jatopier
06.04.11, 22:34
"Kobieta twierdziła, że nie wyraziła na to zgody, a o sterylizacji dowiedziała się dopiero po przeczytaniu szpitalnego wypisu."
Dowiedziała się od życzliwych dziennikarzy, albo ew. "z telewizora". W życiu nie uwierzę, że ona czytała cokolwiek przy wypisie ze szpitala. Jeśli w ogóle posiadła tę trudną umiejętność... Bo raczej "nie wygląda"...
Podatnicy dziękują za sterylizację! By w przyszłości było nam lżej!