Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku?

15.04.11, 13:57
Słomiński to idealny przykład dlaczego ludzie nie lubią rowerów. Wymaga respektowania swoich praw, ale ma bardzo głęboko gdzieś swoje obowiązki. Rozumiem, że jeśli chodnik jest szeroki to samochody i motocykle mogą się po nim poruszać jeśli będą jechały "spokojnie i ostrożnie".
    • Gość: Tej Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodnikach IP: *.173.13.162.tesatnet.pl 15.04.11, 14:04
      rowerzystow. Tylko kija miedzy szprychy im wlozyc.
      • tsuranni Re: Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodn 15.04.11, 14:12
        najwyraźniej Twoje użytkowanie dróg sprowadza się do jazdy autobusem miejskim
      • Gość: pm Re: Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 14:18
        za to pewnie uwielbiasz kierowców samochodów, ustępujących Ci miejsca na przejściach, omijających kałuże wzdłuż chodników, etc.
      • Gość: oko Re: Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodn IP: *.icpnet.pl 15.04.11, 15:36
        Bardzo dobrze, tak walczycie z kierowcami teraz ich zmuszacie by jezdzili 30km/h więc bardzo dobrze, na chodniku się chodzi i zapamiętaj to sobie jełopie
        • Gość: KIEPSKI Re: Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodn IP: 80.87.35.* 15.04.11, 18:43
          Przychlaście ...
          Ludzie uciekają na chodniki ponieważ tam gdzie jest ograniczenie do 50 ,jeżdzą 80 i mało kto na to zwraca uwagę.
      • Gość: Pio Re: Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodn IP: *.icpnet.pl 15.04.11, 22:36
        To co mam zrobić z pieszymi na ścieżce rowerowej zahaczyć kierownicą przy 20 km/h gwarantuje że jak dobrze trafię to wyląduje w szpitalu a chyba nie oto chodzi.
        • Gość: Do Pio Re: Popieram!! Tez niecierpie jezdzacych po chodn IP: *.versanet.de 15.04.11, 22:58
          Kup puszke z trabka jakie uzywaja kibole na meczach w germanach.Jak mu pierdykniesz z tylu niespodziewanie do ucha,to sie zesra ze strachu i nigdy wiecej nie wlezie na sciezke rowerowa ! Hihi :-)))
    • ewarystluka01012010 Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 14:05
      poznańskimi ulicami nie da się jeździć na rowerze również z powodu dziur - omijanie, to wjazd pod maskę auta, wjechanie w dziurę może skutkować upadkiem pod samochód - przepis jest nieżyciowy i zagrażający bezpieczeństwu cyklistów. Do tego dochodzą, z reguły bardzo znacznie opuszczone kratki wpustów kanalizacji deszczowej - przypominam wypadek śmiertelny kolarza L. Kluja - powodem było pęknięcie elementu ramy po wjechaniu w "obniżenie" nawierzchni.
      • Gość: pandor Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 14:19
        > przypominam wypadek śmiertelny kolarza L. Kluja - powodem było pęknię
        > cie elementu ramy po wjechaniu w "obniżenie" nawierzchni.

        Słyszałem że Klujowi złamały się widełki. To było od wjechania w dziurę? Wiesz coś więcej?
        • emissarius Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 17.04.11, 20:30
          Gość portalu: pandor napisał(a):

          > Słyszałem że Klujowi złamały się widełki. To było od wjechania w dziurę? Wiesz
          > coś więcej?

          Dobrze słyszałeś, złamały się widełki w miejscu połączenia z kolumną. W 1994 na Czechosłowackiej, niedaleko za ówczesnym, wahadłowym przejazdem pod torami kolejowymi na ulicy Dolna Wilda. Czy od wjechania w dziurę? Być może, ale nie sądzę. Jechał pod górę, przeniósł środek ciężkości mocno do przodu i z pewnością mocno naciskał na pedały...
      • Gość: RAUBER Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.spray.net.pl 26.04.11, 10:15
        Mi raz pękło wieńczenie widełek w czasie jazdy. Przeleciałem przez kierownicę, zaliczyłem wstrząs mózgu, zrobiłem sobie facelifting i wyłamałem ząb. Na jakieś 6 tygodni byłem wyłączony z funkcjonowania. To było na drodze osiedlowej na OBCh, jakby mi się to wydarzyło na ulicy to bym zginał pod kołami samochodu. Kilka tygodni później to samo spotkało jakiegoś kolarza (1994r.).

        Musimy jeździć ok pół metra od krawężnika, tak jest lepiej dla nas jak i dla kierowców. Owszem możemy ich spowolnić ale lepiej im nas wyprzedzać niżbyśmy mieli nagle im wjeżdżać pod koła wymijając dziurę czy studzienkę.
    • Gość: chemm Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: 150.254.80.* 15.04.11, 14:06
      W przypadku gdy chodnik ma ponad 2m szerokości, a samochody na jezdni poruszają się ponad 50km/h to rowerzysta może chodnikiem jechać
      • Gość: zenek Niestety, nie masz racji IP: 95.108.74.* 15.04.11, 14:31
        Nie kiedy "poruszają się" ale kiedy "ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h".
        Czyli w miastach i na terenie zabudowanym, poza trasami o podwyższonej prędkości, ruch po chodnikach jest z definicji zabroniony.
        Chyba że ktoś jeździ w środku nocy.
        • Gość: zenek Re: Niestety, nie masz racji IP: 95.108.74.* 15.04.11, 14:34
          p.s. W praktyce oznacza to bez mała, że po chodniku można jeździć bez przeszkód poza terenem zabudowanym, czyli tam gdzie... chodniki z definicji nie występują.
          • Gość: mkrs Re: Niestety, nie masz racji IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 17:15
            W praktyce istnieje też przepis zabraniający korzystania z pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu rucuh. Skoro taką sytuacją jest jazda po pełnej dziur jezdni, to spokojną i rozważną jazdę po chodniku można potraktować jak wybór mniejszego zła - zagrożenie jest bez porównania mniejsze.

            Nawet jeśli generalnie jestem przeciwny jeżdżeniu rowerem po chodniku (i ja osobiście nie robię tego absolutnie nigdy), to w sytuacji, kiedy taka jazda nie powoduje żadnego zagrożenia, nie widzę większego problemu. Cała sytuacja mogłaby się skończyć bezproblemowo przy odrobinie dobrej woli po stronie policji.
    • tsuranni dla każdego użytkownika dróg w tym kraju 15.04.11, 14:11
      jest jasne, że rowerzyści powinni móc (a w pewnych okolicznościach nawet mieć obowiązek) poruszać się po chodnikach. I nikt mi nie wmówi, że jest bardziej niebezpieczne dla pieszych niż jazda rowerem po dziurawej ulicy bez pobocza pełnej samochodów. Trzeba być kretynem, żeby za to wlepiac mandat.
      • Gość: Water Proof Re: dla każdego użytkownika dróg w tym kraju IP: *.icpnet.pl 15.04.11, 18:16
        Wolę już rowerzystę na chodniku, niż na jezdni, zwłaszcza wąskiej, gdzie nie da się go wyminąć.
    • cegla000 Ci ludzie,którzy nie lubią 'rowerów' to kto? Ty? 15.04.11, 14:12
    • Gość: pieszy Pytanie do Policji i Straży Miejskiej IP: *.ip.netia.com.pl 15.04.11, 14:20
      Bardzo cieszy mnie, że poważnie traktują Państwo zakaz poruszania się rowerem po chodniku. W związku z tym mam do Państwa pytanie: kiedy równie poważnie podejdą Państwo do egzekwowania zakazu jeżdżenia SAMOCHODEM po chodniku? Na początek polecam Państwa uwadze następujące ulice: 27 Grudnia, Św. Marcin, Kantaka, Fredry, Gwarna.
      • cegla000 O!Bardzo dobrze, bardzo trafnie! 15.04.11, 14:42
      • Gość: x Re: Pytanie do Policji i Straży Miejskiej IP: *.mconstructions.pl 15.04.11, 15:19
        i Staszica....
    • marek03553 Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 14:41
      jeżdżę po ścieżkach rowerowych wzdłuż Dąbrowskiego (Ogrody), wzdłuż al. Polskiej, Bułgarskiej i al. Solidarności przy Castoramie - w ciągu dwóch lat leżałem na maskach samochodów przy przejeździe przez Bukowską 3x (na zielonym dla rowerzystów!), przy Castoramie 1x (jw) i przy Botanicznej jadąc wytyczoną ścieżką rowerową ; na Bukowskiej i przy Botanicznej "brali" mnie na maskę kierowcy patrzący w swoje lewo przy włączaniu się do ruchu, bo przecież z prawej jadą drugą stroną w przeciwnym kierunku, a na rondzie przy Castoramie przesunął mnie kierowca włączający się w ruch oglądając się w lewo i uciekając przed zjeżdżającymi z ronda. Reakcje zawsze te same - oglądanie swoich pojazdów w poszukiwaniu uszkodzeń! co tam rowerzysta...
      • bimota Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 14:51
        A skad sie "wlaczal w ruch" ??

        Do ronda jade pasem rowerowym, przez rondo normalnie - jezdnia... Sciezki rowerowe sa bez sensu...
    • bimota Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 14:45
      Szkoda, ze nie rozumiesz zasadniczej roznicy miedzy stwarzanym zagrozeniem... Gdyby auta zachowywaly przepisowy odstep to moze pan Slominski by chodnikiem nie jechal. Ale policja mysli jak ty, wiec woli scigac rowerzyste zamiast wyprzedzajacych "na gazete"...

      Rozumiem, że
      > jeśli chodnik jest szeroki to samochody i motocykle mogą się po nim poruszać je
      > śli będą jechały "spokojnie i ostrożnie".

      Jesli nikomu nie beda wadzic (realnie) to nie widze problemu...
      • gentool Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 15:04
        Zgadzam się z Tobą, to jest kpina, przy tragicznych statystykach wypadków z udziałem rowerzystów w Polsce, obnażających kompletną nieudolność policji w zapewnieniu bezpieczeństwa na drodze, niechronionym i najbardziej zagrożonym uczestnikom ruchu (czyli pieszym i rowerzystom), będą wstawiać mandaty bo ktoś parę metrów przejechał chodnikiem. Nie przyjąłbym takiego mandatu, uważam że państwo polskie nie robi nic aby zapewnić mi bezpieczeństwo jako rowerzysty na drodze, zarówno na szczeblu centralnym (przepisy), jak i lokalnym (groszowe kwoty wydawane na rozwój infrastruktury rowerowej). Do tego dochodzi policja, która ewidentnie przymyka oko na wykroczenia względem rowerzystów.
        Niech policja wykaże się statystykami ile mandatów wystawiła kierowcom wyprzedającym na gazetę? Chyba nie trudno zgadnąć - ZERO!
    • zielona-mila Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 15:02
      Skoro nikt nie egzekwuje ograniczenia prędkości do 50 km/h przez samochody to z czystym sumieniem - zachowując oczywiście dużą ostrożność - jadę po chodniku. I wiem że mogę dostac mandat/ chociaz można nie przyjąć i to wcale nie jest od razu przegrana w Sądzie Grodzkim/ ale wolę żyć . Policja łapie rowerzystów bo to najłatwiej, jakoś nie widzę ich robiących porządek z jadącymi po chodnikach, przejściach dla pieszych czy terenach zielonych autami. W tym mieście władza nie lubi rowerzystów i stąd takie działania.
      • Gość: Chodnik OK Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 15:39
        Popieram kolegę z poprzedniego maila. My, rowerzyści chcemy żyć. JEŻDŻĘ ROWEREM I NA CHODNIKU NIGDY NIE UŻYWAM DZWONKA, JEŻDŻĘ WOLNO I ZWALNIAM , MÓWIĄC PRZEPRASZAM I PRZEJEŻDŻAM OBOK. UWAŻAM , ŻE POWINIEN BYĆ PRZEPIS , KORZYSTNY DLA ROWERZYSTÓW MÓWIĄCY O MOŻLIWOŚCI JAZDY NA CHODNIKU PRZY BRAKU DROGI ROWEROWEJ, I TO BYŁBY PRZYJAZNY PRZEPIS DLA EKOLOGICZNEGO PORUSZANIA SIĘ.
        Poruszam się autem i tyle aut jeżdżących na Czerwonym na krzyżówce przy szpitalu na Kurlandzkiej jeszcze nie widziałem!
    • Gość: KIEPSKI Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: 80.87.35.* 15.04.11, 15:34
      Facet ma rację a ty koleś opowiadzasz farmazony. Obstawiam ,że rower i jazda na nim to dla ciebie abstrakcja.
      Skoro miasto mu nie zapewnia bezpiecznego przejazdu to musi go sobie zapewnić sam
    • Gość: KIEPSKI Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: 80.87.35.* 15.04.11, 15:42
      Normalni ludzie lubią .
      Tylko takie pedzie jak ty nie. Obstawiam ,że jedyne co ci w życiu wyszło to fiutek z gatek .
      Jesteś łysym grubasem i żona ci siem puszcza z kolarzem
    • gocha.doc Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 16:08
      Też jeżdżę - z musu - po chodnikach, a na ulicy pojawiam się tylko wtedy, gdy czuję się bezpiecznie (czyli jak jest mały ruch albo jest szeroka ulica - tak jak na Widzie). Uważam, że w przypadku kolizji rowerzysta zrobi mniejszą szkodę pieszemu niż samochód rowerzyście. Raz w życiu widziałam, jak dziewczyna na rowerze wjechała w panią i ją przewróciła - skończyło się na otarciu naskórka. Oczywiście, na chodniku się jest gościem, więc trzeba naprawdę jechać ostrożnie, a gdy jest dużo ludzi - przeprowadzić rower.
      Policjantom, którzy kiedyś być może mnie złapią powiem, żeby najpierw powstawiali mandaty kierowcom, którzy przekraczają 50 km/h, a potem zajęli się mną.
      • Gość: Bimota Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.icpnet.pl 15.04.11, 16:40
        Czyli z predkoscia 50. mijanie na gazete jest ok ?
        • zielona-mila Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 16:52
          Plus 100 cm dystansu minimum, czyli w praktyce raczej rzadko. Poza tym ciekawy jestem jak to będzie z tymi śluzami dla rowerów na skrzyrzowaniach ze światlami - myślę ze wojna pewna.
          • Gość: mkrs Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 17:19
            Ostatnio nawet myślałem nad takim wynalazkiem: kamera sprzężona z dalmierzem, która mierzy dystans przy wyprzedzaniu i jednocześnie sprawdza numer z tablicy rejestracyjnej. Gdyby dało się uzyskać dla takiego urządzenia homologację gwarantującą wiarygodność wyników w obliczu sądu, to ojjj biedni polscy kierowcy ;>
      • Gość: szurum-burum Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 18:43
        A potem mówią,że rowerzyści to idioci. Po przeczytaniu poprzedniego posta przestało to mnie dziwić.
        • Gość: KIEPSKI Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: 80.87.35.* 15.04.11, 18:45
          Kto mówi ?
          Twój tatuś ?
      • Gość: gość Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 19:22
        Osobiście nikomu przy kontroli nie polecam wygłaszania takich mądrości!!! Lepiej pomyśleć i spokojnie skorzystać z prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Wtedy sprawa jest kierowana do sądu i właśnie o to chodzi. Niech sąd wypowie się, czy jeżeli jadąc rowerem po jezdni czuję się zagrożony przez samochody, jestem winny i zasługuję na karę (oczywiście zakładam, że rowerzysta po chodniku jedzie naprawdę ostrożnie). Osobiście jestem przekonany, że sprawa jest wygrana a nawet warto mieć adwokata, który poprowadzi sprawę. Wiem, że to kosztuje ale polecam taki tryb.
        Kilka lat temu, gdy ul. Strzeszyńska była w godzinach popołudniowych pusta (a dodam, że jest wystarczająco szeroka), wybraliśmy się z żoną na przejażdżkę rowerami. Jechaliśmy prawidłowo - przy krawężniku i jedno za drugim). Wariat kierowca wyprzedził nas dosłownie na grubość lakieru. Z przeciwnej strony nic nie jechało. Żona straciła równowagę i przewróciła się. Na szczęście nic poważnego się nie stał. Od tego czasu w zasadzie jadąc rowerem omijam jezdnie. Życie jest ważniejsze.
        • bimota Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 22:21
          Adwokat wezmie 2x tyle co mandat... Dzieki za rady ;)
    • poznanski-rowerzysta Nie bójcie się jeździć po ulicach! 15.04.11, 17:12
      nie ma ścieżki dla rowerów to na ulicę i środkiem pasa, tak bezpieczniej i mniej dziur. A kierowcy niech się wloką za rowerem nawet te 20km/h jeśli nie potrafią ominąć rower w przepisowej odległości
      • Gość: memento Re: kierowcy niech się wloką za rowerem nawet 20/h IP: *.icpnet.pl 22.04.11, 18:56

        ...aż zostanie po Tobie tylko rower.

        Biały.
    • zezzem Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 18:20
      Proponuję by policja zrobiła porządek na jezdni z samochodami, a rowerzyści sami sie przeniosą na jezdnię bo zdecydowanie wygodniej się jeździ niż po chodniku. Póki co większość samochodziarzy nie zwraca uwagi na rowery uważają się za stronę silniejszą w ruchu drogowym.
      • Gość: poznaniak- 2 koła Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: 95.108.75.* 15.04.11, 18:30
        Od 12 lat jestem rowerzysta tez bylem dzialaczem SRM a od 5 lat jezdze glownie motocyklem i czasem samochodem i rowerem i dzieki temu ze mam doswiadczenie jako przedstawiciel tych 3 grup uczestnikow ruchu to bardzo ostroznie wymijam wyprzedzam rowery jak jade samochodem czy motoem, wniosek dla mnie jest taki ze jesli sie nie wklei ludziom elementarnego szacunku do bliżniego ale to wszytkim i nie zacznie sie o tym powszechnie mowic to nic sie nie poprawi. Ja jezdze glownie jezdniami i drogami rowerowymi, chodnikami baaaardzo rzadko.Mialem 7 wypadkow jako rowerzysta z samochodami - nigdy nie mialem winy w tych wypadkach. Ale przymyslcie sobie taką zasadę NIE RÓB DRUGIEMU CO TOBIE NIE MIŁE i w mysl tej zasady :nie jezdzij po chodniku rowerem jesli nie chcesz miec pieszych drepczących po drogach rowerowych.
        • Gość: 2m od jezdni Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.play-internet.pl 15.04.11, 19:01
          po jakich drogach rowerowych, chodzi o ten od chodnika 40-centymetrowej głębokości otworami odpływowymi średnio co 10 metrów na Przybyszewskiego przy Arenie a te 10 metrów usłane wybojami gdzie i góralem ciężko to ogarnąć? Sama Przybysza pomieściłaby spokojnie dwa pasy plus rzekomą drogę rowerową, której nie ma. A może droga rowerowa na Ogrodach zwykle służąca za parking dla właścicielni kwiaciarni? Może najpierw niech powstaną te drogi, bo ja metrowego pełnego dziur pasa za drogę rowerową nie uznaję, a dziwne że skoro są drogi rowerowe to z jakiego powodu ja jeżdżę na jezdni w odległości dwóch metrów od chodnika blokując samochody jadące za mną?
    • qwardian Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 20:05

      Rowery są bardzo niebezpieczne. Zbliża się pora letnia i ofiary na chodniku zaczną padać gęściej niż więźniowie w sowieckich Gułagach. OK to tylko tak dla jaj (wielkanocnych).

      Wolno poruszający się rowerzyści na chodnikach powinni być tolerowani, natomiast zdecydowanie jestem za surowym egzekwowaniem prawa wobec tych, którzy szaleją i terroryzują pieszych pasażerów. Poza tym ulica jest dla wszystkich, rowerzystów i pojazdów mechanicznych, jeżeli ktoś obawia się pojazdów powinien znać obawy pieszych o swoje zdrowie. To działa w obydwie strony..
    • hellbert Roweżyści traktują pieszych tak, jak kierowcy 15.04.11, 20:43
      traktują rowerzystów na ulicach. Burak na rowerze czy burak w samochodzie albo pieszy burak na ścieżce rowerowej - to ciągle burak i wsiol.
      Rowerzyści nie chcą wspólnie z pieszymi korzystać z chodników. Chcą być uprzywilejowani "bo mam prawo, bo mi się należy". W d...e mają pieszych. Dowód? Droga wzdłuż autostrady z Dębca do Factory. I dalej też, mają ścieżkę rowerową, ale wygodniej po chodniku:/

      A tak na prawdę to tchórze, bojący się takich samych buraków jak oni, tylko że zamkniętych w puszce samochodu. I jeszcze jedno - rowerzysta wjeżdża na przejście dla pieszych (mimo, ze jest zakaz - rower trzeba przeprowadzić) szybciej niż pieszy, kierowca samochodu może nie mieć czasu zareagować na takiego idiotę. Ale potem będą pluć jadem na kierowcę (jeżeli dojdzie do potracenia) a nie na idiotę na rowerze.
      • bimota Re: Roweżyści traktują pieszych tak, jak kierowcy 15.04.11, 22:28
        Madralo... To pokaz statystki porownujace wypadki z rowerem na przejsciu dla pieszych i z pieszym na przejsciu... Przekonamy sie jak bardzo to "niebezpieczne"...
      • Gość: jacek Re: Roweżyści traktują pieszych tak, jak kierowcy IP: *.izacom.pl 15.04.11, 23:03
        Po pierwsze: uogólniasz.
        Po drugie: so.pwn.pl/lista.php?co=rowerzysta :)
    • drifer Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? 15.04.11, 22:44
      Najpierw piszesz że mijasz samochody stojące w korkach a później że uciekasz na chodnik przed pędzącymi samochodami.Taka to natura Polaka,że ciągle kombinuje-ofiarę z siebie robi a później pod pałac ze zniczami :/
      • Gość: gosc Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 00:05
        Pomysl troche, to nie boli. Jak sa korki to kolega je omija miedzy samochodami, a jak te pedza ponad dozwolona predkosc to woli jechac bezpiecznie chodnikiem. Predzej rowerzysta zginie na drodze niz sam zabije pieszego. Oczywiscie na chodniku pieszy ma bezwzgledne pierwszenstwo.
    • Gość: Sianko Re: Listy. Komu zagraża rowerzysta na chodniku? IP: *.icpnet.pl 22.04.11, 17:31
      oyabun to natomiast typowy przykład statystycznego polaka-polemizatora usiłującego podtrzymać takie teorie jak kwadratura koła oraz udowodnić tezę czemu chomiki nie lubią budyniu o smaku boczku wędzonego:-)
      Wiem wiem kierowcy stojący w korku, zawsze będą postrzegać rowerzystów którzy ich omijają jako "cwaniaczków".Wystarczy tylko trochę znajomości przepisów i chłodna logika.
      Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku
    • Gość: RAUBER Nasze miejsce (rowerzystów) jest na drodze IP: *.spray.net.pl 26.04.11, 10:00
      Nasze miejsce (rowerzystów) jest na drodze i tego się trzymajmy. Musimy zaakcentować naszą obecność na drodze albo będziemy z niej spychani przez wariatów którym się wydaje że drogi miejskie to tor wyścigowy albo rajdowy OS.
      Nie bójmy się też sięgać po telefon i zgłaszać Policji / SM zdarzenia drogowe takie jak spychania, przekraczania prędkości. W RFN czy w Skandynawii jest to normalne i dzięki temu tam się przepisów przestrzega, w Polsce większość ma w dupie przepisy i bezpieczeństwo innych. Albo je sobie wywalczymy korzystając z pomocy Policji, albo wciąż będziemy straszyć przechodniów na chodniku.

      Reasumując:
      1 Chodniki dla pieszych, drogi dla rowerów, autobusów i samochodów.
      2. Prawo jest do przestrzegania przez wszystkich, a jak ktoś je łamie to go zgłaszamy w imię naszego wspólnego interesu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja