anaisanais96 27.02.11, 22:19 No i bardzo dobrze! wkurzają mnie pasażerowie jeżdżący sobie bez biletów i jeszcze się bulwersujący gdy kontroler poprosi ich o okazanie dokumentu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zenek Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: 95.108.69.* 27.02.11, 22:31 Zgadzam się, ale... Stosowanie tzw. przymusu bezpośredniego jest dozwolone ustawą (a ściślej ustawami). Z artykułu nie wynika jaką rangę ma "przepis Ministerstwa Infrastruktury" ani co dokładnie zawiera. Prawdopodobnie więc nic się nie zmienia, kontroler będzie mógł utrudnić ale nie obezwładnić, założyć kajdanki czy w inny sposób skutecznie zatrzymać. A tak zupełnie na marginesie, nie ma w RP obowiązku noszenia przy sobie jakichkolwiek dokumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j 28.02.11, 10:26 Gość portalu: zenek napisał(a): > A tak zupełnie na marginesie, nie ma w RP obowiązku noszenia przy sobie jakichk > olwiek dokumentów. Ale za to jest obowiązek posiadania biletów w środkach komunikacji. I szczegółowe zasady zachowania w tej sprawie. Im więcej osób unika płacenia - tym są one droższe. Nie widzę powodu, dla którego część pasażerów miałaby ponosić koszty za innych. Wcale nie zamierzam bronić tu kontrolerów, choć sam nie mam złych doświadczeń. Moim sposobem na skuteczne radzenie sobie z nimi jest... ważny bilet. Ale znam osoby, które nawet posiadając ważny bilet potrafią doprowadzić do karczemnej awantury z kontrolerem - ot tak, dla zasady. Sam fakt, że ktoś śmie weryfikować posiadanie biletu wywołuje u nich dziką furię. Oczywiście brak biletu, albo przekroczony czas - w żadnym razie nie mogą być powodem łamania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła jaz... 27.02.11, 23:09 Kontrolerzy powinni zostac wyposazeni w drewniane palki, paralizatory szokujace napieciem ponad 60 000 V, oraz do uzytku poza tramwajem czy outobusem, miotaczami ognia. Pospolstwo powinno miec nie tylko respekt dla wladzy, ale sie tej wladzy bac ! Coraz wiecej motlochu podnosi glos, ze chca okuliste dla dzieci zamiast STADIONU, pyskuja na lekarzy, ktorzy operuja po pijanemu, atakuja nauczycieli. Jesli nieudacznik nie moze zarobic wiecej niz srednia krajowa, to powinien jezdzic rowerem, i za jazde rowerem bez swiatel w ciagu dnia mandat nie powinien byc nizszy niz 300 zlotych. Jezeli rzad sie za ten motloch nie wezmie, to za kilka tygodni Polska przerodzi sie w Egipt ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK-47 Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.man.poznan.pl 28.02.11, 09:46 Dokładnie tak, a jak któryś by jeszcze ustał na nogach to seria z gumowych kul powinna go skutecznie zneutralizować. Odpowiedz Link Zgłoś
pringles80 Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła jaz... 27.02.11, 23:38 Nadal dziwi mnie jak można mieć tak bardzo ograniczony umysł, żeby nie dostrzegać złych aspektów tego przepisu. Jak wygląda i jaki poziom kultury prezentuje przeciętny kanar każdy widzi, a po takim nie należy się spodziewać żadnej samokontroli, ani zahamowań. Przecież lwia część mandatów za jazdę "bez biletu" dotyczy w idiotycznym poznańskim systemie osób, które bilet skasowały, ale przekroczyły dozwolony czas podróży o 1-2 minuty. Pomijam już kwestię źle odbijających kasowników. To kanarów ani ZTM nie interesuje, tylko się ślinią na kolejne dwie stówki od studenta, który dzień za późno przypomniał sobie o naładowaniu sieciówki i od emertyki, która utkwiła w korku z jednym biletem za mało. Już widzę to kulturalne "ujmowanie". Oczywiście, że jeżdżą na bezczelnego typy, które powinno się "ujmować" za sam wyraz twarzy, ale takich kanary się boją, więc nadal będą wyżywać się na tych, którzy akurat mieli pecha, z tym że teraz będą dysponowali jeszcze ciekawszymi środkami, którymi będą mogli manifestować swoją "władzę" nad pasażerami. Tylko ktoś o poziomie IQ klinicznego idioty może cieszyć się z tego przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j 28.02.11, 01:03 > Jak wygląda i jaki poziom kultury prezentuje p > rzeciętny kanar każdy widzi Przeglądając pobieżnie prasę widzimy, jaki poziom reprezentują największe asy policji. Idąc Twoim torem rozumowania, należałoby policjantom też odebrać prawo stosowania przymusu bezp. Ja na razie jakoś nie trafiłem na niekulturalnego kanara, mało tego, nieraz kontrolowała mnie kanarka, z którą chętnie razem bym pośpiewał. Inna sprawa, że jeżdżąc niemal codziennie tramwajem ponad 10 km kontrola przytrafia mi się maks. kilka razy w roku. Może to za mała próbka statystyczna, żeby wypowiadać się o poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś no właśnie :) IP: *.ue.poznan.pl 28.02.11, 08:41 "Inna sprawa, że jeżdżąc niemal codziennie tramwajem ponad 10 km kontrola przytrafia mi się maks. kilka razy w roku." To prawda, ponieważ kanary mają swoje sprawdzone "łowiska" do których należą zakorkowane miejsca gdzie najłatwiej dorwać kogoś komu się skończyły bilety. Chcesz spotkać kanara to szukaj korków :) To nie są kontrole tylko polowania na pechowców, Ci co faktycznie kradną jeżdżąc bez biletów i tak posługują się fałszywymi dowodami tożsamości albo jest im wszystko jedno bo i tak nie ma z czego ściągnąć należności, ale to nieważne bo liczy się ilość mandatów i przede wszystkim premia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyrex Re: no właśnie :) IP: *.hosteam.pl 28.02.11, 09:54 Prawda jest taka, że po wystarczająco długiej przemowie o tym, że przepisy pozwalające na legitymowanie i/lub zatrzymanie pasażera bez biletu jest sprzeczne z prawem konstytucyjnym na mocy, którego takie środki może podjąć jedynie funkcjonariusz policji, straży miejskiej, pożarnej czy żandarmerii wojskowej, poza tym nie ma obowiązku posiadania przy sobie dokumentu tożsamości panowie kontrolerzy z reguły i tak odpuszczają i "po podwiezieniu" dwa czy trzy przystanki dalej wypuszczają delikwenta. Nawet nie dzwonią po policję, bo w zasadzie można na nich złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krótko z bydłem Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.man.poznan.pl 28.02.11, 09:37 Paralizatorem bydlaków i poprawić pałką. Co to ku... jest, żeby jakaś banda przestępców, kiboli czy zapijaczonych mord robiła co chciała w tramwaju a uczciwi ludzie się ich bali. W takiej sytuacji kontrolerzy powinni być traktowani jak funkcjonariusze publiczni a za atak na nich kary bezwzględnego więzienia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt nie marek Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.ip.netia.com.pl 28.02.11, 10:21 hahahah...jeżdżenie bez biletów vs. państwo prawa i porządku. kanar jako funkcjonariusz publiczny?? wolne żarty, od lat widać przyznawanie coraz większych uprawnień różnym służbom, dedykując te działania poprawie naszego bezpieczeństwa, oraz innym takim kitom wciskanym w łby łatwowiernych. mam jedynie nadzieję że jak natrafię na agresywnego kanara i dokonam jego "obywatelskiego zatrzymania" dla dobra publicznego, to nie pójdę za to na 2 lata do więzienia :) wyobrażam sobie jak w korku , gdzie bilety tracą szybko ważność, pyskująca starsza pani jest obezwładniana i przekazywana w ręce władzy...buehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.11, 11:34 Generalnie, jeżdżenie bez biletu to kradzież. Ułomne polskie prawodawstwo wymyśla jakieś protezy zamiast to poprawnie zakwalifikować. Rozumiem, że nie protestujesz, jak sąsiad ciągnie prąd z Twojego licznika? Jak ktoś zagospodaruje lusterko od Twojego samochodu, bo akurat "jest mu potrzebne"? Że w supermarkecie międzyalejkami wcinasz cukierki mając amnezję przy kasach? :) Szczególnie, poznańskie przepisy taryfowe o przerzucaniu kosztów korka na pasażerów również są ulomne. Ale dlaczego mieszać te dwie sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt nie marek Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.ip.netia.com.pl 28.02.11, 12:25 widze że wciskanie kitu daje radę...cyt: "Szczególnie, poznańskie przepisy taryfowe o przerzucaniu kosztów korka na pasażerów również są ulomne. Ale dlaczego mieszać te dwie sprawy?" jasne lepiej nic nie mieszać. zwiększanie uprawnień (byle komu - bo tak można nazwać w zasadzie wszystkie "służby") do niczego dobrego nie prowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.11, 12:48 ok. jak dla mnie bilety moze sprawdzac nawet Straż Miejska - poprawi się porządek prawny (mniej służb upowaznionych do pałowania obywatela) i dwie pieczenie na jednym ogniu się upiecze. Jak Panowie wysiądą po kontroli, będą mogli mandaty za złe parkowanie wypisać, nieodśnieżone chodniki itd. Wszyscy zyskają :) Ba, podejrzewam że niektóre okolice by ujrzały pierwszy patrol od dawna ;P Chodziło mi tylko o sam fakt konieczności kontroli z konsekwencjami, bo obecne prawo było dziurawe. Fakt, teraz jest bublowate. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_duszynski_europa2050 Ile wynosi wpływ do kasy za bilety (nie mam na 28.02.11, 10:20 myśli kar)? Jeśli miasto jest zatłoczone samochodami, może pomyśleć o zniesieniu biletów podstawowej komunikacji. Wydaje się nie realne, ale z kolei, przeciętny pasażer musi co miesiąc odstać w kolejce po bilet miesięczny (oczywiście w dobie kont internetowych, nie można opłacać internetem). Po prostu samo kontrolowanie, jest wnerwiające, bo mając w kieszeni dokument, muszę stojąc, równocześnie grzebać w dokumentach. Do przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Ile wynosi wpływ do kasy za bilety (nie mam n 28.02.11, 13:36 jurek_duszynski_europa2050 napisał: > Jeśli miasto jest zatłoczone samochodami, może pomyśleć o zniesieni > u biletów podstawowej komunikacji. [...] To nie jest głupi pomysł. Miasto powinno przeprowadzić kalkulację biorąc pod uwagę koszty biletomatów, kasowników, serwisu, kontroli, rozliczania gapowiczów i przedstawić mieszkańcom ofertę. Załóżmy, że o jakąś kwotę wzrosną podatki lokalne, ale w zamian każdy będzie mógł bez opłat poruszać się komunikacja miejską. Ktoś powie, że mimo tego nie będzie jeździć tramwajem. Jednak i on na tym skorzysta, bo z pewnością wiele osób zostawi samochody w garażu czy na parkingu, więc będzie mniej spalin i zmniejszą się korki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Lenin rulez! IP: 95.108.69.* 28.02.11, 15:18 > może pomyśleć o zniesieniu biletów podstawowej komunikacji. Uśmiałem się do łez. Jak sobie wyobrażasz "zniesienie biletów"? Przecież za wykonaną usługę ktoś musi zapłacić. Ktoś, czyli podatnik. Za darmo to można na Wierzbięcicach sobie modnie wieczorem twarz zdefasonować. Dawanie urzędnikom naszych pieniędzy jest tak samo dobrym pomysłem jak skarmianie nimi świń (pieniędzmi, nie urzędnikami). Efektywność wykorzystania pieniędzy wpuszczonych w urzędniczą machinę oscyluje w dobrych przypadkach w granicach kilkudziesięciu groszy na każdą włożoną złotówkę. Reszta idzie na skarmianie świń. Sam pomysł natomiast tchnie leninowską równością. Jeździ część, płacą wszyscy. To już przerabialiśmy. Niech każdy sam decyduje na co wyda swoje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Lenin rulez! IP: *.icpnet.pl 28.02.11, 15:53 Normalnie... Nie wiesz, ze do wszystkiego co panstwowe sie doplaca ? Do biletow rowniez... Chce wiedziec ile wplywa z biletow, a ile wyplywa na obsluge tego wszystkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Lenin rulez! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.11, 16:20 złóż wniosek do ZTM i MPK o udostępnienie informacji publicznej, jaką jest pełen rachunek zysków i strat. Wtedy można wyodrębnić składniki techniczne, wynagrodzenia, utrzymania biurwy. Sam się nad tym zastanawiam od dluzszego czasu, bom jest ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła jaz... 28.02.11, 15:57 Jest chyba przepis dajacy mozliwosc uzycia wszelkich koniecznych srodkow do zatrzymania osoby porywajacej sie na zycie, zdrowie lub mienie. Kanarow to nie dotyczy ? Wszak chronia mienie pracodawcy... Odpowiedz Link Zgłoś
fajny_pan_mieczyslaw Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła jaz... 28.02.11, 16:04 W te wakacje pracowałem w jednej z pod poznańskich miejscowości. Codziennie po pracy musiałem dojeżdżać z pętli na Ogrodach do centrum, dzięki czemu udało mi się zaobserwować pewną ciekawą rzecz. Otóż tabliczki informacyjne na których przedstawiony jest czas podróży między przystankami podawał, że owa podróż zajmie mi dokładnie 15 minut, w sam raz aby przejechać ten dystans na jednym bilecie. Jakież było moje zdziwienie kiedy w pół godziny po wyjechaniu z pętli byliśmy w połowie drogi między Ogrodami, a przystankiem przy ul. Żeromskiego! Czyli jeśli dobrze rozumiem, po upływie 15 minut miałem poprosić motorniczego, o to żeby otworzył mi drzwi, abym zgodnie z prawem mógł z niego wysiąść nie narażając się na potencjalną karę? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j 28.02.11, 21:18 Albo zaopatrzyc sie w wiecej biletow i kasowac je po przekroczeniu czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
fajny_pan_mieczyslaw Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j 01.03.11, 06:42 Gdybym wcześniej wyszedł ze słusznego założenia, że poznańska komunikacja miejska jest beznadziejna i w 3/4 przypadków brak jej punktualności, to po prostu kupiłbym sieciówkę - tak dla bezpieczeństwa. Kupując bilet niejako zawieram z przewoźnikiem umowę, że za opłatą mam możliwość dotrzeć do wybranego przez siebie miejsca w ściśle określonym czasie, więc skoro na tabliczce jest podane 15 minut, to niech podróż trwa 15 minut, a nie 60. Albo niech MPK przyzna się do swojej ułomności i zlikwiduje te "orientacyjne" wskaźniki czasowe, ale zacznie jeździć punktualnie (pomarzyć zawsze można). Jakimś wyjściem z sytuacji są bilety przystankowe i wydaje mi się, że były by całkiem sensownym rozwiązaniem, gdyby tylko jakoś ten system jeszcze usprawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.icpnet.pl 01.03.11, 11:03 Watpie bys zawieral taka umowe bo nikt nie jest w stanie przewidziec czasu przejazdu. Czasem korki sa, czasem nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.11, 21:44 Zalezy od "struktury" korków i kultury waadzy. W takim gdańsku też są podane czasy przejazdu, tak zwany rozkład. I tez sa bilety czasowe. Ba, nie ma przystankowych. Za to nie ma rewelacyjnego zapisu w zasadach taryfowych "obowiazuje rzeczywisty czas przejazdu". I szacunki te (w zaleznosci od trasy) sie sprawdzaja. Ba, rankiem i wieczorami przed czasem sie kierowcy wyrabiaja - wiec nie jest wysrubowany maksymalnie. W "średnich" korkach czasy sie zgadzaja, przy wiekszych kontroler widac przekroczenie czasu przejazdu grzecznie pyta "skąd - dokad pan/i jedzie". Jedynym wyjatkiem sa trasy przez WIECZNIE zakorkowane ulice (cos jak Naramowicka w Poznaniu), choć i tam rozklady skorygowano. Mozna? Mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j 02.03.11, 00:07 > I szacunki te (w zaleznosci od trasy) sie sprawdzaja. Ba, rankiem i wieczorami > przed czasem sie kierowcy wyrabiaja Wiec sie nie sprawdzaja idealnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek.es Re: Jak nas ujmie kontroler? Szykuje się niezła j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:40 Kiedyś MPK, teraz ZTM jak może wykręca się od wprowadzenia biletów przystankowych w tramwajach. Ja ich rozumiem, bo mój zysk to ich strata, ale tłumaczenia o astronomicznych kosztach zainstalowania w tramwajach nowoczesnych kasowników to bajki. To tak jak z obniżką ceny biletu 30 minutowego. Faktycznie staniał, ale nie z altruistycznych pobudek. Po prostu ZTM wprowadził w ten sposób bilet 15+korek. Odpowiedz Link Zgłoś