fooksik1 27.02.11, 11:53 To, że odpowie przed sądem nie oznacza jeszcze, że pójdzie siedzieć do pudła, bo jak trafi na sędziego, który mu uwierzy to zostanie uniewinniony. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jeruzalem51 idiota prokurator 27.02.11, 16:54 ktory uwierzyl w klamstwa tchorza,zeby zabezpieczyc corke, przed ewentualnym pogryzieniem,wystarczy odizolowac szczeniaka ,ale nie przez wyrzucanie przez okno.Chcialbym wyrzucic kryminaliste przez to okno, bo obawiam sie napadu...Mam do czynienia z psami przez wiele lat, nawet podczas zabawy szczeniaki nie gryza,raczej delikatnie dotykaja zebami. Odpowiedz Link Zgłoś
st1111 Re: idiota prokurator 27.02.11, 17:16 Ale biedny piesek nie pozwolono mu zagryźć dziecka a na innym portalu informacja o zagryzieniu 4 dniowego dziecka przez pieska i co obrońcy zwierzątek tamten tatuś też ma odpowiadać-tym razem za brak opieki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baran Re: idiota prokurator IP: 28.02.11, 04:51 Nie, powinni go skazać za to, że nie wyrzucił psa przez okno. Czy tamten pies to był szczeniak czy ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? Czy słyszałeś kiedykolwiek o dziecku zagryzionym przez szczeniaka? Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen idiota ale nie prokurator 27.02.11, 18:48 jeruzalem51 napisała: > ...Mam do > czynienia z psami przez wiele lat, nawet podczas zabawy szczeniaki nie gryza,ra > czej delikatnie dotykaja zebami. To słyszy się od każdego właściciela psa, który kogoś pogryzł albo był bliski tego. KAŻDY kąsajacy pies to w oczach swego pana "dziewica w gryzieniu" - Pani mój pies jeszcze nigdy nikogo nie ugryzł, on się tylko tak bawi. Otóz ja za takie zabawy dziekuję. Masz psa człowieku to jak idziesz z nim między ludzi zakładaj mu kaganiec i silną smycz, a jak się nie umiesz przystosować to do hycla na uspienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robot Re: idiota ale nie prokurator IP: 28.02.11, 04:53 Pisz na temat, analfabeto funkcjonalny. Chodziło o szczeniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: idiota ale nie prokurator IP: *.aster.pl 28.02.11, 08:35 > Pisz na temat, analfabeto funkcjonalny. Chodziło o szczeniaka. Pisz na temat analfabeto dysfunkcjonalny. Nie chodziło o szczeniaka tylko zjawisko głupoty właścicieli psów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: idiota prokurator IP: *.aster.pl 27.02.11, 20:53 > ktory uwierzyl w klamstwa tchorza,zeby zabezpieczyc corke, przed ewentualnym po > gryzieniem,wystarczy odizolowac szczeniaka ,ale nie przez wyrzucanie przez okno Taka jedna właścicielka restauracji w Krakowie "odizolowała" szczeniaka. Teraz, już po wyroku, jest 100 tys. w plecy. Jej piesek delikatnie POdotykał zębami dziecko włoskiej turystki. "Raczej" podotykał, jak to subtelnie zauważyłeś. Mam mieszane uczucia - gdyby jakiś pies rzucił się na moje dzecko, to też bym się z bestią nie cackał. Ale ja nigdy bym nie trzymał brytana w mieszkaniu, gdzie jest moje dziecko. Ten 34-latek chyba jeszcze nie dojrzał do tego, żeby być ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: idiota prokurator 28.02.11, 03:32 na litosc boska,czy wam sie ludzie rzucilo na mozg, przeciez chodzi o szczeniaka,a nie doroslego psa. Dodatkowo nie wiem dlaczego zniknal moj post? raz jeszcze; nie ma zlych psow,sa tylko zli ludzie, ktorzy zle wychowuja psy, lub ich nie kontroluja. W koncu mamy wiecej morderstw i napadow, niz pogryzien. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: idiota prokurator 28.02.11, 07:18 jeruzalem51 napisała: > na litosc boska,czy wam sie ludzie rzucilo na mozg, przeciez chodzi o szczeniaka... Wiesz, mnie jest gancegal czy lecaca na mnie czy mojego dzieciaka z ujadaniem i kłami na wierzchu bestia jest jeszcze szczeniakiem, który chce "tylko sobie poszczypać" moje łydki lub "pobawić się" kosztem strachu mojego dziecka, czy dorosłym psem. Nie jestem i nie zamierzam być kynologiem dla komfortu jakiegoś snoba, który w betonowej blokowej jamie w jakiej gnieździ się ze swoją rodziną trzyma jeszcze ześwirowanego zwierza wielkosci sporego cielaka. W jednym się z Tobą zgadzam. WSZYSTKIE wypadki pogryzień to wina ludzi. Jednak nie tych pogryzionych ( którzy - tak jak to mają w zwyczaju tłumaczyć psiarze - swoim wyglądem czy zachowaniem drażnią ich pieski) lecz właścicieli czworonogów. Każdy pies zanim osiądzie posród ludzi powinien przejść tzw "ułożenie" w specjalnym osrodku szkolenia psów utrzymywanym przez opłaty wnoszone za to ułozenie. Tak by kierować autem - po pierwsze auto musi być dopuszczone do ruchu, a po drugie kierowca musi mieć ukończony stosowny kurs prawa jazdy. Analogiczne rozwiązanie proponuję dla psów i ich potencjalnych właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutor Re: idiota prokurator IP: 28.02.11, 04:55 > Taka jedna właścicielka restauracji w Krakowie "odizolowała" szczeniaka. Kolejny analfabeta funkcjonalny. To nie był szczeniak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: idiota prokurator IP: *.aster.pl 28.02.11, 08:32 > Kolejny analfabeta funkcjonalny. To nie był szczeniak. Kolejny dysfunkcjonalny psiarz analfabeta. Dziewczynka pogryziona w Krakowie nie była niemowlakiem a pogryzł ją kosmita. Widziałeś obydwa psy, czy bazujesz na wiedzy z neostrady? To prawda, że zawsze za przypadki pogryzienia przez psa odpowiada człowiek. Np. lekarz psychiatra, który w porę nie wykrył choroby. Nieważne jest że gryzą, ważny jest wiek - nie pogryzionego, tylko psa - to taka swoista psiarska moralność... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coza sfora ujada IP: 217.8.178.* 28.02.11, 12:42 poczytajcie swoje posty... wszyscy, bez wyjątku... i zastanówcie się nad sobą. ujadacie jak takie kundle, jeden drugiego by zagryzł w obornie swojego zdania. a jadu, którym plujecie nie powstydziłby się waran z komodo :/ nie dziwię sie, ze psy sa agresywne skoro otaczający ich ludzie sa tak napompowani agresją. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 glupia gazeta, glupie wypowiedzi 28.02.11, 15:04 ktos z uporem maniaka doprowadza do kasacji moich wypowiedzi.Ktos kto z wlasnego mieszkania wyrzuca prze okno szczeniaka, nie ma zadnego logicznego wytlumaczenia. Musi byc czlowiekiem chorym psychicznie,niedojrzalym emocjonalnie itd. Nie mozna porownywac tego zdarzenia z faktami pogryzien przez psy.Tlumaczenie wariata jest rownie glupie,co jego reakcja. Pies znalazl sie tam dzieki niemu, nie zostal podrzucony, jak obawia sie o wlasne dziecko, to dlaczego ma psa?Inteligentny czlowiek rozumie zwierzeta ich mozliwosci,sa wariaci, ktorzy trzymaja w mieszkaniach egzotyczne weze, ktore pozniej podrzucaja w lasach itd. Bywa ze waz boa znajduje sie na klatce schodowej w toalecie sasiadki itd. Zawsze winien jest glupkowaty i maly czlowieczek.Zamiast czepiac sie niewinnych istot,czy nie lepiej byloby przejsc sie wsrod ludzi i powyrzucac przez okna caly krymonogenny element; tych roznych agresywnych pijaczkow, bandytow, zbrodniarzy, gwalcicieli,zlodzieji napadajacych na staruszki, tych od metod na wnuczka itd. Psy sa wspanialymi zwierzetami,trzeba tylko dac im szanse. Nie jest dla nich dobrym towarzystwem chlopska,czy robotnicza rodzina itp.ale prawdziwie inteligencka;gdzie pies i kot korzysta z zycia jak normalny czlonek rodziny. Tam nie ma zadnych pogryzien, zabijania siekiera, glodzenia, bicia itd. Na bezludnej wyspie wolalbym zyc z psami, niz prymitywnymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Inteligenci, chłopi, robotnicy 28.02.11, 19:56 jeruzalem51 napisała: >... Psy sa wspanialymi zwierzetami,trzeba tylko dac im szanse. Nie jest dla nich dobrym towarzy stwem chlopska,czy robotnicza rodzina itp.ale prawdziwie inteligencka;gdzie pie > s i kot korzysta z zycia jak normalny czlonek rodziny.... I tu właśnie jest "pies pogrzebany". Zwierzę to nie człowiek. Traktowanie psa jak drugie czy trzecie dziecko, uczłowieczanie go prowadzi do właśnie takich wynaturzeń. Znam pewną panią profesor, która przygotowujac żarcie dla swego psa - robi mu KANAPKI.Takie normalne "ludzkie" z masłem, serkiem, sałatą i pomidorkiem, czasem bywa majonez lub ketchup. Jak to pierwszy raz zobaczyłam nie wierzyłam w to co widzę. Inna inteligentka z mojego osiedla- nauczycielka gimnazjum notorycznie spuszcza swego owczarka niemieckiego ze smyczy w parku, gdzie ten sieje postrach obszczekujac wszystkich przechodniów oraz inne psy, zresztą bywa, że te ostatnie dosć solidnie poturbuje. I co? I nic. Na zwrócona uwagę pani twierdzi że pies się musi wybiegać, a poza tym on tak właśnie okazuje swą radosć. Kiedyś mnie taki inteligencki pies ugryzł. Pan był dość nieprzyjemny, mimo, że jak się później okazało wykształcony.Stwierdził,ze skoro poruszam się rowerem to normalne, że pies za mną leci. Poza tym, czemu nie jeżdże po ulicach tylko akurat w tym lasku? To, że mnie ugryzł tylko swiadczy żle o mnie bo zwierzę zawsze poznaje się na ludziach. Nie zdzierżyłam - wezwałam policję. Miałam z gosciem sprawę w sądzie o zniszczone ubranie i o naruszenie mej nietykalnosci. Facet zapłacił parę złotych na szkołę specjalną dla dzieci z zespołem Downa. Inteligenci? Robotnicy? Chłopi? Jeden rodowód - wiocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: Ostatnio czytam o IP: *.com.pl 28.02.11, 20:57 bestialstwu na przejeżdzie kolejowym , przywiazaniu psa do samochodu i urwaniu mu łba , teraz o wyrzucanu przez okno - marze o tym aby sprawcy tych BESTIALSTW byli sprawiedliwie osądzeni przez współwięzniów w pace, bez pardonu dla kanalii!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Inteligenci, chłopi, robotnicy 01.03.11, 01:43 > > I tu właśnie jest "pies pogrzebany". Zwierzę to nie człowiek. Traktowanie psa j > ak drugie czy trzecie dziecko, uczłowieczanie go prowadzi do właśnie takich wyn > aturzeń. BZDURA DO KWADRATU Znam pewną panią profesor, która przygotowujac żarcie NIE ZARCIE, TYLKO JEDZENIE PROLETARIUSZKO dla swego psa - > robi mu KANAPKI.Takie normalne "ludzkie" z masłem, serkiem, sałatą i pomidorki > em, czasem bywa majonez lub ketchupBARDZO DOBRZE. Jak to pierwszy raz zobaczyłam nie wierzył > am w to co widzę.ROZUMIEM,UWAS NA WSI PIES DOSTAWAL ODPADKI Inna inteligentka z mojego osiedla- nauczycielka gimnazjum no > torycznie spuszcza swego owczarka niemieckiego ze smyczy w parku, gdzie ten sie > je postrach obszczekujac wszystkich przechodniów oraz inne psy, zresztą bywa, ż > e te ostatnie dosć solidnie poturbuje.FAKTY PROSZE A NIE INSYNUACJE,PIES CZESTO WYRAZA RADOSC SZCZEKAJAC I co? I nic. Na zwrócona uwagę pani twie > rdzi że pies się musi wybiegać, a poza tym on tak właśnie okazuje swą radosć. TO SIE ZGADZA > > > Inteligenci? Robotnicy? Chłopi? Jeden rodowód - wiocha. BZDURA, WIOCHA TO TACY JAK TY > nie rozumiem;"ludzka kanapka" a niby dlaczego pies nie moze zjesc, u mnie to normalne, teraz zrozumialem, u was na wsi to prawie przestepstwo i te kompleksy,przeciez czlowiek nie moze sie znizyc do psa.Prymitywizm masz we krwi.Spojrz na kronike przestepstw, kto tam figuruje? psy i koty? Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Inteligenci, chłopi, robotnicy 01.03.11, 07:28 jeruzalem51 napisała: >"ludzka kanapka" a niby dlaczego pies nie moze zjesc, u mnie to no > rmalne, teraz zrozumialem, u was na wsi to prawie przestepstwo i te kompleksy,p > rzeciez czlowiek nie moze sie znizyc do psa.Prymitywizm masz we krwi.Spojrz na > kronike przestepstw, kto tam figuruje? psy i koty? Myslałam, że o tych robotnikach, chłopach i inteligentach to taki skrót myslowy, ale Ty naprawdę tak myslisz. Uważasz zatem, ze wszyscy poniżej licencjatu to podludzie? Wiecej - ci co mieszkają w skupiskach mniejszych niż 50 tys mieszkańców to też jakaś druga kategoria. Skoro dzielisz ludzi na gorszych i lepszych ze względu na wykształcenie czy pochodzenie to tę samą miarę stosujesz też do psów? Dzielisz je na rodowodowe i kundle? A może na te ze wsi - zapchlone burki i azory i te miejskie - zadbane kanapowce? Może na te pierwsze i ostatnie z miotu, które należy uśpić jako mniej wartościowe? Z czarnym i czerwonym podniebieniem? Nie ? Czyli ten apartheid tyczy sie tylko ludzi? Mamy wg Ciebie zatem pogardzanych ciemnych proletów i wieśniaków oraz miejskich wykształconych szlachetnych pieknoduchów? Niestety - co potwierdza Twoja reakcja na mój przykład z tymi profesorskimi kanapkami dla psa - jesteś klasycznym przykładem kogoś kogo okresla sie pejoratywnie mianem "psiarza". Dla Ciebie najwyrażniej źle pojmowany dobrostan psa jest istotniejszy od szacunku dla człowieka, jego godności, prywatnosci, nietykalności czy prawa do spokoju i bezpieczeństwa. Mentalnie reprezentujesz to co u właścicieli psów jest najgorsze - uczłowieczasz swojego podopiecznego. Zmuszasz go by zamieszkał z Tobą i Twoją rodziną w centralnie ogrzewanej 50 metrowej klitce w betonowym bloku, otoczony obcym dla jego natury środowiskiem, obcymi zapachami. Kastrujesz go lub podajesz środki antykoncepcyjne. Jako szczeniaka okaleczasz obcinając uszy i ogon by wyglądał bardziej bojowo lub na wystawach zbierał dla Ciebie medale. Wreszcie dajesz mu jesć to co sam zjadasz co wydatnie skraca jego psie zycie prowadząc do "ludzkich" chorób - jak miażdżyca czy nowotwory. Właśnie tacy jak Ty sprawiają, że widok człowieka z psem budzi częściej niechęć i obawę niż sympatię. Piszesz, że kochasz psy - zważ, ze taka ślepa miłosć krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Inteligenci, chłopi, robotnicy 01.03.11, 17:46 lili_marleen napisała: > jeruzalem51 napisała: > > >"ludzka kanapka" a niby dlaczego pies nie moze zjesc, u mnie to no > > Właśnie tacy jak Ty sprawiają, że widok człowieka z psem budzi częściej niechęć > i obawę niż sympatię. Piszesz, że kochasz psy - zważ, ze taka ślepa miłosć krz > ywdzi. > zlosc odebrala Tobie rozsadek,nie probuj szkicowac mojej osobowosci ,bo popelniasz bledy i manipulujesz faktami.Kazdy pies,podobnie jak czlowiek ma prawo do godnego zycia.Czlowiek moze wybrac kierunek w swoim zyciu,pies nie i dlatego bardzo jezt zalezny od swojego opiekuna. Ludzie o wyzszym poziomie intelektualnym i moralnym traktuja wlasne zwierzeta lepiej,nic ci o niskim ilorazie inteligencji, to prawie regula. Podobnie jest ze stosunkami miedzy ludzkimi. Nie bez powodu zwierzeta na wsi sa czesto traktowane z okrucienstwem,lub bezmyslnoscia.Trzymania psow na lancuchach, to tylko jeden z elementow znecania sie faktycznie nad nimi. Karmienie psow i kotow, to nie tylko chemiczna papka odpadow. Pies ma czesto wysumiblowany smak i potrzeby, czlonkowie mojej czworonoznej rodziny lubia maliny,jagody, truskawki,kanapki,orzechy,buraczki,jablka,brzoskwinie itd. Sprawdzalem ich ewentualna szkodliwosc w odpowiednich zrodlach. Ja traktuje zwierzeta z szacunkiem, bo nie widze zadnej roznicy w ich potrzebach i ludzkich. Psy odpowiednio wychowywane nie sa zagrozeniem dla nikogo, choc w zlych rekach, potrafia byc niebezpieczne. W USA gdzie mieszkam przed kilku laty byla slynna sprawa gracza futbolowego, zarabiajacego okolo 40 milionow dolarow rocznie/ w tym za reklamy/ typowego przestawiciela czarnego getta, ktory wraz z kumplami z ulicy, organizowal na wlasnej posesji, polozonej w lesie, nielegalne walki psow rasy pit bull/nie pamietam jak sie to pisze/ psy ktore nie wyrazaly duzej ochoty do walki,lub walczyly zle byly mordowane. Vick dostal dwa lata wiezienia, a wszystkie psy, poza jednym przeszly rechabilitacje. Dzisiaj niektore bawia sie z dziecmi, doroslymi w szpitalach. Wszystkie mieszkaja w domach, wsrod ludzi i nie zdarzyl sie nawet jeden fakt pogryzienia. W zyciu bylem kilka razy ugryziony przez psa. W kilka dni po adopcji jednego, kiedy zbyt napieral na zone robiaca posilek dla naszych trzech psow, probowalem go troche odepchnac i zostalem ugryziony w reke. Raz kiedy przechodzilem w nocy przez wies w Polsce,zostalem zaatakowany podczas deszczu przez kilka psow, najmniejszy ogryzl mnie w lydke. Innym razem maly piesek trzymany na rekach, przez osobe do ktorej mialem interes, przy moich probach poglaskania, ugryzl mnie. Wszystkie te wypadki zaistnialy, bo albo nie zachowalem nalezytej ostroznosci, albo nie rozumialem psow, albo przez czyjas niefrasobliwosc/ puszczanie psow luzem na wsiach/ Pies ktory mnie ugryzl w moim wlasnym domu, poza 1-0 godzinna kara opozniajaca jego sniadanie, stal sie moim wspanialym przyjacielem, dla ktorego bez wachania oddalbym wlasne zycie. Mial wspaniala osobowosc, milosc do calej rodziny, fantastyczne zrozumienie otaczajacego swiata, byl geniuszem na czterech nogach. Ugryzl mnie, wylacznie z mojej winy, bylo to kilka dni po adopcji ze schroniska gdzie czekala go smierc, bo jego termin dobiegl konca, z uwagi na przepelnienie wielu panstwowych schronisk w USA.GDZIE ROKROCZNIE ZABIJA SIE OKOLO 7 MILIONOW PSOW I KOTOW. Walczylem o Niego i stal sie prawdziwa gwiazda w mojej czteroosobowej rodzinie.Nigdy pozniej nie sprawil zadnego klopotu, bardzo bronil domu,ale stal sie tez cywilizowany, raz przeskoczyl plot, kiedy zobaczyl listonoszke, bedac w ogrodzie, ale zona wystarczylo ze zawolala do niego,stanal grzecznie i poczekal na Nia. Byl duzym i bardzo silnym psem, piekielnie madrym i jest zawsze oplakiwany jako czlonek rodziny. Sytuacjs kadego czworonoga jest inna, moja filozofia jest pomaganie zwierzetom.To wszystko.Pozdrawiam i radze nie wyciagac pochopnych wnioskow. Pies w zlych rekach moze byc niebezpieczny to fakt z ktorym nie musze dyskutowac,ale ludzie sa bardziej niebzpieczni.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Inteligenci, chłopi, robotnicy 02.03.11, 07:37 OK - już się raz z Tobą zgodziłam, że wszystkie przypadki problemów na linii pies-człowiek to zawsze wina tego ostatniego. Nie mogę jednak zaakceptować Twojej afirmacji tzw inteligencji kosztem poniżenia innych mniej wykształconych. Oczywistym jest, że jedną z miar wartości człowieka jest jego stosunek do zwierzat - zapewniam Cię jednak, że pośród dobrze wykształconych znajdziesz prymitywów co kupują dziecku na święta szczeniaka, a gdy ten podrosnie a dziecko się nim znudzi, zostawiają go przywiazanego do drzewa w lesie albo w najlepszym przypadku podrzucają w okolice schroniska. Nie mogę pogodzić się z faktem, że pies w oczach swego właściciela jest ważniejszy niż inny człowiek, a taką manierę obserwuję niemal codziennie. Na moim osiedlu niemal każdy ma psa. Pomijam fakt zanieczyszczania podliskiego skwerku w którym sie latem przejść nie da bez niesmaku z powodu widoku psich pozostałości i panującego tam fetoru. Chodzi o to by fakt posiadania przez sasiada psa nie był uciażliwy dla innych. By ci co psy wyprowadzają kontrolowali je w pełni. Psy MUSZĄ być szkolone. Nie może być tak, ze wyprowadzony pies rzuca się z kłami na każdego kogo nie zna, że zamkniety sam w mieszkaniu wyje godzinami zakłócając spokój postronnym, że dwa psy które spotkały się na spacerze rzucają się na siebie i toczą regularne walki przy bezsilnosci swych opiekunów. Rozumiem potrzebę obcowania z psem, ale żądam też zrozumienia dla siebie która takiej potrzeby nie odczuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Inteligenci, chłopi, robotnicy 02.03.11, 15:48 Nie rozumiesz co pisze, ja nie mam potrzeby 'posiadania psow" ja im pomagam,zgadzam sie ze nie kazdy jest predysponowany do mieszkania z psami,czy jak to nie nazwiesz.Jezeli chodzi o wyksztalcenie, to u mnie pod ta definicja kryje sie nie formalnie ukonczona szkola, ale ogolna kultura,wiedza, inteligencja. W swoim zyciu poznalem madrych ludzi,bez formalnego wyksztalcenia i kretynow z wyksztalceniem.Kultura czlowieka wymaga posprzatania po sobie, w tym po psach,oraz nie narazania tych, ktorzy sobie tego nie zycza z roznych powodow na bezposredni kontakt z psami. W tym calkowita zgoda. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Inteligenci, chłopi, robotnicy 03.03.11, 07:38 jeruzalem51 napisała: >...Kultura czlowieka wymaga posprzatania po sobie, w tym po psach,oraz nie > narazania tych, ktorzy sobie tego nie zycza z roznych powodow na bezposredni ko > ntakt z psami. W tym calkowita zgoda. Doszliśmy zatem do konsensusu. Temat uważam za wyczerpany Odpowiedz Link Zgłoś