Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelope...

07.06.11, 22:06
Może to śmieszne, ale te kilka traszek warte jest przesunięcia biznesu developera kilkanaście kilometrów dalej. Nawet jeśli traszki są tylko pretekstem, są tego warte. Bo są zdecydowanie bardziej sympatyczne niż to, co niesie ze sobą tzw. nowy blok.
    • maciekkoz Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo 08.06.11, 00:13
      Właśnie, traszki traszkami. Ale kolejny blok na os Tysiąclecia zabetonuje to miejsce doszczętnie.
      • Gość: króko i prawdziwie oTakePOlskeWalczyłem IP: *.maverick.com.pl 09.06.11, 21:05
        Nie masz kasy, jesteś śmieciem, z którym nikt się nie liczy.
        Masz kasę, jesteś bogiem...
    • xaliemorph Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelope... 08.06.11, 01:41
      Nie rozumiem kwestii wciskania bloków w dawno temu zaprojektowaną i zaplanowaną tkankę osiedlową za czasów PRL. Bloki i osiedla tam powstały w stadium finalnym (choć nie wszędzie) i niczym innym jak dewastacją i wandalizmem przestrzeni można nazwać wciskania nowych bloków pośród PRL'owskie budynki. Życzę każdemu takiemu wojewodzie i innemu włodarzowi budowę takiego bloku pod samym nosem to zobaczy co oznacza gospodarowanie przestrzeni. Przestrzeń należy dbać, szanować, planować a nie zaśmiecać kolejnymi budynkami tworząc de facto slumsy w okresie 20 lat.

      Dlaczego nasze osiedla nie są slumsami jak na zachodzie? Bo A) rzeczywiście nie mamy pieniędzy i u nas normalni ludzie żyją w blokowiskach ale też B) bo nie są zagęszczone do granic możliwości. Przykład? A co z centrum Łodzi? Owszem to zabudowa kamieniczna ale bardzo gęsta bez jakiejkolwiek rewitalizacji. Między innymi stłoczenie ludzi spowodowało wyprowadzkę ludzi z miasta, miasto utraciło ponad 100 tys. mieszkańców !!! To nie tylko odpływ z powodu braku pracy bo mnóstwo ludzi dojeżdża do Łodzi pracować w mieście ale mieszka pod Łodzią. Dlaczego? Bo mieli dość menelstwa, i nieciekawych typów wokół miejsca zamieszkania. Nie wierzycie? Pojedźcie, zapytajcie się ludzi, sami wam powiedzą. Takie zabudowywanie każdej wolnej przestrzeni może kiedyś skutkować u nas tym samym. Niestety.
      • Gość: chociaz jeden Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 09:07
        gdyby chociaz jeden mieszkaniec osiedla mial udzialy w firmie deweloperskiej, mialby gdzies jakies traszki czy zielen. nie o przyrode tutaj chodzi, a o chec zaszkodzenia wlascicielowi. lokatorzy- protestujcie przeciwko miejskiej polityce zagospodarowania przestrzeni, a nie przeciwko wlasnosci prywatnej. polacy milosnicy ekologii? smiechu warte.
        • xaliemorph Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo 08.06.11, 09:16
          Traszki to był tylko wybieg i pretekst mieszkańców. Zresztą ja się nawet o nim nie zająknąłem.

          Po drugie wątpię by to była typowo bezinteresowna postawa wobec dewelopera. W końcu mieszkańcy mieli w tym zysk. Jaki? Mieć wolną przestrzeń przed oknami, a nie okna sąsiada. Jak tak lubisz to sam sobie postaw blok przed oknami. Widzę że lubisz to.
          • Gość: dana Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 09:30
            to moze, zgodnie z twoim tokiem myslenia, taka opcja: kup sobie samochod (prawo dopuszcza taka mozliwosc). ale nie uzywaj go, bo twoi sasiedzi narzekaja, ze im spaliny przeszkadzaja. mieszkancy maja zysk- powietrze wolne od spalin. jak lubisz, to sam sobie wdychaj spaliny. widze, ze lubisz to.
            • xaliemorph Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo 08.06.11, 09:42
              Jak im będę jeździł pod oknami w te i wew tę albo odpalał chmurą czadu w kierunku ich okien to z pewnością stracą cierpliwość i zgłoszą straży miejskiej iż jestem uciążliwym sąsiadem. I ba, mogę nawet się spodziewać kary za to jak ktoś usilnie poszuka paragrafu. Albo jeszcze dosadniej. Gdy poprowadzę im drogę pod ich oknami smrodząc TiRem pod oknami z pewnością będą chcieli się mnie pozbyć. Gdy będę zwykłym użytkownikiem drogi znajdującej się tam od lat to w zasadzie nic nie będą mi mogli zrobić. Ot bardzo poważna różnica. Tkanka osiedla PRL została dawno temu zaprojektowana i wykończona jako gotowa. Wsadzanie tam budynku jest ... nieporozumieniem. To jakbym Tobie poprowadził drogę pod oknem, no bo przecież jeszcze jest miejsce i się tam zmieści (owszem, koniec końców droga jest bardziej uciążliwa).

              Rozumiem że to miasto, że miasto się rozwija ale jak za przeproszeniem? Jak jakiś bantustan? Gdzie planowanie przestrzenne?! Wciskamy budynki gdzie się da, tworzymy betonową pustynię a Krzesiny czy Morasko to nadal przepastne pola kompletnie nie zagospodarowane, ba nawet nie mające w zasadzie planów jak to ma wyglądać. Teraz tam w zasadzie półdziko powstają jedynie domki jednorodzinne (niby dobre sąsiedztwo). Przecież to kompletne marnotrawienie przestrzeni miejskiej. Miejsce na takie domki jest ale pod miastem. To tak ma się miasto rozwijać? Bez ładu i składu? Czy naszym ideałem jest kompletny bezład rozwoju miast Ameryki Południowej i ich Favele?!
              • Gość: dana Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 10:20
                masz racje i tez tak uwazam. ale- jak pisalam- to wina blednej polityki miasta dot. zagospodarowania przestrzeni. powinna istniec uchwala w takich wypadkach, nakazujaca miastu wykupic/odszkodowac prywatnego wlasciciela takiego terenu. ten tylko korzysta ze swoich praw wlascicielskich, bo je MA. kazdy by skorzystal- milosnicy traszek tez. chodzi o to, ze nie miasto nie powinno bylo dopuszczac do takich sytuacji. trudno teraz winic prawowitego wlasciciela.
                • Gość: babcia2 Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 11:06
                  Czy czasem za tą "bezinteresowną", korzystną dla dewelopera, decyzją pozwalającą na całkowite zabetonowanie i wprowadzającą bezład urbanistyczny i architektoniczny, tego skrawka ziemi , nie stał były Wicedyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury pan JURGA?
                  Ten pan potrafił wydać korzystne dla DEWELOPERA warunki zabudowy na Grunwaldzie, na podstawie których pomiędzy domkami jednorodzinnymi powstały 4 czterokondygnacyjne bloki, które pozbawiły światła dziennego sąsiadów - z reguły starszych ludzi - których mieszkańcy blokują swoimi samochodami okoliczne uliczki, bo zabrakło miejsca dla ich samochodów na ogrodzonym terenie tego "mini osiedla".
                  • zwinograd Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo 08.06.11, 12:21
                    Dorzucić można też kilka winogradzkich przykładów. Np.blok, który skutecznie zablokuje większą część miejsc parkingowych przyjeżdżającym na Cytadelę i jak wyżej zasłoni domy okolicznych mieszkańców. Czy talerze z zupą tych wszystkich ludzi są aż takie ciekawe, żeby budować bloki których mieszkańcy będą nam zaglądać "w zupę".
                    • Gość: Anq28 Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.11, 14:49
                      To jest śmieszne, że ludzie niby o traszki walczyli...połowa nawet nie ma pojęcia jak traszka wygląda. Cholerni ignoranci. Prawda jest taka, że bunt był dla zasady. Bo nie i już. Na tym osiedlu jest więcej zieleni niż w niejednej dzielnicy miasta....zabetonowany to jest Łazarz czy Wilda....Osiedla to jest jedna wielka przestrzeń i zieleń. Stary plan zagospodarowania opracowali ludzie żyjący w zupełnie innych czasach i nie jest powiedziane, że był on dobry.

                      Brakuje mieszkań to niech budują. Miasto to zwarta zabudowa. Jak ktoś chce przestrzeni to zawsze może się wyprowadzić za miasto....
                      • Gość: Anq28 Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.11, 14:52
                        A ten pomysł z krzyżem to był największy idiotyzm i buractwo w ostatnich czasach w Poznaniu. Trzeba być ograniczonym umysłowo żeby wyjechać z taką porażką....
                      • xaliemorph Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo 08.06.11, 15:58
                        Traszki były wybiegiem. No śmieszne ale tonący brzytwy się chwyta. A miasta nie można zabudowywać za wszelką cenę. Np. na sąsiednim osiedlu Rusa dobudowano mały wielkościowo budynek ale stojący tak iż nie sprawia wielkiego problemu. Stoi tam gdzie zawsze były tzw. "chaszcze" i nawet dzięki niemu okolica jakoś wygląda. Ba, obok również Rusa, granicząc z os. Zodiak wybudowano wielokondygnacyjny budynek, jednakże mieszkańcy wielce nie protestowali bo na tym terenie i tak w zasadzie by powstała kolejna 16'tka gdyby nie upadek PRL. W przypadku os. Tysiąclecia jest zgoła inaczej. Tam budynek nie był przewidziany i być może jest to pusta niezagospodarowana polana jednakże nie oznacza to iż tam był plan zagęszczenia zabudowy. Dlatego ludzie nie godzą się na to. Nie można rozwijać miasta wszelkim kosztem, zagęszczać zabudowę za wszelką cenę bo powstaną nam za ileś tam lat slumsy z których ludzie będą uciekać. A miasto będzie miało problem i będzie z ręką w nocniku.

                        Jak nieciekawa zabudowa kształtuje pokolenia widać po Łodzi. Ponad 100 tysięcy ludzi uciekło poza miasto. Taki to rozwój? Gdzie i tak sporo z nich nadal pracuje w Łodzi ale uciekło mieszkać poza nią. Tego też chcemy w perspektywie iluś tam lat? Tu nie chodzi o ten pojedynczy budynek ale o schemat myślenia.
                  • Gość: Informator Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.icpnet.pl 08.06.11, 23:32
                    Odpowiadam Babci. Tak to ten sam Pan Jurga. Aktualnie w drodze AWANSU zasiada na
                    bardzo odpowiedzialnym stanowisku w Swarzędzu. Jeżeli pokręci lody ,tak jak w Poznaniu
                    przez wiele lat ,to długo stołka nie zagrzeje. Narobił w Poznaniu dużo świństwa.
                    Prawdopodobnie dosięgnie go jeszcze ręka sprawiedliwości. Dokumenty są.
    • emi-47 Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelope... 08.06.11, 17:05
      Tu nie o traszki chodzi lecz o demokrację. Władza ludu się nie liczy ? To po co te wybory do Rad Osiedlowych kiedy Wojewoda bądź Prezydent może się z tą Radą nie liczyć. Przykładem kolejnym jest walka z developerem przeciwko zabudowie osłony Parku Sołackiego czy pobudowanie bloku przy Klinice dla Zwierząt na Osiedlu Przyjaźni. Rady Osiedla są w takim wypadku bez wpływu na swoje otoczenie. Niech włodarze miasta zajmą się lepiej szpetnym bo nieczynnym budynkiem przy zbiegu Szkolnej i Paderewskiego lub ruiną na Wawrzyniaka u wylotu Słowackiego. Kiedyś Poznań był piękny bo zielony a teraz....
      • Gość: Anq28 Re: Mieszkańcy os. Tysiąclecia przegrali z dewelo IP: *.xdsl.centertel.pl 09.06.11, 14:07
        Kiedyś Poznań był piękny bo się nie dyskutowało....teraz ruiny stoją bo jak ktoś chce je ruszyć i zamienić w coś ładniejszego niż ruina to zaraz banda oszołomów się znajdzie, która walczy co sił ale nie wiedzą tak naprawdę o co walczą....

        Przykład?
        Stadion koło Bema. Syf, ruina, żule tam sobie zrobiły wc. Obok paskudne budy. Teren tuż przy reprezentacyjnej ulicy Poznania! Nie powiem, że podoba mi się pomysł by powstały tam bloki, zwłaszcza, że jeden fragment tego obiektu jest niesamowicie zielony i żyje tam bardzo dużo motyli...ale każdy pomysł jest lepszy niż zostawienie tego co tam jest teraz....Niestety, walka o teren zielony (który nigdy nie będzie zrobiony) będzie się ciągnąć w nieskończoność...aż w końcu ktoś tupnie i zrobią te bloki....więc po co te wojny? Tak już teraz zamiast paskudnego terenu mogło powstać coś ciekawszego...
Pełna wersja