mmilkaa1
20.05.10, 20:03
A ja w tym czasie bezskutecznie próbowałam dostać się do domu po całym dniu
pracy, bo nie mogłam wyjechać z Fredry, dopóki szanowny korowód się nie
przemieścił. Potem było zresztą niewiele lepiej, bo centrum się zakorkowało.
Dziękuję za takie władanie...