lucyferciu
30.10.10, 00:19
Panie Krzysztofie. Zachowując szacunek dla Pana osoby to powiem tylko tyle, że można odmówić wydania decyzji administracyjnej wówczas gdy narusza ona obowiązujący porządek prawny. Niech Pan mi przytoczy jakąś ustawkę, rozporządzenie czy przepis prawa miejscowego, które byłyby naruszone wydaną decyzją? Powiada Pan, że "Powinno odmawiać wydania decyzji lokalizacyjnych, które są niezgodne z polityką przestrzenną miasta". Oczywiście mówiąc o polityce przestrzennej miasta mówi Pan o opracowywanym przez Pana zespół przez kilka lat studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, tak?
No cóż, Pan jako wieloletni urzędnik miejski zajmujący się planowaniem przestrzennym powinien znać na wyrywki ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2003 roku, z której to wynika, że owe studium NIE JEST przepisem prawa miejscowego i nijak się ma do wydawanych decyzji administracyjnych. I powinien Pan również wiedzieć to, że ustalenia tego studium są wiążące TYLKO przy opracowywaniu planu miejscowego. Rzeczywiście taka zabudowa w tym miejscu pasuje jak ulał;) Trzeba być chyba ślepcem, aby widać harmonię z otaczającą zabudową. Co Pan zrobi? Takie są właśnie przepisy i już. No, ale powstaje pytanie kto dopuścił do takiego zaniedbania. Studium zostało uchwalone w 2008 roku i po jego uchwaleniu co Pan, jako dyrektor MPU, oraz później MPU jako jednostka miejska zrobiliście, aby powstrzymać właśnie takie "kwiatki" architektoniczne? Dlaczego niezwłocznie po uchwaleniu studium nie przystąpiliście do opracowania planu miejscowego dla tak newralgicznego terenu, który byłby zgodny z ustaleniami studium? Wybaczy Pan, ale niewydolność MPU i jej pracowników jest widoczna od wielu lat. Denerwuje się Pan na coś co de facto Pan również sam zaniedbał.
No i jeszcze na koniec myślę, że po złożeniu przez wnioskodawcę wniosku o wydanie warunków zabudowy można było wstrzymać ich wydanie na okres 12 miesięcy i w tym czasie podjąć uchwałę o przystąpieniu do planu miejscowego, można było opracować plan oraz go uchwalić. Dobrze Pan wie, że w tym terminie można było przy sprawnym działaniu urzędu i urzędników te wszystkie czynności zrobić i ten teren obronić przed tym jakże specyficznym ładem przestrzennym;P Ale ten dylemat skierowany jest bardziej do architekta miejskiego= dyrektora Wydziału Urbanistyki i Architektury oraz do miłościwie nam panujących vice oraz samego Pana Głównego.