shedows1969
29.01.11, 07:19
Ja na mecze chodziłem jeszcze na Dębiec , na Bema i to były mecze. Potem zaczął się biznes, czyli przekręty, jacyś kibole i teraz mam to bagno w d....e. Ci zorganizowani kibole to bandyci nie kibole, zresztą ta cała piłka to samo. Kibice to tylko niechciany naiwny ( jak ta opluta rodzina )dodatek. Takim rodzinom radzę skonczyć z naiwnością i olać kiboli i Lecha, zając się turystyką ( jak ja ) lub żużlem ( jest lepiej ). Nie wiem co za przyjemność jest w oglądaniu ustawionych meczy a na trybunach naćpanych szaleńców. Na szczęście mam takie rozrywki w nosie cha cha cha cha