W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europę!

28.04.10, 20:38
No być nie może. Przecież Poznań to takie miłe miasto. Kilka dni temu wracałem późnym wieczorem przez centrum. Jakiś debil po 22-giej przejechał 27 Grudnia na strasznie ryczącym motocyklu. Później dwóch kolesi zaparkowało swoje super-japońskie-auta pod Okrąglakiem i poszło do MacDonalda. Notabene tam dość często ktoś parkuje, robi coś na kształt małych zlotów kolegów 'restauratorów' sportowych aut z Zachodu. Tam można parkować?

    • Gość: viola Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 20:52
      Mówicie o Azji w centrum miasta a ja myślałam czytając ten
      artykuł ,że choć będzie wzmianka o tych co przesiadują codziennie na
      Św. Marcinie pod sławną Biedronką, żebracy, smierdziele i
      naciągacze....tak wygląda centralna ulica miasta Poznania ...co z
      tego ,że któryś tam przechodzień zadzwoni przyjedzie Policja spisze
      i pojedzie a oni i tak wracają....zabrudzając nasze miasto!!!! jaki
      wstyd przed turystami, których nie brakuje, spaceruując ulicą Św.
      Marcina.....Brak mi słów
      • Gość: andrzej.p Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.icpnet.pl 28.04.10, 21:04
        W końcu ktoś podejmuje ten problem. Ale właśnie, brakuje w artykule opisu tego,
        co dzieje się na ul. Sw. Marcin. Po pierwsze, menele pod biedronką, wszędzie w
        okolicach gangi wyłudzających pieniądze za parkowanie (wielokrotnie zgłaszałem
        na policję/straż miejską - NIKT z tym nic nie robi). Co więcej, odnośnie "gangu
        parkingowego", jeden z tych wyłudzających pieniądze ludzi pochwalił się ze
        szczerym uśmiechem, że oni są ze strażą miejską i policją dogadani!! że oni ich
        znają i pozwalają im na tę "działalność". Wyobrażacie to sobie? To jest totalny
        skandal. Proszę również wspomnieć o tym na łamach Gazety Wyborczej.
        • Gość: marry Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.10, 21:23
          Żądam natychmiastowej zmiany tytyułu i przeprosin Azjatów przez autora tekstu.
          Tytuł wskazuje na żałosny europocentryzm, podczas gdy w tekście ani razy nie
          występuje wytłuamczenie użycia tego rasistowskiego zwrotu. Czy autor kiedys był
          w Azji? Jestem oburzona.
          • mapo0 Redakcja Poznań znowu kompromituje się rasizmem!!! 28.04.10, 21:38
            Popieram i również żądam natychmiastowej zmiany tytyułu i przeprosin Azjatów przez autora tekstu.
            Bardzo mnie drażni ta poznańska maniera, używanie słowa Azja z pogardliwą wyższością wobec wszystkiego, co znajduje się na wschód od Poznania. O ile można to jeszcze zrozumieć w przypadku prostych, niewykształconych osób, którzy nigdzie nie byli, nic nie widzieli, to w przypadku dziennikarzy ogólnopolskiej gazety jest to kompletnie nie do przyjęcia. Drodzy pseudodziennikarze, w Azji istniały wspaniałe cywilizacje już tysiące lat temu, kiedy nie było ani Poznania, ani Gniezna, ani Polski. Proponuję: sprawdźcie, gdzie został wynaleziony papier - podstawa waszej egzystencji.
            • emissarius Re: Redakcja Poznań znowu kompromituje się rasizm 28.04.10, 22:22
              mapo0 napisał:

              > Popieram i również żądam natychmiastowej zmiany tytyułu i przeprosin Azjatów

              Hmm, jakby nie patrzeć trochę racji w tym jest.

              Pozostaje tylko mieć nadzieję, że jacyś dobrzy ludzie również protestują, kiedy
              w sporej części UE - tzw "wschód", w tym i PL - są synonimami brudu, cwaniactwa
              i ubóstwa. Kto wie, może nawet ktoś inteligentny podnosi wówczas argument typu:
              sprawdźcie sobie, kto miał jedną z pierwszych konstytucji na świecie...
              • von_seydlitz Myślałem, że to o nowych drogach i parkingach 29.04.10, 06:13
                A tu o donosicielstwie, zawiści i złośliwości wobec bliźnich. Kolejna maruda,
                taka "prospołeczna paranoja".
                • Gość: m Re: Myślałem, że to o nowych drogach i parkingach IP: *.static.net.novis.pt 29.04.10, 11:20
                  W której firmie ochroniarskiej pracujesz?
            • mapo0 Re: Redakcja Poznań znowu kompromituje się rasizm 30.06.10, 08:27
              up
          • redakcja_poznan W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu 29.04.10, 11:27
            Witam forumowiczów. Nie chciałem urazić Azjatów, użyte przez mnie
            sformułowanie odnosi się do porządku na ulicach i ładu
            przestrzennego. Odpowiadając na pytanie forumowiczki, czy byłem w
            Azji - tak, byłem, widziałem bliskowschodnie miasta i bałagan na ich
            ulicach, wiem, o czym piszę. Byłem też w Niemczech i zdaję sobie
            sprawę, że w określeniu ”Polnische Wirtschaft” jest dużo prawdy, nie
            obrażam się na nie. Bo ono nie podważa faktu, że obaliliśmy komunę,
            że Polakiem był Kopernik i Szopen. Tak samo określenie ”Azja na
            ulicach” nie zmienia faktu, że Arabowie mają wspaniałą, bogatą
            kulturę.
            pozdrawiam
            Adam Kompowski
            • Gość: OBYWATEL POZNANIA Re: W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu IP: *.icpnet.pl 29.04.10, 19:56
              Faktycznie Panie Redaktorze, może już nie mamy do kogo porównywać
              Poznania. Być może w Azji jest już dużo lepiej.Nie obrażajmy Azji.
              Chodzę po moim ukochanym Poznaniu i widzę postępującą degrengoladę.
              Znajomi masowo emigrują do sąsiednich gmin/nie jest to dla nikogo
              dobre wyjście/,ale gdzie mają mieszkać- Wilda,Jeżyce,Lazarz,Centrum??
              Wszędzie MASAKRA.Zebracy,menele,zasrane chodniki i t.d.Interwencje-
              gdzie,u kogo??Doświadczyła tego Pana koleżanka szukając pomocy dla
              umierającego psa. Nikt nie odbiera telefonu. Poznań niema GOSPODARZA!
              Kiedy słyszymy,że w tym zdeprawowanym/MOIM!!!/mieście grożą nam
              dalsze rządy ekipy kolesiów Grobelnego to ja mówię, nie zgadzam się!!
            • mapo0 Re: W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu 30.04.10, 09:00
              Panie Adamie,
              widocznie pan tego nie czuje, ale użyte przez pana określenie "Azja na
              ulicach" to prostacki i szowinistyczny sposób wypowiedzi, który
              sugeruje, że w Azji jest wielkie zacofanie, podczas gdy takie Chiny
              istniały już prawie 5000 lat temu, a obecnie są jednym z
              najważniejszych państw na świecie. Idąc pana tokiem myślenia dlaczego
              nie napisze Pan jeszcze, że "Poznań jest sto lat za Murzynami", "W
              centrum Poznania jest dzika afryka", oraz "Prezydent poznania wykazał
              się dużym żydostwem obcinając fundusze Straży Miejskiej",
              albo "Żabojady i makaroniarze są ważnym inwestorem w Poznaniu"
              oraz "Przyjeżdża do naszego miasta coraz więcej ciapaków i beżowych"?
              • Gość: es Re: W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu IP: *.tbcn.telia.com 30.04.10, 09:19
                A Tobie map0 gratuluje normalnosci, tak rzadko spotykanej na tych
                lamach. Tzw. dziennikarze w GW siegneli dna juz dawno a w dalszym
                ciagu probuja je poglebiac. Cieszy mnie fakt ze jeszcze jest,
                nieliczna niestety, grupa ludzi ktora to zauwaza.
                • Gość: mapo Re: W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu IP: *.icpnet.pl 04.05.10, 22:57
                  Niestety poziom dziennikarstwa w GW i innych gazetach się obniża, po tym jak zwalniają doświadczonych dziennikarzy i muszą posiłkować się tanimi studentami...
              • mapo0 Re: W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu 30.06.10, 08:28
                up
                • Gość: Do mapo0 Re: W sprawie Azji - odpowiedź autora tekstu IP: *.versanet.de 30.06.10, 08:55
                  Odpierdzielila palemka na maksa mapusiu ? Czy tez to efekt oprysku Azotoksem
                  zagonow w pyrlandowie?
        • Gość: techno-log Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 21:33
          Artykuł zajmuje się kawałeczkiem odcisku, na który nadepnięto Panu
          Redachtorowi. Centrum miasta to syf i malaria. Życie kończy się na
          Starym Rynku a na górnym mieście rządzu śmierć i . Ta wszechobecna
          niemoc władzy [jak nie potrafisz, to zawsze możesz krowy paść nie
          trzeba być koniecznie policjantem], zasłanianie się prawem (chyba
          bezprawiem). Połowa parkujących (oczywiście przesadzam) samochodów w
          Centru stoi na zakazach i co i w porzo.
          Dlaczego nikt z urzędników-najemników lub wybrańców narodu (jacy
          wybrańcy taka litera) nie przedstawił prawdziwej wizji rewitalizacji
          ścisłego centrum z reprezantacyjnym placykiem przed Teatrem Polskim
          i dalszymi okolicami? Dlaczego? Czy jedyne pomysły to wyprzedaż
          wszystkiego i zabudowa do granic możliwości i działek. Poznań tu da
          się już tylko wyć. Delegaci miasta zwiedzający świat za nasze
          pieniądze przejdźcie się pieszo w trakcie tych wyjazdów (na trzeźwo)
          i zobaczcie jak wyglądają współczesne miasta, tam naprawdę warto
          żyć.
          Pan RG na dożywotniego prezia wioski Poznań.
          • Gość: es Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.tbcn.telia.com 28.04.10, 22:35
            Przylaczam sie do protestow i rowniez bronie Azji. Poznan to nie
            Azja, nie Afryka, nawet nie inna planeta. To po prostu wyspa
            chamstwa, balaganu i kompletnego tumiwisizmu. Gdzieniegdzie trafic
            mozna na normalnych ludzi ale sa oni okazami na wymarciu. I nie
            podawajcie mi przykladow z innych miast polskich tudziez porownan z
            nimi. Poznan sucks!
      • Gość: Irek Azja? IP: 217.153.106.* 29.04.10, 08:35
        Nie tak dawno mówiło się " w tyle za murzynami"..Teraz jesteśmy W
        TYLE ZA AZJĄ.Syf, malaria i korniki w Poznaniu.
    • Gość: ghost Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.xdsl.centertel.pl 28.04.10, 22:29
      Na podstawie moich dotychczasowych kontaktów sprawie różnych interwencji, które
      jak najbardziej mieściły się w ich uprawnieniach, twierdzę, że poznańska SM jest
      grupą niedouczonych, a przez to niekompetentnych ludzi. Twierdzę, że nie
      potrafią zastosować w praktyce żadnych przepisów prawa, ani ogólnopolskich, ani
      lokalnych, ponieważ prawdopodobnie ich nie znają.
      Przez to, Ci ludzie, bez własnej inicjatywy nie potrafią zauważyć nawet
      najbardziej monstrualnych wykroczeń, które napotykają na swoich patrolach, a te
      wskazane przez mieszkańców starają się rozwiązywać jak z łaski.
      Przez to, że kilka razy wskazywałem zmotoryzowanym patrolom różne
      nieprawidłowości i niestety pozostali na nie ślepi i głusi, straciłem szacunek
      dla tej instytucji. Po co mam się napinać i wykazywać się obywatelską inicjatywą
      skoro nie przynosi to skutku.
      SM kiedyś została powołana przez władze miasta w dobrej wierze. Była to dobra
      inicjatywa. Niestety jak widać z czasem uległa degeneracji.
      W sąsiednim artykule udowodniono, że dziennie w samym ścisłym centrum bez
      większego wysiłku SM może zarobić około 3 tysięcy złotych z wykroczeń, które nie
      zostały przeprowadzone. To jest przybliżony koszt jednego etatu, a ile można
      zrobić dziennie w skali miasta?
      Można tylko trzeba chcieć, przecież te pieniądze idą do kasy miasta.
      Niestety chyba nikomu z władz, ani szefów SM nie zależy na zwiększeniu
      zatrudnienia w tej organizacji. Prawdopodobnie nie mają oni żadnej wizji tej
      instytucji. Ot Poznań to w miarę duże miasto więc dla spokoju pana prezydenta
      jakaś SM musi być. Doda to prestiżu władzy.
      W SM panuje pełne samozadowolenie i szefowie pokazują od czasu do czasu władzom
      i mediom słupki z swej dzielnej markowanej "działalności".
      Szkoda, że marnuję się dobrą inicjatywę dopełnienia działań równie rachitycznej
      poznańskiej policji.
      • Gość: mimi no skoro tak, to nie przyjezdzam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.10, 01:10
        planowalem w tym roku kilkudniowy pobyt w poznaniu i okolicach
        nocleg w milym hotelu w centrum, wypady do gniezna, czerniejewa, kornika i rogalina
        podobna jakas makieta do ogladania
        sentymentalny ratusz, ...
        ale - chce zyc, a nie umrzec w bolesciach na przejsciu dla pieszych
        i nie chce byc w centrum ciagany przez meneli
        dzieki za przewodnik turystyczny, tysiac dolarow wydam gdzie indziej
        moze w pradze, moze w maladze
        dzieki
    • Gość: nn Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 04:43
      Jak w ogólnopolskiej, liczacej się gazecie wogóle mógł przejść przez
      redakcję tak ksenofobiczny, prymitywny tytuł (i cały passus o
      porządności Poznania i Europy skontrastowanej z Azją)??!!

      Kto to przepuścił?! Żaden z redaktorów, korektor - nikt nie widział
      w tym nic niestosownego chociażby? Sami sympatycy Dmowskiego?

      Przecież waszą gazetę czytają zagraniczni studenci, gros to Azjaci!!
      Chcieliście puścić tekst ostry, mocny, kontrowersyjny, a puściliście
      ordynarny, niegodny i głupi. Głupota nie jest synonimem
      kontrowersyjności, żeby napisać prowokacyjny tekst trzeba myśleć,
      nie wystarczy "mocne" sformulowanie w tytyule!!

      Wstyd!!
    • Gość: buncol Redaktor chyba nie był w Azji IP: *.wip.pl 29.04.10, 08:23
      Miałem przyjemność zwidzać Seul i prawda jest taka że nawet za 20 lat
      nie osiągniemy poziomu cywilizacyjnego i kulturalnego jaki panuje
      obecnie w Azji
    • cegla000 Jeśli o parkowanie chodzi i jazde po chodnikach, 29.04.10, 08:25
      to faktycznie jest w Poznaniu wolna amerykanka w tym temacie.
    • india.only Singapur też Azja ...jakże doskonała 29.04.10, 08:37
      Jakiś ignorant mógł napisać, że bałagan i chamstwo wiąże się z Azją.
      Japonia i Korea to też Azja, Dubaj, Katar, Hongkong, Szanghaj, etc.
      też Azja. A kultura na ulicy o niebo wyższa.

      Poznańskie zachowania kierowców można porównać do Europy wschodniej,
      ale i tak nie do całej. W Mińsku jest daleko lepiej jak w Poznaniu,
      zaś w Moskwie daleko gorzej. Przymajmniej w Poznaniu kierowcy nie
      biją i nie strzelają z ostrej amunicji do klientów. Chamstwa
      Moskiewskiego nie pobijemy, ale i nasze jest obrzydliwe.
      Zgadzam sie, że na chamstwo uliczne jest ciche przyzwolenie (poprzez
      zbyt wielką bierność) policji i władzy.
    • dziodu Kaponiera 29.04.10, 08:46
      Wczoraj miałem okazję przechodzić przejściem podziemnym pod Kaponierą -
      stoliczki z perfumami po 5 zł, sznurowadła, odłażąca farba, zaszczane ściany,
      zaklejone gazetami witryny - syf, brud, kiła i mogiła!
      • Gość: mer wyliczanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 09:11
        doowody na wiochę w centrum miasta:
        1. słynne kurczki, sznurówki i lumpy w rogu Kupca
        2. czy Deptak to PółWiejska czy raczej Wiejska? Stragany, i nie
        chodzi o te z kwiatami, ale z herbatą, bielizną, odzieżą, fajakami
        wodnymi etc.
        3. koleś dokarmiający gołębie na wysepce ratajczaka/św.Marcin
        4. stragany przy skrzyżowaniu PółWiejskiej zKrólowej Jadwigi
        5. teren tzw. Bema łącznioe z dawnym stadionem (no moze oprócz tego
        zadaszonego targowiska)
        6. parking zbudowany w formie nasypu w miejscu, gdzie miał powstać
        budynek DePtaku
        • wlodzimierz_nowak Re: wyliczanka 29.04.10, 11:52
          Gość portalu: mer napisał(a):

          > doowody na wiochę w centrum miasta:
          > 1. słynne kurczki, sznurówki i lumpy w rogu Kupca

          Polskie pojęcie wolności gospodarczej nie obejmuje dorobku urbanistycznego
          Zachodu. Niestety. Wolnoć Tomku w swoim domku i jesteśmy gdzieś tam w XIX wieku.
          Jeszcze ten narożnik można przeboleć, gorzej przedstawia się park po drugiej
          stronie placu. To dopiero żenada, park z wykrojonym parkingiem i budą.

          Nadto jest to konsekwencja braku podatku katastralnego. Opłaca się kupić grunt i
          nic z nim nie robić. Podatek gruntowy jest tak nikły, że dla spekulantów Polska
          jest rajem. Z 25 krajów OECD tylko Polska i Irlandia nie mają podatku od
          wartości nieruchomości. A dzięki temu podatkowi im cenniejsza nieruchomość
          (szczególnie grunt budowlany) tym bardziej opłaca się w nią inwestować.
          Dziś...postawię sobie budkę i mam na utrzymanie...

          Ale to już także problem polskiego prawodawstwa, gdyż można założyć, że te
          władze miasta chciały. W końcu pan Bąkowski im wiele nie pasował. A te władze
          miasta znane są z tego, że jak chcą dokopać, to się starają.

          > 2. czy Deptak to PółWiejska czy raczej Wiejska? Stragany, i nie
          > chodzi o te z kwiatami, ale z herbatą, bielizną, odzieżą, fajakami
          > wodnymi etc.

          W ograniczonym zakresie powinny funkcjonować. Ale dziś wygląda to na powrót
          handlu stolikowego z 1989.

          > 3. koleś dokarmiający gołębie na wysepce ratajczaka/św.Marcin

          To bardziej kontrowersyjne. Chodzi o porządek, czystość i higienę, ale też o
          pewną tradycję, koloryt lokalny i bardzo silne w Polsce upodobanie do psów i
          gołębi. Nie wiem jak z gołębiami, ale poza miastami we Włoszech ich nie
          spotykałem (a może nie zwracałem uwagi, gdyż nie przepadam za nimi), natomiast
          gdzieś czytałem, że w Polsce mamy największą i to zdecydowanie liczbę psów w
          Europie, i jest to odsetek tak znaczny jak 25%, czy 33% wszystkich psów w
          Europie. Na pewno na statystycznego Polaka przypada kilka razy więcej psów, niż
          na statystycznego Europejczyka.
          I co teraz zrobić z takim kolorytem. Ten chodnik jest paskudny. I tak sobie
          pomyślałem, może by dla folkloru ustawić tam klasyczny gołębnik, jakie spotyka
          się jeszcze na starych zamkach, czy innych historycznych zabudowaniach oraz
          drabinkę dla tego naszego anonimowego miłośnika gołębi?

          > 4. stragany przy skrzyżowaniu PółWiejskiej zKrólowej Jadwigi

          Kolejna konsekwencja braku podatku katastralnego. Wyrwa w mieście może w naszym
          systemie żyć dekady. Co zabawniejsze przeciw podatkowi protestują liberałowie,
          zapominając, że jego wprowadzenie było jednym z postulatów Balcerowicza w czasie
          rządów z AWS.

          > 5. teren tzw. Bema łącznioe z dawnym stadionem (no moze oprócz tego
          > zadaszonego targowiska)

          Tu poprostu żal, że zniszczyliśmy ten stadion. Niektóre ekspertyzy mówią, że
          jego przerobienie do nowoczesnych standardów byłoby o połowę tańsze niż
          rozbudowa stadionu na Bułgarskiej. Ale to głos zasłyszany.

          > 6. parking zbudowany w formie nasypu w miejscu, gdzie miał powstać
          > budynek DePtaku

          Nie znam miejsca. Proszę o przybliżenie.
          • quaxo Re: wyliczanka 29.04.10, 17:02
            No i jeszcze ta skandaliczna nowa budka z kurczakami na skrzyżowaniu
            Niepodległości ze Sw. Marcinem! Obok piękna nowa sala koncertowa i ta buda
            zasłania. No i do zamku, UAM i innych zabytków pasuje wręcz doskonale. Kto na to
            pozwolił?! Skandal!
    • wlodzimierz_nowak ul. Słoneczna przy skryżowaniu z Grunwaldzką 29.04.10, 09:38
      W ostatnim czasie dzięki nie_rządowi miasta nad swym chronionym zabytkowym
      obszarem otwarto kilka kolejnych biur na Grunwaldzkiej, Słonecznej i
      Promienistej. Sytuacja parkingowa w zasadniczo willowej okolicy zrobiła się
      jak na najgorszym osiedlu deweloperskim albo gomułkowskim. Trawniki są
      zajeżdżane, praktycznie większości już nie ma, zaparkowanie nie na czyjejś
      bramie jest prawie niemożliwe. Przynajmniej w godzinach pracy.

      Podjąłem w kwietniu więcej niż 10 interwencji pod numerem 986 przecw
      parkowaniu na istniejących jeszcze trawnikach. Straż miejska kilka razy od
      poranka przyjechała po 17tej i ludzi na trawnikach już oczywiście nie było.
      Skończyli pracę i pojechali do domów. Raz twierdzili, że byli i na dziesięć
      źle zaparkowanych samochodów twierdzili, że wręczyli dwa upomnienia - choć
      spacerując po tym telefonie Słoneczną nie zauważyłem żadnej blokady ani kartki
      upominającej.

      Faktem jest, że samochody parkują bezładnie, wwożą na jezdnię błoto i pył, a
      potem dziwimy się, że w Polsce samochody częściej się brudzą niż np. w
      Niemczech, że mimo silniejszego uprzemysłowienia i zmotoryzowania w
      niemieckich miastach lepiej się oddycha.
      Jaki jest skutek pracy Straży Miejskiej na Grunwaldzie? ŻADEN.
    • wlodzimierz_nowak ul. Promienista między Grochowską a Palacza 29.04.10, 09:46
      Także tam powstało kilka biur w okolicznych willach. Skutkiem jest intensywne
      parkowanie. Tylko nie liczba miejsc do parkowania jest problemem, ale sposób -
      wszyscy parkują 4 kołami na chodniku. Po prostu tak by nie tamować ruchu
      samochodowego, jakby ul. Promienista była arterią o charakterze głównym
      przyspieszonym. A chodniki są wąskie, ulica zaś szeroka. Jednak dla kierowców
      przyjeżdżających do biur ważniejsze są ich lęki o lusterka, a nie inni
      mieszkańcy, czy przepisy. Często spotyka się tak zaparkowane samochody, że od
      koła (a co dopiero od lusterka) zostawiane jest pieszym 50 cm. A za to bardzo
      rzadko przy takim parkowaniu udaje się zachować przepisowe 150 cm.

      W kwietniu interweniowałem około 5 razy pod numerem 986 nie mogąc przejść z
      wózkiem inaczej niż po trawniku albo jezdni. Nie chciałem komuś niszczyć coraz
      bardziej wydeptanego trawnika, ani brudzić butów (w końcu mieszkam w mieście, a
      nie na wsi by chodzić po klepisku), więc wchodziłem z wózkiem na dość ruchliwą
      jezdnię.
      Nigdy nie widziałem interwencji grunwaldzkiej Straży Miejskiej, nie widziałem
      ukaranych samochodów. Ale być może nie byłem tam w czasie, gdy przyjechali? W
      końcu tam nie mieszkam.
      Jednak faktem jest, że samochody parkują bezładnie, tarasują chodnii i są to
      wciąż te same samochody. To znaczy, że nikt na poważnie nie bierze sobie
      przepisów, czyli Straż Miejska jest lekceważona. Jakby jej nie było. To po co
      jej płacić? Jaki jest skutek pracy Straży Miejskiej na Grunwaldzie? ŻADEN.
      • emissarius Re: ul. Promienista między Grochowską a Palacza 29.04.10, 10:38
        Daleki jestem od bronienia SM, wszak wszyscy widzimy jak wygląda ich skuteczność, jednak...

        Czy naprawdę źle zaparkowane auta, psie kupy na chodnikach i śmieci wyrzucane do lasu to wina SM?

        Podobnie masowe kradzieże w hipermarketach - czy to wina kiepskiej pracy pracowników ochrony?

        Bodajże na tym portalu widziałem artykuł o tym, jak SM rozprawia się ze źle zaparkowanymi autami, a pod tekstem internauci nie pozostawiali suchej nitki na strażnikach.

        Po prostu istnieje społeczne przyzwolenie na takie zachowania, co w połączeniu z brakiem miejsc parkingowych i niewielkim prawdopodobieństwem represji - rodzi takie efekty.

        Jeśli już jutro SM weźmie sobie głęboko do serca wszystkie uwagi i jakimś cudem ostro rozprawi się z tego rodzaju problemami - z pewnością znajdzie się na cenzurowanym.

        I na koniec: dla wielu osób zaparkowanie samochodu na porządnym parkingu dwie ulice dalej i przejście spacerkiem kilkuset metrów do pracy - jest absolutnie niewykonalne.
        • wlodzimierz_nowak Re: ul. Promienista między Grochowską a Palacza 29.04.10, 11:14
          emissarius napisał:
          > Czy naprawdę źle zaparkowane auta, psie kupy na chodnikach i śmieci wyrzucane d
          > o lasu to wina SM?
          >
          > Po prostu istnieje społeczne przyzwolenie na takie zachowania, co w połączeniu
          > z brakiem miejsc parkingowych i niewielkim prawdopodobieństwem represji - rodzi
          > takie efekty.
          >
          > Jeśli już jutro SM weźmie sobie głęboko do serca wszystkie uwagi i jakimś cudem
          > ostro rozprawi się z tego rodzaju problemami - z pewnością znajdzie się na cen
          > zurowanym.

          Z całą pewnością to wina nas samych. Tak samo jak brak udziału w wyborach, a
          potem narzekanie na ich wynik.
          Jednak odwrócę pytanie - czy to wina pani Kulczyk, że chciała załatwić sobie
          okazyjnie ten grunt pod nowe skrzydło Browaru, czy może jednak prezydenta
          Grobelnego, że taki permisywizm propaguje i sprzedawał park jak nieruchomość
          komercyjną?
          Służby są powołane do działania. Brak działania to nie jest usprawiedliwienie.
          Brak działania niesie to o czym napisałeś - świadomość braku konsekwencji
          postępowania. System działania, który sam z siebie wysyła sygnał, że można być
          człowiekiem nie ponoszącym konsekwencji, jest systemem chorym, dającym podłoże
          do nadużyć (tu permanentnym). Tego nie zaneguje nikt rozsądny, czy z lewicy, czy
          liberał, czy z rządzącej prawicy.

          > Bodajże na tym portalu widziałem artykuł o tym, jak SM rozprawia się ze źle zap
          > arkowanymi autami, a pod tekstem internauci nie pozostawiali suchej nitki na st
          > rażnikach.

          Raczej nie na tym portalu. I chyba nie w tym mieście. Studia MBA kończyłem w
          połowie dekady. I bywając wtedy często na Kościuszki przy AE interweniowałem na
          samochody zaparkowane na świeżo urządzonych po remoncie trawnikach przed Wyższą
          Szkołą Bankową. Nic to, że parkowanie za darmo w sobotę i niedzielę, za daleko
          było spacerem wybrać się 100 metrów do uczelni i samochody zastawiały każdy
          centymetr przed wejściem. Czy myślisz, że wtedy, 4-5 lat temu SM interweniowała?
          Nihil novi.

          > I na koniec: dla wielu osób zaparkowanie samochodu na porządnym parkingu dwie u
          > lice dalej i przejście spacerkiem kilkuset metrów do pracy - jest absolutnie ni
          > ewykonalne.

          Tak, tak, ludzie są wygodni. Wyżej pisząc o parkingu na Promienistej piszę o
          policjantach, którzy wolą wjechać w krzewy i na trawnik, niż zaparkować 50
          metrów dalej na wolnym miejscu. Nie ma co wspominać co się tam dzieje, gdy
          parking jest zajęty i wolne miejsca są 200 metrów od ich pracy. Czy SM powinna
          niepodejmować interwencji? Moim zdaniem powinna pojawiać się tam codzień. Tak
          długo, aż połowa z tych ludzi stwierdzi, że skoro mają 300 metrów do przystanku
          tramwajowego, to może jednak zmienią środek komunikacji, skoro i tak z centrum
          dojazd jest szybszy albo niewiele dłuższy. Nauczmy się tym miastem zarządzać. SM
          jest ważnym instrumentem.
          • emissarius Re: ul. Promienista między Grochowską a Palacza 29.04.10, 13:13
            wlodzimierz_nowak napisał:

            > Jednak odwrócę pytanie - czy to wina pani Kulczyk, że chciała załatwić sobie
            > okazyjnie ten grunt pod nowe skrzydło Browaru, czy może jednak prezydenta
            > Grobelnego, że taki permisywizm propaguje i sprzedawał park jak nieruchomość
            > komercyjną?

            Pani ta oraz wszyscy inni inwestorzy mają oczywiście prawo kupować sobie wszystko to, na co mają ochotę i co jest na sprzedaż, bez oglądania się na interes miasta. Nawet wówczas, jeśli to istotnie godzi w ten interes, jeśli tylko jest zgodne z prawem i procedurami.

            Dbałość o bliższy lub dalszy interes miasta i jego mieszkańców to zadanie władz samorządowych, które powinny być z tego rozliczane.

            > Służby są powołane do działania. Brak działania to nie jest usprawiedliwienie.
            > Brak działania niesie to o czym napisałeś - świadomość braku konsekwencji
            > postępowania. System działania, który sam z siebie wysyła sygnał, że można być
            > człowiekiem nie ponoszącym konsekwencji, jest systemem chorym, dającym podłoże
            > do nadużyć (tu permanentnym). Tego nie zaneguje nikt rozsądny, czy z lewicy, cz
            > y
            > liberał, czy z rządzącej prawicy.

            Nie jest moją rolą obrona SM. Jednak trudno mi się zgodzić z zarzutem pod ich adresem pt. "brak działania". Jak sądzę - służba ta jest źle zorganizowana i zwyczajnie sobie nie radzi. Innymi słowy - oni po prostu nie są w stanie podołać oczekiwaniom. Mimo, iż pracuje tam niemało ludzi, którzy wykonują naprawdę niezłą robotę. Więc albo oni są w mniejszości, albo coś nie gra, skoro efektów nie widać.

            > > Bodajże na tym portalu widziałem artykuł o tym, jak SM rozprawia się ze ź
            > le zap
            > > arkowanymi autami, a pod tekstem internauci nie pozostawiali suchej nitki
            > na st
            > > rażnikach.
            >
            > Raczej nie na tym portalu.

            A jednak. Dotyczyło to jakiejś jednorazowej akcji bodajże połączonej z wywózką. Ku mojemu zdziwieniu - akcja została mocno storpedowana przez forumowiczów.

            Czy SM powinna
            > niepodejmować interwencji? Moim zdaniem powinna pojawiać się tam codzień. Tak
            > długo, aż połowa z tych ludzi stwierdzi, że skoro mają 300 metrów do przystanku
            > tramwajowego, to może jednak zmienią środek komunikacji, skoro i tak z centrum
            > dojazd jest szybszy albo niewiele dłuższy. Nauczmy się tym miastem zarządzać. S
            > M
            > jest ważnym instrumentem.

            Nie twierdzę, że SM nie powinna podejmować działań, wprost przeciwnie. Jednak w obecnym stanie rzeczy ich działania nie dają spodziewanych efektów. Powody są moim zdaniem dwa - kiepska organizacja, mizerne środki oraz właśnie nadmierna tolerancja dla zachowań odbiegających od normy. Myślę tu także o naszej, społecznej tolerancji.

            Każdego weekendu w Polsce armia policjantów bezwzględnie ściga wszelkie przejawy łamania prawa na drodze, w tym - jazdę pod wpływem. Mimo to - statystycznie ilość takich przypadków ciągle jest bardzo wysoka [nawet 1,5 tys. w jeden weekend]. Czy to jest tylko objaw bezsilności policji? Złego prawa? Może policja powinna sobie odpuścić, a może jeszcze bardziej zintensyfikować działania?

            Otóż moim zdaniem taka batalia nie da efektów, jeśli nie idzie za tym społeczne potępienie i wzrost świadomości. Podobnie jest w przypadku działań SM. Nic tu nie pomoże surowy mandat, bo za godzinę sytuacja się powtórzy. A patrol nie będzie stał cały dzień na Promienistej, jako że ilość takich problematycznych rejonów jest kilkakrotnie większa niż ilość strażników.
      • Gość: atakitam ORMO czuwa!!!Pełen szacun. IP: *.aster.pl 29.04.10, 12:31
        Jak ja kocham takich obywateli, którzy zamiast zabrac się do roboty
        wypatruja przez okno źle parkującego sąsiada by donieśc na niego do
        SM.
        Autor posta przechwala się publicznie, że jest donosicielemi i
        kapusiem. Skoro już sumienie zmusza Cię do zawracania głowy SM każdą
        pierdołą to chociaż rób to dyskretnie.
        Obrzydliwy gość!!!
        • wlodzimierz_nowak Re: ORMO czuwa!!!Pełen szacun. 29.04.10, 20:38
          Gość portalu: atakitam napisał(a):

          > Jak ja kocham takich obywateli, którzy zamiast zabrac się do roboty
          > wypatruja przez okno źle parkującego sąsiada by donieśc na niego do
          > SM.
          > Autor posta przechwala się publicznie, że jest donosicielemi i
          > kapusiem. Skoro już sumienie zmusza Cię do zawracania głowy SM każdą
          > pierdołą to chociaż rób to dyskretnie.
          > Obrzydliwy gość!!!

          W sumie mało można Tobie odpowiedzieć na taką refleksję. Jestem wg Ciebie
          donosicielem i kapusiem. Podobnie zresztą jak kilkadziesiąt milionów ludzi w
          Europie i USA świadomych swoich obywatelskich praw, ale i też obowiązków, gdzie
          aktywność obywatelska jest fundamentem społeczeństwa, od spraw drobnych, po
          duże. Szkoda mieć takiego współobywatela wśród nas. Może zostań już w tej
          Warszawie. Tam takie postawy jeszcze do dziś są żywe. Jeszcze, gdyż Warszawa
          szybko zmienia się na lepsze. Jednak nasz Poznań zawsze miał odmienną tradycję,
          taką kapusiowską właśnie.
          • Gość: atakitam Re: ORMO czuwa!!!Pełen szacun. IP: *.aster.pl 29.04.10, 22:10
            Warszawa to, Warszawa tamto....My tu nie rozmawiamy o Warszawie i
            Twoim zdaniu o niej tylko o określonych zachowaniach ludzi, którzy
            zamiast zająć się swoim życiem żyją problemami swoich sąsiadów.
            Jest bowim pewien rodzaj ludzi, którzy mają do spełnienia misję;
            ludzie tacy dzwonią na policję jak sąsiad robi imieniny cioci raz w
            roku, uważnie obserwuje czy samochód sąsiada nie zawadził kołem o
            klepisko szumnie nazywane trawnikiem i wygląda przez wizjer jak do
            sąsiada przychodzi kochanka...
            To taki specyficzny typ - i nieprawda, że jest to charakterystyczna
            cecha poznaniaków - moi poznańscy sąsiedzi są w porządku (są po
            prostu normalni).
            Ściemnianie, że poznaniacy mają cechy, o ktorych pisałem jest
            nieprawdą, to nie oni są donosicielami tylko ty...
            Usprawiedliwiasz swoje donosicielstwo dbaniem o dobro miasta,
            zapominając o tym, że ci na których donisisz też mieszkają w twoim
            mieście.
            Jeśli czujesz się dzięki temu szcześliwy to śmiało- łap za słuchawkę
            i wykręcaj 997- będziesz spał spokojnie z poczuciem dobrze
            spełnionego obowiązku.
            Miej jednak świadomość, że twoja postawa nie ma nic wspólnego z
            informowaniem policji o złodzieju, który włamuje się do mieszkania
            obok, jest tylko zwykłą, pospolitą upierdliwościa.
            • wlodzimierz_nowak Re: ORMO czuwa!!!Pełen szacun. 29.04.10, 22:32
              > Jest bowim pewien rodzaj ludzi, którzy mają do spełnienia misję;
              > ludzie tacy dzwonią na policję jak sąsiad robi imieniny cioci raz w
              > roku, uważnie obserwuje czy samochód sąsiada nie zawadził kołem o
              > klepisko szumnie nazywane trawnikiem i wygląda przez wizjer jak do
              > sąsiada przychodzi kochanka...
              > To taki specyficzny typ - i nieprawda, że jest to charakterystyczna
              > cecha poznaniaków - moi poznańscy sąsiedzi są w porządku (są po

              Taak, jest taki typ. I nie widzę żadnego powodu, ani żadnej przesłanki, która
              pozwalałaby Tobie na przyprawianie mi takiej gęby. Po prostu nic w tej sprawie
              nie wiesz, tylko sobie wyobraziłeś na podstawie szczątkowych informacji jakie
              pozostawiłem na tym forum.

              > Ściemnianie, że poznaniacy mają cechy, o ktorych pisałem jest
              > nieprawdą, to nie oni są donosicielami tylko ty...

              Nie. Po prostu nie zrozumiałeś tekstu.

              > Miej jednak świadomość, że twoja postawa nie ma nic wspólnego z
              > informowaniem policji o złodzieju, który włamuje się do mieszkania
              > obok, jest tylko zwykłą, pospolitą upierdliwościa.

              Nie jest upierdliwością, tylko dbałością o to klepisko, które kiedyś było
              trawnikiem, a nie jest dzięki ludziom, którzy jak Ty boją się mieć swoje zdanie
              lub wyrażać je lub przechodzić od słów do czynów. Pocieszam się, że Ty jesteś
              daleko, a tu blisko mnie, w Poznaniu jest mnóstwo osób wypowiadających się dziś
              tu na forum tak jak ja. EOT
        • Gość: Bormann Re: ORMO czuwa!!!Pełen szacun. IP: *.man.poznan.pl 30.04.10, 09:22
          ""Jak ja kocham takich obywateli, którzy zamiast zabrac się do roboty
          wypatruja przez okno źle parkującego sąsiada by donieśc na niego do
          SM.
          Autor posta przechwala się publicznie, że jest donosicielemi i
          kapusiem. Skoro już sumienie zmusza Cię do zawracania głowy SM każdą
          pierdołą to chociaż rób to dyskretnie.
          Obrzydliwy gość!!! ""

          Ja też jestem kapusiem wg Ciebie. Donoszę regularnie, bo obchodzi mnie dobro
          ogółu, a nie interes jakiegoś kierowcy, czy właściciela psa. Telefon do Straży
          Miejskiej niewiele mnie kosztuje, a ile kosztuje mandat? Uważam, że opłaca mi
          się donosić i tyle.
    • xaliemorph Galeria Malta, chodnik wokół zastawiony samochodam 29.04.10, 09:50
      To ja się przyłączę. Czy ktoś może mi szczodrze wyjaśnić dlaczego zezwala się
      na nielegalne parkowanie wokół Galerii Malta na chodnikach?!? Jak to k...
      wygląda ?!? Przecież to skandal! Wygląda to jak gdzieś w Azji. Normalnie banda
      wieśniaków przyjechała i rozbija się swoimi furami po chodnikach bo nie chce
      się wjechać do bardzo pojemnego NIGDY nie zajętego w pełni parkingu
      wielopoziomowego.

      A jeszcze większymi wieśniakami jest właśnie Straż Miejska. Bo mogłaby
      przyjechać całym dostawczakiem blokad, tyle tam samochodów łamie przepisy. A
      zyski? Z miejsca będzie ze 30 samochodów więc 30x100zł mamy 3000zł jak nic w
      parę godzin (ściągania należności). W kolejne dni będzie 1000zł dziennie
      pewnego utargu. Dopiero po miesiącu wreszcie się nauczą porządnie parkować. A
      ile SM może na tym zarobić. Lekko licząc kilkanaście tysięcy do 20 000 zł jest
      PEWNYM zarobkiem. No ale niedasizm i tumiwisizm górą.

      Rozwiązać tę instytucję bo ciągłe z nią problemy.
    • wlodzimierz_nowak ul. Rycerska przy komisariacie Policji 29.04.10, 10:10
      Interwencji w ostatnich latach nie zliczę. Kilka biur w willach i potężny
      komisariat oraz brak infrastruktury parkingowej (w końcu to jest dzielnica
      willowa) powodują, że parkowanie na chodnikach jest codziennością. Ale kilka lat
      temu było jeszcze gorzej, wtedy pracownicy Policji parkowali nawet na zakazach
      zatrzymywania i postoju, a na chodnikach zostawiali kilkadziesiąt centymetrów.
      Teraz jest lepiej, zostawiają choć miejsce przepisowe do przejścia, ale trawnik
      na Grunwaldzkiej przy sklepie vis a vis przystanku tramwajowego jest ochydną
      piaszczystą łachą, a chory jesion pensylwański zamiast do leczenia poszedł pod
      wycinkę. W ten sposób zgodnie z przepisami da się ustawić jeszcze dwa
      samochody... To się nazywa poznański porządek. Według Poznania dzisiejszych
      kategorii oczywiście..
    • jaskowiak_0 W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europę! 29.04.10, 10:28
      W centrach handlowych dostawy towarów odbywają się w określonych
      porach. Odbiór pieniędzy również. Pracownicy centrów handlowych
      takich, jak Stary Browar nie mogą blokować miejsc parkingowych,
      bowiem są one przeznaczone dla klientów. Obecna sytuacja w Poznaniu
      jest rezultatem wieloletnich zaniedbań oraz nieudolności Straży
      Miejskiej i Policji. Wieloletnie przyzwolenie na łamanie prawa
      doprowadziło do tego, że bliżej nam do Stambułu, niż do miast
      europejskich. Problemem jest to, że Poznań zaczyna odstawać w tym
      zakresie od innych miast w Polsce. Wczoraj byłem w Krakowie i Łodzi
      i tam jest moim zdaniem lepiej, niż w Poznaniu.
      • wlodzimierz_nowak Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ 29.04.10, 10:35
        Łodź znam bardzo słabo, ale patrząc na ulice Krakowa, Wrocławia, Warszawy,
        Katowic, Szczecina, Gdańska i Gdyni, gdzie bywam regularnie, to jesteśmy w
        ogonie porządku razem z Warszawą i Szczecinem.
        • dziodu Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ 29.04.10, 10:39
          Nie wiem jak ze Szczecinem i Katowicami (bywam bardzo rzadko) ale jeśli chodzi o
          Trójmiasto (Gdynia!!!) to niestety Poznań zostaje w tyle. Jeśli chodzi o Kraków
          - nie byłbym tego taki pewny. Warszawa - zgadzam się, jest b. brudno.
        • wlodzimierz_nowak promienista od Grunwaldzkiej do koszar Policji 29.04.10, 10:56
          Tu także dzięki nie_rządowi miasta nad swym chronionym zabytkowym
          obszarem otwarto kilka kolejnych biur na Grunwaldzkiej, Promienistej i Obronnej.
          Także i tu trawniki są zajeżdżane, praktycznie większości już nie ma,
          zaparkowanie w godzinach pracy nie na czyjejś
          bramie jest trudne, ale jeszcze nie niemożliwe. Jednak największe zagęszczenie
          parkujących samochodów widać na ciągnącym się wzdłuż większości tego odcinka
          parkingu, szczególnie przy wejściu do koszar. Niby nic dziwnego. Ale jednak
          trochę dziwnie to wygląda - samochody stoją jak na parkingu powinny, ale prócz
          tego ich wyjazd jest permanentnie blokowany przez samochody stające pod murem
          rozjeżdżając rosnące tam krzewy, wysepki jeszcze pięć lat temu obrośnięte
          trawnikiem dziś są burymi łachami żyznej ziemi, wobec takiej bylejakości coraz
          częściej spotyka się przejeżdżanie przez pas ziemi oddzielający jezdnię od
          parkingu - także był trawnik, dziś rośnie tam jeszcze nieco źdźbeł. Czasem nawet
          samochody potrafią parkować na środku wjazdu na parking. Ot tak sobie. Jadąc 10
          km/h wprawny kierowca sobie poradzi. Ale czy to da się nazwać porządkiem. Strach
          pomyśleć co za penerstwo tam mieszka, że tak nie szanuje swej przestrzeni. Sęk
          jednak w tym, że samochody w dziwny sposób koncentrują się blisko wjazdu do
          policyjnych koszar. I rzadko kiedy stoją tam w nocy.
          Wniosek jest prosty - pracownikom pilnującej porządku Policji nie chce się
          zaparkować 100-200 metrów od wejścia do pracy, tylko niszczą kolejny fragment
          zieleni w mieście. I nikomu z być może prawidłowo parkujących tam policjantów
          stan rzeczy nie przeszkadza.

          Podjąłem w przeszłości niezliczoną liczbę interwencji pod numerem 986 przeciw
          parkowaniu na trawnikach, na terenie zielony, przeciw blokowaniu przejazdu.
          Straż miejska kilka razy przyjechała. Jednak nigdy nie podjęła interwencji.
          Oficjalnym powodem jest stanowisko SM, że to jest teren prywatny, czyli
          Spółdzielni Miejskiej.
          Dwukrotnie interweniowałem w Spółdzielni by wezwano SM. Jednak Spółdzielnia
          Grunwald twierdzi, że to jest teren Policji. Na moją prośbę sprawdzono jeszcze
          raz tę kwestię.
          Interweniowałem w Policji. Policja uparcie twierdzi, że parking nie należy do
          niej, lecz do miasta.
          I tak mamy w Stołecznym Mieście Poznaniu znów bezpański teren, o który nikt nie
          dba, a każdy korzysta. A my poznańscy kierowcy dziwimy się potem dlaczego w
          Polsce samochody po umyciu pozostają czyste przez tydzień, a w Niemczech przez
          miesiąc.

          Jaki jest skutek pracy Straży Miejskiej na Grunwaldzie? ŻADEN

          A nie można pominąć także braku reakcji policji na samochody przejeżdżające
          bardzo szeroką Promienistą z prędkościami około 100 km/h. Ani braku reakcji
          policji na pirackie manewry i prędkości samochodów wjeżdżających później na
          teren koszar - domniemywać można, że większość z nich to pracownicy.
    • Gość: Bimota Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.icpnet.pl 29.04.10, 10:59
      Przeszkadzaja ci ? Moze powinienes juz spac...
    • wlodzimierz_nowak promienista od Grunwaldzkiej do koszar Policji 29.04.10, 10:59
      Tu także dzięki nie_rządowi miasta nad swym chronionym zabytkowym
      obszarem otwarto kilka kolejnych biur na Grunwaldzkiej, Promienistej i Obronnej.
      Także i tu trawniki są zajeżdżane, praktycznie większości już nie ma, ulicę od
      chodnika dzieli dziś pas brudnej zaśmieconej ziemi, gdzie nikt już nie próbuje
      siać trawy. Zaparkowanie tam w godzinach pracy nie na czyjejś
      bramie jest trudne, ale jeszcze nie niemożliwe. Jednak największe zagęszczenie
      parkujących samochodów widać na ciągnącym się wzdłuż większości tego odcinka
      parkingu, szczególnie przy wejściu do koszar. Niby nic dziwnego. Ale jednak
      trochę dziwnie to wygląda - samochody stoją jak na parkingu powinny, ale prócz
      tego ich wyjazd jest permanentnie blokowany przez samochody stające pod murem
      rozjeżdżając rosnące tam krzewy, wysepki jeszcze pięć lat temu obrośnięte
      trawnikiem dziś są burymi łachami żyznej ziemi, wobec takiej bylejakości coraz
      częściej spotyka się przejeżdżanie przez pas ziemi oddzielający jezdnię od
      parkingu - także był trawnik, dziś rośnie tam jeszcze nieco źdźbeł. Czasem nawet
      samochody potrafią parkować na środku wjazdu na parking. Ot tak sobie. Jadąc 10
      km/h wprawny kierowca sobie poradzi. Ale czy to da się nazwać porządkiem. Strach
      pomyśleć co za penerstwo tam mieszka, że tak nie szanuje swej przestrzeni. Sęk
      jednak w tym, że samochody w dziwny sposób koncentrują się blisko wjazdu do
      policyjnych koszar. I rzadko kiedy stoją tam w nocy.
      Wniosek jest prosty - pracownikom pilnującej porządku Policji nie chce się
      zaparkować 100-200 metrów od wejścia do pracy, tylko niszczą kolejny fragment
      zieleni w mieście. I nikomu z być może prawidłowo parkujących tam policjantów
      stan rzeczy nie przeszkadza.

      Podjąłem w przeszłości niezliczoną liczbę interwencji pod numerem 986 przeciw
      parkowaniu na trawnikach, na terenie zielony, przeciw blokowaniu przejazdu.
      Straż miejska kilka razy przyjechała. Jednak nigdy nie podjęła interwencji.
      Oficjalnym powodem jest stanowisko SM, że to jest teren prywatny, czyli
      Spółdzielni Miejskiej.
      Dwukrotnie interweniowałem w Spółdzielni by wezwano SM. Jednak Spółdzielnia
      Grunwald twierdzi, że to jest teren Policji. Na moją prośbę sprawdzono jeszcze
      raz tę kwestię.
      Interweniowałem w Policji. Policja uparcie twierdzi, że parking nie należy do
      niej, lecz do miasta.
      I tak mamy w Stołecznym Mieście Poznaniu znów bezpański teren, o który nikt nie
      dba, a każdy korzysta. A my poznańscy kierowcy dziwimy się potem dlaczego w
      Polsce samochody po umyciu pozostają czyste przez tydzień, a w Niemczech przez
      miesiąc.

      Jaki jest skutek pracy Straży Miejskiej na Grunwaldzie? ŻADEN

      A nie można pominąć także braku reakcji policji na samochody przejeżdżające
      bardzo szeroką Promienistą z prędkościami około 100 km/h. Ani braku reakcji
      policji na pirackie manewry i prędkości samochodów wjeżdżających później na
      teren koszar - domniemywać można, że większość z nich to pracownicy.
    • bimota W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europę! 29.04.10, 11:01
      Znow zale nawiedzonych kapusiow. Jak zajmowal "pol"chodnika to jeszcze klika
      metrow zostalo miejsca... Chyba wlasciciele parkingow sponsoruja ta nagonke...
      • dziodu Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ 29.04.10, 11:09
        Niestety twój tok myślenia to spuścizna po komunie - zawiadomienie o wykroczeniu
        / przestępstwie to kapusiostwo.
      • Gość: m Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.static.net.novis.pt 29.04.10, 11:23
        W której firmie ochroniarskiej pracujesz, przyglupusiu?
      • Gość: kole a ty mozg masz w ogole?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 12:46
        Najwyrazniej mozgu nie masz, bo zrozumialbys przeslanie tego tekstu... Dopoki
        straz miejska nie bedzie reagowac tak jak sie nalezy doputy bedzie w Poznaniu
        wiocha i samowola...
    • wlodzimierz_nowak jeszcze jedno - samochody blokujące tramwaje 29.04.10, 11:24
      Zimą w ciągu kilku dni dwukrotnie komunikacja tramwajowa w centrum została
      sparaliżowana źle zaparkowanymi samochodami. Policja i SM bezradnie
      czekały aż pojawi się właściciel by wręczyć mu mandat. A pasażerowie już nie
      czekali, gdyż spóźnienia sięgnęły 1h (słownie: jednej godziny!!!).
      Niestety takie przypadki zdarzają się ponoć raz na kilka tygodni.

      Zachodzę w głowę jak to w ogóle jest możliwe. Na zachodzie taki kierowca po
      prostu nie znajduje swojego samochodu tam gdzie go zostawił, tylko na policyjnym
      parking na przedmieściach. W ciągu kilkunastu minut zjawia się policja z lawetą
      i usuwa samochód. Motorniczy natychmiast interweniują, Policja natychmiast
      reaguje, lawety wyobrażam sobie są zabezpieczone tak by w każdy punkt miasta móc
      dotrzeć w krótkim czasie.

      Nieroztropny kierowca potem płaci za dojazd na parking poza centrum, płaci
      mandat, płaci za lawetę i w skrajnych przypadkach może płacić odszkodowanie za
      szkody przedsiębiorstwa komunikacyjnego. Tak postępuje się w krajach, gdzie
      szanuje się komunikację zbiorową, jako wyraz systemu organizacji społeczności
      lokalnej.

      A w POznaniu? W Poznaniu za wszystko płacimy my dofinansowując MPK, którym coraz
      mniej ludzi chce jeździć, gdyż jako usługodawca staje się coraz mniej skuteczne.
      • Gość: Kuba Prawo vs polska mentalnosc IP: 192.35.79.* 29.04.10, 16:05
        Zgadzam sie z 'Wlod-Nowak'.
        1. Pojecie prawa jest ciagle u nas niejasne. Nie tylko dla
        zwyklego obywatela lecz rowniez dla sluzb porzadkowych.
        2. Brak podatku katastralnego pozwala na takie dziwactwa jak budka
        Bakowskiego, zapuszczone posesje, albo zdychajace ZNTK na
        kosztownych hektarach w srodku miasta.
        3. Jak ktos zadzwoni na policje lub SM to zaraz- kapus, donosiciel i
        kolaborant. Wojna zakoczyla sie 1945 roku temu a komuna upadla 20
        lat temu.
      • cfalek pasazer jest malo wazny, sadzac po wycenie postoju 29.04.10, 20:13
        poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,7529560,Wstrzymal_tramwaj__ruszyl_nerwy__I_co_mu_zrobic__.html
        "Za godzinę wstrzymania ruchu tramwaju przewoźnik liczy sobie 40 zł" - jestem
        ciekaw skad w takim razie biora sie tak skandalicznie wysokie ceny biletow..
        • wlodzimierz_nowak Re: pasazer jest malo wazny, sadzac po wycenie po 29.04.10, 20:49
          Oczywiście czytałem ten artykuł, ale tego 40 PLN nie zauważyłem! Ciekawe, czy
          wynajęcie tramwaju na bocznicy także kosztuje 40 PLN za godzinę.
          Ale też nie chodzi o to by takiego kierowcę-gapę doprowadzić do bankructwa.
          Chodzi o skuteczność interwencji i działanie systemu. Po 5 minutach od meldunku
          na miejscu powinna być laweta a także policja, która powinna poczekać jeszcze 5
          minut i zlecić zabranie samochodu na obrzeża miasta. Nie wiem, gdzie jest
          policyjny parking, ale niech sobie właściciel tam taksówką dojedzie, niech
          zapłaci mandat, koszt lawety i te 40 PLN od tramwaju. I to wystarczy by
          odstraszyć na przyszłość. Ważne by taka zawalidroga szybko z jezdni znikała. Rok
          takiej aktywności i niechlujstwo zostanie zredukowane. Dziś Poznań przestaje być
          Poznaniem. A Cyryl Ratajski w grobie robi salta!
    • Gość: observer Poznan miasto Know-how. Kpina Kpina Kpina!!! IP: *.icpnet.pl 29.04.10, 13:32
      Pamietajcie o tym przy wyborach oddajac swoj glos.
      W Poznaniu jest syf. Straz miejska powinna zostac rozwiazana bo sobie nie radzi.
      Prezydent Grobelny jest zawsze tam, gdzie trzeba komus uscisnac dlon, lub sie
      ladnie zaprezentowac przed kamerami.
      W miescie na ulicach jest wolna amerykanka. Firmy ochroniarskie jezdza po
      ulicach jak im sie podoba, parkuja tam gdzie chca. Kierowcy aut maja w dupie
      pieszych i jezdza na zielonych strzalkach. Czasami z winy takiego ginie tez
      rowerzysta.
      Gdzie jest policja? Gdzie jest straz miejska?
    • cracken001 W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europę! 29.04.10, 16:00
      Kiedy w Poznaniu mowilo sie,ze Azja zaczyna sie za Koninem,widocznie granica
      przesunela sie mocno na zachod
    • adamchwalczynski Głogowska! 29.04.10, 17:02
      Bardzo dobrze, należy sie za to zabrac! To, co sie dzieje rano na ulicy
      Głogowskiej to jest po prostu skandal - na całej długości, od wiaduktu
      górczyńskiego aż po dworzec cały prawy pas zajmują samochody dostawcze, które
      stoją co kilkanaście metrów. W efekcie można normalnie jechać tylko lewym
      pasem, co powoduje straszne korki (zwłaszcza w godzinach 7-9 rano). Coś należy
      z tym zrobić!

      Pomijam oczywiście taryfiarzy, którzy najbezczelniej w świecie potrafia sobie
      stanąć na prawym pasie i czekać po kilkanasice minut na klienta.

      SZANGHAJ, NIE POZNAN!
    • wisenka25 W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europę! 29.04.10, 20:29
      Ul. Szkolna, to żenada. Chodnik szerokości 2m, gdzie nie mogą się minąć
      przechodnie. Ważniejsze są miejsca postojowe oraz postój taksówek. Tak trudno
      zamknąć ulice dochodzące do rynku dla ruchu samochodów - Szkolna,
      Wrocławska,itd. ?? Restauratorzy szybko ustawiliby ogródki - klimat o którym
      można pomarzyć...
      Lepiej wydawać miliony na promocję i potem pokazać turystom ul. Szkolną, skwer
      naprzeciw Kupca oraz Półwiejską ze straganami. Wstyd!!!
    • Gość: Gość z daleka[WAW] Re: W centrum Poznania mamy Azję. A czas na Europ IP: *.multimo.pl 29.04.10, 22:29
      A ja czytałem na tym forum, że Poznań to Europa a od Konina na wschód
      rozpościerają się już bezkresne stepy Azji. ;)
      • weszpolak Re:od Konina na wschód to już bezkresne stepy Azji 11.05.10, 09:42
        Razem z rymem zagubiłeś całą poezję oryginału ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja