dlugi1111
05.03.04, 13:49
Przeczytałem w tym tygodniu 2 artykuły nt. aquaparku na Malcie. Wychodzi na
to, że znowu skończy sie na obietnicach.
Od początku lat 90-tych słyszymy o basenach termalnych. 100 firm i 100
basenów. Potem pojawił się niejaki Deyle (tak sie chyba nazywa) i powstała
spółka Termy Maltańskie. Miał być 8 cud swiata, a przynajmniej najlepsze
baseny i sauny w Polsce. Potem Grobelny i Frankiewicz wymyślili Uniwersjadę.
Trzeba było zaprojektować obiekty sportowe. Facet to zrobił, choc z góry
wiadomo, że sa one i drozsze w budowie i droższe w utrzymaniu. Lata mijają,
Deyle dochodzi do momentu, gdy prawie wszustko jest dopiete i co? Miasto sie
zastanawia. Grobelny wątpi czy Polska Konfederacja Sportu dołoży do budowy
obiektów sportowych. Niech nie watpi tylko sprawdzi czy jest to realne, na
jakich zasadach i kiedy. Niemiec włożył parę milionów złotych w tę spółkę,
jexdził do Wawy i po Europie i szukał forsy. Rysiek siedzial na 4 literach.
Teraz, gdy trzeba podjąc decyzję, nasz prezydent wątpi i rozważa nowe oferty.
Te oferty są na obiekty o dużo mniejszej skali i w fazie bardzo wstępnej.
Propozycja Deyle jest konkretna, poparta projektami, analizami i
zainwestowanym sianem. Mało mnie obchodzi, kto te baseny postawi, ale niech
je wreszcie ktos postawi i już! jeszcze 100 lat możemy wybierać kolejnych
nowych partnerów. Byle firemka powie, że chce i juz zrywamy rozmowy z
dotychczasowym kontrahentem.
Grobelnemu sie wydaje, że termy bna Malcie to piękna panna młoda z ogromnym
posagiem. Ta panna młoda jest juz lekko trącona czasem, a posag po dewaluacji
złotego jakiś mizerny. Lepszy wróbel w garści niz gołębica (jakoś mi sie z
głupotą skojarzyło) na Malcie.
Ps. Aquapark w Wawie, Sopocie, a nawet w Dąbrowie Górniczej. Cóż, możemy sie
wykąpać w Warcie, a sauny w tramwajach MPK nic nam nie zastąpi.