Czy jazda na rowerze jest zdrowa?

IP: *.icpnet.pl 29.02.04, 18:44
Rower is the best. Nie ma to jak pośmigać sobie na biku w terenie. Ludzie
kupujcie rowery (tylko nie te w marketach, bo to tylko imitacja roweru) i
jazda na maxa !!!!
    • Gość: jola Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 17:43
      uważam,ze jazda na rowerze to wspaniała rzecz.Od kiedy zaczęłam na nim jeżdzić
      schudłam około 13kg.Przypominam ,że jeżdziłam codziennie po 10 do 15km.Nie
      oznacza to jednak ,że w tym czasie można sie objadać.Ja stosowałam dietę
      niskokaloryczną.
    • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 07:47
      ja właśnie zamierzam kupić rowerek, ale nie wiem gdzie i jaki rozmiar: 17 czy
      19, a mam 172 cm wzrostu ????
      • Gość: magda010 Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: 80.48.238.* 19.04.04, 09:39
        Ja wlasnie dzis przyjechalam do pracy rowerem. Bylo super i chyba zaczne to
        robic codziennie, poki jest taka piekna pogoda. Samochod do kata! Az sie czuje
        taka bardziej rzeska i energiczna. Cos pieknego, bardzo polecam, mnie przekonal
        moj narzeczony, ale on jezdzi rowerem przez caly rok, sniegi nie sniegi.
        • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 09:47
          magda - a ile masz wzrostu i jaki rozmiar ramy???
          • Gość: george Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.icpnet.pl 19.04.04, 10:05
            Przy Twoim wzroście możesz przymierzyć się chyba do dwudziestki. Zależy jak
            długie masz kończyny. Najlepiej przed zakupem wsiąść i się kawałek przejechać.
            W Victusie przy ul. Karpia mają duży plac i można do woli testować.
            • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 10:26
              dzięki george - musze tylko znaleźć tą ul. Karpia, bo tam jeszcze nie byłam.
              Pozdro.
              • Gość: george Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.icpnet.pl 19.04.04, 10:31
                Od Naramowickiej w prawo za Lechicką, jadąc od centrum. Sklep otwarty jest do
                17.00.
                • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 10:52
                  oki. dzięki. właśnie znalazłam ich stronkę. muszę się tam przejechać, bo ceny
                  nawet do przyjęcia.
    • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 11:42
      a gdzie jeździcie na krótkie i przyjemne wycieczki rowerowe?
      • Gość: george Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.icpnet.pl 19.04.04, 11:51
        Był już taki wątek, ale warto przypomnieć: Morasko, Naramowice-Umultowo wzdłuż
        Warty. A masz z kim jeździć? W nowym rowerze lubią się linki wyciągać, więc
        dobrze mieć "serwisanta" u boku.
        • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 13:45
          he,he. No właśnie nie.... Będę samotną rowerzystką !!!!!!
          • Gość: piker Re: Czy jazda na rowerze codziennie jest mozliwa? IP: *.icpnet.pl 19.04.04, 14:10
            hm pusia i grzegorz cos czuje z e sie zaraz umowicie na
            przejazdzke ja dodam do waszych wypowiedzi ze rower nie tylko jest
            zdrowym srodkiem transportu ale tez jak tu magda zauwazyla jesli sie
            nie przesadza z szarżowaniem pod wiatr to bez duzego wysilku do
            pracy czy szkoly mozna spokojnie dojezdzac jako przyklad niech wam
            sluzy ze znam kolege co jezdzi samochodem sredniej klasy po miescie
            i w 10 dni spala cały 38 litrowy bak paliwa za ponad 120
            zlotych to teraz sobie porownajcie koszty samego paliwa z rowerem.
            ja w calym roku dbając o swoj rower wydaje na niego wraz z
            ubezpieczeniem roweru od kradziezy i od wypadku okolo 1000 zlotych
            ROCZNIE !!!!

            to wezmy pod uwage z e fura jezdzi 340 dni w roku...zalozmy ze nie
            non topper caly rok to podzielic przez 10 to wychodzi 34 razy
            tankuje w ciagu roku po 120 zlotych bez uwzglednienia inflacji to
            wychodzi ile?? 3400 zlotych na samo paliwo nie mowiąc o
            ubezpieczeniach wymianach roznych czesci ,przeglądach i serwisach!!!!

            jak nie patrzec jest rowerem duuuzo taniej no i zdrowiej!!!
            • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze codziennie jest mozliwa IP: *.transpost.com.pl 19.04.04, 14:20
              Masz rację Piker <oczywiście jeśli chodzi o samochód>. Jeśli możesz to napisz
              prosze gdzie ubezpieczasz swój rowerek.
              • poznan100 na codzien rowerem to ekologia z ekonomią 19.04.04, 14:37
                no nie moge tu reklamy robic pewnej znanej w polsce firmie nie
                wypada ale coz to PZU ale wiem z e inne tez firmy sie w to
                zaangazowaly . Od kilku lat ubezpieczając rower płacąc raz do roku
                skladke roczna , ktorej wysokosc zalezy od wartosci roweru, czuje sie
                spokojny parkując rower wszedzie w miescie . Znakow drogowych do
                ktorych sie czesto rowerem przypinam jest mnostwo , poza tym sluze info
                na temat dobrych bezpiecznych miejsc gdzie za friko mozna na cale
                godziny zostawiac rower,przewaznie dozorowane sa to miejsca.
                pusia- zaakcentowalas ze mam co do samochodow racje - milo mi - ale
                jak wezmiesz z e mnie i magdy i wielu innych rowerzystow przyklad to
                mam nadzieje ze przyznasz mi racje co do codziennego lub czestego
                komunikacyjnego korzystania z roweru...nie tylko rekreacyjnego
                korzystania z 2 kolek.
                pozdrowerek
                • Gość: pusia Re: na codzien rowerem to ekologia z ekonom IP: *.siec.pl 19.04.04, 19:14
                  jeśli mogę to proszę o jakieś telefoniczne namiary do kogoś w PZU z kim można
                  porozmawiać na temat ubezpieczenia roweru. Dzięki.
                  • Gość: george Re: na codzien rowerem to ekologia z ekonom IP: *.icpnet.pl 20.04.04, 00:08
                    Czyżby zakup się udał? Jakie wrażenia po pierwszej przejażdżce?
                    • Gość: pusia Re: na codzien rowerem to ekologia z ekonom IP: *.transpost.com.pl 20.04.04, 08:00
                      jeszcze się nie udał, ponieważ nie mogę się zdecydować !!!!a o ubezpieczeniu
                      myślę już przyszłościowo... hi,hi.
    • Gość: ilonka Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.05.04, 15:18
      mam orwer od kilku dni dopiero, ale juz jezdze nim doslownie wszedzie! jest
      suuuper :D na poczatku tak szalalam, ze ze wszystkimi innymi rowerzystami sie
      scigalam :P super - codziennie na uczelnie itp... Tylko huhh... cienki bolek ze
      mnie... :( nie wiem co robic. W poznaniu jest kilka drog rowerowych, ale one sa
      zazwyczaj krotkie i nie polaczone ze soba. dlatego od takiej drogi do drogi...
      jezdze chodnikami :( kurde - boje sie po ulicy i koniec! nic na to nie poradze :'''(
      • Gość: srm.eco.pl Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa?pewnie ze tak IP: *.icpnet.pl 11.05.04, 15:23
        zapraszam na nasze rajdy rowerowe( www.srm.eco.pl) takze jezdzimy po
        miescie i sluzymy nauka jazdy rowerem po miescie wsrod samochodow
        pamietaj ze na chodniku jestes dla pieszych intruzem a na drodze
        rowerowej czy jezdni twoje miejsce jest ja osobiscie sluze swoja
        pomoca jesli chcesz sprobowac jezdzic rowerem po miescie wsrod
        samochodow z kims kto od lat tak jezdzi to zadzwon 8 253 974 lub
        502 993 051
    • Gość: FRODO Troche siodelko jest do d................ IP: *.icpnet.pl 11.05.04, 16:21
      • Gość: Andrzej Rajdy rowerowe IP: *.physd.amu.edu.pl / *.physd.amu.edu.pl 14.05.04, 14:32
        Wejdźcie na stronę:

        www.srm.eco.pl
        Znajdziecie tam mnóstwo pożytecznych informacji rowerowych. W Aktualnościach
        podana jest ponadto informacja o rajdach rowerowych po terenach zielonych
        Poznania i najbliższych okolic!
        • Gość: remik ZNIENAWIDZIŁEM rower :-(( IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.04, 18:38
          Witam!

          Wszyscy tak bardzo zachwycacie sie rowerkami i smiganiem po lasach, a ja musze
          z wielkim bolem powiedziec ze od dwoch miesiecy nie moge patrzec na rower.
          Niemozliwe? A jednak. Otoz od dwoch miesiecy pracuje w firmie kurierskiej jako
          kurier rowerowy. Z poczatku sprawialo mi to przyjemnosc - super frajda od
          nadawcy do odbiorcy rowerkiem pomykac z paczuszkami. Dzisiaj patrze na to z
          innej strony. Przejechalem przez ten okres 2200km (dokladnie przez 50 dni,
          srednio 40km dziennie), przewiozlem okolo 250 przesylek i troszeczke zaczynam
          juz sie poddawac. NIe chodzi o kondycje, bo z ta jest znakomicie tak jak od lat
          (pomogl start w poznanskim maratonie w ub. roku czas 4h46min). Tu pozdrowienia
          dla p. Remigiusza Kozinskiego z Gazety Wyborczej, z ktorym ramie w ramie
          wbieglem na mete :)) Zaczynaja mi jednak dokuczac takie sprawy jak obtarcia,
          odciski oraz coraz czesciej daja znac o sobie kolana. Wyobrazcie sobie, ze taki
          silnik w samochodzie jest po kilkunastu latach juz praktycznie do wymiany. A
          teraz przelozcie to na ludzkie kolana, ktore codziennie pracuja, codziennie
          sluza jako dzwignia, a maja niekiedy 20, 30 lat . . . Zadna maszyna nie
          wytrzyma tak dlugich i silnych prob wytrzymalosciowych. DO tego pogoda. Czasem
          ladna, wtedy az milo sie jezdzi, pelno roweromaniaczek i maniakow wkolo (choc
          tych pierwszych wciaz ZA MALO, ZA MALO. DZiewuchy na siodelka apeluje!!!).
          Gorzej gdy zacznie padac, do tego ziab i wiatr. Wiatr - najwiekszy wrog
          rowerzysty. Chyba nawet gorszy niz samochody. Przyklad: kurs z ul. Glownej na
          Dabrowskiego 260 zajal mi 35min, a w przeciwna strone 1h15min. Wiadomo - wiatr
          od wschodu :(( Do tego dochodzi chamstwo i niekompetencja nadawcow przesylek
          (przewaznie w firmie nikt nie wie gdzie jest przesylka, dokad ma byc wyslana
          itp itd. ). Rece opadaja szczegolnie wtedy gdy czas goni a do rozwiezienia caly
          plecak od Plewisk az po Swarzedz... Wchodzac wieczorem do domu czesto nie wiem
          gdzie mam swoje nogi, a gdzie rece. Wycienczenie do granic. Na jedzenie czasu
          starcza zwykle podczas postoju na czerwonym swietle. Na nastepnym skrzyzowaniu
          popitka i dalej do przodu. Dalej - tirowcy, ktorzy mysla ze ich fura konczy sie
          zaraz za kabina i sru na prawo. A ty sie ratuj wskokiem na kraweznik. Jesli sie
          uda, wygrales. Jesli nie, mozesz zbladzic miedzy kolami naczepy. Kapelusznicy w
          swoich duzych fiatach, ktorzy omijaja Cie z lewej strony, zeby zaraz
          przyhamowac i skrecic Ci przed nosem w prawo. Przyklady drogowego chamstwa
          moznaby wymieniac bez konca. Dziennie mam okolo 5-10 klotni z kierowcami. Zaden
          z nich nie pomysli, ze ja rowniez jestem w pracy, a nie jade sobie ulica z
          kanapkami nad jezioro poopalac sie. Koledzy z SRM wspominali o szkole jazdy po
          poznanskich ulicach. Chetnie bym posluchal, bo sporo juz wiem, lecz czasem mam
          problem z ustawieniem sie na skrzyzowaniu ktore ma wuchte pasow w prawo, prosto
          i na lewo. Staniesz na prawym, to Cie zielonostrzalkowicze przegonia. Staniesz
          po srodku, to po zapaleniu sie zielonego beda Cie wyprzedzac prostoliniowcy z
          lewej i z prawej lusterkami po lokciach. Ciezko, czasem naprawde ciezko znalezc
          dobre miejsce do startu ze swiatel. Przyklad: wjazd na Rondo Srodka od strony
          Katedry gdy chcesz jechac prosto w Warszawska. No i podstawowa zasada - jesli
          drogi zjedziesz, juz na nia Ci nie pozwola wrocic. Dlatego czesto dojezdzajac
          do czerwonego swiatla celowo jade srodkiem pasa, nie dajac sie juz nikomu
          wyprzedzic. Bo zwykle za chwile gosc dobije do kraweznika, a TY po hamulcach na
          leb na szyje. No i na koncu zyczliwi panowie ze strazy miejskiej, ktorzy
          naprawde sie juz nudza na naszych ulicach. Jechalem ostatnio Droga Debinska w
          kierunku Lubonia. Przed wiaduktem z hetmanska patrol policji:

          - pan zjedzie na chodnik, tu jest sciezka rowerowa
          - nie zjade, bo sa wysoki krawezniki nie mam czasu na hamowanie

          Ustapilem, wjechalem. Za hetmanska patrol Strazy Miejskiej:

          - pan wie, ze tu jest pieszo jezdnia? nie za duza predkosc?
          - (@)&(*^$(&*@!%#$(^%@!(#^%@!($^#

          Podsumowujac - lubie ta robote, daje mi mozliwosc wyzycia sie i zapomnienia o
          problemach na uczelni czy w domu. Ale za takie poswiecenie no i dosc duze
          ryzyko wypadku powinna byc godziwiej oplacana. Gdy znajomi mnie pytaja w
          piatek "remik, skoczymy na rajdzik w weekend?" ja patrze z politowaniem i
          mowie "kochani, ja mam weekend po to aby odpoczac od siodelka"...

          Pozdrawiam wszystkie bajkerki i bajkersow i do zobaczenia na miescie. Ja
          niebieski kask i plecak z logo Bikexpress :>>>

          remik
      • Gość: ANTY Frodo Re: Troche siodelko jest do d................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 13:46
        DO DUPY JESTEŚ ty kolego!!! Z twoim poziomem inteligencji zapewne nie umiesz
        nawet jeżdzić na rowerze.
        • Gość: FRODO a twojego tchorzu IP: *.icpnet.pl 15.05.04, 16:43
    • nadau Rowerzyści to najmniej tolerancyjna grupa ludzi! 15.05.04, 11:05
      Nienawidzę rowerzystów za to, że wszystkich namawiają do jeżdżenia na tym goovnie!
      Nie rozumieją, że mogą żyć ludzie, których to w ogóle nie intersuje.
      Ja np. nie podchodzę do rowerzysty i nie mówię mu, żeby się przesiadł na samochód.
      Zresztą nie tylko tacy są rowerzyści. Tacy są wszystkie sportowe świry.
      Wrzeszczą np. w TV WTK: ludzie odstawcie fotel i pilota i chodźcie próbować sił
      na nartach na Malcie. Skandal! Co komu do tego jak spędzam wolny czas!!
      Ja nie jadę na Maltę namawiać narciarzy by dali sobie z tym spokój, przestali
      się wygłupiać jak małe dzieci na sankach i usiedli wreszcie spokojnie na fotelu.
      Mnie to wali jak kto spędza wolny czas. Ale mnie wkoorwia jak mi ktoś chce
      narzucać swoje hobby. A tacy są niestety popierdoleni rowerzyści!
      Komletny brak tolerancji u naszych sportowców.
      Szkoda tylko, że jak trzeba się zmierzyć na prawdziwych zawodach to tych
      "sportowców" w ogole nie widać. Ćwiczą, ćwiczą i chooj z tego wychodzi.
      Pożal się Boże polscy "sportowcy" amatorzy. Wolę fotel i piwo.
      • Gość: remik Re: Rowerzyści to najmniej tolerancyjna grupa lud IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 16:54
        Ciezko sie pisze, gdy brzuch zaslania klawiature co ? :>>

        remik
        • Gość: srm.eco.pl Re: Rowerzyści to bardzo spostrzegawczy i wyluzowa IP: *.icpnet.pl 17.05.04, 14:21
          remik ja cie lubie - czytalem twe texty i innych plus tego
          ignoranta co ma za duzy brzuch od piwska - ale do rzeczy ja
          jestem jednym z SRM i na serio polecam swe umiejetnosci i ponad 7
          letnie doswiadczenie na siodelku w miescie i na trasach
          przeroznych ,jak chcesz to zapros znajomych ktorzy nie umieja a chca
          umiec jezdzic na rowerze po miescie albo staw sie sam i wszystko
          ci wyjasnie nawet z opisaniem co do metra kolejnych tras przejazdu
          przez miasto ja sam przez jakis czas ale to bylo 3 lata temu
          bylem kurierem w peletonie to wyobraz sobie ze za 3 tyg pracy
          dostalem wtedy 134 zlote
          • Gość: ilonka Re: Rowerzyści to bardzo spostrzegawczy i wyluzow IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 01:06
            ja bym strrrasznie chciala sie nauczyc... jezdzic po meiscie. Od kad przesiadlam
            sie na rower droga na uczelnie zajmuje mi ok 20 minut (wczesniej jezdzilam dwoma
            autobusami i maszerowalam ok 15 minut, na co schodzilo mi ok 45 minut) jezdze
            TYLKO chodnikami, a i tak boje sie, gdy miedzy nim, a ulica nie ma pasa trawy...
            Ciekawa jestem jakie warunki stawiasz za nauke jazdy po ulicach... "dla
            opornych" ;-)
            • Gość: srm.eco.pl Re: Rowerzyści sa pogodnymi ludzmi -oby nas wiecej IP: *.icpnet.pl 18.05.04, 14:53
              ja zapraszam na spotkanie w sprawie jezdzenia rowerem po ulicach w
              miescie w korkach wsrod samochodow naucze was przejazdu przez ronda w
              poznaniu ja jezdze codziennie przez te wszystkie niby trudne miejsca
              od lat i zyję -
              • Gość: ilonka Re: Rowerzyści sa pogodnymi ludzmi -oby nas wiece IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 20:00
                ale mam kilka pytan jeszcze [czy musze zadzwonic, zeby sie o tym dowiedziec?]
                1- ile to kosztuje
                2- czy "lamerzy rowerowi" jak ja, tez moga przyjsc na to spotkanie?
                3- ale nie zgadzam sie do konca z twierdzeniem, ze rowerzysci moga tylko po
                ulicach jezdzic...
                A. sa drogi rowerowe
                B. przy rychliwych ulicach wrecz jest wskazane zeby z nich zjechac na chodnik
                na rowerze.
                C. piesi tez chodza po drogach rowerowych - DAJMY IM NAUCZKE!!! <= zartowalam ;-)

                Podsumowujac - jezdze codziennie na zajecia i w ogole po miescie. Mam juz kilka
                chodnikow ulubionych, gdzie nie ma duzego ruchu pieszego i staram sie jezdzic
                drogami rowerowymi (najstraszniejsza droga rowerowa jest na mojej drodze na
                uczelnie - kolo Lechickiej, zwlaszcza na moscie... strasznie waska, tiry z
                jednej strony, a z drugiej rzeka.. brr... rece trzymam mocno na kierownicy,
                zamykam oczy i pedze, zeby miec to za soba :)) Chcialabym nauczyc sie jezdzic po
                ulicach, ale mysle, ze jak sie boje, to bezpieczniej bedzie dla otoczenia, gdy
                zostane przy chodnikach... :(

                ostatnie pytanie - jacy ludzie zazwyczaj przychodza na te zajecia? Sportowcy w
                obcislych i odblaskowych getrach z super drogimi rowerami? ;-) nie chce sie
                wyrozniac :-)

                pozdrawiam :-)
                • Gość: srm.eco.pl Re: Rower to pojazd kolowy wiec nie na chodni IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.05.04, 01:03
                  ilona spokojnie nie jest tak zle nie powinnas zostawac przy
                  chodnikach bo musimy byc jako rowerzysci lepsi od pieszych i nie
                  mozemy sobie tak bo chcemy , lamac przepisow i jezdzic bezkarnie po
                  chodnikach , sa oczywiscie chodniki na ktorych ja s am jezdze i sa to
                  chodniki np na baltyckiej sa dosc rowne i z niskimi kraweznikami a
                  dlatego tamtedy jezdze bo moge zgodnie z przepisami bo na baltyckiej
                  jest ograniczenie do 70 wiec mozemy rowerzysci tamtedy jezdzic
                  chodnikami uwazając jednoczesnie na pieszych ktorych rzadko tam widuję
                  ale mimo to staraj sie jezdzic drogami rowerowymi i jezdniami co do
                  kosztow tych lekcji jazdy i zachowan w ruchu ulicznym ja to robie z
                  przyjemnoscią i by wam niedoswiadczonym rowerzystom pokazac ze da sie
                  przzezyc wsrod samochodow wystarczy znac przepisy i nie bac sie bo w
                  koncu dla nas rowerzystow sa jezdnie...a nie chodniki wiec robie to
                  za friko w ramach sekcji rowerzystow miejskich....to z grubsza wszystko
                  a jak chcesz to dzwon ja pod hotel meridian -park solacki zapraszam
                  wszystkich chetnych w ta sobote o 11 przed poludniem ktorzy chca
                  jezdzic szybko i bezpiecznie po ulicach a nie oplotkami krzakami i w
                  ukryciu .nie wlasnie chodzi o to by kierowcy czuli i widzieli nas
                  na 2 kolkach wszedzie jesli nas nie bedzie widac to nikt z nami
                  nie bedzie sie liczyc...mam racje???? odnosnie wyrozniania sie to
                  jestem absolutnie za dlaczego??bo rowerzysta jak i motocyklista są
                  malymi niezbyt duzymi obiektami na drodze maja male powierzchnie
                  czolowe i tylne i trudno ich czasem zauwazyc ja ososbiscie sobie
                  zamowilem uszyta na miare kamizelke odblaskowa i namawiam was
                  rowerzystow do tego samego ceny od 30 zlotych do 80 zlotych za
                  kamizelke...polecam!!!!!!!!!!!

                  pozdrowero
                  • Gość: ilonka Re: Rower to pojazd kolowy wiec nie na chodn IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 16:44
                    zastanowie sie powaznie nad tym wyjazdem sobotnim :-) neidawno okazalo sie, ze
                    studiuje razem z przewodniczacym Komisjii Rewizyjnej :D
                    • Gość: Przemooo JAZDA NA ROWERZE JEST ZDROWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tele2.pl 21.05.04, 18:01
                      Jazda na rowerze jest bardzo zdrowa, pod warunkiem że zakładasz siodełko.......

                      heehe
                      • Gość: ilonka Re: JAZDA NA ROWERZE JEST ZDROWA!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 10:37
                        phi... ;-) ale bez siodelka moze byc tez ciekawie... :>
                        • Gość: Janusz Najbliższe spotkanie rowerowe - 5.06 IP: 150.254.117.* 27.05.04, 17:35
                          Najbliższe spotkanie - rajd SRM odbędzie się w sobotę 5 czerwca - zbiórka o
                          10.30 przed Meridianem w parku Sołackim. Do zobaczenia!
                          www.srm.eco.pl/
    • w.a.r.t.a NIe jest zdrowa 28.05.04, 16:21
      • Gość: Rowerzystka Re: NIe jest zdrowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 17:04
        Dla facetów nie jest zdrowia, obtłukują sobie jajka. Dla pań jeżeli nie używają
        siedzeń, jest zdrowa i przyjemna.
        • w.a.r.t.a NIe douczona jestes to przecierz JĄDERKA 02.06.04, 11:44
          Gość portalu: Rowerzystka napisał(a):

          > Dla facetów nie jest zdrowia, obtłukują sobie jajka. Dla pań jeżeli nie
          używają
          >
          > siedzeń, jest zdrowa i przyjemna.
    • Gość: pusia Re: Czy jazda na rowerze jest zdrowa? IP: *.transpost.com.pl 31.05.04, 14:15
      Janusz a dokąd jest ten rajd i ile kilometrów w całości ??????
      • Gość: srm.eco.pl rajdy rowerowe IP: *.icpnet.pl 01.06.04, 15:12
        pod opieka czlonkow SRM sa organizowane w kazda pierwsza sobote
        miesiąca o godzinie 10 30 zbiorka pod hotelem meridian w parku solackim
        tym razem jedziemy w puszcze zielonke i okolice sa palny zeby
        robic rajdy co 2 tygodnie ale to zalezy od waszego poznaniacy i
        inni rowerzysci udzialu im wiecej was bedzie tym bardziej beda
        prawdopodobne rajdy co 2 tygodnie !!!
        tak wiec zapraszamy

        wyzywienie i napoje we wlasnym zakresie!!!!
      • Gość: Janusz Rajd 5.06.2004 r. IP: 150.254.117.* 03.06.04, 12:38
        Spotykamy się o 10.30 przed Meridianem i wyruszamy do Wierzenicy, Wierzonki, a
        następnie na Dziewiczą Górę. Długość trasy to ok. 30 km. Pojedziemy w
        spokojnym, rekreacyjnym tempie. Zapraszam!!!
        • Gość: pusia Re: Rajd 5.06.2004 r. IP: *.transpost.com.pl 03.06.04, 13:19
          Szkoda, że w tym tygodniu jednak nie mogę, ale na następny rajd się skuszę.
          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja