gall.anonim.pn
04.04.11, 08:07
Jestem ciekaw czy warszawska redakcja "GW" też będzie wałkować przez dwa miesiące sprawę która IMO jest dużo bardziej istotna i patologiczna niż plucie Ltara. Mowa oczywiście o pobiciu piłkarza Rzeźniczaka przez kibola Legii www.sport.pl/sport/10,67450,9370007,Pobicie_Rzezniczaka__Legia_powinna_zareagowac_zdecydowanie.html
Przyznam, że dla mnie będzie to papierkiem lakmusowym czy "GW" chodzi o rzeczywistą poprawę bezpieczeństwa na stadionach czy też tylko mowa-trawa na zasadzie "jak można dokopać Lechowi i jego kibicom to właśnie zrobimy". A piszę to pomimo, że nie darzę specjalną estymą "Wiarę Lecha" a rozgrywki piłki nożnej oglądam incydentalnie.
Zatem zachęcam innych czytelników do obserwowania czy sprawa "zapiewajły Legii" będzie również wałkowana wzdłuż i wszerz przez 2 miesiące na łamach "Gazety".