Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c...

09.02.11, 10:11
"Przeciw ustawie, która trafiła teraz do Senatu, studenci będą protestować nie tylko w necie - 17 lutego w Warszawie, Olsztynie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie odbędą się marsze protestacyjne."

Czyżby chodziło o internet? Bo chyba nie o "zbyt niskie uderzenie piłki, która przechodząc na drugą stronę siatki, ociera się o jej górną krawędź" (sjp.pwn.pl).
    • prezesik007 Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 10:39
      o ja pikole ale krejzole... surfują po fejsie i innych stronach, bo mają dostęp do netu... jejku jestem taka podniecona... kto pisze takie artykuły?
      • Gość: asd Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 21:11
        jak to kto? zjeb genetyczny!!
        • krzych.korab W kapitalizmie każdy płaci za siebie.O to walczyli 10.02.11, 07:26
          wasi koledzy w czasach PRL.
          • wlodzimierz_nowak Re: W kapitalizmie każdy płaci za siebie.O to wal 10.02.11, 16:15
            Wracamy po 12 latach do dyskusji, która zaraz znów zakończy się na zasadnych pomysłach z tamtego czasu, czyli dyskusji o bonie edukacyjnym.
    • etykieta.zastepcza Do nauki! 09.02.11, 10:43
      Nie dość, ze studia mają za darmo, to się jeszcze uczyć nie chcą, tylko wiecznie łażą po pubach. Ruch w bibliotekach i mózgownicach zaczyna się tylko w okolicach sesji i to jeszcze z pretensjami do całego świata, jak to studentom jest źle.
      Uczyć się, a nie wymyślać wydumane problemy! Dla zdolnych drugi kierunek też jest darmowy, ale niestety wymaga to pracy, a nie żłopania piwska.
      • parazyd studentka protestuje "na fejsie" 10.02.11, 09:30
        ale młodzieżowi ci redaktorzy "na pejsie"
        • Gość: niemiec.de Za a nawet przeciw IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.11, 10:56
          W niemczech np. nauczyciele musza miec studia w dwoch kierunkach. Np. angielski i sport, albo biologia i chemia, albo matematyka i fizyka. Tylko majac dwa kierunki mozna dostac prace jako nauczycie. I to jest dobre i sensowne szczegolnie w malych szkolach.
          Kryterium powinno byc przydatnosc takiego interdyscyplinarnego wyksztalcenia dla gospodarki.

          Studia w Polsce sa malo elastyczne i molo przygotowujace do pracy w zawodzie. Dlatego warto wspierac studentow, ktorzy maja pomysl na zycie sa ambitni i chcy studiowac interdyscyplinarnie. Sam zreszta tez studiowalem rownolegle na polskiej i niemieckiej uczelni.
          Ale nie oszukujmy sie, interdyscyplinarne studia to ciezka sprawa i raczej dla wybitnych i pracowitych. 10% prog uwazam za sensowny. Nie nalezy zajmowac miejsca innym skoro i tak tych miejsc jest za malo. Jezeli ktos ma niewysoka srednia to niech sie skupi na jednym kierunku a nie ciagnie dwie sroki za ogon. Jak ktos studiuje dla przyjemnosci i lubi kolekcjonowac tytuly- to coz - kazda pasja kosztuje :-).



          Jednoczesnie
          Kluczowe jest to po co student zaczyna drugi kierunke



    • dr.europa Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 10:46
      Po co mam placic na fanaberie jakiejs paniusi? Zrobi 2 kierunki i wyjedzie pracowac do Anglii, w której za studia sie placi...
      • Gość: duchaa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.karolin.pl 09.02.11, 13:02
        otóż jestem ową studentką, która protestuje i nie rozumiem dlaczego się w taki sposób wypowiadasz. Jest wiele osób, które kończyły na koszt Państwa dwa kierunki i z nimi nie ma żadnego problemu, ale kiedy My, studenci próbujemy bronić swoich praw, gorzeje jakaś durna debata na temat tego, jakimi jesteśmy darmozjadami. A ciekawe, kto za kilka lat będzie pracował na emerytury wcześniejszych roczników:/ Pozdrawiam.
        • Gość: zenek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 95.108.69.* 09.02.11, 13:28
          Na moją emeryturę pracuję sam.
          Widzę że dałaś sobie wmówić te socjalistyczne bajki.
          Tak jak o tym, że państwo utrzymuje się z powietrza.
        • Gość: belfer Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 150.254.120.* 09.02.11, 13:29
          A kto Ci broni studiować dwa kierunki? Recepta wszak jest prosta - studiować z sensem i rzetelnie, a na pewno zmieścisz się w owych 10%, które teraz i tak studiują drugi kierunek; gdy się nie mieścisz, zapewne nie potrafisz podołać takim obowiązkom, na co szkoda Twojego czasu i pieniędzy publicznych - to oczywiście nie jest uwaga bezpośrednio do Ciebie, ale do innych, w których interesie rzekomo występujesz.

          Odpłatność za drugi kierunek, po wykorzystaniu np. przydzielonych punktów, ma sens - z praktyki znam studentów, którzy rozpoczynają licencjaty, rzucają je przed obroną, składają papiery na kolejny licencjat i tak w kółko. Nie dość, że studiują już 12 lat, to jeszcze skutecznie mogą ubiegać się o stypendia socjalne, bo przecież żadnych studiów jeszcze nie ukończyli. To się skończy i - wierz mi - bez szkody dla owych 10%.

          Przepraszam, ale robisz z igły widły.
        • pamejudd MegaLOL 09.02.11, 14:37
          Jesli jestes ta "studentkom z fejsa" to ja nie mam zadnych pytan co do tego twojego mizernego poscidla. Nie interesuje mnie nawet, w jaki sposob udalo ci sie polaczyc "dwakierónki" z "zarabianiem na emerytury", bo odpowiedz jest prosta:


          Jestes po prostu kolejna paraintelektualistka, ktorej mozdzatko jest na tyle zryte, ze nawet poprawnego logicznie wywodu nie jest w stanie przeprowadzic. Dzieki tobie podobnym ciesze sie, ze nie musze pracowac w Polsce: nie zdzierzylbym tumanow na uczelni.
          • Gość: Szpaku Re: MegaLOL IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 03:02
            Akurat jeśli "owa studentka" i autorka odpowiedzi jest tą samą osobą, to wybacz, MegaLOLu, ale wywody logiczne konstruować umiemy. Męczą nas tym drugi rok, więc uwierz, doszliśmy do niejakiej wprawy.
            • Gość: wspomnień czar Re: MegaLOL IP: *.play-internet.pl 10.02.11, 12:41
              Artur miał problemy z logiką na kogni i z tej frustracji do dzisiaj grasuje po Internecie zarzucając ludziom brak logiki i inne okropne rzeczy ;)
              • pamejudd Slodkosci ty moje... 10.02.11, 13:38
                Akurat ze swych "wspomnien" powinnas/-es wyniesc ze miedzy logika formalna, w jej mnogich odmianach, a nieformalna istnieje spora roznica.

                Poszanowania dla tej drugiej (nawet takiej zdroworozsadkowej) w poscie "studentki" zabraklo.

                A co do "frustracji", to przyznam ze zarcik mnie ujal swoja prostota i bezposrednioscia...

                Ucalowania!
        • marter7 Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 15:00
          No ale po co drugi kierunek - chcesz się na dwóch etatach zaharowywać?
          • Gość: duchaa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.karolin.pl 09.02.11, 16:44
            można jeszcze mieć interdyscyplinarny etat:)
            • Gość: zenek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 95.108.69.* 09.02.11, 17:50
              Można też na ten drugi kierunek zarobić :)
            • marter7 Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 21:24
              > można jeszcze mieć interdyscyplinarny etat:)

              ... na przykład?

              (i chodzi mi o to do czego potrzebne są rzeczywiste pełne studia, a nie szkolenia czy kursy)
        • Gość: Maciek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 178.73.49.* 09.02.11, 17:12
          Mogę, jako podatnik, zapłacić za Twój jeden kierunek, który przygotuje Cię do przyszłego zawodu. To dla mnie ważne i zależy mi żeby młodzież w Polsce była dobrze wykształcona w tym co będzie później praktykować.

          Niestety, za drugi kierunek oraz wszelkie inne hobby plać sobie proszę sama.
        • Gość: Misiek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.11, 22:00
          No wiesz, poki co my pracujemy na emerytury, placimy podatki i zastanawiamy sie co do gara wlozyc wiec po prostu nie mamy ochoty za Was placic. Wystarczy ?
        • Gość: ja Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 23:07
          Studiuj sobie, ale ja nie chcę za to płacić. Studia to inwestycja w siebie.
          • one2be Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 23:53
            Mam nadzieję, że już wkrótce wszystkie studia będą płatne, że studenci w końcu zrozumieją, że nie ma niczego za darmo. Że i tak płacą, tylko w zaowalowany sposób. Że ten sposób płatności jest droższy, a oni, "nie płacąc", pozbawiają się prawa do edukacji na przyzwoitym poziomie bo "darowanemu" koniowi nie zagląda się przecież w zęby..
            • alfalfa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 10.02.11, 15:55
              dokładnie, zgadzam się w 100%: wszystkie studia płatne a dla studiujących pożyczki na opłacenie nauki.
              A.
        • Gość: Tomek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.02.11, 06:56
          > Jest wiele osób, które kończyły na koszt Państwa dwa kierunki i z nimi nie ma żadnego problemu

          No pewnie, że jest wiele takich osób - na przykład ja :) Ale nieprawdą jest, że nie ma z tym "żadnego problemu". Problem jest, tak jak i z każdym innym wydatkiem państwa: dług publiczny i wysokie podatki.

          Swoją drogą ja w Polsce nie płacę w ogóle podatków.

          Nie tylko drugi kierunek powinien być płatny, ale pierwszy też. Państwo powinno co najwyżej częściowo dofinansowywać kredyty na studia. W końcu przecież ludzie po studiach średnio zarabiają więcej niż ci bez, więc zupełnie bez sensu, żeby reszta płaciła za ich studia.
      • Gość: miszcz Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.biz.net-inotel.pl 09.02.11, 15:20
        Prosta zasada - bezpłatne studia, owszem, ale - jeden fakultet - cyrograf że przez 3 lata po studiach pracuje w Polsce i tu podatki płaci, dwa fakultety np. 5 lat, 3 fakultety 7 itp itd. Można sobie w ten sposób dożywocie w Polsce nawet załatwić :)
        • Gość: auxan Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.02.11, 10:09
          Albo być przez te 3 lata zarejestrowanym w UP jako bezrobotny, bo często tej pracy u nas nie ma, nie tylko po humanie czy marketingu. Tyle, że z samej rejestracji człowiek nie wyżyje. Za komuny były nakazy pracy, wtedy tak bardzo krytykowane, a dzisiaj gwarancja kilkuletniej pracy za przyzwoite pieniądze to marzenie wielu absolwentów.
    • pamejudd Na jakim karwa "fejsie"? Moze na "pejsie"? 09.02.11, 11:02
      A moze na jakims innym smieciowym wytworze dla ubogich duchem?
    • stefan_ja Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 11:12
      Mam podstawowe pytania. Dlaczego zawsze my Polacy budzimy się z ręką w nocniku?
      Przecież prace nad tą ustawą trwały już długo. Dlaczego zainteresowanie studentów tym problemem objawia się dopiero teraz jak ustawa wchodzi w życie?
      Dlaczego nie nagłaśniano tego w trakcie prowadzenia prac legislacyjnych? Teraz to studenci możecie sobie pogwizdać bo na temat tej ustawy to będą was tylko mamić politycy którzy będą chcieli waszych głosów w wyborach a jak już ich wybierzecie to zapomną o obietnicach.
      Pójdźcie sobie lepiej na piwo bo wasz protest nic już nie da. Macie natomiast szansę interesować się od teraz bardziej swoimi sprawami aby was dalej w ten sposób nie dymano.
      • wnukmarycha Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 13:35
        stefan_ja napisał:

        > Dlaczego nie nagłaśniano tego w trakcie prowadzenia prac legislacyjnych?

        Dlaczego? - bo na etapie prac legislacyjnych - w tym i w Sejmie, na posiedzeniach KENM - przedstawiciele Parlamentu Studentów RP zajmowali się sprawami ustrojowymi i funkcjonowaniem uczelni, a nie tym, co dotyka ich w szczególności. Rozmawiałem ze znajomym zajmującym się na jednej z poznańskich uczelni sprawami stypendialnymi. Z jego relacji wynika, ze studentów prace legislacyjne nie obchodziły, a teraz nawet nie wiedzą, jakie stypendialne kwiatki znalazły się w ustawie, które zakwitną w ich kieszeniach dorodnymi kaktusami.
    • Gość: zenek Wszystko powinno być za darmo IP: 95.108.69.* 09.02.11, 11:40
      i najlepiej wszystkim po tyle samo, bo mamy przecież równe żołądki.

      A mundra pani studentka z dwóch kierunków musi tylko wymyślić, jak namówić trzygłowego smoka śpiącego na workach ze złotem by sypnął więcej grosiwa.
      Albo, wynaleźć nowy gatunek drzewa, na którym rosną banknoty.
      Przez grzeczność w mym prostym wywodzie nie używam słowa "podatki", ale mundra pani studentka zapewne je zna i rozumi.
    • Gość: mlx Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 11:51
      A jakie jest oficjalne tłumaczenie słowa "fejs" :) Kto pracuje w tej Gazecie? To jest już dno intelektualne i językowe.
    • Gość: autor Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 12:07
      Dobrze, że jest taki protest, tylko trzeba by go było skierować przeciwko partiom, które wprowadziły drugi kierunek płatny (nie wiem jaki był rozkład głosów nad tą ustawą, kto głosował za a kto przeciw), wtedy partia bojąc się utraty głosów mogłaby coś zrobić, a taki ogólny protest będą mieli gdzieś.

      PS. Nie wiem dlaczego tak się czepiacie tego "fejsa", tak się mówi potocznie, gazeta chyba nie musi być używać ciągle super oficjalnego języka?
      • Gość: ela Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 12:14
        Super oficjalnego nie musi, ale niech używa przynajmniej słów występujących w języku polskim. Co to jest "fejs"? A "net" to chyba w zamierzeniu miał być "internet". Żenujące... Wstyd!
      • pamejudd Zalezy gdzie "tak sie mowi". 09.02.11, 12:34
        W twoim srodowisku - byc moze. Ja jednak oczekuje ze dziennikarzysci stosujac slowa ze slangu, przynajmniej ujma je w cudzyslow.
        • Gość: autor Re: Zalezy gdzie "tak sie mowi". IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 12:52
          W moim środowisku przynajmniej nie obraża się kogoś kto ma inne zdanie...

          Czepiacie się głupot a sedno sprawy ucieka, typowo nasza, polska debata publiczna. Politycy czepiają się słówek, kto jak kogo nazwał itd. itp. a o poważnych sprawach milczą, co tam dług publiczny, kulejąca gospodarka, dziurawe drogi, zarobki 1200zł, skoro ktoś kogoś nazwał "niekompetentnym kłamcą", tym się zajmujmy!

          Naprawdę nie widzicie, że robicie to samo...?
          • pamejudd Lipne jakies to srodowisko. 09.02.11, 14:33
            W moim takich sie leje w morde.



            A co do problemu: masz racje, ze czepianie sie formy zacmiewa sedno sprawy. Z tym, ze autor artykuliku celowo postanowil te mierna forme uwypuklic i sam przyczynil sie do odbioru w taki a nie inny sposob.
    • emi-47 Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 14:03
      Po to wymyślono pieniądze aby nimi płacić. Każdy za siebie. Za swoje wykształcenie, za swoje zdrowie itd. Z pieniędzy ze wspólnego wora powinny być tylko służby mundurowe: strażacy,leśnicy,policjanci,wojskowi. Dlaczego ja mam płacić za kogoś kto chce być mądrzejszy ode mnie ? Dlaczego opłacam np. przyszłego archeologa który później szuka zużytych prezerwatyw sprzątając w jakimś hotelu bo innej pracy nie ma. Opłacając darmowe studia tworzymy bandę frustratów, którzy najpierw protestują bo studia za drogie a później protestują że pracy dla nich nie ma.
      • Gość: zenek Święte słowa IP: 95.108.69.* 09.02.11, 14:26
        W zasadzie ciężko coś dodać.
        A jak ktoś ma fantazje studiować na dwóch kierunkach, niech sobie dorobi na kasie w markecie.
      • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.11, 15:05
        Po to, zeby nasze spoleczenstwo nie skladalo sie z elity, ktora stac na wyksztalcenie, i calej, glupiej reszty, ktora nawet matury dorobic sie nie moze, bo jej po prostu nie stac. Edukacja to nie mebloscianka, ktora tak sobie mozna kupic.
        • marter7 Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 15:13
          Według OECD, to u nas społeczeństwo składa się w większości z "elity" - tylko czy coś z tego wynika?
          • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.11, 15:43
            Wyjscie na pewno nie tkwi w komercjalizacji edukacji. Bogaty zawsze sie wyzywi i zadba o to, aby jego dziecko mialo lepiej, chocby inwestujac w jego edukacje.

            Polski system szkolnictwa wyzszego kuleje, ale uzdrawiac nalezy go poprzez dostosowywanie jego tresci do wymogow. Sterowana dwukierunkowosc czy studia miedzywydzialowe powinne byc norma, a nie wyjatkiem.
            • Gość: th Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.elpos.net 09.02.11, 16:33
              skad to komusze przekonanie, ze panstwo powinno DAWAC? Pomysl, z e najpierw musi komus zabrac,z eby dac np tobie. ZA DARMO, a ten ktos muis na to ZASUWAC.
              Niech biedny sie uczy, niech pokaze, ze jest dobry w tym, co robi, wtedy dla takich fundowac wysokie stypendia. Jak jest biedny i leniwy, achce studiowac, to niech zaciaga kredyt-moze to go zmusi do pracy. Jesli nie-przyjdzie komornik i zajmie mu to, co jeszcze ma. Innej drogi nie ma.
              • Gość: Maciek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 178.73.49.* 09.02.11, 17:21
                > Niech biedny sie uczy, niech pokaze, ze jest dobry w tym, co robi, wtedy dla ta
                > kich fundowac wysokie stypendia. Jak jest biedny i leniwy, achce studiowac, to
                > niech zaciaga kredyt-moze to go zmusi do pracy. Jesli nie-przyjdzie komornik i
                > zajmie mu to, co jeszcze ma. Innej drogi nie ma.

                Strzałka do Ciebie za zdroworozsądkowe podejście :)
                Biedacy, do pracy! ... a kołacze przyjdą z czasem. Dupy w troki i nie marudzić, im prędzej się nauczycie, że w życiu nie ma nic za darmo, tym szybciej osiągnięcie pożądane efekty.

                Hobbystyczne kierunki proponuję również studiować w ramach samodoskonalenia. Wystarczy paredziesiąt złotych na książkę, czy dwie.
                • Gość: Em Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 09.02.11, 20:10
                  > Biedacy, do pracy!

                  Najlepiej za najnizsza krajowa. I nie drzec mordy, ze prezes ma nowego mercedesa!

                  Kiedys powszechny dostep do edukacji uwazano za spoleczne osiagniecie, ktore wlasnie pozwoli zniwelowac roznice spoleczne. Dzis najwyrazniej komus zalezy na wychodowaniu sobie nowej warstwy roboli.

                  > Hobbystyczne kierunki proponuję również studiować w ramach samodoskonalenia.

                  Co to jest "hobbystyczny kierunek"?
                  • Gość: Misiek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.11, 22:14
                    Pieprzysz zmuty, Masz 1 kierunek za darmo wiec o co ci chodzi ?
              • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 09.02.11, 20:06
                To proponuje wprowadzic jeszcze czesna za szkoly srednie. Ale bedzie wesolo....Oraz prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Zobaczymy, kogo bedzie stac na takie hece jak chemia, Reszta bedzie sobie mogla zdychac, bo panstwo by tez musialo komus zabrac, prawda? Dalej: niech sobie kazdy na emeryture zbiera do skarpety - zobaczymy, w ile lat zarzniemy gospodarke.

                • Gość: miszcz Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 20:59
                  Jak najbardziej, wolę sam wydawać moje pieniądze niż żeby to robiła banda urzędników na drodze Poznań-Wwa-Poznań. Z jednej złotówki wpłaconej przez Ciebie w postaci dowolnego podatku (jest ich sporo, możesz sobie wybrać) wraca do tej "bezpłatnej" szkoły średniej i przychodni lekarskiej może z 60gr.
                  Widać lubisz być dymany przez państwo :)
                  • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 09.02.11, 23:45
                    A tobie gratuluje naiwnosci i wiary w "niewidzialna reke rynku". Swiat jest jednak troche zbyt skomplikowany.

                    ps: a co z tymi, ktorzy pracy nie maja? Dzieciaki nauczyc czytac i pisac, a potem na pole kartofle zbierac? Albo jak zachoruja? Przepisac tylko lewatywe, spuszczanie krwi i aspiryne?
            • marter7 Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 21:20
              Sam sobie przeczysz - przecież jeśli chcesz za "normę" uznać studia na dwóch kierunkach, to znaczy, że żaden z nich nie był dostosowany do "wymogów" (cokolwiek to znaczy).
        • Gość: Misiek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.11, 22:12
          Poki co to masz bande magistrow zamiatajacych ulice a teraz widze ze chcesz mic bande zamiatajaca ulice w kilkoma fakultetami. Gratulacje !! Do roboty !! Ja studiowalem dziennie i pracowalem na to by teraz wiazac koniec z koncem i nie mam ochoty placic kasy za darmozjadow.
        • alfalfa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 10.02.11, 16:20
          Cieszę się, że Ci się udało wyeksportować w swoje osobie lewactwo do Niemiec. Tak trzymaj.
          A.
    • thorgallpl bzdury 09.02.11, 14:45
      po co pytac studentow czy chca placic za studia. odpowiedz znamy bez pytania. nalezy pytac innych, czy chca placic na darmozjadow.
      • ssdd1975b Re: bzdury 09.02.11, 14:55
        Kurcze dziewczyna powinna sie cieszyc ze ma pierwszy kierunek za darmo - w anglii wlasnie zlikwidowali dotacje Panstwa na studia i teraz moga placic ponad 9tys Funcikow za rok (na dziennych)

        Sam studiowalem i na dziennych i na zaocznych (platnych) i nie widze w tym problemu...

        Co do pomyslu placenia za drugi kierunek to w 100% popieram.
        • Gość: EM Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.11, 15:45
          Za niedlugo moze powinnismy sie cieszyc, ze wolno nam robic mature, albo oddychac....Edukacja to nie towar i nalezy sie tym, ktorzy maja odpowiednie umiejetnosci, a nie wypchane portfele.

          Zreszta opowiadasz glupstwa o Wielkiej Brytanii.
          • ssdd1975b Re: bzdury 09.02.11, 15:55
            EM - powiedz mi jakie glupstwa o UKju mowie? przeczytaj sobie jak mi gadasz takiebanialuki:

            andreasmoser.wordpress.com/2010/12/19/what-do-the-students-want/

            tylko wkleje jeden punkt z tgeo:
            1.The increase of the cap from 3,290 £ to 9,000 £: An increase in the cap of what universities are allowed to charge for undergraduate degrees does NOT equal an increase in fees. It signals only a potential increase to anywhere between 3,290 £ and 9,000 £. When students (and indeed university staff and media) keep on speaking of a ” rise in tuition fees to 9,000 £ per year”, that is simply wrong. We don’t know yet if universities will make use of this higher cap and which universities will do so at what level. I assume that the more sought-after universities like Oxford, Cambridge and LSE will most likely raise their fees quite high. But I also assume that many other universities won’t do so. Even now, not every student can attend the university of his or her choice, not only for financial reasons, but simply because places are limited.


            Wiec nie gadaj mi ze nie wiem o czym mowie - rozmawialem z profesorami z univerku tutaj (Oxford Brookes) i powiedzieli ze to jest dosc duzy problem dla nich...

            Teraz co do dostepu do edukacji - to wybacz ale w Polsxce Ci co studiuja dziennie maja to za darmo - a jak ktos juz wspomniale 10% najlepszych studentow wciaz bedzie moglo studiowac 2 kierunki za darmo - wiec o co chodzi???

            Wiesz ten poziom co jest na uniwerkach w Polsce (bo chyba tylko 2 UW i UJ sa tylko w pierwszej 500 najlepszych uniwersytetow na swiecie) - to nie jest opcja poszerzania horyzontow (rownie dobre jak i nie gorsze moge sam sobie zafundowac poprzez google, prase i biblioteke) - wiec nie gadaj glupot ze drugi kierunek jest potrzebny aby wlasnie to fundowac...

            Mysle ze jest wiele osob ktore chcialyby studiowac dziennie, ale niestety ktos zabral im miejsce bo zaczal sobie 2gi kierunek...

            • Gość: EM Re: bzdury IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.11, 16:07
              Studia na Wyspach juz wczesniej byly odplatne. A teraz porozmawiaj sobie z kims o formie i terminie odplatnosci. To po pierwsze.

              Wielukierunkowosc byla i jest potrzebna, wlasnie po to, aby studentom dawac dodatkowe kwalifikacje. I studia musza byc z zalozenia wielokierunkowe - zamykanie sie w jednej dziedzinie to jeden wielki blad. Przykladem niech bedzie ksztalcenie nauczycieli. Anglisci znaja numer buta Joyce´a, ale nie maja kompletnie wiedzy na temat rzeczywistosci kulturowej i spolecznej krajow angielskojezycznych. Wynikiem tego jest, ze sa kiepskimi nauczycielami, a w kontaktach z ta sfera kulturowa okazuja sie byc skrajnie niekompetentni.
              • ssdd1975b Re: bzdury 09.02.11, 16:19
                ok zgadzam sie z Toba - byly platne ale nie az tak jak to teraz bedzie... :)

                CO do wielokierunkowosci studiow - to sorry ale to raczej nie sa potrzebne dw kierunki ale diametralna zmiana systemu (programu) nauczania ktory niestety ale wciaz tkwi w poznym PRLu.. :) jak to sie zmieni to i wielokierunkowa wiedza bedzie (choc tutaj moim zdaniem to raczej mozna rownie dobrze samodzielnie poszrzac horyzonty) i tak zgadzam sie z tym ze wychodza debile po studiach (sam mialem okazje spotkac takie kwiatki po filologii Polskiej, ktore nic poza program nie czytaly) - ale jak juz wspomnailem wczesniej - samemu mozna i trzeba poszerzac je - drugi czy tez 3eci kierunek nie zmieni tego za bardzo - a sprzyja tylko i wylacznie naginaiu systemu (patrz stypedia socjalne itp), no i oczywiscie zabieranie miejsc innym...

                Jezeli ktos sie nie spelnia w jednym kierunku - to prosze bardzo niech studiuje drugi - ale niech ten drugi bedzie platny...
                • Gość: EM Re: bzdury IP: 82.113.99.* 09.02.11, 20:18
                  Kierunki humanistyczna maja to do siebie, ze z jednej strony moga dawac wszechstronne wyksztalcenie, z drugiej jednak poza papierkiem nie nie oferuja. I tu trzeba cos zrobic. Przede wszystkim wreszcie zaczac finansowac szkolnictwo wyzsze, a nie udawac, ze sie cos robi. Wtedy bedzie mozna wprowadzic obowiazkowa wielokierunkowosc i odswiezyc programy. I wtedy skonczy sie farsa z kierunkami, ktore istnieja tylko po to, aby kadra naukowa miala godziny. Dzis za to sprawa wyglada tak, te pieniadze maja wydzialy, ktore generuja zyski, obojetnie, jak dennie ksztalca.
              • Gość: th Re: bzdury IP: *.elpos.net 09.02.11, 16:29
                bardzo mi przykro, ale tylko platne studia zmusza ludzi do powaznego myslenia i planowania swojej kariery zawodowej. Jesli ktos chce studiowac 2 kierunki to znaczy,z e:
                a) jest wybitny i nalezy mu przyznac bardzo wysokie stypendium
                albo
                b) chce sie migac od prawdziwej pracy jak najdluzej

                w poslce stuida sa bardzo czesto proba ucieczki przed dorosloscia. jesli ktos chce trwonic WLASNE pieniadze to prosze bardzo, ale....ja sobie nie zycze, zeby panstwo fundowalo studia kazdej miernocie. rozumiem, nasi wspaniali rzadzacy chca pokazac w UE jak to u nas duzo magistrow produkujemy. Szkoda tylko,z e naklady pponiesione na ten cyrk sa pieniedzmi wyrzuconymi w bloto.
                Osobiscie uwazam, ze najlepiej fundowac darmowe studia tym, ktorzy na to zasluguja. Reszta niech placi. Ekonomiczny bicz podziala stymulujaco na lenia. Jak nie, to najwyzej bedzie tyral nocami i splacal kredyt, ktory zaciagnal na studia, ktore olal. To jedyne wyjscie.
                • djkrzywepalce święte słowa 09.02.11, 16:58
                  Gość portalu: th napisał(a):

                  > bardzo mi przykro, ale tylko platne studia zmusza ludzi do powaznego myslenia i
                  > planowania swojej kariery zawodowej. Jesli ktos chce studiowac 2 kierunki to z
                  > naczy,z e:
                  > a) jest wybitny i nalezy mu przyznac bardzo wysokie stypendium
                  > albo
                  > b) chce sie migac od prawdziwej pracy jak najdluzej
                  >
                  > w poslce stuida sa bardzo czesto proba ucieczki przed dorosloscia. jesli ktos c
                  > hce trwonic WLASNE pieniadze to prosze bardzo, ale....ja sobie nie zycze, zeby
                  > panstwo fundowalo studia kazdej miernocie. rozumiem, nasi wspaniali rzadzacy ch
                  > ca pokazac w UE jak to u nas duzo magistrow produkujemy. Szkoda tylko,z e nakla
                  > dy pponiesione na ten cyrk sa pieniedzmi wyrzuconymi w bloto.
                  > Osobiscie uwazam, ze najlepiej fundowac darmowe studia tym, ktorzy na to zaslug
                  > uja. Reszta niech placi. Ekonomiczny bicz podziala stymulujaco na lenia. Jak ni
                  > e, to najwyzej bedzie tyral nocami i splacal kredyt, ktory zaciagnal na studia,
                  > ktore olal. To jedyne wyjscie.

                  Masz w 100% rację. Popieram!
                • Gość: EM Re: bzdury IP: 82.113.99.* 09.02.11, 20:31
                  > bardzo mi przykro, ale tylko platne studia zmusza ludzi do powaznego myslenia i
                  > planowania swojej kariery zawodowej.

                  Platne studia niczego nie zalatwia, poniewaz nikt nie ma w domu kuli krysztalowej, ktora pozwoli mu stwierdzic, na co bedzie zapotrzebowanie za 5 lat. To sie juz nie sprawdzilo w XIX. w.

                  > w poslce stuida sa bardzo czesto proba ucieczki przed dorosloscia.

                  Rownie dobrze mozna powiedziec, ze szkolasrednia jest ucieczka od roboty. Zreszta nie wiem, czy 5 lat na jakiejs stancji czy w akademiku i pare stowek na zycie to tak wspaniala perspektywa.
                  > hce trwonic WLASNE pieniadze to prosze bardzo, ale....ja sobie nie zycze, zeby
                  > panstwo fundowalo studia kazdej miernocie.

                  Ta "miernota" zdala mature, dostala sie na studia i na tych sie trzyma, bo zdaje egzaminy.

                  > uja. Reszta niech placi. Ekonomiczny bicz podziala stymulujaco na lenia. Jak ni
                  > e, to najwyzej bedzie tyral nocami i splacal kredyt, ktory zaciagnal na studia,
                  > ktore olal.

                  Ale bedzie mial pecha, ze w momencie, w ktorym ukonczyl studia, jego profesja tak nagle stala sie niepotrzebna. Jak w przypadku mojego kolegi, ktory w 2002 r. zrobil licencje pilota cywilnego. Chyba nie musze tobie tlumaczyc, co stalo sie pare miesiecy wczesniej, jaki to mialo wplyw na branze, i jak sie musial czyc mlody, zadluzony po uszy chlopak.

                  Najwyrazniej nalezysz to tych, ktorzy juz dali sie oglupic przez frakcje dbajaca o swoje interesy, a wiec "ludzi", ktorym sa potrzebne maszynki do taniej roboty. Oburzasz sie, ze taki student ciebie "okrada", ale masz w nosie profit, jaki ktos inny kasuje twoim kosztem.
                  • Gość: th Re: bzdury IP: *.elpos.net 09.02.11, 21:30
                    dziala w innych krajach, a wpolsce-jak zwykle -nie. To jakis fenomen. Leniwy student jak zwykle znajdzie setki powodow dla ktorych nie zgodzi sie na placenie z wlasnej kieszeni za edukacje.
                    oczywiscie, odpaltne stuydia to tylko czesc calej reformy edukacji, jaka nalezy przeprowadzic.
                    • Gość: EM Re: bzdury IP: 82.113.99.* 10.02.11, 00:00
                      Dziala w setkach krajach z takim sukcesem, ze w niektorych krajach spore czesci ludnosci na studia nie stac. Dzieciak z amerykanskich slumsow musi byc megahiperinteligenty (plus najlepiej czarnym latynosem), zeby dostac sie na uczelnie.
                      Co bedzie wynikiem wprowadzenia odplatnych studiow? Czy zmnieni sie chory rynek pracy? Czy kazdy chetny otrzyma kredyt, ktory bedzie mogl splacic z pozniejszych zarobkow? Kto na kredycie zarobi?

                      1) Od lat mamy w PL prywatne uczelnie oraz odplatne studia zaoczne na panstwowych. O jakosci ksztalcenia tam lepiej nic nie powiem
                      2) Rynek pracy sie nie zmieni
                      3) Oczywiscie, ze nie. Nikt nie bedzie obarczal sie takimi dlugami, jesli nie bedzie prawdopodobne, ze bedzie mogl je splacic. Na studia pojda ci, ktorzy i tak w zyciu nie maja pod gorke.
                      4) No wlasnie...jesli pieniadze nie beda pochodzic z komercyjnych bankow (naganianie interesu kosztem studentow), to bedzie je musialo wylozych panstwo, i znow zacznie sie wycie gibonow, ze "student mnie okrada".
          • Gość: Tomek Re: bzdury IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 10.02.11, 07:08
            > Edukacja to nie towar i nalezy sie tym, ktorzy maja odpowiednie umiejetnosci, a nie wypchane portfele.

            Jeśli ktoś ma umiejętności i perspektywy dobrych efektów nauki, to bez problemu dostanie kredyt.

            Tak samo mógłbyś argumentować, że państwo powinno finansować wszystkie prywatne firmy, bo "firmy powinni otwierać ci, którzy mają umiejętności, a nie wypchane portfele". Tylko że właśnie otwierają ci, którzy mają umiejętności, a ci co mają wypchane portfele chętnie w nich inwestują. Tak samo jest z płatną edukacją na zachodzie.
            • Gość: EM Re: bzdury IP: 82.113.99.* 10.02.11, 22:32
              > Jeśli ktoś ma umiejętności i perspektywy dobrych efektów nauki, to bez problemu
              > dostanie kredyt.

              Kredyt dostanie kazdy chetny. Pytaniem jest tylko, czy bedzie w stanie go splacic.

              > Tak samo mógłbyś argumentować, że państwo powinno finansować wszystkie prywatne
              > firmy, bo "firmy powinni otwierać ci, którzy mają umiejętności, a nie wypchane
              > portfele". Tylko że właśnie otwierają ci, którzy mają umiejętności, a ci co ma
              > ją wypchane portfele chętnie w nich inwestują. Tak samo jest z płatną edukacją
              > na zachodzie.

              Rownie dobrze moglbym argumentowac, ze wedlug zasady kazdy placi za siebie, powinno sie sprawdzic, czy kwota, jaka placa kierowcy, a wiec podatek drogowy, wystarczy na utrzymanie sieci drog i pokrycie szkod powiazanych z uzytkowaniem samochodu, wydobyciem, przetwarzaniem i transportem ropy, etc...Widzisz, do czego zmierzam?

              System szkolnictwa wyzszego w Polsce wymaga przebudowy, i to gruntownej. Ale na pewno nie opartej na ostatnich "propozycjach" Pani Basi, ktore polegja raczej na unikaniu odpowiedzialnosci, niz checie jakiejkolwiek zmiany. Chcecie zdrowej nauki? Zwiekszcie finansowanie uczelni i zmiencie system, wg. ktorego pieniadze ma ten, ktory ma studentow. Z polskich uczelni mozna wycisnac sporo, tylko trzeba chciec.
    • kiks4 Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 14:56
      A ja domagam się, byśmy wszyscy co miesiąc dostawali:
      money for nothing, chicks for free jak śpiewał proroczo Nofler przed laty. Kto mnie popiera?
      • marter7 Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 14:59
        Załóż konto na fejsie, to Cię poprzemy ;)
    • Gość: limonka Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 15:01
      Ci co nie byli na studiach nie zdają sobie sprawy ile energii i wysiłku kosztuje studiowanie dwóch kierunków (oczywiście mówimy o porządnych kierunkach, nie jakichś kognitywistykach czy coś w tym stylu :D). Szkoda, że niektórzy tego nie rozumieją.

      Mówicie - niech sobie dorobią, to może byłoby dobre w krajach w których student może znaleźć pracę lepszą niż 7 zł/h...
      • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 15:14
        akurat wiem jak to sie studiuje (wieczorowo - 5 dni w tyg po 4h) i pracuje (pelen etat) i wychowuje dziecko jeszcze - wiec nie pieprz glupot - jak tak ciezko komus to po kiego grzyba pcha sie na 2 kierunki??? Jeszcze dochodzi kwestia zabierania tych miejsc bezplatnych dla innych potencjalnych kandydatow do studiowania...

        jezeli ktos chce studiowac 2 kierunki to niech za drugi zaplaci, jezeli go/jej nie stac toniech skonczy pierwszy i zacznie pracowac i placic za drugi (sa rozne opcje - studia wieczorowe, zaoczne lub tez on-line) - mozna wtedy pogodzic wszystko...
      • Gość: nauczycielka akade Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:00
        Specjalnie dla ciebie:

        Z własnego doświadczenia wiem, że studenci studiujący na dwóch kierunkach/na dwóch uczelniach domagają się, żeby ich z tego powodu traktować ulgowo. Dopominają się np. tego, aby zwolnić ich z obowiązku przychodzenia na zajęcia z danego przedmiotu, bo w tym czasie mają inne zajęcia lub potrzebują dodatkowego czasu na przemieszczenie się z miejsca na miejsce. Dla nich trzeba wyznaczać odrębne daty na zaliczenie danej rzeczy, bo przecież studiują też gdzie indziej. Mogę bez problemu zaryzykować stwierdzeniem, że tacy studenci wypadają na koniec bardzo przeciętnie, bo zawsze ale to zawsze z powodu czasu cierpią inne przedmioty. Dla nich trzeba układać dodatkowe testy, bo zwykle je piszą w innych terminach niż koledzy i koleżanki z grupy. Często też domagają się, żeby przymknąć oko na to i owo, bo przecież oni są TACY ambitni... Przepraszam bardzo, jeżeli student chce mieć dwa dyplomy, powinien na każdy z nich zapracować po równo. Niestety jest tak, że wszystko jest na pół gwizdka, bo czas nie pozwala na dokładne i sumienne spełnienie wymagań na każdym z kierunków z osobna.
      • Gość: Maciek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 178.73.49.* 09.02.11, 17:31
        Dziewczyno, ale kogo to obchodzi? Chcesz więcej zarobić, to wyjedź! Sentyment? - a kogo to obchodzi? To wyłącznie Twój, a nie mój problem. Musisz sobie poradzić inaczej skończysz jak wszyscy, którzy drżą o swoją emeryturę! Rusz głową, szukaj rozwiązań, a za parę lat będziesz żyła po swojemu nie patrząć na dotacje Państwa.
      • Gość: limonka Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 20:07
        Jestem po prostu przerażona tym co tu czytam :( Tak was rażą koszta drugiego kierunku studiów (które państwo rzekomo ponosi), nie razi was to, że połowa kraju ma renty na lewo? Że koszty utrzymania rządu są większe niż dworu królewskiego? Że kilometr obwodnicy Warszawy kosztował ponad 200 mln zł?
        Przykro mi, że tak myślicie, macie rację chyba czas stąd wyjechać :(

        PS. Studia wieczorowe to nie studia, nic się tam nie robi, wystarczy tylko przyjść na egzaminy

        PS 2. Studenci dwóch kierunków wcale nie proszą o traktowanie ulgowe, nikt nie układa dla nich nowych testów, jak już to odpytują ustnie, często nawet nie mówią, że studiują dwa kierunki, bo wykładowcy jeszcze dociskają śrubę na zasadzie "chciało się dwóch kierunków to teraz masz za swoje" (wiem co mówię, sama jestem w takiej sytuacji)

        PS 3. Naprawdę nie wiedziałam, że Polacy są tak zawzięci i zawistni, Piłsudski powiedział: "naród wspaniały tylko ludzie k***y...". To był mądry człowiek :)
        • Gość: nauczycielka akade Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 21:45
          A mnie razi twoja postawa roszczeniowa. Państwo nie ponosi rzekomych wydatków, ponosi je całkiem realnie. Kto napisał, że nie rażą go na lewo załatwiane renty? Przy czym twierdzenie, że pobiera je połowa kraju, jest grubą przesadą.

          > ? Że kilometr obwodnicy Warszawy kosztował ponad 200 mln zł?

          No i co w związku z tym?

          > PS 2. Studenci dwóch kierunków wcale nie proszą o traktowanie ulgowe, nikt nie
          > układa dla nich nowych testów, jak już to odpytują ustnie, często nawet nie mów
          > ią, że studiują dwa kierunki, bo wykładowcy jeszcze dociskają śrubę na zasadzie
          > "chciało się dwóch kierunków to teraz masz za swoje" (wiem co mówię, sama jest
          > em w takiej sytuacji)

          No to w tym miejscu bardzo się mylisz. Studenci studiujący na dwóch kierunkach właśnie od zakomunikowania tego faktu rozpoczynają swoją rozmowę z nauczycielami. Klękajcie narody - nawiedził was geniusz. Coś w tym stylu. A dokręcanie śruby prawdopodobnie mylisz z egzekwowaniem przez nauczycieli wymagań, które mają zastosowanie do wszystkich studentów uczęszczających na dany przedmiot.

          > PS 3. Naprawdę nie wiedziałam, że Polacy są tak zawzięci i zawistni, Piłsudski
          > powiedział: "naród wspaniały tylko ludzie k***y...". To był mądry człowiek :)

          Jeżeli dbanie o sposób, w jaki wydawane są podatki, nazywasz zawiścią, to tak - zgadzam się.
          • Gość: limonka Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 00:24
            >A mnie razi twoja postawa roszczeniowa. Państwo nie ponosi rzekomych wydatków, ponosi >je całkiem realnie. Kto napisał, że >nie rażą go na lewo załatwiane renty? Przy czym >twierdzenie, że pobiera je połowa kraju, jest grubą przesadą.

            Tak, tyle, że przy rentach załatwianych na lewo jakoś nie ma takiej wrzawy jak tutaj. Czy ja mam postawę roszczeniową? O ile większe koszty ma państwo z "podwójnych" studentów? To jest 10% ogółu, stawiam, że koszty to max 4-5% więcej niżby nie było tych "podwójniaków". Połowa kraju to oczywiście przerysowanie dla uwypuklenia, pani "nauczycielko akademicka".


            >>> ? Że kilometr obwodnicy Warszawy kosztował ponad 200 mln zł?
            >No i co w związku z tym?

            A to, że powinno kosztować 10 razy mniej, ale też jakoś wrzasku forumowiczów nie widać!


            >No to w tym miejscu bardzo się mylisz. Studenci studiujący na dwóch kierunkach właśnie od >zakomunikowania tego faktu >rozpoczynają swoją rozmowę z nauczycielami. Klękajcie >>mylisz z egzekwowaniem przez nauczycieli wymagań, które mają zastosowanie do >wszystkich studentów uczęszczających na dany przedmiot.

            W takim razie mamy zupełnie różne doświadczenia w tym temacie. I nic nie mylę - dokręcanie śruby jest wyraźne, albo nawet gorsze traktowanie na forum grupy.


            >>Jeżeli dbanie o sposób, w jaki wydawane są podatki, nazywasz zawiścią, to tak - zgadzam >>się.

            Parę zdań wcześniej na wieść o tym, że zmarnowano jakieś 180 mln zł (obwodnica Warszawy) lekceważąco powiedziałaś "co w związku z tym?" To jest dbanie o wydawanie podatków?
            • alfalfa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 10.02.11, 17:31
              Gość portalu: limonka napisał(a):

              > >>> ? Że kilometr obwodnicy Warszawy kosztował ponad 200 mln zł?
              > >No i co w związku z tym?
              >
              > A to, że powinno kosztować 10 razy mniej, ale też jakoś wrzasku forumowiczów ni
              > e widać!
              >

              Kup sobie okulary. Za swoje pieniążki a nie za mamy.
              A.
              • Gość: kicuś Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 19:17
                Ta bardzo inteligentna wypowiedź mnie po prostu powaliła :D no wyżyny elokwencji! :D Widać już KTO jest przeciw tej akcji na fejsie :P
                • alfalfa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 10.02.11, 20:59
                  > Widać już KTO jest przeciw tej akcji na fejsie :P

                  Ciesze się, że diagnoza była poprawna. Nie zapominaj teraz ich nosić regularnie. Podobno w ten sposób można zatrzymac pogarszanie się wzroku.
                  A.
                  • Gość: kiciuś Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 21:42
                    Jaka diagnoza o czym Ty piep... ekhm mówisz?
      • Gość: Szpaku Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 03:19
        > Ci co nie byli na studiach nie zdają sobie sprawy ile energii i wysiłku kosztuj
        > e studiowanie dwóch kierunków (oczywiście mówimy o porządnych kierunkach, nie j
        > akichś kognitywistykach czy coś w tym stylu :D). Szkoda, że niektórzy tego nie
        > rozumieją.

        Co jak co, ale kognitywistyka to jeden z cięższych kierunków na UAMie, więc nie wiem, czemu nie uważasz jej za porządną.
        • Gość: hajdas Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 11:24
          Byłem dwa lata na kognitywistyce na UAM (po czym zrezygnowałem) - te studia są stworzone do przepychania studentów na siłę żeby mieli jakieś wykształcenie. To nie są ciężkie studia, to są studia do opieprzania się, żeby tam nie zdać trzeba chyba w ogóle nie zajrzeć do książki...
          (teraz pewnie zjedzie mnie chmara studentów tego kierunku :D)
    • Gość: magda Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 212.76.46.* 09.02.11, 15:06
      Jestem ZA umożliwieniem młodym ludziom rozwijania pasji.

      Jestem PRZECIW opłacaniu tych pasji z budżetu Państwa!

      Gdyby wszystkie studia były płatne, nie studiowaliby nicponie, którzy traktują studia tylko jak dobrą zabawę. I mielibyśmy tyle specjalistów od kultur prekolumbijskiech, ile nam potrzeba i dla ilu jest praca.
    • jagn-a03 Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 15:12
      Zrozumiałe jest, że ktoś może miec szerokie zainteresowania, ale nie może to byc metoda na blokowanie dostępu na bezpłatne studia dla innych osób. Uważam, że odpłatnośc jest jak najbardziej uzasadniona. Pomysł jednej z osób z artykułu, że płatny powinien byc trzeci i czwarty jest naprawdę świetny!!!! Ciekawe kto da radę chodzic na wykłady na czterech kierunkach, później zaliczyc sesję na odpowiednim poziomie. Drodzy studenci, te studia nie są bezpłatne, my podatnicy za nie płacimy. Dlatego szanujcie możliwości jakie macie, korzystajcie z nich, ale nie miejscie pretensji, że ktoś nie chce płacic za Wasze fanaberie i brak zdecydowania co do wykształcenia. Pozdrawiam
      • Gość: lati Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 16:08
        Studia na szczęście nie są obowiązkowe można z nich zrezygnować .

        • Gość: zbrodniczy.zenek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:15
          Nie wiem, komu przeszkadzał ten post:

          Z własnego doświadczenia wiem, że studenci studiujący na dwóch kierunkach/na dwóch uczelniach domagają się, żeby ich z tego powodu traktować ulgowo. Dopominają się np. tego, aby zwolnić ich z obowiązku przychodzenia na zajęcia z danego przedmiotu, bo w tym czasie mają inne zajęcia lub potrzebują dodatkowego czasu na przemieszczenie się z miejsca na miejsce. Dla nich trzeba wyznaczać odrębne daty na zaliczenie danej rzeczy, bo przecież studiują też gdzie indziej. Mogę bez problemu zaryzykować stwierdzeniem, że tacy studenci wypadają na koniec bardzo przeciętnie, bo zawsze ale to zawsze z powodu czasu cierpią inne przedmioty. Dla nich trzeba układać dodatkowe testy, bo zwykle je piszą w innych terminach niż koledzy i koleżanki z grupy. Często też domagają się, żeby przymknąć oko na to i owo, bo przecież oni są TACY ambitni... Przepraszam bardzo, jeżeli student chce mieć dwa dyplomy, powinien na każdy z nich zapracować po równo. Niestety jest tak, że wszystko jest na pół gwizdka, bo czas nie pozwala na dokładne i sumienne spełnienie wymagań na każdym z kierunków z osobna.
      • marinellla Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 16:21
        > Zrozumiałe jest, że ktoś może miec szerokie zainteresowania, ale nie może to by
        > c metoda na blokowanie dostępu na bezpłatne studia dla innych osób.

        A ciekawe, dlaczego ktoś gorszy ode mnie może sobie studiować 1 kierunek za darmo, a ja lepsza (a nie "blokująca bezpłatne studia") nie mogę go studiować jako 2 kierunek?

        Inna sprawa, że ustawa usunie patologie typu "postudiuję sobie semestr filologię zamiast darmowego kursu języka", ale powinni jasno i precyzyjnie podać, kto może studiować 2 kierunki za darmo. Bo przepraszam, ale np. na uniwersytecie X stypendium naukowe dostaje 25% osób, na Y 18%, a na Z co roku wszyscy ze średnią powyżej 4,5.
        • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 16:25
          marinellla napisała:
          > A ciekawe, dlaczego ktoś gorszy ode mnie może sobie studiować 1 kierunek za dar
          > mo, a ja lepsza (a nie "blokująca bezpłatne studia") nie mogę go studiować jako
          > 2 kierunek?

          Przepraszam ale Twoj skrot myslowy troche mnie zaskoczyl - czy mozesz mi wyjkazsnic o co CI chodzilo ???
        • wnukmarycha Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 16:29
          marinellla napisała:

          > oże studiować 2 kierunki za darmo. Bo przepraszam, ale np. na uniwersytecie X s
          > typendium naukowe dostaje 25% osób, na Y 18%, a na Z co roku wszyscy ze średnią
          > powyżej 4,5.

          No to doszliśmy i do tego tematu. Stypendiów za wyniki w nauce nie będzie, podobnie jak stypendium za wyniki w sporcie. Zamiast nich będzie stypendium (rektora) dla najlepszych studentów. By je dostać, trzeba będzie mieć wysoką średnią oraz - obligatoryjnie - jeden z trzech elementów:
          - praca naukowa,
          - wyniki w sporcie,
          - osiągnięcia artystyczne.

          Stypendium to będzie mogło otrzymywać maks. 10% studentów. Przy zbiegu uprawnień, student będzie mógł - obok tego stypendium - otrzymywać również stypendium ministra dla wybitnych studentów (obecnie albo, albo).
          • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 16:35
            i tez sie z tym zgadzam... - moim zdaniem jak juz ktos studiuje i chce takowe dostawac to powinien miec najwyzsza srednia i po klopocie...

            W Polsce wyrzuca sie mase pieniedzy publicznych na pierdoly (patrz 500tys urzednikow), te pieniadze na stypendia powinny byc wsadzone na uniwerki np na cele badan naukowych - bo niestety w tej chwili uniwersytety to "panstwa w panstwie" , skostniale struktury wladzy, programy z zeszlego wieku, prace naukowe do dupy (bo brak kasy) a jednak wlasnie prace naukowe uniwerkow sa jednym z glownych punktow przy mierzalnosci takich uniwersytetow na arenie miedzynarodowej (a tutaj tylko UW i UJ mieszcza sie w pierwszej 500 najlepszych na swiecie)
      • Gość: Maciek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 178.73.49.* 09.02.11, 17:34
        Szerokie zainteresowania niech sobie finansują sami, tak jak każde inne hobby.
    • gotland11 Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 16:09
      mi się akurat ta nowa ustawa podoba się, pierwszy kierunek powinien być za darmo, następne płatne, ewentualnie mogli zrobić tak jak ktoś tu już napisał, chcesz mieś studnia za darmo na 1, 2, 3 kierunku - podpisz cyrograf, że zobowiązujesz się pracować w Polsce przez ustaloną liczbę lat, bo moim zdaniem perfidną rzeczą jest to, jak polskie państwo płaci na edukację studenta, który jest dwukierunkwcem, a ten po dyplomie ucieka z kraju
      • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 16:23
        nie zgadzam sie z Toba - bo wtedy obowiazkiem panstwa byloby zapewnienie takiemu studentowi prace w zawodzie...- a tego raczej nie widze...

        Co do wyjezdzania za granice do pracy - to akurat moze byc pozytywnym doswidczeniem (nie wszyscy pracuja na zmywakach) i akurat doswiadczenie praktyczne za granica moze sie pozniej przydac (jednak nie wszyscy wyjezdzajacych wyjezdzaja na stale i te doswiadczenia zdobyte za granica pozniej moga przelac na prace w Polsce)

        ale fakt uwazam ze drugi kierunek za darmo powinien byc za darmo tylko i wylacznie dla najlepszych studentow jako wyroznienie (gorne 10%) - wtedy to ma sens...inni niech placa...

        • Gość: th Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.elpos.net 09.02.11, 16:39
          nie wszyscy pracuja na zmzywakach....
          to jedz sie przekonaj. same tuzy, po mcdonaldach i magazynach sie placza, bo ich wyksztalcenie jest g. warte. nawet jezyka nie naucza sie przez kilka lat studiow na kilku kieurnkach, o zdolnosci do myslenia nie wspominajac. metoda kilku Z wciaz aktualna. Po cholere takim darmowe studia? jak zaczna placic to moze przyloza sie do nauki, bo teraz to jakis dramat.
          • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 16:51
            th - no wybacz ale jezeli ty tylko takich ludzi po dziennych za granica poznales (tudziez takich masz znajomych) to nie generalizuj bo to nie o to chodzi...

            Osobiscie akurat studiowalem na studiach wieczorowych platnych - i nie mialem problemu ze znalezieniem pracy we wszystkich krajach gdzie mieszkalem/mieszkam (a bylo juz tego 3 i znow szukam:).

            Wsrod moich znajomych przewazaja ludzie po studiach dziennych i wiekszosci pracuja w zawodach wyuczonych (sa konsultantami czy tez menagerami w IT, Finansach czy tez HR), wszyscy zarabiaja powyzej sredniej krajowej (wlacznie ze mna :)

            ale fakt jak ktos konczyl kierunek w ktorym nie ma pracy to juz niestety ale to wynik braku rozsadku i patrzenia przyszlosciowo na to co sie idzie studiowac i dwa to wina programu nauczania na uczelniach. ktore niestety produkuja bezrobotnych
            • Gość: th Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.elpos.net 09.02.11, 18:28
              rzut oka na statystyki i juz wiadomo,z emowisz tak, bo nie chesz przyznac, ale Polacy to tania sila robocza. Managerowie itp tid hihihihih nie rozsmieszaj mnie, prosze. To zaledwie promil tych, ktorzy mieszkaja poza granicami Polski. Zreszta, skoro mowisz,z e jezdzisz po roznych krajach i nie masz problemow ze znalezieniem pracy nie dowodzi, ze studia bezplatne nalezy utrzymac. Jest argumentem za tym, by odpatnosc byla, bo inwestycja przepada wraz z twoim wyjazdem do innego kraju. Nie palisz sie, jak widac, do powrotu.
              Niestety, kazdy kto studiowal wie, jak studenci podchodza do swoich obowiazkow. Ja wiem, ze bawic sie tez trzeba, ale .... u nas studia sa przelduzeniem mlodosci. ZA DARMO. tj z kieszeni wszystkich procz studenta.
              Kierunek kierunkiem. Ja znam mase niby poszukiwanych ludzi po politechnikach i co. I NIC. Siedza na bezrobociu, albo pracuja po marketach, bo pracy jest naprawde malo(chyba,z e w montowniach). Za to biedronki przyjmuja, wiec wyboru duzego nie ma.
              • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 18:31
                alez ja jestem za tym coby studia (szczegolnie drugi kierunek) byly platne... :)

                a fakt faktem ze niestety ale masz racje co do tego promila (ale na szczescie w moim towarzystwie to ten wlansie promil przewaza... :)
    • djkrzywepalce Darmowe studia - to chyba jakiś żart? 09.02.11, 16:41
      "Absolwentka dwóch kierunków pisze: - Stanowcze nie dla płatnego drugiego kierunku. Uderza to w ludzi o niejednostronnych zainteresowaniach i dużych ambicjach! Protestuję w imieniu tych, którzy - podobnie jak ja - wiele poświęcili na rozwijanie swoich pasji."

      A czy mi ktoś dopłaca do mojego hobby? NIE!!!!
      Jeśli ktoś studiuje na dwóch kierunkach, to znaczy, że jest na tyle obrotny żeby po tych studiach znaleźć sobie lepiej płatną pracę za granicą. Jaka więc korzyść dla państwa, że zesponsoruje tym "ambitnym" wykształcenie? Wszystkie kierunki powinny być płatne. Dlaczego? Ano dlatego, że wtedy na studia pójdzie ten, kto faktycznie się daną dziedziną interesuje. Nie byłoby blokowania miejsc na uczelniach przez takich, co tylko dla mody idą na jakiś kierunek (psychologia, japonistyka, itd).
      Jedyne co państwo wtedy powinno, to dotować kredyty studenckie z opóźnionym terminem spłaty (np. pierwsza rata dopiero 2 lata po zakończeniu studiów). Każdy by się wtedy 10 razy zastanowił czy warto się pchać na siłę i nie byłoby nadprodukcji magistrów.

    • Gość: nauczycielka akade jak najbardziej jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 16:50
      Z własnego doświadczenia wiem, że studenci studiujący na dwóch kierunkach/na dwóch uczelniach domagają się, żeby ich z tego powodu traktować ulgowo. Dopominają się np. tego, aby zwolnić ich z obowiązku przychodzenia na zajęcia z danego przedmiotu, bo w tym czasie mają inne zajęcia lub potrzebują dodatkowego czasu na przemieszczenie się z miejsca na miejsce. Dla nich trzeba wyznaczać odrębne daty na zaliczenie danej rzeczy, bo przecież studiują też gdzie indziej. Mogę bez problemu zaryzykować stwierdzeniem, że tacy studenci wypadają na koniec bardzo przeciętnie, bo zawsze ale to zawsze z powodu czasu cierpią inne przedmioty. Dla nich trzeba układać dodatkowe testy, bo zwykle je piszą w innych terminach niż koledzy i koleżanki z grupy. Często też domagają się, żeby przymknąć oko na to i owo, bo przecież oni są TACY ambitni... Przepraszam bardzo, jeżeli student chce mieć dwa dyplomy, powinien na każdy z nich zapracować po równo. Niestety jest tak, że wszystko jest na pół gwizdka, bo czas nie pozwala na dokładne i sumienne spełnienie wymagań na każdym z kierunków z osobna.
    • Gość: nauczycielka akade po raz 3. wklejam swój wpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:03
      Nie wiem, co w nim jest takiego niewygodnego dla admina, że ciągle go wycina:

      Z własnego doświadczenia wiem, że studenci studiujący na dwóch kierunkach/na dwóch uczelniach domagają się, żeby ich z tego powodu traktować ulgowo. Dopominają się np. tego, aby zwolnić ich z obowiązku przychodzenia na zajęcia z danego przedmiotu, bo w tym czasie mają inne zajęcia lub potrzebują dodatkowego czasu na przemieszczenie się z miejsca na miejsce. Dla nich trzeba wyznaczać odrębne daty na zaliczenie danej rzeczy, bo przecież studiują też gdzie indziej. Mogę bez problemu zaryzykować stwierdzeniem, że tacy studenci wypadają na koniec bardzo przeciętnie, bo zawsze ale to zawsze z powodu czasu cierpią inne przedmioty. Dla nich trzeba układać dodatkowe testy, bo zwykle je piszą w innych terminach niż koledzy i koleżanki z grupy. Często też domagają się, żeby przymknąć oko na to i owo, bo przecież oni są TACY ambitni... Przepraszam bardzo, jeżeli student chce mieć dwa dyplomy, powinien na każdy z nich zapracować po równo. Niestety jest tak, że wszystko jest na pół gwizdka, bo czas nie pozwala na dokładne i sumienne spełnienie wymagań na każdym z kierunków z osobna.
      • ramolzezdymbca Re: po raz 3. wklejam swój wpis 09.02.11, 17:20
        Gość portalu: nauczycielka akade napisał(a):

        > Nie wiem, co w nim jest takiego niewygodnego dla admina, że ciągle go wycina:

        Nie wycina - strona ładuje Ci się z cache'u przeglądarki.

        Opinia dotycząca 'dwukierunkowców' jak najbardziej prawdziwa. Gdy ktoś chce mieć dwa dyplomy, niech po ukończeniu pierwszego kierunku podejmie drugi. Obecny 'dwukierunkowy' tryb ma jeszcze jeden aspekt - zawieszając sobie studia (przerwy w studiach), podciągając naprzemiennie dwa kierunki, student może mieć uprawnienia do stypendiów socjalnych nawet przez 8-9 lat, bo w tym czasie nie kończy żadnego z nich, a utrata uprawnień (obecnie) następuje dopiero po ukończeniu studiów definiowanym jako obrona pracy lub egzamin końcowy. Mam nadzieję, że podejmowanie drugiego kierunku możliwe będzie po ukończeniu pierwszego.
      • Gość: zenek Re: po raz 3. wklejam swój wpis IP: 95.108.69.* 09.02.11, 18:01
        Jak na nauczyciela akademickiego jesteś mało obyty z netem...

        Istnieje coś takiego jak cache i proxy, do tego dynamiczne (bazodanowe) strony na serwerze zamieniane są co chwile na statyczne, bo inaczej serwer baz danych by się zagotował.
        Czyli - piszesz post, widzisz go bo masz wersję dynamiczną strony (stworzoną specjalnie dla Ciebie), za chwilę odświeżasz, postu nie ma bo widzisz statyka (dla wszystkich) sprzed kilku minut, odświeżasz za kilka minut i już widzisz statyka (dla wszystkich) ze swoim postem.
        • Gość: nauczycielka akade Re: po raz 3. wklejam swój wpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 21:46
          Dziękuję za wyjaśnienie. Jestem użytkowniczką tego portalu praktycznie od początku jego istnienia, a opóźnienia w publikowaniu postów zdarzają się całkiem od niedawna.
    • kaczkawmalinach Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 17:08
      Niech sie studentka cieszy ze jedne kierunek ma za darmo.
      Oplaty za studia staja sie niezbedne. Nawet w Niemczech juz sa w niektorych landach i sa na pewno jesli ktos przedluza sobie studia.
      Trudno wymagac od nauczycieli akademickich zeby uczyli na jakims poziomie dostajac pensje mniejsze niz hydraulik. a tak jest w Polsce. Nauczyciele akademiccy tez przy okazji tej ustawy nie maja prawa "dorabiac" na uczelniach tak wiec czekam na strajk ewentualnie protest na fejsie -ale NAUCZYCIELI AKADEMICKICH.
      Zeby podtrzymac POZIOM na polskich uczelniach to radze wprowadzic - oplaty wszedzie. Ludzi stac na mieszkania po milion zlotych w W-wie, na wycieczki do Egiptu to niech zbieraja na studia dla dzieci. Albo dzieci musza dorabiac w trakcie studiow.

      Obecnie pensje nauczycieli akademickich sa tak niskie ze trudno znalezc dobrego mlodego czlowieka ktory chcialby inwestowac czas i zycie w kariere naukowa i zeby mu obiecac zatrudnienie jako nauczyciel akademicki. Paru pasjonatow zawsze sie znajdzie ale to przestaje wystarczac.

      Kraje typu Turcja, Indie, Chiny traktuja nauke i poziom na uczelniach wyzszych powazniej niz Polska.
      Ciekawe kiedy ktos zrozumie ze nie mozna wymagac poziomu nauczania oferujac w zamian zebraczy poziom zycia dla takiego nauczyciela.
    • Gość: powłóczysta,angela Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:16
      Z własnego doświadczenia wiem, że studenci studiujący na dwóch kierunkach/na dwóch uczelniach domagają się, żeby ich z tego powodu traktować ulgowo. Dopominają się np. tego, aby zwolnić ich z obowiązku przychodzenia na zajęcia z danego przedmiotu, bo w tym czasie mają inne zajęcia lub potrzebują dodatkowego czasu na przemieszczenie się z miejsca na miejsce. Dla nich trzeba wyznaczać odrębne daty na zaliczenie danej rzeczy, bo przecież studiują też gdzie indziej. Mogę bez problemu zaryzykować stwierdzeniem, że tacy studenci wypadają na koniec bardzo przeciętnie, bo zawsze ale to zawsze z powodu czasu cierpią inne przedmioty. Dla nich trzeba układać dodatkowe testy, bo zwykle je piszą w innych terminach niż koledzy i koleżanki z grupy. Często też domagają się, żeby przymknąć oko na to i owo, bo przecież oni są TACY ambitni... Przepraszam bardzo, jeżeli student chce mieć dwa dyplomy, powinien na każdy z nich zapracować po równo. Niestety jest tak, że wszystko jest na pół gwizdka, bo czas nie pozwala na dokładne i sumienne spełnienie wymagań na każdym z kierunków z osobna.
    • tasa Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 17:30
      W zadnym normalnym panstwie, nie ma czegos takiego jak "bezplatne studia".
      Chcesz studiowac - musisz placic. I za pierwszy kierunek, i za drugi i za jakis hobbystyczny w rodzaju etno-cos tam... Czasami tatus z mamusia pomoga (ale to czasami) - bo przewaznie to trzeba arbajtowac na oplacenie studiow, albo wziac pozyczke z banku.

    • wen_yinlu Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie c... 09.02.11, 17:34
      Normalnie tragedia.
      Jestem za wprowadzeniem płatności również za pierwszy kierunek, tyle że:
      - pierwsze 20% osób pod względem wyników na egzaminie wstępnym miałoby studia w całości za darmo
      - system zniżek nawet do 90% (kilka progów) dla naj-, najlepszych z tych którzy muszą płacić (brane pod uwagę wyniki na studiach); płatność za pierwszy semestr byłaby zwracana w tej samej ilości % już po pierwszych egzaminach
      - z pieniędzy które w ten sposób zarobią uczelnie można również zafundować najlepszym atrakcyjne stypendia (nie jakieś tam 250zł), tak, że i tak na swojej nauce wyjdą na plus

      - plus oczywiście system korzystnych pożyczek dla całej reszty

      Te same zasady dotyczyłyby drugiego kierunku. Jeśli student jest super zdolny dlaczego nie zafundować mu i 4 kierunków?

      Wiele osób idzie na studia kompletnie bezmyślnie, żeby spędzić kolejne 5 lat na przedłużaniu dzieciństwa, przechodzą cudem z roku na rok, potem kończą na połowie 3-go roku, idą na inne studia, historia się powtarza - a reszta za to płaci!

      Gdy patrzę wstecz: nie załapałabym się na darmowe studia, ale na każdym roku miałabym 70-80% zniżki za wyniki + świetne stypendium, więc byłoby i tak rewelacyjnie.
      • starveling Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 17:47
        wen_yinlu napisała:

        > - z pieniędzy które w ten sposób zarobią uczelnie można również zafundować najl
        > epszym atrakcyjne stypendia (nie jakieś tam 250zł)


        Zaraz, zaraz - to nie tak - zobaczmy UAM (bo kwota stypendium na to wskazuje - próg dochodów ustawowy, czyli 602 PLN/os.), bo piszesz półprawdę:

        socjalne - 250-500 PLN
        na wyżywienie - 100 PLN (przy dochodzie nie wyższym 351 PLN)
        mieszkaniowe (dla zamiejscowych) - 210 PLN

        Z tego wynika, że student zamiejscowy (zależnie od dochodu/os.) może otrzymać od 460 do 810 PLN/m-c ; w przypadku studentów miejscowych 250-600 PLN (oczywiście nie licząc za wyniki w nauce (200-500 PLN) i za wyniki w sporcie (250-500 PLN)).
      • ssdd1975b Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 17:47
        i tak wlasnie powinno byc... :) np w Angli jest tak ze sa niskooprocentowane pozyczki dla studentow (coby oplacili sobie studia i zycie w trakcie), rozpoczecie splat tych pozyczek nastepuje po ukonczeniu studiow + rozpoczecia pracy (przy warunku ze zarabia sie wiecej niz 21tys Funtow rocznie). Wiekszosc bierze te kredyty i splacaja je po studiach (i jest to rozlozone na iules tam lat). W stanach to dopiero jest jazda (moj kolega skonczyc ze 120tys dolow do oddania) ale tez nie protestowal bo wiedzial ze po studiach bedzie mial wyzsze zarobki i tyle...bylo to po prostu wkalkulowane w koszt zdobycia zawodu i lepszych perspektyw na zycie...

        W Polsce wciaz ludzie studiuja i narzekaja jak im ciezko z tym studiowaniem, najbardziej mnie rozsmieszaja kwestie poszerzania horyzotow i szans na prace, nie za bardzo rozumiem bo ja na przyklad zrezygnowalem z dziennych (po pierwszym roku) , bo wolalem studiowac i pracowac (zdobywac doswiadczenie) i wciaz oplacalo mi sie - prace mialem od reki w zawodzie jakim studiowalem (IT).

        Odciazylem rodzicow (bo stac mnie bylo na zaplacenie za studia i zycie), a nadwyzke kasowa przeznaczalem na pasje (podroze, gory itd... )

        • Gość: Misiekbnela z Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.11, 22:06
          No ale widac tej paniusi sie zyje swietnie na garnku u starych i chetnei by cos jeszce skubnela z podatkow na ktore pracujemy
          • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 10.02.11, 00:15
            > No ale widac tej paniusi sie zyje swietnie na garnku u starych i chetnei by cos
            > jeszce skubnela z podatkow na ktore pracujemy

            Niech tobie to samo powie chirurg, ktory bedzie ciebie skladal po wypadku samochodym na wakacjach....Czy jej rodzice nie placa podatkow? Czy ona nie jest tez konsumentem? (VAT).

            powoli w tym kraju trzeba sie bedzie chyba wstydzic, ze ukonczylo sie studia i ma opinie, oparta na nieco glebszych przemysleniach.
            • Gość: bogdan Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 10:23
              Nie naginaj dzieciaku faktów. Nikt nie wybiera medycyny jako drugi kierunek równolegle do np. prawa (musiałby być cyborgiem żeby to pociągnąć). To jest zawsze jakaś banalna konfiguracja typu pedagogika + filologia (gdzie można przepisać oceny). A jej rodzice i ona w formie podatków płacą raptem ułamek tego, co kosztują państwo te dwa kierunki. Jak jej się zachciało wiedzy, to niech bierze kredyt studencki na ten drugi kierunek (państwo i tak dopłaca do odsetek). A jeśli już chcesz "głębszych przemyśleń", to proszę bardzo: Ludzi słabiej zarabiających nie stać żeby kupić swoim dzieciom podręczniki do gimnazjum, liceum czy zapisać na kursy/korepetycje przez co ich pociechy mają z góry słabszy start w życie, a o studiach mogą tylko pomarzyć. Wszystko przez to, że pośrednio sponsorują w formie podatków wykształcenie tym "ambitnym".
              • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 10.02.11, 22:43
                Nikt nie wpadnie na pomysl studiowania rownolegle prawa i medycyny, bo to jest po prostu niemozliwe. Przepisywanie ocen tez dotyczy przedmiotow typu BHP, przysposobienie biblioteczne, lektorat, itp.

                Jestes zreszta kolejnym, ktory chce wygrywac jedna grupe spoleczna przeciw drugiej. A wiec rzeczywista nedze, ktorej nie stac na podreczniki z tymi, dla ktorych utrzymanie dziecka na studiach juz jest trudne. To albo cynizm, albo glupota.

                Nie rozumiesz tez, ze cala ta sprawa, to temat zastepczy. Kazdy kolejny polski rzad od roku 1990 kapitulowal przez sprawa szkolnictwa wyzszego, bo doskonale wiedzial, ze i jak nikt mu nic nie zrobi. Tak samo obecny, ktory o dziwo szczycil sie tym, ze jest "inteligencki". Zamiast tlumaczyc sie na kleczkach, dlaczego wydajemy w skali PKB tak malo, jak zaden inny kraj Unii na szkolnictwo wyzsze (poza Rumunia chyba), funduje nam takie hity, jak owe 10% czy nowe warunki zrobienia habilitacji...
            • alfalfa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 10.02.11, 17:44
              Komusze pierdoły to nie "głębsze myślenie". To wymówka do "błębszego drenowania" kieszeni najuboższych, bo to oni w efekcie zawsze finansują takie kłamstwa. Te bzdety miały wziecie w XXw. i czym się to skończyło wiadomo.
              A.
              • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 10.02.11, 22:46
                Zeby tobie nikt nie zrobil rachunku, czy splaciles koszty swojego wyksztalcenia... Ale widac, ze podobasz sie w roli "madrego gniewnego", ktory tak na prawde jest tylko potulna owieczka. Bo swoja wscieklosc kierujesz nie tam, gdzie trzeba.
                • alfalfa Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 11.02.11, 07:43
                  Ja się odniosłem do Twoich poglądów, Ty oczywiście nie umiesz odpowiedzieć merytorycznie więc bawisz się w ocenianie mnie. Psychologia "od siedmiu boleści".
                  A.
      • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 10.02.11, 00:09
        To, o czym piszesz, w koncu pochloneloby wiecej pieniadzy na administracje tych wszystkich progow, znizek i niewiadomo czego jeszcze. Zmiany sa potrzebne, ale nie zapominajmy, ze to nasz madry rzad, jak i wszystkie przed nim, inwestuja w nauke skandalicznie niskie pieniadze. Przeciez ten caly cyrk sluzy tylko i wylacznie temu, aby zatuszowac kompletna bezsilnosc panstwa na plaszczyznie szkolnictwa wyzszego.
    • iamhier Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie 09.02.11, 20:25
      I DZIĘKI BOGU!

      tym sposobem duza grupa fenomenalnie uzdolnionych ludzi nie bedzie musiala opuszczac rodziny i kraju by zdobyc wyksztalcenie.

      Co do tych "ŚREDNICH" ŚMIESZNYCH na polskich uczelniach-niech zniose ten gniot.Nie ma nic wspolnego ze zdolnosciami.....jestem przeciwnikiem stypendiow naukowych...moze dla 1 studenta na roku wybijajacego sie! To i owsze,ale stypendia za srednia 3,8-4,2 to naprawde przegiecie.....

      Mam tez nadzieje,ze studia niestacjonarne w POlsce zwzorem wszystkich panstw UE i USa objete beda sztywnymi cennikami za caly tok studiow bez mozliwosci poboru ani grosza wiecej przez uczelnie,a cenniki te wyznacza tam Ministerstwo nie uczelnie.

      Dodatkowo studenci i doktoranci ,ktorzy placą lub wspołplacili za studia objeci sa znizka na dojazdy wyzsza anizeli ci bezplatni BEZ WZGLEDU NA WIEK (DYSKRYMINACJA i ograniczenie rozwoju naukowego ze wzgledu na wiek-irracjonalna bzdura).
    • Gość: Misiek Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.11, 21:58
      Studenciaki, nie przeginajcie z darmowy dostepem do edukacji. NIKT nie ma ochoty na Was robic i na Wasze 2gie czy 10te kierunki. Macie ambicje to inwestujcie w siebie, bierzcie kredyty i splacajcie jak potem dostaniecie prace.

      Pozatym chyba zaden z Was protestujacych nie byl na tyle inteligentny by policzyc ile kosztuje utrzymanie studenta. 1 kierunek to moim zdaniem wystarczy za free. Na zachodzie to nawet i tego nie ma wiec nosy w ksiazki i mordki w kubel.
      • Gość: Dorota Studia platne IP: *.vf.shawcable.net 09.02.11, 22:21
        Studia powinny byc platne jak w innych krajach, pierwszy kierunek i drugi. Powinien tez byc w miare latwy dostep do pozyczek studenckich.
        Jezeli ktos studiuje dwa kierunki rownoczesnie to, oprocz moze paru humanistycznych, nie bedzie dobry ani w jednym ani w drugim. A podatnicy musza za nich placic, bo ktos ma taka fanaberie, zeby sobie postudiowac.
        Pozdrawiam.
        Dorota
        • zmienna_elfka Re: Studia platne 09.02.11, 22:56
          Powiedzcie mi dlaczego mam pokrywać koszty fanaberii studentów?? Chcą robić drugi kierunek - proszę bardzo, ale nie za moje pieniądze. Sama studiuję zaocznie i sama opłacam sobie studia. Jak kilka lat temu studiowałam dziennie również miałam taką opinie, a nawet może i bardziej radykalną - płatny nawet 1wszy kierunek. Czy Wy - studenci dzienni studiów państwowych - nie dostrzegacie jednej rzeczy - nie ma nic za darmo?!! To nie jest darmowa nauka, za nią płacą miliony podatników, w budżecie wciąż brakuje pieniędzy (które nota bene same się tam nie pojawiają znikąd) i rozsądniej jest przeznaczyć tą część kwoty na służbę mundurową (aby uniknąć sytuacji, w której m.in. potrzebna będzie straż pożarna która z uwagi na brak funduszy nie przeprowadzi interwencji) czy nawet promocje danego miasta / regionu (co zwróci się z nawiązką) niż kolejny kierunek studenta. Studencie - dorośnij i wówczas zacznij rozdysponowywać podatki, bo na razie brak Ci elementarnego prawa do tego. Pozdrawiam,
      • Gość: EM Re: Poznańska studentka protestuje na fejsie: nie IP: 82.113.99.* 10.02.11, 00:30
        > Studenciaki, nie przeginajcie z darmowy dostepem do edukacji.

        Tak jest. Tylko dla Radziwillow i Kulczykow!

        > Studenciaki, nie przeginajcie z darmowy dostepem do edukacji. NIKT nie ma ochot
        > y na Was robic i na Wasze 2gie czy 10te kierunki.

        A mi sie nie chce placic skladki na NFZ dla palaczy, alkoholikow, czy milosnikow sportow ekstremalnych.

        > y na Was robic i na Wasze 2gie czy 10te kierunki. Macie ambicje to inwestujcie
        > w siebie, bierzcie kredyty i splacajcie jak potem dostaniecie prace.

        A dostana? I jaka bedzie atrakcyjnosc studiow, jesli:

        a) przez piec lat zyjesz za grosze, bo trzeba placic za studia i sie utrzymac
        b) potem musisz kredyr splacic

        Juz widze takie zarobki dla akademikow, ktore pozwola na splacenie parudziesieciu tysiecy (a ten od kogo? panstwo, czy lichwa? znow "okradanie", czy napedzanie biznesu PKO i ING?) kredyty, wziecie nowego na mieszkanie...ah, jaki prosty ten wasz swiat. I jaka denna polska szkola, ze was nic nie nauczyla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja