57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem

06.06.11, 08:40
"Utrudnienia potrwają przez najbliższe pół roku. Pociągi mają wrócić na linię Poznań - Wągrowiec dopiero w nowym rozkładzie jazdy, czyli od grudnia. - Ale nie będą jeszcze mogły jeździć z maksymalną prędkością 120 km na godz. To nastąpi dopiero po zakończeniu całej inwestycji w 2013 r. - tłumaczy Zbigniew Wolny z PKP Polskie Linie Kolejowe"

Uważam, że świetnie pasujące nazwisko!
    • lukask73 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem 06.06.11, 08:42
      „Od początku zakładaliśmy, że jej [kom. zastępcz.] nie będzie”
      1. Gdyby ten pododział czy też jego spadkobierca PKP był firmą prywatną, ten pan byłby już klientem urzędu pracy.
      2. Gdyby w naszym kraju panowała prawdziwa wolność, od momentu zamknięcia linii kursowałoby tuzin alternatywnych środków transportu: dla oszczędnych ryzykantów ciężarówka ze skrzynkami do siedzenia, dla mniej oszczędnych takie śmieszne miniautobusy, w których poziom bezpieczeństwa i komfortu jest mniej więcej ten sam, ale ktoś wiedział, jak im „załatwić” homologację, a dla wymagających, którzy mają trochę wolnego grosza, komfortowe, klimatyzowane autobusy z pełnowymiarowymi miejscami do siedzenia.

      Niestety aby uruchomić takie usługi, potrzeba, oprócz inwestycji w pojazd namaszczony przez władze okupacyjne, setek koncesji, zezwoleń i ustaleń. Trzeba się dogadywać głównie z urzędnikami tychże władz (ustalenie i wywieszenie rozkładów jazdy, prawo do postoju na końcach trasy i korzystania z przystanków itp.), którym zależy tylko na posiadaniu świętego spokoju i załatwienie jakiejkolwiek sprawy wykracza poza normalny zakres czynności w godzinach pracy.

      „Dzięki” temu mieszkańcy Wągrowca i Murowanej Gośliny będą popadać w coraz większą frustrację i biedę i ze strojoną siłą będą jesienią głosować na partie, które jednym głosem obiecują Szczęście i Dostatek: PO, PiS, SLD i PSL. I w imię tego Szczęścia wprowadzą jeszcze dodatkowo zezwolenie na podwożenie sąsiada własnym samochodem (co jest w pełni zrozumiałe, ponieważ spędzając półtorej godziny na zakorkowanej szosie może im razem przyjść do głowy, że winne tego stanu rzeczy są wspomniane na początku władze).
      • Gość: Zed Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.tktelekom.pl 06.06.11, 09:23
        „Od początku zakładaliśmy, że jej [kom. zastępcz.] nie będzie”
        Tych słów nie powiedział pracownik pododdziału PKP czy też spadkobiercy PKP jak to ująłeś. Jerzy Kriger jest dyrektorem departamentu transportu w Wielkopolskim Urzędzie Marszałkowskim. Czyli nie ma nic wspólnego z PKP. To tak dla ścisłości.
        • Gość: geordi Jednak ma coś wspólnego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.11, 09:49
          Był w post-PKP.
          Konkretniej Prezesem Przewozów Regionalnych, z którego to stołka wyleciał.
          Teraz może w spokoju realizować projekt "kolej dla Wielkopolan, a nie hołoty zza Konina".
          Z czym wiąże się m.in. koniec dogodnych osobówek międzywojewódzkich.
          Druga już widoczna "zasługa" - zawieszenie oferty Połączenie w Dobrej Cenie, poprawiającej frekwencję na odcinkach spalinowych.
          Po dostawie Elfów z Bydgoszczy należy oczekiwać drewnianych peronów na żelaz... granicy województwa. By żyło się lepiej!

      • Gość: N Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 11:45
        Czytasz w moich myślach! Dla zaczadzonych obecnym układem bandy czworga proszę zainteresować się rozwiązaniami gospodarczymi proponowanymi przez UPR i konserwatystów /nie piszę liberałów, gdyż to słowo kojarzy sie niestety z PO/.
    • lukask73 tylko żal 06.06.11, 08:51
      gall.anonim.pn napisał:

      > "Utrudnienia potrwają przez najbliższe pół roku. Pociągi mają wrócić na linię P
      > oznań - Wągrowiec dopiero w nowym rozkładzie jazdy, czyli od grudnia. - Ale nie
      > będą jeszcze mogły jeździć z maksymalną prędkością 120 km na godz. To nastąpi
      > dopiero po zakończeniu całej inwestycji w 2013 r. - tłumaczy Zbigniew Wolny
      > z PKP Polskie Linie Kolejowe"
      > Uważam, że świetnie pasujące nazwisko!

      Może do PKP tak. Tylko tu nie ma nic śmiesznego.
      Znając nasze realia, mogę się domyślać, że prędkość 120 km/h będzie technicznie osiągalna na poszczególnych odcinkach z chwilą zakończenia ich remontu, natomiast formalnie będzie dopuszczalna po zakończeniu prac na całym szlaku, czyli pewnie gdzieś koło Szubina.
      Cenny podpis złożony na Bardzo Ważnym Protokole spowoduje swoją Mocą, że na długiej prostej wzdłuż ul. Gdyńskiej będzie można się ścigać z osobówkami. Bez tego podpisu pociągi posuną może ze 40 km/h.
    • kissinger77 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem 06.06.11, 09:13
      O! Pani z Murowanej jechała raz autobusem i stała w korku...ojej jaka biedna. A ja przez ten pociąg codziennie przerabiam korki na Bałtyckiej i Gdyńskiej. I zdaję sobie sprawę, że to nie tylko wina przejazdu, ale że sam węzeł Bałtycka - Gdyńska jest niewydolny to i tak mam wielką radość wiedząc, że przez pół roku będzie spokój z opuszczanymi szlabanami w godzinach szczytu i dziką satysfakcję, że teraz wiara z Wągrowca i pomniejszych miejscowości będzie miała problem z dojazdem do Poznania. Dziękuję.
      • Gość: Zed Ja bym się tak nie cieszył IP: *.tktelekom.pl 06.06.11, 09:36
        I co z tego, że na Gdyńskiej szlabanów nie będą zamykać? To tylko przejazd jeden z wielu. Rzadko jeżdżę tą trasą autem, ale akurat w sobotę jechałem tamtędy i wszędzie na przejazdach niestrzeżonych powyłączana sygnalizacja na czas remontu i znak STOP z informacją, że sygnalizacja nieczynna. I mimo, że pociągi osobowe nie jeżdżą to lepiej nie lekceważyć znaku STOP, bo przecież mogą poruszać się tam jakieś pociągi robocze, różne maszyny itp. W każdym razie ja się zatrzymywałem, ale widziałem, że niektórzy kierowcy nawet nie zwalniali przed przejazdami. Tylko pogratulować mądrości takim. Jechałem wieczorem w sobotę więc ruch niewielki, ale w ciągu tygodnia z rana czy po południu to się można domyślać jakie to spowoduje korki.
    • kosztorysik Jaki jest w ogóle sens uruchamiania połączenia 06.06.11, 09:44
      Jaki jest w ogóle sens uruchamiania połączenia przez Rogoźno? Jakie tam będzie obłożenie? Według mnie to wywalenie kasy w błoto.
      • Gość: marek Re: Jaki jest w ogóle sens uruchamiania połączeni IP: *.man.poznan.pl 08.06.11, 10:47
        Przecież kolejarze jakoś muszą do roboty dojechać!!! PKS podniósł ceny, a oni nie zapłacą ponad 320 zł za miesięczny skoro ich miesięczny kosztuje 2,60, czy coś koło tego. A czas przejazdu można wliczyć w czas pracy, może nie cały, ale coś w tym jest.
    • Gość: wielkopolanin Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.wagrowiec.vectranet.pl 06.06.11, 10:49
      Tyle że teraz podróżni muszą dodatkowo płacić za bilety autobusowe (w przypadku komunikacji zastępczej wystarczyłyby bilety okresowe na kolej, które i tak już mają). A przewoźnicy autobusowi zwietrzyli okazję i od 1 czerwca podnieśli ceny. Na przykład w PKS Poznań bilet z Wągrowca do Poznania podrożał z 14,50 zł do 16 zł.

      Skoro ceny nagle zrobiły się wyższe, proszę o lepszy tabor - autobusy z klimatyzacją, wygodnymi fotelami i łatwym dostępem dla osób niepełnosprawnych, matek z dziećmi itd. Skoro drożej - niech będzie lepsza jakość przewozu!
      • Gość: andy_pandy Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.cable.net-inotel.pl 06.06.11, 11:13
        No i własnie...Przez takich "mądrych" ludzi do grudnia nie będę mogła pojechać z dziećmi do rodziny,bo nie jestem w stanie spokojnie,w komfortowych warunkach,ani dostać się do PKS w Poznaniu ani PKS em do rodziny,nie umęczając się przy tym niemiłosiernie.Bilet na pociąg kosztował mnie z dw2ójką dzieci 9zł,a autobusem pewnie z 20zł albo i więcej:(
        Zero!komunikacji zastępczej.Ludzi wożą jak bydło!
        • Gość: N Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 11:53
          To , że KOleje nie zorganizowały komunikacji zastępczej to wielki skandal! Współczuję mieszkańcom Wągrowca. Wniosek: jak już ta postkomunistyczna firma za cos się zabierze to tylko patrzeć co spie..przy! Nie rokuje to dobrze efektom tej " modernizacji".
          • Gość: j-s. Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 16:52
            To nie kolej/przewoźnik organizuje w takim przypadku komunikację zastępczą, tylko należy to do obowiązków marszałka, i to do niego z pretensjami. Marszałek - słusznie - stwierdził, że taniej będzie dołożyć do kilku kursów PKS-ów więcej, niż tworzyć komunikację zastępczą.

            A ja się cieszę, że mieszkańcy Wągrowca wreszcie dowiedzą się, jakim dobrodziejstwem była dla nich kolej - bo od lat potrafią tylko na nią psioczyć. Macie za swoje!
            • Gość: andy_pandy piszesz to chyba z zazdrości?:/ IP: *.cable.net-inotel.pl 06.06.11, 23:07
              A ja się cieszę, że mieszkańcy Wągrowca wreszcie dowiedzą się, jakim dobrodziejstwem była dla nich kolej - bo od lat potrafią tylko na nią psioczyć. Macie za swoje!


              Czy to,że przyszło im życ w miejscu gdzie nie ma dla nich pracy i perspektyw oznacza,że nie mogą szukac pracy gdzieś dalej.Sa niejako zmuszeni.
              Mają za swoje???A jeździłeś(aś) kiedyś do pracy spędzając całe dnie w pociągu czy autobusie?
              • Gość: j-s. Re: piszesz to chyba z zazdrości?:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 23:32
                Robię to codziennie. Z innego kierunku. I nie myśl w swoim zadufaniu, że tylko z Wągrowca trzeba jeździć do Poznania za pracą.
                Fakt, pociąg się wlókł, ale za to bilety byly duuuuuużo tańsze. A tu niespodzianka - okazuje się, że samochodem/autobusem wlecze się jeszcze bardziej i to za większe pieniążki.
    • emissarius 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem 06.06.11, 12:18
      Jakie dziwne to nasze państwo...

      W niektórych regionach kraju mali przewoźnicy walczą bez mała o każdego pojedynczego pasażera w busie, bo to oznacza dla nich dodatkowy zysk. Tymczasem wielkie, kolejowe spółki czynią niemal wszystko, by odstręczyć ludzi od podróżowania koleją.

      Na szczęście - nie muszę korzystać z tego rodzaju usług codziennie. Dlatego głęboko współczuje tym, którzy każdego dnia skazani są na takie doświadczenia. Tego rodzaju przeżycia zaliczam do sportów ekstremalnych. Już sam wygląd dworców przyprawia o głęboką depresję. Że nie wspomnę o stanie wagonów i organizacji.

      Biorąc pod uwagę stan dróg w naszym kraju, koszt budowy i utrzymania autostrad oraz stopień komplikacji i czasochłonność procedur lotniczych - kolej mogłaby stać się naprawdę sensowną i cenioną alternatywą. Nijak nie mogę pojąć, dlaczego ta prawda nie może dotrzeć do ludzi, którzy podejmują decyzje.
      • Gość: geordi Re: 57 km koleją w 3 godziny. Zgodnie z rozkładem IP: *.eti.pg.gda.pl 06.06.11, 13:49
        lobbyści drogowi mają naftowe pieniądze. Kolej takich nie ma.
    • mihau_2 Nie 57 km, lecz 64. 06.06.11, 22:54
      Jest błąd w tytule artykułu. Koleją do Wągrowca przez Rogoźno jest 64 kilometry. Równe 57 jest remontowaną trasą przez Murowaną Goślinę.

      A nieskomunikowany kurs jest jeden lub dwa, reszta: czas przejazdu 1:30-1:50, czyli tak jak było. Tytuł przesadzony, ale bardzo dobrze, że zwrócono na to uwagę - chciałbym poznać stan umysłu osoby, która taki rozkład zatwierdziła.

      Inna sprawa to totalny brak informacji i zlanie sprawy, żeby tak oczywistego błędu jak ten pociąg 17:43 nie zauważyć...

      Pomijam fakt braku zapoznania maszynistów z nową trasą, dzięki czemu od początku są opóźnienia (pociągi muszą jechać od Wągrowca do Rogoźna 40 km/h a mogłyby 60, co jak na tamte stare tory jest dość dobrym wynikiem).

      Dodatkowo, dwa pierwsze bezpośrednie pociągi do Poznania odwołano.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja