Gość: obrokon
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.05.04, 16:16
Sędziowie, prokuratorzy, policjanci i inni skorumpowani urzędnicy państwowi
oraz ich rodziny to główni biorcy rent i wszelkiego rodzaju dóbr, na które
często w ogóle nie opłacają żadnych składek. Byli pracownicy i ich rodziny,
prominenci również lekarze na ogół nie interesują się jakimikolwiek opłatami,
ponieważ w razie problemów nikt nie podejmie się przeciwko im dochodzenia.
Jest to podobna sytuacja jak z aborcją. Wszyscy z tego korzystają ale płacić
musi tylko biedny robotnik. To absolutna bzdura, że istnieją problemy z
udowodnieniem tego przestępstwa. W Olsztynie lekarze przyznali się do
popełniania przestępstw od wielu lat, ale prokuratura nie znalazła podstaw do
wszczęcia dochodzenia. Osobą, które sprzeciwiły się umorzeniu dochodzeń,
prokuratorzy założyli sprawy o znieważenie i obrazę majestatu, całe rodziny
otrzymały już wyroki skazujące a następne są dyskryminowane i poniżane.
Zorganizowana grupa przestępcza nie obawia się nawet zmuszania biednych do
zabójstw lub sami tych zabójstw dokonują. Prokuratura generalna również nie
widzi w tym problemu. Liczycie na aresztowanie członka grupy przestępczej to
macie chore głowy. A po drugie nie rozumiem, dlaczego Pan już nie mecenas nie
poprosił kwacha o ułaskawienie?
W Olsztynie ciężko chory (uraz kręgosłupa szyjnego z centralnym uciskiem na
rdzeń kręgowy po wypadku komunikacyjnym) został potajemnie oskarżony o
nazwanie policjanta debilem za te jedno słowo, został po 6 miesiącach od
zdarzenia aresztowany i przewieziony do więzienia w Barczewie. Aresztowano
ciężko chorego leżącego w łóżku, ponieważ uznano, że po popełnieniu tak
ciężkiego przestępstwa (jedno słowo / debil / potwierdził to poszkodowany
policjant) będzie próbował uciec za granicę, w tym celu rozesłano również
list gończy. Ludzie zastanówcie się kim do k—wy nędzy jest ten policjant
skoro za powiedzenie jednego słowa obywatel Polski musiał by uciekać za
granicę? Proces trwa już prawie rok i za te jedno słowo ten chory musi się
dwa razy w tygodniu meldować na Komisariacie, bo skorumpowany sędzia Beśka
odrzuca wszystkie wnioski również dowodowe bez ich czytania. W celu
dodatkowych utrudnień dla oskarżonego a darmowego zysku dla adwokata, jako
pełnomocnika przydzielono uczennicę, która nie ma pojęcia co tam robi.