woytolo
12.08.10, 20:41
Te pieniądze to mitologia. Cały artykuł jest nieporozumieniem. Rada Miejska
zawsze niechętna była Radom Osiedlowym. Najlepsza atmosfera była za
W.Kaczmarka. Potem powietrze zeszło. Rady Osiedlowe zwykle załatwiają sprawy
(raczej) prywatne poszczególnych radnych. Wtedy jest jakieś zaangażowanie.
Stąd ogół mieszkańców jest niezainteresowany Radami Osiedlowymi, których
kompetencje i tak są niewielkie. W ogóle poczucie(potrzeba) samorządności w
społeczeństwie jest żadne. I zmienianiem tego niech się szanowny pan socjolog
zajmie.