Wiceprezydent Hinc: chodzi o zasady, nie o Pali...

27.07.10, 11:09
Czy Teatr Ósmega Dnia został powołany przez pana Hinca na zlecenie
władz miasta ??? Cheba nie (to z tow. Szydlaka) !! No to warrra !!!
(miejsce na wpisywanie "komplementów" dla pana
Hinca ...........................).
    • Gość: gc Re: Wiceprezydent Hinc: chodzi o zasady, nie o Pa IP: *.echostar.pl 27.07.10, 11:15
      Towarzyszu Hinc - powiedzcie coscie zrobili pozytywnego dla miasta Poznania poza
      udupieniem wielu inicjatyw kulturalnych?
      • plendz Dla zasady, to Hinca trzeba odwołać 27.07.10, 12:51
        To jezioro przesuniemy... o tu! A te punktowce - tu!

        Komuna wróciła, czy nigdy nie odeszła w głowach aparatczyków-
        karierowiczów z PO, PiS i SLD?
        Hinc to tylko zatrważająca egzemplifikacja "nowej fali", narybku
        naszych zasłużonych w demokracji partii politycznych.
        Ale, że to się dzieje w XXI wieku, w Poznaniu... Prezydent Kaczmarek
        w grobie się przewraca...
    • Gość: tsuranni ale menda IP: 150.254.191.* 27.07.10, 11:17
      Grobelny i jego banda - do domu!
    • cegla000 Żal, żal, żal 27.07.10, 11:23
      • plendz Mamy w Poznaniu cukiereczek. Trzeba go zakneblować 27.07.10, 12:02
        Gdyby Hinc czytał, przeczytałby to:
        “Nasz program jest prosty: być nieufnym wobec wszystkiego tego, co w
        nas i tego, co poza nami i budzić tę nieufność w innych. (...)

        Teatr powinien (...) demaskować fałsz, który wszyscy zgromadziliśmy
        w sobie, zdzierać maski pozorów, pokazywać nasze twarze. I sens
        tego, co kryje się za wzniosłymi słowami, pięknie brzmiącymi
        sloganami, utartymi gestami, wykonywanymi z przyzwyczajenia,
        lenistwa lub strachu. (...)"
        www.osmego.art.pl/t8d/main/pl/
        A gdyby to przeczytał ze zrozumieniem, nie śmiałby włazić z butami w
        TÓD.
        Ale problem polega na tym, że Hinc nie ma zielonego pojęcia o
        zarządzaniu kulturą, oświatą itd., nie ma pojęcia o roli mecenasa.
        Nie ma pojęcia o czasach, w jakich wyrastał Teatr Ósmego Dnia i co
        leży u podstaw jego reakcji, spektakli, zachowań.
        To Teatr, z którym utożsamiają się aktorzy. To nie Miasto stworzyło
        ten teatr - to jego Zespół go wykreował, doprowadził do sukcesów,
        wytworzył filozofię działania.
        To, że Teatr działa w Poznaniu, jest objęty przez Miasto mecenatem,
        to zaszczyt dla poznaniaków i Miasta oraz zasługa wybitnych zasług
        Teatru. Nie oznacza to, że jest to teatr miejski w rozumieniu
        urzędasa.
        Najpierw Rozbrat, teraz TÓD... jaki jeszcze 'ostaniec' niezależnego
        światopoglądu i nieskrępowanej twórczości w Poznaniu nam został?
        Jaki w następnej kolejności postanowią "urawnić" nasi parafialno-
        drobnomieszczańscy zarządcy? Wystawiają Poznaniowi opinię miasta dla
        kołków - ludzi bez ikry i potrzeb kulturalnych.
        W Poznaniu mamy tylko DWA tradycyjne teatry + operę, operetkę, teatr
        lalek i parę teatrów "awangardowych", w tym TÓD. Za panowania
        obecnej ekipy na pewno nie powstałby festiwal Malta.
        Hinc skompromitował się w swej nowej funkcji i kompromituje Zarząd
        Miasta i swoją formację polityczną.
        Domagam się konsekwencji wobec tego nieudacznika.
    • qwardian Wyobraźcie sobie 1 milion złotych od miasta... 27.07.10, 11:28

      To jest skandal, że miasto toleruje złodziei, które nam mieszkańcom
      wyciąga z kieszeni milion złotych rocznie. Od kiedy te bandziory
      Ósmego Dnia okradają nas Poznaniaków? Chciałbym jakieś komisji,
      szybkiego zbadania sprawy i zamknąć to szambo, które roztacza
      pajęczynę nad naszym miastem. Teraz już wiadomo, czemu nie ma
      pieniędzy na szkoły i drogi. Zamknąć ten cały Teatr Ósmego Dnia.
      Odzyskać pieniądze, które nam zawłaszczyli przez lata i wyrzucić na
      śmieci. Dosyć żebym utrzymywał łachudrów w więzieniu.

      Przepraszam, tak się zdenerwowałem, ale wiadomość o milionie złotych
      wyrzucanych przez miasto doprowadziło mnie na skraj.
      • Gość: ach.. Re: Wyobraźcie sobie 1 milion złotych od miasta.. IP: *.icpnet.pl 27.07.10, 11:36
        i bardzo dobrze zrobił Hinc!
        takie instytucje nie mogą stawać po czyjejkolwiek stronie skoro są dotowane z
        pieniędzy podatników!
        Proste - ale pani dyrektor tego nie rozumie, lepiej się pluć jak palikot -
        poruta i tyle.
        • qwardian Re: Wyobraźcie sobie 1 milion złotych od miasta.. 27.07.10, 11:54

          Gość portalu: ach.. napisał(a):


          > i bardzo dobrze zrobił Hinc!



          Oczywiście, że dobrze. Pierwszy krok został poczyniony. Kolej na
          następne. Teatr Ósmego Dnia nie może już okradać Poznaniaków. Muszą
          zarobić na chleb samodzielnie. Wynocha i ręce precz z naszych
          kieszeni.

          Hinc ma rację. Miasto nie może cierpieć przez jakiś pomyleńców.
          Ciekawe kto im te pieniądze przyznał w pierwszym miejscu?
          • plendz Tak, tak!!! 27.07.10, 12:26
            Miasto niepotrzebnie traci kasę na kulturę!!! Kolejnymi krokami
            powinno być zamknięcie przedszkoli, szkół i żłobków! Czy Ty wiesz
            ile tam kasy idzie?
            Największy skandal to szkoły i uniwersytety! Czy Ty wiesz, że w
            szkołach kazali Hincowi książki czytać????? SKANDAL!!! Żeby to
            prostolinijne, nieskomplikowane chłopię zmuszać do lektury
            Gombrowicza, Fredry, Mickiewicza, Słowackiego i innych jajogłowych!!!
            On polubił jedynie Proces Kafki, ale nie rozumiał dlaczego bohater
            UDAWAŁ nieszczęśliwego, przecież instytucje działały należycie!
          • samgra Re: Wyobraźcie sobie 1 milion złotych od miasta.. 27.07.10, 16:10
            to weż sobie ten milion na rok i zrób przedstawienie.jak się nie
            znasz na pracy artystycznej to buzia na kłódke.przypominam,że Ósemki
            jak mało kto reklamują Poznań w kraju i na świecie.A pan hinc
            również jest na twim utrzymaniu
            • Gość: burro qwardian chyba ci IP: 85.222.116.* 30.07.10, 14:00
              upały zaszkodziły. A może ktoś ci cegłę zrzucił na łeb...
      • plendz Słusznie. Poznań nie może tolerować kultury! 27.07.10, 12:20
        Nie po to wybraliśmy prezydenta Grobelnego i pośrednio jego Zarząd,
        żeby dbał o to, by Poznań był europejskim miastem, jakąś stolicą
        kultury, czy miejscem, gdzie się ludziom dobrze mieszka i mogą
        zaspokajać najrozmaitsze potrzeby.
        Poznań ma być miejscem, gdzie się pracuje (najlepiej fizycznie), je
        i śpi - i jeździ samochodem do centrum handlowego, które zaspokoi
        potrzeby spędzania wolnego czasu! Jak komuś się nie podoba, to niech
        spada do cywilizacji!
        Poznań nie chce być dłużej postrzegany jako miasto! W jakiej Wy wsi
        widzieliście teatr, artystów i innych jajogłowych? Jeszcze trzeba
        wywalić stąd największą zakałę - UAM - tam tak dużo nierobów
        siedzi!!!
    • plendz Koleś się pogrąża. Nie dorósł do funkcji. 27.07.10, 11:37
      Hincu, zastanawiałem się dlaczego zostałeś zastępcą prezydenta.
      Pomyślałem - może to dobrze, że młody człowiek dostał szansę. R.
      Grobelny, T. Kayzer, J.May, W.Kulak też byli młodzi, koło 30-tki,
      gdy dostali swoją szansę od W.S. Kaczmarka. Młode pokolenie często
      wnosi świeżość. Ale Ty nigdy nie byłeś młody... Twoje zachowanie
      przywodzi na myśl aparatczyka w starym stylu. Zero polotu, zero
      fantazji, tylko interes aktualnie popieranej frakcji partyjnej.
      Ty mowisz o zasadach? Twoją zasadą jest "pasować", "być użytecznym",
      ale nie wobec społeczeństwa Miasta, tylko wobec "starych", od
      których zależy Twoja posadka.
      Przeczytaj na swojej własnej stronie internetowej czym masz się
      zajmować. Ty tego nie rozumiesz i swoim partyjniactwem szkodzisz
      wizerunkowi Poznania.
      • Gość: fry Re: Koleś się pogrąża. Nie dorósł do funkcji. IP: 86.26.12.* 27.07.10, 11:52
        przecież to jest właśnie NEUTRALNOŚĆ światopoglądowa wyrażająca się nie
        wspieraniem przez miasto awanturników i stron w burdach w wawie. szacun dla Hinca.
        • plendz Re: Koleś się pogrąża. Nie dorósł do funkcji. 27.07.10, 12:06
          Neutralność światopoglądowa nie polega na kneblowaniu inaczej
          myślących. Miasto jest miejscem zamieszkałym przez różnych ludzi o
          rozmaitych potrzebach i ma im służyć. Kneblowanie teatru, którego
          misją jest "demaskować fałsz, który wszyscy zgromadziliśmy w sobie,
          zdzierać maski pozorów, pokazywać nasze twarze. I sens tego, co
          kryje się za wzniosłymi słowami, pięknie brzmiącymi sloganami,
          utartymi gestami, wykonywanymi z przyzwyczajenia, lenistwa lub
          strachu. (...)" i który za to zdobył międzynarodowy rozgłos i
          uznanie (oraz dotacje miasta) to wylewanie dziecka z kąpielą.

          www.osmego.art.pl/t8d/main/pl/
      • Gość: wychowanek Sz.Kaczmarek nie miał dobrej ręki do wychowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 19:48
        Sz.Kaczmarek nie miał dobrej ręki do wychowania swoich następców.

        Pozytywy mamy tylko w rankingach, dzięki temu, że gdzie indziej jest jeszcze gorzej!
      • Gość: burro A jakie ma oczka IP: 85.222.116.* 30.07.10, 14:03
        wytrzeszczone. Chyba mamusia za mocno zaplotła z tyłu warkoczyki:)
    • dziodu Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota 27.07.10, 11:51
      Podczas naszej rozmowy pani dyrektor mówiła, że Ósemki nie czują się
      instytucją Poznania, raczej ponadmiejską i powołaną do wyższych celów. Więc
      odpowiedziałem, że opierają się o miejskie dotacje, w tym roku to 1,5 mln zł.
      Mogą nie utożsamiać się z miastem, jeśli będą działać na własny rachunek. Nie
      było mowy o tym, że wycofujemy się z dotacji dla teatru. Pytałem jedynie o to,
      że skoro nie czują się instytucją miejską, to jak odniosą się do tego, że
      miasto finansuje ich działanie?


      krótko mówiąc - dawaj kasę Hinc i odczep się bo my robimy sztukę, więc nam
      wolno wszystko :)
      • qwardian Co??? 27.07.10, 12:00

        dziodu napisał:

        "...odpowiedziałem, że opierają się o miejskie dotacje, w tym roku
        to 1,5 mln zł."



        Półtora miliona!!! Wczoraj kiedy dowiedziałem się o całej sprawie
        mówiono o milionie!!! Gdzie jest prokuratura? Gdzie policja? Ludzie..
      • Gość: x spieprzaj dziodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 12:03
        pomiocie PIS-dzielczy
        • dziodu Re: spieprzaj dziodu 27.07.10, 12:08
          Wyświadczę ci tą przyjemność (ale tylko ten jeden raz) i na sekundkę zejdę do
          Twojego poziomu: i twoja stara też :)
      • plendz Dziodu, weź i Ty się nie kompromituj 27.07.10, 12:14
        Dotację przyznaje nie Hinc, tylko Rada Miasta. Hinc jest tylko
        administratorem. Dyrektor administracyjny, czy kwestor nie decydują
        o profilu artystycznym instytucji.
        Niech Hinc pokaże zapis umowy pomiędzy Miastem a TÓD, gdzie jest
        mowa o apolityczności tego teatru i realizacji polityki Filipa
        Kaczmarka. Hinc zwyczajnie, po partyjniacku nadużywa władzy i
        wchodzi w rolę proboszcza, czy polityka LPRu, którzy blokują wystawę
        z powodów światopoglądowych, albo domagają się ukarania artysty za
        jego nieprawomyślność.
        Skoro Ósemki podpisały się w liście poparcia dla Palikota jako
        Teatr, to w tym wypadku należy to traktować jako manifestację
        artystyczną, czy wręcz spektakl. A skoro Ósemki są tetrem autorskim,
        to instytucję tego teatru należy utożsamiać z jego zespołem, z
        imienia, nazwiska i osoby.
    • Gość: www po ryju widać że to matoł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 12:02
      a jego zachowanie świadczy o tym że jest nieudacznikiem, dawno powinien był
      wylecieć, mam taką nadzieję że PO już w Poznaniu się skończy, bo jak długo można
      na nich głosować tylko dlatego żeby nie dopuścić do głosu PIS-uarów, u mnie
      stracili już w szystko
      • plendz to lizus i kujon - Ananiasz z Mikołajków 27.07.10, 12:46
        Ja też na nich nie chcę głosować. Ale nie chcę też SLD i PiSu z ich
        aparatczykami-karierowiczami. Chcę kogoś, dla kogo Miasto jest
        wszystkim co najdroższe, a nie prywatnym folwarkiem. Kogoś, kto ma
        wizję i umiejętność dogadywania się z mieszkańcami. Niestety
        Drwęski, Ratajski, czy W.S. Kaczmarek już nie żyją, a kiedy ich
        zabrakło Miasto stało się łupem partii politycznych, które tępią
        indywidualności i talent. Wspierają za to ludzi bez ikry,
        wdupowłazów, którzy nie są w stanie zagrozić pomazańcom z list
        partyjnych. Grobelny to rozumie i udaje partyjnego miernotę, zresztą
        może nie udaje, tylko pokazuje kim naprawdę jest, dodatkowo
        otaczając się ludźmi pokroju Hinca.

        Gość portalu: www napisał(a):

        > a jego zachowanie świadczy o tym że jest nieudacznikiem, dawno
        powinien był
        > wylecieć, mam taką nadzieję że PO już w Poznaniu się skończy, bo
        jak długo możn
        > a
        > na nich głosować tylko dlatego żeby nie dopuścić do głosu PIS-
        uarów, u mnie
        > stracili już w szystko
    • tamandua2 Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota 27.07.10, 13:23
      część komentujących osób i Pani Wójciak chyba naprawdę nie rozumie różnicy między instytucją a osobami w niej zatrudnionymi (nawet szefami).
      Proponuję im zastanowić się nad poniższym:
      Prezydent Grobelny jest szefem Urzędu Miasta Poznania.
      Grobelny otwarcie popierał Komorowskiego.
      Czy w takim razie oficjalnie można było powiedzieć:
      Urząd Miasta Poznania popiera Bronisława Komorowskiego?

      świetne zdanie dziennikarki, że ósemki to teatr polityczny. czyli taki popierający platformę? i na tym ma polegać teatr "polityczny" (swoją drogą bardzo ciekawa kategoria)? ktoś tutaj naprawdę nie wie o czym pisze.

      a ósemki czasy świetności mają dawno za sobą. teraz słyną z zapraszania Michnika na pogadanki, odsyłania orderów Prezydentowi (kolejny przykład, że nie rozumieją różnicy - Prezydent jako instytucja, a Pan Kaczyński, który akurat jest na tym stanowisku) i popierania Palikota. żena
      • plendz Re: Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palik 27.07.10, 13:56
        Nie rozumiesz czym jest Teatr Ósmego Dnia? To aktorzy go tworzący i
        zawsze tak było. To nie tylko instytucja o osobowości prawnej, ale
        instytucja społeczno-kulturalna. To nie urząd, ani funkcja. To
        środowisko. Skoro podpisali się jako teatr należy to rozumieć tak
        samo, jak podpisanie się aktorów, każdego z osobna.
        To teatr polityczny (jak podkreślił dziennikarz) nie dlatego, że
        popiera jakąś opcję, ale ponieważ rzeczywistość i polityka są jego
        żywiołem i tworzywem. Ze względu na etos swojego teatru jego zespół
        czuł się w obowiązku publicznie wygłosić swoje poglądy. Zajrzyj na
        ich stronę i zobaczysz, że tak właśnie TÓD jest skonstruowany, a
        jeśli Hinc tego nie wiedział i nie przyjmuje, to nie powinien
        zajmować się kulturą. Miasto i Rada Miasta decydując się na objęcie
        Teatru mecenatem wiedziały,jaki jest jego charakter i profil, i dla
        zasług w głoszeniu poglądów społeczno-politycznych postanowiły go
        wesprzeć.
        • tamandua2 Re: Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palik 27.07.10, 16:17
          to ty nie rozumiesz. teatr nie jest tożsamy z aktorami w danej chwili go tworzącymi (nawet jeżeli w ósemkach główne postacie pozostają te same od lat). tak jak mówi hinc - mogą wyrażać poparcie jako osoby i podawać, że są aktorami teatru ósmego dnia, ale poparcia nie może wyrażać teatr jako instytucja.
          teatr polityczny w twoim rozumieniu, to teatr który popiera jedną opcję polityczną (czyli konkretnych polityków), czy teatr który popiera jakieś wartości, niezależnie od partii (ale wtedy nie ma miejsca na akcje jak te z palikotem, bo się traci wiarygodność)?
          etos ósemek powstał przed '89 i wtedy wspieranie solidarności miało sens. w dzisiejszych demokratycznych realiach popieranie jednej konkretnej partii (ew. środowiska wokół GW) jest śmieszne i nie ma nic wspólnego z etosem.
          rozumiem, że dla ósemek pis to taki polski NSDAP i muszą go zwalczać tak jak zwalczali PZPR, ale taka wizja świata jeszcze bardziej pokazuje jak bardzo błądzą i się ośmieszają.
          • Gość: picx do szkoły IP: *.man.poznan.pl 27.07.10, 16:42
            Człowieku ale bredzisz. G.no wiesz o teatrze a się wymądrzasz jak
            intelektualista z pisuaru.
      • andriejrublow Re: Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palik 28.07.10, 14:32
        Tak jest, i wywalić innych niby to twórców łapiących się za
        politykowanie. Żeromskiego za Przedwiośnie, Mickiewicza za Dziady,
        Wyspiańskiego za Wesele, Bandrowskiego za Generała Barcza, a nawet
        Dołęgę za Dyzmę! Dość politykowania w sztuce!
    • piter_wlkp I dobrze jej powiedział 27.07.10, 13:49
      Nikt pani Wójciak nie zabrania wygłaszania poglądów politycznych pod
      swoim imieniem i nazwiskiem. Podpisywanie tych poglądów jako Teatr8D
      słusznie może być postrzegane jako nadużycie. Tak samo apolityczne
      powinny być media publiczne (vide niedawne artykuły Gazety o nowym
      prezesie RadiaMerkury), ale po komentarzach wyżej widzę, że wielu
      tego ciągle nie rozumie i dlatego w Polsce jest taki bałagan jaki
      widać
      • Gość: Wowgin No bo ważne żeby nie było bałaganu i wichrzycieli IP: *.icpnet.pl 27.07.10, 15:46
        Naprawdę PO to partia postkomuchów. No a jak nie wiecie, to Piter
        zawsze popiera co rządzący wymyślą. Wszystko mu się podoba ;)
    • cfalek trzeba się podpisać: "dyrektor Teatru Ósmego Dnia" 27.07.10, 14:59
      Nie zareagował pan tak, kiedy w czasie kampanii prezydenckiej powstał
      wielkopolski komitet poparcia dla Bronisława Komorowskiego. A w jego skład
      weszli dyrektorzy miejskich instytucji kultury, np. Paweł Szkotak z Teatru
      Polskiego oraz Ewa Wójciak.

      - Te osoby występowały z imienia i nazwiska, choć były też opisane stanowiskami

      i problem z głowy.

      odpolitycznić Hinca!
      • tamandua2 Re: trzeba się podpisać: "dyrektor Teatru Ósmego 27.07.10, 16:27
        czy naprawdę tak trudno zrozumieć różnicę między tymi dwoma stwierdzeniami:
        - Palikota popiera Ewa Wójciak, dyr. TÓD
        - Palikota popiera Teatr Ósmego Dnia

        Teatr nie jest własnością Pani Wójciak, jest miejską instytucją i opinia Pani Wójciak (i nawet wszystkich pozostałych członków zespołu) nie może być przedstawiana jako oficjalna opinia teatru.
    • kontemplator07 Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota 27.07.10, 15:14
      Panie Hinc! Zajął Pan stanowisko wobec Teatru w sprawie posła
      Palikota jako urzędnik miejski. Nie po to, jako podatnicy, pracujemy
      na Pana pensję, by Pan swoje prywatne stanowisko, czy stanowisko
      swojej partii w tej sprawie wykorzystywał politycznie w kontaktach z
      instytucjami kultury.
    • Gość: kosmo samorządy też powinny być apolityczne IP: *.pbsdga.pl 27.07.10, 15:20
      Samorządy też powinny być apolityczne, a są upartyjnione.
    • samgra Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota 27.07.10, 15:58
      Panie Hinc jesteś smarkacz i tchórz bojący się o własny tyłek!!!!!
      Przestań pan się podlizywać Kaczmarkowi,który usiłuje usunąć
      Palikota jednego odważnego który mówi głśno to co myśli połwa
      polaków.
    • Gość: zGorczyna Re: Wiceprezydent Hinc: chodzi o zasady, nie o Pa IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 16:32
      Nie chce zeby szmaciarze z tego pseudoteatru brali moje pieniadze, tzn.
      z moich podatkow, jak sa takimi przydupasami Palikota i PO. Niech im da
      PO ze swoich skladek.
      • Gość: Wowgin Re: Wiceprezydent Hinc: chodzi o zasady, nie o Pa IP: *.icpnet.pl 28.07.10, 19:16
        Gość portalu: zGorczyna napisał(a):

        > Nie chce zeby szmaciarze z tego pseudoteatru brali moje pieniadze, tzn.
        > z moich podatkow, jak sa takimi przydupasami Palikota i PO. Niech im da
        > PO ze swoich skladek.

        To się koleś zdecyduj. Jak PO ma dać ze swoich składek, to w końcu ono ma je
        także od ciebie nie?
    • piter_wlkp Do wszystkich krytycznych 27.07.10, 16:48
      Znajdzcie proszę coś niewłaściwego w poniższym cytacie z Hinca

      Ludzie mają prawo mówić głośno o swoich poglądach, ale jako osoby
      prywatne. Powiedziałem pani dyrektor, że jeśli chce z zespołem
      podpisywać się pod takimi listami, to niech to robią z imienia i
      nazwiska, a nie pod nazwą miejskiej instytucji. Mogliby się
      podpisywać nazwą instytucji, gdyby była ona ich własnością. A tak
      nie jest. Żadna miejska instytucja nie ma prawa podpisywać się pod
      takimi inicjatywami, bo to nie jest wpisane w jej misję.


      A teraz moje krótkie podsumowanie
      1) czy artyści teatru mogą wygłaszać swoje poglądy polityczne ? Jak
      najbardziej jeśli czynia to we własnym imieniu . Jeśli organ
      założycielski teatru (w tym przypadku pewnie miasto) nie
      uprawomocnił ich do głoszenia takich poglądów w imieniu tegoż
      teatru, to powini tego nie robić
      2) czy redaktor Wybieralski ma prawo głosić dowolne poglądy ? Jako
      osoba prywatna tak. A jako redaktor konkretnej gazety i na jej
      łamach, pewnie tylko te które mają akceptację naczelnego
      3)czy każdy z Was pracując w jakiejkolwiek firmie, ma prawo mówić
      cokolwiek o tejże firmie? Prywatnie tak (jeśli umowa o pracę tego
      nie zabrania), ale do wypowiadania się w imieniu tejże firmy należy
      mieć zgodę jej szefa.

      Czy powyższe jest tak trudne do zrozumienia ?
      • Gość: picx Re: Do wszystkich krytycznych IP: *.man.poznan.pl 27.07.10, 17:09
        Łatwe tylko nie na temat. Wikłasz jak Hinc.
        • Gość: ollipocher Re: Do wszystkich krytycznych IP: *.echostar.pl 27.07.10, 20:27
          weź wreszcie napisz więcej niż dwa zdania, oświeć nas.

          post pitera jest właśnie na temat, a pitolenie o misji teatru jakie uprawia tutaj wielu tego tematu w ogóle nie dotyczy.
      • Gość: yar Re: Do wszystkich krytycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 17:18
        Wszystko fajnie tylko że w przypadku "ósemek" wyrażenie "Organ założycielski"
        traktować należałoby raczej jako dość duże uproszczenie ułatwiające rozliczenia.
        Miasto nie założyło tego teatru. Ten teatr założyli jego członkowie. Ci sami,
        którzy są w nim do dziś. Więc jest różnica między (przechodnim) dyrektorem
        Teatru Polskiego, a (stałym) zespołem Teatru Ósmego Dnia.
        • piter_wlkp Re: Do wszystkich krytycznych 27.07.10, 23:59
          Panie yar, zacytuję Panu definicję
          portalwiedzy.onet.pl/128381,,,,organ_zalozycielski_founder_promotor,haslo.html

          Jeśli miasto Poznań nie jest organem założycielskim tego teatru, to
          pan Hinc oczywiście nie ma nic do gadania. Ale jeśli jest, to pani
          Wójciak zmiast biegać ze skargą do Gazety, powinna przyjąć ten fakt
          do wiadomości i się dostosować, ewentualnie podać się do dymisji
          jeśli dostosowanie się jest niezgodne z jej sumieniem lub poglądami.
        • qwardian Re: Do wszystkich krytycznych 28.07.10, 01:39

          Gość portalu: yar napisał(a):

          > Ten teatr założyli jego członkowie



          Mnie interesuje tylko to, że utrzymuję ich rodziny, a nawet opłacam
          zakup osobistych tamponów Pani Ewy Wójciak. Czy to normalne?
      • lili_marleen Re: Do wszystkich krytycznych 27.07.10, 19:57
        piter_wlkp napisał:

        > Czy powyższe jest tak trudne do zrozumienia ?

        A czy to jest tak trudne do zrozumienia, że taki teatr - legendę, każde miasto
        chciałoby mieć u siebie? Podejrzewam, że taki Szczecin, Wrocław czy nawet
        Warszawa dałoby im dotacji ile by tylko zechcieli, byleby Ósemki chciały u nich
        być. Pani Wójciak z kolegami jednak wybrała Poznań - bo w Poznaniu byli "od
        zawsze" i my w Poznaniu zawsze bylismy dumni że to nasz poznański teatr.
        Teraz jakiś urzędniczyna z bożej łaski, o nikomu nieznanej przeszłości, bez
        życiorysu, śmie mieć jakieś uwagi. Temu panu pomyliły się czasy i miejsce, w
        których obecnie się znajduje. Tego pana może jutro już nie być, a Teatr Ósmego
        Dnia był, jest i będzie.

        Jeszcze rada dla tego pana - okaż się pan mężczyzną i podaj się pan jutro do
        dymisji. Ten gest pozwoli się panu pierwszy raz pozytywnie zapisać w kronikach
        naszego miasta. Zyskasz pan jakiś konkretny punkt w swym bezbarwnym CV. Czekam
        na męską decyzję, panie Hinc.
        • qwardian Re: Do wszystkich krytycznych 27.07.10, 21:59

          lili_marleen napisała:


          > A czy to jest tak trudne do zrozumienia, że taki teatr - legendę,
          każde miasto chciałoby mieć u siebie?


          Utrzymuj darmozjadów z Teatru Ósmego Dnia. Na dzień dzisiejszy moje
          podatki utrzymują Twoje unikalne zachcianki Lilly. Czy ty
          odwzajemnisz moje, frywolne dodajmy, biorąc pod uwagę zaangażowanie
          finansowe z mojej strony?
          • wlodzimierz_nowak panie przewodniczący! 28.07.10, 01:43
            Dobrze wiemy, że obecnie zarządzający miastem tak właśnie myślą - miasto powinno
            nie robić nic. To jest właśnie polityka Pańska, kolegów z PO i prezydenta
            Grobelnego od dekady.
            Nie mieć teatrów, nie mieć komunikacji zbiorowej, nie mieć przestrzeni
            publicznej. Jak ludzie chcą Rynek to niech tam łażą, a jak nie będą to zburzmy
            to w czorta. Jak ludzie nie jeżdżą niepunktualnymi tramwajami, psującymi się,
            blokowanym przez źle parkujących samochodami, to zlikwidujmy to w czorta. Jak
            ludzie nie chcą mieszkać w śródmieściu w hałasie, brudzie i chaosie zapchanych
            samochodami ulic, to zróbmy z tych kamienic biura. W czorta z tym miastem. Na
            przedmieściach wygodniej. A te aktorzyny z teatru niech lepiej uważają, bo
            dostają kasę więc całować pański pierścień i nie fikać!
            • Gość: posen Re: panie przewodniczący! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 08:22
              do jakiego przewodniczącego ten apel. Można założyć, że na tym forum co trzeci
              forumowicz jest przewodniczącym czegoś :)
              • wlodzimierz_nowak Re: panie przewodniczący! 28.07.10, 11:34
                On wie :-) Jeden z najbardziej przeze mnie krytykowanych przew.
        • piter_wlkp Re: Do wszystkich krytycznych 28.07.10, 00:09
          Czy ta legenda teatru jest wyjęta spod prawa i nie podlega żadnej
          kontroli ze strony uprawnionego organu władzy ?
          Czy jedynym ich prawem i obowiązkiem wobec społeczeństwa jest branie
          milionowej dotacji od miasta (czytaj - nas wszystkich) ?
          Przecieram oczy ze zdumienia, że skutkiem rozmowy pani Wójciak z
          panem Hincem jest dziennikarskie dochodzenia pana Wybieralskiego
          (nieudolne na dodatek). Niech sobie założą prywatny teatr i
          finansują się sami, wtedy żaden Hinc nie będzie im zawracał głowy.
          Dopóki tak nie jest, to niech zachowują się jak odpowiedzialni przed
          prawem ludzie, a nie obrażone primadonny ...
          • wlodzimierz_nowak Dramat, ale nie w teatrze, a w polityce 28.07.10, 01:38
            Tako rzekł przedstawiciel myślenia waaadzy z PO. Jako żywo ci ludzie tak właśnie
            myślą. Dramat. Nie w teatrze, a w polityce.
            • Gość: x y z Re: Dramat, ale nie w teatrze, a w polityce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 08:24
              1. Bałem się, że W.Nowak nie zna się na kulturze. Odetchnąłem z ulgą, są wpisy,
              jednak Włodek na kulturze, a zwłaszcza na teatrze alternatywnym zna się
              wyśmienicie.

              2. Podoba mi się też metodologia wywodów: głupio zachował się Hinc i jest to
              dowód wprost na kołtuństwo PO (przez analogię mogę założyć że bezmyślna
              wypowiedź Nowaka będzie dowodem głupoty "My-Poznaniacy" i jakiejkolwiek
              organizacji, do której W. Nowak należy)
              • wlodzimierz_nowak Re: Dramat, ale nie w teatrze, a w polityce 28.07.10, 11:43
                1. Właśnie się wypowiedziałem w wątku o filharmonii. Zapraszam do skrytykowania.
                2. Jeśli byłby to jednostkowy przypadek, to oczywiście nie. Niestety tak nie
                jest. Potraktuj to jako obserwację zjawisk. Jeśli zapytasz o przykłady, to
                poproszę Cię wpierw o przestudiowanie wątków na forum od początku roku
                odnoszących się do decyzji prezydentów miasta albo poznańskiej PO.
              • rocznik55 Re: Dramat, ale nie w teatrze, a w polityce 28.07.10, 12:10
                Włodek Nowak - człowiek renesansu. Można spać spokojne - on czuwa. Na każdy
                temat napisze coś mądrego. Mógłby wystartować w jakimś teleturnieju, np. w
                Milionerach - bo przecież wie wszystko, ale przecież jego misja jest ważniejsza.
                Objaśnia nam świat nas otaczający, nad każdą sprawa się pochyli, zawsze ma czas
                - czy to w dzień czy w nocy. Kiedyś mówiło się "Na kłopoty Bednarski", od
                teraz, w Poznaniu "Na kłopoty Nowak"
                • wlodzimierz_nowak Re: Dramat, ale nie w teatrze, a w polityce 28.07.10, 12:18
                  Dzięki za ciepły komplement. A teraz - a co Ty masz do powiedzenia?
            • piter_wlkp To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 28.07.10, 09:15
              Omijasz rzeczowe argumenty i odwołujesz się do insynuacji, które
              mogły powstać chyba tylko w Twoim umyśle.
              Jeśli chciałbyś jednak podjąć się rzeczowej dyskusji, to zapraszam
              do zapoznania się z poniższym
              forum.gazeta.pl/forum/w,67,114622573,114637246,Do_wszystkich_krytycznych.html

              Dramatem jest to że dyrektorka teatru po rozmowie w
              przedstawiecielem uprawnionego organu władzy, zachowuje się jak
              obrażona primadonna i biega ze skargami do redaktora w Gazecie. A to
              co dzieje się w tym wątku forum, to już nie dramat, tylko groteska
              albo tragifarsa ! :)
              • wlodzimierz_nowak Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 28.07.10, 11:40
                Nie wiem jakie insynuacje formułuję. Przybliż proszę, to się odniosę.

                Nie omijam żadnego argumentu. Pracownik administracyjny instytucji publicznej
                reprezentując swój zakład pracy powinien zachowywać się apolitycznie. Dotyczy to
                tak dyrektorów miejskich wydziałów, miejskich przedsiębiorstw, miejskich
                instytucji innego rodzaju niż kulturalne. Ale ta reguła nie dotyczy artystów,
                gdyż rolą artysty nie jest zabawianie publiki, ale opisywanie świata. To taka
                subtelna różnica, która kładzie argumentację pana Hinca i Twoją. I wyrażałem już
                to wcześniej.
                • Gość: herbatnik Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:04
                  Ale ta reguła nie dotyczy artystów, gdyż rolą artysty nie jest zabawianie
                  publiki, ale opisywanie świata.

                  Wszystkie zwierzątka są równe ale niektóre są równiejsze :)
                  • wlodzimierz_nowak Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 28.07.10, 12:17
                    Tak. Na przykład piesi, których przechodzenie na czerwonym banalnie łatwo
                    uzasadnić, a przejeżdżanie na czerwonym samochodów już się nie da. Ale wystarczy
                    przełączenie przełącznika - z prawo to system życia na prawo to narzędzie
                    regulowania konfliktów społecznych.
                • piter_wlkp Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 28.07.10, 16:44
                  wlodzimierz_nowak napisał:

                  > Nie wiem jakie insynuacje formułuję. Przybliż proszę, to się
                  >odniosę

                  no choćby i takie jak poniższa
                  "Tako rzekł przedstawiciel myślenia waaadzy z PO. Jako żywo ci
                  ludzie tak właśnie myślą"


                  Pomimo że na nich ostatnio głosowałem , to reprezentuję sam siebie a
                  nie PO.


                  > Ale ta reguła nie dotyczy artystów,
                  > gdyż rolą artysty nie jest zabawianie publiki, ale opisywanie
                  świata. To taka
                  > subtelna różnica, która kładzie argumentację pana Hinca i Twoją. I
                  wyrażałem już to wcześniej.


                  A gdzieś to sobie wydedukował, że artysta nie podlega tym regułom ?
                  Proszę uświadom mnie jakaż to regulacja prawna daje artyście prawa
                  większe niż normalnemu obywatelowi ? Jeśli nie doszukasz się w
                  prawie takiego przywileju, to rozumiem że poczujesz się zobowiązany
                  odwołać słowa o czymś, co rzekomo kładzie moją argumentację :)
                  Tymczasem będę przypominal do znudzenia - artysta tak jak każdy
                  człowiek występując w swoim imieniu może sobie głosić co chce (jeśli
                  prawo tego nie zabrania), co nie oznacza że jest uprawniony do
                  głoszenia określonych poglądów w imieniu jednostki, kóra go
                  zatrudnia. Aż dziwne Włodzimierzu, że zdajesz się nie rozumieć tak
                  elementarnych spraw
                  • wlodzimierz_nowak Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 28.07.10, 17:32
                    Krótko tylko, może potem wrócę do innych wpisów, ale ten jest najważniejszy.

                    To jest myślenie z jakim można spotkać w PO często. To nie jest insynuacja, a
                    porównanie. Czy teraz to jasne? Jeśli odebrałeś gdzieś coś jako protekcjonalizm
                    (a istotnie mogłeś) to przepraszam. Myślałem, że żartobliwy ton oraz "wink"
                    wystarczą.

                    Artysta z racji społecznej funkcji ma inne uprawnienia społeczne. W tym sensie
                    nie masz racji. A w zakresie prawa i zasad reprezentacji także nie masz racji.
                    Wiedz, że każdy pracownik ma prawo wypowiadać się w imieniu swojej firmy. Co
                    więcej - zgodnie z orzeczeniem sądu najwyższego z przełomu dekad - jeśli jest to
                    wypowiedź uprawdopodobniona merytorycznie stanowiskiem jakie on zajmuje np.
                    wypowiedź specjalisty ds. logistyki odnośnie danych dostawy albo specjalista ds.
                    sprzedaży odnośnie terminu dostawy, to jest ona wiążąca! Zostało to
                    rozstrzygnięte aby skończyć z absurdami gospodarczymi, gdy pracownicy przed
                    przekazaniem wiążącej informacji musieli biegać po podpisy do przełożonych z
                    zarządu albo z prokurą.
                    Rację masz jedynie w zakresie etyki i zgadzam się, że żadna instytucja miejska,
                    poza mającymi charakter artystyczny, nie może się angażować w sprawy polityczne.
                    Nie wyobrażam sobie np. podpisu brzmiącego Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych
                    itd.
                    • wlodzimierz_nowak Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 28.07.10, 17:33
                      Źle napisałem, nie wprowadzone a umotywowane. Odpowiedzialność cywilna
                      oczywiście obowiązuje a w relacjach wewnętrznych odpowiedzialność z tytułu prawa
                      pracy.
                    • piter_wlkp Re: To przykre, ale zniżasz poziom Włodzimierzu 29.07.10, 00:30
                      > Jeśli odebrałeś gdzieś coś jako protekcjonalizm
                      > (a istotnie mogłeś) to przepraszam. Myślałem, że żartobliwy ton
                      >oraz "wink" wystarczą.


                      W moim odczuciu zdarza Ci się nadużywać mentorskiego tonu, ale
                      wyluzuj proszę, bo nie czuję się śmiertelnie obrażony

                      > Wiedz, że każdy pracownik ma prawo wypowiadać się w imieniu
                      swojej firmy. Co więcej - zgodnie z orzeczeniem sądu najwyższego z
                      przełomu dekad - jeśli jest to wypowiedź uprawdopodobniona
                      merytorycznie stanowiskiem jakie on zajmuje np.
                      > wypowiedź specjalisty ds. logistyki odnośnie danych dostawy albo
                      specjalista ds .sprzedaży odnośnie terminu dostawy, to jest ona
                      wiążąca!


                      Uważam, że powyższy cytat potwierdza racje, które wyłożyłem
                      wcześniej. Artysta teatralny wypowiadający się na temat działalności
                      artystycznej teatru w którym pracuje - to właśnie kwestia, której
                      dotyczy Twoja słuszna wypowiedź.
                      A jeśli ten artysta wygłasza poglądy polityczne podpisując je
                      imieniem tegoż teatru , to może to wzbudzić reakcję zwierzchnika, co
                      też miało miejsce w przypadku Teatru8Dnia. Czy sam nigdy nie
                      zostałeś zrugany przez szefa, albo będąc szefem nie udzieliłeś
                      reprymendy podwładnym ? Uważam za kuriozalne, że spór między
                      zwierzchnikiem a podwładnym (dyrektorem teatru) odbywa się przy
                      pomocy redaktora Gazety
                      • plendz Dalej w to brniecie? 29.07.10, 10:47
                        1)Artyści to tacy sami obywatele jak inni. Ale wolność artystyczna
                        (i naukowa) doczekały się osobnych regulacji i wzmianek w
                        Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i w Konstytucji RP. Reguluje
                        to również orzecznictwo sądów, które zasadniczo przyznaje artystom
                        (m.in. satyrykom)prawa do wyrażania opinii, które są mniej
                        ograniczone ochroną dóbr osobistych, niż w przypadku polityków
                        izwykłych obywateli. Ale sama istota Waszego sporu została
                        rozstrzygnięta przez Zespół Teatru, który na polecenie Hinca zmienił
                        formułę podpisu pod listem poparcia dla Palikota.
                        2) Hinc w żadnej interpretacji nie jest szefem Teatru, ani jego
                        dyrekcji. Hinc jest szefem swoich urzędników. Tak samo nie jest
                        szefem szkół i klubów sportowych, które wspiera miasto. Hinc jest
                        urzędnikiem, który z ramienia samorządu wykonuje pewne funkcje
                        organizacyjno-administracyjne i wykonawcze. Użył głupiej
                        argumentacji w rozmowie z dyr. Wójciak i powinien za to przeprosić.
                        Podstawą jego "upomnienia" powinna być umowa z Teatrem i regulacje
                        prawa, a nie zawoalowany szantaż dotacyjny, ponieważ nie on decyduje
                        komu przypadnie miejska dotacja (on może wnioskować).
                        • Gość: kalif Wszyscy opozycjoniści z PO polewają z Hinca. IP: *.icpnet.pl 29.07.10, 14:09
                          A tu jacyś obrońcy przepisików nieumiejący czytać konstytucji. Widać, że to
                          koleszkowie od Grobelnego. Na drzewo komuchy! Komisarze!
                          • wlodzimierz_nowak Re: Wszyscy opozycjoniści z PO polewają z Hinca. 30.07.10, 00:37
                            Jutro będzie dopiero awantura. A można było po ludzku przeprosić. Niestety
                            przepraszanie czasem przyjmowane jest jako ujma na honorze...
                            forum.gazeta.pl/forum/w,67,114622573,114741008,NoNseNs_bedzie_BUM_jak_po_zakazie_Marszu_Rownosci.html
                      • wlodzimierz_nowak NoNseNs, będzie BUM jak po zakazie Marszu Równości 30.07.10, 00:35
                        piter_wlkp napisał:

                        > > Jeśli odebrałeś gdzieś coś jako protekcjonalizm
                        > > (a istotnie mogłeś) to przepraszam. Myślałem, że żartobliwy ton
                        > >oraz "wink" wystarczą.


                        Nic nie muszę luzować. Przeproszenie w uzasadnionej sytuacji to obowiązek, a nie
                        hańba. Kto ma z tym problem, ma problem ze sobą.

                        > też miało miejsce w przypadku Teatru8Dnia. Czy sam nigdy nie
                        > zostałeś zrugany przez szefa, albo będąc szefem nie udzieliłeś
                        > reprymendy podwładnym ? Uważam za kuriozalne, że spór między
                        > zwierzchnikiem a podwładnym (dyrektorem teatru) odbywa się przy
                        > pomocy redaktora Gazety

                        Czyli cieszę się, że już zaczynasz się wycofywać ze swej argumentacji. Czyli
                        jednak pracownik może się wypowiadać. Dobrze. Zatem przełożony (czyli dyrektor
                        odpowiedniego wydziału, a nie mianowany politycznie zastępca prezydenta, na co
                        Ci słusznie zwrócono uwagę) może w kwestiach działań służbowych zwracać
                        dyrektorowi uwagę (np. na temat warunków przyjmowania widzów, albo złego
                        gospodarowania finansami) i może wyciągać konsekwencje wynikające z prawa pracy.

                        To teraz kluczowe - wypowiedź ta była wypowiedzią polityczną albo artystyczną
                        oceną rzeczywistości, a nie merytoryczną.
                        A zatem Art 54 i 73 poniższego.
                        www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/2.htm
                        I przeciwstaw teraz temu mądry paragraf, albo wreszcie zamilknij, gdyż jak
                        dobrze wiesz sprawa wybuchnie jutro przez tępy upór poznańskich polityków
                        Platformy na skalę krajową. Wrzawa w niej zresztą wybuchła niezła. Jak co piątek
                        słucham od 7mej do 9tej audycji Żakowskiego w TOK Fm. Ciekaw jestem komentarzy
                        od lewa do prawa. Pewnie Poznań znów zyska reklamę i będzie głośno jak po
                        zakazie Marszu Równości...
                        • piter_wlkp Nie bę Ci zanudzał długim wykładem 30.07.10, 10:16
                          > słucham od 7mej do 9tej audycji Żakowskiego w TOK Fm. Ciekaw
                          jestem komentarzy
                          > od lewa do prawa. Pewnie Poznań znów zyska reklamę i będzie głośno
                          jak po
                          > zakazie Marszu Równości...

                          Otóż media nazbyt często wywołują burze wokół wydarzeń,które na to
                          nie zasługują. Ludzie myślaący racjonalnie , nie powinni mieć
                          problemu z odfiltrowaniem tej papki medialnej i postrzeganiem świata
                          takim jakim on jest naprawdę
                          • piter_wlkp ups.. miało być ... Nie będę Cię zanudzał 30.07.10, 10:21
                            ale ucieło mi literki na klawiaturze ;)
                            Korzystając z okazji, wkleję jeszcze link
                            forum.gazeta.pl/forum/w,67,114622573,114746897,Podsumujmy_to.html
                          • plendz Pobożne życzenia 30.07.10, 11:07
                            piter_wlkp napisał:

                            Ludzie myślaący racjonalnie , nie powinni mieć
                            > problemu z odfiltrowaniem tej papki medialnej i postrzeganiem
                            świata
                            > takim jakim on jest naprawdę

                            Pobożne życzenia, nie ma jednego świata, takim jaki jest naprawdę.
                            Każdy ma swoiście uwarunkowaną percepcję, docierają do niego różne
                            informacje, na podstawie innych doświadczeń i odmiennej wiedzy je
                            interpretuje. Ponadto w trakcie dyskusji porządkujemy swoją wiedzę i
                            możemy zmienić w efekcie ogląd rzeczywistości, jeśli oczywiście
                            podchodzimy do dyskusji w sposób otwarty, bez usztywnionego
                            stanowiska.
                            • piter_wlkp Re: Pobożne życzenia 30.07.10, 12:06
                              Nie będę negował tego co napisałeś. Nie zmienia to faktu, że nasz
                              przedmówca zdaje się wykazywać nadzwyczaj dużą wiarę w to co kreuje
                              radio, którego słucha.

                              Polecam jeszcze moje podsumowanie
                              forum.gazeta.pl/forum/w,67,114622573,114746897,Podsumujmy_to.html
          • lili_marleen Do wszystkich oszczędnych 28.07.10, 08:02
            piter_wlkp napisał:

            > Niech sobie założą prywatny teatr i finansują się sami...

            Bzdura. Ty nic nie rozumiesz. Ten teatr to byt sam w sobie. Zespół Teatru Ósmego
            Dnia bywał w gorszych tarapatach - w tym finansowych, znacznie bolesniejszych od
            tych jakimi grozi im ten tępy urzędniczyna i sobie doskonale poradził - mimo
            szykan władz, zakazu wystepów, cenzury, nagonki w prasie, odmów paszportów czy
            innych ubeckich sztuczek ( BTW - to jakieś szalone deja vu, że w wolnej Polsce
            jakiś dupek śmie wpisywać się w tamte działania).

            Zrozum ta kasa jest dla tego teatru tylko kotwicą, która poza sentymentem i
            miejscem zamieszkania trzyma ich w Poznaniu. To ONI są tego miasta wizytówką i
            stanowią o jego marce a nie odwrotnie. Gdybym była włodarzem takiego Szczecina
            to czytając niektóre wypowiedzi "oszczędnych" natychmiast skontaktowałabym sie z
            agentem tego teatru i podwoiłabym stawkę dotacji byleby chcieli tylko u mnie na
            stałe wystawiać.
            Teatr łatwo przenieść (nie kojarz tylko teatru z budynkiem, please). Kulczykowej
            np. Browar byłoby przenieść trudniej. Chcesz kulturalnej pustyni w Poznaniu?
            Proszę bardzo, popieraj zatem heroiczne działania sabotazystów ubranych w
            urzędnicze garnitury.
            • piter_wlkp Droga Lili, bzdur tu niemało 28.07.10, 09:33
              A cześć z nich jest Twojego autorstwa.
              Przede wszystkim w państwie prawa nie ma czegoś takiego jak "byt sam
              w sobie".
              Przeczytaj proszę uważnie poniższe zdanie

              Jeśli teatr nie jest prywatną własnością artystów go tworzących,
              tylko podlega pod odpowiednią jednostką miasta Poznań, to pan Hinc
              jako przedstawiciel tego miasta, jak najbardziej ma prawo upomnieć
              dyrektorkę teatru, jeśli jego działania wykroczyły poza statut.

              Czy chciałabyś zakwestionować prawdziwość powyższego zdania ?
              Jeśli tak , to proszę o rzeczową wypowiedź.

              Jeśli chodzi o wyjątkowość tego teatru i jego postrzeganie jako
              wizytówkę miasta, to uważam że byłoby najlepiej gdyby Poznań sobie
              sprawił jakąś dobrą uczelnię teatralną (lub podobną)na wysokim
              poziomie, wtedy tych teatrów będzie miał na pęczki i nikt nie
              będzie musiał znosić fochów obrażonych artystów
              • lili_marleen Re: Droga Lili, bzdur tu niemało 28.07.10, 11:54
                piter_wlkp napisał:

                > Jeśli teatr nie jest prywatną własnością artystów go tworzących,
                > tylko podlega pod odpowiednią jednostką miasta Poznań, to pan Hinc
                > jako przedstawiciel tego miasta, jak najbardziej ma prawo upomnieć
                > dyrektorkę teatru, jeśli jego działania wykroczyły poza statut.

                Cytat z oświadczenia Ewy Wójciak:
                "Na życzenie Zastępcy Prezydenta Poznania Sławomira Hinca informuję, że poparcia Januszowi Palikotowi udzielił zespół artystów funkcjonujący w przestrzeni publicznej od ponad trzydziestu lat pod nazwą Teatr Ósmego Dnia, a nie Teatr Ósmego Dnia – instytucja kultury miasta Poznania.

                Również jako dyrektor zespołu artystycznego pod nazwą Teatr Ósmego Dnia zostałam zaproszona do uczestniczenia w pracach komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego."


                > Jeśli chodzi o wyjątkowość tego teatru i jego postrzeganie jako
                > wizytówkę miasta, to uważam że byłoby najlepiej gdyby Poznań sobie
                > sprawił jakąś dobrą uczelnię teatralną (lub podobną)na wysokim
                > poziomie, wtedy tych teatrów będzie miał na pęczki i nikt nie
                > będzie musiał znosić fochów obrażonych artystów

                W ro­ku 1964 w Le­nin­gra­dzie to­czył się pro­ces prze­ciw­ko mło­de­mu czło­wie­ko­wi oskar­żo­ne­mu o zło­śli­we uchy­la­nie się od pra­cy. Oskar­żo­ny bro­nił się, że jest z za­wo­du po­e­tą i tłu­ma­czem. „A gdzie­ście na­u­czy­li się, że­by być po­e­tą” — na­ci­skał sę­dzia. „Nie my­śla­łem, że moż­na to zdo­być wy­kształ­ce­niem. My­ślę, że to... od Bo­ga”.

                Mowa o Jo­si­fie Brod­skim
                • wlodzimierz_nowak Re: Droga Lili, bzdur tu niemało 28.07.10, 12:15
                  Niestety współcześni prawnicy i politolodzy tak mają - państwo prawa oznacza dla
                  nich regulowanie przez prawa wszystkiego. Ale Piter jest młody, jeszcze trochę
                  nauki przed nim, nie traćmy nadziei ;-)
                  • piter_wlkp Re: Droga Lili, bzdur tu niemało 28.07.10, 16:54
                    >Ale Piter jest młody, jeszcze trochę
                    > nauki przed nim, nie traćmy nadziei ;-)


                    Przy całym szacunku jakim darzę Twoją publicystykę, muszę wspomnieć
                    o upierdliwej protekcjonalności , którą często zdajesz się okazywać.
                    Jestem żonaty, dzieciaty i mam tyle lat że zgodnie z prawem mógłbym
                    już startować w wyborach prezydenta RP, ale duchem rzeczywiście
                    czuję się młody, jeśli miał to być komplement, to dziękuję
                • piter_wlkp Re: Droga Lili, bzdur tu niemało 28.07.10, 16:50
                  Lili, dziekuję pięknie za odpowiedź. Teraz nie mam wątpliwości , że
                  pani Wójciak nieumiejętnie próbowała zakpić z pryncypała.

                  Bo jeśli dwa poniższe byty to faktycznie coś innego
                  1)"zespół artystów funkcjonujący w przestrzeni publicznej od ponad
                  trzydziestu lat pod nazwą Teatr Ósmego Dnia"
                  2)Teatr Ósmego Dnia - instytucja kultury miasta Poznania.

                  to może ja sobie zarejestruję prywatną grupę o nazwie np.
                  "Teatr Ósmego Dnia - oddolna inicjatywa obywatelska" i będę się
                  wystawiał gdziekolwiek robiąć różne hucpy. Byle miejski prawnik
                  załatwiłby mnie w sądzie za nieuprawnione podszywanie się pod teatr
                  miejski, zawłaszczanie logo itp, ale pani Wójciak może tego nie
                  rozumie albo też chce zagrać w kotka i myszkę ze swoim pryncypałem.

                  Dzięki za historyjkę z J.Brodskim
                  Żebyś wiedziała o jakich szkołach piszę , to proponuję rzucić okiem
                  na poniższe
                  pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwowe_wy%C5%BCsze_szko%C5%82y_teatralne_w_Polsce

                  Bo talenty, nawet te od Boga trzeba szlifować i pomnażać , żeby coś
                  z nich było. A jak będzie ich w Poznaniu dużo , to i się skończą te
                  puste spory .
                  • lili_marleen Re: Droga Lili, bzdur tu niemało 28.07.10, 18:33
                    piter_wlkp napisał:

                    > Lili, dziekuję pięknie za odpowiedź.

                    Ależ nie ma za co. Skoro gadamy - to sobie odpowiadamy, czyż nie?

                    > to może ja sobie zarejestruję prywatną grupę o nazwie np.
                    "Teatr Ósmego Dnia


                    Otóż nie zarejestrujesz, bo to nazwa zastrzeżona - to po pierwsze. Po drugie,
                    Teatr Ósmego Dnia istnieje od trzydziestu lat pod tą marką. Ergo, pomysłodawcy
                    tej nazwy są w stanie wykazać się kilkudziesięcioletnim stażem w jej używaniu.
                    Ich zatem nie mozna pozbawić prawa do tej nawet zastrzeżonej obecnie nazwy,
                    albowiem to oni byli pierwsi w wykorzystywaniu tej marki. Więcej - to oni mogą
                    łaskawie tolerować uzywanie przez miasto tej nazwy - co do tej pory oczywiście
                    czynią. Prawnik miejski o ile podejmie się udziału w tym potencjalnym sporze
                    polegnie i tylko niepotrzebnie narazi skarb miejski na koszty.


                    > Bo talenty, nawet te od Boga trzeba szlifować i pomnażać , żeby coś
                    > z nich było.


                    Szlify owszem - ale mnożyć talentów raczej się w szkole nie da. Rozmnażanie
                    najlepiej wychodzi tradycyjnie i wygodnie drogą genetyczną w łózku. Jak dotąd
                    jednak wiele odziedziczonych i samorodnych talentów szkoły niestety marnują,
                    więc może dbajmy o te które już mamy i dajmy się im u nas chować? Wszak jest to
                    duzo tańsze niż sprowadzanie, choćby tylko na jakiś czas, talentów obcych.
                    • piter_wlkp Re: Droga Lili, bzdur tu niemało 29.07.10, 00:53
                      Lili, założmy że jeśli Twój pradziad założył firmę o wdzięcznej
                      nazwie np. Lili Gmbh, a następnie rozwinął ją Twój dziadek,ojciec,
                      aż w końcu zjawiłem się ja i kładąc worek pieniędzy na stół, kupiłem
                      od Ciebie czcigodną firmę wraz jej marką i wszystkimi prawami, to
                      kto od tego momentu ma pełne prawa do posługiwania się nazwą tejże
                      firmy ?
                      A jeśli np. kupiłaś piękny dom, w którym to rodzina poprzedniego
                      właściciela mieszkała 100lat, to czy ma on od tej pory jakieś prawa
                      do tego temu ?

                      Z całym szacunkiem,ale to co napisałaś jest niedorzeczne. Gdyby było
                      tak, że miasto przejmując Teatr8D nie zabezpieczyło swoich praw do
                      sprawowania nad nim kontroli i było zdane na łaskawość jego
                      założycieli dot. używania wymienionej nazwy, to byłaby to sprawa dla
                      prokuratora.
                      Chciałbym wierzyć, że Twoje pojmowanie prawa nie jest tak kulawe jak
                      to wyżej opisałaś, w przeciwnym razie należałyby Ci się kondolencje.

                      Nie wiem czy uważnie spojrzałaś w linka, który podesłałem wyżej.
                      Szkoły teatralne z prawdziwego zdarzenia posiada kilka zaledwie
                      miast w Polsce. Gdyby Poznań był jednym z nim , to mam nadzieję
                      uniezależniłby się od kaprysów artystów jednego teatru
                      • wlodzimierz_nowak Błądzisz, nonsens za nonsensem 30.07.10, 00:35
                        piter_wlkp napisał:
                        > Z całym szacunkiem,ale to co napisałaś jest niedorzeczne. Gdyby było
                        > tak, że miasto przejmując Teatr8D nie zabezpieczyło swoich praw do
                        > sprawowania nad nim kontroli i było zdane na łaskawość jego
                        > założycieli dot. używania wymienionej nazwy, to byłaby to sprawa dla
                        > prokuratora.

                        Albo i nie. Wszystko zależy od sposobu sprawowanego mecenatu, a form możliwych
                        jest kilka. Ale to i tak jest radykalnie NIE NA TEMAT!

                        > Nie wiem czy uważnie spojrzałaś w linka, który podesłałem wyżej.
                        > Szkoły teatralne z prawdziwego zdarzenia posiada kilka zaledwie
                        > miast w Polsce. Gdyby Poznań był jednym z nim , to mam nadzieję
                        > uniezależniłby się od kaprysów artystów jednego teatru

                        Także bardzo bym chciał aby wreszcie w Poznaniu rozwinęła się edukacja
                        teatralna. Ale chciałbym w zupełnie innym celu, niż robienie dobrze urzędnikom z PO.

                        forum.gazeta.pl/forum/w,67,114622573,114741008,NoNseNs_bedzie_BUM_jak_po_zakazie_Marszu_Rownosci.html
            • wlodzimierz_nowak Re: Do wszystkich oszczędnych 28.07.10, 12:03
              lili_marleen napisała:
              > innych ubeckich sztuczek ( BTW - to jakieś szalone deja vu, że w wolnej Polsce
              > jakiś dupek śmie wpisywać się w tamte działania).

              Lili, dwie sprawy.

              Zrobiła się afera w partii. Sprawa zatacza już koło ogólnopolskie. Na razie jest
              prikaz załatwić sprawę i robią jak umieją (zauważ jakie poruszenie i aktywność
              obrońców Hinca, jego obrońcy nie popierający rządów PO-Grobelnego po pierwszych
              głosach szybko czmychnęli) - rozkaz padł, zareagował Hinc, teraz reagują następni.

              Niestety my wszyscy jesteśmy przepojeni duchem PRL, jego mentalnością, jego
              metodami, jego "szacunkiem" dla bliźniego. I my wszyscy na co dzień musimy się
              pilnować, by to siedzące w nas plugastwo siedziało głęboko, by nie zarazić nim
              naszych dzieci. Jeśli to uczynimy oraz będziemy przekazywali prawdziwy obraz
              relacji społecznych tamtego okresu, to być może po kilku pokoleniach wyleczymy
              się z tego dziedzictwa.
              Ale PO ma problem systemowy. Zostało ufundowane przez grupę działaczy, którzy w
              imię wolności zdawali się dziesięć lat temu uważać, że piekła nie ma i nie zdają
              sobie sprawy z tego, że replikują postawy peerelowskie. To byli piskorczycy,
              którzy rozbijali UW, to byli Schetyna i ludzie, na których wywarł wpływ,
              uznający kopanie pod stołem za formę uprawnionej walki, to była wreszcie
              wierchuszka, której postawa "loży szyderców" za rządów Millera kazała mieć się
              na baczności. Pamiętam bardzo dobrze swoje zdegustowanie po debacie Rokita -
              Lepper, po której skonstatowałem, że oni są siebie warci.
        • wlodzimierz_nowak Re: Do wszystkich krytycznych 28.07.10, 01:47
          lili_marleen napisała:

          > piter_wlkp napisał:
          >
          > > Czy powyższe jest tak trudne do zrozumienia ?
          >
          > A czy to jest tak trudne do zrozumienia, że taki teatr - legendę, każde miasto
          > chciałoby mieć u siebie? Podejrzewam, że taki Szczecin, Wrocław czy nawet
          > Warszawa dałoby im dotacji ile by tylko zechcieli, byleby Ósemki

          Przypomnę tylko Teatr Wiśniewskiego w Warszawie. Izabelę Cywińską w Warszawie.
          Eugeniusza Korina w Warszawie. I błazenadę miasta po epizodem z mecenatem i
          ściąganiem ciekawych reżyserów do Teatru Polskiego.

          Bez sztuki alternatywnej, bez Biura Podróży, Strefy Ciszy, Usta Usta no i
          oczywiście Ósemek nie byłoby po co organizować Festiwalu Malta.

          Rządy kołtunów, rządy kołtunów...
      • wlodzimierz_nowak truuudno 28.07.10, 01:35
        To jest bardzo truuuudne do zrozumienia jak możesz być takim ....., że nie
        rozróżniasz organizacji komercyjnej od teatru. Co więcej - ale nie powinno to
        odgrywać w tej sytuacji roli - teatru powstałego dawno, dawno temu. Miasto nie
        założyło teatru. To aktorzy go założyli. Każdy zespół artystyczny tworzą ludzie,
        a nie mury. Czy tak trudno to zrozumieć?
        • qwardian Re: truuudno 28.07.10, 01:53

          wlodzimierz_nowak napisał:


          > teatru powstałego dawno, dawno temu.


          Powiedzmy otwarcie, z czasów, który wolny rynek zweryfikował dość
          brutalnie. To wstyd, żeby narażać Poznaniaków na milionowe straty i
          odejmować od ust naszych dzieci mleko i kaszę, rujnując jednocześnie
          nasze szkoły.
          Dosyć marnowania pieniędzy mieszkańców miasta Poznania...
          • Gość: Poznaniak Re: truuudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 02:14
            Gwardian, jesteś rzadki s.k.u.r.w.y.s.y.n... zobacz mendo na stronie Teatru 8
            Dnia, gdzie na świecie grają choćby w ostatnich tygodniach. Ktoś za Twoje
            chamstwo zrobi z ciebie marmoladę, gnoju, prędzej czy później..
            • qwardian Re: truuudno 28.07.10, 02:23

              Wystarczy przeczytać co napisałeś, żeby sobie wyrobić opinię na to
              kto tam uczęszcza. Niezłe przedstawienie, nie ma co..
              • wlodzimierz_nowak Re: truuudno 30.07.10, 00:39
                Często ładniejsze są brzydkie słowa, niż ładnie ubrane brzydkie intencje.
        • piter_wlkp Pytania do Włodzimierza 28.07.10, 11:19

          > To jest bardzo truuuudne do zrozumienia jak możesz być
          takim ....., że nie
          > rozróżniasz organizacji komercyjnej od teatru. Co więcej - ale nie
          powinno to
          > odgrywać w tej sytuacji roli - teatru powstałego dawno, dawno
          temu. Miasto nie
          > założyło teatru. To aktorzy go założyli. Każdy zespół artystyczny
          tworzą ludzie
          > ,> a nie mury. Czy tak trudno to zrozumieć?


          Trochę historii wyszperanej w internecie
          Teatr Ósmego Dnia - założony w 1964 roku w Poznaniu jako teatr
          studencki. Od 1979 roku działał jako teatr zawodowy, ale po sześciu
          latach działalności w 1985 został formalnie rozwiązany, a większość
          aktorów wyemigrowała do Włoch.Ostatecznie Teatr Ósmego Dnia powrócił
          do Polski jesienią 1990, zyskując status najpierw instytucji
          państwowej, a potem teatru miejskiego, utrzymywanego przez
          samorząd Poznania.

          Włodzimierzu , czy nadal zamierzasz udawać, że uprawniony
          przedstawiciel miasta Poznań nie ma nic do gadania w sprawie tego
          teatru ? Jakie to ma znaczenie, że dawno dawno temu ten teatr
          powstał bez udziału miasta , skoro w wyniku późniejszych zmian ,
          znalazł się właśnie pod opieką miasta wraz ze wszystkimi tego
          konsekwencjami.

          Możesz spojrzeć do poniższej listy instytucji kulturalnych Poznania,
          jeśli masz jakieś wątpliwości, kto jest władny sprawować nadzór nad
          tym teatrem.
          bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/organizacje.html?co=lista&or_ok_id=7536&ok_typ=J

          A jeśli Włodzimierzu nadal zamierzasz ignorować wyżej przytoczone
          fakty, to cóż możnaby powiedzieć o Twoim przygotowaniu do
          działalności w samorządzie ?
          • wlodzimierz_nowak Re: Pytania do Włodzimierza 28.07.10, 11:50
            piter_wlkp napisał:
            > A jeśli Włodzimierzu nadal zamierzasz ignorować wyżej przytoczone
            > fakty, to cóż możnaby powiedzieć o Twoim przygotowaniu do
            > działalności w samorządzie ?

            Piter! Naprawdę, zgaduję, że jeśli się zaangażuję w samorząd to się spotkamy i
            chcę byś wybrnął z tej dyskusji z Twarzą. Szczerze i z sympatią Ci to piszę. Nie
            mam natury leppero-killera, który ma imperatyw w walnięciu przeciwnika łokciem w
            nos.
            Teatr i artyści to ludzie, których zadaniem jest opis rzeczywistości. Wpisanie
            mecenatu w ramy społeczne to szczegół techniczny. Przy pewnym poziomie rozwoju
            cywilizacyjnego, tylko technokrata nie rozumiejący całości społeczeństwa może
            powoływać się na rejestry. No jest w tym rejestrze. No jest. Ale to są dwie
            równoległe płaszczyzny dyskusji. O tym, że Qwardian twierdzi, że wolny rynek ich
            zweryfikował i że kaszę. OK, niech twierdzi. Tak złe oddziaływanie na miasto
            naprawdę miało niewiele osób. Ale Ty?
            Dziś w TOK FM już o tym szumiało, Grupiński podczas porannej rozmowy się
            czerwienił. To było słychać przez głośniki...! Naprawdę, odpuść..
            • piter_wlkp Re: Pytania do Włodzimierza 28.07.10, 17:01
              wlodzimierz_nowak napisał:

              > Piter! Naprawdę, zgaduję, że jeśli się zaangażuję w samorząd to
              się spotkamy i
              > chcę byś wybrnął z tej dyskusji z Twarzą. Szczerze i z sympatią Ci
              to piszę. Ni
              > e
              > mam natury leppero-killera, który ma imperatyw w walnięciu
              przeciwnika łokciem
              > w
              > nos.


              Cieszy mnie taka postawa, bo rzeczywiście nie prowadzę polemik z
              ludźmi, którzy używają łokcia i uderzenia w nos jako argumentu.


              > Teatr i artyści to ludzie, których zadaniem jest opis
              rzeczywistości. Wpisanie
              > mecenatu w ramy społeczne to szczegół techniczny. Przy pewnym
              poziomie rozwoju
              > cywilizacyjnego, tylko technokrata nie rozumiejący całości
              społeczeństwa może
              > powoływać się na rejestry. No jest w tym rejestrze. No jest. Ale
              to są dwie
              > równoległe płaszczyzny dyskusji
              .

              Z całym szacunkiem ,ale powyższego wywodu nie powstydziłby się
              akwizytor wciskający klientowi jakiś kiepski towar.
              Ja to świetnie rozumiem że ci artyści czują się powołani do
              tworzenia rzeczy wielkich (cokolwiek to oznacza) ale jakimś dziwnym
              trafem ich "wielkość" jest tak niedojrzała , że ich sztuka nie
              zarabia na siebie i są zdani na dotacje miasta.
              To jak dzieci , które mają może i duże aspiracje ,ale materialnie
              zdane są na rodziców, więc wypadałoby chociaż nie pyskować
              bezmyślnie i nie chodzić ze skargą do sąsiada , gdy rodzic powie
              kilka trudnych słów.


              > Tak złe oddziaływanie na miasto
              > naprawdę miało niewiele osób. Ale Ty?


              Tego nie rozumiem , może będziesz uprzejmy rozwinąć ?

              > Dziś w TOK FM już o tym szumiało, Grupiński podczas porannej
              rozmowy się
              > czerwienił. To było słychać przez głośniki...! Naprawdę, odpuść..
              >


              prosze daruj sobie te spiskowe teorie , ja mimo wszystko jestem
              racjonalny i nie ulegam takim insynuacjom.
              Za to zapraszam do rzeczowej polemiki na poważne argumenty
              • wlodzimierz_nowak Re: Pytania do Włodzimierza 30.07.10, 00:44
                piter_wlkp napisał:
                > > Teatr i artyści to ludzie, których zadaniem jest opis
                > rzeczywistości. Wpisanie
                > > mecenatu w ramy społeczne to szczegół techniczny. Przy pewnym
                > poziomie rozwoju
                > > cywilizacyjnego, tylko technokrata nie rozumiejący całości
                > społeczeństwa może
                > > powoływać się na rejestry. No jest w tym rejestrze. No jest. Ale
                > to są dwie
                > > równoległe płaszczyzny dyskusji
                .
                >
                > [b]Z całym szacunkiem ,ale powyższego wywodu nie powstydziłby się
                > akwizytor wciskający klientowi jakiś kiepski towar.
                > Ja to świetnie rozumiem że ci artyści czują się powołani do
                > tworzenia rzeczy wielkich (cokolwiek to oznacza) ale jakimś dziwnym
                > trafem ich "wielkość" jest tak niedojrzała , że ich sztuka nie
                > zarabia na siebie i są zdani na dotacje miasta.

                Tak niedojrzali jak ci wszyscy van Goghowie, Joycowie itd? Ładne przykłady.
                Wybacz, ale po tym co napisałeś z Qwardianem rozmowa na temat sztuki nie ma
                sensu i stało się dla mnie zrozumiałe dlaczego Poznań stawia tylko na gwiazdy a
                likwiduje sztukę niezależną. Czas Was zmienić przy sterach, gdyż kierujecie
                Poznań w krzaki. Brak Wam kindersztuby do prowadzenia milionowego miasta o
                europejskim kalibrze intelektualnym.

                > prosze daruj sobie te spiskowe teorie , ja mimo wszystko jestem
                > racjonalny i nie ulegam takim insynuacjom.
                > Za to zapraszam do rzeczowej polemiki na poważne argumenty


                Ani insynuacja, ani argument. Fakt z życia wewnętrznego poznańskiej PO. Zresztą
                po dzisiejszym dniu wiesz to równie dobrze. A jutro to dopiero będzie szum.
                forum.gazeta.pl/forum/w,67,114622573,114741008,NoNseNs_bedzie_BUM_jak_po_zakazie_Marszu_Rownosci.html
                • piter_wlkp To żeś pojechał sobie 30.07.10, 12:30
                  Tak niedojrzali jak ci wszyscy van Goghowie, Joycowie itd? Ładne
                  przykłady. Wybacz, ale po tym co napisałeś z Qwardianem rozmowa na
                  temat sztuki nie ma sensu i stało się dla mnie zrozumiałe dlaczego
                  Poznań stawia tylko na gwiazdy a likwiduje sztukę niezależną.


                  Dzieła poznańskich vanGoghów z ASP można napotkać tu i ówdzie choćby
                  spacerując po mieście.
                  Przede wszystkim życzyłbym sobie, aby jakiś nowy J.B.Quadro zrobił
                  coś z tym ohydnym Arsenałem i betonowym klockiem MuzeumNarodowego.
                  Bo to wszystko przetrwa dłużej niż alternatywna sztuka Teatru8D.

                  Czas Was zmienić przy sterach, gdyż kierujecie Poznań w krzaki.
                  Brak Wam kindersztuby do prowadzenia milionowego miasta o
                  > europejskim kalibrze intelektualnym.


                  Prawie zwiększyłeś moje ego, gdy dowiedziałem się że kieruję
                  Poznaniem. Cholera może kiedyś o tym pomyślę , jeśli sie okaże że
                  zasoby intelektu wśród aspirujących do władzy są tak miałkie jak w
                  niektórych dyskusjach forum . Póki co do kierowania Poznaniem używam
                  kartki przy urnie wyborczej :)

                  > Ani insynuacja, ani argument. Fakt z życia wewnętrznego
                  poznańskiej PO. Zresztą
                  > po dzisiejszym dniu wiesz to równie dobrze. A jutro to dopiero
                  będzie szum


                  Włodzimierzu, cały czas nie potrafisz wyzwolić się z insynuacji i
                  jakiejś mani prześladowczej związanej z PO. Ale przyjmuję to ze
                  zrozumieniem , nikt z nas nie jest idealny
            • qwardian Re: Pytania do Włodzimierza 29.07.10, 02:47

              Tak Włodku zalałeś Pitera hektolitrami wody, ale nie odpowiedziałeś
              na konkretne pytanie, czy zapoznałeś się już z sytuacją prawną tego
              teatru i kto jest władny sprawować nadzór nad tym teatrem.

              Jeżeli zapoznałeś się to sprawa wyjaśniona i wątek znalazł swoje
              podsumowanie. Pan Hinc ma więcej niż prawo do stawiania krytycznych
              uwag pod publicznymi wypowiedziami teatru. On ma obowiązek!!!
      • vipunia Re: Do wszystkich krytycznych 30.07.10, 08:16
        Piter pozwolę sobie zarać głos, jednak meritum dopiero ustalę.
        Zgadzam się z wypowiedzią p. hinca i nawet gorąco ją popieram, ALE - istotne
        jest to ALE.
        Teatr Ósmego Dnia pod początku był niezależną inicjatywą wpisującą się w nurt
        polityczny, nie można mówić, że kultura jest apolityczna - nigdy nie była i nie
        jest, zwłaszcza ta niezależna. Ona zawsze miała związek z polityką. Nie powinna
        się jednak angażować partyjnie, niestety - obecnie wieli polityka kojarzy się
        tylko z partiami. Przed zajęciem ostatecznego stanowiska chcę się dowiedzieć
        więcej nt. formy prawnej Ośemek. Do tej pory miałam świadomość, że jest to
        organizacja pozarządowa (fundacja/stowarzyszenie), a nie instytucja miejska
        (podległa miastu). Jeśli jest to ten drugi przypadek to zgadzam się z Tobą,
        tylko ni jak mi nie pasuje tu historia Ósemek, przeczytałam sobie ją dzisiaj
        bardzo dokładnie i "ruch palikotowy" to drobiazg w kontekście długoletniej
        działalności. Polecam.
        www.osmego.art.pl/t8d/main/pl/
        Nie ma tu słowa o zarządzie/własności Miasta, zatem jeśli to jest organizacja
        pozarządowa to Prezydent Hinc dopuściłby się rażącego wg mnie nadużycia (wtedy
        odrębnie się wypowiem), a jeśli jest to instytucja miejska to pozostaje mi się
        tylko z tym zgodzić i ubolewać, że tak ciekawa, niezależna inicjatywa przestała
        być niezależna - nie wiem niestety kiedy i w jakich okolicznościach się to stało.
        • piter_wlkp Podsumujmy to 30.07.10, 09:48
          >Piter pozwolę sobie zarać głos, jednak meritum dopiero ustalę.

          Ależ to nie ja tego głosu udzielam, przypisujesz mi zbyt dużą rolę ;)

          Utożsamiam się z tym co napisałaś. Ja nie wiem co jest dokładnie
          napisane w statucie tego teatru i jego umowie z miastem, jeśli taka
          wogóle istnieje.
          Informacje, do kórych dotarłem wskazują na to że teatr ten jest
          instytucją kulturalną miasta Poznań. Oznacza to tyle że
          przedstawiciel jednostki finansującej ten teatr, jak najbardziej ma
          prawo do zabierania głosu w sprawach jego dotyczących.
          Tymczaem wszyscy rzucili się na Hinca jakby ten targnął się na jakąś
          świętość, której nie można skrytykować, bo się obrażą i jeszcze
          wywołają awanturę na łamach Gazety. Obecni na tym forum liczni
          obrońcy "ucieśnionego" teatru odwołuja się do absurdalnych
          argumentów i co gorsza nie zauważają że tym samym w wspierają
          postawy godne działaczy PZPN (czyli jesteśmy wielcy i g.... nam
          zrobicie, a jedyne co możecie to dać nam dotację).
          Powtórzę co napisałem już wielokrotnie, jedynym słusznym kierunkiem
          rozwoju jest zabieganie o szkołę teatralną na wysokim poziomie,
          wokół której utworzy się cała rzesza takich teatrów. Łatwo będzie
          wówczas zweryfikować, które teatry robią coś pożytecznego, i nie
          trzeba będzie ulegać szantażowi argumentów o pustynii kulturalnej
          • vipunia Re: Podsumujmy to 30.07.10, 12:22
            piter_wlkp napisał:

            > >Piter pozwolę sobie zarać głos, jednak meritum dopiero ustalę.
            >

            > Ależ to nie ja tego głosu udzielam, przypisujesz mi zbyt dużą rolę ;)
            >
            > Utożsamiam się z tym co napisałaś. Ja nie wiem co jest dokładnie
            > napisane w statucie tego teatru i jego umowie z miastem, jeśli taka
            > wogóle istnieje.
            > Informacje, do kórych dotarłem wskazują na to że teatr ten jest
            > instytucją kulturalną miasta Poznań. Oznacza to tyle że
            > przedstawiciel jednostki finansującej ten teatr, jak najbardziej ma
            > prawo do zabierania głosu w sprawach jego dotyczących.
            > Tymczaem wszyscy rzucili się na Hinca jakby ten targnął się na jakąś
            > świętość, której nie można skrytykować, bo się obrażą i jeszcze
            > wywołają awanturę na łamach Gazety. Obecni na tym forum liczni
            > obrońcy "ucieśnionego" teatru odwołuja się do absurdalnych
            > argumentów i co gorsza nie zauważają że tym samym w wspierają
            > postawy godne działaczy PZPN (czyli jesteśmy wielcy i g.... nam
            > zrobicie, a jedyne co możecie to dać nam dotację).
            > Powtórzę co napisałem już wielokrotnie, jedynym słusznym kierunkiem
            > rozwoju jest zabieganie o szkołę teatralną na wysokim poziomie,
            > wokół której utworzy się cała rzesza takich teatrów. Łatwo będzie
            > wówczas zweryfikować, które teatry robią coś pożytecznego, i nie
            > trzeba będzie ulegać szantażowi argumentów o pustynii kulturalnej

            Teoretycznie tak, ale jeśli Teatr 8 Dnia jest stowarzyszeniem, które otrzymuje
            dotacje na realizacje konkretnych działań? Nie mam takiej wiedzy, historia
            Teatru jest ciekawa i w duchu niezależności, ale od pewnego czasu na ile mam
            świadomość jest to jednak instytucja kultury PODLEGŁA miastu.
            W każdym razie nie zgadzam się też na taką formę reprymendy dla Teatru. Muszę
            się bardziej zapoznać z sytuacją, bo jest istotnie bardzo ciekawa i wg mnie
            godzi w wolność słowa. W końcu za chwilę też możemy się dowiedzieć, że
            wypowiedzi Pana Hinca były jako osoby fizycznej a nie Wiceprezydenta. Ehhh
            pewnych funkcji nie da się rozdzielić i już i jakieś tam sygnały, że powinniście
            się "podporządkować" są dla mnie negatywne.

    • sokolanski Hinc o Ósemkach 27.07.10, 16:50
      Żałosny, szary, maleńki człowieczek. Urzędniczyna w zarękawkach.
      Szkoda,że to taki model z "wolnej" Polski. Za wcześnie na
      wiceprezydenta.
    • samgra Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota 27.07.10, 20:54
      Wyglądasz Pan okropnie szczurowato-ale za facjate PAN nic nie
      możesz,natomias za to jakim jesteś nędznym urzędasem za nasze
      podatki za to należy się wytłumaczyć
    • wlodzimierz_nowak chodzi o zasady i kwasy 28.07.10, 01:48
      A cóż ma biedny człowiek powiedzieć, gdy zrobił jak mu kazali...
      • plendz Proponuję zakonczyć tę dyskusję 28.07.10, 12:39
        Wyłoniły się strony, przeprowadzono dyskusję, strony pozostały przy
        swoim zdaniu (a przynajmniej tak twierdzą, gdyż 'nie wypada'
        przyznać racji oponentom).
        1) Z punktu widzenia litery prawa teatr to instytucja zarejestrowana
        w sądzie(duchem w Polsce i tak się nikt nie przejmuje, bo wtedy nie
        możnaby było obchodzić tak łatwo), faktycznie powinno być
        podpisane "Zespół Teatru", albo "Aktorzy Teatru". To rozumowanie
        Hinca i z tym mu dobrze.
        2) Z punktu widzenia sztuki, autorów, aktorów, miłośników teatru -
        teatr to zespół, środowisko ludzi, którzy go tworzą. Instytucja
        prawna bez środowiska to wydmuszka, pusta skorupa. To rozumowanie
        przeciwników Hinca.
        3) We współczesnej Polsce, a przynajmniej w zarządzaniu nią, nie
        liczy się meritum, środowisko, cel instytucji, ważne jest tylko,
        żeby się zgadzały kwity i kontrola była zadowolona. Dlatego
        istnieją "uniwersytety"-drukarnie dyplomów, które wypuszczają
        nieuków, dlatego najlepiej się mają teatry grające w kółko Balladynę
        (broń Boże w wydaniu Hanuszkiewicza), Śluby Panieńskie itd., dlatego
        padają kina niekomercyjne, a wszystkie inne mają identyczny
        repertuar. PO niczego w tej kwestii nie zmienia na lepsze - zmiany w
        nauce, w kulturze, w oświacie ograniczają się do prób opracowania
        szczelnej metodologii niewydawania "zbędnych" pieniędzy. W ten
        sposób każdy pacjent, student, uczeń, bezrobotny, emeryt, naukowiec,
        aktor, kompozytor, prawnik, krawiec przestaje być obywatelem-
        człowiekiem, a staje się numerkiem-przypadkiem-poddanym, którego
        można poddać w każdym momencie bezdusznej procedurze kontrolnej,
        wpisać w statystykę. Ważna jest ilość, a nie jakość, tu i teraz, po
        nas choćby potop, ważne jest, aby się nikt nie mógł przyczepić. A to
        własnie jakość często przekłada się na ilość (choć trzeba na to
        czekać), a ilość sporadycznie przekłada się na jakość. No i
        obowiązuje zasada naczelna "nie wychylać się!".
        4) Hincu - co z tego, że pokazałeś, że nikt nie będzie wspierał
        Palikota używając nazwy Teatru, skoro skwasiłeś atmosferę i
        pokazałeś swoją podłą naturę człowieka, któremu nie po drodze z
        kulturą? Wystawiłeś się na krytykę, tylko po to by się
        przypodobać... Filipowi Kaczmarkowi (który zresztą natychmiast się
        od Ciebie odciął). Pokazałeś kto tu rządzi, ok. Ale teraz wszyscy
        wiedzą, żeś lizus i partyjniak, a nie Włodarz Miasta.
        Kierując się "zasadami" litery prawa, totalnie zaniedbałeś ducha
        prawa. Takim działaniem spowodujesz, że potulni spotulnieją jeszcze
        bardziej, zaś niezależni będą mieli Cię gdzieś i to otwarcie.
        Musisz jeszcze "ostatecznie rozwiązać" kwestię Rozbratu, zamknąć
        KontenerArt, pokazać ludziom z zewnątrz, że nie warto tworzyć w
        Poznaniu (np. Caerimage), może też zakończyć Maltę i wystąpić o
        nagrodę roczną za skuteczność.
    • qwardian Ten teatr to byt sam w sobie. To żerujący pasożyt 29.07.10, 02:34

      lili_marleen 28.07.10, 08:02 Odpowiedz cytując Odpowiedz


      > Bzdura. Ty nic nie rozumiesz.

      Brawo. W zasadzie każdy wpis powinien zaczynać się od tego
      kontynuując następnie o braku kultury na poznańskim forum.

       „BTW - to jakieś szalone deja vu, że w wolnej Polsce
      jakiś dupek śmie wpisywać się w tamte działania”


      Jeżeli chodzi o przelicznik to masz rację. Półtora miliona dziś a
      wtedy to różne światy.

       Zrozum ta kasa jest dla tego teatru tylko kotwicą, która
      poza sentymentem i miejscem zamieszkania trzyma ich w Poznaniu.


      Rozumie się samo przez się. Przyssana pijawka w chwili zagrożenia
      posługuje się tym samym argumentem...

       natychmiast skontaktowałabym sie z agentem tego teatru i
      podwoiłabym stawkę dotacji byleby chcieli tylko u mnie na stałe
      wystawiać.


      Na wolnym rynku tym agentem byłby łysy jegomość od ściągania długów.
      Nadal poruszasz się Lilly po gangsterskim świecie wymuszania
      pieniędzy, w tym przypadku ofiarami jesteśmy my, ciężko pracujący
      mieszkańcy Poznania.
    • gra_planszowa Teatr Ósmego Dnia - to żaden teatr. 29.07.10, 22:49
      Wasz Teatr Ósmego Dnia żyje w świecie iluzji, w świecie fikcji! Żyje
      w świecie fikcji, karmi się fikcją i fikcje tworzy. Niczego nikomu nic
      nie wyjaśnia, żadnych masek z nikogo nie zdziera, nie odkrywa przed
      nikim jakiejkolwiek prawd. Wręcz przeciwnie rzeczy proste komplikuje,
      rzeczy prawdziwe fałszuje.
      • piter_wlkp Otóż to ! 29.07.10, 23:46
        Mam nieodparte wrażenie, że to co napisałeś dotyczy większości
        teatrów i artystów uprawiających sztukę "odjechaną" . Fikcja
        zmieszana z absurdem używana jako ściema do wyłudzenia publicznej
        kasy !
        Powtórzę co napisałem wyżej, jeśli Poznań chce mieć bogatą twórczość
        teatralną, to niech sobie zafunduje szkołę teatralną na wysokim
        poziomie. Bo poświęcanie zbyt dużej uwagi teatrom alternatywnym, to
        droga donikąd ...
        • wlodzimierz_nowak POznań ESK2016 30.07.10, 00:46
          piter_wlkp napisał:

          > Mam nieodparte wrażenie, że to co napisałeś dotyczy większości
          > teatrów i artystów uprawiających sztukę "odjechaną" . Fikcja
          > zmieszana z absurdem używana jako ściema do wyłudzenia publicznej
          > kasy !

          Z tymi ludźmi to fikcja...
    • gra_planszowa Teatr Ósmego Dnia - to żaden Teatr. 30.07.10, 10:55
      W sprawę wmieszał się kolejny nieprzytomny, radny poznańskiej PO, Pan
      Jakub Jędrzejewski. Pyta się otwarcie w-ce prez. Hinca w sprawie Teatru
      (czytać "w sprawie nacisków na Teatr")czy obecny Poznań to dawny PRL?
      Otóż Panie Jakubie! Pan Hinc dla dobra Pana i poznańskiej PO, chcącej
      niewątpliwie zapuścić korzenie w Poznaniu na dłużej, napomina "Ósmego
      Dnia" by ten nie kojarzył Poznania z tym baranem Palikotem. I robi
      to w dobrej wierze by "poznanioki" nie zaczęły kojarzyć głupot
      Palikota z poznańska Platformą. Widać z tego wszystkiego, że tak jak
      blade ma Pan pojecie o sztuce tak blade ma Pan pojecie o polityce!
    • robokopo Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota 30.10.13, 10:06
      Chwileczkę! Tu Hinc taki odważny... A jak Grobelny zabronił Parady Równości to też mu to wytknął, czy cicho siedział jak mysz pod miotłą? A jak Grobelny urządza teraz nagonkę na Wójciak za słowa o Papieżu, to co to jest? Grobelnego obrażono czy Papieża? Komu Grobelny chce się podlizać? To nie jest forsowanie własnych poglądów politycznych? Hincu, do dzieła, skoroś taki odważny!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja