Planować miasto mogą wszyscy

09.05.11, 09:57
Informacja o tym jakie plany są wywoływane i o terminach konsultacji jest fatalna. O ile ktoś nie wchodzi regularnie na strony magistratu, to nie ma szansy się o tym dowiedzieć.
Na Umultowie wschodnim, gdzie opracowanie planu dobiega końca, nie było żadnych wywieszanych informacji, ciekawe ile osób było na konsultacjach?
Gazeta powinna ogłaszać takie rzeczy, choćby na portalu, zamiast czasem kuriozalnych "niusów".
    • Gość: michalkucharski Re: Planować miasto mogą wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 11:06
      Zgadzam się z przedmówczynią. Nieraz można odnieść wrażenie, że MPU specjalnie upublicznia takie informacje zbyt późno. I dobrze by było gdyby Gazeta pisała o tym w widocznym miejscu - z pozytkiem dla wszystkich. Co do zieleni to całkowitej już niemal degradacji uległ rezerwat Żurawiniec - rozbudowa osiedli wokół "wykończyła" jego florę i faunę zupełnie. Zresztą w tym obszarze Naramowic nie ma planów miejscowych (poza Nowonaramowicką) i sytuacja pod względem architektonicznym i przemyślenia zagospodarowania jest fatalna. Byc może MPU się jednak stara, ale jest tego starania za mało. A jeśli jest presja ze stron władz miasta jak w sprawie Moraska to trzeba o tym głośno krzyczeć i mówić w mediach, kiedy jest na to czas.
      • plendz Re: Planować miasto mogą wszyscy 09.05.11, 11:16
        Był na to czas, krzyczano, pisano, nawet nagłaśniano, że część radnych i osób ze świecznika kupiła ziemię rolną na Morasku, a potem uczestniczyło w decyzjach nt. jej przekształcenia w budowlaną. Pomimo zgiełku "karawana pojechała dalej". Pewnie się okazało, że wszystko było zgodne z prawem;-)) Nasze dziennikarskie pistolety mogłyby do tego wrócić - bo ze wszystkiego najgorsze było to, jak w przypadku "kulczykparku", że do dzisiaj nie wiadomo, czy ktoś złamał prawo, czy też nie - i podkopało to autorytet samorządu.
        A dlaczego takie rzeczy się zdarzają? Po pierwsze ludzie nie mają czasu i energii "pieniaczyć się", a po drugie - dzisiaj jest art. nt. "absencji" radnych... Brak porządnej kontroli społecznej, której nie są w stanie (i nie powinny) zastąpić media.
    • plendz Re: Planować miasto mogą wszyscy 09.05.11, 11:09
      Problemem jest również umiejscowienie Pracowni w hierarchii zarządzania Miastem. Teraz właściwie spełnia funkcje doradcze dla Miasta i konsultacyjne wobec mieszkańców. Przy odpowiedniej determinacji i znajomości prawa można olać jej zalecenia, a także obchodzić już zatwierdzone plany. Być może szef Pracowni powinien byc jednym z zastępców Prezydenta, czyli zrównany z zastępcami odpowiedzialnymi za rozwój Miasta, a nawet wyposażony w prawo veta;-) Miastu brakuje całościowej wizji, a w końcu posiada jednostkę, która dużą część tej wizji opracowuje i to w konsultacjach z mieszkańcami. Zbyt często te elementy są potem ignorowane.
      Druga uwaga dotyczy sposobu konsultacji - nie powinny być one sprowadzane do "przypadkowych kontaktów" z mieszkańcami (kto się interesuje, ten się dowie, kto się dowie, ten może się wypowiedzieć itd.). To zwiększyłoby koszty, ale każdy mieszkaniec opracowywanego rejonu powienien otrzymać list z pakietem informacyjnym co do zasad uchwalania planu, jego roboczych założeń i wskazówkami jak może w tym uczestniczyć. Przydałoby się także, obok konsultacji, robić badania dot. jakości życia w danej okolicy, problemów, miejsc cennych dla tożsamości/pamięci, spędzania wolnego czasu, opinii mieszkańców co do obecnej i przyszłej sytuacji itd. W ten sposób zyskiwalibyśmy niezwykle cenną wiedzę zarówno z punku widzenia planistycznego, jak i społecznego.
    • lukask73 Ochrona klinów zieleni 09.05.11, 11:32
      Zabudowa Bielnik (między Drogą Dębińską i Wartą) i okolic ul. Milczańskiej, u stóp os. Lecha to czołowe osiągnięcia w dziedzinie ochrony klinów. Teraz próbują stwarzać pozory, m.in. planami na Park Rataje, tylko czy w sytuacji, gdzie brak pieniędzy na Trasę Katowicką, starczy na taki zbytek jak kolejny park?
    • emissarius Planować miasto mogą wszyscy 09.05.11, 14:02
      Wcale mnie nie dziwi fakt, ze miasto "się rozłazi" - jak to ujął pan dyrektor MPU, zwłaszcza biorąc pod uwagę lawinę protestów i uwag jakie rodzi niemal każda inwestycja w centrum i w jego obrębie (sztandarowy przykład: Półwiejska Krysiewicza). Do tego dodam ciągle kulejący system komunikacji. Wiele osób chciałoby w pełni korzystać z dobrodziejstw jakie daje im zamieszkiwanie w pobliżu centrum, ale jednocześnie mieć przed oknami park albo dziewiczy las.

      Może warto wykorzystać w ramach "programu zwiększenia partycypacji społecznej w polityce przestrzennej" - najpotężniejsze obecnie medium, jakim jest Internet? I stworzyć serwis na wzór Skyscrapercity, gdzie każdy zainteresowany mógłby zapoznać się z bieżącym stanem prac, koncepcjami i planami, ale także dodać swoją opinię, bez emocji i w dowolnym czasie?
      • Gość: tu byłeś? Re: Planować miasto mogą wszyscy IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.11, 16:32
        www.mpu.pl/
        • Gość: JaJo Re: Planować miasto mogą wszyscy IP: *.play-internet.pl 11.05.11, 12:25
          Do urbanisty powinno być zaufanie - pytanie dlaczego nie ma? Może dlatego że w projekcie Bramy Zachodniej, którym się chwalą, nie pomyślano jak uchronić autobusy przed staniem w zatorach. Może dlatego że proponują przejścia podziemne przy Moście Teatralnym na które nie ma fizycznie miejsca. Może dlatego że nie potrafią wyjaśnić na konsultacjach z mieszkańcami Grunwaldu po co tramwaj na Grochowskiej. Można dużo wymieniać.

          Jest oczywiście druga strona - plan w rejonie Andersji od kilku ładnych lat jest w zawieszeniu, bo interesy inwestora są niezgodne ze Studium.

          Jednakże - na zaufanie do urbanistów muszą urbaniści zapracować. Dotychczas sporo zrobili aby mieszkańcy im nie ufali.
        • Gość: Poznaniak Re: Planować miasto mogą wszyscy IP: *.icpnet.pl 11.05.11, 12:44
          Można się śmiać a właściwie płakać nad artykułem o Miejskiej Pracowni Architektonicznej.
          Jeżeli miał to byc artykuł reklamowo- promocyjny MPU-płatny,na XX lecie, to jest to o.k
          Jeżeli jednak miał być przedstawieniem rzetelnych dokonań MPU to już trudno z tym lukrowanym obrazem się zgodzić.
          Prawda jest prosta MPU,Geopoz, Wydz.Arch. i Urb. i in podlegaja prezydentowi Grobelnemu i jego wolę muszą wykonywać. Robią to z różnym skutkiem ,czasami naruszając prawo,doprowadzają do konfliktów społecznych,nie wsłuchując sie w głosy mieszkanców.
          Pan Cesar opuścił MPU w niesławie, blokował wielokrotnie wnioski o wywołanie planów zagospodarowania,brał czynny udział w opracowaniu Studium,które przekazało znaczne tereny zieleni deweloperom. Występowanie w roli obrońcy klinów zieleni,jako mąż opatrznościowy jest co najmniej niestosowne.Skutki jego działań, chaos przestrzenny ,konflikyty, odczuwać będziemy bardzo boleśnie w kolejnych latach
          Aktualnie władze miasta po Klinie zieleni "Bielniki" dobierają sie do zabudowy kolejnych terenów zieleni,rekreacji i sportu m.in. w rejonie stadionu Warty,Rataj,Sołacza. Jak do tematu podejdą pracownicy MPU ?Oby nie dali sie spacyfikować i mieli odwagę podejmować decyzje zgodne z prawem i interesem społecznym a nie deweloperskim.Nie będzie to łatwe,muszą mieć jednak świadomość,że Obywatele Poznania są z nimi.
          Protestujemy przeciwko dalszej ,destrukcyjnej polityce przestrzennej Poznania.
Pełna wersja