Dzieciom należą się rurki, prawda?

08.12.10, 19:18
Wszystko jasne. Przez ministra, który zakazał esperalu, mąż po pijaku spowodował wypadek.

Nawet nie widać, by autor artykułu podkreślił, że to cytat, albo że przytacza jej słowa z ironią....

I to samo o mityngach dla zon alkoholików - też się nie znają na swojej robocie.

Dostaje z naszych kieszeni kasę za darmo i tylko się rozmnażac potrafi - bo pigulek nie może, a przecież gumki też wpływają zapewne na krzepliwość krwi.

Po co promować takie cwaniactwo? Czy nie ma rodzin NAPRAWDĘ potrzebujących, którzy nie z własnego wyboru (alkoholizm) maja problemy finansowe???
    • Gość: Gregg Re: Dzieciom należą się rurki, prawda? IP: *.146.161.109.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.12.10, 08:29
      O czym Ty piszesz przecież nigdzie nie jest napisane że ta kobieta pije, poza tym nie każdego stać na prezerwatywy, idz do sklepu i zobacz w jakiej cenie jest paczka a nastepnie się zastanów ile mozna za to kupić innych rzeczy.

      P.S

      Jak ktos chce sie przyczepic to zawsze to zrobi
    • Gość: Natalia Mazur Re: Dzieciom należą się rurki, prawda? IP: *.poznan.agora.pl 09.12.10, 11:55
      Praksedo! To my sami dotarliśmy do Beaty i uznaliśmy za przykład wart pokazania. Choć trudno powiedzieć, by los jej sprzyjał, potrafi znaleźć jasne strony życia. Udało jej się wyjść z bezdomności, urządzić dla siebie i dzieci dobry, ciepły dom.
      Beata nie jest winna alkoholizmowi swojego męża. Nałogowi taty nie są winne dzieci.
      Beata o nic nikogo nie prosi. My natomiast uważamy, że jej rodzinie należą się fajne Święta.
      • Gość: gość Re: Dzieciom należą się rurki, prawda? IP: *.icpnet.pl 10.12.10, 07:24
        Nałogowi nie jest winna żona, ale odpowiada ona za swoje wybory życiowe - między innymi taki, ze wybrała męża alkoholika.

        A prawda jest taka, że ma ośmioro dzieci, z których większości nie wychowuje (jakim matkom w dzisiejszych czasach odbierają prawo do opieki na dziećmi?)
        I mimo to nadal płodzi kolejne.

        Nie stać na prezerwatywy, ale męża stać na wódę. Taka zakochana, że pijaka dopuszcza. I jeszcze to promujecie.

        Głaskajcie po główce. Dzieciaków tylko szkoda, ale pani Beacie NIC się nie należy. Każdy ma tyle, na ile wypracuje. Uczcie ją dalej, że niezłym sposobem na życie jest wyciąganie ręki po państwowe, a potem śliczna i wzruszająca historyjka opowiedziana w gazetce, żeby dalsze profity wyłudzać. Chcecie jej pomóc, to pracy jej poszukajcie. Wędkę jej dajcie, a nie rybkę. A jeśli nie potraficie, to nie zabierajcie się za pomoc.

        1200 zł zapomogi dostaje. Ludzie tyle zarabiają harując jak woły w supermarketach po 12 godzin. Ktoś ich dzieciom zorganizuje święta?

        Mam dosyć ciągłego pokazywania, jak duża grupa ludzi żeruje na pracy innych. Ileż można?
        • Gość: Water Proof Re: Dzieciom należą się rurki, prawda? IP: *.icpnet.pl 23.12.10, 16:04
          Prezerwatywy są drogie. Istnieje jeszcze wstrzemięźliwość seksualna. Jeśli kogoś nie stać na dzieci, to ich nie powinien mieć. Proste.
      • Gość: obserwator Re: Dzieciom należą się rurki, prawda? IP: *.echostar.pl 23.12.10, 17:48
        Pomagać też należy umieć, a niestety w tym wypadku dobór rodziny przez GW nie jest trafny. Trzeba wskazać takim rodzinom sposób na stopniowe wychodzenie z biedy, a nie pozostawanie na garnuszku pomocy społecznej i wrażliwych czytelników GW. Ktoś powinien uświadomić tą kobietę, ile jeszcze dzieci planuje urodzić, za których wychowanie zapłacimy my wszyscy, z naszych podatków?
        • xagona Re: Dzieciom należą się rurki, prawda? 03.01.11, 02:41
          "Beata nie jest winna alkoholizmowi swojego męża. "

          Ale jakoś jej nie przeszkadza to w rozłożeniu przed nim nóg....Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł.
          • Gość: aa Skąd te dzieciary IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.11, 08:12
            nie wiadomo skąd się biorą? Bociany? Kapusta? Gwiazdor?
Pełna wersja