praca w angli z jobs the young

IP: *.man.poznan.pl 20.04.04, 13:55
mam zamiar pojechac do pracy w angli za pośrednictwem biura jobs the young.
maja swoje biuro w okrąglaku. czy ktoś korzystał juz może z ich usług?
    • Gość: Pati&Miłosz Re: praca w angli z jobs the young IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 17:44
      Hej
      Na nieszczescie skorzystalismy z uslug tej firmy i caly czas czekamy na termin
      wyjazdu do fabryk w Anglii.Mielismy jechac grupa 50 osob miedzy 1 a 14 lipca i
      do teraz nic nie wiemy. Zdecydowales sie jechac a moze juz jestes w Anglii?
      Napisz jak wyglada Twoja sytuacja. Z gory dzieki.
      pzdr

      Pati& MiŁosz
      • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:21
        witam.moja sytaucja jest taka że mój brat poleciał na cypr.na miejscu okazało
        sie że biuro ich oszukało.nie ma pracy kończy sie siano na życie.rozgłosiłem ta
        sprwee w radiach eska 103,4, 88,4 .poszukuje ludzi którzy chcą załozyć sprawe
        tej instytucji i chcą odzyskać swoje pieniądze.jesteś chętny??czekam na
        odpowiedź.mój adres tomekf1987@o2.pl
      • Gość: Marta Re: praca w angli z jobs the young IP: *.server.ntli.net 21.12.06, 15:42
        Hej!
        Jestem w Anglii juz trzy lata i jedyne co moge powiedziec to tylko tyle ze to
        kraj jak kazdy inny. Ludzie ktorzy sa przedsiebiorczy i potrafia ciezko
        pracowac dadza sobie tutaj doskonale rade. Wyjazdy do Anglii to temat cieszacy
        sie ostatnio niezwykla popularnoscia, ile ludzi tyle opinii. Tak szczerze to
        nie wyobrazam sobie przyjechac tutaj bez znajomosci jezyka. Niestety wiele osob
        tak zrobilo, robi i nadal robic bedzie dla mnie to totalna glupota i desperacja
        prowadzaca jedynie do tego ze albo bedziecie tu koczowac i opowiadac tym w
        Polsce jak to sie wam powiodlo albo wrocicie do domu zadluzeni. Bez jezyka nie
        jestesmy lepsi niz Rumunii i Cyganie, ktorych 90% z nas uwaza za smieci i sie
        ich boi. Taka jest rzeczywistosc i choc male sa szanse na to ze ludzie sie
        wreszcie obudza i zadadza z niej sprawe ja caly czas mam na to nadzieje. Jesli
        natomiast znacie jezyk i macie niewielkie oszczednosci zeby przetrwac te
        pierwsze pare trudnych tygodni nie macie nic do stracenia - sprobujcie. Mi sie
        udalo jestem szczesliwa i niestety mam zamiar zostac z moim chlopakiem (Polakiem
        oczywiscie) na stale. W tym roku zaczelam studia na Brooks'ie w Oxfordzie!
        Pamietajcie marzenia sie spelniaja trzeba tylko mierzyc sily na zamiary, a jesli
        nie mozecie czegos zrobic dzis, przygotujcie sie do tego i zrobcie to jutro.
        Npewno wam sie uda! Zycze powodzenia!!!
    • Gość: Kasia Re: praca w angli z jobs the young IP: 193.151.96.* 18.07.04, 22:11
      czesc!!! ja tez jestem na tej liscie, !!! nie korzystaj z ich uslug!!!
    • Gość: harpoon Re: praca w angli z jobs the young IP: 62.244.148.* 23.01.05, 16:14
      TO STARZY ŚCIAMNIACZE !!! UWAŻAJCIE NA NICH !!!
      • Gość: asia Re: praca w angli z jobs the young IP: *.hstl2.put.poznan.pl 25.01.05, 00:29
        ja tez mam zamiar jechac i nie wiem co robic ? czy to biuro jest w okrąglaku na
        parterze? odpiszcie jak najszybciej
        • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:23
          nie jedź z tego biura.to uszuści wezmą siano i nic ci nie załatwią.ja zakłądam
          sprawe w sądzie.!!!nie korzystakj pamietajk.chcesz wiecej informacji napisz
          tomekf1987@o2.pl powiem ci jak mojego brata to niuro urządziło.
        • Gość: MaXi Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:20
          Siedze w angli i pojechalem z nimi.
    • Gość: mlody Re: praca w angli z jobs the young IP: *.server.ntli.net 26.02.05, 15:29
    • Gość: mlody Re: praca w angli z jobs the young IP: *.server.ntli.net 26.02.05, 15:30
      ja mialem jechac w czerwcu i dalej czekam.... oczywiscie nie licze juz na prace
      bo ta sam sobie kilka miesiecy temu zalatwilem. Czekam na zwrot pieniedzy,
      podobnie jak ja czeka kilkoro moich znajomych i raczej sie nie doczekamy...
      • Gość: Bator Re: praca w angli z jobs the young IP: 3.5.* / *.newport.gov.uk 29.03.05, 17:53
        Hej:) Zakladacie sprawe w sadzie dla tych oszustow???? Bo ja tak od maja 2004
        nie oddali mi kasy za nieudany wyjazd do Anglii!!! Kto sie chce dolaczyc do ich
        oskarzenia???
        • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:24
          witam.moja sytaucja jest taka że mój brat poleciał na cypr.na miejscu okazało
          sie że biuro ich oszukało.nie ma pracy kończy sie siano na życie.rozgłosiłem ta
          sprwee w radiach eska 103,4, 88,4 .poszukuje ludzi którzy chcą załozyć sprawe
          tej instytucji i chcą odzyskać swoje pieniądze.jesteś chętny??czekam na
          odpowiedź.mój adres tomekf1987@o2.pl ..
      • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:24
        witam.moja sytaucja jest taka że mój brat poleciał na cypr.na miejscu okazało
        sie że biuro ich oszukało.nie ma pracy kończy sie siano na życie.rozgłosiłem ta
        sprwee w radiach eska 103,4, 88,4 .poszukuje ludzi którzy chcą załozyć sprawe
        tej instytucji i chcą odzyskać swoje pieniądze.jesteś chętny??czekam na
        odpowiedź.mój adres tomekf1987@o2.pl pozdrawiam
    • moira5 Re: praca w angli z jobs the young 30.03.05, 22:22
      uwazaj na nich- to OSZUSCI!!!!! na razie naciagaja na zajebista prace w Usa na
      H2B-podalam ich do sadu
      • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:25
        witam.moja sytaucja jest taka że mój brat poleciał na cypr.na miejscu okazało
        sie że biuro ich oszukało.nie ma pracy kończy sie siano na życie.rozgłosiłem ta
        sprwee w radiach eska 103,4, 88,4 .poszukuje ludzi którzy chcą załozyć sprawe
        tej instytucji i chcą odzyskać swoje pieniądze.jesteś chętny??czekam na
        odpowiedź.mój adres tomekf1987@o2.pl ...
    • Gość: Piciu84 Re: praca w angli z jobs the young IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.05, 01:41
      PROSZE O KONTAKT WSZYSTKICH KTÓRZY MAJĄ PROBLEMY Z TYM BIUREM POSREDNICTWA
      PRACY! jaremaa@plusnet.pl
      • Gość: BEATRYCZE Re: praca w angli z jobs the young IP: 81.102.15.* 31.05.05, 13:00
        a ja mam odmienne zdanie na temat tego biura dostalm u nich prace po tygodniu
        od zlozenia wszystkich dokumentow wyjechalam z chlopkiem i jestesmy w angli juz
        3 mieciace mamy prace mieszkanie i jedzenie tak jak zapewniali w umowie
        pracujemy w hotelu i jest tu jeszcze jedna dziewczyna z tego biura i tez jest
        zadowolana to co im zaplacilismy to tylko 450zl. od osoby i nic wiecej nie wiem
        czy tylko my mamy takie szczescie.....
        • Gość: ania Re: praca w angli z jobs the young IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 11:41
          witaj Beatrycze Pewnie masz sporo takich listow jak ten ,ale napisze ,bo moze
          okazac sie ,ze jestes moja szansa. Razem z moim mezem szukamy pracy w Anglii,
          wlasnie w hotelach lub domach opieki. Moze bedziesz cos miala dla nas , jak nie
          teraz to w niedalekiej przyszlosci. Jesli mozesz to daj znac ,ze odczytalas, ze
          list doszedl moj kontakt dafiozella@interia.pl
          Wlasciwie szukamy jakiejkolwiek pracy na zachodzie ,bo maz jako prawnik znalećź
          pracy w Polsce nie moze
          Serdecznie Was pozdrawiamy i czekamy na jakis znak Ania z Poznania
    • Gość: mimi Re: praca w angli z jobs the young IP: *.icpnet.pl 27.05.05, 13:23
      moja wkolezanka w zeszlym roku miala jechac z tego biura i nic. pieniedzy tez
      odzyskac nie moze. juz lepiej jechac w ciemno niz wywalic kase na to biuro.
      • Gość: Dudek Re: praca w angli z jobs the young IP: 83.168.96.* 29.05.05, 23:30
        biuro "praw konsumenta"- wystarczy przyniesc umowe, ktora sie podpisalo z biurem
        i ZWROT GWARANTOWANYYYY!!! nic sie nie placi za to!!!
      • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:27
        witam.moja sytaucja jest taka że mój brat poleciał na cypr.na miejscu okazało
        sie że biuro ich oszukało.nie ma pracy kończy sie siano na życie.rozgłosiłem ta
        sprwee w radiach eska 103,4, 88,4 .poszukuje ludzi którzy chcą załozyć sprawe
        tej instytucji i chcą odzyskać swoje pieniądze.jesteś chętny??czekam na
        odpowiedź.mój adres tomekf1987@o2.pl ....
    • Gość: Dudek Re: praca w angli z jobs the young IP: 83.168.96.* 29.05.05, 23:35
      tak na marginesie stronka i nazwa "jobs the young" zmieniala sie na "
      PRACUJE.PL" dupki straszne, szcegonie ta baba wlascicieka na Lubeckiego 18 w
      poznaniu- KAWAL SWINI!!!!!! Krzykaczka-kobieta odkurzacz-
      • Gość: Mario Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:22
        Tak jakoś się składa że poznałem szefową bo wiele razy z nią rozmawiałem i
        umieściła mnie w pracy jako kierowcę. Wyjechałem w terminie, normalnie
        zapłaciłem. Nie dziwię się Dudek że nie wyjechałeś. Ty jesteś student ? zwykły
        cham i prostak ze wsi z Ciebie. Matoł jakich mało się na tym świecie urodziło.
        Przyjemnie Ci gó..ażu jak ktoś Cię obraża ! cwaniaczek z ciebie zwykły i tyle !
        Mario52-Kierowca
      • Gość: agata Re: praca w angli z jobs the young IP: *.astor.net.pl / *.astor.net.pl 07.06.05, 21:42
        tak tak tak potwierdzajm bardzo niemili!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Piciu84 Re: praca w angli z jobs the young IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.05, 16:56
      Zgadzam sie z Dudkiem w 100%.Ma 100% rację co do tego co napisał.Sam tego ze
      znajomymi doświadczyłem wczoraj.A te ich niby kontrakty co proponują ludzią to
      wyglądają tak,że nawet pracodawca nie jest w ogóle określony,dlatego sie pytam
      co to za kontrakt?Mówią Ci,że dowiesz sie co to za pracodawca na miejscu na
      Cyprze jak jeszcze im 250 EURO zapłacisz.Także masz leciec w ciemno na Cypr,nie
      wiedzac gdzie,nie mająć żadnego dowodu że zawarłeś z jakimś pracodawdcą umowe.A
      prostactwo wychodzi z tej osoby co tu Dudka krytykuje.
      • Gość: ejbi Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:21
        słuchajcie, ja mam jechac właśnie na Cypr 25.06 i trochę mnie przeraziły te
        wasze opisy...czy jest choć jedna osoba która była na cyprze z tego biura i nie
        została oszukana??
        • Gość: Wrocławianin Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 17:50
          Siema Ja jade na Cypr 30.06 powiedzmy, że z tego biura :) Jak będziesz na
          Cyprze to daj znać jak tam jest :) Pozdrawiam
      • Gość: Dudek Re: praca w angli z jobs the young IP: 83.168.96.* 09.06.05, 23:07
        brawo :) Moze i ja cham i prostak ale szczery przynajmniej- mowie to co widze.
        Do "Mario" mam nadzieje, ze jestes zadowolony ze swojego zajecia.Miales farta.
        Dudek jest wyluzowany ale jak go cosik ugryzie i zostawi szrame - to Dudek napisze.
        • Gość: prokurator Re: praca w angli z jobs the young IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.05, 02:17
          Szanowni poszkodowani !!!
          Dlaczego się nie zebrać i razem nie wytoczyć im powództwa albo nie zgłosić ich
          na prokuraturę. Piszcie: prokutator100@wp.pl
      • Gość: Oszukany wydymany! Re: praca w angli z jobs the young IP: *.bg.am.poznan.pl 05.07.05, 23:30
        czuje sie jakby mnie ktos przez uszy zgwalcil!! "szanowna Firma" Panstwa Berdychowskich z ulicy Lubeckiego 18, to PKN-orlen i Rywingate w mikroskali!! Nikt nic nie wie, i nic od nas nie zalezy, no i oczywiscie powinni Panstwo(dalej zwani uczestnikami) czakac na "kontrakty". Tylko wiedza jak kase sciagac od ludzi.
        Mialem wyjechac dzis tzn.5.07.2005 do Anglii, jak do tej pory a jest godzina 23:20 nie dostalem zadnego kontraktu. zaiwestowalem i zaufalem tym Berdychowskim moje ciezko zaoszczedzone 1000 pln, jak na razie! zaufalem , bo rok temu mojej kolezance udalo sie wyjechac, myslalem ze to solidna firma...a tu ch...!!
        Bylem dzisiaj w Biurze Rzecznika Praw Konsumentów
        • Gość: Romek Re: praca na cyprze z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 18:15
          Siema.chyba kazdy wie jak działa szanowne biuro z Poznania.ja 3 dni temu
          wróciłem z Cypru gdzie byłem zapewniany ze ja i moja dziewczyna będziemy mieli
          prace i ze wszystko bedzie oki.po wylądowaniu w Larnace okazało sie zupełnie co
          innego.nikt nas nie odebrał tłumacząc sie tym ze nie podałem szczegółów dot.
          lotów a to jest gó.. prawda bo od razy po kupnie biletów poleciałem do
          okrąglaka zostawic im te info.jesli jest ktos chetny do narobienia im jeszcze
          wiekszego gnoju to piszcie--nikosdyzma8@wp.pl
    • Gość: tomek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:22
      nie korzysystaj z usług tego biura.wezmą siano i nic nie załatwią.ja zakladam
      sprwe tej instytucji.chcesz więcej infiormacji napisz tomekf1987@o2.pl
      pozdrawiam
    • Gość: TTOMEK!!! Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 22:57
      witam.w dzisiejszym głosie czyli wekendowym znalazłem artuykuł o naszym
      kochanym biurze.znalazły sie dwie inne osoby które również zostały oszukane.ja
      jutro dzwonie do głosu wielkopolskiego może oni też coś jeszcze zrobia w tym
      kiedrunku.pozdrawiam.w razie pyrań pisać:tomekf1987@o2.pl
      • maluszek2000 Re: praca w angli z jobs the young 13.07.05, 20:21
        Wklejam text z tego artykulu- milego czytania dla Wszystkich
        " Uważaj na pośredników


        Praca dla naiwnych

        Kilku poznańskich studentów chciało wyjechać do pracy w Anglii. W marcu
        zainwestowali w to 900 złotych, które skasowała od nich firma Au Pair
        International Pl. s.c., obsługiwana przez własne biuro pośrednictwa pracy – Jobs
        The Young. Miała im pomóc w załatwieniu praktyk u angielskiego pracodawcy.
        Zbliża się połowa lipca a pracy na Wyspach nie ma. Studenci stracili już na nią
        nadzieję. Pieniędzy nie odzyskają, bo właściciel firmy tak sformułował umowę, że
        nie mają na to szans.
        Praca na 100 procent
        Łukasz Michalski i Jan Niechwiadowicz zdecydowali się na udział w programie Work
        and Travel. Udział w nim oferuje biuro Jobs The Young z Poznania. Na początku
        marca 2005 roku podpisali więc umowę i zapłacili po 600 złotych tak zwanej
        opłaty administracyjnej oraz wpisowe 50 funtów (300 złotych). Razem było to więc
        ponad 900 złotych, czyli suma całkiem spora jak na polskiego studenta.
        – Był to dla nas duży wydatek. Liczyliśmy jednak na to, że pracując na Wyspach
        zarobimy tyle, że zwróci nam się on z nawiązką – mówi Łukasz.
        Studenci chcieli wyjechać na 3 miesiące. Mieli nadzieję na rozpoczęcie pracy w
        czerwcu i po 3 miesiącach, tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego, wrócić do
        Polski. Mijały tygodnie, a z biura Jobs The Young nie nadchodziła żadna oferta
        wyjazdu. Zniecierpliwieni studenci zaczęli zadawać trudne pytania.
        – Przy podpisywaniu umowy poinformowano nas, że praca będzie załatwiona na 100
        procent. Niestety, uwierzyliśmy w te zapewnienia. Po pewnym czasie zdaliśmy
        sobie sprawę, że coś jest nie w porządku – mówi Jan. Pracownicy firmy nie
        chcieli z nimi rozmawiać ani osobiście, ani przez telefon.
        List do Anglii
        – Umówiliśmy się z panią, która miała się nami opiekować od czasu podpisania
        umowy. Niestety, w wyznaczonym terminie spotkania ta osoba się nie pojawiła.
        Nawet nie zadzwoniła, by przeprosić za swoją nieobecność – dodaje Łukasz.
        Zbulwersowani takim traktowaniem wysłali list do Anglii (do pośrednika
        współpracującego z Jobs The Young). Pytali, czy mają szansę na znalezienie
        pracy. Ich list trafił także do poznańskiej firmy.
        Interwencja studentów bardzo oburzyła właścicieli biura, gdyż podczas rozmowy
        telefonicznej zostali oni zwymyślani od najgorszych, a nawet straszeni sądem.
        – Pod moim adresem padały różne niecenzuralne słowa. Usłyszałem również pogróżki
        mówiące o oddaniu sprawy do sądu, jeśli dalej będę dochodził swoich praw – mówi
        Jan Niechwiadowicz.
        Co prawda po kilku interwencjach do jednego ze studentów zatelefonowano z
        informacją, że 29 czerwca będzie wyjazd. Kolejnego telefonu już jednak nie było.
        Rozpoczął się lipiec. Jan i Łukasz stracili nadzieje na nadejście oferty z biura
        Jobs The Young. Zdecydowali ruszać do Anglii na własną rękę.
        Nie wasza sprawa
        Właściciele Jobs The Young nie chcieli ustosunkować się do zarzutów
        poszkodowanych studentów. W rozmowie telefonicznej pan, który przedstawił się
        jako Berdychowski podniesionym głosem sugerował dziennikarzowi "Głosu", że nie
        jest ani prawnikiem, ani policjantem, by zajmować się tą sprawą. Kiedy w
        czwartek wraz ze studentami reporter "Głosu" spotkał się pod siedzibą firmy,
        jeden z jej pracowników rzucił się na naszego fotoreportera, który cudem
        uratował swój aparat fotograficzny. Osoba ta, nie przebierając w słowach
        obrażała zarówno dziennikarzy jak i studentów. Po chwili mężczyzna wezwał
        policję, w obecności której przyznał się, że chciał uderzyć fotoreportera i
        zniszczyć jego sprzęt. W tym czasie do siedziby firmy przybyli kolejni studenci,
        którzy jak się okazało, również nie mogą się doczekać propozycji pracy. Z
        rozmowy z nimi dowiedzieliśmy się, że takich osób jest dużo więcej.
        Niestety umowa, którą podpisywali studenci jest bardzo sprytnie skonstruowana.
        Jej przedmiotem jest udzielenie pomocy w uzyskaniu niezbędnych dokumentów,
        przekazanie ich do Anglii oraz pomoc w załatwieniu formalności związanych z
        wyjazdem. Nie ma w niej mowy o gwarancji znalezienia pracy, gdyż za to odpowiada
        zagraniczny partner. W umowie jest też zastrzeżenie, że nie jest ona umową
        pośrednictwa pracy. Wszystkie słowne zapewnienia pracowników są w tym momencie
        niewiążące i nie stanowią podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Istnieją małe
        szanse, by poszkodowani otrzymali chociaż część poniesionych kosztów. Podpisali
        w końcu tak niefortunną umowę.

        Work and Travel, w którym udział oferuje Jobs The Young, nie ma nic wspólnego z
        Work and Travel UK, choć niektóre dokumenty są sygnowane taką właśnie nazwą. W
        poznańskim biurze stowarzyszenia YES (Young Explorers Society), które zajmuje
        się organizacją programu nic nie wiedzą o Jobs The Young. Istotą programów YES
        jest praca połączona z nauką języka na płatnych kursach, a nie tylko i wyłącznie
        praca.

        Osoba, która podejmuje pracę na terenie Wielkiej Brytanii, musi zarejestrować
        ten fakt zgodnie z Programem Rejestracji Pracowników. Polega to na wypełnieniu
        formularza rejestracyjnego i złożeniu go w Wydziale ds. Rejestracji Pracowników
        (Worker Registration Team – WRT) brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W
        celu zarejestrowania się, wnioskodawca musi przedłożyć w WRT następujące
        dokumenty: dowód zatrudnienia (np. list od pracodawcy lub umowę o pracę),
        zawierający szczegóły dotyczące rodzaju pracy, paszport lub dowód tożsamości,
        dwa zdjęcia, opłata 50 funtów. Więcej informacji można uzyskać w ambasadzie
        Rzeczypospolitej Polskiej W Londynie: 47 Portland PlaceLondon W1B 1JH. tel.: +44
        (0) 8707742700fax: +44 (0) 2073234018; www.polishembassy.org.uk e-mail:
        polishembassy@polishembassy.org.uk.


        Marek Szewczak
        "
        • Gość: Marek Re: praca w angli z jobs the young IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:03
          Zostało w głosie zamieszczone sprostowanie. Ci studenci to naprawde gnidy i
          oszuści. Ja kontrakt dostałem z duuużym opóźnieniem i juz jestem na miejscu
          zarabiam i pracuje.
          • Gość: ania Re: praca w angli z jobs the young IP: *.kam.pl 20.08.05, 22:56
            witajcie!!
            ja milam jechac na Cypr i co??? To biuro mnie wykliwalo, nawet mnie z lotniska
            nikt nie odebral!!!! radzilam sobie sama! Cala ta firma i ich siedziby (JOBS
            THE YOUNG) to jest jedno wielkie GOWNO!!!!!!!!!!!! wiem co pisze, to sa ludzie
            NIEODPOWIEDZIALNI, BEZ HONORU, i tylko zwodza jak moga!!! aaaa wielka rada!!!!!
            CZYTAJCIE ICH UMOWY!!!!!!!!!!!!!!!!! najlepiej do prawanika z tym pojsc bo jak
            sie okazuje jest wiele niezgodnosci!!!!!! kilka dni temu wrocilam i najchetniej
            to poszlabym im dupe skopac za to co robia studentom!!!!!!
            • Gość: Emigrant007 Re: praca w angli z jobs the young IP: *.sympatico.ca 21.08.05, 02:48
              Ludzie, do czego wam potrzebne biora posrednictwa pracy,czy jestescie
              niepelnosprawni,zebrac sie w grupe,moze ktos z angielskim lub niemieckim i jazda
              macie teraz ogromne mozliwosci, nadzieje zostawcie w domu,i w droge szkoda czasu
              .Pozdrowienia dla wszystkich.
          • Gość: naniadnkqw Re: praca w angli z jobs the young IP: 80.51.199.* 25.08.05, 13:40
            sam jestes gnida! moze ci sie udalo ale niemozesz obrazac ludzi ktorym sie
            nieudalo i ktrym te biuro poprostu wydynalo!!!!!!!!!!!! onhi juz maja niejedna
            sprawe w prokuraturze, wiec co ty mozesz o nich wiedziec???????? Nic!!!!!!!!!!!
          • Gość: n Re: praca w angli z jobs the young IP: *.icpnet.pl 21.09.05, 18:36
            sprostowanie zostało opublikowane bo wymaga tego prawo autorskie baranie, to nie
            zmienia faktu, że ta firma to jeden wielki przekręt
      • Gość: Daniel Re: praca w angli bez oszustwa jedz sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 15:00
        Witam moze to i nie na temat ale napisze kochani nie korzystajcie z firm tego typu poprostu biezcie pieniadze pewnie ale ile no tyle aby starczylo na conajmniej 2 tyg zakwaterowania srednio tydzien ok 60-70 euro i na wyrzywienie na miejscu idziecie do job center robicie ten smieszny test z angielskiego i czekacie na prace ja czekalem 6 dni srednio czeka sie od tygodnia do 2,5 tygodnia jesli nieznacie zbyt dobrze jezyka nie martwcie sie zawsze jest jakis polak który pomoze nie bójcie sie pytac!!! potem siedzicie w domku i czekacie na prace najlepiej w akademiku albo domu studenckim mieszka tam wiele polakow spewnoscia pomoga zaraz po rozpoczeciu pracy musisz sie zarejestrowac jako pracownik ale to juz bajka jak jestes na miejscu polacy naprawde pomoga oni juz to przeszli wiec wiedza jak trodno bylo na poczatku ja pojechalem w ciemno i nie zaluje zarabiam 9,6 euro na godzinke i jest super Aha polecam inne miasto niz londyn w londynie juz jest nas zaduzo troche:-) przepraszam za bledy i ze wogule nieuzywam zdan ale strasznie sie spiesze no i najwazniejsze odrazu mowie nie zalatwiam zadnej pracy ani lokum moge odpowiedziec jedynie na pytania co i jak poprostu niechce mi sie biegac za czyjas sprawanara wszystkim pamietajcie jesli jedzieci esami nikt was nie oszuka
        • Gość: Daniel Re: ciag dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 15:03
          heh teraz tak czytam i mysle jaki to zemnie analfabeta a oto muj mail cubezero@wp.pl lub cubezero@gmail.com narq
          • Gość: Anka jak sie potoczyly Wasze losy w sadzie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.06, 19:19
            czytam po fakcie, swojego czasu mialam ``rozmowe kwalifikacyjna`` w Okraglaku,
            za smieszne pieniadze, by po 2 miesiacach zostac niejako kierownikiem i
            prowadzic biznes na wlasne nazwisko im odprowadzajac prowizje, teraz kumam, ze
            szukali jelenia, ktory odpowiadalby prawnie za niewywiazanie sie z umow,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja