Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta...

07.04.11, 21:38
Cytadela to pomnik-cmentarz ofiar niemieckiej napasci na Polske. Wojna to nie mecz sportowy, aby traktowac obie strony rowno. Jezeli faktycznie znajda sie na Cytadeli niemieckie kosci to powinny byc przeniesione na wspomnany cmentarz niemiecki a najlepiej zabrane do faterlandu. Mozna je tes wystawic w przyszlym "muzeum wypedzonych" jako alternatywe do "wypedzen". Moze to w koncu uprzytomni Niemcom, ze dostali w ddd.pe bo wywolali wojne skutkujaca smiercia miljonow ludzi i to oni sami sa wszystkemu winni.
    • miroo Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 07.04.11, 21:38
      "Got mit uns" - Bóg z nami - mieli na paskach swoich mundurów żołnierze niemieckiego wehrmachtu oraz waffen ss.. więc krzyż jest jak najbardziej odpowiednim znakiem do ich upamiętnienia...
      • miroo "Got mit uns" "Bóg z nami" mieli na paskach 07.04.11, 21:39
        żołnierze niemieccy wehrmachtu i waffen ss - także krzyż to odpowiedni znak dla ich upamiętnienia...
        • Gość: zenek Żołnierze Waffen-SS i SS-Totenkopfverbände mieli IP: 95.108.74.* 07.04.11, 22:04
          inny napis na pasach:
          Meine Ehre heißt Treue (niem. Mój honor to wierność)

          Gott mit uns miał na pasach Wehrmacht w czasie II wojny światowej a także wojska II Rzeszy w czasie I wojny światowej.
          • Gość: Elf Semper Fi - to odpowiednik. Religijne hasła... IP: *.icpnet.pl 07.04.11, 23:30
            Bo faszyzm i komunizm oraz religie - to wszystko są ideologie takie same - totalitarne - kontrolujące w 100% ludzi - nawet myśli kontrolować dążyły...
      • Gość: onefoks Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: 95.108.79.* 08.04.11, 19:08
        i z tym znakiem "got mit uns" oraz błogosławieństwem papieża ta rasa panów paliła i mordowała prawie ćałą europe.wstydu nie mają to prtetensje o ziemie to o krzyże na ziemi które spłyneły krwią przaz nich.
      • qwardian Do lat 70-tych na klamrach RFN-owskiej Policji... 10.04.11, 11:32

        miroo napisał:

        > "Got mit uns" - Bóg z nami - mieli na paskach swoich mundurów żołnierze niemiec
        > kiego wehrmachtu oraz waffen ss.. więc krzyż jest jak najbardziej odpowiednim z
        > nakiem do ich upamiętnienia...


        To oczywista nieprawda, nie miało jej SS...

        Zaczerpnięta ze Starego Testamentu dewiza pojawiła się w historii Niemiec po raz pierwszy w roku 1440 jako dewiza brandenburskiego orderu Łabędzia z okazji nadania mu statutów. Przy swej proklamacji na "króla w Prusiech" Fryderyka I kurfirst Fryderyk III wybrał ją jako dewizę nowego królestwa. Używana była na sztandarach wojskowych i w detalach umundurowania armii pruskiej i później niemieckiej, zarówno sił zbrojnych II Rzeszy, Reichswehry w Republice Weimarskiej jak Wehrmachtu w III Rzeszy.Do lat 70. XX wieku na sprzączkach pasów sił policyjnych RFN
    • pamejudd Rozstrzelanych i spalonych zywcem? 07.04.11, 21:39
      Zombie, czy jak?
      • Gość: logik Re: Rozstrzelanych i spalonych zywcem? IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.11, 18:28
        Nie. Podpowiem Ci, że to zdanie może oznaczać także, że są tam zarówno szczątki ludzi rozstrzelanych, jak i szczątki ludzi spalonych żywcem - przy czym oba te zbiory są rozłączne.
        • pamejudd Ach! 10.04.11, 22:08
          Dziekuje!
    • renepoznan Może by tak w Warszawie pomnik Dirlewangera? 07.04.11, 22:10
      Ten kto wyrazi na to zgodę bierze na siebie wywoływanie awantur z ciągłym niszczeniem tego krzyża. Bo Poznaniacy jeszcze pamiętają kim tu byli Niemcy w 1944/5 roku.

      A Kunert jeśli się nad tym zastanawia to powinien przede wszystkim postawić w Warszawie krzyż dla niemieckich ofiar Powstania Warszawskiego. Biedacy przecież tam zginęli.
      Może by jeszcze postawić pomnik Dirlewangera? Ostatecznie biedaczek wpadł w ręce Polaków a co okrutnicy zapłacili mu za jego wyczyny na Warszawskiej Woli i nie tylko.

      Skończcie z tym kretynizmem. Niemcy niech sobie poszukają tych kości i przeniosą na Miłostowo. To im się należy. Ale nic więcej.
      • Gość: cehaem Re: Może by tak w Warszawie pomnik Dirlewangera? IP: *.adsl.alicedsl.de 07.04.11, 22:29
        > Skończcie z tym kretynizmem. Niemcy niech sobie poszukają tych kości i przenios
        > ą na Miłostowo. To im się należy. Ale nic więcej.

        Oczywiscie ty decydujesz, co sie komu nalezy. Jeszcze powiedz, ze jestes wierzycym katolikem.
      • Gość: . Re: wywoływanie awantur z niszczeniem tego krzyża IP: *.icpnet.pl 08.04.11, 07:51
        Dzięki za tę odważną deklarację - oszczędzi w przyszłości śledczym sporo pracy ;->
      • lili_marleen Czy w tym szaleństwie jest metoda? 08.04.11, 08:16
        renepoznan napisał:

        > Ten kto wyrazi na to zgodę bierze na siebie wywoływanie awantur z ciągłym niszc
        > zeniem tego krzyża. Bo Poznaniacy jeszcze pamiętają kim tu byli Niemcy w 1944/5
        > roku.

        Karkołomna argumentacja. Skrzywdzeni Poznaniacy, chrześcijanie są zagrożeniem dla KRZYŻA i to w sposób permanentny. A wydawałoby się że wandalizm w naszym "porzundnym' Poznaniu (gdzie jeszcze parędziesiąt lat temu wszyscy karnie kupowali na dworcu peronówki, choć nikt tego nie sprawdzał) to raczej zjawisko marginalne.
        Zagalopowałeś się drogi Renee albo jesteś tak zaślepiony, że nie już nie panujesz nad emocjami. Mam nadzieję, że Poznaniacy, szczególnie ci pokrzywdzeni i pamiętliwi Ci to wybaczą, a ci drudzy zrobią wyjątek i zapomną.
    • zero85 Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły nam 07.04.11, 23:14
      szkód osobowych i materialnych, które barbarzyńsko wyrządziły w latach 39-45. Palenie żywcem ? Fakt, szkoda ludzi. Ale Niemcy spalili żywcem tysiące, setki tysięcy ludzi - w Polsce, Europie, w Związku Radzieckim. Za to usłyszeliśmy tylko gardłowe przepraszam. Za to słyszymy o tym, że "Polacy też byli źli". To wszystko prowadzi do ZRÓWNANIA win Polaków i Niemców w latach 39-45. Że "wybaczamy i prosimy o wybaczenie". Nie w ten sposób kreuje się politykę historyczną. W ciągu kilkudziesięciu lat nastąpi takie rozmycie winy za wybuch WWII, że nasze wnuki dowiedzą się o tym, że Naziści weszli do Polski, żeby powstrzymać Holokaust, bo jak wiadomo, to Polacy mordowali Żydów...

      Niemcy mają swój krzyż na Miłostowie. Może jeszcze krzyże na ulicach w miejscach, gdzie niemieccy okupanci polegli "broniąc Poznania" ??

      Dopóki będziemy się czołgać i prosić o przebaczenie, nikt nie będzie się z nami liczył. Polityki nie robi się na klęczkach.
      • lili_marleen Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły 08.04.11, 10:27
        zero85 napisał:

        > Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły nam szkód osobowych i materialnych, które barbarzyńsko wyrządziły w latach 39-45

        A czy te szkody można w ogóle wynagrodzić?


        > Palenie żywcem ? Fakt, szkoda ludzi. Ale Niemcy spalili żywcem tysiące, setki ty
        > sięcy ludzi - w Polsce, Europie, w Związku Radzieckim.

        Cytuję za J.J. Lipskim:
        "...Zło nam wyrządzone, nawet największe, nie jest jednak i nie może być usprawiedliwieniem zła, które sami wyrządziliśmy..."

        > bo jak wiadomo, to Polacy mordowali Żydów...

        A nie mordowali?

        > Niemcy mają swój krzyż na Miłostowie.

        W w sercu Niemiec wisi poniżej reprodukowana tablica wystawiona człowiekowi, który ostatnie lata swego zycia spędził na zwalczaniu Niemców z zabijaniem ich włącznie i nikomu jakoś tam nie przeszkadza.

        www.augustowskiemotonoce.pl/cms/images/stories/2010/rajd_dania_2010/19.jpg
        • Gość: Aleksandr R. Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.11, 10:43
          lili_marleen napisała:

          > > bo jak wiadomo, to Polacy mordowali Żydów...
          >
          > A nie mordowali?

          Nie, nie mordowali. Przypadki dunencjacji na gestapo lub zabicia obywatela narodowości żydowskiej przez Polaków nigdy nie wyszły poza margines kryminalnego półświadka. Nie usprawiedliwia to haniebnego procederu w żaden sposób, ale nie rzuca sie cieniem na cały naród. Bo były to sporadyczne przypadki.
          Akty donoszenia na polskich AK-owców i innych działaczy patriotycznych do NKWD na wschodzie Polski były za to dość powszechne wśród komunizującej części Żydów, ale też nie dotyczy to wszystkich Żydów.
          • Gość: zenek Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły IP: 95.108.74.* 08.04.11, 14:53
            Czy mógłbyś przedstawić jakąś wiarygodną statystykę?
      • as1048 Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły 11.04.11, 15:19
        no i kościół tzw. katolicki palił żywcem tysiące kobiet ... ale jemu, temu kościołowi to oczywiście wszystko było, jest i będzie wolno ?
        • Gość: Aleksander R. Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 18:38
          Obsesje są uleczalne. Spróbuj. Ale chyba już za późno.
          Zresztą kościół te tysiące na stosach palił jedynie na zachodzie. W Hiszpanii, Niemczech, Francji. W Polsce przez wszystkie lata może zebrałoby sie kilka setek spalonych żywcem. Warto na ten temat poczytać. To oczywiście nie usprawiedliwia procederu, ale obrazuje skalę problemu. W Polsce procedy te nie miały charakteru politycznego. najwyżej jakieś lokalne gierki polityczne. A w takiej Francji i Hiszpanii czy Anglii był to stały element polityki w pewnych wiekach.
          • renepoznan Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły 11.04.11, 18:47
            Nie mówiąc już o tym, ze słynne palenie czarownic to w większości kraje protestanckie.
            Ale takich szczegółów nasi nie zauważają bo onii obsesje mają jedynie na tle kościoła katolickiego.
            Nawet w Hiszpanii palenie to było raczej heretyków niż kobiety - czarownice.
            Nie chcę wybielać KK bo też swoje za uszami ma w tym zakresie ale trzeba znać proporcje.
            • Gość: Do heretyka Re: Zacznijmy od tego, że Niemcy nie wynagrodziły IP: *.versanet.de 11.04.11, 19:01
              Szkoda,ze tobie dupska nie przyjarali na ruszcie ! Jednego becwala byloby mniej !
    • rycerskipiotr Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 07.04.11, 23:38
      Nieraz tak sobie myślę, po raz pierwszy głośno i publicznie, że ojcem redaktora Piotra B. musiał być Niemiec z Cytadeli. I tyle o niej mu opowiadał, że syn (redaktor) tak sugestywnie pisze...

      Jestem facetem z Warszawy i pisanie redaktora Piotra Bojarskiego oceniam właśnie z tej perspektywy: totalnie zniszczonego miasta. A młody redaktor ciągle, do znudzenia, relatuwizuje: Niemcy byli dobrzy, wspaniali.

      Trzeba im krzyży, pomników w Poznaniu.
      • Gość: logik Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.11, 18:32
        > A młody redaktor ciągle, do
        > znudzenia, relatuwizuje: Niemcy byli dobrzy, wspaniali.
        Możesz przytoczyć jakiś fragment artykułu, w którym autor pisze że Niemcy byli dobrzy i wspaniali? Póki co, to jest tylko Twoja interpretacja tekstu.
      • Gość: poznanczyk Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 18:58
        do " rycerskipiotr" wspolczuje "facetowi z Warszawy" za Jego widzenie z perspektywy totalnie zniszczonego miasta. Bojarski ani G.W. nie sa moimi idolami, jednak z perspektywy doswiadczen mojej 74 -letniej poznanskosci popieram ustawienie Krzyza dla zolnierzy niemieckich, ktorzy zgineli w wojnie na Poznanskiej Cytadeli. Mowie to rowniez w imieniu mojej zony,ktora stracila Ojca Cytadelowca zabitego przez Niemcow w czasie szturmu Armii Czerwonej. Z perspektywy lat pomyslcie o zabliznianiu ran i wybaczeniu jak w modlitwie " ... i odpusc nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom ..."
    • talsen Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 07.04.11, 23:42
      Czy ci Niemcy, zginęli tu jako obrońcy wolności, uciskanych narodów,głodnych dzieci. Nie! Zginęli tu, jako bezwzględni agresorzy, którzy napadli na wolny kraj, mordowali i prześladowali jego obywateli. Na Cytadeli zginęli, gdy nastała dziejowa sprawiedliwość. Zginęli na własną prośbę, wybierając sobie z pełna świadomością ,niewłaściwego przewodnika. Teraz chcą mieć krzyże? Żelazne za zasługi w mordowaniu Polaków, już wcześniej dostali. To bezczelność! Tablica informująca o liczbie zmarłych agresorów, żołnierzy Wehrmachtu w zupełności wystarczy.
      • Gość: zenek Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: 95.108.74.* 08.04.11, 00:07
        > wybierając sobie z pełna świadomością, niewłaściwego przewodnika

        Niestety, powielasz mit o tym, że Hitler i nazizm zrodziły się z demokratycznego wyboru.
        Tak nie było.
        Polecam uważne prześledzenie pierwszego kwartału 1933 w historii Niemiec.
      • Gość: logik Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.11, 18:34
        > ieci. Nie! Zginęli tu, jako bezwzględni agresorzy, którzy napadli na wolny kraj
        > , mordowali i prześladowali jego obywateli
        Dla przypomnienia: mowa tu o dwudziestoletnich chłopakach, wysłanych na front przed dowódców.
    • piter_wlkp Niebawem w prasie zachodniej będą pisać o 07.04.11, 23:55
      polskich zbrodniach wojennych na niewinnych Niemcach . Przecież ci Niemcy zostali spaleni w Polsce właśnie, jest to tak oczywiste jak polskie obozy koncentracyjne :/
    • rycerskipiotr Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 00:03
      Piotr Bojarski, redaktor, powinien swe fobie przenieść trzysta kilometrów na wschód. Do Warszawy.

      Jeśli już tak kocha Niemców!!!
    • rycerskipiotr Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 00:12
      Piotr Bojarski to zapewne młodę dziecię RP. Ma nie więcej niż 30 lat i ktoś mu wmówił, że Niemcy - broniący Cytadeli - byli nieziemsko ludzccy.

      Trzeba im pomników, opisów ich heroicznych czynów (bronili Poznania przed Armią Czerwoną i Poznaniakami) made by Piotr Bojarski, może także czegoś więcej.

      Paranoja w wykonaniu Piotra B. ma jakieś granice. On je wyznacza, ale nie wie o tym, ani red. Adam Michnik (TOTALNY ANIOŁ WOLNOŚĆI), ale nasze słuszne służby.

    • qwardian Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 00:17
      Przede wszystkim to jest niezgodne z faktami historycznymi. Bandziory z Zachodu przybyły tutaj ze świeckimi symbolami rzymskimi, swastyką i pozdrowieniem rzymskim, zdecydowanie nawiązujących do cywilizacji przedchrześcijańskiej.

      Bandziory ze Wschodu przybyli natomiast z gwiazdkami. Niech więc sobie staroceltycki symbol przejęty przez Cesarstwo Rzymskie znak słońca świeci na niebie razem z gwiazdkami i przypomina co się przydarzyło Tysiącletniej Rzeszy i ZSRR, braciaszkom w zbrodni na Polsce i Polakach...
    • Gość: nieKrzyżak Gratuluję! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.11, 07:41

      "Dopiero wtedy, kiedy okaże się, że w fosie Cytadeli na pewno spoczywają żołnierze Wehrmachtu, będzie można uczcić ich pamięć"
      uczcić ich pamięć!!! JESTEM ZASZOKOWANY TYM SFORMUŁOWANIEM - ROZWAŻA SIĘ JUŻ CZCzENIE PAMIĘCI o okupantach?
      "CZCIĆ", OD "CZEŚĆ" - za Słownikiem Języka Polskiego :
      "1. szacunek, chwała, uznanie, poważanie, kult;
      2. dobre imię, godność, honor",
      a więc to wszystko mamy oddawać pamięci żołnierzy Wehrmachtu? Gratuluję autorowi artykułu postawy!
      Poza tym, kto za tym stoi? Pieniądze polskiego podatnika wydawane na jakieś absurdalne ekspertyzy na temat rzekomych szczątków okupantów i do tego stwierdzenie członka polskiej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa: "polscy kombatancci pomału, acz sukcesywnie przekonują się do tego rozwiązania" [postawienia krzyża "czczącego pamięć" żołnierzy Wehrmachtu z neutralnym napisem]. Czyli ROPWiM przekonuje kombatantów do zgody na stawianie krzyży na cześć okupantów, uznając ich również za "ofiary wszystkich wojen, które wołają o pokoj"? Czy to możliwe?
      Poza tym, czy GW nie przeszkadza stawianie krzyży w przestrzeni publicznej (miejskim parku), do którego zapewne przychodzą też ateiści, których symbole religijne mogą urazić?
      • Gość: J Re: Gratuluję! IP: *.icpnet.pl 08.04.11, 08:45
        Zastanawiam się, skąd się w ludziach bierze tyle nienawiści i to tyle lat po wojnie. Przecież większość z tych żołnierzy to były młode chłopaki siłą zawleczone na front. Chłopaki, które zostały bezlitośnie zmielone przez koła historii.
        • ratchen Re: Gratuluję! 08.04.11, 09:36
          I co z tego, że młode chłopaki? Biedne ofiary historii... powiedz to milionom zgładzonym w Auschwitz i innych fabrykach śmierci, również prowadzonych przez blondwłosych, niebieskookich, niewinnych, młodych chłopaków....
          Przeniesienie zwłok na Miłostowo - TAK
          Krzyż na Miłostowie - TAK

          CZCZENIE ich pamięci - ZDECYDOWANIE NIE.
          • Gość: zenek Re: Gratuluję! IP: 95.108.74.* 08.04.11, 09:49
            > I co z tego, że młode chłopaki? Biedne ofiary historii... powiedz to milionom z
            > gładzonym w Auschwitz i innych fabrykach śmierci,

            Czyli co?
            Zemsta i odpowiedzialność zbiorowa?
            Jednak coś zostało po okupancie po ciałami w fosie...
        • piter_wlkp Chciałeś zaimponować głupotą ? 08.04.11, 10:39
          Odwiedź sobie np. Fort VII i dowiedz się jakież to rozrywki miały te "młode chłopaki".
          Również dowiedz się kto był tam siłą przetrzymywany i został następnie bezlitośnie zmielony przez tych niewątpliwie "młodych chłopaków"
          • Gość: logik Chciałeś zaimponować głupotą ? IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.11, 18:37
            A co mają wspólnego młodzi żołnierze Wehrmachtu, wysłani na front, z gestapowcami i SS-manami odpowiedzialnymi za zbrodnie w Forcie VII?
            • piter_wlkp Re: Chciałeś zaimponować głupotą ? 09.04.11, 00:23
              > A co mają wspólnego młodzi żołnierze Wehrmachtu, wysłani na front, z gestapowca
              > mi i SS-manami odpowiedzialnymi za zbrodnie w Forcie VII?

              To że jedni pojawili się tu za sprawą drugich i wzajemnie się wspierali walcząc o wspólną sprawę, to zapewne przypadek panie (nie)Logik ? Jak również że wśród obrońców cytadeli niejeden był SS-manem. O zbrodniach SS i Wermachtu , napisano wiele książek. Jeśli czerpiesz przyjemność z bycia dyletantem ,to owszem możesz sobie wierzyć że Wermacht to tacy harcerze na wakacjach
              • emissarius Re: Chciałeś zaimponować głupotą ? 09.04.11, 11:40
                piter_wlkp napisał:

                > Wermacht to tacy harcerze na wakacjach

                Masz racje, Wehrmacht to zbrodnicza formacja.

                Ale też warto pamiętać, że Wehrmacht (nie SS) - to nie tylko Niemcy, ale również... Polacy, siłą wcielani do tej formacji często całymi wioskami. I nie mam tu na myśli incydentów, chodzi o wiele tysięcy osób. Wystarczy popatrzeć na polskie nazwiska na nagrobkach żołnierzy niemieckich w Rosji. O dezercji oczywiście nie mogło być mowy - stawką były losy rodziny, która w takiej sytuacji trafiała prosto do obozu. Niemiecki aparat represji był w tym względzie bardzo skrupulatny. Zresztą sytuacja rodziny takiego żołnierza była ze wszech miar tragiczna, biorąc pod uwagę stosunek Rosjan i Polaków, także po wojnie. Czasem wystarczyło jedno zdjęcie lub pamiątka, by dostać kulkę.

                Oczywiście w niczym nie umniejsza to bestialskiego charakteru tej formacji. Warto tylko pamiętać, że wśród tych bestii byli tez normalni ludzie, a bestialstwo to nie jest wynalazek nazistów. Praktykowany zarówno przed wojną, jak i po jej zakończeniu - wielokrotnie. Po prostu człowiek jest do tego zdolny - dlatego tak ważne jest, by wyciągać z tego naukę na przyszłość i dokładać starań, by w przyszłości więcej się to nie powtórzyło.
    • czerwonylech Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 09:01
      Rasistowscy zbrodniarze hitlerowscy- bohaterami Polaków! I będzie Niemiec pluł wam w twarz i dzieci wam germanił. Na nic były ofiary prawdziwych polskich bohaterów. Niczego się nie nauczyliście. Hitler i Himmler powtarzali, rasiści Rosenberg i Streicher powtarzali,że "die Polacken" to naród niewolników.Niemiecki papież Pius XII błogosławił zbrodnie III Rzeszy, niemiecki papieć Benedykt XVI ,ten Hitlerjunge Knex pobłogosławi niemieckich krzyżowców, poległych za Fuerera i Himmlera. Postawcie też krzyż na Domu Żołnierza im, Piłsudskiego i na Forcie VII, patriioci dolara, deutschmarki i euro. "Nareszcie wolni i nirepodlegli" .
      • lili_marleen Nie pij tyle 08.04.11, 09:12
        Piwo czy gorzała to co prawda nie denaturat ale wbrew swojskim nazwom w nadmiarze są, jak widać, równie szkodliwe dla delikatnych wiązań peptydowych w mózgu.

        • Gość: Do Lili Re: Nie pij tyle IP: *.versanet.de 08.04.11, 09:24
          Trudno i darmo Lili,trzeba to z calkowita stanowczoscia stwierdzic : 3/4 tej nacji jest psychicznie nieuleczalnie chora.Szkoda,ze walkuja tylko temat 39-45,bo z mila checia POczytam kretynskich wypowiedzi dotyczacych roku 1410-tego.Jak jechac to na calego ! Milego dnia Lili :-)))
    • czerwonylech Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 09:07
      P.S. Dom Żołnierza im. Marszałka Piłsudskiego byl czasie wojny siedziba Gestapo. Zakatowano tam wielu Polaków. No wiec trzeba ppstawic tam krzyż, pomnik,tablice i msze odprawiać plugastwu, które tam poległo. Sam widziałem tamte wnetrza podczas wojny. A w l945 mnóstwo gestapowskich trupów. Stawiajcie krzyze hitlerowskim kombatantom. Ruszac się.
    • Gość: ander2 Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 10:18
      Może i i myśl masz dobrą ale naucz się ortografii.
    • szmerek_ws Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 10:36
      W latach 50 z kolegami często bawiliśmy się na cytadeli. Wtedy dziesiątki ludzi pozyskiwało doskonałe cegły z jej rozbiórki. Tak zniszczona została cytadela. Po rozebranej fosie została pionowa ściana ziemi. W tej ścianie około 1,5 m od góry, widoczne były kości. Wstyd się przyznać ale wtedy, kijami próbowaliśmy je strącać. Sądzę że jeżeli ciała chowane były wzdłuż muru to w pewnej odległości od niego również.
    • r0b0l co jest? męczennicy z wermachtu? 08.04.11, 11:53
      a kto ich tu zapraszał.

      .......
      Z tego co mi wiadomo najwięcej tam leży Ruskich którzy się potruli skażonym spirytusem.
      Ostatecznie można postawić tablicę pamiątkową z napisem: tak kończy każdy kto najeżdża polskie ziemie
    • dziodu "Rozmowy jeńców z Wehrmachtu" -za "Rzeczpospolitą" 08.04.11, 12:00
      Rozmowy jeńców z Wehrmachtu
      Piotr Jendroszczyk 05-04-2011, ostatnia aktualizacja 05-04-2011 01:51

      Protokoły z podsłuchów rozmów niemieckich żołnierzy wziętych do niewoli rzucają nowe światło na ich zbrodnie

      „Soldaten" (Żołnierze) – to tytuł nowej książki napisanej na podstawie protokołów podsłuchów rozmów niemieckich żołnierzy, którzy znaleźli się w czasie II wojny światowej w brytyjskiej i amerykańskiej niewoli. Służby wywiadowcze podsłuchiwały ich za pomocą umieszczonych w barakach mikrofonów, by uzyskać informacje na interesujące je tematy. Książka dwóch niemieckich historyków, która pojawi się wkrótce w niemieckich księgarniach, zawiera wyznania żołnierzy, którzy przyznają się do zbrodni wojennych.

      Oto fragment jednej z rozmów prowadzonych przez niemieckiego pilota o nazwisku Pohl z kolegą, niejakim Meyerem, w jednym z brytyjskich obozów jenieckich.

      Pohl: „Atakowaliśmy kolumny (uciekinierów – red.) na drogach. Obsługiwałem karabin maszynowy. Samolot wszedł w lewy skręt. Działają wszystkie karabiny. Co możesz zrobić? Widzieliśmy, jak konie wylatywały w powietrze".

      Meyer: „Do diabła z końmi".

      Pohl: „Żal mi było tych koni. Ludzi nie. Ale koni żałowałem do ostatniego dnia".

      Z kontekstu wynika, że rzecz działa się w pierwszych dniach agresji na Polskę w okolicach Poznania. Pilot Pohl opowiada również, jak w drugim dniu wojny zrzucił pierwsze bomby na dworzec w Poznaniu i nie odczuwał z tego powodu „żadnej radości". „Trzeciego dnia zobojętniałem, ale czwartego dnia czerpałem już z tego przyjemność" – opowiadał Pohl, co skrzętnie zaprotokołowano. Tak jak jego opowieści o tym, że strzelał do uciekających żołnierzy i atakował kolumny uchodźców.

      Fragmenty protokołów cytowanych w książce Sönke Neitzela i Haralda Welzera publikuje w najnowszym wydaniu tygodnik „Der Spiegel". Są tam mrożące krew w żyłach opowieści o sadystycznych gwałtach dokonywanych przez żołnierzy Wehrmachtu w Polsce, Francji i w wielu innych krajach. Sadyści dzielą się swymi wspomnieniami bez żenady, często w atmosferze ogólnej wesołości. Nie brak wyznań o mordowaniu kobiet i dzieci oraz o tym, że wielu żołnierzy zdawało sobie sprawę z rozmiarów Holokaustu.

      Brytyjskie i amerykańskie protokoły to w sumie około 150 tysięcy stron będących jednym wielkim aktem oskarżenia. Na ich podstawie można było po wojnie wytoczyć procesy tysiącom niemieckich żołnierzy. Alianci trzymali je jednak przez lata pod kluczem. Nawet gdy można było już po nie sięgnąć, nie zainteresowali się nimi prokuratorzy z Centralnego Urzędu Ścigania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu. Robią to dopiero teraz, zaalarmowani informacjami o publikacji książki. – Nie bylibyśmy w stanie przeanalizować takiej ilości materiałów. Mieliśmy wiele pilnych zadań – tłumaczy Thomas Will, zastępca szefa urzędu z Ludwigsburga.

      Korespondencja z Berlina
      Rzeczpospolita
    • seb1981 Ponoć Polska to chrześcijański kraj. 08.04.11, 13:58
      Z listu biskupów polskich do niemieckich:
      "udzielamy wybaczenia i prosimy o nie",
      "W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu wyciągamy do Was, siedzących tu na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie."
    • sromanes Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 14:45
      Sprawa jest jeszcze do końca niewyjaśniona, a już wszyscy się okopali. Wydobyć szczątki, przeprowadzić ekspertyzę. Skomentować skromną tablica lub informacją w opisie obiektu prawdę historyczną. szczątki oddać np. Niemcom jeżeli to rzeczywiście Niemcy i zakończyć fikcyjny spór. Pamiętam na Dolnym Śląsku wykopywano szczątki żołnierzy przy okazji prowadzenia różnych prac. Były one często przykryte warstwą ziemi ok. 0,5 m. Doczekały się na swego odkrywcę. Na wielu cmentarzach są pochówki szczątków żołnierzy których znaleziono właśnie w taki sposób. Nikt nie robi z tego ofensywy o nienawiść czy to jest wróg czy tez czerwonoarmista. Pamięć ludzka objawia się tym ze 1 listopada ludzie też palą im świeczkę. Prawdy historycznej się nie zmieni, była wojna, były ofiary z tytułu prowadzenia walk po obu stronach. Były też ohydne zbrodnie po jednej jak i po drugiej stronie. Waga ich chyli się na stronę okupanta, tylko że było ich dwóch. Nie wolno zapomnieć tego wszystkiego, nie gloryfikować. A teraz można dostać w księgarniach książki opisujące niezwyciężoną armie która najechała na Polskę w 1939, i cóż nikt nie protestuje. Mamy bardzo krzywe patrzenie na historię , jest ono histeryczne. W Tobruku jest cmentarz żołnierzy polskich, niemieckich. W tej kulturze nikt nie niszczy tych pochówków (fakt nie mają tej nienawiści co u nas), egzystują one, myślę w imię prawdy historycznej. Jeszcze raz nie gloryfikować, nie stawiać pomników ale żyć z prawda historyczną. To jest największy polski problem, mam takie wrażenie jako zwykły obserwator tego co się w Polsce dzieje. Dwadzieścia lat temu był jeden podział na czerwonych i nie czerwonych. teraz jest podział na Prawdziwych Polaków i resztę która w oczach Prawdziwych Polaków uchodzi za śmieci. Wystarczy włączyć telewizor i już wszystko wiadomo kto jest Polakiem a kto nie. Prawdy objawione głoszone jako jedyne słuszne już raz nam zaszkodziły. Teraz są jadem dla ludzi którzy mają dwa ramiona i głowę pomiędzy nimi. Można dokonać prowokacji bez ponoszenia odpowiedzialności w imię kołtuńskiego prywatnego interesu, czego niedawno doświadczyliśmy. 60 lat temu podczas zatrzymań nie było kamer, metody prowokacji i postępowania pozostały, rzut na glebę i filmujemy pana!!!! To jest NASZ WRÓG!!!!! musimy go zniszczyć. W Polsce część "przywódców" nie potrafi żyć bez wroga. Nie znają innej metody tworzenia doskonalenia, tylko w czapę, oskarżyć, nie ważne o co ale zaistnieją jako prawdziwi Polacy!!!
      Mój apel bójmy się PRAWDZIWYCH POLAKÓW
    • anders76 Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cyta... 08.04.11, 19:40
      "Dopiero wtedy, kiedy okaże się, że w fosie Cytadeli na pewno spoczywają żołnierze Wehrmachtu, będzie można uczcić ich pamięć."

      "Uczcic" ???? Kogo ? Za jakie czyny ? Brutalnych najezdzcow walczacych o mozliwosc dalszej eksterminacji polskiego narodu zatluczono jak wsciekle psy, ktorymi faktyczne dla nas byli. Jakiekolwiek upamietnienie tej zarazy to obraza wszystkich zolnierzy, polskich i alianckich, lezacych na tym cmentarzu-pomniku. Jak znajda jakies kosci to najlepiej je wyslac do "Centrum Wypedzonych" zeby "wypedzeni" zrozumieli jakie szczescie mieli, ze to nie oni zastali pochowani w fosie czy innym dolku.
      Ta wojna nie byla turniejem rycerskim z umowionym przeciwnikie i honorowymi zasadami wlki.
      • lili_marleen Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy 08.04.11, 19:55
        anders76 napisał:

        > Brutalnych najezdzcow walczacych o mozli
        > wosc dalszej eksterminacji polskiego narodu zatluczono jak wsciekle psy, ktorym
        > i faktyczne dla nas byli.

        Podobnych zwrotów retorycznych używał Andriej Wyszynskij i Roland Freisler. Jak pewnie wiesz obaj źle skończyli. Masz jakiś problem osobowościowy? Może nie zabieraj głosu wiecej w sprawach, których poruszanie jak widać wyprowadzają Cie z równowagi. Jeszcze Ci "żyłka" pęknie. Wypij herbatkę z melisy, obejrzyj prognozę pogody albo coś tonujacego na kanale Animal Planet i idź spać. Jutro może być piekniej niż dzisiaj.

        • piter_wlkp Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy 09.04.11, 00:30
          Lili , te fakty są druzgoczące i nie zmienisz tego udzielając przedmówcy porad zaczerpniętych z praktyki wiejskiego felczera
          • lili_marleen Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy 09.04.11, 08:06
            piter_wlkp napisał:

            > Lili , te fakty są druzgoczące i nie zmienisz tego udzielając przedmówcy porad
            > zaczerpniętych z praktyki wiejskiego felczera

            Piter,

            Przedmówca w swej retoryce wyszedł poza ramy nawet nie rzeczowej ale jakiejkolwiek dyskusji. Ze złymi emocjami nie da się nic zrobić, może poza skanalizowaniem ich np zimną wodą.

            Co do druzgoczących faktów to zaiste żadna zbrodnia chocby najgorsza nie może usprawiedliwić innej. Spalenie żywcem rannych jeńców ma ten sam wymiar moralny co mord w Lesie Katyńskim czy Rzeź Woli.
            • Gość: Aleksander R. Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.11, 11:22
              A kto właściwie zaczął te wojnę ? Może od tego zacznijmy i na tym skończmy.
            • Gość: Toni Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 09.04.11, 12:21
              Spalenie zywcem rannych ?

              Niemcy umiescili swoj szpital w kazamatach zewnetrzych i bylo to miejsce slabo bronione w odroznieniu od reszty fortyfikacji. Rosjanom udalo sie tam podejsc, napompowac chyba ropy napedowej i podpalic, w ten sposob wdarli sie czesciowo do twierdzy i przyspieszyli kapitulacje.
              Nikt nie mial pojecia, ze to byl szpital tak idiotycznie umieszczony i nieoznakowany zgodnie z konwencja genewska.
              W wielu przypadkach ostrzeliwano cywilow gdy nosili munduruy np. kolejarzy uciekajacych pociagami ewakuacyjnymi, nie do rozroznienia dla strzelca czolgu z pewnej odleglosci, nie bylo bialej flagi a byl mundur to byl to normalny cel-nieprzyjaciel.
              Tak samo bez zadnych dochodzen rozstrzeliwano czlonkow SS, przy tej okazji zginelo sporo czolgistow, mieli podobne czarne mundury.
              Obroncy Cytadeli byli zdeterminowani do dalszej walki za furera i ojczyzne, odrzucili kapitulacje mimo praktycznie przegranej wojny. Najbardziej winni, dowodcy, zawsze sa schowani za szeregowymi obroncami, ktorzy gina niepotrzebnie, ale tylko przez ich eliminacje mozna sie dobrac do naczalstwa.
              • Gość: von Steimersdorf Dlaczego kłamiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 19:53
                Gość portalu: Toni napisał(a):

                Niemcy umiescili swoj szpital w kazamatach zewnetrzych i bylo to miejsce slabo
                bronione w odroznieniu od reszty fortyfikacji. Rosjanom udalo sie tam podejsc,
                napompowac chyba ropy napedowej i podpalic, w ten sposob wdarli sie czesciowo do twierdzy i przyspieszyli kapitulacje.
                Nikt nie mial pojecia, ze to byl szpital tak idiotycznie umieszczony i nieoznakowany zgodnie z konwencja genewska.



                "...Nastał koniec walk o Poznań. Ci z żołnierzy niemieckich, którzy nie podjęli prób ucieczki oczekiwali tylko, aż Rosjanie pojawią się i wezmą ich do niewoli. Grupki żołnierzy niemieckich sprowadzano w dół do podnóży Cytadeli, by stamtąd całą wielką kolumną przeprowadzić przez miasto do tymczasowych obozów jenieckich rozrzuconych po całym Poznaniu. W trakcie tego przemarszu, a także w kolejnych dniach, żołnierze niemieccy byli bici, kopani, opluwani. Natomiast wszystkich tych, którzy nie byli w stanie dotrzymać tempa, żołnierze rosyjscy zabijali na miejscu. Wielu z żołnierzy niemieckich, którzy to przeżyli, wspomina te chwile, jako najstraszniejsze w swoim życiu. Rozmieszczono ich w kilku obozach na terenie miasta.

                Po zakończeniu walk nastąpił jeszcze jeden tragiczny akt w historii Festung Posen. Wszystkich tych rannych żołnierzy, w Cytadeli, którzy nie byli w stanie opuścić jej kazamat o własnych siłach Rosjanie przy pomocy miotaczy ognia żywcem spalili. Zresztą nie był to odosobniony przypadek, gdyż takie rzeczy miały miejsce również kilka dni wcześniej
                w fortach na północy Poznania..."


                Michał Krzyżaniak
                Festung Posen 1945. Krótka historia bitwy

                • Gość: Toni Re: Dlaczego kłamiesz? IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 11.04.11, 01:23
                  Ciekawe zrodlo cytujesz, z roku 1945 ?
                  Wojna jest zawsze okrutna, niesprawiedliwa, brutalna. Rosjan wzietych do niewoli mordowano setkami tysiecy, glodzono na smierc itp. Miotaczami plomieni walczyli Niemcy m.innymi w Warszawie, w czasie powstania nimi oprozniali piwnice z cywilami. Maruderow w kolumnie jenieckiej tez strzelali po drodze np. marsz wiezniow Oswiecimia.
                  Jak Kuba Bogu..... jednym slowem. Nie mam zrozumienia dla nadludzi starajacych sie do konca wygrac mozliwosc dalszej determinacji podludzi.
                • Gość: robbo Re: Dlaczego kłamiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 22:13
                  Pan Krzyżaniak jest germanofilem zapatrzonym w III Rzeszę. Bezmyślnie powiela wspomnienia hitlerowców o rannych spalonych żywcem. Niemcy mają swoje powody, żeby podkreślać jakimi to oni są ofiarami wojny. Palenie całych szpitali z rannymi, pielęgniarkami i lekarzami Niemcy opanowali do perfekcji chociażby w Warszawie. Niestety - kto ogniem wojuje, od ognia ginie. Żal mi oczywiście pojedynczych ludzi... ale to Niemcy rozpoczęli tę wojnę. A na dobrą sprawę: niedobitki hitlerowskie wspominają o "spalonych żywcem" - a kto mi udowodni, że oni w ogóle żyli ? Powszechnie wiadomo, że Niemcy dobijali swoich rannych, a i opieka nad ciężko rannymi w warunkach oblężonej od tygodni Cytadeli przypominała raczej umieralnię. Pan Krzyżaniak pisze o sobie, że działa w stowarzyszeniu pomost, które zajmuje się pojednaniami polsko-niemieckimi. Otóż Panie Autorze pańska robota nie służy pojednaniu, wręcz przeciwnie. Niedobitki zwyciężonej armii zawsze będą wyolbrzymiać siłę, z którą przyszło im się mierzyć. Jej okrucieństwo. Stąd hitlerowska propaganda grozy. Nie chciałbym, żeby echa propagandy grozy i sądy wydawane przez byłych hitlerowców stały się prawdą historyczną.
                  • lili_marleen Re: Dlaczego kłamiesz? 13.04.11, 23:35
                    Gość portalu: robbo napisał(a):

                    > A na dobrą sprawę: niedobitki hitlerowskie wspominają o "spalonych żywcem" - a kto mi udowodni, że oni w ogóle żyli ? Powszechnie wiadomo, że Niemcy dobijali swoich rannych....

                    Uwielbiam zwrot - wytrych "powszechnie wiadomo". Otóż Panie Robbo opierając się na pojawiających się co jakiś czas doniesieniach w zachodniej prasie "powszechnie wiadomo", że istniały "polskie obozy koncentracyjne" i udowadniaj Pan teraz Panie Robbo, że tak nie było. Pisz Pan sprostowania, protestuj Pan przeciw temu "powszechnie wiadomo", udowadniaj Pan żeś nie jest Pan wielbłąd!
        • Gość: anders76 Re: Rada na krzyż dla niemieckich żołnierzy na Cy IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 11.04.11, 01:14
          Nie znam osobiscie zadnego z wymienionych panow, ale przypuszczam, ze mieli tez powody, aby formulowac podobne opinie. Zylki mam w dobrym stanie a jak chce popatrzec na dzikie zwierzeta to wystarczy tv otworzyc, masa politykow jest duzo zabawniejsza a rownie dzika.
    • miroo Swastyka czyli złamany krzyż-faszystowski znak... 08.04.11, 20:12
      Krzyże mieli także na czołgach niemcy wymalowane, zdobywali także "krzyże" jako ordery, a Hitler był zainspirowany krzyżem z austriackiego katolickiego kościoła...
      • qwardian Re: Swastyka czyli złamany krzyż-faszystowski zna 09.04.11, 12:50
        miroo napisał:

        > Krzyże mieli także na czołgach niemcy wymalowane


        Tu nie chodzi o czołg, a nawet gdyby chodziło o pancerniaków, to ci na klapach nosili trupie czaszki jak SS. Nie mam nic przeciw, żeby miejsca pochówku ozdobić tym symbolem...
Pełna wersja