(Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Poznaniu

11.09.10, 06:10
Świetnie !! Tylko czy na tej konferencji będzie ten do kogo powinny wreszcie trafić te wnioski ?
Obawiam się, że bedzie to fajna dyskusja tylko w "rowerowym gronie", a Ryszard G. i jego przydupasy pozostaną nadal głuche na wszystkie argumenty :-((((
    • Gość: Bisqp anty-rower czyli Grobelnu IP: *.icpnet.pl 11.09.10, 07:33
      Grobelny ma w D rowery i alternatywne środki trasportu, ma w D że giną rowerzyści na ulicach Poznania, a jego sposobem na bezpieczeńtwo rowerzystów jest wysyłanie w dzień bez samochodu straży miejskiej żeby dawała mandaty babcią co boją się jechać ulicą. Ta obłuda jest tak obrzydliwa że żygać się chce...Musimy zadbać sami o siebie bo Władze mają wszytko w D
    • uvp (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Poznaniu 11.09.10, 09:55
      Kostka brukowa na sciezkach dla rowerow, ale o rownych kantach a nie scietych, jest lepsza,bo:
      - wyglada estetyczniej niz asfalt
      - przepuszcza czesciowo wode do gruntu, a asfalt spuszcza wode do studzienki, co w czasach przepelnienia kanalow deszczowych i powodzi jest wazne
      - w Niemczech robia z kostki i nie narzekaja jak w Polsce. Miejskie sciezki rowerowe to nie TOR WYSCIGOWY.
      - Jesli rowerzysci chca by im "nie turkotalo", to niech nie jezdza na oponach o gorskim biezniku, ale o gladkim
      - w razie naruszenia powierzchni przez korzenie drzew, lub remonty, o wiele latwiej jest naprawic kostke, niz asfalt, ktory po kilku latach takich łatań jest caly popaćkany nierównymi łatami nowego asfaltu
      • Gość: mkrs Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 10:03
        Co do kostek: spoko, ale zauważ, że w Niemczech kładzie się kostkę UMIEJĘTNIE, czego o polskich flachowcach od budowy dróg powiedzieć nie można. Poza tym każde badania pokazują bardzo jednoznacznie, że asfalt jest po prostu gładszy i bezpieczniejszy. Jazda rowerem z prędkością 25 km/h nawet po kostce niefazowanej wywołuje tymczasem powstanie wibracji wykraczających poza poziom uznawany za bezpieczny wg przepisów BHP.

        Jeśli zaś chodzi o asfalt, istnieją mieszanki bitumiczne przepuszczalne dla wody, więc ten argument uważam za całkowicie nietrafiony.

        Turkotanie? cóż... na slickach turkotanie nierównej nawierzchni jest odczuwalne o wiele bardziej. No, ale trzeba jeździć, żeby to wiedzieć...

        A w kwestii napraw powiem tylko tyle, że miejsca kolizji np. z infrastrukturą podziemną zajmują może 10% długości ścieżek. Poza tym koszt wykonania nawierzchni asfaltowej jest znacznie niższy, więc z punktu widzenia całej ścieżki dużo bardziej opłaca się zrobić nawierzchnię asfaltową i raz na jakiś czas ją rozebrać, niż zrobić całość z kostki, bo na kilku procentach trasy są przeszkody.


        Podsumowując: bzdury gadasz.
        • Gość: BIMOTA Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.10, 12:23
          A w Poznaniu UMIEJETNIE kladzie sie asfalt i to doskonalej jakosci.. ;)
      • Gość: rowerzysta Nieprawda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.10, 12:26
        Kostka jest znacznie droższa i mniej trwała niż asfalt. Dobrze położona jest równie nieprzepuszczalna niż asfalt (podbudowa musi być nieprzepuszczalna), ale stawia wyższe opory toczenia i jest słabo rozróżnialna przez użytkowników. Asfalt to jezdnia, koniec kropka.

        W Niemczech od wielu, wielu lat NIE używa się kostki na ścieżkach rowerowych, z powodów jak wyżej, to co jest z kostki to starocie z lat 80-tych, sukcesywnie przebudowywane na asfaltowe.
        • Gość: Do rowerzysty Re: Nieprawda IP: *.versanet.de 12.09.10, 12:44
          Do ciebie rowerzysto ! Glos z Niemiec :Wymien czerep,albo zmien dealera,bo takich bzdur dawno juz nie czytalem !
          • shp80 Re: Nieprawda 12.09.10, 19:34
            Gość portalu: Do rowerzysty napisał(a):

            > Do ciebie rowerzysto ! Glos z Niemiec :Wymien czerep,albo zmien dealera,bo taki
            > ch bzdur dawno juz nie czytalem !

            To, że mieszkasz w jakiejś wiosce, w której kiedyś wybudowano ścieżynkę z kostki, nie znaczy, że wszędzie tak jest. Na wschodzie Niemiec nowe trasy rowerowe powstają najczęściej jako asfaltowe.
            • Gość: Do rowerzysty Re: Nieprawda IP: *.versanet.de 12.09.10, 22:09
              To,ze mieszkasz w zasranym landzie,gdzie sciezka rowerowa jest szczytem marzen i dyskusji na forum,wcale nie swiadczy,ze tak wszedzie jest.Dla ciebie sciezka rowerowa prowadzi tylko i wylacznie miedzy burakami i kartofliskiem i na dodatek w bylej post komunie.Jedz do wiekszego miasta,to zobaczysz,ze przy chodniku jest ukladana z czerwonej kostki i nikt nie wylewa asfaltem.Chyba,ze lzy ze smiechu,jak sie czyta takie durne posty jak twoj.Widze,ze dalej nosa nie wytknales jak za Odre i dlatego masz takie fachowe spojrzenie.Tutaj nawet sciezki w parkach dla pieszych sie wyklada kostka i to zielonkawa,a nie smierdzacym syfiastym asfaltem.Powiem ci tak szczerze,mieszkasz w dzikim i zacofanym kraju i pajaca z siebie robisz piszac te bzdety.Wiec se odpusc dalsze komentarze,bo jestescie przynajmniej 50 lat za Niemcami i 20 za Gabonem !
              • shp80 Re: Nieprawda 13.09.10, 08:36
                Gość portalu: Do rowerzysty napisał(a):

                > To,ze mieszkasz w zasranym landzie,

                Kto powiedział, że mieszkam w Dojczlandzie? Mieszkam w Szczecinie, Pyrku i mamy tutaj od pewnego czasu wprowadzone wytyczne dotyczące nawierzchni dróg rowerowych, że mają być bitumiczne.

                >Jedz do wiekszego miasta,to zobaczysz,ze przy chodniku j
                > est ukladana z czerwonej kostki i nikt nie wylewa asfaltem.

                Jak pisałem, mieszkam w Szczecinie. Jeździłem rowerem po Berlinie, Kopenhadze i Wiedniu i tylko w Berlinie dużo ścieżek jest z kostki, bo dopiero od niedawna zakazali jej używania do budowy nowych dróg rowerowych. Tam, gdzie władze poważnie traktują rowerzystów, miejskie drogi rowerowe wykonane są tylko w technologii asfaltowej.
                • Gość: Do shp80 Re: Nieprawda IP: *.versanet.de 13.09.10, 09:19
                  Gratuluje polotu i blysku w oczach przy czytaniu postow ! Napisalem Ci,ze mieszkasz w germanach czy co? Zasrany land koles,to lacholand od Odry do Bugu,paniales ?Nawet nie kumasz,ze mam z pyrlandia tyle.....co swinia z niebem !Nastepny stek bzdur opowiadasz i wszystko ci sie pomieszalo ! Znaczy to,ze tylko Berlin jest madry i traktuje rowerzystow powaznie bo zakazal wylewania asfaltu,a pozostale nacje i miasta to same garkotluki i debile, co???Te wytyczne,to sa Unijne,czy Polska durna makitra wymyslila je,aby byc madrzejszym jajkiem od kury ?No smignij co jest grane !!
                  • shp80 Re: Nieprawda 14.09.10, 09:13
                    Gość portalu: Do shp80 napisał(a):

                    > Gratuluje polotu i blysku w oczach przy czytaniu postow ! Napisalem Ci,ze miesz
                    > kasz w germanach czy co? Zasrany land koles,to lacholand od Odry do Bugu,panial
                    > es ?Nawet nie kumasz,ze mam z pyrlandia tyle.....co swinia z niebem !Nastepny s
                    > tek bzdur opowiadasz i wszystko ci sie pomieszalo ! Znaczy to,ze tylko Berlin j
                    > est madry i traktuje rowerzystow powaznie bo zakazal wylewania asfaltu,

                    Ktoś coś pisał o błysku w oczach przy czytaniu postów. Gdzie napisałem, że Berlin zakazał wylewania asfaltu? Zakazał stosowania kostki. Gościliśmy w szczecińskim urzędzie urzędnika z Berlina odpowiedzialnego za tamtejsze drogi rowerowe i właśnie takie rzeczy nam przekazał.. Poza tym, jak pisałem już, nigdzie w Europie, gdzie byłem, nie spotkałem się z takim wciskaniem kostki na drogi rowerowe, jak w Polszy (byłem w Dojczlandach, Danii, Austrii, Czechach), więc jestem skłonny się zgodzić z opinią o zasranym landzie..

                    Koleś - nawet niemieckie badania potwierdzają wyższość równej nawierzchni bitumicznej nad kostką betonową,

                    www.upi-institut.de/upi41.htm

                    .. więc spadaj na drzewo ze swoimi dyrdymałami..
                    • Gość: Do shp80 Re: Nieprawda IP: *.versanet.de 14.09.10, 10:44
                      Widze,ze dyskusja schodzi do poziomu kopania sie z koniem i przyniesie mierny efekt koncowy.Ciesz sie ,ze ukladaja z kostki,bo to bardziej przyjazne srodowisku i milsze dla oka niz czarna smuga az po horyzont.To,ze musisz "niby" wydac wiecej energi na kostce wyjdzie ci na zdrowie,bo o to chodzi przy calej rekreacji rowerowej niz wachanie smierdzacego bitumu przy wyzszych temperaturach.To,ze ulozenie kostki wiecej kosztuje niz asfalt,w efekcie koncowym jest duzo tansze przy naprawach i wymianie kilku kostek.Jest drugi aspekt w tym temacie,z kostki szybciej znika woda po opadach, nie ma tzw.oczek wodnych i jest duzo bezpieczniej sie poruszac.Teraz pytanie merytoryczne - widziales gdzies,aby wlasciciel posesji przed domem wylewal asfalt z przekonaniem,ze bedzie mial wieksza przyczeponosc i giczal nie polamie ?Ja jeszcze z czyms takim sie nie spotkalem i pewnie nie spotkam do smierci !Nastepne pytanie,dlaczego sa budowane autostrady z betonu a nie z bitumu,poniewaz jest bardziej przyczepny i szybciej oraz taniej mozna wykonac !?Jezeli tego nie zrozumiesz,to tylko ci pozostalo wlesc na drzewo i liscie liczyc !
      • shp80 Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna 12.09.10, 19:29
        > Kostka brukowa na sciezkach dla rowerow, ale o rownych kantach a nie scietych,
        > jest lepsza,bo:
        > - wyglada estetyczniej niz asfalt

        Estetyka to ostatnia rzecz, na którą powinno się zwracać uwagę budując infrastrukturę dla kogokolwiek. Funkcjonalność przede wszystkim. Poza tym, jeśli uważasz, że betonowa kostka, czyli wytwór, który nie powinien wyjść poza domowe ogródki, że hipermarketowe parkingi, jest estetyczna, to nie kiepsko oceniam Twe poczucie estetyki. I dalej.. Asfalt może być barwiony, więc wcale nie musi się kojarzyć ze smutną, szarą drogą.

        > - przepuszcza czesciowo wode do gruntu, a asfalt spuszcza wode do studzienki, c
        > o w czasach przepelnienia kanalow deszczowych i powodzi jest wazne

        Woda degraduje kiepską podbudowę, którą stosuje się pod kostką, generuje zbędne koszta naprawy (klawiszowanie bloczków), przyczynia się zmniejszenia wartości użytkowej drogi. Jeśli tak ważne jest, aby nawierzchnie były przepuszczalne, należy czym prędzej zaprzestać asfaltowania szerokich jezdni i układać nawierzchnię z kostki. Wąski pasek asfaltu na drodze rowerowej w sytuacji powodzi, nie ma tutaj żadnego znaczenia.

        > - w Niemczech robia z kostki i nie narzekaja jak w Polsce.

        Nie robią albo niezwykle rzadko. Berlin od kilku lat robi tylko drogi rowerowe o nawierzchni asfaltowej (przyjęte ustawowo). Mieszkam blisko Niemiec i Twoje teorie na temat nawierzchni dróg rowerowych w Niemczech są kłamstwem.

        > Miejskie sciezki row
        > erowe to nie TOR WYSCIGOWY.

        Owszem. Po takich drogach mogą poruszać się rowerzyści z ciężkimi zakupami, z fotelikami, z przyczepkami, turyści z sakwami. Dla nich rodzaj nawierzchni ma istotne znaczenie. Nie trzeba dużych prędkości, by przekonać się, że kostka na ścieżki nie nadaje się wcale.

        > - Jesli rowerzysci chca by im "nie turkotalo", to niech nie jezdza na oponach o
        > gorskim biezniku, ale o gladkim

        Gładkie opony na kostce sprawują się jeszcze gorzej, choć faktem jest, że na klockowatych oponach opory toczenia są tak duże, że nawierzchnia przestaje mieć aż takie znaczenie. Oczywiście kosztem większego zmęczenia i ograniczenia komfortowego zasięgu roweru w celach komunikacyjnych.

        > - w razie naruszenia powierzchni przez korzenie drzew, lub remonty, o wiele lat
        > wiej jest naprawic kostke, niz asfalt, ktory po kilku latach takich łatań jest
        > caly popaćkany nierównymi łatami nowego asfaltu

        Z doświadczenia wiem, ze kostkę wcale nie tak łatwo przywrócić do stanu pierwotnego. Dowodzą temu różne ekipy remontowe, które kostkę, w przypadku jakiejś awarii, układają niechlujnie i bylejak. Dobrze zaprojektowana asfaltowa droga rowerowa, o porządnej podbudowie, nie ma prawa zniszczyć się tak, jak nawierzchnia z kostki uwalona na podbudowie z piasku..

        A tak nawiasem mówiąc - Twój komentarz, to coś, jak próba udowodnienia, że kwadratowe koło jest lepsze do jazdy, niż okrągłe..
    • Gość: kto i kiedy Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.10, 10:15
      wpadnie w końcu na pomysł, by ścieżek rowerowych nie prowadzić wzdłuż głównych szlaków drogowych. Jazda np. Szelągowską pod górę to przymusowa inhalacja spalinami z jadących dwa metry obok samochodów i autobusów.
      Ale to wymaga wyobraźni- a o nią najtrudniej.
      • shp80 Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna 12.09.10, 19:38
        Gość portalu: kto i kiedy napisał(a):

        > wpadnie w końcu na pomysł, by ścieżek rowerowych nie prowadzić wzdłuż głównych
        > szlaków drogowych.

        Pewnie. Lepiej, żeby w takiej sytuacji rowerzysta jechał po jezdni razem z samochodami.

        Poza tym, przy jezdniach o małym znaczeniu i małym natężeniu ruchu, dróg rowerowych nie trzeba, bo i po co?
    • Gość: Ryszard Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 10:52
      W Poznaniu nie ma tradycji. Jak chcecie jeździć to za miastem.
      • madman15 Re: (Bez)konkurencyjny rower? Konferencja w Pozna 12.09.10, 12:43
        Dokładnie - samochody za miasto, do ruchu w mieście rower jest zwykle dużo lepszy.
Pełna wersja