deiner 23.03.11, 15:21 a juz myslalem, ze w moim fyrtlu byli na poznanskiej Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lili_marleen Magyar, Lengyel - két jó barát! 23.03.11, 16:15 Przy okazji smutna konstatacja - jeszcze niedawno jak się Poznaniak wybrał na Węgry albo Węgier do Wielkopolski bez problemu dogadali się w lingua latina naszego regionu jaką był język niemiecki. Dziś niestety już tylko ze starszymi ludźmi u nas i tam można sobie czysto poszprechać. Panuje łamana lub bardzo kiepska angielszczyzna i to też nie wszędzie i nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Nic dziwnego 23.03.11, 22:34 Dziedzictwo CK monarchii pachnie już trupem ,a najzagorzalsi węgierscy kolaboranci III Rzeszy zostali po wojnie szybko wyłapani i rozstrzelani. Poza tym to niemieckie wszechobecne szprechanie, szczególnie w wykonaniu wszechobecnych niemieckich turystów, jest zwyczajnie irytujące. Myślę że nasi bracia Madziarzy musieli to odreagować ... Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Wirklich? 23.03.11, 23:39 piter_wlkp napisał: > ... węgierscy kolabora > nci III Rzeszy zostali po wojnie szybko wyłapani i rozstrzelani... Paru Węgrom nawet to się przytrafiło na poznańskim Trójpolu, "katyńskim systemem" - kulą w potylicę. Fakt ten upamiętnia tablica z brązu ufundowana przez współczesne państwo węgierskie, jako ze to była oczywista zbrodnia wojenna. >Poza tym to ni > emieckie wszechobecne szprechanie, szczególnie w wykonaniu wszechobecnych niemi > eckich turystów, jest zwyczajnie irytujące... Ciekawe czy ostentacyjnie okazują swą irytację ci co żyją z turystyki i czy im śmierdzą niemieckie ojro pozostawiane tu przez globtrotterów zza Odry? Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Ja natürlich :) 24.03.11, 00:19 > Paru Węgrom nawet to się przytrafiło na poznańskim Trójpolu, "katyńskim systeme > m" - kulą w potylicę. Fakt ten upamiętnia tablica z brązu ufundowana przez wspó > łczesne państwo węgierskie, jako ze to była oczywista zbrodnia wojenna. Bardzo im współczuję. Szkoda że przyszło im bronić ojczyzny w tak dziwnym miejscu. Tak dla uzupełnienia informacji, znam tu znacznie więcej miejsc z tego typu tablicami upamiętniającymi , domyśl się jakimi. > Ciekawe czy ostentacyjnie okazują swą irytację ci co żyją z turystyki i czy im > śmierdzą niemieckie ojro pozostawiane tu przez globtrotterów zza Odry? Droga Lili , ludzie ceniący swoją godność, potrafią odróżnić szacunek dla zarabianych pieniędzy od służalczej uległości . Mimo że chętnie przygarną każde ojro , to przecież nie sprzedadzą swojej tożsamości ... Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Ja natürlich :) 24.03.11, 20:58 piter_wlkp napisał: > Bardzo im współczuję. Szkoda że przyszło im bronić ojczyzny w tak dziwnym miejs > cu.... Fakt obrony ojczyzny w "dziwnych miejscach" nieraz bardzo odległych od adresów swego zamieszkania czy urodzenia akurat Polaka mającego szacunek dla historii własnego narodu nie powinien wcale dziwić - Narvik, Tobruk, Lenino, Monte Casino ( by wymienić tylko te "dziwne miejsca" najbardziej znane) > ludzie ceniący swoją godność, potrafią odróżnić szacunek dla zara > bianych pieniędzy od służalczej uległości . Mimo że chętnie przygarną każde ojr > o , to przecież nie sprzedadzą swojej tożsamości ... Śmiem zaprzeczyć. W Niemczech aż roi się od różnych Novaków, Katschmarków czy Schimanskich którzy mając dziadka odznaczonego za Verdun czy Sommę stosunkowo szybko zapomnieli o fladze honorze i godle by przyjać swój upragniony Duldung czy status Spätaussiedlera Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp To nie o to chodzi 24.03.11, 22:59 Nie odchodźmy od sedna sprawy. Napisałem nieco sarkastycznie, że zamordowani Madziarzy bronili tu ojczyzny, a brutalna prawda oczywiście jest taka że ci ludzie zostali wplątani w brudną rozgrywkę o Festung Posen, którą wielu przypłaciło życiem. Po prostu zostali cynicznie wykorzystani przez ludzi posługujących się mową ojczystą Goethe'go. Dlatego śmiałem postawić tezę, że tego typu wydarzenia sprawiły, że mowa ta przestała być "lingua latina" w pewnym obszarze Europy, jeżeli wogóle kiedykolwiek nią była. A jeśli chodzi o nastawienie Węgrów do Polski, to warto zabaczyć choćby i taką informację www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=105578&filename=&idnews=85160&data=infopakietinfopakietinfopakiet&_CheckSum=-726622906 Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: To nie o to chodzi 24.03.11, 23:32 piter_wlkp napisał: > Nie odchodźmy od sedna sprawy. Napisałem nieco sarkastycznie, że zamordowani Ma > dziarzy bronili tu ojczyzny, a brutalna prawda oczywiście jest taka że ci ludzi > e zostali wplątani w brudną rozgrywkę o Festung Posen, którą wielu przypłaciło > życiem. Po prostu zostali cynicznie wykorzystani przez ludzi posługujących się > mową ojczystą Goethe'go. Myślę, że od sedna wcale nie odchodzimy. Wspomniani tu przeze mnie Polacy, obiektywnie rzecz biorąc, zostali też delikatnie mówiąc cynicznie wykorzystani przez Anglosasów, którzy w dupie mieli swoje obiecanki a liczyła się de facto arabska ropa ( Tobruk), mozliwie szybkie zdobycie Rzymu ( Monte Cassino) itd itp. Dla Aliantów liczyło się mięso armatnie a nie jakieś polskie mrzonki czy pretensje do Stalina ( Katyń). O Ruskich nawet nie warto wspominać - Lenino było rzezią o wydźwięku jedynie propagandowym. Wracając do lingua germanica w naszym regionie. Tu się zgadzam, dwie przegrane wojny ograniczyły zasieg kultury niemieckiej niegdyś promieniującej od Reims po Kłajpedę. Zwycięska i wzbogacona na ostatniej wojnie Ameryka spokojnie mogła wypełnić tę lukę swoim niezbyt może wyszukanym gustem i stosunkowo prostym do opanowania językiem. Cóż - so ist das Leben - tak jak kiedyś słabszy kulturowo Rzym przełamał hellenistyczne wpływy i wprowadził pax romana tak teraz mamy pokój pod dyktando Ameryki. God bless America! Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: To nie o to chodzi 25.03.11, 00:03 Tak to prawda, zostaliśmy cynicznie wykorzystani tak jak to często się robi ze słabymi państwami. Mimo wszystko jednak wciagnięcie Zachodu w awanturę z Hitlerem, było dużym sukcesem polskiej dyplomacji. Gdyby nie to, Adolf bez większych zgrzytów zrealizowałby Drang nach Osten, a 1000 letnia Rzesza stałaby się rzeczywistością. Kilka uwag technicznych - w Tobruku nie szukano ropy, tylko co najwyżej stawiano opór ofensywie Rommla w kierunku kanału sueskiego. Monte Cassino mimo dużych ofiar było dobrą rozgrywką propagandową, zadało kłam sowieckiej propagandzie że Polacy nie walczą. Czy będąc słabym graczem można było wygrać więcej, grając z silnymi i bezwzględnymi szulerami ? To pytanie do historyków. Jeszcze odnośnie zwycięskich kultur - zmieniają się one co jakiś czas , a droga do upadku lub do wielkości zajmuje kilka pokoleń. To dobra wiadomość dla ambitnych i pracowitych narodów , bądźmy jednym z nich Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: To nie o to chodzi 25.03.11, 07:51 No proszę jak się mozna nie tylko pieknie różnić ale i pieknie zgadzać ;) Fakt - Polsce przeciwnie niż wcześniej uległej Czechosłowacji udało się ostatecznie "podpalić świat" doprowadzając Zachód do wojny z Hitlerem, choć nie udało jej się uniknąć 'pożarcia' przez sąsiadów, utraty 6 mln obywateli, zniszczeń i choć na początku była to tylko "dziwna wojna". Dopiero po klęsce Francji i nalotach na Londyn okazało się że to nie przelewki. Ja myślę, że "gdyby nie Adolf" właśnie - siłą kultury, nauki i techniki Niemcy zrealizowali by pokojowo swój Drang nach Osten i żylibysmy już od 70 lat w Unii Europejskiej gdzie walutą byłaby pewnie marka a łaciną - niemiecki. Hitler zniszczył te szansę. Co do kwestii technicznych - po co stawiano opór pod Tobrukiem Rommlowi? I czego szukał tam ów Lis Pustyni? Piasku? Arabskich dziewczat? Monte Cassino - propagandowo wygralismy ale tak jak Powstanie Warszawskie czy wcześniej Samosierra było to pyrrusowe zwycięstwo. I wreszcie - czy Polacy są ambitnym i pracowitym narodem? Posród obcych - tak ale u siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: To nie o to chodzi 25.03.11, 09:41 >No proszę jak się mozna nie tylko pieknie różnić ale i pieknie zgadzać ;) Cała przyjemność po mojej stronie :) >Ja myślę, że "gdyby nie Adolf" właśnie - siłą kultury, nauki i techniki Niemcy zrealizowali by >pokojowo swój Drang nach Osten i żylibysmy już od 70 lat w Unii Europejskiej gdzie walutą >byłaby pewnie marka a łaciną - niemiecki. Hitler zniszczył te szansę. > Tylko wtedy nikt takimi kategoriami nie myślał. Dominowała kultura kolonistów niszczących podbite narody. Potrzeba było krwawych wojen, żeby dojrzeć i zrozumieć, że zamiast zabijania się lepiej robić biznes, a przestrzeni życiowej jest wystarczajaco dużo nie tylko dla kilku dużych narodów, ale i wielu mniejszych, z których każdy ma coś wartościowego i może mieć swój cenny wkład w rozwoju cywilizacji. Mówiąc językiem przyrodniczym - to bogactwo gatunków tworzy cenne ekosystemy , a monokultura je ogranicza. Dlatego miejmy nadzieję że jedna kultura, obojętnie która, nigdy zbyt mocno nie zdominuje naszego życia. >Co do kwestii technicznych - po co stawiano opór pod Tobrukiem Rommlowi? I czego >szukał tam ów Lis Pustyni? Piasku? Arabskich dziewczat? > Przecież napisałem to wyżej - Rommel chciał zająć Kanał Sueski , co miało Anglikom mocno utrudnić życie. W tych czasach ropy tam raczej nie szukano, a sami Niemcy brali ropę ze złóż w Rumunii >Monte Cassino - propagandowo wygralismy ale tak jak Powstanie Warszawskie czy >wcześniej Samosierra było to pyrrusowe zwycięstwo. Jak mawili starożytni "nec Hercules contra plures" . To były złe czasy, ale nie można miec pretensji do ludzi którzy dali z siebie wszystko i zrobili co się dało. >I wreszcie - czy Polacy są ambitnym i pracowitym narodem? Posród obcych - tak ale u >siebie? Rzeczpospolita miewała okresy świetności i gospodarczego rozkwitu , nawet wtedy gdy inni Europejczycy byli zaabsorbowani wzajemnym podrzynaniem sobie gardeł. Jestem optymistą Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: To nie o to chodzi 25.03.11, 18:41 piter_wlkp napisał: > Rzeczpospolita miewała okresy świetności i gospodarczego rozkwitu , nawet wtedy > gdy inni Europejczycy byli zaabsorbowani wzajemnym podrzynaniem sobie gardeł. Tylko, że Rzeczpospolita swój rozkwit oparła na eksporcie żywności. Kontrolowanym zresztą przez cwane niemieckie mieszczaństwo w Gdańsku. Żyzny czarnoziem ukraiński i niewolnicza praca ciemnych chłopów rozleniwiały i nie zmuszały do wysiłku intelektualnego i do koniecznych zmian i reform. Pozostając krajem rolniczym ominęła nasz kraj rewolucja przemysłowa czy powstanie silnego mieszczaństwa a co za tym idzie rozwój nauki i wszelakich wynalazków. Nic dziwnego, że rozdrapali nas silniejsi i bardziej sprytni sąsiedzi. Polski odwieczny "Drang nach Osten" mimo początkowych korzyści obrócił się przeciwko nam. Może zamiast poić konie w wodach Dniestru czy uganiać się z szabelką za Turkami po Dzikich Polach trzeba było zerkać bardziej na Zachód albo na Południe? My tymczasem do Zachodu odwróciliśmy się plecami Owe Niemce i Francuzy Mają pludry i rajtuzy. Nie chrześcijańską miłość głoszą I na wierzchu jajca noszą. Pyski w pudrach i w pomadkach, Wszy w perukach, franca w zadkach, i zadowoleni z siebie nie dostrzegliśmy w porę nagryzmolonego czyjąś, zapewne obcą, ręką graffiti MANE TEKEL FARES Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Czyżby ? 26.03.11, 00:19 > Tylko, że Rzeczpospolita swój rozkwit oparła na eksporcie żywności. Kontrolowan > ym zresztą przez cwane niemieckie mieszczaństwo w Gdańsku. Żyzny czarnoziem ukr > aiński i niewolnicza praca ciemnych chłopów rozleniwiały i nie zmuszały do wysi > łku intelektualnego i do koniecznych zmian i reform. W Złotym Wieku Rzeczypospolitej powstawały m.i. takie perełki jak ratusz w Poznaniu, czy to miało coś wspólnego z ukraińskimi czarnoziemami ? Rewolucja przemysłowa to już późniejsze czasy, a i faktycznie wtedy już Rzplita była osłabiona poprzez działanie sąsiadów , którzy zamiast budowania i uprawiania roli , bardziej doskonalili umiejętności m.i. bezwzględnego podrzynania gardeł i łupienia owoców nie swojej pracy. Niektórzy zaiste takie działania nazywają życiowym sprytem. Droga Lili , zanim będziesz wysuwać tego typu kategoryczne wnioski , zachęcam do uprzedniego zapoznania się z historią :) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Czyżby ? 26.03.11, 09:42 Akurat ratusz w Poznaniu powstał pomysłem włoskim. Oczywiście czarnoziemy nie finansowały bezpośrednio poznańskich inwestycji, lecz ostatecznie trudno by w bliższym Zachodowi Poznaniu, penetrowanym przez niemieckich osadników budowano wciaż kurne chaty. Nie zmienia to jednak faktu, że globalnie ekonomia I Rzeczpospolitej zbożem stała. Nie zmienia to też niestety faktu, że nie powstało innowacyjne (lub powstało zbyt późno) mieszczaństwo, które podłożyło później podwaliny pod przemysł i zmieniło porządki na Zachodzie. Nie mozna wszystkiego zwalać na obcych. Obcy tylko wykorzystali sytuację - naturalną zresztą, że pożarli słabszego, trawionego chorobami niezdolnego do ozdrowieńczych reform nieudolnego sąsiada. Zresztą ci obcy traktując wchłoniete ziemie jak swoje wprowadzali nieraz siłą stosowne reformy społeczne, powszechne szkolnictwo , zmieniali system gospodarczy. To car uwłaszczył chłopów, to Bismarck wprowadził powszechne ubezpieczenia, to zaborcy wybudowali szkoły w każdej mieścinie a w Wielkopolsce w każdej wiekszej wiosce,. To dzięki Niemcom sieć dróg bitych i żelaznych jest do dziś najgęstsza w całej Polsce. Jest ziarno prawdy w słowach Bismarcka Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą. Widać to nawet po ostatnich dwudziestu latach naszej najnowszej historii, gdzie prywata, doraźne interesy, partyjniactwo i polityka oparta na trumnach są ważniejsze niż gospodarka. Wciąż jest tak samo. Podczas gdy my idziemy piechotą inni wożą się ekspresem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: Czyżby ? IP: *.versanet.de 26.03.11, 09:58 No Lili,ostro POciagnelas smykiem PO strunie i POwiedzialas szczera prawde z cytatem Bismarcka.Gratuluje odwagi i POzdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Czyżby ? 26.03.11, 10:06 Gość portalu: Do Lili napisał(a): > Gratuluje odwagi.... Odwagi? Teraz już za prawdę, chocby bolesną zdaje się już nie biją. Außerdem - Fortschritt ist da, wo starke Herzen sind. - "Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert --------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: Czyżby ? IP: *.versanet.de 26.03.11, 11:35 Ja-Ja LIli,Fortschriitt ist da,jenotylko krok do przodu a dwa do tylu i nawet krople z reklamy nie POmoga ! Hihi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Czyżby ? 28.03.11, 00:12 >Akurat ratusz w Poznaniu powstał pomysłem włoskim Dziwny to zarzut. Ratusz w Poznaniu jest inwestycją polską, do której wykonania ówczesna rada miasta najęła utalentowanego architekta rodem z Tessynu. Zresztą architekt ów zrealizował w Polsce więcej inwestycji , korzystając z tego że była tu dobra koniunktura, a miejscowi mecenasi cenili miłe oku dzieła sztuki. Co do zboża . Oczywiście że tu rosło i dobrze to świadczy o ówczesnych Polakach że eksportowali swoje nadwyżki do Zachodniej Europy. W czasach gdy dorabiali się na handlu zbożem i nie tylko, inwestując zyski m.i. w piękną architekturę, na Zachodzie wyrzynano się bez opamiętania aby udowodnić kto lepiej wierzy w Boga. >Nie mozna wszystkiego zwalać na obcych. Obcy tylko wykorzystali sytuację - naturalną >zresztą, że pożarli słabszego, trawionego chorobami niezdolnego do ozdrowieńczych reform >nieudolnego sąsiada. Zresztą ci obcy traktując wchłoniete ziemie jak swoje wprowadzali >nieraz siłą stosowne reformy społeczne, powszechne szkolnictwo , zmieniali system >gospodarczy Oczywiście że nie można wszystkiego zwalać na obcych, jak również nie można ulegać iluzji, że tymi obcymi którzy pożarli słabszego sąsiada kierowała jakieś szlachetne pobudki. Caryca Katarzyna jak i Fryderyk II uprawiali zwyczajne gangsterstwo, nawet jeśli udawali że kierują nimi oświeceniowe idee. Wszelkie słabości Reczypospolitej były im bardzo na rekę i podejmowali ogromne starania aby je podtrzymać. Jeśli chcesz rozwijać wątek o dobroczynym wpływie niemieckiej cywilizacji na Rzeczpospolita , to nie pomijaj informacji o końcowej destrukcji jakiej dokonała dynastia Sasów z Drezna. >Zresztą ci obcy traktując wchłoniete ziemie jak swoje wprowadzali nieraz siłą stosowne >reformy społeczne, powszechne szkolnictwo , Zmieniali system gospodarczy. To car >uwłaszczył chłopów, to Bismarck wprowadził powszechne ubezpieczenia, to zaborcy >wybudowali szkoły w każdej mieścinie a w Wielkopolsce w każdej wiekszej wiosce Te reformy to żadna łaska i dobroczynność. Anektując ziemie polskie nikt nie myślał o reformach. Trzeba było je wprowadzić później żeby wogóle móc kontrolować rozrośnięte ponad miarę państwo i dostosować się do wymogów ówczesnej epoki. Nie pisz bajek dla niedouczonych o dobrym carze . Car tak chciał uwłaszczyć chłopów , że ci do końca życia (albo i dłużej) spłacaliby odszkodowania dla poprzednich właścicieli ziemi. W Rosji z tego powodu masowo wybuchały bunty chłopskie. Uwłaszczenie w Polsce odbyło się na lepszych warunkach tylko dlatego że inicjatywę uwłaszczenia przejęli ludzie którzy zainicjowali Powstanie Styczniowe. Trudno uznać za wielką zasługę wybudowanie szkół, w których następnie dzieciom zabraniano mówic w ojczystym języku. Za to scentralizowane szkolnictwo i rozbudowana sieć dróg żelaznych , to świetny sposób na kształtowanie młodych rekrutów i szybkie dostarczane mięsa armatniego na linię frontu, co też wszyscy zaborcy praktykowali. >Jest ziarno prawdy w słowach Bismarcka Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą. Bismarck i jego duchowi spadkobiercy najwyraźniej nie wierzyli w te słowa, skoro tak zawzięcie zwalczali polską tożsamość i ruchy niepodległościowe. . Skoro już powołujesz się na jego autorytet , to warto dodać że ten człowiek zostawił po sobie bardzo bogatą "twórczość" antypolską , z której warto zacytować poniższe "Bijcie Polaków tak długo, dopóki nie utracą wiary w sens życia. Współczuję sytuacji, w jakiej się znajdują. Jeżeli wszakże chcemy przetrwać, mamy tylko jedno wyjście - wytępić ich" Nic dziwnego , że nacjonalizm który swoje ego musiał podbudować pogardą dla sąsiadów, skończył doprowadzony do ruiny przez nazistowskich gangsterów. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Piękna niezgoda 28.03.11, 08:52 Obojętnie jak będziesz próbował zbijać moje tezy faktów nie zmienisz. Rzeczpospolita upadła głównie z przyczyn wewnętrznych. Sąsiedzi tylko wykorzystali sytuację. Tak jak bakterie mają ułatwione zadanie atakując słaby i nieprzystosowany do nowych warunków organizm tak zgodnie tym naturalnym prawem silniejsi pożerają słabszego. Postawienie na gospodarkę rolniczą choć doraźnie przynosiło spore zyski ostatecznie pogrzebało ten kraj powodując jego zapóźnienie cywilizacyjne czego skutki odczuwamy do dzisiaj. Zapatrzeni na Wschód Sarmaci przejadali zyski osiągane z eksportu zywności lub wydawali je na liczne wyprawy militarne i lokalne wojenki. Niewytworzenie - jakbyśmy to dziś powiedzieli - klasy sredniej nie dało szans na wyrwanie kraju z marazmu. Nieliczne mieszczaństwo, głównie zresztą cudzoziemskie z obojetnością przyjęło upadek Rzeczpospolitej - niestety hasło "Polsce i sobie" pojawiło się dużo później. Z polonocentrycznego punktu widzenia oczywiście masz prawo sąsiadów nazywać gangsterami, którzy inwestując w infrastrukturę czy szkolnictwo myśleli o własnych interesach. Obiektywnie jednak nie ma w tym nic dziwnego. Trudno wymagać od Bismarcka by budował tysiące szkół by krzewić polską naukę i kulturę. Car zresztą uwłaszczył chłopów by odciągnąć ich od "pańskiego" powstania 1863 co mu się zresztą świetnie udało. Jednak dzięki tym działaniom odradzajaca się II RP zyskała nie ogołoconą jak w zamorskich koloniach ziemię ale obywateli nie - analfabetów oraz prężnie działajacy przemysł wraz konieczną infrastrukturą. Tak czy siak po 1989 roku otworzyła się przed Polską szansa jakiej nie miała od setek lat, szansa by "odkrecić" błędy przodków. Po raz pierwszy w całej historii nie odwracamy się od Zachodu plecami, a Zachód - może z poczucia winy - patrzy na to przychylnym okiem, a nawet daje nam kasę. Tylko, że taki stan nie będzie trwał wiecznie, oby udało się wykorzystać wszystkie szanse, by Twoje i moje prawnuki nie pisały na forach że znów daliśmy "ciała" Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Re: Piękna niezgoda 28.03.11, 09:05 > Obojętnie jak będziesz próbował zbijać moje tezy faktów nie zmienisz. To prawda, Twoje tezy w żaden sposób nie zmienią faktów historycznych, których część tylko starałem się podać w tej dyskusji. Inteligentni ludzie znając te fakty potrafią dojść do prawdy, a nie tylko do stereotypów. Miłych przemyśleń Lili ... Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen René Descartes pozdrawia 28.03.11, 13:02 piter_wlkp napisał: > Miłych przemyśleń Lili ... Cogito ergo sum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: René Descartes pozdrawia IP: *.versanet.de 28.03.11, 13:20 Denken ist die Zukunft Lili ! Hihi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art Re: Prezydenci Polski i Węgier zwiedzili poznańsk IP: 91.198.118.* 23.03.11, 16:46 Gdzie ta wystawa się znajduje? W artykule ani słowa o tym..... Odpowiedz Link Zgłoś
erian Prezydenci Polski i Węgier zwiedzili poznańską ... 23.03.11, 16:59 Dlaczego nie odwiedzili Biedronki? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Prezydenci Polski i Węgier zwiedzili poznańską ... 23.03.11, 17:17 Nasi przywódcy lubią nawiedzać Poznań w marcu. Widać tradycja taka jest. Za trzy dni będzie rocznica, jak z dwudniową wizytą do Poznania przybył Władek Jagiełło. To już 609 lat - ludzie, jak ten czas leci! Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Prezydenci Polski i Węgier zwiedzili poznańską ... 23.03.11, 17:56 Skandal! A juz myślałem, że zwiedzili jakis kościół i pocałowali w rękę jakiegoś poznańskiego biskupa! Odpowiedz Link Zgłoś
woytolo Kataklizm komunikacyjny. 23.03.11, 20:32 Nie można było zawczasu uprzedzić? Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Tak naprawdę prezydenci przyjechali podziwiać .... 23.03.11, 22:12 imponujących rozmiarów wykopy na Starym Rynku. Takie odkopane fragmenty kanalizacji i górki piachu to atrakcja nie byle jaka. Pewnie zrobiło to większe wrażenie na członkach prezydenckich delegacji niż jakieś tam koziołki i ratusz .... Odpowiedz Link Zgłoś