Działacze z Naramowic polemizują z Grobelnym

15.03.11, 12:27
brawooo!!! czekam na kolejne listy od innych rady osiedli. Może w końcu się wszystkim otworzą oczy. Szkoda tylko, że przed wyborami zabrakło takiej dyskusji, wszyscy nabrali wody w usta i pozorowali jedynie debatę publiczną.
    • Gość: społecznik:) byle tylko sie wypromować panie i panowie radni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 12:42
      nie dla kasy... dla rzadzenia swoim fyrtlem teraz po reformie kiedy naprawde duzo mozna!! A wyborcza jak taki wyglodnialy pies drukuje wszystko!!
      Społecznicy i kandydaci z Naramowic:D:D:D:D:D:D
    • piter_wlkp O co te pretensje ? 15.03.11, 12:51
      Myśleli że ktoś zapłaci za promocję ich nazwisk ?
      Że Urząd Miasta nie zafundował bilborardów i nie wykupił czasu antenowego promujących kandydatów, to teraz co niektórzy kandydujący czują się śmiertelnie obrażeni ? Czy może zagrożeni ? Akurat tu Grobelny ma rację , żadnej kampanii nie ma , kandydaci są bierni i nieznani dużej części mieszkańców , więc niech wezmą się do intensywnej pracy zamiast marudzić.
      Gazeto Szanowna, zamiast udostępniać swoje łamy grupce kandydatów , lepiej sprawdź co ci ludzie reprezentują i co zamierzają osiągnąć w nowej radzie. A jeśli są wśród nich tacy co zasiadali w poprzedniej radzie, to dziennikarska rzetelność wymagałaby sprawdzenia co też zdziałali przez ten czas
      • Gość: szczurek Re: O co te pretensje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 12:55
        leśne dziadki z rad osiedli nie dostali publicznej kasy na swą reklamę!!!Przecież to publiczne pieniądze a działacze z rad osiedlowych powinni pełniś swe funkcję społecznie w ramach wolnego czasu a oni robia skok na kasę.
        • wlodzimierz_nowak czegoś najwyraźniej nie zrozumieliście 15.03.11, 14:55
          Gość portalu: szczurek napisał(a):

          > leśne dziadki z rad osiedli nie dostali publicznej kasy na swą reklamę!!!Przeci
          > eż to publiczne pieniądze a działacze z rad osiedlowych powinni pełniś swe fun
          > kcję społecznie w ramach wolnego czasu a oni robia skok na kasę.

          Rady Osiedli to nie są "czyjeś interesy", "promocje czyichś twarzy", tylko to są Miejskie Jednostki Pomocnicze. Ich rolą jest wsparcie centralnych urzędów miejskich w podejmowaniu trafnych decyzji lokalnych, co powinno się przekładać na poziom satysfakcji mieszkańców fyrtla z działania funkcjonującego za ich pieniądze miasta. Im większa będzie aktywność mieszkańców i samorządność, nacisk na tych, którzy zdecydowali się kandydować, tym skuteczniejszy będzie przepływ informacji do miejskich urzędów i szansa na sprawność zarządzania. Problem w tym, że owe Rady Osiedlowe to głos mieszkańców, który parę razy już się okazał nie w smak przezydentowi. No i tym razem promocja wyborów ograniczyła się do wydrukowania plakatów, może czegoś jeszcze. Bez mediów o tym trąbiących świadomość takich wyborów byłaby niewielka. A ja np. zarządzając miastem uruchomiłbym fora internetowe dla Osiedli i na każdym umożliwił kandydatom oraz dotychczasowym zarządzającym prezentację postulatów odpowiednio działań. Oczekiwania, że ludzie wyprują sobie żyły w kampanii wyborczej jest niedorzeczne. Ilu ludzi stać na ulotki za kilkaset PLN. A co dopiero więcej. A przecież Osiedla są orgomnymi (niestety) jednostkami mającymi nawet 40.000 mieszkańców. A powinny być dużo mniejsze żeby zapewnić dobry kontakt z ludźmi.
          • Gość: h Re: czegoś najwyraźniej nie zrozumieliście IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.11, 18:07
            Zgadzam się.
            Skąd ma znać kandydatów gdy osiedla są wielotysięczne?
            Jednak mentalnościowo Polska i nasze miasto tkwi w socjalistycznym podziale na „onych” – władzę i nas – klientów, petentów.
            Dochodzi do tego wietrzenie że za wyborami kryją się wyłacznie jakieś, profity, synekury i ciemne interesy.
            Niewielu rozumie, że po 1989 ludzie wciąż mogą mieć wpływ na swoje otoczenie.
            Po 89 radośnie to zaistniało. Późniejsze problemy władz centralnych z władzami lokalnymi bogatych w tym i wielkopolski regionów, które, to niekoniecznie, zgadzały się z poglądami i polityką regionalną rządu, kto to już pamięta?, spowodowało, że powoli wyciszano aktywność społeczną.
            Kto już pamięta lansowane wtedy pojęcie „małych ojczyzn”.
            Szybko wszystko wskoczyło znów na stare tory.
            Wygodnictwo ludzi i wiara, że to już nasza władza i ona wie najlepiej, spowodowywała, że aktywność ograniczyła się do aktu wyborów.
            A władza jak to władza szybko się znów zdeprawowała.
            Problem znów pomału nabrzmiewa
          • Gość: george Re: czegoś najwyraźniej nie zrozumieliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 19:13
            "wsparcie" rad a ich "promocja" to calkiem inne rzeczy! Przeciez te rady nie powstaly dzis i mogly same sie troche popromowac. Jakos ich aktywnosci nie zauwazylem, ale oczywiscie wina jest gdzie indziej. Jeszcze troche i Grobelny bedzie winny trzesieniu ziemi w Japonii.
          • Gość: Obywatel Re: czegoś najwyraźniej nie zrozumieliście IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 22:50
            Odpowiadając Włodkowi trudno nie zauważyć,że bardzo wymięka w ocenie wpływu opinii samorządów pomocniczych na decyzje miasta.Grobelny jest niereformowalny!!!
            Podziwiam tych którzy chcą poświęcić swoje zdrowie,czas i pieniądze na działania dla dobra publicznego.Włodek Nowak wie doskonale,że żadna opinia rad osiedli,niezgodna z "widzeniem" Grobelnego nie będzie brana nigdy przez pod uwagę.Niestety sam G. od koryta nie odejdzie.!!
            Szkoda,że dopiero po Euro 2012 ludzie przejrzą na oczy. Szkoda straconego czasu !!
            • wlodzimierz_nowak Re: czegoś najwyraźniej nie zrozumieliście 16.03.11, 13:14
              Gość portalu: Obywatel napisał(a):

              > Odpowiadając Włodkowi trudno nie zauważyć,że bardzo wymięka w ocenie wpływu opi
              > nii samorządów pomocniczych na decyzje miasta.Grobelny jest niereformowalny!!!

              Prezydent Grobelny to jeden człowiek. Rady Osiedli to system. Zwiększanie aktywności mieszkańców to zwiększanie ich aktywności kontrolnej, czyli tego czego najbardziej brakuje w naszej raczkującej demokracji. Mamy system zachodni, ale mentalność postkomunistyczno-wschodnią. Nie oszukujmy się. Także w Poznaniu tak jest. Dlatego każdna aktywizacja, wplecenie nas mieszkańców w procesy decyzyjne jest na wagę złota.

              Mój ojciec nie skończył opracowywania koncepcji "Przegranych rewolucji" nie mniej jego spostrzeżenie jest co najmniej frapujące - tylko takie zmiany społeczne miały trwałe przełożenie na poprawę warunków społecznych, które prowadziły do systemowych ustępstw ze strony rządzących, zwiększenia otwartości, a w końcu zmiany warty. Każde zmiany rewolucyjne, w których na struktury zastane wchodzą nowe ekipy uczciwych kończyły się fiaskiem, deprawacją nowych rządzących. Sformułował to w pierwszej połowie lat 80-tych.

              Dla mnie dwie rzeczy są oczywiste. W procesie zmian od komunizmu my cały czas jesteśmy i zanim dojdziemy do demokracji wzorem szwajcarskiej miną jeszcze dwa, trzy pokolenia. Ale to jest dla mnie kierunek. Druga rzecz, to w takiej logice nieuniknione są ofiary, odejście niektórych od czerni-bieli, jak nasz znajomy AP "Złota pyra", czy jak MyP, którzy nic nie deklarując spotykamy się z wybranym demokratycznie prezydentem Poznania, którego politykę z kilkunastu stron atakujemy, jako dewastującą dla społeczności miasta.

              > Podziwiam tych którzy chcą poświęcić swoje zdrowie,czas i pieniądze na działani
              > a dla dobra publicznego.Włodek Nowak wie doskonale,że żadna opinia rad osiedli
              > ,niezgodna z "widzeniem" Grobelnego nie będzie brana nigdy przez pod uwagę.Nies
              > tety sam G. od koryta nie odejdzie.!!

              Dzisiaj.

              > Szkoda,że dopiero po Euro 2012 ludzie przejrzą na oczy. Szkoda straconego czasu
              > !!

              Szkoda czasu i pieniędzy. Niegdyś Poznaniak to był przeciętnie człowiek zapobiegliwy. Ale już nie jest.
          • piter_wlkp Włodku, to niepoważne 16.03.11, 09:58
            Nie potrafiłbym zaufać osobie , która chce podjąć działalność publiczną, a szkoda jej zainwestować kilkuset złotych w swoją rozpoznawalność. Czy taka osoba równie skąpo będzie wyceniać swój czas poświęcany na sprawy publiczne ?
            Miejskie fora internetowe to oczywiście świetny pomysł, ale nawet jeśli ich nie ma to w czym problem ? Czyżby brakowało blogów i forów dyskusyjnych (takich jak to gazetowe chociażby), gdzie kandydaci staraliby się dotrzeć do wyborców ? Sam jesteś jedną z nielicznych osób startujących do samorządu i dość obszernie wykładającą swoje poglądy w internetowych dyskusjach. Pewnie wiesz że nic to nie kosztuje, może z wyjątkiem czasu. Tymczasem większości kandydatów nawet tego się nie chce robić
            • wlodzimierz_nowak Re: Włodku, to niepoważne 16.03.11, 13:20
              piter_wlkp napisał:
              > k to gazetowe chociażby), gdzie kandydaci staraliby się dotrzeć do wyborców ? S
              > am jesteś jedną z nielicznych osób startujących do samorządu i dość obszernie w
              > ykładającą swoje poglądy w internetowych dyskusjach. Pewnie wiesz że nic to nie
              > kosztuje, może z wyjątkiem czasu. Tymczasem większości kandydatów nawet tego s
              > ię nie chce robić

              Nie do końca zrozumiałeś mój pogląd. Masz oczywiście rację, że człowiek, który chce musi też pokazać, że choć trochę umie, żeby zyskać zaufanie. Problem jednak w czym innym, w rozproszeniu możliwych kanałów dostępu. A Rady Osiedli to instytucje publiczne, z którymi kontakt powinien być jak najszerszy. By go zapewnić najlepszą metodą byłyby jednolite kanały dostępu i platformy wypowiedzi, agory. Myślę: jestem mieszkańcem osiedla X, wchodzę na stronę miasta, zakładka Osiedla, podzakładka fora, wybieram osiedle X i czytam. To jest w miejskim interesie. Niektóre osiedla mają swoje fora, inne nie, zależnie od tego jakie są sprawne. Ale ułatwienie dotarcia mieszkańcom do Osiedla jest w interesie nas wszystkich, czyli Miasta. Nie chodzi mi o pomoc w wypromowaniu.
      • Gość: kkkkk głupie pytanie IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 15.03.11, 19:04
        Grobelny od wielu lat stara się "ukryć" rady osiedli, bo rady osiedli są niewygodne dla niego - przypominają w kółko o tym, że na danej ulicy nie ma chodnika, a gdzie indziej potrzebne jest doprowadzenie MPK, albo budowa placu zabaw dla dzieci.
        Kandydaci promują się za własne pieniądze - o ile mi wiadomo, radni nie dostają też "pensji" za bycie radnymi na osiedlach, więc kasa od UM nic tutaj nie zmieni - chodziło im o zainwestowanie w świadomość mieszkańców - rady osiedli dostaną po raz pierwszy większe pieniądze - a wyboru radnych dokona pewnie 10% mieszkańców, bo nikt nic nie wie.
      • wierny_czytelnik_7 Re: O co te pretensje ? 15.03.11, 19:54
        chyba kolego nie przeczytałeś dokładnie tego tekstu, tylko w obronie grobelnego "walisz" na oślep. nie ulega wątpliwości , że urząd miasta nie wydał złotówki na promocję wyborów do rad osiedli. osoby które napisały tekst nie żądają promocji siebie, a wystąpiły w obronie ideii wyborów. równocześnie wskazały na bezczelne kłamstwa grobelnego, który wprowadza mieszkańców Poznania w błąd mówiąc , że budowa dróg będzie należeć do kompetencji rad osiedli. grobelny sam zajęty budową "koślawego" stadionu i "paranoicznych" term maltańskich próbuje zrzucić winę (brak dróg na Umultowie) na innych, a najlepiej zgodnie z jego nowym hasłem "nie kalajmy własnego gniazda" i do końca świata brnijmy po kolana w błocie i stójmy godzinami w korkach.
        • piter_wlkp Przeczytaj proszę 16.03.11, 09:48
          Nigdzie nie bronię Grobelnego, wskazałem tylko na jedną jego wypowiedź, w której uważam że ma rację. Kandydaci na radnych powinni być osobami rozpoznawalnymi, albo chociaż powinni próbować dać się rozpoznać potencjalnym wyborcom. Tymczasem nie słyszałem żeby ktoś się promował i przedstawił jakiś program działania. O ich dorobku w działalności społecznej też niewiele wiadomo.
          Rzuć okiem na informacje o nich
          www.poznan.pl/mim/public/osiedla/pages.html?id=13569&ch=13570&p=20392&instance=1017&lang=pl&lhs=osiedla&rhs=publications
          Jeśli chodzi o sygnatariuszy tego listu , to z wyjątkiem 2-3 osób , to sami studenci i uczniowie w wieku lat 19-22.
          Dlatego śmieszy mnie to że postanowili się wypromować rozpoczynając polemikę z Grobelnym poprzez Gazetę, a gazeta tak łatwo połknęła haczyk. Oni powinni się promować całym sowim życiem działając dla lokalnych społeczności, wtedy będą wiarygodni

      • Gość: Chris, kandydat Re: O co te pretensje ? IP: *.icpnet.pl 19.03.11, 12:18
        Jesteś niepoważny, mówiąc, że kandydaci nie robią żadnych kampanii. Czy za nie robienie kampanii uznasz wydanie tysięcy złotych na ulotki, plakaty i plakaty zwiększające frekwencję? DLACZEGO TO JA, A NIE MIASTO MAM PRZYPOMINAĆ LUDZIOM (CZY W OGÓLE ICH INFORMOWAĆ!!!) O ISTNIENIU TAKICH WYBORÓW I MÓWIĆ CO TO JEST RADA OSIEDLA?
        • piter_wlkp Ja tam żadnej kampanii nie widziałem i już 20.03.11, 11:48
          >DLACZEGO TO JA, A NIE MIASTO MAM PRZYPOMINAĆ LUDZIOM (C
          > ZY W OGÓLE ICH INFORMOWAĆ!!!) O ISTNIENIU TAKICH WYBORÓW I MÓWIĆ CO TO JEST RAD
          > A OSIEDLA?

          BO TO NA WAS KANDYDATACH SPOCZYWA OBOWIĄZEK UDOWODNIENIA, ŻE JESTEŚCIE W OGÓLE DO CZEGOŚ PRZYDATNI . Jeśli chcesz żeby ktoś ruszył 4litery i na ciebie zagłosował to musisz się o to postarać, zamiast kierować puste żale do miasta
    • virgo_one Działacze z Naramowic polemizują z Grobelnym 15.03.11, 18:38
      Dzielnica Naramowice to niestety porażka pod względem komunikacyjnym. Poranne i popołudniowe korki to codzienna zmora dla mieszkańców. Mimo że miejsce na drogę jest od dawna, nie podjęto żadnych prac, poza koncepcyjnymi, żeby zacząć jej budowę. Jedyne budowy trwające na Naramowicach to kolejne osiedla jak np Pod Klonami od Echo. Osiedle, które spowoduje jeszcze trudniejszy wyjazd z ul. Rubież (skręt w lewo).

      Polityka miasta poniosła tutaj całkowitą klęskę a dzielnica jest oczywistym dowodem długoletnich zaniedbań. Gdzie tu know how szanowny Prezydencie?
      • Gość: hehehe chodniki na Błażeja (z lampami pośrodku) są niezłe IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 15.03.11, 19:06
        pół Polski się z tego śmieje - a Ryszard do pracy jedzie i tak bokiem, przez Dzięgielową.
      • Gość: luz Re: Działacze z Naramowic polemizują z Grobelnym IP: 31.60.116.* 15.03.11, 20:04
        Kiedy "Echo" oddawało pierwsze osiedla przy ulicy Rubież zapewniało nabywców, że nic wiecej nie może budować do czasu oddania do użytku ulicy Nowonaramowickiej. Podobno tak była wtedy umowa z miastem... Jak widać już nieaktualna ;)
    • umultowianka Na Umultowie próbujemy coś ruszyć 15.03.11, 22:13
      Ale nie jest lekko. Jak ktoś zauważył praca jest społeczna. Zapraszam na bloga. Roznosimy sukcesywnie ulotki.
      Co do dróg na Umultowie to po pierwsze obiecywanie rzeczy poza budżetem i kompetencjami rady to może typowy zabieg w kampani politycznej, ale nam nie chodzi o politykę tylko o realne sprawy.
      Po drugie to jest po prostu bezczelność mówienie przez miłościwie nam panującego o stanie dróg na Umultowie. Sama go widziałam jak sobie biegał przed maratonem po Dzięgielowej i nie zauważyłam, żeby zaraz pojawiła się równiarka z ZDM, ale jak trzeba było zamknąć Porzeczkową to już zastępcy wiedzieli komu i co szepnąć.
      Po trzecie inwestycje na tym terenie nie tylko są blokowane przez brak pieniędzy czy inicjatywy, ale przez układ towarzyski, któremu chętniej daje posłuch nasza władza niż zwykłym mieszkańcom.
      • wlodzimierz_nowak Re: Na Umultowie próbujemy coś ruszyć 17.03.11, 11:16
        umultowianka napisała:
        > Po trzecie inwestycje na tym terenie nie tylko są blokowane przez brak pieniędz
        > y czy inicjatywy, ale przez układ towarzyski, któremu chętniej daje posłuch nas
        > za władza niż zwykłym mieszkańcom.

        :-)
        • wlodzimierz_nowak Re: Na Umultowie próbujemy coś ruszyć 17.03.11, 11:26
          Jeszcze dodam długą ale konkretną wypowiedź Jacka Jaśkowiaka odnośnie metod rozwiązania problemów przejedności Umultowa i Naramowic. Innych długofalowo realizowalnych zdaniem specjalistów nie ma :-)poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8603179,Kiedy_Nowonaramowicka____kandydaci_deklaruja.html
Pełna wersja