Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje

10.09.10, 08:16
Drogie Osiołki, na pustej drodze też należy przestrzegać ograniczeń prędkości. Co robisz jak sarna wyskoczy na drogę, albo koło w Golfie sie urwie?
    • kissinger77 Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 08:29
      Myślę, że w tym przypadku to nie prędkość była problemem. Chłopak pewnie zasnął jadąc nad ranem...
      • misiunieczek Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 10:22
        > Myślę, że w tym przypadku to nie prędkość była problemem. Chłopak pewnie zasnął
        > jadąc nad ranem...

        Nie ważne co to było skoro już tego nie ma. Jednego potencjalnego mordercy mniej i o to chodzi.
        • strzelajacy_ogrodnik Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 10:53
          Najgorsze jest to, ze ludzie są gotowi wydawać takie "nieskalane znajomością rzeczy" opinie. Nie wiadomo czy przekroczył prędkość, bo artykuł o tym nie wspomina. A chłopak już określony został potencjalnym mordercą i niektórzy się cieszą, że nie żyje.
          • Gość: mineteman Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.nl 10.09.10, 12:15
            Bo to Polska wlasnie, nie elagancja Francja.
          • Gość: jego kolega Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 17:15
            no właśnie jakim prawem ktoś tak o nim mówi, postawcie się w sytuacji jego rodziny bliskich...
        • Gość: konik Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.10, 22:22
          Żadna śmierć nie jest dobra
    • emissarius Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 09:07
      poznanska-pyra napisał:

      > Drogie Osiołki, na pustej drodze też należy przestrzegać ograniczeń prędkości.
      > Co robisz jak sarna wyskoczy na drogę, albo koło w Golfie sie urwie?

      Czyżbyś namawiał do przestrzegania zasad bezpieczeństwa? Ale wielu ludzi naprawdę nie wie, co to takiego? Dla kogo? Czemu to ma służyć? Mają polot i fantazje i to one nimi kierują. Wolą pojechać na granicy bezpieczeństwa, "niż jechać jak d.upa". Poza wszystkim - to niedowiarki. Nie uwierzą w nic dopóki sami nie sprawdzą. Niestety czasem taki eksperyment jest ostatnim w ich życiu. O szczęściu można mówić wtedy, jeśli zabiją tylko siebie.

      Wiadomo przecież, że to nie prędkość jest najczęstszą przyczyną wypadków w naszym kraju, tylko -

      - kiepskie drogi
      - nudne drogi [autostrady]
      - drzewa przy drogach
      - znaki drogowe
      - rowerzyści
      - kierowcy tanich samochodów
      - starsi kierowcy
      - kobiety
      - piesi
      - policja
      - służby drogowe
      - ograniczenia prędkości
      - fotoradary
      - światła dzienne [serio]
      - pan premier
      - pan prezydent
      - zły los
      - inne czynniki które utrudniają wspaniałym kierowcom bezpieczną jazdę.

      Motocykliści jako główną przyczynę swych niepowodzeń wymieniają kierowców samochodów, a cykliści dorzucają jeszcze brak ścieżek rowerowych.

      Statystycznie każdej doby w Wielkopolsce ginie jedna osoba. Jutro o tej porze też kogoś zabraknie, choć może nie będzie o tym artykułu. Jeśli tylko wychodzisz z domu - masz szanse zaistnieć w statystykach - nawet jako pieszy. W skali kraju - kilkanaście dramatów dziennie, oraz około 150 osób rannych [średnio]. Dodam do tego ok. 1.5 tys. osób [złapanych] na prowadzeniu pod wpływem w niemal każdy weekend.
      • bimota Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 10:44
        PRzynajmniej jak ironizujesz masz racje...
        • emissarius Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 11:46
          bimota napisał:

          > PRzynajmniej jak ironizujesz masz racje...

          Tak zwana "racja" to pojęcie bardzo względne. Wcale nie zależy mi na posiadaniu racji, ani tym bardziej ostatniego słowa. Jeśli dla Ciebie jest to ważne - z chęcią przyznam Tobie tę "rację" we wszystkim, o czym piszesz. Nie będę z tego tytułu ani odrobinę mniej szczęśliwy.

          Ja tylko posiadam określone poglądy w kwestii bezpieczeństwa na drodze i zapewniam Cię, że precyzyjnie wiem o czym pisze. Nie zamierzam nikogo do nich przekonywać, Ciebie tym bardziej. Nie mam też zamiaru upierać się przy nich - z chęcią słucham racjonalnych argumentów - głównie po to zarejestrowałem się na forum. Twoje opinie szanuje, chętnie dyskutuje, ale taka argumentacja mnie nie przekonuje.

          Moim głównym celem na drodze jest dotarcie cało do miejsca docelowego. Nie zrobienie nikomu krzywdy, sobie przy okazji, oraz nie uszkodzenie pojazdu którym się poruszam. Szanuje innych i oczekuje szacunku dla siebie. Niczego nie manifestuje, nie udowadniam, nie pokazuje, nie moralizuje i nie wymuszam. Po drodze mi z każdym, kto myśli podobnie. Jeśli ktoś myśli zgoła inaczej - nic tak nie uczy, jak własne doświadczenia.
          • bimota Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 14:18
            Dla mnie to byla kpina z tych, ktorzy zauwazaja inne przyczyny wypadkow niz predkosc.
            • emissarius Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 15:50
              bimota napisał:

              > Dla mnie to byla kpina z tych, ktorzy zauwazaja inne przyczyny wypadkow niz pre
              > dkosc.

              No popatrz, a ja myślałem że z tych, którzy wbrew wszelkim danym doszukują się przyczyn tego rodzaju zdarzeń w czynnikach pozaludzkich, zewnętrznych, typu krzywa droga, wybiegająca sarna itp.

              Nadmierna prędkość to jedna z wielu przyczyn wypadków w Polsce kolego, choć jest wymieniana na pierwszym miejscu [blisko 31%]. Ona jednak powoduje, że skutki tych zdarzeń są znacznie poważniejsze. W 2008 roku blisko 45% wszystkich ofiar poniosło śmierć w wypadkach spowodowanych niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu. Druga w kolejności przyczyna to nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu, w wyniku takich zdarzeń zginęło 14,3% ogółu ofiar.
              • Gość: anka Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 21:21
                wiecie co śmieszycie mnie bo każdego łatwo osądzić a gó... wiecie
                to był mój kuzyn idioci i trochę szacunku
                • Gość: Hołek Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 21:29
                  Czy z faktu, że jesteś (byłaś) jego kuzynką (rzekomo), wynika Twoja wiedza o rzeczywistej przyczynie wypadku?
                  Jeśli coś Cię śmieszy, to się śmiej! To zdrowo! Ale nie próbuj się tu wymądrzać, bo to raczej, w Twoim przypadku, nieuprawnione.
                  Amen.
                • emissarius Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 11.09.10, 23:20
                  Gość portalu: anka napisał(a):

                  > wiecie co śmieszycie mnie bo każdego łatwo osądzić a gó... wiecie
                  > to był mój kuzyn idioci i trochę szacunku

                  Hmm...

                  Niewątpliwy dramat jakim był ten wypadek po raz kolejny zainspirował nas do ogólnej dyskusji, w której generalizowaliśmy i uogólnialiśmy pisząc hipotetycznie o wszystkich zdarzeniach tego rodzaju w naszym kraju. Takie dyskusje toczą się od dawna. Jeśli odnosiliśmy się do konkretnego zdarzenia - to tylko poprzez statystyki.

                  Przykro mi, ale nie widzę w tym co napisałem nawet cienia braku szacunku dla kogokolwiek, tym bardziej dla ofiary tego dramatu, którego też nie osądzam. Szanuje też mojego interlokutora choć jego poglądów nie podzielam. Tak rozumiem szacunek. Nie widzę go w Twoim poście wcale. Tym bardziej, jeśli rzeczywiście nasze wpisy wywołały w Tobie wesołość.


    • Gość: pytia Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 10:30
      ciekawe czy miał zapięty pas. bo w zasadzie dachowanie nie jest złym rozwiązaniem sytuacji awaryjnej.
      Zdecydowanie gorsze jest uderzenie w przeszkodę. Internet pełen jest klipów z rajdów, gdzie samochody koziołkują po wielekroć a na końcu wychodzi z nich załoga o własnych siłach.
      Oczywiście- oni maja pasy czteropunktowe ale to nie zmienia zasadniczo sytuacji.
      Gazeta zrobiłaby dobrą robotę ustalając, czy ofiara była zapięta pasem a jeśli nie- zachęcając innych brawurowych młodzieńców do przypinania się.
      • pamejudd Dziecko... 10.09.10, 10:43
        ...samochody rajdowe maja klatki bezpieczenstwa, siatki i inne pierdoly. Z kolei kierowcy - kaski na glowach...

        Sprobuj sobie tak pokoziolkowac w rajdowym stylu np. w zwyklym megane i ...
        ...pozdrow kolege z golfa.
        • Gość: kk Re: Dziecko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 11:09
          Tak czy siak uderzenie w słup, drzewo, duży kamień, bądz wjazd w rów ma dużo większe prawdopodobieństwo że skończy się bardzo źle - to raczej jasne i nie trzeba tu specjalnie filozofować. Natomiast dachowanie, nawet kilkukrotne, na pewno nie jest tak niszczycielskie jak uderzenie w przeszkode - przede wszystkim dlatego że auto ma czas na wytracenie energii przez te kilka sekund dłużej i w rozłożonych po karoserii miejscach.
          Nie będę chrzanił głupot że "tak jest" - każdy może sobie to przecież przeanalizować i widać po której stronie jest prawdopodobieństwo dużych uszkodzeń ciała i auta.

          Co nie zmienia faktu że kazdy taki wypadek jest sprawą indywidualną i kazdy kto wydaje jakieś "werdykty" jest zwykłym idi+tą, szczególnie jeżeli chodzi o golfy z małych miejscowości. Mogą być super zadbane ale i mogą być totalnymi złomami, mogą być w super stanie technicznym ale i mogą być kompletnym jeżdzącym na słowo honoru dowodem na "trwałość" niemieckiej techniki sprzed 20lat, mogą mieć normalnego człowieka za kierownicą a mogą mieć kompletnego przyg+upa i wreszcie mogą mieć kierowcę z doświadczeniem a mogą mieć za kierownicą umysłowego podlotka który nie potrafi dopuścić do siebie myśli że czasem może się zdarzyć coś naprawdę nieprzewidzianego.
          Prawdopodobieństwo wskazuje na dość standardowe powody tego wypadku - czyli głupota, golf posklejany z kilku innych, zapewne w stanie technicznym "jeżdzącym" ale takim że nikt nie sprawdzał stanu paska rozrządu bądź przegubów dopóki auto nie stanęło na drodze i do tego zmęczenie, senność i pewnie "coś" na drodze - i wystarczyło, pstryk i światło zgasło. Szkoda, ale głownie tego że jutro będziemy uraczeni podobną do tej informacją, bo ludzie mają to do siebie że uwielbiają czytać "o kimś", ale nie czują że to może dotyczyć i ich samych.
      • bimota Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje 10.09.10, 10:43
        No jeszcze maja klatke i kask, ale tez pomyslalem o pasach.
    • Gość: observer Widzialem jak sarna wylatuje na droge IP: *.icpnet.pl 10.09.10, 11:50
      Ostatnio w samochod jadacy dokladnie przede mna uderzyla sarna wybiegajaca z lasu otaczajacego droge. Samochod jechal chyba z 70-80km/h.
      Na szczescie kierowca nie odbil odruchowo kierownicy w lewa strone bo strach pomyslec co by sie moglo stac gdyby na przeciwleglym pasie ktos jechal...
      Po uderzeniu sarny drzwi samochodu byly mocno wgniecione i pekla szybka. Sarna odbila sie od samochodu i oszolomiona uciekla z drogi.
      • Gość: mineteman Re: Widzialem jak sarna wylatuje na droge IP: *.nl 10.09.10, 12:20
        I co z tego? Jak to sie ma do art.
        A ja widzialem jak z auta przede mna zostaje cala tylko tylna klapa - wjechal pod TIRa.
        • Gość: zwyrodnialec Re: Widzialem jak sarna wylatuje na droge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 21:34
          Jaaa.... tej.... to ale śmiechu było!
    • Gość: Żaneta Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.cdma.centertel.pl 12.09.10, 19:40
      A więc chciałabym was uświadomić , że Piotr wracał od dziewczyny o 5 nad ranem , był zmęczony i zasnął za kierownicą ... Był na prawdę dobrym i kochanym człowiekiem , szkoda tylko , że nie przeżył tego co było przed nim :( Cała szkoła będzie za nim tęsknić i nie tylko ...
      Nie jedna osoba w tym momencie płacze , bo to co się stało to dla nas prawdziwa tragedia ... Niech spoczywa w spokoju [*]
      • Gość: pala Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 20:50
        Jak był zmęczony, to po co zasiadał za kierownicą? Jak się wypije i się czuje, że się w głowie kręci, to się też do auta nie wsiada. Wiem, napisali, że na zajęcia jechał, ale skoro wiedział o zajęciach od rana, to po co u niej tak długo siedział. Wiedział chyba, że będzie zmęczony. Mógł też sobie szkołę odpuścić. Wystarczy pomyśleć trochę. No, ale jak się ma 18 lat...
        • Gość: Żaneta Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.cdma.centertel.pl 12.09.10, 21:09
          Gdyby babcia miała wąsa byłaby dziadkiem . Mój tata wstaje o 4 do pracy a wraca z niej o 23 , Jazda w jedną stronę do pracy to 60km, jest codziennie zmęczony to ma sobie odpuścić pracę?
          Człowieku zastanów się co piszesz, co z tego , że miał 18 lat? To , że jesteś starszą od niego osobą nie znaczy , że był od Ciebie mniej inteligentny , bo był człowiekiem , który prześcignąłby nie jedną osobę umysłem.
          • Gość: dziewczyna Re: Golf dachował w polu, 18-latek nie żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.10, 22:47
            trafiłam tu przypadkiem szukając czegoś właśnie o tym wypadku niektórzy wypowiadają się chyba jedynie bo tak im się podoba a inni żeby kogoś skrytykować, niech popatrzą sami na siebie bo nikt z nas nie jest doskonały, jeśli ktoś pyta czy miał zapięte pasy to podejrzewam że tak bo tym razem go nie odprowadziłam ale pewności nie mam. Jak już to raczej on mi o nich przypominał jak siedziałam u Niego jako pasażerka. wyspany też raczej był bo zasnęliśmy u mnie. zwyczajnie coś się stało nie wiadomo co więc proszę żeby nie robić z niego jakiegoś kozła ofiarnego bo dla osób które go kochały i znały sam wypadek jest niesamowitym wstrząsem a co dopiero niektóre stwierdzenia tutaj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja