Gość: Krzys
IP: *.dialup.sprint-canada.net
14.04.04, 04:44
www.glos.com/index.php?art=09-02&enc=win
Beata wyszla w poludnie na sluzbowe spotkanie z klientem ,ktorego znala tylko
z telefonu .Miala sie z nim spotkac 18 lutego gdzies na Osiedlu Lecha .
W podobny sposob gina w Kanadzie i w Stanach agentki sprzedazy
nieruchomosci , sa latwym celem , jako kobiety , nie maja fizycznej sily , za
to maja zawsze troche pieniedzy ,telefon komorkowy , karty kredytowe , jakas
bizuterie (agentka powinna bogato wygladac zwlaszcza w pracy ) .Napadaja na
agentki real -estate przewaznie recydywisci , takie juz stare - schorowane i
slabe lumpy , z duza przeszloscia prawna , ktorych na wiekszy numer juz nie
stac , chociazby z powodu wieku .Beata Kotowska zostala niestety
prawdopodobnie zamordowana , cialo jest gdzies ukryte i nalezaloby sprawdzic
takze zakamarki budynkow Osiedla , zwlaszcza te nie uzywane , lub rzadko
uzywane zakamarki .