oyabun 31.03.11, 22:22 Miejsce zwłok jest na cmentarzu. Wywalić wszystkie krzyże, rowery i inne cholerstwa z naszych dróg. Cały świat śmieje się z polactwa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: KIEPSKI Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: 80.87.35.* 31.03.11, 22:25 Najlepszym przykładem polactwa sam jesteś jełopie wiec przestań tu sapać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poole Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: *.echostar.pl 31.03.11, 22:42 akurat idea ghost bike jest znana na całym świecie, a jak nie wiesz i nie bywasz to sza! Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym 31.03.11, 22:49 Ten rower jest tam potrzebny, zeby przypominac idiotom o skutkach wariowania na drogach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chłop Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: *.centertel.pl 31.03.11, 23:27 Tego roweru to nawet nie widać z jezdni, a rowerem to musiałem się nieźle naszukać. A co do krzyży przy drogach to dla mnie każdy jeden oznacza, że muszę być ostrożnym na 100% w tym miejscu, bo ktoś już tu wtopił z jakichś przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
arqsx Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym 31.03.11, 23:33 Tia, Ty tak poważnie? Gościom w BMW ten rower w szybie mignie tak szybko, że pomyślą, że to je...y gołab nasrał im na maskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: *.pl 01.04.11, 08:16 Przydałaby się jakaś tablica, aby wszyscy wiedzieli o co chodzi! Także przyjezdni, bo to jedna z głównych dróg z dworca na stare miasto, a przecież nie chodzi tylko o bezpieczeństwo rowerzystów w Poznaniu ale o bezpieczeństwo rowerzystów w ogóle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: 195.2.222.* 01.04.11, 09:07 Przecież na rowerze od samego początku wisiała tabliczka. Nie wykluczam, że ją ukradli, ale na 100% była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www on tylko przypomina o tym że polacy to IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 08:47 ciemny i głupi naród Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: on tylko przypomina o tym że polacy to IP: 78.133.209.* 01.04.11, 09:05 Jestes jednym z Polakow , a o tym ze Polacy sa glupim i ciemnym narodem mowia takie komentarze jak twoj. Lepiej juz nic nie pisz jak masz pisac takie glupty. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym 31.03.11, 23:36 A co z tym kolesiem z BMW ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: *.izacom.pl 01.04.11, 00:22 Właśnie, co z nim? Dostał chociaż mandat, czy też rodzice pomogli mu uniknąć odpowiedzialności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezekiel 25:17 Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: *.washdc.fios.verizon.net 01.04.11, 01:55 Biznesmen jadacy BMW nie moze byc traktowany jak rowerzysta. Czy ta kobieta jadaca na rowerze miala wlaczone swiatla ? Czy jechala pijana ? Rowerzysci jadacy pod wplywem alkoholu na swiatlach w ciagu dnia powinni byc osadzani w wiezieniach na rok, jadac po pijanemu bez swiatel w ciagu dnia-2 lata, a za jazde po pijanemu i bez swiatel w nocy - 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 pijani rowerzyści 01.04.11, 07:52 Celne! Niestety w takim właśnie stylu wypowiadają się mistrzowie z Komendy Głównej w DTV. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: pijani rowerzyści 01.04.11, 08:57 Walnie przyczyniają się do tego sami rowerzyści, albo pewna ich część, którzy domagają się równorzędnego traktowania z innymi pojazdami na drodze. Szkoda tylko, że dotyczy to głównie ich praw, obowiązków już rzadziej. Jeszcze chwila, a nie będzie można wjechać rowerem do parku, podobnie jak nie wolno samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chłop Re: pijani rowerzyści IP: *.centertel.pl 01.04.11, 11:00 Sugerujesz, że jak rowerzysta nie ma świateł, to można go sobie potrącić ze skutkiem śmiertelnym? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: pijani rowerzyści 01.04.11, 12:43 Gość portalu: chłop napisał(a): > Sugerujesz, że jak rowerzysta nie ma świateł, to można go sobie potrącić /.../ Naprawdę da się wysnuć taki wniosek z tego, co napisałem? Mocno upraszczając można podzielić rowerzystów na dwie grupy. Pierwsza to ci, których celem jest w miarę przyjemne, sprawne i tanie dotarcie na miejsce, w jednym kawałku i na rowerze, a nie w czarnym worku. Druga grupa to rowerzyści, którzy swą obecnością na drodze coś "manifestują". To właśnie oni "mają racje", a prawo którego respektowania się domagają - zawsze stoi po ich stronie. Ludzie z pierwszej grupy - do której sam się zaliczam - nie pojawiają się o zmroku na jezdni bez świateł, ani też bez potrzeby nie wjeżdżają na ruchliwą i wąską jezdnię, choć im wolno, bo jako się rzekło ich celem jest dotarcie na miejsce, a nie posiadanie racji. Przestrzegają prawa i stosują się do zasad, ale oprócz tego mają olej w głowie i instynkt samozachowawczy który im podpowiada, że w obecnych warunkach poruszanie się np. po ulicy B. Krzywoustego, zwłaszcza bez świateł i w warunkach ograniczonej widoczności musi skończyć się dramatem (dwa śmiertelne potrącenia w niedługim czasie). Kwestia tylko kiedy to się stanie, i na kogo padnie. Ciągle nie brakuje tych, którzy chcą się przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huf Re: pijani rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 21:26 Jazda zgodnie z prawem niczego nie gwarantuje a wręcz przeciwnie bywa niebezpieczna nawet przy niewielkim ruchu i prędkościach samochodów. Przejeżdżanie przez przejazd dla rowerów jak najbardziej zgodne z prawem (zielone światło) jest niebezpieczne jak się nieraz przekonałem, a bardziej odczuł to znajomy którego samochód w takiej sytuacji potrącił. Zdaje się że niektórzy celowo polują na rowerzystów. Niedawno "złotówa" zatrzymał się przed przejazdem dla rowerów, po krótkim wahaniu (ułamek sekundy) pojechałem, ruszył gdy byłem przed nim, gdybym nie przyspieszył uderzyłby w tylne koło. "poruszanie się np. po ulicy B. Krzywoustego" Nie odważyłbym się tam pojawić na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: pijani rowerzyści 02.04.11, 00:00 Gość portalu: huf napisał(a): > Zdaje się że niektórzy celowo polują na rowerzystów. Nieee, oni poluja na Ciebie, umówili się i polują. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huf Polowanie na rowerzystę w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 13:14 Rowerzysta ostrzelany. Może ja sobie kupię taki pistolecik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chłop Re: pijani rowerzyści IP: *.centertel.pl 01.04.11, 23:34 "Naprawdę da się wysnuć taki wniosek z tego, co napisałem?" Ładnie to tak odpowiadać pytaniem na pytanie? W zasadzie to masz racje, tylko że zmarła osoba jak najbardziej prawa przestrzegała. A wiesz czemu nie miała instynktu samozachowawczego? Bo pochodziła z miasta, gdzie zasadniczo rowerzystów się nie przejeżdza. Porównując taki poznań z mniejszymi miastami to w Poznaniu panuje dużo większa dzicz. W poznaniu sukcesywnie usunięto pieszych i rowerzystów z ulic więc kierowcy przestali zauważać nieliczne przypadki obecności takowych. A jak w strefie tempo 30 był pomysł wprowadzenia skrzyżowań rownorzędnych to wielkie larum się podniosło, że kierowcy nie będą umieli jechać. Poznań to bardzo złe miejsce do życia, może chociaż ta strefa tempo coś zmieni. Ta rowerzystka nie "domagała się respektowania prawa"tak jak piszesz, tylko najzupełniej w świecie spodziewała się, że ono już jest respektowane. Bo ktoś kto zna Poznań, to tak jak piszesz, należy do jednej z tych grup, ale ktoś kto przybył z tak zwanej "cywilizacji" to zupełnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: pijani rowerzyści 02.04.11, 16:08 Podzielam Twoją opinię. W naszym kraju dbałość o bezpieczeństwo własne i innych, w tym także na drodze - postrzegane jest jak rodzaj dziwactwa, nieszkodliwej fanaberii, i dopóki nie wydarzy się tragedia - wywołuje uśmiech politowania. Z takim drwiącym uśmiechem spotykałem się wiele razy np. zapinając pasy bezpieczeństwa lub w sytuacji łagodnego napominania kierowcy, że może jedziemy zbyt szybko... Z różną intensywnością jeżdżę rowerem po Poznaniu od około 15 lat. Na podstawie wiedzy i doświadczeń jakie posiadam - w miejscu, gdzie doszło do tragedii przy moście Dworcowym - rowerem nie odważyłbym się pojawić na jezdni. I nie jest to wcale kwestia strachu, tylko zimnej kalkulacji. Po prostu prawdopodobieństwo, że dojdzie do nieprzyjemnego zdarzenia jest w Poznaniu zbyt duże. Wolałbym nawet zapłacić mandat za jazdę po chodniku, bo z mandatem da się dotrzeć do celu podróży, a z połamanymi nogami, albo ciężkim urazem czaszkowo mózgowym - już nie. Byle tylko nie na jezdni w tym miejscu - chyba, że w sytuacji niewielkiego ruchu i przy dobrej widoczności. Takich "miejsc" w Poznaniu, gdzie jazda rowerem jest sportem wybitnie ekstremalnym - jest sporo, a ciągle spotykam tam ludzi na rowerach. Ortodoksyjnych rowerzystów - uspokajam: na chodniku bezwzględne pierwszeństwo ma dla mnie pieszy. Jak się przekonałem przed kilkoma dniami - prędkość potoku poruszających się pojazdów może wynosić w mieście prawie 100 km/h (Baraniaka). Przy takiej szybkości wystarczy na chwilę oderwać wzrok od jezdni by mieć rowerzystę lub pieszego na masce. Powodów jest mnóstwo - radio, nawigacja, reklama przy drodze, rozmowa z pasażerem... Jeśli więc ktoś chce korzystać w pełni ze swoich praw rowerzysty na drodze - cóż, życzę szczęścia. Jeśli jednak ktoś bardziej ceni sobie swoje bezpieczeństwo - sugeruje takie planowanie trasy, by w maksymalnym stopniu unikać jazdy po zatłoczonych jezdniach. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: pijani rowerzyści 02.04.11, 17:38 Oczywiście zgadzam się z tobą w pełni. I tylko nie mogę się nadziwić planistom, którzy ścieżki rowerowe wytyczają wzdłuż magistralnych ulic. Po Poznaniu można rowerem jeździć także innymi trasami, zdała od źródeł dymów i pyłów oraz pędzących samochodów. Uważam, że do wytyczania ścieżek rowerowych należy zaprosić ludzi dobrze znających poznań z siodełka roweru- nie z okien tramwaju czy zza szyb samochodu. Bo to są trzy zupełnie inne Poznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Ścieżki rowerowe 02.04.11, 17:40 zachęcam do zwiedzenia Bornholmu- wyspy, gdzie tras rowerowych jest chyba więcej niż samochodowych. I co więcej- te dwie sieci się nie pokrywają. Ścieżki rowerowe w większości biegną zupełnie inaczej niż drogi samochodowe. Rowerzyści nie są narażeni na wdychanie spalin i kurzu ani na stres spowodowany sąsiedztwem pędzących maszyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: 78.133.209.* 01.04.11, 13:36 kobieta jadąca rowerem była trzeźwa i była sto razy lepszym bizneswomen niż biznesmeni, dresiarze w BMW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: 78.133.209.* 01.04.11, 08:59 Podejrzewam, ze wcale nie byles w wielu miejscach na swiecie bo wcale nie wiesz ile krzyzy stoi przy drogach na calym swiecie. Nikt sie z polakow nie smieje a moze ty sam boisz sie wiedziec takie rzeczy zeby tobie nie przypominalo ilu ludzi zginelo niepotrzebnie bo moze sam szalejesz na drogach... Zastanow sie zanim dodasz kolejny taki glupi komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylech Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym 01.04.11, 09:13 Śmieci trzeba sprzątać, a pamiatki rodzinne wystawiać nie na ulicach i mostach,ale w prywatnych mieszkaniach,moze to byc za pobraniem drobnych opłat. W przeciwnym wypadku zaczną sie pojawiać na ulicach i drogach gabloty z nieboszczykami, relikwiami, rozbite auta,autobusy,ciężarówki oraz wszelki inny szmelc,nie mówiąc o kaplicach i zniczach i starych marychach. Miasto,to nie magazyn klamotów ani cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym IP: 78.133.209.* 01.04.11, 13:38 jesteś śmieszy i obyś żył wiecznie aby nikt nie musiał cię wspominać i opłakiwać Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni hipokryzja rowerzystów 01.04.11, 09:34 najpierw z uporem jadą prawie środkiem jezdni, twierdząc, że prawo zabrania im poruszać się po chodnikach, po czym dojeżdżając do kilkunastu samochodów stojących przed czerwonym światłem bez zażenowania zjeżdżają na chodnik, by przejechać na czoło kolejki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abys Re: hipokryzja rowerzystów IP: *.gpsk.am.poznan.pl 01.04.11, 09:55 To też wsiądź na rower i nie lamentuj, gdyby kierowcy zostawiali trochę miejsca z prawej strony pasa rowerzysta nie musiałby zjeżdżać na chodnik. Specjalistom od ruchu drogowego przypomnę tylko, że rowerzysta nie ma obowiązku używania świateł od świtu do zmierzchu, poza tym w tym wypadku i tak nie miałoby to znaczenia. Kierowca BMW był tak rozpędzony że nie zdążył wyhamować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu Re: hipokryzja rowerzystów IP: *.centertel.pl 01.04.11, 10:18 nie badz taki madry kolego. po chodnikach nie wolno jezdzic a na srodek jezdni nikt sie nie wpycham. z uporem i chamstwem to jezdza kierowcy, zdaja sie sadzic ze oni sa panami i wszystko im wolno. rowerzystow chamskich nie spotkalem, za to kierowcow wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: hipokryzja rowerzystów IP: 150.254.212.* 01.04.11, 12:57 No wszyscy rowerzyści święci. A np. na szelągowskiej takie wynalazki tamują wąski pas i wyjeżdzają (odbijają do środka) "bo studzienki" blokują samochody i ruch odbywa się max 30km/h a obok ścieżka rowerowa. Jak się takiemu zwróci uwagę to oburzony "Bo kostka i źle się jeździ" mam dziesiątki przykładów, ale nie chce mi się pisać bo i tak to nic nie zmieni. A organizacje zrzeszające rowerzystów tylko narzekają że jest źle, a jak mają coś zaproponować to nie mają pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abys@wp.pl Re: hipokryzja rowerzystów IP: *.gpsk.am.poznan.pl 01.04.11, 14:48 A organizacje zrzeszające rowerzystów tylko narzekają że jest źle, a jak mają coś zaproponować to nie mają pomysłów. Bzdury opowiadasz! www.srm.eco.pl/ Nie wiem jak jest na Szelągowskiej ale zdarza się, że trzeba jeździć po jezdni bo niema jak, zgodnie z prawem wjechać na drogę rowerową, albo później z niej bezpiecznie zjechać. Dam Tobie i wszystkim narzekającym na rowerzystów radę: wsiądźcie na rower i przejedźcie się z Naramowic na Junikowo, potem na Rataje, zobaczycie jak to jest i może wtedy nie będziecie głupot pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-mila Re: hipokryzja rowerzystów 01.04.11, 11:21 W związku z tym powinieneś być w pierwszym szeregu tych co walczą o ścieżki rowerowe. Wtedy będziesz zadowolony i rowerzyści też. A na razie zachowaj 1 metr przy wyprzedzaniu, nie mniej. Samochody też często poruszają sie wzdłuż po chodnikach mimo iż jest to zabronione - ciebie to nie dotyczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak know how* 01.04.11, 11:38 tsuranni napisał: > najpierw z uporem jadą prawie środkiem jezdni, twierdząc, że prawo zabrania im > poruszać się po chodnikach, po czym dojeżdżając do kilkunastu samochodów stojąc > ych przed czerwonym światłem bez zażenowania zjeżdżają na chodnik, by przejecha > ć na czoło kolejki.... Ciekaw jestem skąd to wiesz. Czy pytałeś rowerzystów o motywy ich zachowań, wykonałeś tych rozmów ileś tam by wyciągnąć taki ogólny wniosek, czy może jesteś jedynie kolejnym sfrustrowanym kierowcą uważającym się za pokrzywdzonego w tym złym dla kierowców świecie... Takie frustracje to coś nieuniknionego. Powtórzę po raz setny - nie da się zmieścić samochodów wszystkich chętnych do jazdy samochodami w miastach. Dlatego najpierw kolejki, potem korki, w końcu paraliż dotykały wszystkie miasta, które nie podjęły działań by uczynić jazdę NIEsamochodem atrakcyjniejszą od jazdy samochodem. To jest doświadczenie cywilizacyjne ludzi na Zachodzie sprzed pokolenia i czas otworzyć głowy, gdy to know-how puka coraz bardziej uparcie. Poznań przez ostatnie 10 lat uczynił prawie wszystko co mógł by kierowcom uczynić życie lepszym - na cyklu świateł gdzie jest kolizja tramwaju samochodów, samochody mają dużo dłuższe zielone, choć przejeżdża nimi znacznie mniej ludzi (piesi i pasażerowie MPK czekają na kierowców), poluzowano politykę parkingową opóźniając rozwiązania projektowane za Kaczmarka, tolerancja dla złego parkowania przekracza poziom obserwowany w krajach południa np. Włochy, poluzowano program zamykania centrum dla samochodów dodatkowo stymulując jego upadek i wreszcie 80% pieniędzy na transport w Poznaniu idzie na samochody. Czego chcieć więcej? Problem w tym, że to i tak niewiele daje, a tylko opóźnia nieuniknioną zapaść, gdyż nie tworzy się alternatyw. Rowerzysta łamiący prawo jest rowerzystą łamiącym prawo. Kierowca samochodu tak samo. Ale złamanie prawa przez którego z nich niesie za sobą szkodliwość społeczną? Zamiast narzekać powinieneś podziękować tym rowerzystom, że nie przeciskali się między samochodami podjeżdżając pod światła, lecz omijali nie ryzykując zadrapań. A po znowelizowaniu przepisów mogą podjeżdżać pod światła całkowicie legalnie. Powinieneś się ciszyć, że rowerzystów jest coraz więcej i ułatwiać im życie zwiększoną uprzejmością (co z roku na rok czyni coraz więcej poznaniaków), gdyż każdy jeden człowiek na rowerze, to jeden samochód mniej w korku. Przyjrzyj się ludziom na rowerach. To w ogromnej mierze nie biedni studenci (ci w Poznaniu akurat bardzo często jeżdżą samochodami), lecz ludzie, którzy bez wątpienia mają samochody albo mieć je mogą. Rower to najwygodniejszy środek komunikacji w mieście w przejazdach do kilku kilometrów. Hołub rowerzystów na ulicach, to będzie Ci się płynniej jeździło samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzyhel Re: hipokryzja rowerzystów IP: *.play-internet.pl 01.04.11, 17:51 Ty chłopie jesteś niedoukiem gdyby kierowcy zatrzymując się na czerwonym zajęli miejsce przy lewej linii to rowerzysta wyprzedził by przy krawężniku. Doucz się pacanie kodeksu drogowego, tylko nowego a nie z lat pięćdziesiątych. Odpowiedz Link Zgłoś
imanust msza 2 kwietnia o 19, dominikanie 01.04.11, 11:08 w sobote, 2 kwietnia, u ojcow dominikanów na niepodleglosci, o godz. 19.00 jest msza. osoby, ktore w ten sposob chca wspomniec kasie, zapraszamy w imieniu rodziny i znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Biały rower jak nowy znów na moście Dworcowym 01.04.11, 11:24 Osobiście wątpię w skuteczność tego typu działań. Kierowcy samochodów, do których jest skierowany ten rower i tak go nie dostrzegą. Bezmyślne łby, takie jak ten w BMW, nawet jak go dostrzegą, to i tak to oleją. Odpowiedz Link Zgłoś