Handzlik zapraszał: Jak będziesz w Warszawie...

10.04.10, 18:29
Min. M. Handzlika znałem bardziej z kontaktów służbowych niz z "gruntu
prywatnego" poruszała mnie, agnostyka, jego głęboka wiara i,
pryncypialność, co do przestrzegania, treści i formy katolickich
kanonów postu, rekolekcji, spowiedzi, udziału we mszy. Wydawała mi (ta
wiara) szczera. Szkoda, bo kariera dyplomaty była przed nim.
    • tetradrachma Re: Handzlik zapraszał: Jak będziesz w Warszawie. 10.04.10, 18:31
      Nie tak wyszło, ale to z racji wzruszenia.
Pełna wersja