Panie Hinc, dlaczego u Pijarów są małe klasy?

22.06.10, 12:19
W wątku obok rodzice sobie chwalą, że w szkole Pijarów są klasy liczące
niewielu uczniów. Słyszałem, że nauka języków obcych odbywa się nawet w
grupach dwuosobowych. Klasy w poznańskich szkołach liczą zazwyczaj 30 uczniów.
Czy dla szkoły Pijarów ustanowił Pan, Panie Hinc, jakieś szczególne przywileje?
    • Gość: ah Re: Panie Hinc, dlaczego u Pijarów są małe klasy? IP: *.echostar.pl 22.06.10, 23:43
      u Salezjan w LO jest to samo. Nabór jest prowadzony do 18 - osobowej klasy. A
      szkoła ma w nazwie: Publiczna......
    • Gość: malkontent Re: Panie Hinc, dlaczego u Pijarów są małe klasy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 23:53
      George, ja Cię podziwiam za wytrwałość, ale jesteś głosem wołającego na puszczy.
      Nie przekonasz nieprzekonanych, że kler nas doi z pieniędzy. Pokażesz im
      konkretne liczby, zażądają pieczątek z banku, i tak w kółko.
      Może wystarczyłoby na początek opodatkować działalność gospodarczą prowadzoną
      przez kościoły? W końcu to złamanie zasad wolnej konkurencji, UOKiK mógłby się
      tym zająć...
      • l.george.l Re: Panie Hinc, dlaczego u Pijarów są małe klasy? 23.06.10, 00:04
        Wątek dotyczy szkół publicznych a nie działalności gospodarczej. Pytanie do
        wiceprezydenta Hinca jest nie jest skomplikowane. Dlaczego szkoły samorządowe
        prowadzone przez czarnych mają przywileje pod względem liczebności uczniów w
        klasach. Zastanawia również to, dlaczego mogą prowadzić segregację dzieci na
        poziomie podstawowym i gimnazjalnym. Myślę, że każda dyrekcja chciałaby móc
        wybierać uczniów, a nauczyciele pracować z grupami kilkunastoosobowymi.
        • hauserova Re: Panie Hinc, dlaczego u Pijarów są małe klasy? 23.06.10, 08:19
          Osoba z kadry tamtej szkoły twierdzi, że podstawowym kryterium selekcji
          dzieciaków jest to, z jak licznych rodzin pochodzą. Jedynacy nie mają szans,
          dzieci z rodzin wielodzietnych największe. Chodzi podobno o to, żeby wyrównać
          szanse i dać "takim" (??) dzieciom możliwość pobierania nauki na najwyższym
          poziomie. Brzmi pięknie, ale... there is something fishy there. Po pierwsze:
          skoro Kościół promuje wielodzietność, to dlaczego jednocześnie sygnalizuje, że
          te dzieci są jakieś poszkodowane i potrzebują wyrównywania szans? Po drugie: czy
          aby nie chodzi o to, że wielodzietność miałaby być synonimem prawowierności? A
          dlaczego do cholery ktoś uznaje rodziców jedynaka za gorszych katolików? Może
          nie mogli mieć więcej dzieci?
          • Gość: amregio Bo zaraz Ty i corki kondidenta georga IP: 95.108.0.* 23.06.10, 13:55
            domagalyby sie etyki albo obrazaly ze wisza krzyze. Idzcie do meczetu, syngagogi
            i tam zglaszajcie pretensje , pozniej swoje pociechy mozecie zabrac na marsz
            pedalow i drag queen.

            Hausevora pozdrow to glupia pania ze szkoly , ta co czyta wyborcza.
    • Gość: ah Re: Panie Hinc, dlaczego u Pijarów są małe klasy? IP: *.echostar.pl 23.06.10, 13:37
      a może Gazeta Wyborcza się zajmie tym tematem szczegółowo? Przecież lubicie
      takie tematy - czy się boicie zająć drażliwym wątkiem i iść spytać do Urzędu
      Miasta? Pytania odnośnie liczebności uczniów w tych szkołach same cisną się na
      usta.... Jeżeli chcą mieć mało liczne klasy, proszę bardzo, ale niech to będzie
      szkoła prywatna i niech to rodzice płacą a nie wszyscy.
Pełna wersja