Kto winien tragedii na torach?

06.05.10, 18:44
Często udzielam pomocy osobom poszkodowanym - uderza mnie jedno: "nic nie
jechało", "miałem pierwszeństwo" i tak dalej - LUDZIE! Za kierownicą roweru
czy samochodu - MNIEJ ZAUFANIA DO INNYCH! Jeżeli jadący z przeciwka nie
pomyśli, to Ty pomyśl za niego i uprzedź jego ruch! Oczy dookoła głowy to
podstawa. Jazda samochodem, rowerem czy tramwajem spowszedniała i ludzie
niestety zapominają, że RUTYNA ZABIJA. Uważajmy - na siebie, na innych...
    • Gość: elo Re: Kto winien tragedii na torach? IP: 95.108.38.* 06.05.10, 19:11
      jak mozna nie zauwazyc tramwaju?! WTF? zgadzam sie z przedmowca. ZASADA
      OGRANICZONEGO ZAUFANIA! na drodze dotyczy pieszych, rowerzystow i kierowcow.
      • Gość: no_peewek Re: Kto winien tragedii na torach? IP: *.aster.pl 06.05.10, 19:55
        Rowerzyści z reguły zapatrzeni są tylko w siebie, nie obchodzą ich inni
        użytkownicy drogi.
        Czy policja czasem sprawdza trzeźwość rowerzystów? Z iloma promilami dostają
        mandat? Przecież tu jest duża nisza do zagospodarowania, wzrośnie przychód z
        mandatów :)
        • Gość: WESZPOLAK Re: Kto winien tragedii na torach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 09:00
          Ja znam poznańskie ulice zarówno z perspektywy rowerzysty jak i kierowcy
          samochodu i muszę przyznać, że rowerzyści bardzo często na własne życzenie
          ryzykują życiem. Widok rowerzysty jadącego pomiędzy (dosłownie pomiędzy) dwoma
          samochodami ciężarowymi gdy kilka metrów obok jest całkiem ładna ścieżka
          rowerowa (ul. Jana Pawła) już jakiś czas temu przestał mnie dziwić.
          Rowerzyści powinni być świadomi tego, że zderzenie z samochodem dla nich może
          oznaczać śmierć, a dla kierowcy porysowany zderzak i wgniecioną maskę.
          • Gość: 4g63 Re: Kto winien tragedii na torach? IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 22:08
            no tak, zamiast jechać między dwoma samochodami mógłby przecież pojeździć sobie np po parku, spokojnie, wygodnie, bez samochodów,
            mam dla ciebie zadanie domowe - spróbuj się zastanowić dlaczego oni tak jeżdżą
      • miszczu.pll zapominacvie o jednym, że tramwajarz dostaje wolne 07.05.10, 14:22
        dni jak w kogoś przywali, dlatego tak chętnie walą w samochody pomimo że można
        wyjść z tego bez kolizji, nagroda czeka, kilka dni wolnego przyda się.
    • Gość: myślący głupota ludzka poraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 20:00
      ...Odległość między chodnikiem a torami jest mniejsza niż długość roweru....

      Oczywiście rower MOŻNA zaparkować na skos lub wzdłuż jezdni, ale jak widać część
      społeczeństwa to przerasta
      • Gość: Metaxa0nline Re: głupota ludzka poraża IP: *.icpnet.pl 06.05.10, 21:28
        wiesz, trzeba by zejść z roweru.
        • nh2501 Re: głupota ludzka poraża 06.05.10, 21:36
          Czy jakby droga była zaprojektowana tak, że między czerwonym światłem a ledwie
          mieścił się samochód to też byście mówili o zatrzymywaniu się na skos?
          Inżynierię drogową obowiązują pewne reguły i myślę, że na wysepce powinno
          mieścić się na raz kilka osób i rower normalnie stojący...
      • minimike Re: głupota ludzka poraża 06.05.10, 21:35
        > Oczywiście rower MOŻNA zaparkować na skos lub wzdłuż jezdni

        Ale tylko rowerzystów zmusza się do tak absurdalnych zachowań. Co powiedzieliby kierowcy na skrzyżowanie, na którym trzeba stanąć samochodem "na skos" aby umożliwić innym przejazd..?

        Zasada ograniczonego zaufania, a i owszem potrzebna, ale w stosunku do innych uczestników ruchu, a nie projektantów dróg, bo od nich można i trzeba wymagać, aby były bezpieczne.
        • Gość: blachosmodziarz roweryści = święte krowy polskich dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 22:15
          kierowca samochodu NIE MA PRAWA wjechać na skrzyżowanie, jeśli nie będzie mógł
          do opuścić, ale kierowcy rowerów mogą pakować się wszędzie i stawać na środku
          drogi chociaż wiedzieli, że w tym cyklu nie przejadą.
          • Gość: baba Re: roweryści = święte krowy polskich dróg IP: *.icpnet.pl 06.05.10, 22:44
            czemu rowerzysta nie mógłby jechać środkiem drogi, miasto to nie
            autostrada.
          • garym Re: roweryści = gorsi uczestnicy ruchu 06.05.10, 23:06
            Gość portalu: blachosmodziarz napisał(a):

            > kierowca samochodu NIE MA PRAWA wjechać na skrzyżowanie, jeśli nie będzie mógł
            > do opuścić, ale kierowcy rowerów mogą pakować się wszędzie i stawać na środku
            > drogi chociaż wiedzieli, że w tym cyklu nie przejadą.

            Kierowcy samochodów nie są zmuszani do wielofazowego pokonywania skrzyżowania.
            Rowerzyści i piesi niestety są, przez idiotycznie zaprogramowaną sygnalizacje
            świetlną, która wymusza postój na wysepkach. ciekawe co się stanie gdy większa
            grupa rowerzystów będzie musiała na wysepce stanąć, albo ktoś z dłuższym rowerem
            lub z przyczepką tam przyjedzie.
            • bojkot79 Re: roweryści = gorsi uczestnicy ruchu 07.05.10, 15:55
              garym napisał:
              .
              >
              > Kierowcy samochodów nie są zmuszani do wielofazowego pokonywania
              skrzyżowania.

              nieprawda
              skrzyżowania wielofazowe są były i pewnie jeszcze czas jakiś będą
              wielokrotnie takie ksrzyżowania pokonywałem i jakoś nie przyszło mi
              do głowy, wjeżdżać, jełsi mógłbym zablokować możliwość manewru innym
              uczestnikom ruchu



              ciekawe co się stanie gdy większa
              > grupa rowerzystów będzie musiała na wysepce stanąć, albo ktoś z
              dłuższym rowere
              > m
              > lub z przyczepką tam przyjedzie.

              NIE WOLNO wchodzić na przejście jeśli nie ma siepewności, że bedzie
              można je opuścić bez blokowania -
              kiedyś ktoś mało mnei nie przejechał na pasach, wyraziłem swoje
              oburzenie, jako że miałem pierwszeństwo! - usłyszałem z tłumu "nie
              jeden ma na nagrobku "miałem pierwszeństwo" trzeba uważać"
              • wlodzimierz_nowak i w tym ból właśnie 07.05.10, 22:07
                W Polsce każdy chce mieć pierwszeństwo i je egzekwować. Nie obchodzi nas
                współistnienie i współużywanie. Szacunek na drodze to pojęcie z kategorii
                ekscentrycznych. Jednak warunkiem "uważania" i "szanowania" jest uwaga
                silniejszych na słabszych. Tylko tak działa demokracja. Tylko tak działa
                normalny ruch na drodze. Gdy kierowcy się zmienią, to nadejdzie czas by
                popracować nad rowerzystami. A piesi zawsze w centrach miast będą świętymi
                krowami i tak jest dobrze. Straciłem jakiś czas temu wiarę, że bez terapii
                szokowej da się zmienić mentalność poznańskich kierowców. Nie jestem
                zwolennikiem masowych łapanek policyjnych, a fotoradary tylko tam, gdzie jest
                szczególnie niebezpiecznie (np. przejścia dla pieszych dwupasmowych), albo
                trzeba wymusić ograniczenie ze względu na hałas. Jednak centrum musi podlegać
                rygorom. Każdy kto jedzie do centrum samochodem musi mieć - jak na Zachodzie -
                świadomość, że będzie wygodniej, ale dłużej i drożej niż tramwajem. A ruch
                trzeba zmienić tak by tramwaje i piesi zyskali bezwzględne pierwszeństwo na I
                ramie i wewnątrz. Do tego zniechęcić definitywnie do tranzytu przez I ramę.
          • sevennationarmy Re: roweryści = święte krowy polskich dróg 06.05.10, 23:20
            A jeśli raz jest zielone na jednym odcinku i czerwone na drugim, a potem na
            odwrót? To co mają zrobić?
          • Gość: cegla Jakoś nie zauważyłem,żeby kierowcy stosowali się IP: 217.168.131.* 07.05.10, 08:56
            do tego zakazu...
            Zapraszam na skrzyżowanie Garbar z Kazimierza Wlk. ok. 16.00
          • Gość: rower i samochód kierowcy nagminne ładują sie na skrzyżowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 10:51
            z których nie mogą zjechać, bo za światłami korek.blokują też przejścia dla
            pieszych i ścieżki rowerowe,bo im się tak spieszy,że nie mogą poczekać na
            zielone i na to,żeby się za skrzyżowaniem zrobiło miejsce
          • bimota Re: roweryści = święte krowy polskich dróg 07.05.10, 12:29
            1. MA PRAWO, a samochod ma obowiazek poczekac az to skrzyzowanie opusci, nawet
            jak ma zielone.

            2. Tu jest mowa o innej sytuacji.
        • Gość: anticar Re: głupota ludzka poraża IP: *.icpnet.pl 07.05.10, 00:12
          Ba, co powiedzieliby kierowcy na skrzyżowanie na którym muszą stanąć, wyjść z
          samochodu, podejść do sygnalizatora i nacisnąć przycisk żeby dopiero móc liczyć
          na zielone światło, zapalające się z 2x mniejszą częstotliwością niż to dla
          rowerów czy pieszych i trwające tyle, że więcej niż dwa samochód w cyklu nie
          zdążą przejechać. Ach rozmarzyłem się...
          • Gość: cegla Dokładnie, ciekawe co by się działo IP: 217.168.131.* 07.05.10, 09:07
            • cfalek Re: Dokładnie, ciekawe co by się działo 07.05.10, 13:18
              powiedzieliby " ja pi..k... kogos po... zaraz go zaj... przecież to p...że ja
              się muszę o światło się prosić k.. mać". szybko by sie okazało, że przestaliby
              respektować czerwone - dokładnie tak się dzieje z pieszym i rowerzystą. to ile
              czasu marnuje na czekanie by móc iść to nieprawdopodobne. żandego skrzyżowania
              by iśc na skos, co chwila jakiś postój no wychodzić z chaty się nie chce. ale
              oczywiście badania się robi ile czasu traci kierowca w korku itd, a kiedy ile
              czasu traci pieszy za dnia na bezsensowne czekanie na zielone? pomnożyć to razy
              liczbę pieszych to by było ciekawe dowiedzieć się jaka to wychodzi liczba
              pieszogodzin.
              • dziodu Re: Dokładnie, ciekawe co by się działo 07.05.10, 13:43
                Nie musisz respektować świateł. Zrobi to za ciebie tramwaj albo samochód.
                Tłumaczenie, że mogę przejść / przejechać na czerwonym bo za krótko mi się pali
                zielone, jest takim samym tłumaczeniem, że skoro nie ma kibla w pobliżu to mogę
                nasr.../naszczać na chodnik. W sprawie świateł, ich zmiany oraz zmian na
                skrzyżowaniach to kierowcy samochodów raczej nie są dobrym adresatem, bo nie oni
                to ustalają.
                • cfalek Re: Dokładnie, ciekawe co by się działo 07.05.10, 14:04
                  zgadzam sie z Toba w tej logice argumentacji i staram sie przestrzegac swiatel.
                  jedenak kwestia nierownego dostepu do zielonego (z tego co mowila gddia
                  przyciski dla rowerzystow sa niezgodne z prawem) jest warta uwagi. to ze
                  kierowcy z pojazdem tworza korki, ktore traktuje sie jak problem, a nie patrzy
                  sie na skupiska pieszych gniotacych sie na przejsciach, przystankach (dworcowy,
                  teatralka) jest dla mnie jawna dyskryminacja w dostepie do infrastruktury i
                  sposobie myslenia o miescie, ktore powinno byc dla ludzi a nie dla aut. to ze
                  wybralem przemieszczanie sie pieszo, rowerem, czyli zdecydowalem sie by przy
                  przemieszczaniu zabierac innym jak najmniej miejsca nie jest podstawa by zmuszac
                  mnie do marnowania mojego czasu, zycia w tloku i przeciskania sie.
                  nie wnikajac kto w tym wypadku byl winien, to jezeli jakiekolwiek skrzyzowanie
                  wymaga zatrzymania sie na zbyt waskiej wysepce(np nie miesci sie matka z
                  wozkiem) by je pokonac jest dla mnie skrzyzowaniem do natychmiastowego
                  zamkniecia i poprawienia albo budowlanego albo takiego ustawienia swiatel by nie
                  trzeba bylo sie na wysepce zatrzymywac. tyle tylko ze stanie na takim stanowisko
                  wzbudza agresje kierowcow, ktorym w przeszlosci porobiono tyle udogodnien ze
                  jakikolwiek plan powrotu do normalnosci traktuja jako atak na swoja wlasnosc,
                  sposob zycia jaki wybrali - kompletnie ignorujac fakt ze szereg rozwiazan jest
                  niezgodna z ustawa o drogach publicznych i ihc ustywuowaniu, w szczegolnosci o
                  wymaganej szerokosci chodnika i przystankow co przyczynia sie do powstawania
                  niebezpiecznych sytuacji, czasami tragicznych w skutkach.
        • wlodzimierz_nowak wrogom rowerzystów kilka zdań 07.05.10, 22:18
          Rowerzysta płacąc podatki gminie, w której jest zameldowany płaci na drogi,
          których używa i on i kierowcy samochodów. Większość środków na większość dróg w
          Polsce pochodzi z gmin i wyższych jednostek samorządowych. Jedynie niewielka
          część, i do tego niewystarczająca na pokrycie remontów, nie wspominając o
          budowie nowych, pochodzi z podatku wliczonego w paliwie idącego głównie do
          dyrekcji zarządzającej drogami krajowymi.

          Przez to każdy rowerzysta ma prawo oczekiwać od swej gminy uszanowania jego
          bezpieczeństwa i wydzielenia ścieżek rowerowych. Co więcej takie wydzielenie
          jest także w interesie kierowców samochodów, gdyż likwiduje zawirowania w ruchu,
          zmniejsza czynniki ryzyka (potrącenie rowerzysty to niebłaha sprawa).

          Co więcej, jeśli sprawny menedżer, a nie populista miałby wybierać w co włożyć
          przysłowiowy 1 mln PLN w centrum miasta, to na pewno włożyłby w ścieżki, a nie w
          ulicę. A to dlatego, że rower znacznie mniej niszczy nawierzchnię i rowerami w
          ciągu minuty przejedzie znacznie więcej ludzi, niż samochodami. Przemyślcie to
          sobie.

          Na marginesie. Jestem miłośnikiem motoryzacji od 2 roku po urodzeniu i mam trzy
          samochody plus służbowy. Jednak nie przychodzi mi tak niemądra myśl do głowy by
          do centrum miasta jeździć samochodem w innej sytuacji niż gdy wiozę całą rodzinę.
    • cocteau99 Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na to... 06.05.10, 22:02
      Mogę potwierdzić nawet przed sądem, że na tym przejściu popełniono kardynalne
      błędy. Przejście jest słabo oznakowane, nie jest wyraźnie oddzielone linią. A
      najgorsze jest to, co już napisaliście: jeśli zgaśnie zielone przy przejściu
      przez tory, to nie można zmieścić się z rowerem przed nadjeżdżającym od
      Cytadeli tramwajem (zresztą bardzo rozpędzonym, bo jest z góry). Kto odpowiada
      za dopuszczenie do użytkowania takiego przejścia?
      • cocteau99 Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na 06.05.10, 22:05
        dodam, że tytuł mojego wpisu wygenerowany został automatycznie - gazeta.pl
        zmieniła w międzyczasie tytuł artykułu na "Nie żyje rowerzystka. Kto winien
        tragedii na torach." Piszę to dlatego, że to przejście powinno zostać już dawno
        poprawione, niezależnie od tego strasznego wypadku.
        • Gość: mutant Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 22:15
          O ile ja dobrze pamiętam, to w tym miejscu zielone światło na odcinku
          "tramwajowym" nie pali się jednocześnie z tym na "samochodowym", więc stanie z
          rowerem "na skos" jest praktycznie niewygodną i durną koniecznością. Ale to
          chyba nie było problemem tych młodych ludzi, bo z tego, co zrozumiałam, to oni
          się centralnie wpakowali pod tramwaj. Podejrzewam, że albo im, albo tramwajowi
          światło zgasło i chcieli/chciał w ostatniej chwili przejechać.
    • iguana77 Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na to... 06.05.10, 22:22
      wydaje mi się, że światła są tam tak ustawione,że nie ma się prawa znaleć
      "pośrodku" między zielonym a czerwonym. Często tam osoby wchodzą na czerwonym
      i wtedy trzeba się ustawiać równolegle rowerem. Powinni tam zrobić jakieś
      barierki żeby ludzi, którzy jadą tam pierwszy raz spowolnić i zasygnalizować
      potrzebę wzmożonej uwagi. Jest to rzeczywiście bardzo niebezpieczne przejście,
      również dla samochodów na zielonej strzałce.
      • Gość: Adam Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: *.echostar.pl 06.05.10, 22:56
        Często tamtędy przejeżdżam na rowerze. Przejazd jest oprzyciskowany, a co za tym
        idzie: raz jest zielone przez cały ciąg, a raz masz układ zielone-czerwone.
        Nigdy nie wiadomo jak trafisz.
        • Gość: Adam Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: *.echostar.pl 06.05.10, 22:58
          Rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo jest proste: trzeba skasować ten krótki
          pas do prawoskrętu z Pułaskiego w Przepadek. Rzadko kto tam skręca w tej relacji.
          • Gość: @Adam Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: 85.222.87.* 07.05.10, 00:06
            Drogi Adamie, dziękujemy za opinie, zwłaszcza te pochodzące z kręgów
            decyzyjnych. Jednak w tym konkretnym przypadku mamy ogromna prośbę:
            ze względu na tragedię rodziny tej dziewczyny zechciej chwilowo
            powstrzymać się od porad co należy zrobić w przyszłości na tym
            skrzyżowaniu. Wydaje się, że dalece bardziej konstruktywna (i
            poprawiająca bezpieczeństwo) będzie analiza błędów popełnionych w
            czasie przebudowy tego skrzyżowania. Czy zachciałbyś się
            wypowiedzieć na ten temat? Ogromnie docenilibyśmy gdybyś mógł
            wskazać zespół projektujący i zatwierdzający tę przebudowę.
            Odpowiednia reakcja pozwoliłaby wspomóc działania zmierzające do
            eliminowania tego rodzaju urzędniczych patologii w przyszłości.

            Dziękujemy bardzo i pozdrawiamy

            ZWToBRwP
            • Gość: Adam Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: *.echostar.pl 07.05.10, 07:29
              Niestety, nie należę do "kręgów decyzyjnych". Przebudowa była 10 lat temu.
              Pozdrawiam,
      • boniek_82 Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na 07.05.10, 20:58
        > wydaje mi się, że światła są tam tak ustawione,że nie ma się prawa znaleć
        > "pośrodku" między zielonym a czerwonym.

        Nigdy sam nie zwracałem uwagi na to jak ustawione są na tym skrzyżowaniu
        światła, ale dziś przed godziną 18 przy światłach majstrował jakiś "serwis
        sygnalizacji". Ciekawe co sprawdzali czy też poprawiali.
    • bimota Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na to... 06.05.10, 23:23
      Jezdnia, torowisko i znow jezdnia ?? To gdzie to jest ??

      Tak sie konczy korzystanie z "naszych" sciezek...
      • poznanski-rowerzysta Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na 06.05.10, 23:58
        zdjęcie satelitarne miejsca wypadku: bit.ly/c6OEnp

        Musieli przejechać na czerwonym!
        • Gość: BIMOTA Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 00:30
          To tory i chodnik a nie jezdnia...

          Ale napewno wlasnie tak jechali ?
        • Gość: ro met Patrząc na to zdjęcie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 08:52
          ... nie potrafię sobie, jako też rowerzysta wyobrazić aby można byłoby wpaść tam
          pod tramwaj - NIC tam nie zasłania widoczności ! Czytam te utyskiwania na
          zaprojektowanie tego miejsca (wobec tego albo jezdnia albo tory musiały by być
          tam wygięte - bez sensu).

          Ludzie !!! - światła światłami ale człowiek ma zaprojektowane takie ustrojstwo
          jak oczy ... i to nimi trzeba się w pierwszym rzędzie posługiwać w otaczającej
          nas rzeczywistości aby ... aby nie stawiać czoła jadącemu tramwajowi !!!

          Z szacunkiem dla ofiar - ale parafrazując "Dodę" - musieli być dobrze napruci
          albo brali jakieś "ziółka" !!!
          • Gość: marycha Re: Patrząc na to zdjęcie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 15:47
            Śledztwo wykaże
            • Gość: dreptak Re: Patrząc na to zdjęcie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 20:21
              Byłem wczoraj w tym miejscu i rzeczywiście, trudno sobie wyobrazić aby można
              było tam wpaść pod tramwaj. Być może moja wyobraźnia odbiega od standardów :-)
    • ksmx Wypadek? 07.05.10, 00:05
      Czy może kolejne mordercze przejście dla pieszych i rowerzystów?
      • xagona Re: Wypadek? 07.05.10, 01:00
        Nie oszukujmy się ludzie przechodzą na czerwonym...albo jak już miga zielone a
        potem są takie akcje...I gadanie, że co by było jakby ktoś miał rower z
        przyczepką albo długi i się nie zmieści...proste czeka aż zacznie się cały cykl
        zielonego światła a nie wchodzi na ostatnią chwilę...A co jak panna młoda będzie
        chciała przejść i ma suknię z 2 metrowym trenem...idąc tym tropem zawsze
        znajdzie się powód żeby były szersze przejścia, wysepki itd...
        • piter_wlkp Otóż to, możliwe że to przejście 07.05.10, 08:40
          nie jest idealne, co wcale nie musiało być przyczyną wypadku. Z
          opisu wynika, że ci rowerzyści nie zauważyli (?!) tramwaju
          nadjeżdżającego z drugiej strony i weszli prosto pod niego. Wielu
          ludziom zdarza się przechodzić na czerwonym i ja też tu święty nie
          jestem, ale wymaga to zwiększonej uwagi.
          Podobne sytuacje występują dość często gdy ludzie próbują przejść
          przez tory po przejechaniu tramwaju, nie upewniwszy sie że nic nie
          nadjeżdża z drugiej strony. Dotyczy to również kierowców na
          przejazdach kolejowych
    • krychu-2 Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na to... 07.05.10, 08:15
      Planowane ścieżki rowerowe są przez wybitnych specjalistów gratulacje
    • Gość: cegla Wg mnie motorniczowie zrobili sobie 'podsłonkę' IP: 217.168.131.* 07.05.10, 09:06
      często z resztą praktykowaną w naszym miescie: jeden tramwaj wjeżdza na
      skrzyżowanie i blokuje wjazd dla drugiego tramwaju nadjeżdżającego z naprzeciwka.
      Jest to jedno z typowych zachowań, które jest niezgodne z przepisami, nagminnie
      stosowane i którego nikt nie próbuje wyeliminować. A jest bardzo niebezpieczne.
      Możliwy scenariusz: tramwaj dojeżdża do skrzyżowania, przejeżdża przez pasy, a
      następnie, żeby umożliwić wjazd drugiemu pojazdowi - zwalnia, co zaskakuje
      pieszych (bo tak ich należy nazwać skoro prowadzili rowery) bo nie mogą opuścić
      pasów przez blokujący ich tramwaj a drugi pojazd zatrzaskuje ich, nie mogąc
      wyhamować przed pasami, gdyż spieszył się żeby wjechać na krzyżówkę, którą
      blokował dla niego życzliwy kolega.
      • Gość: lynx Re: Wg mnie motorniczowie zrobili sobie 'podsłonk IP: 217.153.201.* 07.05.10, 10:48
        To pseudo blokowanie skrzyżowań wynika z czego innego - tramwaj nie może wjechać
        na rozjazd jeśli z przeciwka nadjeżdża tramwaj (to w celu uniknięcia zderzenia,
        gdyby zwrotnica była źle przestawiona, lub uległa awarii). Dlatego odnosimy
        wrażenie, że jeden tramwaj "czeka i blokuje skrzyżowanie", aby zdążył przejechać
        drugi, ale jest to podyktowane przepisami i kwestiami bezpieczeństwa. Ktoś
        obeznany w temacie lepiej Ci to wyjaśni niż laik taki jak ja.
        • Gość: cegla Re: Wg mnie motorniczowie zrobili sobie 'podsłonk IP: 217.168.131.* 07.05.10, 10:59
          Dzieki za rzeczowa odpowiedz :)
          Z tym, ze w tym miejscu rozjazdu nie ma a w tego typu miejscach opisane zjawisko
          wystepuje.
      • bimota Re: Wg mnie motorniczowie zrobili sobie 'podsłonk 07.05.10, 12:42
        Cos w tym moze byc bo rower lezal miedzy tramwajami, a trudno sobie wyobrazic by
        2 osoby nie zauwazyly tramwaju...
    • dziodu Czytam i oczom nie wierzę 07.05.10, 10:29
      Tytuł grzmi "Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na torach?"
      a w leadzie "Rowerzystka, która wpadła pod tramwaj w środę, zmarła w szpitalu.
      Internauci piszą: Przejazd jest źle zaprojektowany"

      Ja wiem, że szanowna Redakcja mocno popiera rowerzystów. Ja też bym chciał,
      żeby jeździli ścieżkami a nie po drogach, pomiędzy samochodami. Szkoda, że
      zginęła młoda osoba, wyrazy współczucia dla Rodziny zmarłej, ale...
      Przejeżdżam codziennie obok tego miejsca i widzę codziennie jak zachowują się
      na tym przejściu rowerzyści i piesi (biegacze) - przejeżdżanie / przebieganie
      na czerwonym jest nagminne ("bo właśnie jadę na/wracam z Cytadeli i mi się
      śpieszy" ). Kwestie projektu skrzyżowania (o ile takie są w ogóle) są
      drugorzędne. Smutne jest to, że cała dyskusja po raz kolejny sprowadza się do
      klepania, jacy to rowerzyści są biedni a kierowcy samochodów źli. Niech
      Szanowna Redakcja wybierze się kiedyś w "teren" i zobaczy jak jeżdżą
      rowerzyści po poznańskich ulicach. Czy przestrzegają przepisów, czy są
      odpowiednio oznakowani, itd - wyniki mogą być ciekawe. Rowerzyści (podobnie
      jak kierowcy aut i piesi) też popełniają wykroczenia, o czym dziwnym trafem,
      nie piszecie NIGDY. I jeszcze jedno. Ciekawe, czy Szanowna Redakcja napisze o
      ustaleniach policji jeśli okaże się, że to rowerzyści wjechali na rowerach na
      czerwonym świetle i wina leżała po ich stronie.
      • Gość: watcher Re: Czytam i oczom nie wierzę IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.10, 11:04
        irytuje mnie ze wladze mysla ze jak uda im sie namalowac znak rowera na
        trawie, to okrzykna to droga dla tych 1 sladow. Rozsmiesza mnie takze
        okreslenie''milosnik''-rower to nie ma byc margines!-powinien stanowiic
        alteratywe dla 1/3 kierowcow -przynajmniej latem...
      • Gość: m42 Re: Czytam i oczom nie wierzę IP: 213.156.122.* 07.05.10, 12:25
        1. To bardzo niebezpieczne skrzyżowanie a szczególnie dla pieszych i
        rowerzystów. To skandal ile miejsca pozostawiono dla pieszych i
        rowerzystów przy przejściu od str.ul. Przepadek pod światłami przez
        ul Pułaskiego - tam miedzy szynami tramwajowymi a jezdnią nie mieści
        się rower ( na długość) 2.Powinien być wprowadzony bezwzględny
        obowiązek poruszania się rowerzystów na drogach publicznych, w tym
        na chodnikach w kamizelkach odblaskowych - sam już od dawna tak
        jeżdżę- MUSZĘ być WIDOCZNYM. Jestem też kierowcą nie tylko od
        święta. 3.Należy bezwzględnie karać rowerzystów nie korzystających
        ze ścieżek rowerowych tam gdzie one są np. Szelągowska ,Serbska,
        Al.Solidarności,Naramowicka
        • bimota Re: Czytam i oczom nie wierzę 07.05.10, 12:40
          Mozesz sobie jezdzic nawet z garnkiem na glowie, ale od innych sie odwal...
        • Gość: Tomek Re: Czytam i oczom nie wierzę IP: 150.254.126.* 07.05.10, 12:57
          Pomijając to, że nie mieści się tam rower. Tam nie mieści się również dorosła
          osoba z wózkiem dziecięcym!
          Tak samo "genialne" jest rozwiązanie przy pływalni na Wronieckiej. Pomiędzy
          torem, a Małymi Garbarami też nie ma miejsca. Ale co tam, można rozerwać to
          przejście na dwa cykle, prawda panowie od inżynierii ruchu?
      • Gość: anticar Re: Czytam i oczom nie wierzę IP: *.icpnet.pl 07.05.10, 12:52
        Odpowiem na to swoim poprzednim postem, a Ty zanim zaczniesz oceniać
        rowerzystów/pieszych na skrzyżowaniu przemyśl sobie moją wypowiedź:
        "Ba, co powiedzieliby kierowcy na skrzyżowanie na którym muszą stanąć, wyjść z
        samochodu, podejść do sygnalizatora i nacisnąć przycisk żeby dopiero móc liczyć
        na zielone światło, zapalające się z 2x mniejszą częstotliwością niż to dla
        rowerów czy pieszych i trwające tyle, że więcej niż dwa samochody w cyklu nie
        zdążą przejechać. Ach rozmarzyłem się... "
      • Gość: ja Re: Czytam i oczom nie wierzę IP: *.nplay.net.pl 07.05.10, 17:47
        Mam odwrotną propozycję: redakcja na rowery i jazda między samochody. Wtedy pogadamy. Bardzo byłbym ciekaw takiego artykułu.
        Aha - samochód mam, prawo jazdy też.

        Niby co to ma być?? Dowód, że cykliści media trzymają w łapach, czy jak??
    • imanust Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na to... 07.05.10, 13:47
      oszalec idzie z ta gw. wczoraj dzwoni do mnie dziennikarka i podpytuje, zbierajac informacje:czy cos wiem wiecej,czy moze nie znam ofiary lub kogos z jej bliskich,co sadze o wypadku.wiec mowie,ze nei znam,za to przedstawiam swoje spojrzenie na wypadek, zaznaczajac,ze to moja interpretacja,nie usprawiedliwianie rowerzystow:ze jest malo miejsca,ze rower ledwo si emiesci na dlugosc,ze prawdopodobnei uciekali z potrzasku waskiej wysepki chodnika miedzy droga a torami i on zdazyl, a ona nie, ze nadal lezala niesprzatnieta bluza zakrwawiona na drodze wieczorem, ze rodzina kilkuosobowa nie miesci sie tam bezpiecznie miedzy samochodami a tramwajami. a w artykule wlozono jedno zdanie na koniec, zupelnie od czapy. juz lepiej,zeby go nie bylo podpisanego moim nazwiskiem :P
      • Gość: zenek Re: Nie żyje rowerzystka. Kto winien tragedii na IP: 95.108.45.* 07.05.10, 15:02
        Też bym się wstydził.
        Osoba która nie potrafi napisać kilku poprawnych zdań po polsku, nie powinna być
        cytowana w mediach.
    • denis_c13 BOJKOT GW TRWA 07.05.10, 14:00
      BOJKOT GW TRWA !!! NIE CZYTAJCIE ICH INFORMACJI, NIE WCHODZCIE NA
      ICH STRONY... ONI MANIPULUJĄ POLAKAMI !!!
      • Gość: zenek Chwała Bogu że swtorzył Gazetę Wyborczą IP: 95.108.45.* 07.05.10, 15:07
        inaczej tacy jak Ty sami musieli by ją wymyślić...

        ps. Nie wiem czy znasz pojęcie paragraf 22.
        Piszesz na serwisie związanym z GW żeby nie wchodzić na ich strony i nie czytać
        ich informacji. Jak więc ktoś może się zapoznać z Twoim "genialnym" komunikatem?
        To mniej więcej jak pisanie węglem wewnątrz komina...
    • borluuk kierowcy = święte krowy polskich dróg 07.05.10, 18:48
      Prawdopodobnie motorniczy jest winien tragedii ponieważ wjechał na
      skrzyżowanie na czerwonym (taką informację podał Teleskop).
      Więc drodzy forumowi eksperci od wypadków z udziałem rowerzystów przestańcie
      się ośmieszać bzdurnymi wypowiedziami w stylu:
      "jak mogli nie zauważyć tramwaju", "skoro to rowerzyści to na pewno ich wina" itp.
      To już kolejny wypadek w ostatnim czasie, który najprawdopodobniej spowodował
      motorniczy. Może warto podyskutować o tym?
      • Gość: ja Re: kierowcy = święte krowy polskich dróg IP: *.nplay.net.pl 07.05.10, 21:46
        U nas jest tak, że winni na drodze są: tirowcy (urodzeni mordercy), motocykliści (samobójcy i dawcy organów), piesi (bezmózgi włażące pod koła), rowerzyści (znani też jako drogowi terroryści), autobusiarze (złośliwe zawalidrogi). Do wszystkiego dokładają się władze, które oczywiście z czystej złośliwości dowalają na lewo i prawo ograniczenia prędkości plus złośliwa policja z fotoradarami czyhająca w krzakach.
        Jedynym niewinnym i poszkodowanym jest zawsze polski, świetnie znający przepisy, zawsze trzeźwy, stosujący się do ograniczeń prędkości kierowca osobówki.
        • wlodzimierz_nowak Re: kierowcy = święte krowy polskich dróg 07.05.10, 22:22
          > Jedynym niewinnym i poszkodowanym jest zawsze polski, świetnie znający przepisy
          > , zawsze trzeźwy, stosujący się do ograniczeń prędkości kierowca osobówki.

          Niechby był chociaż tylko trzeźwy. I niechby do tego umiał jeździć uważnie, z
          poszanowaniem innych ludzi i ich chęci szybkiego i bezpiecznego dotarcia do celu
          podróży. Tak jest we Włoszech. I tak to już by było bardzo dobrze.
      • Gość: KILA. Re: kierowcy = święte krowy polskich dróg IP: *.173.30.32.tesatnet.pl 09.05.10, 13:03
        kierowcy = święte krowy polskich dróg
        Autor: borluuk 07.05.10, 18:48
        „Prawdopodobnie ktoś tu jest ciężko pokrzywdzonym przez los i nie umie
        samodzielnie myśleć! Zacznijmy jak daleko widać tory w prawo i lewo!?. Gdyby
        tramwaj miał czerwone światło i wjechał na skrzyżowanie to, dlaczego nie było
        tam samochodów?. Czerwone dla tramwaju = zielone dla samochodów! Czy rowerzyści
        byli ślepi, nie zależnie od tego, czy prowadzili czy jechali rowerami?.
        Popatrzmy też ogólnie na rowerzystów! To potencjalni samobójcy i narażający
        życie innych uczestników ruchu drogowego! Z jakiej racji rowerzysta porusza się
        po jezdni, na której dopuszczona jest prędkość 70 km/h?. Obok jest ścieżka dla
        rowerów! Chodzi o ul. Księcia Mieszka I w Poznaniu! Kolejna ulica to Hetmańska,
        też w Poznaniu! Droga dla rowerów wyznaczona jest po prawej stronie jadąc od
        Głogowskiej! Tak, więc dlaczego rowerzyści jeżdżą po lewej między pieszymi pod
        wiaduktem!?. Rozpychają się między wózkami z dziećmi! Tam także nie mają prawa
        jechać jezdnią, prędkość dopuszczona 70 km/h! Policjanci widzą to i nie reagują,
        co moim zdaniem jest karygodnym! To samo tyczy się jazdy po chodnikach!
        • Gość: czarek Re: rowerzysci w poznaniu IP: *.icpnet.pl 10.05.10, 22:54
          ciekawe, ile jeszcze poczciwych rowerzystów zginie w tym roku w mieście
          Modlmy sie, zebysmy to nie byli MY
        • Gość: ja Re: kierowcy = święte krowy polskich dróg IP: *.nplay.net.pl 19.05.10, 23:14
          KILA = troll. Tyle. Nikt normalny nie może oczekiwać zwłaszcza od niechronionych uczestników ruchu prowadzenia takich procesów myślowych, jakie TROLL KILA tu prezentuje. Pomijam już fakt, że jego tok rozumowania jest debilny.

          Przez całe lata jeździłem na ciężarowcach, nie tylko po Polsce. I wiecie co? Z całym szacunkiem dla potrafiących jeździć kierowców (których wcale nie jest tak mało), nie spotkałem nigdzie takich bezmózgów za kółkami, jakich spotyka się w Polsce. Czepiacie się ludzie rowerzystów?? A jak się sami zachowujecie na drodze?? Ograniczenie 50, to grzeje baran 70 i oczekuje od innych, że będą na niego uważać. Za pijaństwo za kółkiem mogą nawet wsadzić? Co z tego!? I tak chleje jeden z drugim, a potem wciska bajeczki że nie widział, bo pieszy nie miał kamizelki. Gada taki przez komórkę w trakcie jazdy... i znów "bo ten pieszy był niewidoczny". Koguta nie miał na głowie, nie? A poza tym w mieszkaniu ma rower, więc rowerzysta, czyli wszystko jasne.
          • bimota Re: kierowcy = święte krowy polskich dróg 19.05.10, 23:56
            "grzeje baran 70"

            Faktycznie - iscie kosmiczna predkosc..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja