ekoland
11.04.10, 21:56
Piszecie: "Po długiej zimie Zarząd Zieleni Miejskiej wziął się ostro do
pracy. [...] pracownicy przycinają też krzewy, wygrabiają liście i naprawiają
ławki i śmietniki"
Oj długiej, dłuuuuuuuuuuuuuuugiej, szczególnie dla tego Zarządu. Nie ta pora,
nie te prace: ławki naprawia się podczas mrozów gdy na ziemi leży śnieg, a
liście wygrabia przed zimą, aby nie gniły na trawnikach. Przed zimą krzewy się
okopuje, ew okrywa (po pierwszych mrozach) zgrabionymi lisćmi lub zrebkami.
I dalej piszecie: "Rozpoczęliśmy też pierwsze nasadzenia roślin. W pasach
drogowych poznańskich ulic i na skwerach widać już żółte bratki". I znowu
dłuuuuuuugo czekano na rozpoczęcie tych prac, zbyt długo. Czyżby tym razem
zaskoczyła wiosna, nie drogowców lecz zieleniarzy ...
Stawy bez wody ... to nastepyproblem w stepowiejącej Wielkopolsce i Kujawach,
tymczasem projektów umozliwajacych na retencjonowanie wód opadowych w naszym
mieście jak nie było tak nie ma, a mieszkańcom nałożono ... PODATEK OD
ODPROWADZANEJ WODY OPADOWEJ. Gdzie tu logika ????