ankaqq
12.06.11, 19:25
Witajcie,
piszę ponieważ bardzo negatywnie zaskoczył mnie fakt, że w bardzo popularnym poznańskim klubie/dyskotece "Bleuberry Bar" na głównej, ogromnej sali do tańca z wieloma miejscami siedzącym można palić papierosy. Wszędzie jest pełno popielniczek, a do palenia zachęca widniejący na ścianie napis: "TU WOLNO PALIĆ". Palenie dozwolone jest również we wspólnym korytarzu prowadzącym do toalet. Jedynym miejscem wolnym od dymu jest bardzo mała w stosunku do całej powierzchni lokalu część restauracyjna.
Czy nie wydaje się Wam, że jest to - delikatnie mówiąc - postawienie na głowie zapisów ustawy antynikotynowej z 8 kwietnia 2010 r.? Czy uważacie, właściciele lokali mogą w ten sposób lekceważyć postanowienia Ustawy, a tym samym bezkarnie kpić z niepalących gości lokalu???