Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się pakuje

07.06.10, 19:54
No i jak to zwykle w demokracji, winny się nie znajdzie. Boże, jak ja
słyszę "urzędnik" to jestem chory. Ciekawe, który sku...el dostał pod
stołem walizkę i ciekawe którego banku dyrektor regionalny zaciera
łapska na dobrą lokalizację.
    • oyabun w dojrzałym społeczeństwie 07.06.10, 19:56
      ludzie których ta księgarnia obchodzi robili by tam zakupy. ale lepiej starym
      polskim zwyczajem lepiej wyjść na ulice, trochę powrzeszczeń, polatać z
      transparentem i iść do doku z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku
      • wlodzimierz_nowak Re: w dojrzałym społeczeństwie 08.06.10, 10:15
        Nie wiem, czy słyszałeś wypowiedzi właściciela, ale wzrosły mu nieco obroty. Ale
        nie wystarczająco. Być może nie słyszałeś, jednak po tym co piszesz w kilku
        wątkach muszę przyznać, że prezydent Grobelny, jego sposób myślenia, to naprawdę
        Twój prezydent.
    • Gość: Ryszardo KLUB TECHNO IP: *.159.46.34.static.crowley.pl 07.06.10, 20:37
      Proponuję aby w miejscu likwidowanej księgarni stworzyć KLUB TECHNO.
      Codzienna nocna rąbanka wpisze się w klimat preferowany przez obecne władze tego
      miasta.
      • Gość: henio Re: KLUB TECHNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 21:17
        bradziej "pasuje" disco polo
    • emissarius Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się pakuje 07.06.10, 20:38
      Miałem nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie...

      Koniec tej księgarni to nie tylko koniec pewnej epoki, ale także koniec złudzeń. Kolejna upadająca tego typu placówka - to bardzo wymowny sygnał, aż nadto.

      Ja nawet rozumiem niektóre argumenty urzędników...

      Kiedy jednak widzę, jak z podziwu godną niefrasobliwością trwonią góry publicznych pieniędzy, by potem łupić ludzi cenami, czynszami i opłatami, to zaczynam rozumieć tych, którzy za wszelką cenę unikają płacenia podatków.

      Bardzo żal Jedynki...
      • Gość: belferka Re: Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się p IP: *.lexell.com.pl 07.06.10, 20:53
        wydaje mi sie, ze to nie czynsz dobija ksiegarnie co raczej internet i internetowe ksiegarnie. Dlaczego przedsiebiorcy zyjacy z handlu ksiazkami maja byc traktowani inaczej? To bzdura. Nie widze powodu dlaczego mialabym do tego doplacac. Lepiej niech miasto dofinansowuje biblioteki, nie ksiegarzy.
        • emissarius Re: Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się p 07.06.10, 23:25
          Gość portalu: belferka napisał(a):

          > Dlaczego przedsiebiorcy zyjacy z handlu ksiazkami maja byc trak
          > towani inaczej? To bzdura.

          Twoje pytanie mnie urzekło. Zwłaszcza brzmi ono ciekawie w mieście, gdzie władze
          fundują prywatnej spółce prezent w postaci stadionu za blisko 1/3 część
          miejskiego budżetu, czyli ponad 0,7 mld pln, mając przy tym gigantyczny deficyt
          w postaci niemal 0,9 mld pln.

          Dla porównania wydatki ogółem w 2010 roku na kulturę i ochronę dziedzictwa
          narodowego w Poznaniu [wszystkie galerie, biblioteki, muzea itp] - to w sumie
          101,8 mln pln. Plus astronomiczna kwota prawie 25 mln na wszystkie teatry,
          centra kultury itp.

          Nie widze powodu dlaczego mialabym do tego doplacac.
          > Lepiej niech miasto dofinansowuje biblioteki, nie ksiegarzy.

          Jeżeli ktoś z Twoim nickiem nie widzi powodu, to może rzeczywiście wcale go nie
          ma. Przy okazji zlikwidujmy też wszystkie wydawnictwa. Już i tak ledwo zipią.
          Nie będą przecież pracowały na potrzeby samych bibliotek. Te zaś niech sobie
          same drukują książki, albo je kopiują.
    • oldas Księgarni i małych Sklepów Płytowych żal ! 07.06.10, 21:01
      Księgarni i małych Sklepów Płytowych żal !
      I w księgarni i w sklepie płytowym mamy dostęp do takiej wiedzy o
      kulturze ( za darmo w ramach porad sprzedawcy), że dla dobra kultury
      miasto powinno ulżeć najemcom.
      Ja już w ogóle nie chodzę pomieście , nie ma po co!
      Banki, banki, banki, a jak coś pęknie to zostaną wyludnione lokale w
      wyludnionym centrum , zabitym dechami jak w USA! Ja już nie zagłosuję
      na nikogo z tego składu radnych! NEVER!
    • kajciech Pucek - wracaj na stadion 07.06.10, 21:29
      Kibol mianowany dyrektorem. Fachowiec z trybun za 5 groszy.
      Żal mi Ciebie marionetko grobelodaktyli.
      • wlodzimierz_nowak Re: Pucek - wracaj na stadion 08.06.10, 10:16
        To jest bystry człowiek. Tylko wizję ma krótkowzroczną. Czy to jego czy jego
        przełożonych wizja to już jest kwestia wtórna.
    • czerwonylech Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się pakuje 08.06.10, 09:26
      To miasto ,jego urząd,jest śmiertelnym wrogiem kultury. Liczą się
      tylko igrzyska i kapitalisci.No i interesanci z kurii,trawiący nasze
      miliony.To rządy p. Grobelnego. Podobno znowu kandyduje.
      Poznańczykom zostaną książeczki do nabożeństwa.I kramik na Rynku
      Jeżycki. Zagrożona jest cenna księAle "miastgarnia przy Placu
      Wielkopolskim.Ale "miasto" pgłasza sie jako Centrum Kultury
      Europejskiej.I licza sie tylko srebrniki.Niech głupi wybiora tych
      panów i panie jeszcze raz.
    • smutnybelg Poznan i w szczeg. Sw. Marcin sie stacza. 08.06.10, 12:15
      Poznan -miasto z takimi wielkimi aspiracjami dobija swoja decyzja miejsce tak
      znaczace dla samego Poznania.
      Trzeba wiecej placic klechom za kamienice( szkole).
      Zabraklo tylko dobrej woli. PEWNIE ktos dostal niezla koperte i juz siedziba
      ksiegarni odsprzedana na kolejny bzdurny bank.
      SW. Marcin staje sie jakas zmora a nie reprezentacyjna i glowna ulica.
      Juz tam nie chodze w ogole. Nic tam nie ma ciekawego. Tylko banki i banki i
      banki...
      Miasto z aspiracjami, jakim jest Poznan, powinno starac sie utrzymac rownowage
      odnosnie uslug. Poznan nie ma zadnego dobrego planu strategicznego dla Sw.
      Marcina, o czym pisano w ostatnim czasie.

      Szkoda mi JEdynki, bo istniala zanim powstaly wszystkie inne molochy
      kapitalistycznego kultu pieniadza!!!

      Czy tylko pieniadz sie liczy PANIE Grobelny? Strzelasz sobie Pan samoboja.
    • sobi84 Nie będę tęsknił za tą księgarnią 08.06.10, 12:34
      Trudno mi zrozumieć, czemu "tradycja" ma być wyznacznikiem decyzji
      rynkowych. W tej księgarni kupowałem bardzo rzadko, wybór mają
      normalny, żadna rewelacja, jednak nie stosują żadnych zniżek, tak jak
      np. Arsenał. Więc dla mnie specjalnie nic to zmieni, ot jakiś sklep
      jest zamykany i dzieje się to codziennie w gospodarce rynkowej
    • dziodu Księgarnia jest prywatnym biznesem 08.06.10, 13:41
      i koniec dyskusji. PRYWATNYM. Albo obniżamy wszystkim albo nikomu. I
      pytanie - ilu z protestujących kupowało tam REGULARNIEksiążki? Te 5
      osób na krzyż na demonstracji? Albo ta księgarnia była / jest źle zarządzana
      albo po prostu ludzi wolą kupować książki przez internet lub w empiku i żadne
      obniżki czynszów nie zmienią sytuacji, bo za rok lub dwa i tak padnie na pysk.
      Gdyby było inaczej to drzwi od Jedynki by się nie zamykały a tak nie jest.
      Wszedłem na strony Jedynki i porównałem ceny z pierwszej czwórki szczególnie
      polecanych pozycji - wrzuciłem tytuły do googla i WSZYSTKIE z pierwszej
      czwórki znalazłem taniej (sprawdzałem tylko pierwsze linki).
      • emissarius Re: Księgarnia jest prywatnym biznesem 08.06.10, 14:15
        dziodu napisał:

        > Re: Księgarnia jest prywatnym biznesem i koniec dyskusji. PRYWATNYM. Albo obniżamy wszystkim albo nikomu.

        Określanie tego rodzaju działalności mianem "biznesu" to w obecnym stanie rzeczy czysta ironia.

        To jeszcze bądź tak miły i wytłumacz nam proszę, jakiego rodzaju biznesem jest pewien klub piłkarski, który ostatnio świętował sobie zdobycie tytułu mistrza na Starym Rynku, przy okazji demolując go beztrosko. To może jest klub miejski, czy jakiś inny?

        Chciałbym też wiedzieć, jakiego rodzaju zasługi musi mieć taki prywatny biznes, by dostać prezent z funduszy miejskich o wartości 0,7 mld.

        Będę też wdzięczny za przypomnienie, kiedy to społeczeństwo zgodziło się na tę inwestycję o wartości niemal 1/3 części całego budżetu miasta. Było jakieś referendum? Może coś przegapiłem?
        • dziodu Re: Księgarnia jest prywatnym biznesem 08.06.10, 14:21
          A jak mam to określać? Całe zyski (jakie by nie były) właściciele Jedynki
          przekazywali na biedne dzieci z Etiopii? I dlaczego akurat ja mam ci tłumaczyć
          jakiego rodzaju biznesem jest pewien klub piłkarski i co mam z nim wspólnego?
          Gdzieś napisałem, że tak trzeba robić? Jestem tak samo przeciwny wrzucaniu kasy
          w jedno jak i drugie.
          • emissarius Re: Księgarnia jest prywatnym biznesem 08.06.10, 14:41
            Hmm... Obaj wiemy, że nasze miasto ma baaardzo bogate tradycje we wspomaganiu prywatnego biznesu. Tylko jednym pomaga, a innym nie.

            Ja nie wiem, czy zdobędziemy tytuł Europejskiego Centrum Kultury, i za jaką to "kulturę" nam go ewentualnie dadzą.

            Wiem natomiast, na jaki tytuł mamy ogromną szansę: Europejskiego mistrza niegospodarności. Tu jesteśmy bezkonkurencyjni.

            A księgarnia? To tylko symbol. Dla mnie bardzo wymowny. Pomyśl ile książek musi sprzedać taka księgarnia w cenie średnio 30 pln, by zarobić na czynsz w wysokości 10 tys, oraz szereg innych opłat i pensje - przy założeniu, że z każdej książki ma tylko kilka złotych.

            Przypomnę na marginesie, że ZKZL który jest stroną w sporze z księgarnią o czynsz - właśnie musi wydać 1/4 więcej niż planowano, czyli ponad dwa miliony dodatkowo - na remont kamienicy przy ulicy Siemiradzkiego. A tak jakoś im wyszło... Oczywiście fundusze znajdą się. Jeśli będzie problem - podniesiemy czynsze lub podatki. Coś się przecież wymyśli.
            • dziodu Re: Księgarnia jest prywatnym biznesem 08.06.10, 14:58
              Kolego - ale w mojej branży też nie jest różowo a i konkurencja spora - albo się
              utrzymam albo zmieniam profesję - takie prawa rynku. Co do tzw. "polityki"
              naszych pożal się Boże władz to na tym forum zostało napisane już chyba wszystko :)
              • emissarius Re: Księgarnia jest prywatnym biznesem 08.06.10, 19:26
                dziodu napisał:

                > Kolego - ale w mojej branży też nie jest różowo a i konkurencja spora - albo si
                > ę
                > utrzymam albo zmieniam profesję - takie prawa rynku.

                Cóż, szanuje Twoją opinię, poniekąd ją rozumiem, ale ja mam inną.

                Nie zaliczam tego rodzaju działalności do klasycznego "biznesu". Po pierwsze
                dlatego, że nie bardzo da się na tym teraz zarobić, po drugie - znacznie
                istotniejsze - ponieważ miejsca takie są moim zdaniem bardzo potrzebne w mieście
                i mają naprawdę ważną rolę do odegrania. Podobnie jak muzea, teatry, niewielkie
                kina, a nawet niebanalne kawiarenki.

                I właśnie ten drugi argument powoduje moje zniesmaczenie faktem traktowania
                księgarni jako działalności czysto komercyjnej. Teatr czy muzeum również
                prowadzą działalność komercyjną sprzedając bilety, informatory, wypożyczając
                stroje, wynajmując sale - a mimo to dotuje się teatry - nawet prywatne. Bez tego
                nie dałyby rady istnieć. A przecież jest wiele ważnych powodów, by istniały, prawda?

                Wiedzą o tym wszyscy sprytni właściciele galerii handlowych, lokując wśród
                sklepów stricte komercyjnych - także takie miejsca o których wyżej. Popatrz na
                Browar - mini odwzorowanie centrum. Piękna fontanna w centrum handlowym przynosi
                jakiś dochód? A instalacja artystyczna? Rzeźba? A mini kawiarenka z klimatem? Po
                co więc tam są?

                Naprawdę nie jest łatwo zarobić dziś na książkach. Jest internet i poważna
                konkurencja w postaci "księgarni" sieciowych typu EMPiK. Wystarczy zamówić -
                dostarczą Tobie książki nawet do domu. Nade wszystko jednak ludzie coraz to
                mniej czytają. Za chwilę będą upadały wydawnictwa. Widać tu sporą różnicę choćby
                między Polakami a naszymi sąsiadami.

                Jedynka była prowadzona przez dwoje pasjonatów. Oni już od dłuższego czasu mieli
                problemy. Ale walczyli jak długo mogli. Ich działalność była wielokrotnie
                nagradzana - pierwsza nominacja do nagrody Ikara, mają na swoim koncie także
                listy gratulacyjne Ministra Kultury i Sztuki. Tam odbyło się wiele spotkań z
                autorami, także uznanymi.

                Kryterium ekonomiczne nie miało tu decydującego znaczenia. Ale w końcu przeważyło.

                Wiele osób w swoich komentarzach dotyczących "rewitalizacji" centrum pisze, że
                już bardzo rzadko odwiedzają to miejsce. To bardzo charakterystyczne, jest coraz
                mniej powodów, by się tam pojawiać. Bywają tam tylko ci, którzy muszą - bo
                pracują, mieszkają bądź studiują.

                Chyba nie ma takiego "biznesu" w centrum, którego nie miałbym opodal swego
                miejsca zamieszkania. Po co mam jeździć do centrum, podziwiać architekturę?
                Natknąć się na psią kupę? Może mam się skusić na spacer przy ruchliwej ulicy? A
                może... do banku? Wszystkie banki mam w swoim komputerze. Sami do mnie przyjdą.

                Jeśli nie ma tam miejsca dla takich placówek jak Jedynka [i inne] - to znaczy
                także, że nie ma tam miejsca dla pewnej grupy osób. Tym samym zmniejsza się krąg
                potencjalnych klientów, którzy mogliby "natknąć się" na Twój biznes, bez względu
                na to, czym się zajmujesz.
    • pan.nikt JAKI przezydent, takie obyczaje 08.06.10, 20:52
      a kto bedzie spijał śmietankę z tego "geszeftu", czytaj przejęcia lokalu?????
    • Gość: zgrunwaldu Re: Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się p IP: 77.252.98.* 08.06.10, 21:04
      Ja mam pomysl: jesli ksiegarnia nie ma sie gdzie podziac i Wybiórcza tak
      biadoli, moze ich przygarnie? Przeciez poznanska Wybiórcza znajduje sie w
      centrum w niedawno powstalej luksusowej kamienicy. Ach, prawda,
      zapomnialem ze tam na dole juz jest bank... Pewnie lepiej placa niz
      ksiegarnia, co?
    • belotto Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się pakuje 08.06.10, 22:41
      Podejrzewam, że większość z tu piszących nie kupiła w Jedynce żadnej książki
      od wielu tygodni. I nic dziwnego, klient przeniósł się do Empiku. Popieram
      próbę rozbudzenia procesu rewitalizacji miasta, ale może bez aż takiego
      interwencjonizmu.
      • emissarius Re: Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się p 09.06.10, 09:19
        belotto napisał:

        > Podejrzewam, że większość z tu piszących nie kupiła w Jedynce żadnej książki
        > od wielu tygodni. I nic dziwnego, klient przeniósł się do Empiku.

        Jedynka sprowadzała dla mnie niedostępne na półkach książki na długo zanim powstał EMPiK.

        Nie dalej jak wczoraj kupiłem książkę w tej księgarni, i bez trudu potrafię to udowodnić.

        Także dlatego uzurpuje sobie prawo wypowiadania się.

        EMPiK dziś istnieje, i chwała mu za to. Jednak za kilka tygodni cała ta sieć może okazać się przeszłością, co mam nadzieję - jednak nie nastąpi.
    • Gość: mól książkowy Re: Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się p IP: 80.51.91.* 08.06.10, 23:32
      Książka, którą chce kupić ma cenę okładkową wydawcy 36,99.
      Empik chce za nią 32,49 zł
      Merlin 34,- zł
      A zwykła tradycyjna księgarnia? Z pewnością będzie chciała sprzedać ją po cenie okładkowej.

      Dla mola książkowego wybór jest prosty - kupuję tam gdzie taniej, a zaoszczędzone złotówki odłożę i wydam na kupno w późniejszym czasie następnej książki. Przykro mi, ale ceny książek są horrendalnie wysokie, tak więc klient taki jak ja musi głosować nogami...
    • Gość: mól książkowy Re: Miasto nie obniżyło czynszu, księgarnia się p IP: 80.51.91.* 08.06.10, 23:37
      Aha, moi drodzy - nie zapominajmy, że są w Poznaniu tradycyjne księgarnie, które jednak sobie dobrze radzą i potrafiły się przystosować do wymagań klienta, chociażby Arsenał, który ma kilka punktów w mieście :-)

      A tak na serio, to Arsenał byłby idealny, gdyby było w nim więcej kanap i miejsc do siedzenia jak w Empikach + może jeszcze jakiś kącik z kawa i herbatą ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja