O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca

04.06.10, 08:53
"Lednica jest świeża, pachnąca i kwitnąca"

Do czasu, aż nawiedzone obdartusy znów zaleją to miejsce fekaliami,
swoimi śmieciami (w tym mnóstwem puszek i butelek), a w krzakach
odnajdzie się zwałowiska godne składowiska odpadów.

Lednica jest piękna wiosną. Latem brud i odór.
    • Gość: watcher Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 11:18
      te klech niewiedza czego sie jz trzymaxc zeby byli na wierzchu-nagle
      okazalo sie ze kosciol to kobieta...haha-zal, a ja glupi myslsalem ze
      to bog i jego ludzie
      • kabja Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca 04.06.10, 11:35
        Ja tęsknię za pierwszymi "Lednicami", na które przyjeżdżali ludzie z
        Duszpasterstw Akademickich, a nie ta banda dzieciaków z gimnazjum. Wiele się
        zmieniło od 1997 roku, szkoda tylko,że nie do końca na lepsze.
    • anders76 O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca 04.06.10, 11:46
      Z tym domem to swietny pomysl, gratuluje ! Proponuje organizowanie
      wolentariuszy, sa na ten temat organizacje miedzynarodowe, przyjada pomoga.
      Co do tych 96 skoczkow to jestem sceptyczny, kupa kasy potrzebnej dzisiaj w
      innych miejscach i uroczystosci moga niespodziewanie zmienic swoj charakter na
      mniej pogodny. Znajac to srodowisko bylbym raczej ostrozny. Mam nadzieje, z
      pulap chmur nie pozwoli na ten watpliwy wyczyn, raczej przygotujcie stosowna
      ilosc balonikow, na pewno poleca we wlasciwa strone.
      A sceptykom chcialbym powiedziec, ze wsrod wielu "nawiedzonych" w KK to
      O.Gora jest nawiedzony w bardzo sympatycznym kierunku i warto ta noc poswiecic
      , zeby tam byc i zobaczyc. Powodzenia ! Dajcie dobry reportaz na swojej
      stronie, bo tego roku byc nie moge.
      • Gość: Cieśla Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca IP: 194.187.73.* 04.06.10, 12:27
        Nie tutaj, tu za wiele prawdy nie spotkasz. Każde pytanie ma na celu
        destrukcje, czy aby nie znudzony "klecha", czy nie chce "klecha"
        podniecić się słupkami statystyk... Słowa uznania, że O. Jan Góra
        nie odmawia nikomu wywiadu.

        Fenomen Lednicy polega na tym że prawdy wiary są przekazywane w
        sposób dostępny dla wszystkich, w atrakcyjnej oprawie. Co roku nowa
        tematyka. Rok temu był czas, dużo wcześniej talenty, teraz kobieta.
        Ateista nazwie Lednicę show, a Licheń kiczem i przepychem - pewnie,
        ma do tego prawo. Ale nie wolno zapomnieć ze wiele osób
        uczestniczących w tym "show" albo "kiczu" przeżywa coś głębokiego,
        co ich zmienia, sprawia że są lepszymi. Czy to oznacza że ich droga
        ku lepszemu jest gorsza niż inne, bardziej ubogie formy?

        Niestety, nie każdy przeżywa coś takiego. Można się spotkać z
        czystym debilizmem, ale to nie dla nich jest przygotowywane to
        spotkanie.
        • kazek100 Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca 04.06.10, 12:59
          Staram się rozumieć Twój punkt widzenia, pewnie niejeden wychodzi z
          takiego spotkania lepszy, choć akurat dominująca pozycja katolicyzmu
          jakoś tak generalnie to nie widzę, aby nasze społeczeństwo lepszym
          czyniła.

          ale ja nie o tym. Tegoroczne spotkanie ma jak dla mnie (ateisty)
          wyjatkowo słabe i niestety - banalne hasło. Skąd w życiu
          intelektualnym współczesnego Kościoła takie uwielbienie dla
          słowa "tajemnica" (słyszę zbyt czesto o
          "tajemnicy wiary", "tajemnicy cierpienia" etc etc, aby nie
          podejrzewać, że kryje się za tym zwykła duchowa i intelektualna
          pustka). A na dodatek "dar". Dla kogo? Dla mężdczyzny? Idiotyczne.
          Dla proboszcza, aby mu mogła obiad ugotować? Jeszcze bardziej nie na
          miejscu.

          Inna rzecz, ze z tą tejmnicą coś na rzeczy jest. Wie o tym każdy
          facet miesiąc po ślubie. A KK dopiero po 2000 lat życia na koszt
          społeczeństw?
          • Gość: Cieśla Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca IP: 194.187.73.* 04.06.10, 14:28
            I pewnie masz racje, że chodzi o tajemniczosć dosłowną. Domyślam się
            że pewnie tu jeszcze chodzi rolę kobiet w Dziele Zbawienia. A dar?
            Na pewno dla faceta. Bóg ją właśnie stworzył by mu pomagała. Ma to
            na pewno zwiazek z dość negatywnym wizerunkiem kościoła
            jako "oprawcy" kobiet, co jest na pewno dobrą inicjatywą.

            Wg mnie 2000 lat Kościoła na tym świecie na pewno miało jasne i
            ciemne strony. I pewnie zawsze to zło będzie, gdy komuś coś do łba
            złego palnie. Dobro też było, jest i będzie,i to dobro zwycięży.

            A finanse w kosciele... jestem za modelem niemieckim, z podatkiem
            religijnym. Tylko co wtedy? Osobanie płacąca podatków będzie mogła
            uczestniczyć w życiu Kościoła? Tworzenie listy wiernych też nie jest
            dobre - dziś wyznawcy różnych religii są tolerowani, ale jutro?
            Lepsze jest chyba dobrowolne płacenie na tacę trochę więcej, przy
            coniedzielnych sprawozdaniach co z poprzednią tacą się stało +
            dotacje państwowe na ochronę zabytków kościelnych. Będzie bardziej
            ubogo, ale i szczerze i bliżej ludzi.

            Pozdrawiam;)

        • internistka Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca 05.06.10, 21:17
          Czy to jest żart z tym tematem? Kobieta darem? Czyim i przede wszystkim dla kogo?
    • Gość: Czy Re: O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 13:21
      II w. - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być
      przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".
      X w. - francuski święty Odo z Cluny głosi: "Obejmować kobietę to tak, jak
      obejmować wór gnoju..."

      Czy dzisiejsze hasła Ojca G. nie trąca herezją?
      • Gość: Kamila Lednica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:30
        Jeszcze po II wojnie matka po urodzeniu dziecka chodziła do wywodu,
        bo splamioną była. Kto to pamięta ? Nie można raz w roku świętować.
        Byliśmy w niedzielę 2 maja w południe na Lednicy, dom wiary
        dominikanów był zamknięty na cztery spusty (odpoczywali ?)
    • Gość: organizator A co na to współorganizator Lednicy? IP: *.icpnet.pl 04.06.10, 13:35
      pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Jurga
    • czerwonylech O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca 05.06.10, 11:02
      Lednica świątobliwego Góry nie jest ani swieza ani kwitnaca,cuchnie
      smieciami i fekaliami tysiecy fanów fakira. Poza tym małe pytanie ad
      titulum. Skąd pan Góra,dominikanin zresztą,zna tak doskonale
      tajemnice kobiet i ich dary?! Czyżby miał drugie oblicze,jak doktor
      Jekyll (and mr Hyde?!)
      • Gość: pieprzniety_ekolog Proszę o ocalenie jez. Lednickiego! IP: *.icpnet.pl 05.06.10, 12:03
        Mam dobrą pamięć i pamiętam, że kilka lat temu doszło do zanieczyszczenia
        jeziora Lednickiego fekaliami. Mogło to być związane ze spotkaniem młodzieży
        katolickiej, bo podobno była jakaś awaria? (toi toiów czy coś?). W każdym razie
        prokuratura w Gnieźnie umorzyła sprawę. Nie pojmuję dlaczego nie wyjaśniono
        przyczyn tego zanieczyszczenia. Mam nadzieję, że taka sytuacja się na Lednicy
        nie powtórzy! Apeluję też do uczestników o nie porzucanie worków foliowych na
        miejscu spotkania. Są one porywane przez wiatr i lądują w jeziorze!
    • 31paluszkow O. Jan Góra: Lednica świeża i kwitnąca 06.06.10, 09:12
      Co ten gruby przemądrzały może wiedzieć o kobietach???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja