Co to jest ?

IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 11:43
Jest dlugie ,spiewa i sra po krzakach ?
    • Gość: Warschau Re: Co to jest ? IP: *.matrix.pl 22.02.02, 11:47
      Gość portalu: jp 2 napisał(a):

      > Jest dlugie ,spiewa i sra po krzakach ?

      Aleś błysnął inteligencją. Strasznie emocjonujacy i ciekawy wątek. W sam raz na
      poziomie poznańskiego emigranta w Niemczech. Nudzi Ci sie? Nie martw się - sezon
      na szparagi już niedługo...
      Pozdrowienia dla szparagowców z całych Niemiec!!!

    • Gość: Olek Re: Co to jest ? IP: *.mtp.com.pl 22.02.02, 13:37
      Jak to co?
      Dlugirozspiewanyzasruskrzakowy oczywiscie!!!
      • misiamisia Re: Co to jest ? 22.02.02, 13:54
        Zagadka brzydka, ale znam odpowiedź. Jest to pielgrzymka...
        Nie podoba Misię ona tym bardziej, że sama chodzę na pielgrzymki i nie jest
        prawdą przesłanie zawarte w treści tej zagadki.

        >:-/
        Misia
    • Gość: jp 2 Re: Co to jest ? IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.02, 15:34
      Niedzwiadek-niedzwiadek o ile bierzesz udzial w pielgrzymkach ,na pewno dasz
      mi odpowiedz na pytanie -gdzie ci wszyscy ludzie sie zalatwiaja .Np.
      przyjmijmy ze pielgrzymka rusza z pod domu kmiotka warschau do Czestochowy no
      jest to pare kilametrow , ile to hektolitrow moczu , ile kilogramow ....
    • misiamisia Re: Co to jest ? 24.02.02, 12:29
      „Niedzwiadek-niedzwiadek o ile bierzesz udzial w pielgrzymkach ,na pewno dasz
      mi odpowiedz na pytanie -gdzie ci wszyscy ludzie sie zalatwiaja .Np.
      przyjmijmy ze pielgrzymka rusza z pod domu kmiotka warschau do Czestochowy no
      jest to pare kilametrow , ile to hektolitrow moczu , ile kilogramow ...”

      Szkoda mi klawiatury na odpowiadanie na Twoje pytanie. Ale odpowiem, bo Twoja
      sugestia może wprowadzić w błąd innych Forumowiczów.

      Wspomniany przez ciebie Warschau (co by to było, gdybyś nie określił
      go „kmiotkiem”, prawda?) nie mieszka w Poznaniu, a właśnie stąd wyruszamy. I do
      Częstochowy nie jest to „parę” kilometrów, ale ok. 313. Idziemy 10 dni.
      Przystanki są co ok. 7 km, czyli jakieś 1,5 h. Często zatrzymujemy się w
      wioskach, gdzie od wielu lat mieszkańcy częstują nas jedzeniem i piciem oraz
      udostępniają swoje mieszkania, abyśmy mogli załatwić swoje potrzeby
      fizjologiczne. Przeważnie jednak postoje są w lasach, przy drogach, na
      polanach. Wtedy, owszem, część osób idzie „za potrzebą” do lasu (przeważnie
      mężczyźni). Ale, generalnie, to nie jest problem, gdyż (gdybyś bardziej uważał
      na lekcjach biologii z pewnością byś o tym wiedział) organizm oczyszcza się
      również poprzez pocenie, a poza tym, my wcale tak dużo nie pijemy.

      Trochę wiedzy i wyobraźni, a nie zadawałbyś może takich głupich pytań.

      Misia

      P.S. Proponuję również, żebyś pisząc posty patrzył na klawiaturę i ekran.
Pełna wersja