zero85
24.03.11, 09:08
Odwiedzać rodzinę, zostać na obiadku, dostać prezenty... przecież rodziny mieszkają często o kilkaset kilometrów ! Jak znam UAM, to wydzielą stu doktorantów i każą im jeździć po całej Polsce pekaesem i pekapem i kukać, czy rodziny studentów stać np. na drugi samochód - a jeżeli stać - to jaki. I dlaczego.