Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profesora

06.10.10, 15:04
To są te nasze "elyty" To jest to samo co AK Sowińska tfu.
    • takitaki Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profesora 06.10.10, 15:50
      A ja znam sprawę osobiście od podszewki i wygląda to zgoła inaczej. Studentka wyraziła zgodę na użycie pracy w publikacji, niestety nie na piśmie. Niewątpliwie to było ze strony Pani Profesor niefortunne niedopatrzenie. Następnie za czyjąś namową i pod wpływem obiecanego doktoratu pani pielęgniarka zmieniła zdanie. Świnią okazał się ktoś zupełnie inny. Pani profesor to anioł na ziemi i potwierdzą to wszystkie osoby które ją znają. Dziękuję za uwagę.
      • Gość: Kuba Cytowania IP: 192.35.79.* 06.10.10, 16:06
        Alez oczywiscie mozna wykorzystac material z innej pracy, ale to sie nazywa cytowaniem lub wspolautorstwem. Jesli natomiast zamieszczona zostala 1/3 ksiazki to owa ksiazka powinna miec dwoch autorow: Pani Prof. XX i Pani Pielegniarka YY. I wszystko byloby cacy.
        • Gość: wsiowy Re: Cytowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 17:57
          W Kielcach na UJK łemerytowany jus rektorssimus Massalski dr ha.ce, łaktualny se-na-tor RP, takej sprawie ukrencił łeb i plagiator w chwale nałucza młodziez akademickom.
          Sprawa była nagłaśniana przez p. Wrońskiego.
          W Kielcach chłoponałókofcy brionom plagiatorów takich jak łoni same.
          Ich zawołanie: My ze wsióf chłopołenteligencjya w pierfsym pokoleniu.
        • Gość: virgo Re: Cytowania! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.10.10, 01:00
          "Alez oczywiscie mozna wykorzystac material z innej pracy, ale to sie nazywa cyt
          > owaniem lub wspolautorstwem. Jesli natomiast zamieszczona zostala 1/3 ksiazki
          > to owa ksiazka powinna miec dwoch autorow: Pani Prof. XX i Pani Pielegniarka YY
          > . I wszystko byloby cacy."

          Dokladnie tak!

          P.S. Jakos trudno uwierzyc w "dobre instencje" pani "profesor" (celowo w cudzyslowie)...
      • Gość: Aga Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 19:10
        Ja tez znam osobiscie Pania Profesor i trudno mi uwierzyc w jej zle intencje. Jest cudownym wykladowca i bardzo serdeczna osoba. Zal mi jej teraz bardzo.... i jest mi bardzo przykro ze ktos taki jak pielegniarka potrafila ja tak potraktowac... trzeba byc bezdusznym...
        • Gość: rest Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profe IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.10, 19:52
          że co?
          wystarczyło zacytować, Pani prof ordynarnie ukradła czyjąś własność intelektualną i tyle!
          jak ktoś ma tytuł dr hab. albo prof to doskonale wie w jaki sposób pisze się teksty naukowe.
        • 1stanczyk Skad ja to znam: jak ja tego nienawidze 07.10.10, 01:39
          Tej "naszej", naszego półświatka półinteligencji, gó...anej "wrażliwości" głównie na własne potrzeby oparte na infantylnych ocenach wynikających najczęściej z dwustronnych korzystnych relacji: "cudowny wykładowca i bardzo serdeczna osoba" bo to nic nie kosztuje.

          Napisanie samemu własnej pracy wymaga dużo większego wysiłku niż ten codzienny najczęściej debilny i fałszywy uśmiech zjednujący sobie, podobnych jak Ty półgłówków.

          "Ktoś taki jak pielęgniarka" to znaczy jaki ??

          To nie pielęgniarka, to ona sama "Pani Profesor" tak potraktowała siebie licząc właśnie na tą powszechna w naszym kraju "wrażliwość" półgłówków dla których ważniejsza serdeczność niż uczciwość !
          Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profe
      • Gość: Sceptyk Mało ważna jest zgoda - dlaczego nie podała IP: 81.219.189.* 06.10.10, 19:37
        Pani profesor że cytuje obcy tekst ? Inna sprawa że 1/3 objetości to już chyba powinno być współautorstwo...
      • 1stanczyk Po prostu pie...sz: jest prawo i basta 07.10.10, 01:25
        Wszystko inne to nasze gó...ane cwaniactwo nierzadko nazywane "aniołami na ziemi"
        Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profe
    • do100jnik do tych obrońców, przecież nic pani profesor 06.10.10, 19:38
      nie przeszkadzało w oznaczeniu przepisanych fragmentów jako cytatów lub dodanie współautora, ale w pierwszym przypadku wstyd, a w drugim trzeba podzielić się kasą, myślę, że od profesora można więcej wymagać
      • Gość: UAM Re: do tych obrońców, przecież nic pani profesor IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.10, 19:48
        A co, jeśli prof sama te słowa napisała (w pracy magisterskiej)? Prowadzę od lat prace licencjackie i magisterskie i wiele z nich przepisuję od nowa i poprawiam studentom i po 10 razy, tak że w końcu mojego tekstu może być tam nawet 80%.
        Nie twierdzę, że tu tak było, ale nie wykluczałbym takiej możliwości.
        • marter7 Re: do tych obrońców, przecież nic pani profesor 06.10.10, 20:38
          Ale wiesz, że taki student nie powinien się obronić i w ten sposób - przy 80% - właściwie dopuszczacie się wspólnie oszustwa?
    • nowojorczyk5 Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profesora 06.10.10, 20:36
      Pielegniarka wylacznie sama napisala swoja prace. To nikczemne sugerowac, ze prace pisala promotorka. Z poprawek to byly tylko interpunkcje...oraz drobna stylistyka. Praca z odrecznymi poprawkami jest do dzisiaj...
      Pani Profesor swiadomie ukradla ten tekst, stad kara jednego roku to smiech z uczelnianej sprawiedliwosci...
      • marter7 Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profe 06.10.10, 20:46
        nowojorczyk5 napisał:
        > kara jednego roku to smiech z u czelnianej sprawiedliwosci...

        Smutne to, ale nie masz racji - w naszej rzeczywistości ostatnich lat to jedna z wyższych kar za plagiat...
        • 1stanczyk "w naszej rzeczywistości ostatnich lat" pewnie 07.10.10, 01:48
          masz racje.
          Trzeba tylko dodać ze ta nasza rzeczywistość jest o cale lata świetlne, za ta do której tak szczeniacko, śmiesznie i pyskato nieomal wszyscy aspirujemy "wywnętrzając sie" nad tą wschodnia, azjatycka.
          Ona, ta nasza rzeczywistość, jest taka właśnie pomiędzy ta prostacką, sprzedajną, uwikłaną w gó...ane, w tym przypadku uczelniane, zależności a ta, która, zupelnie nie wiadomo dlaczego, nam się marzy.
          W każdym innym kraju, oszustka musiałby sobie szukać, innego niż akademicki zawodu.

          Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profe
    • szczurek22 Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profesora 06.10.10, 21:29
      Moim zdaniem Pani prof popełniła błąd że była promotorem tej pielęgniarki, może ona chodziłą co drugo dzień do promotora i promotor naprowadzał ją żeby dobrze napisała czyli prof. miała też udział w tej pracy a ta pielęgniarka zrobiła jej numer za jej dobroć mogło tak być . Dzisiaj większośc studentów nie potrafi samodzielnie myśleć . Chodzą za promotorem jak kot za pęcherzem.
    • feynwoman Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profesora 06.10.10, 22:22
      Szanowni Państwo,

      nie ulega wątpliwości, że to co zrobiła pani "profesor" jest godne najwyższego potępienia. Niezależnie od poziomu magistranta, abstrahując od wkładu własnego promotora do pracy magisterskiej (choć śmiem twierdzić, że zazwyczaj jest on niewielki), profesor (który jednak mimo wszystko dla większości obywateli stanowi elitę - choć niestety w tym przypadku jest to kompletnie nieuzasadnione), nie powinien okradać ludzi. Nazwijmy bowiem rzecz po imieniu - jest to ordynarna kradzież! Nie znajduję usprawiedliwienia dla tego typu czynu. Od profesora wymaga się WIĘCEJ!!!! Doprawdy, nawet jeśli ta pani miała jakikolwiek wkład w pracę magisterską - to tylko świadczy o jej kompletnym braku klasy, że teraz nawet nie zacytuje swojej magistrantki!!!!! A pewnie pierwsza się burzy, kiedy jej ktoś w cytowaniu nie uwzględni. Zbyt mała kara!!!! Przykład idzie z góry i niestety trudno teraz będzie studentów uczyć, że plagiat to przestępstwo, skoro nawet "elita intelektualna" sobie na to pozwala. Przy wyczynie tej pani, postępki "profesor" Kameli-Sowińskiej bledną. Co do głupawego argumentu któregoś z internautów, że pielęgniarka pozwala sobie na coś takiego względem profesora - żałosne. Jak widać nie stopień naukowy a inne przymioty świadczą o Człowieczeństwie....
    • zwykla_kowalska Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla profesora 07.10.10, 00:27
      znam Panią Profesor i żywię do niej bardzo ciepłe uczucia, ale... No właśnie, ale narzekamy na odtwórczość i brak kreatywności studentów, a ryba psuje się od głowy. Trzeba zrobić porządek z plagiatorstwem na każdym szczeblu. Chociaż serce się kraje, że na kozła ofiarnego i przykład została wybrana tak kochana osoba, jak prof. Bartkowiak. Może to i lepiej? Odpocznie, nadrobi zaległości w lekturach i kontaktach. Rok to nie jest długo.
      • Gość: virgo Re: Kara za plagiat: roczny zakaz pracy dla ... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.10.10, 01:05
        "Odpocznie, nadrobi zaległości w lekturach i kontaktach. Rok to nie jest długo."

        Moze tez wystarczy owej pani czasu na wyciagniecie odpowiednich wnioskow odnosnie swojego postepowania...
    • nowojorczyk5 sa surowsze kary 07.10.10, 05:32
      To nie zgadza sie z faktami; b. adiunkt UAM za plagiat wykladu habilitacyjnego ukarany zostal zakazem 4-letnim, b. adiunkt UMK za plagiaty w dwoch publikacjach: ukarany 3-letnim zakazem pracy w zawodzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja