Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje pomoc

07.04.10, 20:44
Tylko głupi wierzy politykowi, już raz obietnice o alternatywnych
lokalizacjach padały, ciekawe czy teraz się z nich wywiążą. A nowy plan
zagospodarowania przestrzennego to przede wszystkim zastępowanie
rzeczywistości wydumanymi marzeniami o inwestycjach, wbrew woli społeczności
lokalnej (nie tylko skłotersów, ale oni też są jej częścią).

--
harce.wordpress.com
    • Gość: zenek Było odbierać pocztę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 20:55
      To podwaja szansę...
      • Gość: rst Gratuluję Panu Grobelnemu partnerów do rozmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 13:49
        A Gazecie Wyborczej "pupilków" ....
    • Gość: zed Kto po Rozbracie ???? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 21:42
      Jeden precedens może otworzyć całą lawinę.
      Jak Rozbrat dostanie coś od miasta za to, że zawłaszczył cudzą
      własność - jutro zaczynam namawiać grupy OHP, ZHP, PZW, LOK, i inne
      organizację pożytku publicznego mające problemy lokalowe, żeby
      zawłaszczali cudze własności a potem rządali od Prezydenta, żeby ten
      im dał nowej lokalizacji dla nich.
      Nie zapomnę też o Agnieszce Duczmal, która od lat wraz ze swoją
      orkiestrą kameralną ma problemy lokalowe, żeby też poszła tą drogą
      co anarchiści.
      Tylko pytanie - co jest warta pseudo-działalność nierobów i
      kombinatorów z rozbratu w zderzeniu z prawdziwymi pro-społecznymi
      organizacjami wyżej wymienionymi? PARANOJA!!!
      • Gość: poznań od zawsze Re: Kto po Rozbracie ???? IP: *.icpnet.pl 07.04.10, 22:54
        tylko gwoli dobrej zabawy odpisze na ten post. jakoś nie widzę ligi obrony kraju
        jako prawdziwej pro społecznej organizacji. dla jasności wkleję, cyt.: "Liga
        Obrony Kraju - sekcja MON oraz stowarzyszenie ściśle współpracujące z
        Ministerstwem Obrony Narodowej, powstałe w okresie Polski Ludowej jako
        organizacja paramilitarna. Na celu ma umacnianie obronności Rzeczypospolitej
        Polskiej oraz ugrupowania ludzi gotowych do jej obrony, przede wszystkim na
        potrzeby wojska. Liga Obrony Kraju w swojej działalności kieruje się
        postanowieniami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz przepisami prawa."

        taaaa :)
        • lukask73 LOK - PRL 08.04.10, 11:18
          W każdej organizacji, nawet ZHP, można się dopatrzeć plusów i
          minusów. Miasto nie jest od tego, żeby rozsądzać, komu lokalizacja
          się należy, a komu nie.

          Z drugiej strony: wokół miasta jest kilkanaście niezagospodarowanych
          lub zagospodarowanych niewłaściwie fortów. Czy takie organizacje nie
          mogą się poprzenosić do tych budynków? (pytanie retoryczne -
          praktyka pokazuje, że mogą)
    • easier_to_fly Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje pomoc 07.04.10, 22:16
      Fajnie, ale mam nadzieję, że pod hasłem "lokalizacja" mowa o miejscu przeznaczonym do działalności kulturalnej i społecznej, a nie darmowym mieszkanku dla anarchistów? Jeśli miasto pójdzie w tę stronę, to każdy - opierając się na tym precedensie - będzie mógł żądać od władz miasta zapewniania mu przyzwoitego lokum, za które nie będzie miał zamiaru uiszczać żadnych opłat, w przeciwieństwie do reszty obywateli. Powtarzam raz jeszcze - ludzie z Rozbratu robią dobrą rzecz, ale to nie są biedni ludzie - bogaci może też nie, ot, zwykli obywatele, tacy jak ty i ja. Niech miasto zapewni im miejsce do kontynuowania działalności prospołecznej, ale dawanie im w prezencie domu to ukłon w stronę ideologii anarchistycznej, a na to ja, przeciętna obywatelka Poznania - nie godzę się.
      • Gość: matt nie marek Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po IP: *.icpnet.pl 07.04.10, 22:49
        fajnie...ale myślę że mieszasz trochę w dyskusji.
        nic o żadnym domu nikt nie mówił...nie wiem skąd to przypuszczenie??
        ukłon w strone ideologi anarchistycznej?? upraszczając, czy nie aby z tej, jak
        to nazwałaś , ideologi wypływają te działania prospołeczne i kulturalne?? nie
        zaprzeczasz aby samej sobie?
        dobra, kończę - debata była jaka była, co z niej wyniknie to się dopiero okaże.
        "władza" to mistrzowie niespełnionych obietnic
        • as1048 Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po 08.04.10, 00:58
          fajnie...ale myślę że mieszasz trochę w dyskusji.
          nic o żadnym domu nikt nie mówił...nie wiem skąd to
          przypuszczenie??”

          Czyli faktycznie o czym była ta dyskusja i do czego się władza
          zobowiązała?
          Z tego co zacytowano, to anarchiści chcą, oczywiście za darmo, mieć:
          podobne warunki lokalowe z zachowaniem swobody działalności
          kulturalnej, społecznej i politycznej”
          i to oczywiście nie ma
          nic wspólnego z domem?!
          Czyli władza myli się co do przedmiotu sprawy zobowiązując
          się: „możemy poszukać alternatywnych lokalizacji”.
          Wyobrażam sobie, że nielekko byłoby prawdziwym anarchistom przyjąć
          takie coś, dlatego to domem nie może być – trudno pogodzić anarchię
          z zachowaniami jakiej takiej cywilizacji.
          Dlatego anarchistom zawsze należy potępiać władzę, szczególnie gdyby
          okazała się tak niecna dla anarchistów i coś anarchistom darowała –
          w odpowiedzi przecież za taki podarunek należy przynajmniej budynek
          tej władzy obrzucić petardami. No chyba że się nie jest anarchistą?
          Bo w Poznaniu poglądy urzędników i sformalizowane procedury
          utrudniają obywatelskie inicjatywy”,
          jakimi są przede wszystkim
          zajmowania czyichś własności. „Stąd wziął się ten konflikt”,
          czyli lepsze bezprawie ...
          Jeszcze trochę i przekonam się, że szczęściem dla społeczeństwa
          będzie np. nie płacić podatków, a gdy US się o nie upomni, powiem że
          jestem anarchistą, kocham Rozbrat, i że takie podejście do państwa
          polskiego jest popieranie przez UM w Poznaniu, więc chyba można ...
      • Gość: gosc Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 22:55
        Chyba za bardzo uogólniasz mówiąc, że ludzie z rozbratu są biedni, albo nie.
        Osoby, zakładające skłot albo organizujące różne przedsięwzięcia nie mieszkają w
        tym miejscu. Spójrzmy prawdzie w oczy, warunki mieszkaniowe na rozbracie, mimo
        tylu lat remontów, są kiepskie. Skłot, może być miejscem do pomieszkania. Wiem,
        że znalazły tam schronienie osoby w trudnej sytuacji życiowej a nie młodzież z
        dobrych domów, która uznała, że czas się wyrwać spod opieki mamy.
        Myślę, że trzeba to rozróżnić.
      • Gość: pe Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po IP: 150.254.99.* 08.04.10, 10:20
        skłotowanie to reakcja na to, że mieszkania są takie drogie. Każdy z nas
        powinien mieć prawo do mieszkania, a nie być terroryzowanym przez deweloperów i
        spłacać całe życie kredyt po kredycie.
        • alfalfa Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po 08.04.10, 12:12
          Gość portalu: pe napisał(a):

          > Każdy z nas
          > powinien mieć prawo do mieszkania, a nie być terroryzowanym przez
          deweloperów i
          > spłacać całe życie kredyt po kredycie.

          Ale jaja, co jeszcze chciałbyś mieć za darmo? Mama Ci krzywdę
          zrobiła.
          A.

      • Gość: ... relacja i komentarz Rozbratu w sprawie spotkania IP: *.chello.pl 08.04.10, 12:32
        Szef radnych PO mówi Rozbratowi „nie” - prezydent jednak mięknie:

        Wczoraj odbyła się debata, zorganizowana przez lokalną Gazetę Wyborczą, w
        związku ze sprawą Rozbratu. Z jednej strony udział w niej wzięli prezydent
        miasta Ryszard Grobelny oraz przewodniczący największego klubu radnych PO
        Wojciech Kręglewski, z drugiej Jarosław Urbański i Krzysztof Król. Gazeta
        Wyborcza ogłosiła „na wyrost” w czwartkowym wydaniu, że miasto gotowe jest
        „pomóc Rozbratowi”. Deklaracja ta padła przede wszystkim pod silną presją
        działań podjętych w obronie skłotu, jak też poparcia ze strony znacznej części
        opinii publicznej.

        więcej:
        rozbrat.org/informacje/rozbrat-zostaje/1059-szef-radnych-po-mowi-rozbratowi-nie-prezydent-jednak-mieknie
    • 3miastoorg Rozbrat zostaje! 07.04.10, 22:20
      cieszę się że doszło do tego spotkania i że jest szansa na uratowanie tego
      miejsca. Rozbrat zostaje!
      • wymiatator1 Re: Rozbrat zostaje! 08.04.10, 09:23
        Rozbrat zostanie, ale zlikwidowany.
    • Gość: mkrs " z zachowaniem swobody działalności politycznej"? IP: 195.2.222.* 08.04.10, 01:03
      Czy ta banda naprawdę liczy na to, że otrzyma zgodę (zarówno władzy, jak i społeczeństwa) na to, by przekazać jej ziemię i dołączyć do tego gwarancję "zachowania swobody politycznej", jak to ujęto? Świetnie po prostu, zaczynają przekraczać kolejne granice absurdu. Ale to nawet dobrze, bo lada moment staną się śmieszni do tego stopnia, że absolutnie nikt nie będzie chciał z nimi rozmawiać.
      • Gość: zawsze poznań Re: " z zachowaniem swobody działalności politycz IP: *.icpnet.pl 08.04.10, 07:40
        widze że boli, oj boli...trudno, nie mój ból.
        rozumiem tez że znasz dość dobrze ludzi z Rozbratu, bo mówienie o kimś kogo się
        nie zna per "banda" to raczej dowód kiepskiego wychowania.
        końcówka twego posta jakaś taka enigmatyczna, bo nie dość że nie wiadomo co jest
        granicą absurdu, to w dodatku fakty wskazują że jednak z Rozbratem rozmawiają.
        ale spoko...pochylam głowę, heheheh
        • Gość: roni-moroni Re: " z zachowaniem swobody działalności politycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 08:16
          Czas pokaże kto będzie mógł pisać to "hehehe". Czy wy na tym Rozbracie tego nie
          widzicie / nie chcecie widzieć? Idą WYBORY!!! Przed wyborami NIKT nie będzie
          stwarzał sobie konfliktowych sytuacji. Ale po wyborach władze będą was miały w
          du.pie jak dotychczas i pies z kulawą nogą (nie wliczając w to wam podobnych)
          się nie będzie przejmował Rozbratem. Poza tym ten kawał ziemi jest zbyt łakomym
          kąskiem (w dodatku nie waszym), żeby go zostawić odłogiem, bo gotujecie tam
          warzywa dla bezdomnych.
          • Gość: zawsze poznań Re: " z zachowaniem swobody działalności politycz IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.10, 08:58
            ależ ja się z tobą zgadzam, gdzie napisałem że władza mnie ujęła?? trzeba być
            niepoważnym żeby ufać władzy, zgadzać się z nią i cieszyć się z rzuconych
            cukierków, gdy tak naprawdę doi się nas ile wlezie.
            widzimy różne rzeczy na tym Rozbracie i zdajemy sobie sprawę z nadciągających
            wyborów.
            pochyliłem głowę nad bólem tego co tam pisał przedtem.
    • tsuranni Kręglewski 08.04.10, 07:37
      prawdziwy "demokrata"
    • zawszeagnesja Prezydent Poznania uległ bandzie awanturników? 08.04.10, 09:15
      NIe wiem, czy ktokolwiek będzie w końcu miał odwagę wyrzucić z prywatnego
      mienia tych awanturników? Czy ktoś widział tą pijaną bandę podczas
      demonstracji w obronie skłotu w Poznaniu? Panie Prezydencie, to pan jest
      od ochrony prawa, a tu ktoś zajął bezprawnie mienie! To powinno być surowo
      ukarana, a nie usiąść do rozmów z tą bandą? Nie rozumiem? Czyżby wybory
      się zbliżały?
      • Gość: n Re: Prezydent Poznania uległ bandzie awanturników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 11:10
        panie.. przestań pan pieprzyć.
      • Gość: Eco-Osholom Re: Prezydent Poznania uległ bandzie awanturników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 15:34
        Byłem w środku tej demonstracji i nie widziałem nikogo pijanego. Widziałem
        natomiast znakomicie zorganizowaną i zdyscyplinowaną społeczność, robiącą
        inteligentną demonstrację. Nie dość, że kłamiesz kobieto, to uprawiasz chamówę
        nazywając ludzi bandą. Z jakiego paragrafu kodeksu karnego, manipulantko, i za
        co i kto ma być "surowo ukarany"? Konkrety, cytat, a nie nawoływanie do linczu.
        Może "właściciel", bo nie płacił podatku od nieruchomości, nie sprzątał terenu,
        dopuścił do dewastacji, itd. bo okradł wspólników i zwiał? Jedynie słuszne jest
        twoje ostatnie zdanie.
    • zawszeagnesja Były prezydent Grobelny, już niedługo? 08.04.10, 09:20
      Może tak Poznań zainwestuje w dom dla bezdomnych, albo w schronisko dla
      zwierząt? A nie w pijaków i nierobów! Jako Poznanianka mówię NIE ZGADZAM
      SIĘ! Jeżeli prezydent znajdzie miejsce dla skłotu, mam nadzieję, że
      natychmiast straci stołek. Won z Rozbratem!
      • Gość: zawsze poznań Re: Były prezydent Grobelny, już niedługo? IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.10, 09:45
        czy warto od rana tak się unosić. dzięki zresztą za podsunięcie tego doskonałego
        rozwiązania (rozbrat zostaje + grobelny odchodzi). perfekcja dla Poznania pożądana
        • alfalfa Re: Były prezydent Grobelny, już niedługo? 08.04.10, 12:21
          Rozbrat zniknie prędzej czy później - to zbyt dobre miejsce na taką
          działalność, bierzcie jakąś lokalizację i się cieszcie, że wogóle
          jest propozycja. Później pewnie po prostu przyjedzie policja i
          wylecicie na zbity tyłek.
          A.
    • plendz Poznań Mekką? A czemu nie? 08.04.10, 12:53
      Pan Kręglewski obawia się, że Poznań stanie się Mekką dla anarchistów, ale
      pewnie nie wie, kim są ludzie, których ta etykietka kategoryzuje. Nie są
      zorganizowaną, jednolitą grupą, nie należą do jednej subkultury (to
      pojęcie też już trąci lamusem), ale są różnorodni, mają rozmaite gusta
      muzyczne, różne poglądy i światopoglądy, większość z nich z szacunkiem
      traktuje "inność" i jest bardziej tolerancyjna dla odmienności, niż
      statystyczny Kręglewski. A gdyby Poznań stworzył dla nich dobre warunki,
      mogliby stać się zalążkiem pozytywnego fermentu kulturalnego. Poznań
      mógłby zaisnieć na mapie centrów "kultury alternatywnej", która jest nie
      mniej kulturotwórcza niż "main stream", który w Poznaniu cienko przędzie.
      Nie mam nic przeciwko temu, by Poznań stał się Mekką dla tego typu
      pozytywnych zjawisk w Polsce, czy nawet naszej części Europy. Na razie
      jesteśmy daleko od Berlina, którego władze świadomie animują różne nurty
      kultury.
      Nie ma pomysłu na starą gazownię - to może tam, do części pomieszczeń
      skierować Rozbrat i dać mu szansę się rozwinąć?
      • as1048 Re: Poznań Mekką? A czemu nie? 08.04.10, 14:15
        Gdy w minionych latach, szczególnie 60-tych XX w. „się” młodzieńczo
        anarchizowało przeciw jedynie słusznej władzy, domagając się, a
        jakże, swobody działalności kulturalnej, społecznej i politycznej,
        wówczas byliśmy pewni, że to nasz własny, niczym nie sugerowany
        anarchistyczny pomysł – potem dopiero po upływie czasu okazało
        się, że za tą „anarchią” stał nie kto inny, tylko Edward Gierek z
        grupą partyjnych towarzyszy. I dlatego tak się zastanawiam: Plenz
        to po prostu Placek, czyli jeszcze jest gdzieś Jacek, tyle że słabo
        pamiętam: Placek to był Jarosław czy Lech ...? Pewnie niezadługo
        okaże się.
        Zastanawia mnie także plenzowe wzdychanie do Berlina i fakt bardzo
        oczywisty, że nasi sąsiedzi jak najdalej są od tego, by u nas był
        rozwój, taki rozwój europejski, a raczej marzą i dążą do tego, by
        nasz kraj pozostał sympatycznym rynkiem zbytu trzeciego świata.
        Najlepiej to osiągnąć popularyzując niby to postępową anarchię,
        która w samej rzeczy upowszechni kult zastoju i zapatrzenia w
        kulturę awangardową i temu podobne, de facto przeciw rozwojowe
        swobody działalności kulturalnej, społecznej i politycznej.
        Przyznajmy sami: satysfakcjonowałoby nas, jako patriotów, kupowanie
        samochodów i laptopów produkcji białoruskiej? Na pewno nie! No
        właśnie; wspólny wysiłek sąsiedzki powoduje, że do dziś nie ma
        polskich samochodów i polskich laptopów. Ale za to mamy anarchię i w
        posiadaniu anarchi ze wszelkich sił utwierdzają nas Niemcy,
        Holendrzy i kto tam jeszcze. To Niemców i Holendrów urządza
        gospodarczo – oni marzą o anarchii w Polsce!

        W znanym filmie „Kochaj albo rzuć” czarnoskóra anarchistka namawia,
        by każdy z rodziny (Pawlaka i Kargula) wszedł do sklepu
        samoobsługowego, coś wziął i wyniósł bez zapłacenia należności.
        Nasi, jak wiemy, uznali to za złodziejstwo, ale czarnoskóra
        anarchistka widziała w tym czynie walkę z przemocą kapitalistycznego
        pieniądza, czy jak tam po angielsku „było”.
        Podobieństwo dokładne niemal...
        • Gość: esesman Re: Poznań Mekką? A czemu nie? IP: *.chello.pl 08.04.10, 14:23
          szkoda żeś Pan nie napisał, że za wszystkim stoją nieszczęśni żydzi... :)
          • as1048 Re: Poznań Mekką? A czemu nie? 08.04.10, 14:29
            Sprawdzałem: Żydów tutaj nie ma, cyklistów także ... :)
        • plendz Re: Poznań Mekką? A czemu nie? 08.04.10, 15:01
          Ale stek bzdur;-) Gratuluję słowotoku!
          Tyle, że to naprawdę żałosne bzdury i do tego spekulacje nt. nicka (i to z
          błędem)... Czy as1048, to po prostu 'ass'? I czy to znaczy, że jesteś
          Ziobro?
          A im dalej, tym u ciebie bzdury większego kalibru, produkt chorej
          wyobraźni i lęku przed nieznanym.
          Rozumiem, że nie wierzysz w siebie i postrzegasz się jako bezwolną gułę,
          którą sterują obcy (z kosmosu?). Ale nie rozumiem po co zawracasz tym
          głowę innym.
          • Gość: ja Poznań zasługuje na Rozbrat IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.10, 16:09
            Miasto rozmawia - wszyscy słyszeli, jeśli się wycofa /władza zwykle kłamie/ będzie miała kilka argumentów mniej i po krzyku.

            Komentujący "merytorycznie" o "pijanej bandzie": nie macie czego innego do roboty? to nawet nie wypowiedzi, a już na pewno nie w temacie.

            Na marginesie: to PO się kojarzy z demokracją? od kiedy??
          • as1048 Re: Poznań Mekką? A czemu nie? 08.04.10, 18:26
            Czyli że tak:
            - wiesz jak należy pisać „plendz”, oraz
            - nie wiesz po co to piszę.
            Ot, Skarbnica Wiedzy!!!
      • Gość: Włodek z Grunwaldu czy ktoś naprawdę TAK powiedział? IP: *.icpnet.pl 08.04.10, 17:45
        Że nie ma pomysłu na Starą Gazownię? Zdumiałbym się ponieważ porządnej siedziby
        w Poznaniu nie ma nie tylko Rozbrat, ale także Teatr 8 Dnia, Teatr Porywacze
        Ciał, Teatr Strefa Ciszy, Teatr Tańca, centrum Inner Spaces, Orkiestra Amadeus
        tzw. Agnieszki Duczmal, Orkiestra Arte dei Suonatori, i zapewne jeszcze nieco. O
        wystawie kolekcji Piaseckiej-Johnson chyba już wspominać nie warto. I chyba
        tylko nawykowi i/albo lokalnemu patriotyzmowi tych artystów można zawdzięczać,
        że jeszcze Poznań wzbogacają.
        • Gość: matt nie marek Re: czy ktoś naprawdę TAK powiedział? IP: *.icpnet.pl 08.04.10, 20:08
          ja wszystko rozumiem, ale nie róbmy ze starej gazowni remedium na wszelkie
          bolączki. prawdę powiedziawszy jakoś nie widzę aby te wszystkie - dość różne -
          podmioty miałyby zagnieździć się w jednym budynku, to byłby dopiero cyrk :)
          owszem, stara gazownia powinna być "ruszona"...byle nie w taki sposób jak stara
          drukarnia przy rondzie kaponiera, co to poszła w prywatne ręce i sobie stoi i
          niszczeje, niby coś tam się dzieje, ale w zasadzie wygląda na to jakby prywatny
          właściciel czekał aż się sama zawali (bo jak wiadomo to zabytek i nie można go
          zburzyć) i dobudować następne skrzydło sheratona, albo jakąś niezwykle potrzebną
          w tym miejscu galerie handlową.
          jak się tak pojeździ po mieście to tu i ówdzie rzucają się w oczy puste budynki.
          • Gość: h. relacja z rozbratu IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 21:16
            z: www.rozbrat.org

            Wczoraj odbyła się debata, zorganizowana przez lokalną Gazetę Wyborczą, w związku ze sprawą Rozbratu. Z jednej strony udział w niej wzięli prezydent miasta Ryszard Grobelny oraz przewodniczący największego klubu radnych PO Wojciech Kręglewski, z drugiej Jarosław Urbański i Krzysztof Król. Gazeta Wyborcza ogłosiła „na wyrost” w czwartkowym wydaniu, że miasto gotowe jest „pomóc Rozbratowi”. Deklaracja ta padła przede wszystkim pod silną presją działań podjętych w obronie skłotu, jak też poparcia ze strony znacznej części opinii publicznej.

            Ostatnia demonstracja 20 marca zaostrzyła polemikę. Niektórzy przedstawiciele poznańskich elit władzy chwytali się momentami tak abstrakcyjnych argumentów, jak oskarżenie osób z Rozbratu o terroryzm z powodu dwóch napisów na budynku urzędu, jakie pozostawiono po wspomnianej manifestacji. Było to tym bardziej kuriozalne, że sama policja określiła protest jako spokojny. Chociaż Ryszard Grobelnym przyjmował w debacie ostatecznie bardziej ugodowe stanowisko, tonując wypowiedzi swojego kolegi z partii, to Wojciech Kręglewski dalej ostro atakował z konserwatywno-klerykalnych pozycji poznańskie środowisko anarchistyczne, stwierdzając m.in. że nie pozwoli, „aby Poznań stał się Mekką światowego anarchizmu”. Suponował również, iż Rozbrat obraża jego katolicki światopogląd i próbował zdyskredytować ruch cytując wyrwane z kontekstu wypowiedzi osób, wg niego związanych z Rozbratem, oraz opinie dziennikarzy Rozbratowi nieprzychylnych. Zebrana dość licznie publiczność zareagowała na to w jedynie możliwy sposób – salwami śmiechu.

            Przedstawiciele Ratusza podnosili argumenty dotyczące przede wszystkim władzy i własności. My postrzegamy Rozbrat, jako kwestię pewnej lokalnej wspólnoty będącej częścią tego miasta: są to nie tylko funkcjonujący na Rozbracie mieszkańcy, aktywiści, wszyscy, którzy regularnie z kulturowej i edukacyjnej oferty Rozbratu korzystają, ale także liczni sympatycy. Likwidacja tego miejsca to naruszenie pewnej substancji społecznej, tkanki miejskiej. Zakładamy, że to problem miasta i jego zarządu czy administracji. Tymczasem w obliczu zagrożenia likwidacją tej przestrzeni, przedstawiciele Ratusza najpierw udają (np. na planach zagospodarowania przestrzennego, pomijając w konsultacjach społecznych itd.), że Rozbratu nie ma, a potem stwierdzają, że jako anarchiści nie powinniśmy się do nich w ogóle zgłaszać, wszak negujemy władzę. Powiadają, że gdybyśmy zaakceptowali rolę „klienta”, zaakceptowali wyznaczone reguły gry, to podano by nam pomocną rękę (Kręglewski często powołuje się w tym miejscu na hołubione przez niego Stowarzyszenie „Lepszy Świat”, które „potrafi współpracować z miastem”). Radni PO, albo ich część związana z Wojciechem Kręglewskim czy Ryszardem Grobelnym, stawia się na pozycji „lokalnego rządu”, paternalistycznej władzy, co oczywiście kłóci się z naszą wizją demokracji i samorządu.

            Po drugie środowisko PO forsuje argument, że zajęliśmy cudzą własność i działamy nielegalnie. Trzeba przede wszystkim stwierdzić, iż w części skłot leży na działce miejskiej. Grunty te w większości mogłyby należeć w dalszym ciągu do miasta. W dość niejasnych okolicznościach zostały sprywatyzowane. Jako wspólnota mieszkańców, Poznaniacy, ponieśliśmy z tego tytułu straty, ale dzisiejsza władza będąca formalno-prawną kontynuacją poprzednich ekip, nie poczuwa się ani do odpowiedzialności prawnej, ani politycznej za ewidentne zaniedbania. Dodatkowo powołując się na „święte prawo własności”, sama władza potrafi się z nim obchodzić nonszalancko bez zbędnych ceregieli, wywłaszczając kiedy trzeba i oddając komu się podoba (np. kościołowi). Ostatecznie za takie podejście, co podkreślił w jednej z wcześniejszych telewizyjnych debat z Wojciechem Kręglewskim nasz aktywista, to nie działacze z Rozbratu siedzą na ławie oskarżonych, ale dzisiejsi i byli przedstawiciele Ratusza.

            W istocie rzeczy, chwytając się argumentacji przedstawicieli władzy, nielegalny charakter Rozbratu to domniemanie. Nigdy, nikt nie chciał nas usunąć. Nigdy nie było żadnych skarg na nasze tu przebywanie. Nikt nas nie chce eksmitować, bo nie ma do tego podstaw, nie ma stosownego orzeczenia sądu, czy nawet wniesionego pozwu w tej sprawie. Dodatkowo pamiętajmy, iż poza prawem własności, są jeszcze obowiązki wynikające z własności, z których jeden z podmiotów się absolutnie nie wywiązywał i nie wywiązuje. Gdyby nie było nas na Rozbracie, to miasto musiałoby włożyć wiele wysiłku w uporządkowanie sytuacji na tym terenie np. zabezpieczając go i chroniąc.

            Wreszcie prawo własności nie jest jedynym prawem zapisanym w Konstytucji, do której z uporem nawiązywał Wojciech Kręglewski, na podstawie którego buduje się stosunki społeczne. Jest jeszcze np. prawo do posiadania dachu nad głową. Z tego prawa miasto-firma się nie wywiązuje. Faktem jest natomiast, iż w dzisiejszej Polsce jedno prawo (własności) stoi ponad innymi (np. do mieszkania w godnych warunkach, powszechnej opieki medycznej czy zatrudnienia). Jest to kwestia praktyki ustrojowej, którą – nie ukrywamy – krytykujemy i w miarę możliwości zwalczamy. Oczywiście władzom miasta, reprezentującym przede wszystkim kręgi biznesu i drobnych właścicieli, nasze podejście się nie podoba – ale przecież nie musi, jeżeli prawdą jest to, co mówi się o naszej demokracji.

            Broniąc prawa własności, w tym firmy Darex formalnego właściciela największej działki na Rozbracie, Ratusz stawia interesy aferzysty z Pruszkowa przed interesem szerokiej grupy mieszkańców. Przypomnijmy, że Darex to spółka „wydmuszka”, która powstała tylko po to, aby okraść spółdzielczy bank i prawdopodobnie inne podmioty, a następnie jej właściciel znikł zagranicą, unikając odpowiedzialności. Mimo tego firma ta cieszy się większą ochroną ze strony państwa (np. w procesie sądowym) i władz lokalnych niż np. 20 stałych mieszkańców Rozbratu.

            Należy w tym miejscu dodać, że w przeciwieństwie do innych grup, których interesów strzegą władze lokalne, m.in. forsując miejscowy plan zagospodarowania “Sołacz”, Rozbrat nie wysuwał żadnych „ekspansywnych” roszczeń wobec samorządu. Jedyne czego domagamy się, to zaprzestanie działań zmierzających do zniszczenia prowadzonego przez nas centrum kultury oraz uwzględnienia w planie zagospodarowania przestrzennego faktycznego stanu, czyli działalności społeczno-kulturalnej i politycznej rozwijanej na Rozbracie. Czy, póki co mgliste, obietnice miasta to tylko przedwyborcza propaganda, czy faktyczne poważne potraktowanie problemu, przekonamy się w najbliższych miesiącach. W dalszym ciągu jesteśmy zdeterminowani bronić Rozbratu wszelkimi metodami zarówno bezpośrednimi, jak też politycznymi i prawnymi.
            • Gość: h. nagrana debata IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 21:18
              nagrana debata znajduje sie tutaj
              blip.tv/file/3457486
              • Gość: poznaniak Re: nagrana debata IP: *.net.inotel.pl 08.04.10, 21:37
                Jeśli macie takie problemy w Poznaniu z władzą to może wrócicie do
                swoich domów, zakładam że normalnych i tam stworzycie nowy Rozbrat.
                Nie ważne czy to bedzie Rzeszów, Lublin, Gądki czy Kiszkowo. Tam
                jest naprawdę fajnie. Wracajcie. Tutaj zostawcie tych niemiłych
                Poznaniaków. Niech sobie tu sami mieszkają...
    • Gość: Arek Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 01:40
      co to wogole za fanberie z tym rozbratem! żule, punki i inne menelstwo jak
      anarchisci są tam nielegalnie, wywalic ich i do roboty!!! w normalnym miescie
      nie ma miejsca dla meneli!
      • Gość: inny poznaniak nie na temat IP: *.icpnet.pl 09.04.10, 11:58
        W sumie nie ma to związku z debata o przyszłości Rozbratu, ale aż strach
        pomyśleć, co pewnie chciałbyś robić z "menelami", czyli współobywatelami o
        trudnej sytuacji życiowej, ale równych każdemu z nas prawach...
        • Gość: Arek Re: nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 20:05
          do "inny poznaniak"
          Takim obywatelom chciałbym pomoc w profesojonalny sposob, leczenie z choroby
          alkoholowej, pomoc psychologa przystosowanie do zycia, mieszkania socjalne dla
          biednych ktorzy sa w ciezkej sytuacji...
          Litosci nie ma dla MENILI Z WYBORU czyli dla ROZBRATU
          Oni zyja za nasze pieniadze, lecza sie za nie a an starosc beda pobierali emeryture
    • Gość: x Re: Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje po IP: *.lanet.net.pl 13.04.10, 14:04
      Po pomyśle zorganizowania "Stypa party" powinno się oblać to jebane gówno
      benzyną i podpalić.

      Razem z redaktorkami, którzy wchodzili w dupę tym brudasom...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja