Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r.

18.06.10, 09:09
Po pierwsze. Słyszymy o tym od lat i jakoś kolejnym deweloperom nic z tego nie
wychodzi.

Po drugie, to byłoby już trzecie CH w tym fyrtlu obok Panoramy i Green Point a
do tego rzut kamieniem z tego miejsca przy dworcu Głównym ma być kolejne. To
jest dalsze zabijanie handlu w mieście i doprowadzanie do wyludniania centrum.
Co gorsza to spowoduje większe natężenie ruchu na np Góreckiej którą dziś już
ciężko przejść w okolicach Panoramy.

Jako mieszkaniec Zatorza protestuję przeciwko kolejnemu CH. Ile można tak
niszczyć miasto???
    • ecicha-3 Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 09:30
      Kiedy to miasto skonczy z budowa kolejnych centrow handlowych.To juz
      jest paranoja.
      • wlodzimierz_nowak Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 10:49
        > Kiedy to miasto skonczy z budowa kolejnych centrow handlowych.To juz
        > jest paranoja.

        Gdy zmieni się sposób zarządzania. A i to nie nastąpi od razu po zmianie władz.

        Poznań pod wodzą prezydenta Kaczmarka prowadził politykę nie wpuszczania takich
        obiektów do obszaru miejskiego. Pojawiali się pierwsi chętni, ale IKEA i M1
        ulokowano na obrzeżu obszaru ściśle zurbanizowanego.

        Istnienie takich galerii w ścisłym centrum jest częściowo możliwe i pożądane o
        ile nie prowadzą wielkopowierzchniowego handlu spożywczego (ten generuje
        największy ruch samochodowy) oraz gdy ich powierzchnia nie jest nadmierna i nie
        zabija handlu w centrum (drugie skrzydło Starego Browaru). Do tego powinny być
        otwarte na ruch miejski. A pod tym względem niestety Kupiec z czterema wejściami
        jest znacznie lepszy od Starego Browaru zamykającego ludzi w środku.

        Natomiast istnienie takich centrów w obszarze miejskim poza centrum jest
        zwyczajnie szkodliwe. Zatrzymuje mieszkańców w swych dzielnicach i centrum
        podupada. Dodatkowo ściąga ruch samochodowy z przedmieść, gdy takie centra
        powstały pół wieku temu jako ersatz miasta dla ludzi, którzy wyprowadzali się na
        przedmieścia by zaspokajać ich potrzeby.
        Jeśli dodatkowo takie wewnątrzmiejskie centrum posiada duży hipermarket i jest
        źle skomunikowane komunikacją zbiorową (King Cross) to nie może dziwić, że potem
        nagle ludzie budzą się w korkach. Ale i Plaza, i Pestka, i Malta są
        przeskalowane, doprowadziły centrum Poznania do dzisiejszego upadku.

        Niestety politykę Kaczmarka poluzowano w 2000 albo 2001 by sprzedać grunt na
        Łacinie. A potem dokonano nowelizacji Studium w 2003 wyznaczając lokalizacje pod
        taki handel. Czy to się teraz da zatrzymać przy takim rozregulowaniu miejskiej
        polityki przestrzennej? Jedno jest pewne, dogoniliśmy Warszawę w niszczeniu
        przestrzeni. Jeszcze nie widać tego efektów, ale kierunek jest ten sam. A można
        było inaczej.

        Mieszkańcy Łazarza dziś się nawet cieszą. Niestety żyjące dziś jakoś sklepy na
        Głogowskiej zapewne dalej podupadną, właścicielom kamienic jeszcze bardziej
        pogorszą się dochody, kamienice jeszcze bardziej będą się degenerowały. Miasto
        także nie skorzysta bardziej na tej inwestycji, niż na ożywieniu Łazarza.
        A rewitalizacja Głogowskiej będzie jeszcze trudniejsza, gdy się wreszcie zacznie
        po zbudowaniu planowanej od 1993 roku Dolnej Głogowskiej, potrzebnej daleko
        bardziej niż dwupasmowa Bukowska, czy Grunwaldzka na przedmieścia.
        • Gość: poz Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: *.icpnet.pl 21.06.10, 19:07
          > Natomiast istnienie takich centrów w obszarze miejskim poza centrum jest
          > zwyczajnie szkodliwe. Zatrzymuje mieszkańców w swych dzielnicach i centrum
          > podupada.
          Bardzo przepraszam, ale tak jak z większością tez można się zgodzić, tak to to
          jest jakiś absurd... To w końcu ludzie są dla miasta czy miasto dla ludzi?
          Ludzie chcą mieć blisko po zakupy więc powinni mieć taką możliwość, tym
          bardziej, jeśli mieszkają na obszarze gęsto zaludnionym. Jeśli nie stać nas na
          nic lepszego niż blaszak to niech będzie i blaszak, ale niech jest cokolwiek.

          M1 to nieporozumienie, bo ciężko tam dojechać czymkolwiek innym niż samochodem.
          Co innego Plaza, tam da się dojechać tramwajem albo rowerem, a kto mieszka w
          pobliżu to i dojdzie pieszo.

          Jeśli śródmieście przegrywa z blaszakami to znaczy, że ze śródmieściem jest coś
          nie tak. Czemu ludzie mają się poświęcać dla jakiś chorych idei i robić zakupy
          na wrogich ludziom ulicach typu Głogowska czy Św. Marcin, kiedy mogą w może nie
          tak snobskich ale za to bardziej przyjaznych dla ludzi blaszakach pod nosem?
          • wlodzimierz_nowak Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 22.06.10, 11:33
            Gość portalu: poz napisał(a):
            > Jeśli śródmieście przegrywa z blaszakami to znaczy, że ze śródmieściem jest coś
            > nie tak. Czemu ludzie mają się poświęcać dla jakiś chorych idei i robić zakupy
            > na wrogich ludziom ulicach typu Głogowska czy Św. Marcin, kiedy mogą w może nie
            > tak snobskich ale za to bardziej przyjaznych dla ludzi blaszakach pod nosem?

            Wybacz, pomieszanie z poplątaniem. Ekspertyzy miejskie zamówione za granicą
            kilkanaście lat temu przewidziały dokładnie ten stan rzeczy. Znów wracam do
            piątkowego tekstu jak to zrobiła Haga - na zachodzie to dawno przerobiono.
            Blaszak niczego nie rozwiązuje, jest ersatzem dla przestrzeni. W takiej sytuacji
            zacząć należało od rewitalizacji Głogowskiej. Zbudowanie Dolnej Głogowskiej i
            uczynienie z Głogowskiej semi-deptaka czeka już od 1993 na realizację. Zamiast
            tego budujemy piękne drogi na przedmieścia. Wsadzenie blaszaka raz na dekady
            wsadza problemy w środek miasta. Cieszy się finansista, gdyż krótkoterminowo
            może wykazać zyski. Długoterminowo to dużo kosztów, choćby z kamienicami na
            Głogowskiej, które przestaną na siebie zarabiać. A za rewitalizację w
            przyszłości zapłacimy wszyscy. I zapłacimy więcej.
            • poz3 Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 22.06.10, 14:55
              I znowu wymijająco piszesz o jakiś kamienicach zamiast o mieszkańcach. Tak jak
              dla Grobelnego priorytetem są samochody, tak dla Ciebie jakieś rudery na
              Łazarzu. Trudno nie dostrzec analogii...

              Skoro jak piszesz kamienice są nieekonomiczne i na siebie nie mogą zarobić to
              może nas na nie po prostu nie stać i nadmiarowe trzeba sukcesywnie likwidować na
              rzecz czegoś tańszego? Po co mają koszty generować? Jak komuś się podobają i go
              stać na utrzymanie to sobie kupi i będzie utrzymywał.

              Kolejna doskonała analogia się nasuwa. Kiedy Grobelny chce wszystkich na siłę
              przesadzić do samochodu, to Ty chcesz na siłę zmuszać ludzi do karkołomnych
              zakupów na Głogowskiej i jeszcze mają do tego dopłacać...
              • wlodzimierz_nowak Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 28.06.10, 01:40
                No, to zburzmy Ratusz, Zamek Cesarski i Katedrę. Od cholery kosztują, a na
                pocztówkach będą równie dobrze wyglądały. Będzie miejsce na nowe deweloperskie
                mieszkania.
                • poz3 Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 28.06.10, 09:37
                  Nadinterpretujesz. To co podałeś to są wartościowe zabytki nawet dla laika, więc
                  ludzie chętnie za utrzymanie tego zapłacą. Za to taka Wilda to zbiór ruder nie
                  wnoszący nic dodanego. Skoro nawet przeciętny blaszany market i jakaś
                  mieszkaniowa masówka a'la Naramowice są od tego lepsze, wygodniejsze i bardziej
                  ekonomiczne to nie widzę sensu takich koszmarków jak Wilda utrzymywać.
                  Najwidoczniej mamy tego za dużo i nie stać nas na 4 dzielnice - muzea, gdzie
                  trzeba do wszystkiego dopłacać.
      • alfalfa Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 08.09.10, 13:12
        ecicha-3 napisała:

        > Kiedy to miasto skonczy z budowa kolejnych centrow handlowych.To juz
        > jest paranoja.

        Jak mieszkańcy przestaną "głosować nogami" wbrew opinii mądrych forumowiczów zatroskanych o "centrum", "handel" i inne takie...
        A.
    • Gość: mario Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: 91.212.223.* 18.06.10, 09:30
      Niszczenie miasta? A co tam teraz jest? Jeden wielki syf! Tak ma
      wyglądać miasto w XXI wieku? Co z tego, że dookoła są centra
      handlowe? Zresztą - jakie to centra? GP się nie liczy, a Panorama to
      tylko buty i ciuchy, bo market jest tam najsłabszy w Poznaniu.
      Jestem obiema rękami ZA!!! Niech budują i rozbudowują układ uliczny.
      Ich pieniądze - ich decyzja. A hala na 10 tyś przydałaby się bardzo,
      bo Arena juz dawno przestała wystarczać. Poza tym wszystko będzie
      duzo lepsze od tego, co tam teraz straszy. Tak samo jest z tzw
      wolnymi torami, tak samo było z syfem, na którym teraz stoi Stary
      Browar i tak samo jest z kilkoma jeszcze miejscami w Poznaniu.
      • Gość: EM Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 18.06.10, 09:52
        Jakie to niby imprezy przerosly mozliwosci Areny? W Poznaniu mamy juz chyba 6
        czy 7 CH, do tego dochodza Komorniki i Swadzim. Kazde dalsze CH to cos w handel
        w miescie, co za soba m.in pociaga ucieczke mieszkancow.
      • Gość: Poznaniak Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: *.pools.arcor-ip.net 18.06.10, 09:59
        Oczywiscie, ze niszczenie miasta.Czlowieku, wyprowad sie pod centrum handl. w
        Komornikach czy Swadzimiu.Bedziesz mial klimat jaki lubisz-wiejska zabudowa i
        wielki blaszak.Zamiast rozwijac rownomiernie miasto i nadawac odleglym
        dzielnicom miejski charakter, dobija sie i tak niezbyt miejski Poznan.Przykre,
        ze ludzie mysla tak, jak Ty.Mozecie sobie z Rychem podac rece.
      • der-rauber Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 10:05
        Po co chcesz rozbudowywać układ uliczny? żeby były te same korki na trzech
        pasach ruchu zamiast na dwóch? żebyśmy stale się dusili w spalinach i głuchli w
        hałasie?

        Tam teraz jest syf bo są jakieś dziwne ogrody działkowe które ciężko ruszyć.
        Jest też dobry Rynek Łazarski, który po uporządkowaniu będzie po prostu świetny.
        Panorama jest syfiasta, to fakt. GP jest na szczęście mały i drogi Ale takie
        metropolis dołożyłoby swoje w dobijaniu drobnego handlu. Kto się lokuje w takich
        CH? Głownie zagraniczne sieciówki które wysysają kasę od nas i wyprowadzają z
        kraju. Nawet podatków w Poznaniu nie płacą, po cholerę nam coś takiego?
        Starajmy się wymusić stawianie biurowców z handlowym parterem, dzięki temu
        będzie można ściągać do miasta inwestorów z nowymi miejscami pracy a nasze firmy
        będą mogły wybierać w tańszych ofertach wynajmu lokali biurowych. Jak półtora
        roku temu pytałem o wynajmem lokalu na biuro w Skalarze to usłyszałem 15-20 Euro
        za mkw przy wynajmie min 100 mkw. Cenowa świrownia.
      • wlodzimierz_nowak Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 11:03
        Bardzo Ci zazdroszczę. Jak fajnie musi być tak bezkrytycznie szczęśliwym wobec
        rzeczywistości...

        Gość portalu: mario napisał(a):
        > Niszczenie miasta? A co tam teraz jest? Jeden wielki syf! Tak ma

        Najbardziej zabudowane i zaludnione są miasta III świata. Może wolałbyś tam
        mieszkać?

        > tylko buty i ciuchy, bo market jest tam najsłabszy w Poznaniu.

        Miejsce na markety jest za miastem. W mieście wystarczają sklepy, inaczej
        będziesz stał w korkach do końca życia.

        > Ich pieniądze - ich decyzja.

        A nasze koszty - na korki, na chaos, na pogarszanie warunków życia wskutek ruchu
        samochodowego hałasu, zapylenia, gazów.

        > Poza tym wszystko będzie
        > duzo lepsze od tego, co tam teraz straszy. Tak samo jest z tzw
        > wolnymi torami, tak samo było z syfem, na którym teraz stoi Stary
        > Browar i tak samo jest z kilkoma jeszcze miejscami w Poznaniu.

        Masz rację, że tam teraz straszy. Ale nie wszystko będzie lepsze. Właśnie taką
        demagogię stara się zasiać w głowach pan Grobelny. I widzę, że się udało. Centra
        handlowe to taki wyjątek biznesowy - o ich inwestycje się nie trzeba starać.

        Po prostu wiedzą, że zawsze zyskają w dobrej lokalizacji. Fakt, że tu znów
        "poznańską metodą" najpierw grunty sprzedano inwestorowi w centrum handlowe, a
        później uchwala się plan, sprawia, że wcale rynek nie zweryfikował projektu, że
        być może w uczciwym postępowaniu wygrałby lepszy. Jeśli w ogóle powinniśmy
        chcieć czegoś takiego w tym miejscu.
        • Gość: mario Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: 91.212.223.* 21.06.10, 11:15
          Najzabawniej jest dyskutować z takimi "fanami porządku" jak Wy.
          Ludzie z okolicznych ulic są za - Wy przeciw, w miejscu, gdzie od
          lat jest syf chcecie pewnie parku lub oceanarium (ja też bym chciał)
          i dlatego wszystko inne jest be. Właśnie dzięki takim ludziom,
          którzy zawsze wiedzą najlepiej co jest najlepsze - jest tak, jak
          jest. Jesli miasto nie ma pieniędzy na coś fajnego, a inwestor
          prywatny chce zagospodarować chszcze, to niby lepiej jest ten syf
          pozostawić? Puknijcie się. Teraz muarudzicie, że kolejne centrum
          handlowe, a za rok bedziecie zasuwać na zakupy i chwalić Boga, że
          tak blisko i nie trzeba przebijac się przez centrum do King Krossa
          lub jechać za miasto do Komornik. U nas tak właśniej jest: chcesz
          coś zrobić - zawsze znajdzie sie milion głosów przeciw. I właśnie
          przez to w Poznaniu wciąż straszy stadion Warty, teren przy parku
          Sołackim, wciąż nie ma Aquaparku itp. Pogratulujcie sobie. To
          dopiero jest demagogia.
    • antyfundamentalista Szkoda gadać. Ryszard G. kontynuuje polityke 18.06.10, 10:10
      wyludniania i degradacji tkanki miejskiej. Ten wsiok najchetniej wszystkich zamknal by w centrach handlowych. Wasacz ma gdzies spadek zarudnienia w handlu, dla niego liczy sie tylko zysk ze sprzedazy kolejnej czesci miasta - zysk, który zostanie przejedzony przez kumpli buraka przy budowie, niepotrzebnego nikomu po Euro 2012 stadionu.

      ...
      Ryszard Gobelny musi odejść - Dołącz do fanów na Facebook!
    • kajciech My-Poznaniacy znów na froncie :/ 18.06.10, 10:24
      Dziwna sprawa: My-Poznaniacy są przeciw budowie hali widowiskowo-
      sportowej. Przynajmniej tak wynika z wyemitowanego w WTK kilka dni
      temu reportażu. Nie przeciw CH a przeciw hali podsycając lokalne
      obawy o wzmożony ruch.
      Postawa My-Poznaniacy jest dla mnie coraz bardziej zagadkowa.
      Zaczęło się od Rozbratu i każde kolejne wypowiedzi członków My-
      Poznaniacy śledzę z uwagą. Konsekwencji dostrzec nie idzie, bo
      interesy za którymi się opowiadają są częstokroć rozbieżne wobec
      ogolnego zamysłu.
      • wlodzimierz_nowak Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ 18.06.10, 10:54
        Także słyszałem o tym materiale. I bardzo mnie zdziwił. W stowarzyszeniu nic o
        tym nie mówiliśmy. To centrum handlowe będzie szkodliwe - o czym pisałem wyżej -
        jednak hala? Śmieszna teza.

        Co więcej osobiście uczestniczyłem z Lechem Merglerem w spotkaniu z mieszkańcami
        dotyczącym planu zagospodarowania i nic o tym nie mówiliśmy, także nawet taka
        sugestia jest niedorzeczna. Takie rzeczy to spodziewałbym się spotkać w "brudnej
        polityce", ale choć osobiście jestem za, to stowarzyszenie jest nieprzekonane do
        wyborów.
        • kajciech Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ 18.06.10, 11:58
          Może w takim razie sięgnijcie do archiwum WTK, bo w materiale przez
          nich przygotowanym wypowiadała się osoba zapowiedziana i podpisana
          jako "Stowarzyszenie My-Poznaniacy" tym samym prezentując w imieniu
          stowarzyszenia jego stanowisko z którego wynikało, iż umiejscowienie
          hali to zły pomysł.
          Materiał przygotowywał chyba Szczepan Szłapka (ale mogę sie mylić)
          • wlodzimierz_nowak Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ 18.06.10, 13:34
            Poszperaj. Ale pamiętaj to co pisałem w sprawie Rozbratu - My Poznaniacy to
            grono ludzi o różnych światopoglądach, zapatrywaniach, politycznymi sympatiami
            sięgające od lewicy przez liberałów, przez konserwatywnych liberałów, czyli PO,
            aż po ludową prawicę czyli PiS. Wśród nas są ludzie o różnych poglądach i nie ma
            tekstów, wytycznych, których ktoś się musi trzymać. Łączy nas wspólna wizja
            europejskiego miasta, organizowanego pod mieszkańców, którym służą miejskie
            instytucje, planowanie i biznes. Unia Europejska jest światem, w którym prymat
            ma konsument, a nie idea wolności gospodarczej. Dlatego libertarianie nazywają
            Unię socjalizmem. Ale gospodarka wolnorynkowa jest narzędziem do kształtowania
            rzeczywistości, nie zaś wartością absolutną. Tą jest człowiek.
            • Gość: mkrs Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 11:06
              No to możecie mieć spory problem w związku z wyborami... Skoro już dziś zdarzają się takie sytuacje, to świadczy to tylko o tym, że spodziewać się po Was można absolutnie wszystkiego - od urbanistycznej rewolucji po nieustanną jatkę we własnych szeregach.

              Z dobrego serca i z dobrej woli proponuję rozpoczęcie już teraz prac nad spójnym dokumentem i konkretną wizją Poznania, a nie nad gadaniem na dwa czy trzy głosy. Bez wspólnej wizji i mówienia jednym głosem nigdy nie zdobędziecie zaufania, a byłoby szkoda...

              Pozdrawiam
      • Gość: L.Mergler My-Pozna Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 16:35
        W WTK występował Jerzy Babiak, z naszego (stowarzyszenia My-Poznaniacy)
        wskazania. Jest on też w radzie osiedla Łazarz, był jej przewodniczącym, czyli
        raczej wie czego mieszkańcy potrzebują. Jerzy jako specjalista w dziedzinie
        ruchu drogowego (był przez lata dyrektorem MPK) mówił przede wszystkim o
        problemach komunikacyjnych dla Łazarza, jakie spowoduje przede wszystkim
        wybudowanie hali widowiskowo-sportowej. Mieszkańcy bardziej boją się hali na
        10-15 tys niż supermarketu. MPU, czego nie ma w artykule, było skłonne wycofać
        się z pomysłu budowy tej hali na rzecz innych obiektów sportowych.

        Na spotkaniu z MPU nie było niestety kupców z Głogowskiej ani z Rynku
        Łazarskiego, więc nikt nie stanął za naszym pytaniem o możliwe negatywne skutki
        budowy supermarketu dla handlu drobnego na rynku i ulicach Łazarza. Mieszkańcom
        pomysł tego supermarketu chyba się podoba, bo w tym rejonie nic takiego nie ma.

        Poglądy Jerzego Babiaka i Włodka Nowaka są elementem dyskusji także w ramach
        stowarzyszenia My-Poznaniacy, które nie jest jednolite w poglądach w każdej
        sprawie, starając się służyć naszemu głównemu celowi, czyli zasadom
        zrównoważonego rozwoju Poznania.

        "Oficjalnie" stowarzyszenie wysłało do MPU wnioski do planu miejscowego w
        porozumieniu z radą osiedla. Bardziej precyzyjnie wypowiemy się poprzez uwagi do
        planu na etapie jego wyłożenia do publicznego wglądu.

        A wnioski były takie (niezbyt ładnie napisane z powodu braku czasu):


        Stowarzyszenie My-Poznaniacy
        Poznań, dn. 17 maja 2010 r.


        PREZYDENT MIASTA POZNANIA
        Miejska Pracownia Urbanistyczna
        60-819 Poznań, ul. B. Prusa 3

        Szanowni Państwo,
        Otrzymaliśmy od Rady Osiedla Św. Łazarza informację o tym, że dzisiaj mija
        termin składania wniosków do procedowanej zmiany miejscowego planu
        zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ograniczonego ulicami: Hetmańską,
        Krauthofera, Dmowskiego, Górecką – Uchwała rady miasta nr XXII/193/V/2007 z dn.
        25.09.2007 r.
        Bardzo bylibyśmy wdzięczni za informację, na jakim etapie procedury znajduje się
        ów plan, bo na Państwa stronie internetowej nie ma informacji w sprawie
        zbierania wniosków do planu z terminem na dzisiaj.

        Tym niemniej chcielibyśmy złożyć następujące wnioski do projektowanego planu:

        1. Zaplanowanie na tym terenie krytej pływalni z basenem 25 metrowej długości i
        brodzikiem dla dzieci. Najbliższy taki obiekt jest 3 kilometry dalej, przy
        rondzie Jana Nowaka-Jeziorańskiego

        2. W związku z brakiem na terenie Łazarza oferty usług gastronomicznych
        wnioskujemy o zaplanowanie restauracji i kawiarni, baru itp.

        3. W związku z brakiem sali kinowej, nie tylko w pobliżu, wnosimy o jej
        uwzględnienie w planie.

        4. Wnosimy o zbudowanie obiektu kulturalno-rekreacyjnego, z salą
        teatralno-widowiskową, w której mogłyby się odbywać spektakle teatralne i
        widowiska oraz biblioteka.

        5. Wnosimy o zbudowanie otwartego (typu boisko, stadion) obiektu
        sportowo-rekreacyjnego dla potrzeb rekreacji szerokiej publiczności, wraz z
        obiektem krytym, całorocznym.

        6. W związku z planowanym zbudowaniem dużej hali widowiskowej oraz supermarketu,
        wnosimy o bardzo przemyślane rozwiązania komunikacyjne, tramwajowe i
        samochodowe, ze stosownymi ekspertyzami, ponieważ w istniejącym układzie
        drogowym skala tych obiektów może generować korki.

        7. Z tego samego powodu wielkim problemem do rozwiązania będą warunki parkowania
        ogromnej liczby samochodów osobowych uczestników imprez w nowej hali i klientów
        supermarketu.


        Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami


        Arleta Matuszewska, prezes zarządu
        Lech Mergler, v-ce prezes



        • Gość: L.Mergler st. My-P Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ post scriptum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 16:54
          Żeby była jasność: to WTK na pasku informacyjnym puściło informację, że stow.
          My-Poznaniacy jest znowu przeciw czy protestuje... Jerzy Babiak w swoim krótkim
          głosie mówił w naszym imieniu głównie o problemach komunikacyjnych. Poza tym
          (nie licząc wniosków pokazanych powyżej) stowarzyszenie się nie wypowiadało. To
          mieszkańcy są zdecydowanie przeciw hali widowiskowej. My wypowiemy się
          konkretnie na etapie uwag. Oczywiście miłośnikami ani wielkiej hali ani
          supermarketu to nie jesteśmy.
          Tam jest sensowne osiedle mieszkaniowe, ale gigant hałas na Głogowskiej może
          być, natomiast na tym terenie jest niby za głośno, żeby budować domy mieszkalne.
          Takie są normy.
          • Gość: GreGorian Re: My-Poznaniacy znów na froncie :/ post scriptu IP: *.tktelekom.pl 19.06.10, 10:48
            Czyli My-poznaniacy wysłali WTK niejasny przekaz jakoby byli przeciwni budowie hali sportowej, która byłaby jedyną wartością dodatnią dla miasta z tej wątpliwej inwestycji.
            Pan Jerzy Babiak rozumiem, że jest zatroskany utrudnieniami komunikacyjnymi w tej dzielnicy, które i tak powstaną w wyniku budowy CH.
            Stowarzyszeniu My-poznaniacy życzę szerszego spojrzenia na miasto i jego potrzeby a nie tylko na swoje podwórka.
            Inwestor jest najmniej zainteresowany budową takiego obiektu, więc jeśli znajdzie jakiekolwiek poparcie będzie się tego trzymał za wszelką cenę.
    • ecicha-3 Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 11:00
      Dalej uwazam,ze jest to paranoja.Kolejna ulica Glogowska popadnie w
      agonie.Teraz nie ma pomyslu zeby reanimowac sw.Marcin?????To miasto
      przestanie byc miastem,wyjdzie z tego jakis popieprzony dziwolong.
      • wlodzimierz_nowak szkodliwość centrów handlowych w takim miejscu 18.06.10, 11:06
        Istnienie takich centrów w obszarze miejskim poza ścisłym centrum jest
        zwyczajnie szkodliwe. Zatrzymuje mieszkańców w swych dzielnicach, centrum i
        centra lokalne padają. Panorama jedna sprawa, ale druga właściciele kamienic na
        Głogowskiej. Dodatkowo ściągnie to ruch samochodowy z przedmieść. Niestety
        politykę Kaczmarka zakazującą takich obiektów poluzowano w 2000 albo 2001 by
        sprzedać grunt na Łacinie. A potem całkiem anulowano w nowelizacji Studium w 2003.
        • Gość: zenek Absolutnie się z Topbą nie zgadzam IP: 95.108.45.* 18.06.10, 11:57
          > Istnienie takich centrów w obszarze miejskim poza ścisłym centrum
          > jest zwyczajnie szkodliwe. Zatrzymuje mieszkańców w swych
          > dzielnicach,

          Zatrzymują także ruch kołowy w dzielnicach i _ułatwiają_ życie mieszkańcom tych
          dzielnic.
          Już w tej chwili mamy zakorkowane centrum, a Ty chcesz tam skierować ruch z
          centrów handlowych...

          > centrum i centra lokalne padają.

          Centrum ma się bardzo dobrze, przesunęło się tylko w kierunku osi Półwiejska -
          Plac Wiosny Ludów - Szkolna <-> Wrocławska - Rynek.
          Do centrum przyciąga obecnie ludzi nagromadzenie knajp, restauracji, koncertów i
          innych form rozrywki wokół Rynku z jego staromiejskim klimatem a na drugim końcu
          CH Stary Browar.
          Ta oś i ta ulica (Półwiejska, Szkolna) nigdy nie śpi - jako jedyna w Poznaniu.
          Ciągłe wieszczenie o jej śmierci jest więc nad wyraz przedwczesne.

          A o tych padających centrach lokalnych to przyznam że nie rozumiem.
          Jak wybudują CH na Łazarzu to lokalne centrum padnie, a jak wybudują CH w
          centrum to mu to pomoże?
          Wydaje mi się, że wręcz przeciwpołożnie.
          • kajciech Re: Absolutnie się z Topbą nie zgadzam 18.06.10, 12:14
            Nie powiesz chyba, że CH na Hetmańskiej pozostanie bez wpływu na
            Głogowską? Głogowska zamieni się juz zupełnie w "przelotową" i
            przyozdobioną tu i ówdzie bankowymi witrynami.
            • Gość: zenek Tak jak zmieniał się Półwiejska? IP: 95.108.45.* 18.06.10, 13:19
              Nie pamiętasz już jak żałośnie wyglądała ta ulica pomiędzy "okresem szczękowym"
              a uruchomieniem Starego Browaru?
              Otworzyli Browar i ulica odżyła, także a może przede wszystkim handlowo.
              Z tego co piszesz wynika, że powinna umrzeć a sklepy powinny być zabite dechami...
              • wlodzimierz_nowak to jest tak zakręcone, że wymaga dłuższej riposty 18.06.10, 13:43
                na którą absolutnie nie mam czasu teraz. Zenek spijasz słowa prezydentowi
                Grobelnemu z ust. A ja je bardzo lubię. A doppo!
                • Gość: zenek Prosiłbym o nie imputowanie mi niczego IP: 95.108.45.* 18.06.10, 14:38
                  To że dochodzę do jakichś wniosków i część z nich jest zbieżna z poglądami
                  Pięknego Rycha, to nie powód żeby mnie obrażać.

                  Przy okazji, chciałem przypomnieć dyskutantom, że nikt z nas nie ma monopolu na
                  wiedzę i prawdę. A czasami mam wrażenie, że niektórzy myślą że taki monopol mają.
                  • roni-moroni Re: Prosiłbym o nie imputowanie mi niczego 18.06.10, 15:03
                    A czasami mam wrażenie, że niektórzy myślą że taki monopol mają.

                    ...co dokładnie pokazał list Włodka pt. MTP strzela samobója? Głos w sprawie
                    Game Arena
                    , któryż to list został potem usunięty a sprostowania w sprawie
                    ewidentnych bzdur od Włodka do tej pory nie ma :)
        • qwardian Re: szkodliwość centrów handlowych w takim miejsc 18.06.10, 22:56

          wlodzimierz_nowak napisał:


          > Zatrzymuje mieszkańców w swych dzielnicach, centrum i
          centra lokalne padają.


          Przede wszystkim eliminują korki w centrum. Te ograniczone są do
          godzin szczytu, kiedy urzędnicy jadą do pracy i wracają z niej.
          Centrum nie jest miejscem na spożywczaka, czy ogród warzywny. Tam są
          urzędy, banki, kancelarie, biura, gabinety, restauracje, puby, kasy,
          muzea i mimo złorzeczeń i płaczu sklepy od księgarń po sklepy
          jubilerskie.

          W ogóle ciekawe, że retoryka w tym wątku jest dokładnie na poziomie
          pojękiwania na antenie Radia Maryja. O ile jestem fanem tej
          rozgłośni to jojczenie z trudem mi przychodzi słuchać i czytać.
          Grobelny to, Grobelny tamto i zero obiektywności. Spam, nic więcej
          • wlodzimierz_nowak spam nic więcej 20.06.10, 13:55
            qwardian napisał:
            > Przede wszystkim eliminują korki w centrum. Te ograniczone są do
            > godzin szczytu, kiedy urzędnicy jadą do pracy i wracają z niej.

            Głowa boli, oj, boli... Oczywiście mieszkańcy Etiopii to mają dopiero dobrze! O
            ich wysokim poziomie życia niech świadczy, że rzadko chorują na choroby układu
            krwionośnego, czy nadwagę.

            > Centrum nie jest miejscem na spożywczaka, czy ogród warzywny.

            Nie wiedziałem, że po to ludzie zjeżdżają do CH King Cross, czy CH Malta.
            Następnym razem sprawdzę. Rzadko bywam, gdyż lubię świeże powietrze, ale może
            coś się zmieniło.
    • Gość: dk Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.10, 12:27
      Może i rajdy p. Michał Sołowow też sprowadzi do Poznania
    • meatloaf Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 14:47
      Jak powstanie to i kolejne CH na Łacinie to centra same się wykończą na
      wzajem, w Poznaniu nie ma takiej siły nabywczej, już teraz w Pestce stoi puste
      kilka sklepów a kilka innych chętnie by się wyprowadziło gdyby nie umowy. Kogo
      stać na czynsz rzędu 50-60 euro za m2? Tylko duże sieci a to też nie do końca,
      przykładem jest Spreider, który wyniósł się z Pestki po 2 latach działalności.
    • renabar Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 18.06.10, 21:14
      A ja bym chciała basen w tym miejscu i place zabaw dla dzieci i miejsce, gdzie
      mogę pójść z dzieckiem i ciekawie spędzić godzinę, czy dwie po południu. Teraz
      najbliższy basen jest w Suchym lesie lub w Swarzędzu i po południu z
      przedszkolakiem nie mam co się wybierać, bo korki. Może Łazarz rozwijałby się
      w tym kierunku?
      • Gość: L.Mergler My-Pozna Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 21:56
        Postulat zbudowania basenu krytego w tym miejscu był bardzo mocno obecny we
        wnioskach do planu miejscowego zarówno złożonych przez radę osiedla Łazarz, jak
        i nasze stowarzyszenie (w moim poprzednim mejlu). Również na debacie z udziałem
        autorki planu z MPU w Klubie Krąg na Łazarzu ten postulat był pierwszoplanowy i
        wielokrotnie zgłaszany. Szkoda, ze zabrakło go w artykule.... Ludzie z MPU,
        projektantka, twierdzili jednak, że takiego zapisu nie można wprost umieścić w
        planie. A budowę wielkiej hali widowiskowej można? Trochę to dziwne, aż trudno
        uwierzyć. Na pewno na poziomie uwag do projektu planu ten temat dokumentnie
        wyjaśnimy.
    • piwko365 Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. 20.06.10, 07:43
      ble, ble, ble. czytam i nie wierzę. pierdoły same. bo centrum dobre,
      bo centrum złe.
      jeżeli złe, to niech jeden z drugim sami coś postawią na terenach,
      które dzisiaj są niezagospodarowane. łatwo mówić co inni mają zrobić.
      bo ulica głogowska upadnie tak jak święty marcin... a teraz co to to
      niby jest? ulica na manhatanie? ludzie, przecież jeśli nie trzeba
      koniecznie to lepiej na głogowską się nie wybierać. tak samo zresztą
      jak na św. marcin. dlaczego? bo nie ma tam czym dojechać poza
      samochodem. tak samo zresztą jak na głogowską. dlaczego? bo
      wyprowadzając się kilka lat temu z poznania zmuszony byłem kupić
      samochód - pociągiem można próbować dojechać ale tylko wiosną lub
      jesienią, latem śmierdzi, zimą można zamarznąć, no i z punktualnością
      jest do bani. wjeżdżając do poznania nie opłaca mi się zostawiać
      samochodu, bo po pierwsze nie ma gdzie, po drugie z czteroosobową
      rodziną, wydam na bilety tyle kasy, że lepiej się nie przesiadać do
      komunikacji miejskiej. przechodząc do sedna - nie ma sensu wjeżdżać
      do poznania na wspomniane ulice bo to tylko stwarza problemy. dlatego
      lepiej podjechać do jakiegoś większego centrum. więc czy powstanie
      kolejne czy nie. nie ma to większego znaczenia, bo takich jak ja,
      którzy bronią się przed wjazdem do miasta jest wielu. bardzo wielu.
      zresztą z chodzenia ot tak sobie po mieście i zaglądania do każdego
      sklepu już dawno się wyleczyłem. jadę po to co muszę i wracam do
      siebie. chcę narzędzia jadę do marketu budowlanego, chcę spożywkę -
      jadę do najbliższego sklepu. chcę do kina, jadę do najbliższego kina
      i wcale nie multipleksu - nie zapędzam się do ścisłego centrum bo
      szkoda mi czasu na stanie w korkach.
      podsumowując. kolejne centrum handlowe nie wpłynie ani trochę na
      sytuację łazarza, głogowskiej czy św. marcina. nie będzie miało
      absolutnie żadnego znaczenia. poza jednym - dodatkowy ruch
      samochodowy. a jak się po kilku miesiącach od otwarcia znudzi
      poznaniakom stanie w kilometrowych korkach i czekanie na dojazd do
      "nowego ch" to dadzą sobie spokój i wszystko będzie jak dawniej
      • wlodzimierz_nowak niedorozumienie 20.06.10, 13:30
        piwko365 napisał:

        > ble, ble, ble. czytam i nie wierzę. pierdoły same.[...] ulica na manhatanie?
        ludzie, przecież jeśli nie trzeba
        > koniecznie to lepiej na głogowską się nie wybierać. tak samo zresztą
        > jak na św. marcin. dlaczego? bo nie ma tam czym dojechać poza
        > samochodem. tak samo zresztą jak na głogowską. dlaczego? bo
        > wyprowadzając się kilka lat temu z poznania zmuszony byłem kupić
        > samochód - pociągiem można próbować dojechać ale tylko wiosną lub
        > jesienią, latem śmierdzi, zimą można zamarznąć, no i z punktualnością
        > jest do bani. wjeżdżając do poznania nie opłaca mi się zostawiać
        > samochodu, bo po pierwsze nie ma gdzie, po drugie z czteroosobową
        > rodziną, wydam na bilety tyle kasy, że lepiej się nie przesiadać do
        > komunikacji miejskiej. przechodząc do sedna - nie ma sensu wjeżdżać
        > do poznania na wspomniane ulice bo to tylko stwarza problemy. dlatego
        > lepiej podjechać do jakiegoś większego centrum. więc czy powstanie
        > kolejne czy nie. nie ma to większego znaczenia, bo takich jak ja,
        > którzy bronią się przed wjazdem do miasta jest wielu.

        I też o tym był mój artykuł w piątek. Ale mylisz stan dziś - gdy Poznań od 10
        lat równo ładuje inwestycje w rozwój komunikacji samochodowej - ze stanem za 10
        lat, który może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli zmienią się priorytety
        polityczne. A dzisiejsze inwestycje będą miały wpływ właśnie na ten stan za 10
        lat. Dlatego można i należy pisać o błędach.

        Dla całych rodzin jest zupełnie naturalne, że ekonomicznie bardziej uzasadniona
        jest jazda samochodem. To też większa wygoda, nie trzeba szukać miejsc dla
        dzieci w tramwaju czy autobusie itd. Ale też w Poznaniu jeszcze nie wymyślił
        czegoś co zrobiło na mnie wrażenie w Berlinie Zachodnim, czyli 22 lata temu,
        czyli biletów rodzinnych niewiele droższych od biletów na dwie osoby.

        > zresztą z chodzenia ot tak sobie po mieście i zaglądania do każdego
        > sklepu już dawno się wyleczyłem. jadę po to co muszę i wracam do
        > siebie.

        Czyli też przejdź do piątkowego artykułu - wyemigrowałeś z miasta. Po części
        także mentalnie. Nie ma w Twoim "zakorkowanym" rytmie życia i spojrzeniu na
        miasto już miejsca na popołudniową passegiatę, czy niegdyś tradycyjny poznański
        rodzinny spacer po Marcinie, pl. Wolności i Starym Rynku.
        • Gość: mario Re: niedorozumienie IP: 91.212.223.* 21.06.10, 11:29
          piwko 365 ma całkowitą rację - ludzie przyjadą, zobaczą i już,
          centrum nie będzie miało wpływu na ruch, a ludzie zaczną je sobie
          chwalić bardzo szybko. Nie będzie żadnych korków, tak jak nie ma ich
          przy żadnym centrum handlowym po 6 miesiącach od jego otwarcia.
          Wyluzuj człowieku, a jak Ci się nie podoba sposób zagospodarowania
          tego syfu, to sam coś tam postaw. Najlepiej park im Włodzimierza
          Nowaka?
          • Gość: L.Mergler st. My-P Re: niedorozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 15:09
            Załączyłem wcześniej listę wniosków do planu, złożonych przez stowarzyszenie
            My-Poznaniacy, w porozumieniu z radą osiedla Łazarz. Pierwsze co w niej jest, we
            wnioskach mieszkańców też, to kryty basen plus brodzik, bo żadnego w
            okolicy nie ma. Inne wnioski (kino, usługi gastronomiczne, obiekty sportowe) MPU
            uwzględnia. Centrum handlowe nie wzbudza większych kontrowersji mieszkańców,
            nawet im się chyba podoba, natomiast sporne mogą być szczegóły (np. rozwiązań
            komunikacyjnych w stronę osiedla Hetmańskiego). Jednak kwestia zdechnięcia
            handlu na Rynku Łazarskim i uliczkach wokół i na Głogowskiej
            , jako efekt
            uboczny powstania kolejnej galerii handlowej, to jest jakiś problem, ale póki co
            nikt się nim nie zajął, wiec jakby go nie było....

            Co do hali widowiskowej – opór wzbudzają możliwe korki i brak miejsc do
            parkowania, sama hala mniej. Z normatywu wynika, że powinno być ich ponad 3000,
            a na to może zabraknąć miejsca, jeśli nie będzie parkingów wielopoziomowych.
            Mieszkańcy Łazarza wiedzą, czego się obawiają, mając na swoim terenie Arenę i
            problemy z samochodami gości podczas wielkich imprez, które się rozłażą w
            promieniu kilometra od Areny.

            Namawiam, żebyś – zanim zaczniesz obrzucać zarzutami – rozpoznał temat i
            wypowiedzi i inne fakty. Bo tak, to wygląda jak odreagowanie twoich frustracji.
            I nie uważam, że każda zabudowa jest dobra bo jest, tylko ta ma sens, która jest
            dobra. I o to chodzi w debacie nad planem: żeby był dobry dla wszystkich, a nie
            żeby tylko był (= korzystny tylko dla inwestora). W Poznaniu jest pełno
            idiotycznych inwestycji, które nabiły kasę prywatnemu inwestorowi, popsuły
            miasto a mieszkańcom zatruły życie.
            Temu się sprzeciwiamy.
            • Gość: mario Re: niedorozumienie IP: 91.212.223.* 22.06.10, 11:27
              Zarzuty - zawsze i do wszystkiego ma właśnie stowarzyszenie My-P.
              Najłatwiej jest wszystko krytykować, czym podobni jesteście nie do
              krytyków, ale do krytykantów. Nie twierdzę, że w Poznaniu wszystko
              odbywa się tak, jak powinno, ale wnioskować o basen i brodzik, a
              przy tym protestować przeciw innym inwestycjom, które nie są po
              myśli - jest bardzo łatwo.
              Tak jak w handlu - rzecz jest tyle warta za ile ktoś chce ją kupić,
              a nie ile za nią chcemy - tak i w tym przypadku - żaden inwestor
              prywatny nie chce budować basenu i brodzika (chociaż też uważam to
              za dobry pomysł), ale chce zbudować halę sportową. Poznań takiej
              potrzebuje, więc przy spełnieniu warunków dojazdowo-parkingowych -
              dlaczego mu na to nie pozwolić? Tylko dlatego, że chcemy w tym
              miejscu basen i brodzik, którego nie ma w okolicy? W okolicy nie ma
              też zoo, więc może wybudujmy zoo. Albo pole golfowe - też go nie ma
              chyba w całym Poznaniu. Więc jeśli nikt nie zbuduje tego co chcemy,
              a sami też tego nie zrobimy, to należy wszystko inne blokować i
              oprotestowywać? Przecież nikt nie chce tam stawiać dworca
              autobusowego, czy przepompowni gazu. Niech budują - tylko mądrze. A
              my (poznaniacy) nie zachowujmy się jak w polskim piekiełku.
    • cfalek Metropolis, CH Dworzec PKP,wieżowce w parku 21.06.10, 15:37
      Kasprowicza po spalonym stadionie, oraz hotel Qubus przy Zachodnim wraz z
      istniejącymi Targami i obecną Arena, "na pewno" uczynią dzielnicę
      spokojniejszą...,
      bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/uchwaly.html?co=print&uc_id_uchwaly=25401.
      MPU twierdzi, że nie można w omawianym rejonie stawiać mieszkań bo za duży
      hałas, co należy więc zrobić z mieszkańcami głównych ulic Łazarza? - może do
      kontenerów za miastem, coby nie marudzili i nie przeszkadzali władzy w rządzeniu?

      To że ZDM nie ma bladego pojęcia prognozach wzrostu ruchu, a Pan Deskur
      twierdzi, że do centrum Metropolis wszyscy pojadą Hetmańską pozostawię bez
      komentarza.

      Takie inwestowanie bez wymuszenia wpierw zbudowania "legendarnej" dolnej
      Głogowskiej, wywalenia Targów to gwoździe do trumny zawalonej autami i
      zakupionej na potęgę niegdyś pewnie pięknej okolicy

      p.s. oczywiście krzaczory nie są fajne, ale niemyślenie o oddziaływaniu
      omawianego fyrtla, na choćby te najbliższe to dla mnie porażka.
      • Gość: znam swoje miasto Re: Metropolis, CH Dworzec PKP,wieżowce w parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 22:42
        co należy więc zrobić z mieszkańcami głównych ulic Łazarza? - może do
        kontenerów za miastem

        No nareszcie jakaś propozycja !!! Na Łazarzu przestańcie wreszcie narzykać i chlać tyle.Bo tam aż się brzydzi teraz jeżdżać. Weźcie sie za robote nygusy. Jak bydziecie wreszcie zarabiać i płacić jakiś solidny VAT to i magistrat zacznie budować zachcianki, jak u tych tam za Odrą.Wtedy może i basen i brodzik i fontanna i mieszkania nowe powstaną. Ale nowe tylko do porządnych Poznaniaków. Popatrzcie ino na waszą wizytówkę czyli na klatki schodowe. Żyjecie wiara jak te Cyguny i czekocie na co, że KTOŚ za was zrobi porządek ? Podtrzymujcie naszą tradycję i do roboty !!!!!
    • Gość: znam swoje miasto Re: Na zakupy do Metropolis pójdziemy w 2012 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 22:23
      No, nazwanie Panoramy a zwłaszcza Green Pointu galeriami handlowymi to jakieś nieporozumienie. Na razie w Poznaniu mamy ich 3: Stary Browar, Plaza i ostanio Malta. Reszta to hiper- albo super- (co prawda tylko z nazwy) markety ze skromnymi pasażami hanlowymi oferującymi zazwyczaj tandetę (szczególnie w Panoramie). Poznań zasłużył na podobne inwestycje bo już dawno stał się ośrodkiem regionalnym (nie mylić z wojewódzkim). Wystarczy przyjrzeć się numerom rejestracyjnym parkujących tam samochodów. I to nie tylko w weekendy !!!
Pełna wersja