Grobelny nie umie mówić po angielsku

16.11.10, 18:32
"Głos Wielkopolski" sprawdził znajomość angielskiego wśród kandydatów na prezydenta.
www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/332402,sprawdzilismy-angielski-chetnych-do-prezydentury,id,t.html
Dziwne, że człowiek legitymujący się dyplomem wyższej uczelni i, zdaje się, będący na jakimś etacie na UAM, nie potrafi choćby wydukać paru zdań w języku obcym, by podjąć konwersację. Moim zdaniem taka sytuacja dyskwalifikuje Grobelnego do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska urzędniczego w mieście.
    • Gość: ang wot i całe hał not IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.10, 18:43
    • ksmx Re: Grobelny nie umie mówić po angielsku 16.11.10, 21:23
      Prowokacja prowokacją ale prowokator też tak nie za bardzo z tym angielskim ;)
    • lili_marleen Re: Grobelny nie umie mówić po angielsku 17.11.10, 07:06
      .george.l napisał:

      > Dziwne, że człowiek legitymujący się dyplomem wyższej uczelni i, zdaje się, będ
      > ący na jakimś etacie na UAM, nie potrafi choćby wydukać paru zdań w języku obcy
      > m, by podjąć konwersację.

      A co w tym dziwnego? Kiedyś zawodowo zajmowałam się rekrutacją, dziś też czasami u siebie to robię. KAŻDY kandydat do pracy, nawet taki na stanowisko produkcyjne ma wypełnioną rubrykę "zanajomosć języków obcych". WSZYSCY piszą: rosyjski - dobrze, niemiecki lub angielski komunikatywnie. Dziś juz zaprzestałam tego procederu, ale kiedyś byłam złośliwa i znecałam się nad składajacymi takie aplikacje i wyciagałam ich na pogawędki w w językach, w których rzekomo komunikatywnie się poruszają.
      I co? I pstro! Kandydat taki albo od razu się zacinał, albo wypowiadał dwa trzy zdania typu: Ich only polish verstanden... i była wielka poruta by nie rzec kompromitacja.

      Litosciwie rozumiem jeszcze ludzi typu Grobelnego, który edukację zakończył jeszcze za komuny. Widoków na wyjazd z więzienia jakim była PRL wielkich nie miał, ergo nie miał tez wielkiej motywacji do nauki języków. Ale dziś? Ci co kończą szkoły powinni władać co najmniej na poziomie konwersacyjnym łaciną naszych czasów czyli angielskim. Tymczasem poziom znajomości nawet tego stosunkowo prostego języka jest żenujacy. Widać to szczególnie czesto jak się spotyka Polaków gdzieś na wakacjach gdzie usiłują na migi lub co gorsza po polsku dogadać się z miejscowym sprzedawcą plazowej tandety.


      -
      • Gość: lili_marleen Re: Grobelny nie umie mówić po angielsku IP: *.versanet.de 17.11.10, 08:35
        Ja dobzie mowic PO POlska,ale nie rozumiec twego zunge moskowy ! Ja widziec,ty byc dobry sutener i zarabiac na eksporta polski fleisch na west.Dobry geszefta !!
    • dziodu Re: Grobelny nie umie mówić po angielsku 17.11.10, 08:21
      A gdyby znał perfekcyjnie angielski to byś na niego zagłosował? Ci, którzy zwracają na takie rzeczy uwagę i tak na niego nie zagłosują. Ci , którym takie rzeczy zwisają albo ich po prostu nie rozumieją (czyli niestety większość, która "robi" wynik) będzie patrzeć na szczery uśmiech albo modną marynarkę .
      • bassooner Re: Grobelny nie umie mówić po angielsku 17.11.10, 09:09
        nie no z tym angielskim to żenua - facio ma kapuchę, czas, mógłby trochę liznąć tej angielszczyzny, ba! przecież nawet przez jedną kadencję by się nauczył, ale widocznie ma to w pompie... przecież i tak go wybiorą.
        ciekawym czy nawet jeśliby nie umiał się po polsku wygęgać też by go wybrali?
        • Gość: Do basiorki Re: Grobelny nie umie mówić po angielsku IP: *.versanet.de 17.11.10, 09:18
          Basiorka ! POlacy nie gesi i swoj jezyk maja,jeno z dekielkiem cos nie tak ! POzdrawiam Cie slodziutka cipcio ! Hehe :-))))
    • piter_wlkp Blamaż po prostu 17.11.10, 09:26
      A gdyby tak do Ryszarda zadzwonił jakiś zagraniczny VIP lub inwestor, to też by odłożył słuchawkę ? W sprawach zawodowych można korzystać z tłumacza , ale taka sytuacja raczej uniemożliwia nawiązywanie bliskich osobistych kontaktów, które często są zaczątkiem poważnych przedsięwzięć.
      Proszę aby dziennikarze teraz sprawdzili ile służbowych podróży zagranicznych odbył prezydent Ryszard i co on tam robił - był tylko słuchaczem rozmów w nieznanym sobie języku ? :)

Pełna wersja