pankomin
19.06.11, 23:06
CAŁE SZCZĘŚCIE ŻE PRZYJECHAŁ I ŻE KOLEJARZE SIĘ NIE SPÓŹNILI, PEWNIE WIEDZIELI ŻE W POCIĄGU BYŁ CZŁOWIEK Z ANGLII I PRZYJECHALI.
nie, proszę, czy to miasto jest naprawdę taką wiochą, żeby non-stop bombardować nas informacjami JOHN TO JOHN TAMTO O BOŻE JOHN POWIEDZIAŁ ŻE PODOBA MU SIĘ DWORZEC?