l.george.l
14.01.11, 13:14
A ja mam takie małe marzenie, bym wzdłuż rzeki mógł na rowerze przejechać od Biedruska do Puszczykowa. Mówił mi kiedyś staruszek napotkany nad rzeką, że pamięta czasy, gdy brzeg był uporządkowany, krzaki wycięte, bo służył on flisakom ciągnącym na linach łodzie w górę rzeki.
Cóż, nawet jeśli krzaki zostaną wycięte, co jest wskazane nawet ze względów powodziowych, bo woda szybciej wraca do koryta, to i tak utknę na Garbarach, bo jakiś idiota zdecydował o zagrodzeniu bulwaru.