Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pies...

17.04.11, 11:32
Panie Zbyszku, puść pan swoje dziecko na ulice! Ja wole chronić swój kregosłup na chodniku.
    • agg66 Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pies... 17.04.11, 11:39
      Bzdury. Mam nadzieję, że niedługo przepisy się zaktualizują i będzie można jeździć po chodnikach. Policja powinna zając się wreszcie sprawami ważnymi zamiast łapać spokojnie jadących chodnikiem rowerzystów, patrole bardziej przydałyby się w nocy niż w dzień, kiedy na każdych źle ustawionych światłach stoi policja. Jeśli rowerzyści zaczną jeździć ulicami miasto uzna, że ścieżki są niepotrzebne. Jeśli chodnik jest szerszy niż 2m powinno być dozwolone jeżdżenie po nim rowerem, z zastrzeżeniem oczywiście, że nie jest to tor wyścigowy.
      I nie rozumiem, dlaczego Pana zdaniem policja ma karać rowerzystów, pieszemu chodzącemu po ścieżce grozi taki sam mandat jak rowerzyście na chodniku i w razie wypadku pieszy ponosi winę - obustronna uwaga i będzie OK.
      • Gość: multi-uczestnik ru Uprawnienia i znajomość przepisów IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 12:37
        Moi drodzy i redakcjo - sprawa jest prosta - obecnie w praktyce nie istnieje coś takiego, jak karta rowerowa. Rowerzyści nie znają przepisów o ruchu drogowym, nie muszą znać, bo nikt od nich tego nie wymaga, nie ma egzaminów, nie ma szkoleń nie ma niczego.

        Wobec tego - wręcz nakazałbym rowerzystom jeździć chodnikami i drogami rowerowymi - wszędzie tam, gdzie jest to możliwe (oczywiście przy zachowaniu szczególnej ostrożności i bezwzględnemu pierwszeństwu pieszych na chodnikach oraz rowerzystów na drogach rowerowych). Kolizja rowerzysty z pieszym może się skończyć 99% co najwyżej drobnym stłuczeniem. Kolizja rowerzysty z samochodem kończy się często tragicznie dla rowerzysty, a dla kierowcy porysowaną karoserią.
        I nie można za zwiększenie niebezpieczeństwa winić ani rowerzystów ani kierowców. Na przestrzeni lat ruch samochodowy wzrósł znacznie, a pojemność ulic się nie zwiększyła. Wobec tego obecnie kierowcy jeżdżą w mniejszych odległościach od siebie i rowerzysta jest trudniejszy do zauważenia i prawdopodobieństwo kolizji jest też większe.
        Poza tym wielu rowerzystów lekceważy swoje bezpieczeństwo począwszy od tego, że wiele rowerów nie ma żadnego odblasku, obowiązkowych świateł, a skończywszy jeździe bez kasku rowerowego i bez odblaskowej kamizelki.
        Sam jestem zarówno rowerzystą, jak i motocyklistą (przy czym jeżdżę maksi skuterem (nie motorowerem)) oraz kierowcą.
        Mając pogląd z tych trzech perspektyw i własne bezpieczeństwo - jadąc rowerem na Moście Dworcowym wybieram chodnik, na Moście Królowej Jadwigi - wybieram chodnik, ale już jadąc Św. Marcinem, czy Ratajczaka - zawsze jezdnia. Poza miastem na drogach krajowych i wojewódzkich - zawsze w kamizelce odblaskowej i nie tylko w nocy, a przede wszystkim w słońcu.
        Jadąc motocyklem - w przypadku kolizji z samochodem praktycznie też nie mam większych szans, bo chroni mnie tylko kask i kurtka, a kierowcę duża ilość blachy oraz kilka poduszek powietrznych i pasy bezpieczeństwa.
        Jadąc samochodem - przy wyprzedzaniu rowerzysty zawsze używam kierunkowskazu i zachowuję co najmniej metr odległości - wielu kierowców tego nie robi.

        Ale naczelna zasada - bezpieczeństwo przede wszystkim - najpierw moje, a potem innych uczestników ruchu.

        Dlatego chodnik też powinien być dostępny dla rowerzystów, zwłaszcza, że nie wszyscy rowerzyści znają przepisy i znaki, bo nikt od nich tego nie wymaga i nie egzaminuje.
      • Gość: RAUBER dobra dobra IP: *.spray.net.pl 18.04.11, 12:21
        nasze (rowerzystów) miejsce jest na jezdni lub drodze rowerowej, ja i rower to jest ponad 100kg rozpędzone do 40-50 km/h, co zostanie z pieszego i ze mnie w razie zderzenia? ja może cudem nie spadnę z roweru, ale pieszy? a jak to będzie dziecko które mi np wlezie z chodnika na drogę rowerową? prawnie to nie będzie moja wina bo to będzie wtargnięcie, ale jak potem można funkcjonować ze świadomością że się kogoś rozwaliło?

        Po chodnikach nie jeżdżę, ale na drodze wykorzystuję możliwości swoje i roweru.
        • Gość: Do Raubera Re: dobra dobra IP: *.versanet.de 18.04.11, 18:19
          No masz ci babo placek ! Jeszcze jeden "Kliczko" pedzacy 50 km/h na rowerze PO drogach ! Tej ! u Lasaka trenowales czy co ? Masz Fahrrad z napedem odrzutowym od J.Kowalskiego czy co ?
          • Gość: RAUBER Re: dobra dobra IP: *.146.32.110.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.04.11, 19:56
            To zwykła kolarka jest, a jak masz jeszcze koszyczki zamontowane na pedałach, wąskie opony to możesz rozwijać większe prędkości ale na równej nawierzchni, maks to 55-56 km/h, 50 jak dla amatora jest trudne do osiągnięcia ale osiągalne. Podziwiam tych którzy osiągają po 70 km/k i więcej, raz jechałem wydawało mi się że jadę blisko kresu moim możliwości po czym mnie wycięła grupka bardziej zaawansowanych, szybko się oddalili mimo że starałem się im dotrzymać tempa.
    • pandorski Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pies... 17.04.11, 11:40
      Wszystko ładnie i pięknie. Przestrzegajmy przepisów itd. itp. Niestety teoria mija się z praktyką.
      Mam paru znajomych którym bym dał sądowy zakaz wjeżdżania na jezdnie. Albo się boją jeździć albo kompletnie nie mają pojęcia o przepisach. Do tego omijanie studzienek (dosłownie) które jest proszeniem się o wypadek.
      Powiecie że można im całkowicie zakazać im jazdy rowem... Jasne :-) Dla osoby która nie rozróżnia znaku stop od pierwszeństwa przejazdu, taki zakaz na pewno dużo zmieni.

      Już lepiej pozwolić im kulać się po chodnikach. Jakoś nie słychać o potrąceniach pieszych przez rowerzystów. Rowerzyści za to, giną praktycznie codziennie na polskich drogach. Trzeba wybrać mniejsze zło.

      Sam jeżdżę od ponad 15 lat ulicami poznania. Potrafię jeździć, znam przepisy, ale i tak wiem że ryzykuję życiem.
      Jeżeli kierowcy przestrzegaliby ograniczenia 50 km/h to ok. Mandaty wystawiajcie rowerzystom, ale prawda jest taka że większość samochodów jeździ 70-80 km/h (jak mogą) niektórzy szybciej.

      Widzieliście kiedyś nieoznakowany radiowóz w Poznaniu? Jak byłem na Śląsku policja wyłapywała samochody nawet po zmroku. Dlaczego u nas tak nie ma? Rowerzyści są dużo łatwiejszym celem, a w statystykach wyglądają tak samo... :-/
    • Gość: zenek Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: 95.108.74.* 17.04.11, 11:58
      Wszystko ładne i piękne w teorii.
      Tyle że w przypadku kolizji, pan burak w aucie ma podrapany lakier, a my porozbijane kłowy i poprzetrącane kręgosłupy. O ile w ogóle wychodzimy z tego cało.
      Staram się jeździć (w takiej kolejności):
      - poza miastem (pola, lasy);
      - po ścieżkach rowerowych;
      - ulicami.
      Jednak gdy ocenię że w danym miejscu i momencie jazda po ulicy jest zbyt niebezpieczna (dla mnie, dla innych uczestników ruchu) - nie robię z siebie kozaka i jadę chodnikiem.

      A rady autora listu są dobre, ale mogą je zastosować tylko sprawni, mający dobry refleks i inne parametry psychofizyczne rowerzyści.
      A nie tylko tacy jeżdżą i mają prawo jeździć naszymi ulicami.
      I chodnikami.
    • Gość: pieszy Canis Canem Edit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 12:01
      Rowerzyści jadący po chodnikach kiedy nie mają prawa to typowe polactwo. Sami mają dość samochodów wyprzedzających ich z dużą prędkością w odległości kilku mm, ale nie mają żadnych oporów aby robić to samo pieszym. A tłumaczenie, że w przypadku ewentualnego wypadku moje obrażenia będą dużo mniejsze niż gdyby pana rowerzystę potrącił samochód sprawiają, że mam coraz większą ochotę kupić sobie pałkę i nosić ją przy sobie.
      • Gość: KIEPSKI Re: Canis Canem Edit IP: 80.87.35.* 17.04.11, 12:36
        Wypuść swoje dzieci na ulice jełopie.
        Podobny jełop to ten NIBY ROWERZYSTA.
        Niech tyż wypuści swoje dzieci i jeszcze matkę.
        Gdyby nie było takiej potrzeby to nikt normalny nie wjeżdzłałby na chodnik.
        Bedę jeżdził po chodniku / oczywiście z głową i powoli ,nie dzwoniąc na nikogo /
        dopóki nie bedą przestrzegane ograniczenia predkosci na ulicy.

        Mam w dupie policyjne mandaty bo preferuje własne życie i swoich dzieci.
        I jakieś farmazony NIBY ROWERZYSTY tego nie zmienią,

        Poruszam sie po miescie samochodem ,motorem i rowerem i dlatego dobrze zdaje sobie sprawe na co narazeni są rowerzyści.
        Tak z innej beczki -J akie wypadki spowodowali rowerzysci na chodniku a ilu ich zgineo na jezdni ?
        Jestem bardzo ciekaw statystyk w tym temacie
        • pamejudd Oj, podniecasz sie glupkiem. 17.04.11, 13:03
          Przeciez jesli do wdrazania swojego "poczucia sprawiedliwosci" koles potrzebuje palki, to widac ze to zwykla parowa jest.

          Po co sie leszczem przejmowac?
        • Gość: pieszy cóż za kultura wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 13:16
          jeśli nie ma się argumentów to zawsze można obrazić rozmówce
          • pamejudd Jesli sie nie ma argumentow... 17.04.11, 13:34
            ...zawsze mozna poplumkac sobie na forum, grozac ze sie sobie kupi palke.
        • Gość: binio Re: Canis Canem Edit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.11, 17:56
          Dziecko ma prawo jechać chodnikiem do 10 lat
          • Gość: binio Re: Canis Canem Edit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.11, 18:00
            Znów pojawia sie dyskusja o jeździe rowerem po chodnikach, więc pozwolę sobie wkleić artykuł z infobike'a infobike.pl/text.php?id=21781 . Najciekawsze zdanie Swoistym paradoksem jest to, że do wypadków dochodzi często na ulicach, gdzie wydzielono pasy dla rowerów. . Jest to nawet logiczne, gdyż jadąc chodnikiem jesteśmy gorzej widoczni i mamy znacznie bardziej ograniczone pole widzenia. Zresztą śmiertelny wypadek rowerzystki jadącej ulicą kojarzę jeden. Jadących po chodniku kojarzę kilka.
            Tak moi drodzy. To Ci rowerzyści jadący chodnikiem są kamikadze, nie Ci jadący ulicą.
            • bimota Re: Canis Canem Edit 19.04.11, 11:53
              MOze jest ich poprostu wiecej... No i jak raczyles zauwazyc to oni gina, wiec ich problem...
      • Gość: KIEPSKI Re: Canis Canem Edit IP: 80.87.35.* 17.04.11, 12:38
        A pałą to nalepiej walnij sie w swój pusty łeb jełopie
    • Gość: PanMarcepan Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.karpia.maverick.com.pl 17.04.11, 12:15
      Panie Zbyszku... Pan sie nie boi, też Panu postawimy biały rower i tabliczke, ze Dawid jednak zginal w walce z Goliatem. Ja tam jednak wole pozostac wsrod zywych.

      Pozdrawiam i zycze jednak by moj czarny scenariusz Pana ominal.
    • poznanski-rowerzysta Rowery na ulice! 17.04.11, 12:54
    • pamejudd Zbyszkowi radze... 17.04.11, 13:01
      ...zorientowac sie lepiej w prawie drogowym, przed popelnianiem kolejnych "manifestow" a nade wszystko - przed kolejnym wyruszeniem na ulice.
    • Gość: Darth Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.11, 13:07
      Kolejny kandydat do białego rowerka.
      • pamejudd 10/10 17.04.11, 13:35
        Swietne podsumowanie.
      • Gość: yaa Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 14:42
        OK, Pany Zbyszkowi marzy się pomnik - biały rower, ale dlaczego chce zabijać innych?
        Redakcjo, dlaczego publikujecie taki bełkot? Tyle starań wszyscy wkładają w to, aby przekonać miasto do budowania ścieżek a ktoś wszystko niszczy wypychając rowerzystów na ulecę.
      • Gość: inny poznaniak Popieram autora tekstu! IP: *.swidnica.mm.pl 18.04.11, 12:06
        Też nie mam wyobraźni ani smutnych wniosków z prób jazdy rowerem po poznańskich ulicach, mam za to skłonności samobójcze, nieumiejętność szacowania ryzyka oraz śmiertelną radość z bliskiego kontaktu z kierowcami oraz zderzakami i spalinami ich pojazdów. Do tego w ruchu ulicznym preferuję lewoskręty, bruk i dziurawe pobocza... Rowerzyści, omijajcie chodniki - nikt was tam nie chce i nie lubi (poza domem zapominamy o polskiej gościnności), a nagły spadek adrenaliny po okazjonalnym wjechaniu na chodnik może wam zaszkodzić bardziej niż rozpędzony samochód, stan dróg, infrastruktury i kultury.
    • Gość: ihup Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 13:24
      Ależ bezmyślny wywód. Ja nie zamierzam ryzykować swoim zdrowiem i życiem. Jeżeli w mojej ocenie ulica jest niebezpieczna to jadę chodnikiem i już! A Policja cóż... jeszcze ani razu nie okazała się na tyle szybka by wręczyć mandat.
    • Gość: Maja Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 13:51
      oj rowerzyści...samochody mają na was uważać, pieszych przegonić z chodników i co jeszcze ??
      • Gość: Kłapouch Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 14:36
        I jeszcze zwolnić z podatków za ekologiczny tryb życia
      • Gość: yaa Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 14:47
        oto Polska właśnie - zapraszam do Włoch, Holandii tam tak jest - rowerzyści jeżdżą ulicami - samochody uważają, na chodnikach godzą się z pieszymi bez problemu i wszyscy są szczęśliwi.
    • tsuranni głupota, fanatyzm i co jeszcze? 17.04.11, 14:38
      tak, jest pan pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Napiszą to Panu na nagrobku po nawiązaniu bliższej znajomości z tirem. Gdyby drogi były dla rowerów to nie byłyby takie szerokie. Rowerzyści na drogach, a w szczególności tacy jak Pan, prowokują niebezpieczne sytuacje, ktorych ofiarami staja się sami. Szczegolnie na polskich drogach, gdzie nie ma gdzie uciec. A trudno wymagać ok kierowców, żeby jechali 5 na godzine. Ciekawe, że większość rowerzystów z takim zapałem pedałujących przed samochodami, bez mrugnięcia okiem wjeżdża na chodnik, gdy mija korek, n. przed światłami. Głupota, fanatyzm... i co jeszcze? Hipokryzja....
      • Gość: Dariusz Re: głupota, fanatyzm i co jeszcze? IP: *.icpnet.pl 17.04.11, 15:41
        Jeżdżę rowerem przez cały rok do pracy i nikt mnie nie zmusi do jeżdżenia po ulicy. Jeszcze mi życie miłe. Powiem więcej, gdy tylko widzę rowerzystę jadącego ruchliwą ulicą, to mnie zastanawia, czy on ma w ogóle wyobraźnię... dla mnie to jest proszenie się o nieszczęście. Chodniki są nie tylko dla pieszych, ale również dla rowerzystów- wszędzie tam gdzie brak ścieżek rowerowych. Pozdrawiam.
    • magnifyingglass Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pies... 17.04.11, 16:23
      Myślę, że propozycja jest godna rozważenia. Po pierwsze stoi za nią żelazna logika: jak coś się nazywa chodnik, to służy do chodzenia; jak się nazywa jezdnia, to służy do jeżdżenia; a jeśli nazywa się ulica, to niechybnie służy do ulicania. Po drugie, zmuszenie rowerzystów do konkurencji z samochodami znakomicie ułatwia władzom osiąganie samozadowolenia: ścieżki rowerowe to i tak głupi wymysł był, więc po co się męczyć ich budowaniem. No i po trzecie, transplantolodzy się ucieszą ze zwiększonej podaży zdrowych, młodych organów. Naprawdę dzięki temu znakomitemu pomysłowi skromnego Zbyszka wszyscy wygrywają! Bierzmy przykład jak można konstruktywnie patrzeć na rzeczywistość.
    • bimota Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pies... 17.04.11, 19:50
      Alez my policje glownie krytykujemy za nierobstwo, z powodu ktorego jest caly problem...
    • Gość: Piotras Re: Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 09:51
      Odważne stwierdzenie ale chyba nie wiesz jak jeżdżą kierowcy w Poznaniu. Miałem już kilka razy taką sytuację że omały włos dostałbym zawału serca jak jakiś idiota przejeżdżał kilka centymetrów ode mnie. Po przeżyciu takich kilku chwil grozy wolę jeździć po chodnikach.
    • wroniegniazdo Rowerzysta do rowerzystów: chodniki są dla pies... 18.04.11, 11:42
      Parafrazując list Zbyszka:

      1. Głogowska jest bezpieczna jak każda osiedlówka,

      2. ci co jeżdżą po chodniku są tchórzami/babami/cykorami.

      3. Pod tym fantazje nt. tego, do czego może zmusić rowerzystę idący przed nim pieszy.

      Polecam autorowi wycieczkę na Dworcowy, gdzie rok temu kierowca rozjechał dwudziestoparoletnią dziewczynę. Była odważna, wybrała ulicę. Został po niej ghost-bike.

      W każdym miejscu gdzie auta jeżdżą szybciej niż 30 wybieram ostrożną jazdę po chodniku. Wiem, jestem na nim gościem, dlatego:
      - max 15km/h,
      - jeśli tłum gęstnieje, zsiadam i prowadzę rower.
      • poznanski-rowerzysta Głogowska na rowerze (video) 18.04.11, 21:47
        youtu.be/xkRjI3URa8o
        bardzo przyjazna rowerzystom ulica
Inne wątki na temat:
Pełna wersja