Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę

25.09.10, 12:46
co za bzdury...
    • Gość: zibi Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.173.11.107.tesatnet.pl 25.09.10, 12:57
      Niestety uważam, że trochę w tym tekście prawdy jest...
    • zderzacz-hadronow Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 12:59
      Juz po nazwisku autora można się było spodziewać czegoś takiego.

      • Gość: Poznaniak Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.pools.arcor-ip.net 26.09.10, 10:49
        A ja musze powiedziec, ze, pomimo nazwiska, bardzo dobry tekst.W Poznaniu nie ma zycia ulicznego.Jest jego namiastka.Rychu musi zmienic fryzure.
        • zderzacz-hadronow Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 26.09.10, 18:02
          A jakie życie uliczne byś chciał mieć w Poznaniu. Może najzwyczajniej ludzie nie mają na nie ochoty?
    • czlowiekzsolacza Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 13:01
      Dużo by komentować. Materiał dla socjologów, kulturoznawców.
      Dawno nie czytałem tak celnego opracowania dotyczącego mentalności poznańskiej.
      • hwojtek Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 13:12
        Dokładnie. Trudno o trafniejszy tekst. Ale jak ktoś się czuje człowiekiem z prowincji, to będzie twierdzić że to bzdura...
        • Gość: gosc Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: 94.127.110.* 30.08.11, 17:10
          dlaczego jesli ktos sie nie zgadza, nazywany jest od razu człowkiem z prowincji... bywamy w róznych miastach, czasy kiedy było inaczej dawno się skończyły, więc o jakis kompleksach raczej mowy byc nie może... co do samego tekstu... żenujący... krytyka owszem dlaczego by nie, jesli cos wnosi i jest konstruktywna, a tu nic, p. Libicki napluł na poznaniaków i właściwie tyle. Porównanie miasta do nudnej kobiety typu "muszę znaleźć męża, a potem zrobić wszytsko żeby go przy sobie utrzymać" równie żenujące i chyba bardzo nie na miejscu. Rzeczywiście Poznań to miasto ludzi zamkniętych ale wiele też się zmienia (KontenerArt, Stara Rzeźnia, Stara Gazownia)... Polecam tez p. Libickiemu częściej podrózować tramwajem, bo "pewnego razu" do rzetelnej oceny nie wystarczy :) a swoja drogą boi sie Pan tych kobiet czy co ???
    • bonniecameron Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 13:08
      Artykuł Pana Libickiego jest skandaliczny. Rozumiem, że w jego wizji świata nie ma miejsca dla kobiet, które zajmują. się czym innym niż marzeniach o "wiciu gniazdek". Zapewne najchętniej widziałby on kobiety w kuchni przy garnkach, kiedy to dzielni mężczyźni będą debatować o zmienianiu świata. Rozumiem, że z takimi poglądami ciężko się żyje we współczesnym świecie. Ileż to się trzeba nagimnastykować, żeby przypadkiem nie zauważyć kobiet odstających od obrazka, które mają inne zainteresowania niż układanie włosów, kobiet, które prowadzą publiczną debatę.

      Proponuję Panu Libickiemu wyjazd do państw arabskich - tam faktycznie tylko mężczyźni dyskutują o rewolucjach, o zmienianiu świata, a kobiety nawet nosa nie wyściubiają z domu, bo przecież znają swoje miejsce. Tam będzie Pan mógł rozwinąć skrzydła i z pewnością nie będzie go mierził widok przytulnych kawiarenek.
      • Gość: es Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.icpnet.pl 25.09.10, 13:25
        "Skandaliczny"? Idiotyczny; stek bzdur i belkotliwa nowo-mowa. Jako prawdziwa kobieta unikam takich "ni-to ni owo" pseudomyslicieli. Wypociny warte Gazety.
        • Gość: rdzenny poznaniakW Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 22:53
          wkurza Was Janusze, że chwali Warszawę a gani Poznań...i to Was boli
          Janki!
      • zderzacz-hadronow Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 14:44
        To pewnie ten sam gatunek samca co niejaki Giertych. Kiedyś widziałem na rynku w Kórniku starego Giertycha z żoną. Kobita szła obwieszona siatami tak, że jej kończyny górne, po powrocie do chaty, musiały być dłuższe o dobre pół metra a ten sobie maszerował obok z rączkami założonymi do tyłu. Cóż, widocznie został powołany do wyższych celów niż targanie siatek z zakupami a małżonka niech czyni swoją powinność.

        • Gość: obserwator Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.centertel.pl 25.09.10, 23:21
          A Ty zapewne należysz do tego kręgu facetów który zasuwa metr za kobietą i nosi torebkę za nią , najlpeiej jeszcze zawieszoną na swojej szyji (co można zaobserwować u takich frajerów w poznańskich klubach)
          • zderzacz-hadronow Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 26.09.10, 18:01
            Nie dupku. Torebę nosi sobie moja żona ja natomiast noszę siatki kiedy zajdzie taka potrzeba. Zapewne Tobie jest to obce zachowanie.
      • hwojtek Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 15:03
        > Artykuł Pana Libickiego jest skandaliczny. Rozumiem, że w jego wizji świata nie
        > ma miejsca dla kobiet, które zajmują. się czym innym niż marzeniach o "wiciu
        > gniazdek".

        Jesteś stuprocentowym przykładem na to, że rozpoznajesz litery, ale nie rozumiesz tego, co czytasz. Przecież to jest tekst-parabola poświęcony charakterowi miasta, a nie dosłownie o kobietach kontra mężczyznach. Nie rób wstydu myślącym kobietom.
        • bonniecameron Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 18:26
          Oczywiście, że rozumiem. Tylko dlaczego kobiety wg. Libickiego symbolizują rozleniwienie intelektualne i zachowawczość? A mężczyźni to sam postęp? Pewnie dlatego, że ma szowinistyczne poglądy.
    • jaskowiak_0 Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 13:13
      Świetny tekst i dobra diagnoza. Za dwa miesiące zobaczymy, czy Poznań zmieni fryzurę, czy też utrzyma się moda na gierkowskie fryzury, futra z nutrii i baranie kożuchy.
      • poz3 Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 17:06
        Zacytujmy artykuł:
        "Tu prócz właściciela mieszkał i skromny robotnik w oficynie, nauczyciel z rodziną[...]"
        Czyli mamy rozumieć, że celem My Poznaniacy jest zmuszenie ludzi do mieszkania w koszmarnych norach w oficynach ze wspólnymi łazienkami w podwórzach jak za dawnych dobrych czasów? I to ma być alternatywa dla Grobelnego?
        • Gość: obserwator Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.centertel.pl 25.09.10, 23:24
          Kiedyś w Centrum mieszkała Poznańska inteligencja która tworzyła ducha tego miasta.Teraz wszyscy się wynieśli poza Poznań a do centrum sprowadził się motłoch , który niszczy to miasto.Porozmawiaj z kimś w centrum poznańską gwarą (może jeszcze na targowiskach) Przyjezdni rozwalają to miasto
          • Gość: huhahaha Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.awakom.net 26.09.10, 14:13
            ci dresiarze ci stoją w branach Wildy i Jeżyc to przyjezdni? a może to blokersi z Rataj są przyjezdni?
    • Gość: fishaa Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: 95.108.65.* 25.09.10, 13:48
      Po prostu spłakany jestem. Rozkoszujmy się tymi danymi chwilami w pestce a rozumiem, że masowe exodusy ludzi przed zjazdem na teatralny to spełnienie postulatu poznańskiego obowiązku spędzania czasu na ulicy. W tramwaju nie ma jak książki utrzymać - daję to rozwadze. Eh...
    • szachimat81 Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 14:15
      Autor ma całkowitą rację i świetnie, że napisał taki tekst. Od ponad 3 lat mieszkam w Poznaniu, wcześniej mieszkałem 8 lat we Wrocławiu, często bywam w Warszawie. Dla tych co piszą,że to bzdura polecam wycieczkę, choćby do tych dwóch miast, choć wiem że Poznaniacy, których miasto i ich samych naprawdę polubiłem, nienawidzą porównań Poznania do żadnego z wymienionych. Jeśli miałbym uszeregować (proszę nie brać do siebie) pod względem fajnego miejskiego charakteru w stanie obecnym, w podziale na pory dnia to wyglądałoby to tak:
      w dzień: 1 Warszawa 2 Wrocław, Poznań
      wieczorem i w nocy: 1. Wrocław 2. Poznań 3. Warszawa
      W obu kategoriach potencjał Poznania sięga jednak niekwestionowanego numeru 1.
      Dlaczego?
      Dlatego, że miasto i jego mieszkańcy łączą najlepsze cechy dwóch pozostałych, podczas gdy zarówno Wrocław, jak i Warszawa charakteryzuje mocny przechył na jedną ze stron.
      W Poznaniu brakuje miejsc otwartych, gdzie można przysiąść, choćby na ławce, murku lub choćby na trawniku, (lub są źle zagospodarowane, niedostępne, niedogodnie położone), porozmawiać ze znajomymi, to po pierwsze.
      Uwaga o zamkniętym charakterze lokali, w których można posiedzieć bez ogłuszającej muzyki, szybko coś przekąsić czy wypić kawę w trakcie dnia również jak najbardziej celna. Olbrzymi potencjał ul. Św. Marcin oraz Placu Wolności jest po prostu marnotrawiony, z Półwiejskiej natomiast królowej balu i wizytówki zrobić się nie da (osobiście nie lubię tej ulicy bo jest jakaś taka przytłaczająca).
      Stare Rynek wraz z uliczkami przylegającymi ma już swój niepowtarzalny klimat, wystarczy jeszcze trochę doinwestować w szczegóły.
      Jeżyce są powalające, ale jeszcze zaniedbane (co za infrastruktura drogowa, na Dąbrowskiego i Kraszewskiego, aż bolą zęby na samą myśl). W każdym razie to tylko kwestia czasu, kiedy będą kolejną, powracającą do łask wizytówką Poznania.

      Przechodząc do meritum wypowiedzi, bo strasznie popłynąłem...
      Obszar wyznaczony ulicami 27 Grudnia - Plac Wolności -Marcinkowskiego - Piekary Ogrodowa - Kościuszki z wymaga spójnej wizji i moim zdaniem może stanowić w przyszłości naprawdę rewelacyjną miejską przestrzeń, a jej zwieńczeniem stałby się przylegający Park Dąbrowskiego i Stary Browar. Przestrzeń ta byłaby wyrazem nowoczesności i otwartości miasta (bo takie przecież jest!) i doskonale pośredniczyłaby pomiędzy centrum biznesowym w postaci MTP, a historycznym Starym Rynkiem.
      Nie wspomniałem jeszcze o nowym stadionie i potencjale jego okolicy (aż do lotniska i Toru Poznań), to też jest wielki temat, ale na kolejną dyskusję.

      Podsumowując - cholera ten Poznań jest naprawdę fajny, ale przecież może być zaj...sty!
    • Gość: poznanianka Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.icpnet.pl 25.09.10, 14:37
      Wiele trafnych spostrzeżen.
      A Ryśkowi, to bym zmieniła nie tylko fryzurę, ale i zgoliła wąsy ;)
    • heinrichmiller Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 17:18
      Obraz miasta nakreślony w pierwszej części tekstu zaskakująco trafny, jednak postawiona diagnoza to kuriozalny stek seksistowskich bzdur. Poznań obecnie bardzo wiele zawdzięcza aktywnie działającym kobietom: wspomnieć choćby Ewę Łowżył - pomysłodawczynię i główną realizatorkę projektu KontenerArt, Gosię Kuzdrę prężnie animującą kino Muza czy dziewczyny z Babilądu. Bez nich Poznań byłby jeszcze bardziej mieszczańskim i ponurym miastem.
      • Gość: komr Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 17:48
        Pani Łowżył to raczej osoba czyniąca z poważnych tematów, np. z rewitalizacji, radosny oberek w postaci paru kontenerów. Podobnie zresztą było w przypadku COP14 - też jakieś płachty lepszej lub gorszej sztuki zawisły za pieniądze podatników, zamiast np. być wydatkowane na dodatkowe kontenery na szkło, plastik i makulaturę.

        Łowżył się idealnie wpisuje w hucpę - w politykę miasta know-how!
        • heinrichmiller Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 18:31
          Bardzo cenny komentarz. Trudno o lepszą ilustrację opisywanej w artykule do cna filisterskiej mentalności.
        • Gość: Ewa Łowżył nieprawda IP: *.icpnet.pl 25.09.10, 18:48
          Proszę pana: projekt fotograficzny 'Memento Vulgarii' podczas COP 14 NIE BYŁ finansowany przez miasto! Pieniądze na ten projekt pochodziły od tylko prywatnego sponsora. Przykro mi, ze się muszę włączać do dyskusji pod tym 'dziwacznym', szowinistycznym artykułem.
          • Gość: Apostołka XXI wiek Re: nieprawda IP: 150.254.106.* 09.10.10, 16:29
            JESTEM WZBURZONA, CO ZA OKROPNY ARTYKUŁ. JA BYM POZDEJMOWAŁA ZE STANOWISK TYCH WSZYSTKICH FACIÓW, CO TO POSTRZEGAJĄ ŚWIAT: ZE KOBIETY IM DO KUCHNI, A ONI DO UCZONYCH DYSPUT. ORAZ TYCH WSZYSTKICH FACIÓW, KTÓRZY SOBIE KRĘCĄ LODY W MIESZCZANSKIM, ZGODA, POZNANIU. CO ZA MYŚLENIE STOI ZA TYM TEKSTEM?!
    • ewa_lowzyl_1 nieprawda 25.09.10, 19:03
      Projekt 'Memento Vulgarii' NIE BYŁ finansowany przez miasto. W całości finansował go prywatny sponsor. Przykro mi, ze muszę prostować kłamliwe komentarze pod tym 'dziwacznym', szowinistycznym artykułem.
    • der-rauber fajny tekst, Alfy akademiki? superpomysł :) 25.09.10, 19:27
      Tekst mi się podoba bo skłania do myślenia i pokazuje inne spojrzenie na Poznań. Nie ze wszystkim się muszę zgadzać, ale jako ekonomista nie zawsze mogę oglądać miasto tak jak inni.

      Podoba mi się pomysł przerobienia Alf na akademiki. Przestrzenie biurowe są tam takie sobie, ale na akademiki się świetnie nadają. Jeszcze do tego św Marcin i 27 Grudnia jako deptak i tam może być życie ...jak w zachodnioeuropejskim mieście a nie na amerykańskiej pustyni przez o którą na autostradzie przelatują samochody. Jeszcze brakuje takich zaschniętych w kulki krzaczorów które pogania wiatr turlając je po piachu.
    • jezyc Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 25.09.10, 19:30
      Gratulacje za trafną ocenę mentalności Poznania i jego/jej mieszkańców.
      W koncu czytam przelane myśli człowieka, który myśli bardzo podobnie jak ja.
      A parabolę trzeba umieć wyczytać i zrozumieć jeszcze.
      Zgadzam się z tym brakiem "miejskości" zwanej przez Pana "męskością".
      Bywałem tu i tam i muszę zauważyć, że w miastach, gdzie można było przysiąść na dosłowne pół godziny i wypić przy trakcie kawę, pooglądać piękne kobiety umiejące podkreślić swoje wdzięki a nie objuczone siatami ze sprawunkami, zwrócić uwagę na piękną architekturę i po prostu miejskie życie, najbardziej wbiły mi się w pamięć i dobrze je wspominam,
      Brakuj mi więc w Poznaniu stoliczków z krzesełkami na chodnikach, bez zbędnych ogródków, które tylko odgradzają się od reszty, brakuje mi barmanów, właścicieli lokalówm opierających się o futryny drzwi zapraszając przechodniów na coś chłodnego w upalny dzień, który zagada, poprawi humor. Brakuje mi kwiaciarni z pieknymi kwiaciarkami, zapachu dopiero co zroszonych roślin zmieszanym z wonią ziemi i odgłosem pszczół. Brakuje mi targowisk z prawdziwego zdarzenia, nie takich jak w Poznaniu, gdzie całe piekne place/ryneczki są przykryte tandetnymi plandekami i stoiskami, kryjącymi pod nimi zdezelowane stelaże z pozbijanych desek, w które wsypano w nieładzie owoce, warzywa, majtki i inną chińszczyznę. Brakuje mi targowisk schludnych, pięknie zaaranzowanych boksów dopasowanych do detali architektonicznych danego placu, z czystymi tacami, na których misternie ułożone są owoce i jarzyny, jeden na drugim tak, że zachwycone tą strukturą oko nie chce popsuć tej konsztownie ułożonej struktury, za to ich zapach rozbudza wyobraźnię o ich smaku. Wśród tych boksów, przenikają sprzedawcy w schludnych jednolitych fartuchach, uśmiechnięci, nawołujący do kupna, częstujący owocami, sokiem ze świeżo wyciśniętych warzyw, którzy warzą produkty na stylowych wagach, dbający o porządek. Targowiska takie nie byłyby przeznaczone na handel bielizny i innych ubrań, zero chińszczyzny. Za to każdy z placyków miałby swój niepowtarzalny charakter: jeden związany byłby z antykami, drugi z obrazami, które także malowane byłyby na miejscu, trzeci związany np z kuchnią regionalną, a kolejny ze sztuką regionalną i rękodziełem.
      Pozostała przestrzeń przeznaczona byłaby na upragnione stoliczki, kawiarnie, fontanny. W końcu pojawiłoby się miejsce na koncerty, które ożywiałyby dane dzielnice, spraszając mieszkańców lokalnych jak i pozostałych mieszkańców miasta.

      Warto zwrócić uwagę też na bohemę muzyczną, literacką, w ogólności kulturalną. W Poznaniu koncertuje się ona tylko wokół Starówki, nawet Półwiejska jej nie posiada, a jest deptakiem.
      Warto obecność naszych pięknych ryneczków wykorzystać też na cele kulturalne, stworzyć tam enklawy różnych rodzajów sztuki. Dlaczego w Krakowie, Wrocławiu i Warszawie są tak popularne kluby alternatywne/tematyczne, bo oprócz sprecyzowanego profilu miejsca, są jeszcze umieszczone w ciekawej architekturze, prowokują do ich odwiedzenia, nawet jeśli są na końcu świata, budzą ciekawskość. Dlaczego w Krakowie popularne są kluby w Kazimierzu, a Warszawie miejscówki na Powiślu czy starej Pradze? Dajmy szansę naszym oddalonym od Starówki fyrtlom, by ludzie do nas przyjeżdzali bo na Garbarach jest Cafe Mięsna, a na Łazarzu klub X, na Jeżycach jest np Modena, a na Bernardyńskim kawiarnia artystyczna Z.

      Chciałbym by moje marzenia się wkrótce spełniły.


      Brakuje jeszcze w Polsce kultury lunchu, godzinnej przerwy w pracy, która ożywiłaby miasto w popołudniowe godziny.
      • der-rauber Jeżyc, ja Cię bardzo proszę nie bluźnij 25.09.10, 19:47
        Jeżyc, ja Cię bardzo proszę, nie określaj naszego Starego Miasta mianem starówki. To jest określenie warszawskie i tam może być używane. Zdaje się że jeszcze torunianie tak nazywają swoje Stare Miasto. U nas to słowo jest bluźnierstwem, ono rani nasze poznańskie uszy jak je słyszymy i oczy jak je czytamy w odniesieniu do naszego miasta. Nie wymawiam go nawet z obawy że mi język zgnije i odpadnie. A myśl że można go użyć do określenia Poznańskiego Starego Miasta a Starego Rynku w szczególności sprawia że czuję się jakbym został rozjechany przez czołg. To gwałt na estetyce, to bluźnierstwo.
        • jezyc Re: Jeżyc, ja Cię bardzo proszę nie bluźnij 25.09.10, 21:53
          Jeżyc się od dziś poprawi :) i będzie się starać nie równać już tych nazw, jeżeli godzi to w poznańskość, a nawet bluźnierstwem nazywane jest.
          Dobrze, że wychwyciłeś tak kardynalny błąd, nie komentując moich propozycji urbanistycznych, hehe ;)
          Poza tym do dzisiaj nie rozumiem czemu tak Warszawa poznaniakom trąci zgnilizną, a już dość długo tu mieszkam. Nie ma się co dziwić opinii ludzi z nie-poznańskiej Polski, że przewrażliwieni jesteśmy na ich punkcie, zwłaszczam tym warszawskim i wrocławskim. Więcej luzu, chwalmy swoje, a nie wytykajmy komuś. Zyskamy tym dużo.
          • Gość: RAUBER Re: Jeżyc, ja Cię bardzo proszę nie bluźnij IP: *.spray.net.pl 26.09.10, 00:15
            ten błąd tak mnie powalił że nie mogłem się już odnieść do niczego innego ;)

            Co do przewrażliwienia. Jeżeli chodzi o W-wę to tam jest "inaczej" i jakoś nie chcę(emy) żeby się to przenosiło na nas. Wrocław? Na ich punkcie przewrażliwienia nie mam, no może mają lepszy marketing miejski ;)
            Nie chcę tego za bardzo rozwijać bo to potem powoduje dziwne wojenki na forach. Oni mają swój świat, my swój. I niech się te światy nie mieszają za bardzo.
      • Gość: Poznaniak Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.pools.arcor-ip.net 26.09.10, 10:54
        Myslimy podobnie, ale ktos mial racje, ze u nas nie mowi sie o Starym Miescie Starowka.Ale poza tym gramy w tej samej druzynie.Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 21:33
      Pan Libicki ma ciekawe spostrzeżenia na temat miasta, ale niestety jest przy tym/oprócz tego odpychającym seksistą. Wstyd.
      Najbardziej załamuje to, że najprawdopodobniej w ogóle tego nie zauważa i będzie twierdzić, że negatywne komentarze są nagonką, przeinaczeniem, nadwrażliwością i brakiem poczucia humoru. Żenada.
    • rennee12 Seksizm w treści artykułu 25.09.10, 22:05
      Nie rozumiem owych seksistowskich porównań zawartych w artykule na temat kobiet, które są rzekomo hamulcowymi postępu i nadmiaru knajp, jakie dla nich powstały w Poznaniu. Te insynuacje są absurdalne i nie na miejscu, prowadzą do jednego wniosku - autor pisze po seksistowsku. Ciekawe co na ten temat miałaby do powiedzenia prof M. Środa. Mężczyźni są motorami postępu i mają najlepszą wizję na zmianę świata a kobiety myślą wyłącznie jakby tu ich usidlić i po to przesiaduję np. w Republice Róż? Ciekawe co na to właściciele tego miejsca. Zdaje się, że aktywizacja kobiet jest istotna dla rozwoju państwa, czy się mylę? Szkoda, że mężczyźni w wielu "męskich" knajpach jedyne co potrafią to gapić się na kobiety, a niektórzy obmacywać bez pardonu. Czy o taką męskość chodzi?
      Szkoda, że przez takie seksistowskie porównania sens artykułu jest dla mnie nieczytelny, bo tak naprawdę godzi on w dumę kobiet.
      Tak kobiety mają dumę
      • Gość: obserwator Re: Seksizm w treści artykułu IP: *.centertel.pl 25.09.10, 23:19
        i siedź dalej w zamkniętym kręgu koleżanek , lansuj się dalej na Starym Rynku i nie dopuszczaj do siebie żadnego faceta który chce Cię poznać
        Autor trafił w samo sedno.Stary Rynek to jeden wybieg jak na pokazie mody.Laski chodzące i robiące po osiem okrążeń dookoła żeby je było widać.Chore wieczorki panieńskie.Dziewczyny polujące na cudzoziemców.Nie widzisz tego kobieto ?
        • Gość: ja Re: Seksizm w treści artykułu IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 23:39
          Nie, mężczyzno, nie widzę. Może dlatego że czytam w tramwaju ;-)
      • Gość: prześmiewca Re: Seksizm w treści artykułu IP: *.awakom.net 26.09.10, 14:17
        M.Środa ? żaden autorytet...
      • Gość: audiogenerator Re: Seksizm w treści artykułu IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 21:57
        Jka można z jednej strony być hamulcowymi postępu kobitkami, a z drugiej przesiadywać w knajpkach, choćby nawet przy kawie (choć to coraz rzadsze zjawisko). Przecież to się kłóci - albo siedzimy w domu albo chodzimy do knajp
    • piter_wlkp Co za bełkot ! 26.09.10, 00:52
      Ilekroć podróżuję autobusem MPK widzę wielu czytających ludzi i nie chwaląc się dodam, że sam jestem jednym z nich. Pozostałych wywodów nawet nie chce mi się komentować. I autor tego artykułu niby jest ekspertem jakiegoś Instytutu ? Nigdy nie zatrudniłbym takiego eksperta
      • Gość: prezes firmy Re: Co za bełkot ! IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 22:35
        Na całe szczęście podróżując autobusem czy tramwajem masz niewielkie szanse, by kogokolwiek, kiedykolwiek zatrudnić. Ci co zatrudniając komunikacją miejską nie jeżdżą
    • kontemplator07 Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 26.09.10, 11:01
      Interesujący i trafny jest obraz Poznania pana Libickiego i świetnie się to czyta. Chciałbym jedynie zauważyć, że absencja "męskiej" przestrzeni wynika zarówno z jej obecnego kształtu, jak i odmiennego sposobu bycia poznaniaków. Byznes poznaniaka wiąże się z jego solidnością i pracowitością. W kontaktach jest punktualny, treściwy i konkretny. Gdy zaprasza gościa na obiad byznesowy - przy obiedzie nie rozmawia o interesach. W Krakowie sprawy się załatwia odwrotnie - klienta trzeba "poczuć" , poruszyć ważne sprawy krajowe, międzynarodowe, towarzyskie. Ważnego gościa do lokalu zaprasza się na imprezę (powiedzmy na kabaret lub do Muniaka). W Warszawie najważniejsze sprawy załatwia się w knajpie, przy szwedzkim stole na przyjęciu byznesowym a gość - klient - interesant musi poczuć, że rozmawia z wybitnym przedstawicielem jakiejś potężnek korporacji. Z poznaniakiem sprawę załatwiam przez telefon w jednej do dwóch minut, z krakusem - 5 do 30 minut, z warszawiakiem przez telefon można się tylko umówić - ustalenia przez telefon są ulotne jak wiatr. Statystyki wskazują, ze generalnie poznaniacy, jak i sam Poznań, są po Warszawie najbardziej zaradni ekonomicznie. Z czego to wynika? - z lepszego otoczenia byznesowego i z większej pracowitości. Wszystko to przekłada się na absencję "mężczyzn w kawiarni". Oczywiście zarówno kobiety u pana Libickiego, jak powyższe spostrzeżenia maja charakter "modelowego stereotypu". Nie każdy warszawiak czy poznaniak, nie każdy mężczyzna czy kobieta mieszczą się w tej formule. "Prawdziwy warszawiak" nie uważa "warszawiaka - przybysza" za warszawiaka (mówi o onych "oni"). Klasyczna byznes-women, sufrażystka czy klasyczna Barby przypisywanie kumukolwiek klasycznych cech kobiecych traktuje jako seksizm.
      Jeżeli zatem coś miałbym zaproponować, co było by z pożytkiem dla Poznania, czyli dla nas wszystkich - to mariaż pracowitego poznaniaka z byznesu z pracowitym poznaniakiem - artystą. I to jest ta brakująca nam przestrzeń miasta, w którym Stara Gazownia, Rzeźnia, Święty Marcin nie będzie parkingiem dla otaczających ją biur a tramwaj lub rower zostanie odkryty, jak to ostatnio doznał nasz miejski architekt, jako świetny środek transportu na rozładowywanie codziennego stresu.
    • Gość: tbb Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: 217.153.201.* 26.09.10, 12:53
      Ludzie zachodni są naprawdę w pytę...
      Dwa lata w Dublinie pokazały mi, że kawiarnia może być miejscem dynamicznym i celem nawet codziennych wizyt, spotkań itd. Ale już widzę Irlandczyków, jak siorbaliby swoje kawczany i herbaty, gdyby mieli ceny jak u nas. Śmiech.
      Jako zwykły robotnik zarabiałem 8-9 euro na godzinę, w soboty 15euro. Kawa w przeciętnej kawiarni to 1-2 euro. Wydatek właściwie nieodczuwalny.
      W Polsce cena kawy to minimum 6-8 zł... Żeby proporcje były takie same, musiałbym zarabiać przynajmniej 50 zł na godzinę.
      Niech mi nikt nie mówi, że to nie o to chodzi.
      • Gość: klara Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.icpnet.pl 26.09.10, 19:33
        zgadzam się co do tego, że w Poznaniu brakuje dynamiki, że centrum wymiera i wiele należy zmienić. natomiast zupełnie się nie zgadzam z seksistowskim uzasadnieniem zaprezentowanym przez pana Libickiego! aż się we mnie zagotowało od tych bredni! poza tym nawet gdyby kierować się tą retoryką, to i tak jest ona całkowicie chybiona, bo wśród poznańskich włodarzy cierpimy raczej na brak niż na nadmiar kobiet. ludzie u władzy, którzy mają realny wpływ na to co się dzieje w Poznaniu (w przeciwieństwie do facetów przesiadujących nad kieliszkiem w knajpach) to przecież w przytłaczającej większości mężczyźni. i może też dlatego w Poznaniu jest jak jest..
        • Gość: benek z gor Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 13:08
          Niestety to wszystko prawda...ale zmiana Ryśka nic nie da...niestety, bo to są zachowania społeczne głęboko zakodowane w mentalności...
    • ana_only Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 27.09.10, 15:14
      Tekst jest b. trafny z 2 wyjątkami: autor żyje w innym świecie jeśli nie widzi knajp i barów a same rozćwierkane koronkowe cukiereneczki. W Poznaniu JEST kilka miejsc w których można się shardkorzyć niekoniecznie przy dres-łupance...widocznie Pan Autor takie knajpy omija... No i ten seksizm jest kompletnie z czapy. Poza tym - sama prawda.
      • ana_only Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 27.09.10, 15:24
        Trudno też wypatrywać polskiego emeryta w kawiarni z gazeta, jesli ochłap ktory dostaje od zusu stawia go przed wyborem kawa czy prasa? Pije wiec najtansza kawe z biedronki w domu, a na Stary Rynek nie pojdzie, bo dostanie w ryj od dresa. Weekend/wieczór/wakacje to jest masakra, omijam szerokim łukiem bo towarzystwo mi nie odpowiada. Brakuje roznorodności ludzi, ale nawet tu krzywo się patrzy na awangardę. Poznań zawsze był zaściankowy i zmiany urbanistyczne tego nie zmienią. Każda zmiana rodzi w głowie - najpierw trzeba ruszyć myśleniem, rozluźnieniem, wypluciem tego koja z porządnego tyłka.
      • ana_only Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 27.09.10, 15:25
        Trudno też wypatrywać polskiego emeryta w kawiarni z gazeta, jesli ochłap ktory dostaje od zusu stawia go przed wyborem kawa czy prasa? Pije wiec najtansza kawe z biedronki w domu, a na Stary Rynek nie pojdzie, bo dostanie w ryj od dresa. Weekend/wieczór/wakacje to jest masakra, omijam szerokim łukiem bo towarzystwo mi nie odpowiada. Brakuje roznorodności ludzi, ale nawet tu krzywo się patrzy na awangardę. Poznań zawsze był zaściankowy i zmiany urbanistyczne tego nie zmienią. Każda zmiana rodzi w głowie - najpierw trzeba ruszyć myśleniem, rozluźnieniem, wypluciem tego kija z porządnego tyłka.
    • marek.es Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę 27.09.10, 22:12
      Ja mam inną wizję Warszawy. Wysiadam z wiecznie spóźnionego Lecha i idę przez szare miasto. Miasto bud i budek. Przy hotelu Metropol mijam gościa rozkładającego skrzynki z warzywami. Kiedyś w naiwności myślałem,że ma sklep za plecami. Nie ma. Ktoś przywozi te skrzynki, a on jest jedynie sprzedawcą. Przed budynkiem sądu (Marszałkowska) mijam panią rozdającą ulotki. Przed delikatesami starsza pani sprzedaje czosnek i żurawiny. Nie wiem, jaki handel kwitnie za Hożą, dalej nie chodzę. Jak na centrum stolicy widok żałosny. Aha, jeżeli za poranego gościa uznać faceta przed sklepem na Al.Jerozolimskich.On chyba zawsze jest poranny, albo nigdy nie zasypia.
    • Gość: anty-Ryś Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: 144.173.244.* 30.09.10, 17:52
      krutko mówiąc - czas na realne zmiany, ja bede glosowac na kogos spoza grona ktore jest przy korycie od laaaaaaaaat!
      • Gość: bgn Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: 150.254.72.* 06.10.10, 20:27
        Tekst mądry ale seksistowski jednoczesnie.
        • Gość: CzłowiekzSołacza Re: Piotr Libicki: Ryśkowi trzeba zmienić fryzurę IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.10, 10:20
          A cóż to wogóle ten seksizm jest ? Zaznaczenie, że kobiety mają z reguły zgrabniejsze nogi od mężczyzn to też jest jakaś dyskryminacja ?
    • qast Świetnie napisane ! 26.04.11, 19:27
      nie ma się co obrażać, Szanowne zasiedziałe Poznaństwo !
      Tak właśnie jest !
      Patrząc z zewnątrz Poznań na ulicach jest nudny
      i nie tętni zyciem
    • dudus_badus O proszę! 01.05.11, 10:22
      Szybka wrocławska medialna odpowiedź na poznańskie wątpliwości;)

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9511098,Mala_czarna_w_Breslau__mala_czarna_we_Wroclawiu.html

      Wrocław to już Kraków a nawet lepiej, bo już zgoła Wiedeń (to przez te geny wiedeńskie-pamiętacie?).lol

      Widzicie tam się nie marudzi,tam się kreuje rzeczywistość...choćby nawet przez zwykłe babskie bajtlowanie;-))
      • dudus_badus Re: O proszę! 01.05.11, 10:50
        A propos;
        do panów redaktorów K. i Ż.


        forum.gazeta.pl/forum/w,72,124760659,124764457,Mala_czarna_w_Breslau_mala_czarna_we_Wroclawiu.html

        Zamiast zajmować się stadionowymi sprawami- spróbujcie we wrocławskiej redakcji pobawić się w Woodwarda i Bernsteina - pewnie wam pozwolą ;-)) LOL
Inne wątki na temat:
Pełna wersja