Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest OK!

20.05.10, 20:10
Lepiej by ścieżki rowerowe wreszcie zrobili przez miasto (na pl. Bernardyńskim
się kończy chwała Ratusza);i te pseudo-parkingowe miejsca na chodnikach
polikwidowali. Ludzi trzeba nauczyć jeździć do śródmieścia tramwajem lub
rowerem. Jak wyglądają faceci, nie muszę mówić, cyce jak baba, brzuch jak w
ciąży, kolie na szyi jak prostytutki. WSTYD!
    • po_yeah_bunny Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest OK! 20.05.10, 21:18
      Pl. Wolności, 27 Grudnia itp. "boczne ulice"... taaa....
      Aż drżę z niecierpliwości, żeby zapoznać się z kompletną listą ulicw
      Poznaniu "mianowanych" do "Zone Dreisig".

      Pomysł jest kretyński! 30 km/h to można zrobić na, np. , ul.
      Żydowskiej, Masztalarskiej, Kwiatowej, Kopernika, Piekary, Młyńska,
      no i na jeszcze paru...
      Ale WARA! , idioci, od 27 Grudnia i innych takich!
      Proponuję "godnego" "baranka" w mur!
      • Gość: walnij se lufe Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: 95.108.25.* 20.05.10, 22:15
        Sam walnij baranka jełopie
        • Gość: kilimandżaro Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: *.icpnet.pl 20.05.10, 22:50
          Niezrozumienie? Wolnego. Każdy rozumie problem i jako kierowcy mamy prawo
          protestować. Jak trzeba, to i klaksonami pod urzędem miasta. A że Niemcy tak
          robią? No tak, oczywiście, Niemcy są nieomylni. Wszystko wiedzą najlepiej. "Nie
          niszczyliby świadomie silników swych aut". Doprawdy? Jest dokładnie odwrotnie.
          Większe zużycie paliwa to zarobek dla firm petrochemicznych. Większe zużycie
          silników to zarobek dla firm motoryzacyjnych. Nie trzeba dzięki temu aż tyle do
          nich dopłacać. Wszystkim się kalkuluje, nawet pieszym można wmówić, że im też.
          Rączka rączkę myje, biznes się kręci. Jest super.
          A potem w Polsce powiedzą, że "przecież Niemcy tak robią". Jakiś obłęd.
          • Gość: mkrs Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: 195.2.222.* 20.05.10, 23:29
            Tylko jak to jest, że marudzicie tutaj na to, jak strasznie eksploatowane będą silniki, a na codzień widzi się co drugiego pajaca, który próbuje zajechać własny silnik na gonitwie między kolejnymi światłami, nawet jeśli wie, że nie zdąży? Czyżby silnik rozpoznawał, czy kierowca próbuje go zajechać z własnej głupoty, czy z urzędniczego nakazu? Nie sądziłem, że AI zaszła tak daleko.
            • Gość: indus Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: *.icpnet.pl 21.05.10, 10:13
              Mrks, To zasadnicza różnica, czy samemu robisz ze swoim autem co chcesz, czy też
              ktoś ci je nakazuje niszczyć. W tym wypadku - miasto. Niemcy w organizacji swego
              kraju wpadali na wiele super pomysłów, z których potem się wycofywali. Ich
              małpowanie jest bez sensu. W Poznaniu nie było i wciąż nie ma potrzeby
              wprowadzania takich ograniczeń. Jest natomiast potrzeba budowania ścieżek
              rowerowych, aby rowerzyści nie wjeżdżali na ulice.
              Chodnik dla pieszych, ścieżka dla rowerzystów, a ulica dla aut - to chyba proste.
              • wlodzimierz_nowak w Wiedniu 21.05.10, 12:38
                W Wiedniu, ale i nie tylko, w starych kwartałach kamienic nie ograniczano
                prędkości, lecz doprowadzono do zwężenia jezdni poprzez wydzielanie torów
                tramwajowych, ścieżek rowerowych, wypychanie miejsc parkingowych na ulicę. Jeśli
                tam pas jezdni ma 2,75 to dobrze. A na takiej szerokości jazda 50 km/h wydaje
                się większości odpowiednią prędkością. Szybciej traci się zwyczajnie poczucie
                panowania nad samochodem.
                Myślę, że to mogłoby być dobre choć prowizoryczne rozwiązanie nie tylko dla
                centrum, ale i I ramy oraz obszaru kamienic wewnątrz II ramy. Prostym ruchem
                wydzielone torowiska i ścieżki rowerowe.

                Gość portalu: indus napisał(a):
                > Mrks, To zasadnicza różnica, czy samemu robisz ze swoim autem co chcesz, czy te
                > ż
                > ktoś ci je nakazuje niszczyć. W tym wypadku - miasto.

                Przepraszam, ale na tę argumentację cisną się mocne słowa - ograniczę się i
                napiszę jedynie, że kieruje Tobą autocentryzm. Feministki by napisały pewnie coś
                o przedłużeniu fallusa.

                Ile CZASU zajmuje przejazd przez centrum tą prędkością? 5 minut? To niewiele
                więcej niż przejazd przez parking pod M1. Przez ten czas niewyeksploatujesz
                silnika, nawet jadąc taką trasę 5 razy dziennie przez cały rok.

                Niemcy w organizacji sweg
                > o
                > kraju wpadali na wiele super pomysłów, z których potem się wycofywali. Ich
                > małpowanie jest bez sensu.

                Małpowanie czyichkolwiek pomysłów było, jest i będzie bez sensu. Popieram.
                Głosując na najbardziej proreformatorską partię w historii Polski, czyli
                UD/UW/PD, nie mogłem znieść braku odwagi cywilnej jej polityków nieustannie i
                przy każdej okazji wprowadzając sensowną albo i nie reformę stosujących
                argument: "Tego wymaga od nas Unia." Potem ten model argumentacji przejęły inne
                partie. Dramat naszej polityki.

                Podejmując decyzję trzeba kierować się przesłankami odnoszącymi się do korzyści
                z alternatywnych rozwiązań. I w tym przypadku są one oczywiste.

                > W Poznaniu nie było i wciąż nie ma potrzeby
                > wprowadzania takich ograniczeń.

                Z jakiego punktu wiedzenia? Od 2000 roku ścisłe centrum straciło ok. 5 tysięcy
                mieszkańców, a Jeżyce, Łazarz i Wilda dalsze 20 tysięcy.

                Jest natomiast potrzeba budowania ścieżek
                > rowerowych, aby rowerzyści nie wjeżdżali na ulice.
                > Chodnik dla pieszych, ścieżka dla rowerzystów, a ulica dla aut - to chyba prost
                > e.

                Bez wątpienia.
          • wlodzimierz_nowak a ile czasu na to stracisz? 20.05.10, 23:37
            Na to, że przez te kilka ulic pojedziesz 30 a nie 70 (realne prędkość rozwijana
            w Poznaniu)? I tak rozpędzenie się do 70 zamiast do 30 zsumowane z czasem
            straconym na światłach i w kolejce (trudno w centrum wewnątrz I ramy mówić o
            korkach dzięki zmianom przeprowadzonym za Kaczmarka, to są raczej kolejki na
            ulicach) sprawi, że średnia spadnie Ci z 20 km/h do 15 km/h? Pewnie jakoś tak
            wyjdzie. Jeśli przejeżdżasz przez całe centrum czyli 2 km, to tracisz w takim
            przypadku tracisz całe 3 minuty swojego czasu. Czy to naprawdę tak dużo?
            Jeśli odpowiesz, że tak, to zastanów się co jest Twoim problemem, Twój stres,
            czy może Twoja nieumiejętność życia we wspólnocie ludzi o różnych interesach.
            Ale jednak mam nadzieję, że zmienisz zdanie i przyznasz, że to nie jest aż tak
            wielka strata, a dzięki niej zyskają piesi i rowerzyści.
            Ja mając trzy samochody do dyspozycji do centrum jadąc samemu jadę tramwajem
            albo rowerem. To po prostu bardziej praktyczne. A i tak lepiej dla kierowców
            samochodów już nigdy nie będzie. Czas zmieniać nawyki na zachodnie. Tysiącletnie
            miasto nie da się przerobić na miasto Amerykańskie.
            • Gość: JABU Re: a ile czasu na to stracisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 06:08
              Do wlodzimierz_nowak :POPIERAM!Wczoraj pisałem na forum o tym, jak
              kierowcy ignorują przepisy. Jestem za ograniczeniem prędkości.
              Od "szaleństw" są autostrady lub drogi ekspresowe w ramach rzecz
              jasna dopuszczalnej prędkości a nie stefy zamieszkania i miejskie
              ulice. Miasto ma być bezpieczne dla wszystkich.
            • Gość: watcher Re: a ile czasu na to stracisz? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.10, 10:51
              zgazam sie z włdkiem z gruwaldu. Pozatym dzieki temu piesi beda
              czesciej zagladac na drua strone ulicy, do matrwych rejonow starego
              miasa-obnizenie prrdkosci to obnizenie psychologicznego muru! Moze w
              efecie akas rewitka...? To bylby 1krok do kopenhgizacji ppoznana...
              • wlodzimierz_nowak Re: a ile czasu na to stracisz? 24.05.10, 21:15
                Dokładnie tak. To jeden z szybkich punktów (i pewnie pod publiczkę przed
                wyborami), ale zbliżających do idei. Niech wprowadzają, a nowe władze po
                wyborach przerobią na pełnoprawny program rewitalizacji.
                Na marginesie, mieszkam na Grunwaldzie i owszem, ale podpisuję się imieniem i
                nazwiskiem. Nie mylmy :-) choć poglądy często zbieżne.
    • samh Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest OK! 21.05.10, 03:23
      Skończmy już dyskusją o kiełbasie wyborczej. Jestem skłonny założyć się o
      1000zł, że w ciągu najbliższych 5 lat takiego ograniczenia nie będzie w
      Poznaniu. Żeby wprowadzić trzeba mieć wizję rozwoju miasta i jaja. Obecne
      władze Poznania a także, o czym jestem przekonany, władze wybrane na kolejną
      kadencję nie mają/będą miały ani wizji ani wspomnianych jaj.

      Po co dyskutować o ograniczeniu do 30km/h? Gdyby włodarze miasta na prawdę
      chcieli to by już dawno wprowadzili w śródmieściu znaki "strefa zamieszkania".
      Proste? Ale nie skuteczne. Wystarczy sprawdzić co taki postawiony znak realnie
      daje na poznańskich osiedlach. W śródmieściu lepiej nie będzie. Piesi wcale
      nie będą mieli pierwszeństwa na drodze, auta będą jeździły ile się da, miejsc
      parkingowych nie przybędzie.

      Dalsze, stopniowe ograniczenia wprowadzane w śródmieściu można odbierać w
      kategorii leczenia raka rutinoscorbinem.

      Czy ktoś kiedyś rozważał totalne zamknięcie śródmieścia dla samochodów? Może
      warto się nad tym zastanowić. Zainwestować i wybudować wokół śródmieścia
      darmowe parkingi wielopoziomowe. Wprowadzić darmową, bez żadnych ograniczeń
      typu "bilecik z parkingu", komunikację miejską w obrębie śródmieścia z
      wykorzystaniem już istniejących linii. Przecież na liniach przebiegających
      przez śródmieście i tak mało który z tam wsiadających kasuje bilet - dla
      większości śródmieście to tranzyt lub przystanek docelowy. Bilet i tak został
      skasowany wcześniej - autobus i tak musi jechać tą trasą, "kasa" dla miasta
      się zgadza. Samo to może sprawić, ze warto będzie zostawić samochód i po
      śródmieściu poruszać się komunikacją miejską. Niech czerwona strefa (nawet w
      starej wersji) wyznacza granice darmowej komunikacji miejskiej. Proste?

      Może wcale nie trzeba zamykać śródmieścia? Może wystarczy tylko dać
      mieszkańcom alternatywę? Albo płacicie duże pieniądze za parkowanie w strefie
      albo zostawiacie samochód na parkingu przed strefą i jeździcie po tej strefie
      komunikacją miejską za darmo, na zasadach jak wyżej. Proste?

      Czy ktoś będzie miał jaja żeby takie pomysły w ogóle rozważyć? Czy
      nadal Poznań będzie tylko sp. z o.o. z wieczną postawą roszczeniową wobec
      mieszkańców?

      --
      Jeśli nie duparyj.pl to co?
      • Gość: poznań-okolice Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: 195.116.20.* 21.05.10, 08:38
        Przede wszystkim parkingi typu Park&Ride (bilet parkingowy - biletem MPK) i
        poprawa(optymalizacja) komunikacji miejskiej. Może nawet wprowadzenie szynobusów
        dla aglomeracji? Jeśli mam czekać na autobus, który przyjedzie lub nie, a nawet
        jeśli przyjedzie to nie wiadomo o której - to za przeproszeniem mam gdzieś taki
        transport miejski.
        • wlodzimierz_nowak Brawo![b]Powiat Ziemski[/b]potrzebuje takiej mysli 21.05.10, 12:51
          Niedługo wybory, więc nie zapomnij porozmawiać o tym ze swoimi sąsiadami.
          Najszybciej rosnący powiat w Polsce ma dziś wielką szansę ale i wielką
          odpowiedzialność by zmienić ruch w aglomeracji. Do dziś "tradycyjni" wójtowie
          tylko myślą o krótkoterminowych korzyściach, ale nie widzą, że de facto
          pasożytują na Poznaniu. I że to na ich gminy długofalowo negatywnie się odbije.

          Plewiska krzyczą o wiadukt za kilkadziesiąt milionów PLN. Ale za tyle
          będzie uruchamiana pierwsza linia kolei aglomeracyjnej Poznań Główny - Złotniki.
          Oczywiście koszty się zwiększą, jeśli by pobudować stacje np. na Dębcu,
          Hetmańskiej, między Rynkami Wildeckim i Łazarskim. Ale to byłoby działanie
          systemowe, umożliwiające tworzenie sieci przesiadkowej. Ile trwała by podróż z
          Plewisk do Głównego? 15 minut? A dziś 5 minut to korek na jednym Rondzie
          Nowaka-Jeziorańskiego.
      • Gość: realista Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.05.10, 09:31
        Ja za przedmówcą.
        Nasi włodarze to tak jakby od d! strony zaczynali. Najpierw ograniczenia, limity
        itp. A później się dziwią, że Poznań zawalony do granic niemożliwości. Strefy
        ograniczonego ruchu, limity, zakazy. A co w zamian ...? 3 rama? I co ona ma niby
        rozwiązać? Będziemy się "gonić" naokoło Poznania po "aż" dwupasmówce i całować
        po stopach, za tak genialne rozwiązanie? No a co dalej? Jak dojechać do centrum,
        skoro likwidowane są kolejne tramwaje (wzorem zachodnim (sic!)) A nawet gdyby
        jeździły co 5 min. to gdzie zostawić samochód? Kilka lat temu któryś z
        "rządzących" chwalił się parkingiem buforowym bodajże na Górczynie na AŻ(!!!) 30
        samochodów. Panowie i panie z magistratu (czy jak to tam zwał). Weźcie wy się
        zdecydujcie na jedną linię rozwoju miasta. Jeśli ruch samochodowy to ze
        wszystkimi konsekwencjami (przystosowanie do tego całego miasta). A jeśli
        zamykacie centrum to również do tego miasto trzeba przygotować, linie tramwajowe
        (może Fujibana) i parkingi buforowe na więcej niż 30 samochodów :). Bo metoda
        "Bogu świeczkę i diabłu ogarek" już widać, że nie zadziała. Spowoduje jedynie
        zwiększenie już istniejącego chaosu, którego ŻADEN rozwój nie lubi. No chyba, że
        planujecie roz!ić to co jest a na gruzach wybudować "Nowy ład"... Tylko, że to
        też już było i nie zadziałało ....
        • Gość: poznań-okolice Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: 195.116.20.* 21.05.10, 10:56
          To miasto niestety kiepsko się rozwija, bardziej się ... zwija. Gdzie są
          inwestycje dla mieszkańców? Nie będzie inwestycji biznesowych jeśli ludzie nie
          będą zadowoleni z miasta w którym żyją. Czy to tak trudno podnieść zadek zza
          biurka i zobaczyć co można w tym mieście zrobić? Może zorganizować wycieczkę
          naszym radnym po aglomeracji? Nie mieści mi się w głowie jak można np. włączyć
          jezioro kierskie do Poznania i dać mu powoli umierać. Wszyscy od wszystkiego
          umywają ręce. Kanalizacji wokół jeziora jak nie ma tak nie było i pewnie nie
          będzie. Może zatem już teraz zrobić w jeziorze zlewnię szamba. Po co beczkowozy
          z fekaliami mają jeździć do daleko położonych zlewnię?

          Centrum miasta? A co to jest? Rynek ? Nie widzę innego centrum gdzie cokolwiek
          się dzieje? Może pomyśleć nad stworzeniem innych miejsc gdzie mieszkańcy także
          będą mogli prowadzić życie kulturalne/towarzyskie?

          Może warto przeprojektować wszystko od podstaw i zastanowić się nad spójną wizją
          całego miasta, a nie tylko rzucać pojedyncze pomysły ,które często nie trzymają
          się kupy...jest takie ostatnio modne pojęcie jak reengineering, które polecam
          rządzącym.
        • wlodzimierz_nowak III rama i inne 21.05.10, 13:07
          Gość portalu: realista napisał(a):
          niemożliwości. Strefy
          > ograniczonego ruchu, limity, zakazy. A co w zamian ...? 3 rama? I co ona ma nib
          > y
          > rozwiązać? Będziemy się "gonić" naokoło Poznania po "aż" dwupasmówce i całować
          > po stopach, za tak genialne rozwiązanie? No a co dalej?

          Dalej nic. Nie będzie pieniędzy już na nic. Ekspertyza CEG (w oparciu o nią
          miasto mówi, że rama da dochody) jest tak warunkowo warunkowa, że w biznesie nie
          byłaby brana pod uwagę przy analizach inwestycyjnych. Nie dlatego nie zbudowano
          do końca takich tras w miastach milionowych, że mieli taki kaprys i modę na
          rowery i tramwaje, ale dlatego, że takie trasy są szkodliwe urbanistycznie i
          dramatycznie kosztowne. Hannover zaczął, ale przez 20 lat zbudował dwa boki
          kwadratu, po czym 30 lat temu zarzucił projekt.

          Jak dojechać do centrum
          > ,
          > skoro likwidowane są kolejne tramwaje (wzorem zachodnim (sic!))

          Nie bardzo wiem o jakim wzorze zachodnim piszesz. Może o USA? Ale to też już
          nieaktualne.
          W Europie Zachodniej od lat 75-85 inwestuje się masowo w tramwaje, koleje
          aglomeracyjne i metro, zarzuca się systemowe rozwiązania drogowe, a robi jedynie
          punktowe.
          Pomijając juz inne przykłady, Lipsk to kolejny do zobaczenia. Miał duże zasoby,
          ale jednak czerpiąc doświadczenia z Zachodu nie zaczęto nawet bezkolizyjnej
          trasy w mieście (jest odpowiednik IV ramy za miastem), ale modernizuje się
          tramwaje, trzy pętle są poza miastem, S-Bahn dostanie nowy tunel w centrum i
          nowe linie. Pisałem o tym pod wczorajszym artykułem o Lipsku.

          > Panowie i panie z magistratu (czy jak to tam zwał). Weźcie wy się
          > zdecydujcie na jedną linię rozwoju miasta.

          Oni Ci teraz potwierdzą wszystko co chcesz. Wybory. A potem tak jak dotychczas
          będą robili swoje.

          > Jeśli ruch samochodowy to ze
          > wszystkimi konsekwencjami (przystosowanie do tego całego miasta).

          Ależ tak się dzieje! Poznań to właśnie robi. Inwestycje w komunikację zbiorową
          to nowy PR. Do tego jawne przekłamania. Prezydent mówi o wielkich wydatkach w
          WPI, ale wlicza zapisy roczne i rezerwowe. Ale gdy mówi o liczbie na drogi, to
          podaje tylko liczbę z rocznych.
          Tworzymy miasto dla samochodów. Tylko wiesz co jest w tym najsmutniejsze? To że
          to się w żadnym starym europejskim mieście do dziś nie udało. Czyli gospodarność
          po poznańsku.
    • Gość: abc Kolejny sposób na frajerskie mandaty IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.10, 09:44
      Wyobrażacie sobie 30km na Solnej albo Niepodległości?
      Jedynym efektem będą znowu "akcje" Policyjne i trzepanie frajerskich
      mandatów.
      Wg mnie to niech policja i SM najpierw skutecznie i REGULARNIE
      egzekwują te ograniczenia, które obowiązują dzisiaj i zobaczą jak
      poprawi się bezpieczeństwo.
      Co za różnica czy ograniczą prędkość do 50, 40, 30 czy 5km, jak i
      tak wszyscy jadą ile fabryka dała, bo nikt nie tego nie kontroluje
      (poza mandaciarskimi akcjami raz na miesiąc, żeby naczepać limit
      mandatów w pół godziny).
      Najpierw niech wyegzekwują teraz obowiązujące przepisy, a potem
      mieszają w nowych.
      No ale łatwiej wymyślić przy biurku nowe bzdury, niż się zza tego
      biurka ruszyć i wziąć się do roboty w terenie!
      • Gość: jeździec_bez_głowy Re: Kolejny sposób na frajerskie mandaty IP: *.icpnet.pl 21.05.10, 12:00
        Zero tolerancji dla durnych przepisów. Nie może być tak, że władza uchwala sobie
        co chce i kiedy chce. Jestem za obywatelskim protestem przeciwko podobnym
        praktykom, jak wprowadzanie ograniczenia 30kmh
      • Gość: mkrs Re: Kolejny sposób na frajerskie mandaty IP: 195.2.222.* 22.05.10, 08:12
        Kolejny biedaczek, który nie rozumie tekstu pisanego :(
        • Gość: abc Re: Kolejny sposób na frajerskie mandaty IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 13:27
          Napisać bzdury każdy dureń potrafi.
          Wymyślać bzdurne przepisy za biurkiem też.
          Ale jak już trzeba te przepisy egzekwować, to już nie ma nikogo.
          A potem jak przepisy są nagminnie łamane, to zamiast je egzekwować
          to wymyśla się nowe - znowu zza biurka, no bo dupy nie ma komu
          ruszyć.
          I czego tu nie rozumiesz bystrzacho ?
          • wlodzimierz_nowak myślę, że... 22.05.10, 20:12
            mkrs miał na myśli, że nie czytałeś ze zrozumieniem artykułu. Nikt nie wpadł na
            pomysł 30 km/h na Garbarach, Solnej, Niepodległości, czy Jadwigi, ale WEWNĄTRZ
            tego obszaru.
    • Gość: kiksIV Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.10, 13:53
      W Austrii przez miejscowości leżące wzdłuż dróg przejeżdża się z prędkością 80
      km.godz. o jakoś nie widać sterty trupów na poboczach.
      • Gość: Wowgin W Polsce tyż! IP: *.icpnet.pl 21.05.10, 19:00
        Nie zauważyłeś? Ale w Austrii jak tak zrobisz to płacisz 200 EUR. Sprawdzone!
        ;)))) Więc nie pitol. Austria to jeden z bardziej karnych krajów a wsie i
        miasteczka to 30, 40 albo 50 km/h. I tak jadą!
    • amirez Mam jeszcze lepszy pomysł! 21.05.10, 18:41
      Mam jeszcze lepszy pomysł!
      Należy wprowadzić na ulicach Poznania bezwzględny zakaz poruszania się
      samochodami. Jedyna możliwość jazdy winna być wówczas, jeżeli do bryki
      zostanie zaprzęgnięta teściowa.
      --------------------
      Dodatkowo pomysłodawcy durnych przepisów winni być zobowiązani do wyposażenia
      własnych aut w urządzenie odłączające dopływ benzyny po przekroczeniu
      dozwolonej szybkości.
      --------------------
      Oczywiście będzie wówczas można olać moczem wszelkie remonty ulic, a
      zaoszczędzone środki przeznaczyć na nagrody dla urzędasów, których bezmózgowie
      należy uhonorować!
      • Gość: abc Re: Mam jeszcze lepszy pomysł! IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 13:31
        > zaoszczędzone środki przeznaczyć na nagrody dla urzędasów,
        W szczególności premie należy przyznać za wymyślanie nowych
        przepisów - zamiast karać za nie egzekwowanie tych, które obowiązują
        obecnie.
        • wlodzimierz_nowak podziwiam Waszą pasję! 22.05.10, 20:07
          Walczycie jak lwy! Tyle tylko, że to zupełnie pozbawione refleksji. Takie
          samoograniczenie wewnątrz centrum nie jest niemal żadnym wyrzeczeniem, ani
          stratą czasu. Natomiast zwalczane jest tu na forum z zawziętością z jaką
          partyzanci zwalczali Wehrmacht. Jednak trochę to różny kaliber spraw, a nadto są
          zwolennicy takiego połączenia. Są inne metody.
          Policzmy ilu Poznaniaków ma rowery, ilu samochody i motory, a ilu nie ma ani
          jednego ani drugiego i są pieszymi. I w takim razie patrząc na odsetek tych grup
          podzielmy ulice na % deptaków i ulic o priorytecie tramwajów, % arterii
          rowerowych i pozostałe. Co Ty na to?
          Lepiej szukać zgody, czy konfliktu wymuszając swoje zdanie? Można przecież
          powiedzieć, że samochód w mieście to niezwykle drogi archaizm i kto chce go
          używać musi cierpieć - zwężmy wszystkie ulice do jednopasmowych, by cały obszar
          w środku II ramy podporządkować tramwajom. Inaczej one nie będą szybie.
          Wydzielmy torowiska i pasy dla rowerów dając im całkowity priorytet na
          krzyżówkach. A udowodnienie takiej tezy że samochód to środek komunikacji pod
          miasto, a nie do miasta to czysta formalność. Od 30 lat taka oczywistość na
          świecie, że kwestionować ją można, ale kwestionujący staje się kimś jak Giertych
          senior kwestionujący teorię Darwina. Wszyscy mieszkańcy miasta nie mogą wydawać
          swoich pieniędzy na ponad proporcjonalnie drogie fanaberie drogowe tych, co nie
          potrafią zauważyć zmian na świecie.
          • Gość: realista Re: podziwiam Waszą pasję! IP: *.pansa.pl 22.05.10, 22:04
            Czyli... zamknąć gębę na kłódkę i się nie odzywać?
            Rozumiem, że uważasz wszelką polemikę na forum jako bezcelową?
            Przyjmuję takie założenie (myślę, że inni forumowicze również), że te nasze
            wypociny ktoś "wyżej" czyta i być może partyzantka coś da. I że w końcu to nasze
            miasto zacznie się rozwijać a nie brnąć w jakimś takim marazmie.
            • wlodzimierz_nowak Re: podziwiam Waszą pasję! 24.05.10, 12:22
              Gość portalu: realista napisał(a):

              > Czyli... zamknąć gębę na kłódkę i się nie odzywać?
              > Rozumiem, że uważasz wszelką polemikę na forum jako bezcelową?

              Przeciwnie. Myślę jednak, że dyskutując na forum dobrze byłoby czytać całość
              wypowiedzi poprzednika ;-)
              • Gość: realista Re: podziwiam Waszą pasję! IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 24.05.10, 15:39
                Czytałem, czytałem :) ale z resztą wypowiedzi się zgadzam, więc nie będę z nią
                polemizował:)
                Pozdrawiam
                • wlodzimierz_nowak Re: podziwiam Waszą pasję! 24.05.10, 21:16
                  Czyli teraz zgadzamy się w 100% ;-)
    • xaliemorph Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest OK! 24.05.10, 16:10
      A ja powiem jedno. U nas zawsze się wprowadza ograniczenia, zobowiązania, kary
      nie dając nic kompletnie w zamian. Się pytam co za idiota ma takie pomysły? Na
      podstawie jakiego przykładu?!? Czy ci którzy nie będą mogli wjechać do miasta
      mają jakąś alternatywę? Gdzie postawić samochód przed centrum? No gdzie?!? Na
      co się przesiąść skoro w godzinach szczytu nie można wejść do tramwaju? Czy
      komunikacja rowerowa jest zorganizowana w mieście?! Jakiś idealista wprowadza
      te ograniczenia.
      • Gość: Jan Re: Ograniczenie do 30 km/h w centrum miasta jest IP: *.echostar.pl 03.06.10, 22:04
        Zasadniczo posiadanie samochodu nie oznacza prawa do miejsca parkingowego dla
        niego (w przestrzeni publicznej). Jeżeli nie ma gdzie zostawić samochodu w
        centrum, to może lepiej nie jechać tam samochodem?

        A strefa 30 km/h to poprawa ruchu rowerów i komunikacji.

        Ps. Nie wiem czy wiecie, ale nawet w takim Teheranie potrafią zrobić wydzielony
        pas dla autobusów. I co ciekawe, na pasie dla autobusów prędkość dozwolona to 70
        km/h, a na pasach dla samochodów to 30 km/h.
    • Gość: gość Przecież już teraz nie da się jeździć szybciej IP: 195.20.110.* 04.06.10, 10:10
      Nie rozumiem po co to ograniczenie.
      Jazda al.Marcinkowskiego więcej niż 30km/h grozi urwaniem miski
      olejowej.
      To samo Paderweskiego i 23 lutego.
      Na Szkolnej, Podgórnej, Strzeleckiej - nie pamiętam kiedy ostatnio
      wrzuciłem drugi bieg.
      Rozpędzenie się na Św.Marcinie to samobójstwo, bo prawy pas wciąż
      zajęty i trzeba zwalniać żeby zjechać na lewy, albo kogoś wpuścić na
      lewy pas. To samo na Ratajczaka.
      Na 27 grudnia czasem da się wrzucić trójkę (jak są zielone światła),
      ale na miłość - to jest dwu- a właściwie trzy-pasmówka.
      Generalnie nie widzę żadnej korzyści z wprowadzenia tego
      ograniczenia, bo to nic nie zmieni a ruch w Śródmieściu będzie dalej
      wyglądał tak jak wygląda teraz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja