Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi?

13.11.10, 12:53
Jak się przegląda listy osób aktywnie popierających stowarzyszenie "My Poznaniacy" to zadziwia nadreprezentacja lewej strony sceny politycznej. Inni są tam raczej tam kwiatkiem do kożucha.
Jak na stowarzyszenie przedstawiające się jako zrzeszające głównie aktywistów lokalnych jest to trochę zadziwiające.
O tym, kto głównie pisuje i popiera to stowarzyszenie w GW ale nie tylko, mówić nie trzeba.
Inicjatywy "My Poznaniaków" są bardzo nośne medialnie ale to jest takie mydło dla ludzi, którzy chcą ale nie bardzo wiedzą co chcą.

Dlatego sprzeda im się wszystko.
Chcą ścieżek rowerowych - obiecamy,.
Chcą chodnika do kościoła - też obiecamy.
Chcą mieszkać w zieleni - też obiecamy
A co im szkodzi. Obiecać można.

Może poza bezkrytycznym poparciem Rozbratu. Mało atrakcyjnym dla Poznańczyków.

Przepraszam. Inicjatywy lokalne to bezcenna rzecz ale jeśli one zadziwiają swoją jednostronnością polityczną i populistycznymi hasełkami to można zacząć nabierać wątpliwości co do ich charakteru.
Zauważcie - nawet nasz forumowy Włodek, który starał się tu wszczynać dość interesujące dyskusje w sumie prezentował nijakie stanowisko a jego kontrargumenty dotyczące rozwoju sieci dróg podparte były lewacką demagogią - ludzie powinni zrównać w dół i nie rozbijać się samochodami. Powinni zależeć od łaskawej opieki władzy - no ewentualnie mogą sobie rowerkiem pojechać.

Czyżby "My Poznaniacy" byli tajna bronią lewicy usiłującej pod pretekstem inicjatywy lokalnej urwać swój kawałek tortu?
Ja niczego nie przesądzam. Po prostu obserwacja kampanii wyborczej to pytanie mi nasunęła. Czy się mylę?
    • cfalek możesz to lewo i prawo objaśnić 13.11.10, 13:06
      najlepiej analizując : www.poznaniacy.org/program powiedzieć co zrobiłaby prawica, tak bym w końcu wiedział czy to się od siebie różni.
      • Gość: an34 Re: możesz to lewo i prawo objaśnić IP: *.icpnet.pl 13.11.10, 13:18
        Coz, my poznaniacy to ideowy twor na czele z wlodkiem_nowakiem. Przy popraciu GW staraja sie stworzyc wrazenie, ze "cos robia". Praktycznie w kazdym artykule jaki wychodzi w GW jest komentarz persony z tego stowarzyszenia. Dla mnie to karierowicze. Zastanawia mnie tylko dlaczego lokalna GW tak uparcie lansuje ta organizacja? Cos tu jest nie tak. Jakies konotacje rodzinne dziennikarzy GW i stowarzyszenia??
        Prosze redakcje o komentarz w tej sprawie!
    • Gość: Miki Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: *.icpnet.pl 13.11.10, 13:53
      > prezentował nijakie stanowisko a jego kontrargumenty dotyczące rozwoju sieci dróg podparte >były lewacką demagogią - ludzie powinni zrównać w dół i nie rozbijać się samochodami.

      Ale dlaczego uważasz, że brak samochodu to równanie w dół. Jakiś czas temu celowo zrezygnowałem z posiadania samochodu. Mieszkam w centrum miasta, na komunikację miejską nie narzekam - dojazd do pracy zajmuje mi ok.15 minut tramwajem, dużo chodzę, a jeżeli muszę skorzystać z samochodu to dzwonię po taksówkę. I może Ciebie zdziwię ale nie czuję się z tego powodu gorszym obywatelem miasta. Dodam więcej, przez kilka lat mieszkałem pod Paryżem i prawie żaden z moich sąsiadów nie jeździł do pracy samochodem, a wszyscy nimi dysponowali. I co najważniejsze nikt się tego nie wstydził. Zwyczajnie wygodniej było dojechać koleją podmiejską i metrem, a do tego rano można było spokojnie przejrzeć prasę. Zatem dlaczego nie mówić głośno, że to żaden wstyd dojechać do pracy tramwajem/autobusem? Że powinno to mniej dziwić niż codzienne dojeżdżanie z Głogowskiej (ok. parku Wilsona) na Podgórną samochodem i krążenie przez pół godziny w celu znalezienia miejsca parkingowego? Oczywiście samochody są dla ludzi i jak ktoś ma ochotę nawet jeździć samochodem do kiosku po gazetę, to jego sprawa ale nie mówmy, że promowanie idei częstszego korzystania z komunikacji miejskiej, mówienie o konieczności jej rozbudowy, to lewactwo i oszołomstwo. Kraje, w których kupno samochodu nie było lat temu 20 taką atrakcją już to dawno zauważyły.

      • rejestr1 Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? 13.11.10, 16:41
        Przyznam, że też mnie osłabił argument rozwijania miejskiej komunikacji masowej jako przykład demagogii lewackiej. Jeśli mamy takich przedstawicieli prawicy, to lepiej żeby nie dochodziła do władzy.
        • alfalfa Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? 17.11.10, 22:16
          bo to jest skrót myslowy i każdy czytający posty włodka wie o co chodzi. lewacki w znaczeniu "pust wsiegda budiet sonce", czyli niby naiwny miękko lewacki, taki milusi egalitarny, serce na dłoni itp.
          A.
    • l.george.l Gdy dowiedziałem się, że do My-poznaniacy... 13.11.10, 15:08
      należy Dziuba, wymazałem to stowarzyszenie ze swych zainteresowań.
      • Gość: huf Re: Gdy dowiedziałem się, że do My-poznaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 16:16
        Pani Maria Pasło Wiśniewska nie jest tak wybredna i POparła Jaśkowiaka (zacząłem coś POdejrzewać) ponadto startuje u nich Agnieszka Ziółkowska (wujek profesor w PO) a tu dowiaduję się że Dziuba (PiS) należy(:O szczęka opada). Co ich może łączyć? Uwielbienie dla idei Marksa Engelsa i Lenina? Żarty. Raczej niechęć do grobelistów, ich wodza i "polityki" jaką w Poznaniu uprawia.
        • l.george.l Re: Gdy dowiedziałem się, że do My-poznaniacy... 13.11.10, 16:27
          Jaka idea by ich nie łączyła kaczysty tolerować nie należy.
    • Gość: Poznaniak Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: *.icpnet.pl 13.11.10, 22:56
      Nieoceniony Rene tradycyjnie ładuje kij w szprychy. Co należy u niego podziwiać to niezmienność poglądów i upierdliwy charakterek. Czy kiedykolwiek był z czegoś ,poza Grobelnym,zadowolony?Wieczny malkontent. No i zaczęło się małe piekiełko poznańskie u kolejnych blogowiczów. My Poznaniacy- no nie,Pasło Wiśniewska,Dziuba, towarzystwo lewicowe a do tego skąd się wzięli,kto to jest. Jednym słowem nie pozwolimy mieszać obcym w naszym grajdołku. Grobelnego już znamy 20 lat,po co nam zmiana.Goło ale wesoło!!
      Znajomym renepoznan życzymy dużo zdrowia i siły do wytrwania w jego towarzystwie!!!
      • Gość: trzask-prask Re: małe piekiełko poznańskie IP: *.icpnet.pl 16.11.10, 00:13
        Mam gdzieś grymasy dyżurnych malkontentów - zagłosuję na "M-P", bo wydają się stosunkowo najpoważniejszą alternatywą dla grobelizmu. I tyle.
    • vipunia Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? 14.11.10, 00:44
      Nie będę się spierać o poglądy działaczy "My Poznaniacy" - niektórzy działają mi od kilku dni na nerwy, innych uwielbiam i cenię osobiście - zgadzam się z poglądami, innych szanuję za wiele dokonań, ale zachowuję dystans co do poglądów i spojrzenia na sposób zarządzania miastem (po prostu mam inne), a niektórych po prostu nie znam...
      Niemniej jednak odnoszę wrażenie, że to co łączy tę organizację to różnorodność poglądów, to ma swoje pozytywne cechy (!), ale niestety to po prostu może się nie udać na płaszczyźnie zarządzania - jak długo można konsultować, debatować i rozmawiać? Kiedyś trzeba prędzej czy później podjąć decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność, a to oznacza, że połowa idealistów może się obrazić, nie przyjąć wyników głosowania, itp. Trzymam kciuki, aby ta inicjatywa uzyskała min. 5% głosów poparcia i wprowadziła kilku radnych - to będzie bardzo ważne dla demokracji i z punktu widzenia wprowadzenia trochę świeżości do tego gremium jakim jest Rada M.Poznania.

      Niemniej jednak w swojej wypowiedzi rene zawarłeś kilka sformułowań, które sygnalizują, że utożsamiasz działalność lokalną z poglądami lewicowymi (jeśli dobrze zrozumiałam, najwyżej mnie popraw!).
      Taką działalność można realizować na wiele sposobów wynikających z postaw obywatelskich - może to być postawa roszczeniowa, błagalna lub partnerska. Można w swoich działaniach wspierać, ale nie uczyć wychodzenia z bezradności (nawet nieświadomie) .... albo wspierać poprzez takie stwarzanie warunków, aby dane jednostki lub grupy z tej bezradności wychodziły - przez bezradność mam na myśli nie tylko osoby zagrożone czy wręcz wykluczone społecznie, ale sytuację/działania w zakresie, w którym pojawił się problem/potrzeba społeczna, w tym związana np. z rozwojem przedsiębiorczości, może to być też problem żłobków:
      - można budować dla wszystkich (brak możliwości powstania lokalnych inicjatyw ze względu na konkurencję z adm.publiczną),
      - można budować/tworzyć żłobki i jednocześnie utrudniać powstawanie lokalnych, oddolnych komercyjnych lub społecznych inicjatyw np. poprzez zapisy w planach zagospodarowania przestrzennego, brak dotacji na lokalne inicjatywy
      - można nie budować, bo nie ma środków, ale też utrudniać powstawanie lokalnych inicjatyw (j.w.)
      - można nie budować, ale wspierać powstawanie nowych lokalnych inicjatyw poprzez odpowiednie zapisy w planach zagospodarowania przestrzennego, organizowanie konkursów z dotacjami
      - można budować żłobki tam gdzie wymagane jest większe wsparcie, a dodatkowo wspierać powstawanie lokalnych inicjatyw, a wyłączać się wtedy gdy tych inicjatyw jest na tyle dużo, że wystarczą dotacje, współpraca i partnerstwo (nie trzeba tworzyć własnych struktur).

      Teraz zamiast żłobków wstawmy wyraz "boisko sportowe" lub "księgarnia" albo "targi przedsiębiorców". O poglądach społeczno-gospodarczych możemy powiedzieć wtedy, kiedy w każdym z tematów podejście do rozwoju społeczno-gospodarczego będzie podobne bez względu na to czy jest to żłobek, boisko, targi przedsiębiorczości, bo każde z tych działań jest potrzebne i ważne z punktu widzenia lokalnej społeczności, mieszkańców - pytanie jak to będzie zorganizowane, bo wg mnie jeśli w jednej sferze działania są prowadzone inaczej to muszą być istotne przesłanki.

      Wśród wielu działaczy lokalnych, społecznych można znaleźć wielu mających liberalne poglądy, którzy jeśli uzyskują dotację robią to tylko w celu załatwienia zadań, którym samorząd się nie zajmuje lub nie zajmuje się w sposób wystarczający, właściwy. Najważniejsze jest co się stanie z tymi środkami - czy zostaną "przejedzone" w sensie skonsumowane na bieżące działania czy będzie to realna inwestycja, nie tylko w infrastrukturę, ale także inwestycja w człowieka, kapitał ludzki, społeczny. Osobiście jestem zwolenniczką tego drugiego. Jednak zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego działacza społecznego, lokalnego jest to takie oczywiste i jasne.
      Jeśli taki działacz lokalny (społecznik, przedsiębiorca) nie wie jakie ma poglądy społeczno-gospodarcze, to wtedy w sprawie boiska sportowego zachowa się inaczej (musi być boisko dla młodzieży!)a... inaczej w sprawie żłobka/parku (jak mieszkańcy chcą to niech się sami zorganizują i pozyskają pieniądze od sponsorów, bo miasto nie ma kasy).
      Szanuję i preferuję ludzi o stałych poglądach (nawet odmiennych od moich!), którzy są wstanie zmienić ZDANIE w jakiejś konkretnej sprawie ze względu na uzasadnione argumenty (istotne przesłanki, o których mowa powyżej), a nie poglądy... bo inaczej mamy lepszą lub gorszą sytuację w danej sprawie, nierówności i dysproporcje w wielu obszarach/branżach, co nie działa korzystnie na rozwój społeczno-gospodarczy, rynek - to tylko źródła konfliktów, agresji, zawiści, itp.
      • Gość: stan Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: 81.219.203.* 16.11.10, 02:04
        vipunia napisała:

        O poglądach społeczno-gospodarczych możemy powiedzieć wte
        > dy, kiedy w każdym z tematów podejście do rozwoju społeczno-gospodarczego będzi
        > e podobne bez względu na to czy jest to żłobek, boisko, targi przedsiębiorczośc
        > i, bo każde z tych działań jest potrzebne i ważne z punktu widzenia lokalnej sp
        > ołeczności, mieszkańców...

        Cały wpis bardzo interesujący, ale nie do końca można się zgodzić. Otóż w zacytowanym wyżej stwierdzeniu mamy do czynienia jedynie ze spójnym zbiorem metodologii (technologii) podejścia do rozwiązywania problemów w różnych dziedzinach rozwoju społeczno-gospodarczego. To za mało by mogło definiować określone poglądy nt. rozwoju społecznego rozumianego jako zapewnienie najlepszych warunków dla dobrostanu materialnego będącego elementem szczęścia każdego mieszkańca. Do tego potrzeba czegoś więcej. Potrzeba wartościowania, czyli oceny celowości poszczególnych działań pod kątem ich przydatności dla zapewnienia warunków dla szczęścia każdego mieszkańca. To byłyby dopiero poglądy pełną gębą.
        Dziś niestety rozpowszechiło się błedne przekonanie, że do szczęścia człowieka wystarczy metodologia, skuteczność, sprawne zarządzanie. I co więcej, że ocena wartościująca (moralna) nie ma sensu, bo każdy ma swoją własną odrębną drogę do szczęścia (są takie zboczenia gdzie np. zadawanie lub odczuwanie bólu sprawia przyjemność), że każdy ma swoją prawdę, a w konsekwencji prawdy w ogóle nie ma, więc nie ma wzorca na podstawie którego dałoby się oceniać. W sferze społecznej takim przykładem może być powszechne przekonanie, że należy ożłobkować całe społeczeństwo. I problemem jest tylko jak zrobić to najskuteczniej. Tymczasem dla szczęścia człowieka o jakie powinna zabiegać władza samorządowa, powszechne ożłobkowanie jest nienaturalne, jest koszmarnym przymusem ekonomicznym (matki na traktory), krzywdzi dzieci i rodziców, więc powinno być tych złobków jak najmniej. Dopiero takie podejście (oczywiście kwestia żłobków to tylko przykład) można nazwać poglądami.

        Wracając do podanych przez Ciebie wariantów rozwiązania poszczególnych problemów miejskich - czy z większym czy z mniejszym, cz w ogóle z blokadą udziału decyzyjnego samych mieszkańców - to jest to przede wszystkim kwestia wolności. Jak dalece władza, urząd powinna ingerować w rozwiązanie naszych problemów, a gdzie powinna się wycofać zapewniając jednak konieczne wsparcie. Ta kwestia została już dawno rozwiązana w katolickiej nauce społecznej i przybrała formułę tzw. "zasady pomocniczości", zwana inaczej zasadą subsydiarności. Zasada ta już onegdaj została powszechnie przyjęta i uznana niemal za swoją przez prawie pełne spektrum sceny politycznej, ale dziś w samorządności jakby zapomniana. Przynajmniej werbalnie i deklaratywnie. Przy okazji takich dyskusji warto sobie o niej przypomnieć.

        • wlodzimierz_nowak Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? 17.11.10, 10:14
          Gość portalu: stan napisał(a):
          > "zasady pomocniczości", zwana inaczej zasadą subsydiarności. Zasada ta już one
          > gdaj została powszechnie przyjęta i uznana niemal za swoją przez prawie pełne s
          > pektrum sceny politycznej, ale dziś w samorządności jakby zapomniana. Przynajmn
          > iej werbalnie i deklaratywnie. Przy okazji takich dyskusji warto sobie o niej p
          > rzypomnieć.

          Patrz punkty programu My Poznaniacy - demokracja miejska i zarządzanie miastem.

          Iwono! Jesteśmy różni, ale jednoczy nas program. I on jest silnym wyróżnikiem. Tak silnym, że nawet osoby bardzo na prawo jak np. Tadeusz Dziuba się z nim identyfikują. Tak silnym, że jego magnetyczną rolę odczuli, i Grobelny, i Ganowicz cytując nas w licznych wypowiedziach, które przed kilkoma miesiącami nie przeszły by im przez gardła.

          Wybaczcie lapidarność, ale to nie tylko obciążenia wyborcze, lecz i zupełnie nowe zawodowe i przez to duży dystans.
          Na diangozę Renee z lewackością można się tylko uśmiechać. Lewackość widzi w zasadach ównoważonej komunikacji, będącej standardem europejskim (i w USA coraz powszechniejszym, a za 10 lat zapewne także standardem jak coraz tam częściej spotykane małe samochody). A nie widzi lewackości obecnej władzy w totalnym ignorowaniu dziesiątek inicjatyw społecznych mających po prostu odmienne od władzy zdanie. Znam ludzi, którzy uważali, że jednym liberalnym i nie lewackim krajem był rasistowski system w RPA. Byli to Holendrzy, ale i niektórzy Polacy lubili ten system. Rewelacja. Breżniew był zapewne liberałem.
          • Gość: sm Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 17:07
            Zamiast bajdurzyć coś o RPA czy Breżniewie, lepiej proszę powiedz coś o sobie. O ile potrafisz - jakie masz poglądy, z naciskiem na wartości, jaka jest Twoja hierarchia wartości. Potem jakim jesteś człowiekiem - wiek, wyksztłacenie, doświadczenie, żonaty, dzieci, wierzący, Polak, poznaniak, wielkopolanin, kim są rodzice, dziadkowie ?
            Co sądzisz na temat aborcji, propagowania homoseksualizmu, pornografii, palenia, narkotyków, inżynierii genetycznej, metody in vitro, refundowaniu środków antykoncepcyjnych, eutanazji, rodziny (np. ile powinno być w przeciętnej rodzinie dzieci i jakie miejsce powinna mieć rodzina w polityce i strategii samorządowej), polityki prorodzinnej, demografii, struktury własnościowej mediów i cenzury, systemu bankowego i finansowego, struktury przedsiębiorstw i instytucji lokalnych i komunalnych, wspierania jednostek kultury, w tym kościoła, także systemu oświatowego pod kątem przekazywania wartości, itd.

            Wbrew pozorom, także w przypadku radnego samorządowego, te pytania są bardzo ważne, bo informują o człowieku. Nie da się oderwać nawet najmniejszych spraw od tych podstawowych - jaki dany człowiek jest. My jako suwereni przekazując czasowo prerogatywy, mamy absolutne prawo to wiedzieć.

            Pokazana na stronie stowarzyszenia krótka informacja właściwie nic nie mówi, tylko rodzi kolejne pytania:
            "Włodzimierz Nowak – absolwent prawa UAM, menedżer, działacz samorząd., komentator wydarzeń w mieście"
            absolwent to nie wszystko, jak specjalizacja, kiedy, z jakim wynikiem, jakie szczególne zainteresowania,
            menedżer czyli kierownik, ale kierownik czego, gdzie i jak długo kierował, co osiągnął, w czym się specjalizuje, co lubi,
            działacz samorząd. - gdzie i co zdziałał, może jakieś referencje beneficjentów tego działania,
            komentator wydarzeń w mieście - tylko gdzie komentuje ? u babci na podwieczorku ? Jak do tej pory to poznałem Cię jako przeciwnika budowy systemu drogowego w mieście, zwolennika rozbudowy sieci zbiorowej komunikacji miejskiej.

            Wracając do lewicowości - wytknięta przez Renego lewackość nie leży w promowaniu zasady zrównoważonej komunikacji, lecz w przyjęciu zasady braku wyboru, ograniczaniu wolności, które są konsekwencjami przyjęcia takiej zasady jako zbawczej i jedynej. Rozwój i zrównoważenie masowej zbiorowej komunikacji sam w sobie jest dobry, ale traktowanie tego jako wyznania sekciarskiej wiary i zabraniania ludziom możliwości wyboru, jeżdżenia indywidualnie własnymi samochodami tam dokąd chcą i kiedy chcą - to już niebezpieczne lewactwo.
            Już sam fakt, że nie zauważasz i nie rozumiesz tego istotnego rozróżnienia - może źle o Tobie świadczyć pod kątem braku odpowiednich kompetencji. Proszę się na mnie nie obrażać, ja domyślam się, że pewnie 99% obecnych radnych tego nie rozumie.
            • Gość: RAUBER Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: *.spray.net.pl 17.11.10, 17:23
              A co Cie interesuje jego wyznanie, czy sprawy rodzinne sięgające aż dziadków? Mi dane i wiele rozmów tu na forum wystarczy żeby wiedzieć jak moje interesy chce reprezentować mój radny.

              No i jeszcze jedna rzecz, głosuję na MP a jestem tak prawicowy że nie ma nikogo bardziej prawicowego niż ja. Więc co to za argumenty o lewactwie MP?
              • Gość: sm Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 17:43
                Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                > A co Cie interesuje jego wyznanie, czy sprawy rodzinne sięgające aż dziadków?

                Twoje zdziwienie jest wyrazem naiwności i łatwowierności, jeśli nie wręcz naiwniactwa.

                Ale odpowiem. Otóż mnie nie interesuje wyznanie czy sprawy rodzinne pana Włodzimierza Nowaka. Mnie interesuje życie moje i mojej rodziny, życie mojego miasta i życie mojej ojczyzny - ich przyszłość, możliwość życia w wolności i materialnego rozwoju, który stwarza warunki dla rozwoju osobowego. A skoro tak, to chcę wiedzieć maksymalnie dużo o człowieku, który ma na tyle odwagi by chcieć tym wszystkim kierować, by ingerować w życie moje i mojej rodziny. Niech się wykaże odwagą do końca i odpowie na moje pytania. Prosto i jednoznacznie. Jeśli się czegoś wstydzi lub chce ukryć, niech ma odwagę to powiedzieć.

                Uważam za wyjątkową bezczelność i nikczemność żądanie ode mnie zgody na ingerowanie w moje życie przy jednoczesnym odbieraniu mi prawa zbierania informacji o człowieku, który za moją niby zgodą ma tej ingerencji dokonywać.
              • Gość: efekt dopplera Rauber i prawica??? Dlaczego glosujesz na szmaty? IP: 95.108.3.* 18.11.10, 10:38
                Ot taka partia co obnizyla range prezydenta? Od kiedy czlowiek prawy o prawicowych pogladach glosuje na zezoli z WSI?
          • renepoznan Zblizają się chyba wybory 17.11.10, 17:28
            Bo Włodek już nie mówi o pierwszeństwie w budżecie miasta wydatków na rozwój komunikacji masowej i dróg rowerowych a mówi o zrównoważonym rozwoju.
            Uśmiechaj się kolega uśmiechaj.
            A - przy okazji - Rozbrat jest OK czy nie jest OK zajmując cudzą własność?
            Jeszcze nie ma ciszy wyborczej - więc szczerze odpowiedz.
            ;)
            • Gość: jas czy dobrze rozómiesz pojęcie zrównoważony? IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.10, 20:18
              pl.wikipedia.org/wiki/Zr%C3%B3wnowa%C5%BCony_transport
              bo wydaje mi się, że nie... to nie znaczy trochę tego, a trochę tego...
              • renepoznan RozUmiem! 17.11.10, 20:38
                Wyobraź sobie, że rozumiem co to zrównoważony rozwój transportu miejskiego. Dlatego wcześniej już zwracałem uwagę na dość widoczną jednostronność wyobrażeń Włodka o komunikacji w mieście.
                Teraz jakby jego poglądy stały się bardziej zrównoważone.
                Prawie jak Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii wyborczej.
                Ale dzięki tej analogii nie zagłosuję na My-Poznaniacy. Za bardzo pamiętam co głosili wcześniej. I zmiana tonu w kampanii wyborczej raczej mnie nie przekona.
                • Gość: huf Re: RozUmiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 21:08
                  "Dlatego wcześniej już zwracałem uwagę na dość widoczną jednostronność wyobrażeń Włodka o komunikacji w mieście."
                  Czy kiedykolwiek pisał o zakazie poruszania się samochodami w mieście?
                  Może pisał o odbieraniu samochodów bogatym i oddawaniu biednym?
                  Czy rowery wynaleźli radzieccy naukowcy?
                  Jeśli tak to masz racje.
                  • vzrooshony Re: RozUmiem! 17.11.10, 21:36
                    Nie! Expresis verbis tak nie powiedział, ale był baaardzo blisko!
                    "Zmusić do przesiadania się..." "Niech dużo płacą za przywilej wjechania do miasta" " "Wyłączyć z ruchu..." "Ograniczyć..." "Zamknąć..." "Tramwaje i rowery...."
                    "30 km/h...." Tak jest łatwo, jeśli mieszka się na (być może "dalekim" ) Grunwaldzie...
                    A ci frajerzy, którzy (jeszcze!) mieszkają w Centrum? Mają sprzedać swoje śmierdzące "wynalazki" i kupić sieciówkę?
                    I na tym bym chyba zakończył swoje żałosne wypociny...

                    Może da się wrócić do tych haseł po następnej kadencji Grobelnego, albo jeszcze trochę później... nie wykluczam. Ale w najbliższą niedzielę Poznaniacy (nie MyPoznaniacy!) zagłosują na status quo...
                    • poz3 Re: RozUmiem! 18.11.10, 08:03
                      Kolega vzrooshony widzę bardziej anarchistyczny od samych anarchistów :)
                  • renepoznan Re: RozUmiem! 19.11.10, 18:19
                    Taaaaa.
                    Czyli jak nie zabrania to dobre z niego panisko?
                    A żę chce np. wstrzymać inwestycja drogowe to już mniejsza.
                    • negrar Re: RozUmiem! 20.11.10, 02:42
                      Ale ty Rene głupi.
            • dziodu Re: Zblizają się chyba wybory 19.11.10, 19:11
              www.poznaniacy.org/ludzie/okreg-2/78-9-maciej-roszak
              Do 2000 roku byłem związany z Kolektywem Rozbrat, potem włączyłem się w próbę budowy w Polsce prawdziwej lewicy, która upomniała by się o prawa wykluczanych. Najpierw w PPS, potem wraz z Piotrem Ikonowiczem w Nowej Lewicy. Przez pewien okres, przebywając w Irlandii, działałem w Sinn Féin. za maciejroszak.blogspot.com/
              • Gość: Do dziodu Re: Zblizają się chyba wybory IP: *.versanet.de 19.11.10, 19:33
                POlalem sie ze smiechu dziodu,jak zobaczylem tego "organiste" na "organach" w Amsterdamie na koncercie !W Irlandii prawdopodobnie cymbalistow bylo wielu ! Przeciez ten typek POwinien miec swego odpowiednika w muzeum figur woskowych !Ja pie.dole ale jaja !!Hahahahaha
              • renepoznan Z Krytki Polittycznej? To ci chwalący terroryzm? 19.11.10, 19:40
                Bo zdaje się od nich są Gdula i Kurkiewicz, którzy uważają, że stosowanie siły w walce politycznej jest OK.
                • Gość: środkowa Re: Nie ma lewicy ani prawicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 20:16
                  W Poznaniu nie ma lewicy, ani prawicy!
                  Pomieszanie z poplątaniem. Kryterium podziału są sprawy wyznaniowe, a nie społeczne!

                  Biorąc pod uwagę skuteczność w działaniu, to chyba wszyscy mają obie lewe ręce i to tego jedną krótszą!
    • Gość: ? Czy lewusowi ma to samo znaczenie ? IP: *.versanet.de 20.11.10, 13:13
      ???????
    • Gość: binio Re: Dlaczego "My Poznaniacy" są aż tak lewicowi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.10, 17:50
      Co jest złego w lewicowych poglądach? Zresztą w końcu musiała powstać lewica niepostpezetpeerowska. Nie udało się emigracji PPS-owskiej nie udało się Unii Pracy może uda się NGO
Pełna wersja