Weź paragon i go przeczytaj

01.07.11, 14:24
Niby akcja słuszna, jest jednak kilka ale -
primo: jeśli sklepikarz zapłaci mniejszy podatek, to mniej da ze swojej kieszeni na Watykan,
secundo: mniej dołoży się do KRUSU i emerytury agenta Tomka i innych tego typu darmozjadów.
Nikt mnie więc w obecnej sytuacji prawnej nie namówi, bym przymuszał sklepikarza do nadgorliwej uczciwości podatkowej. Jeśli ma możliwość kombinowania, niech kombinuje.
    • Gość: ja Re: Weź paragon i go przeczytaj IP: *.izacom.pl 01.07.11, 14:53
      A gdzie można zgłaszać brak paragonu fiskalnego po wizycie u dentysty?
    • bimota Weź paragon i go przeczytaj 01.07.11, 15:11
      Gdzie ta uczciwa konkurancja, skoro nie kazdy podmiot ma obowiazek posiadania kasy ? Niech przepisy beda rowne dla wszystkich, podatki nizsze, a nie powielane po wielokroc... Jak taki np. handlarz na gieldzie moze konkurowac z Allegro, skoro oni placa podatki tylko od prowizji, a on dodatkowo VAT od ceny towaru ?
    • emissarius Weź paragon i go przeczytaj 01.07.11, 16:13
      Zbieranie paragonów, faktur, kartek z wypłat itp. - mogą sobie darować mieszkańcy starych, zachodnich demokracji. W naszym kraju obywatel ciągle jeszcze musi najpierw udowodnić, że ma do czegoś prawo, zarówno w sklepach jak i urzędach. Nawet w sytuacji, kiedy oczywistym jest, że dany towar zakupiony był w konkretnym sklepie przed trzema minutami - brak jednego świstka może być wystarczającą podstawą do odmowy reklamacji. Dlatego sugeruje zbieranie tych kartek. Przy dobrej organizacji nie stanowi to najmniejszego problemu.

      Czytanie paragonów to osobny rozdział. Są takie miejsca w Poznaniu, gdzie przy nieco większych zakupach (kilkanaście artykułów) - na 90% znajdę przekręty w paragonie. Czasem nawet na korzyść klienta. :-)
      • marek.es Re: Weź paragon i go przeczytaj 01.07.11, 22:09
        Nieprawdę mówisz. Teoretycznie, za brak kwitów mogą Ciebie w pięknej Italii przytrzasnąć. Ale maja tam tyle policji,że zanim się zorientujesz, to ciebie otoczą.
        • Gość: Do bobasa Re: Weź paragon i go przeczytaj IP: *.pools.arcor-ip.net 01.07.11, 22:31
          Bobasku ! Prosilem grzecznie,idz nyny ! A ty jako animal rationale nadal jezysz szczecine i sie POPISujesz swoimi madrosciami.Wiesz,bierze mnie abominacja jak czytam twoje POsty.Bobasku,dzisiaj dostajesz jeszcze absolucje,jutro natomiast bedzie mi ganze gal i dostaniesz bana jak banana.Hihi :-))
      • bimota Re: Weź paragon i go przeczytaj 01.07.11, 22:22
        Nie w kazdym...

        No to jest kolejna nasza krajowa ciekawostka (a moze Europejska)...

        Na karcie gwarancyjnej notka: "GWARANCJA WAZNA TYLKO Z DOWODEM ZAKUPU !"... Na karcie gwarancyjnej jest nazwa, nr seryjny, data zakupu i inne szczegoly. Na paragonie tylko nazwa (nie zawsze), data i cena - czyli informacje nie identyfikujace jednoznacznie produktu. Dla mnie paragon jest dowodem zakupu niewiadomo czego. To gwarancja jest dowodem zakupu konkretnego towaru. Po grzyba wiec ten paragon ??
    • v.i.k.k.a Weź paragon i go przeczytaj 01.07.11, 23:37
      W takim jednym warzywnym nie daja wcale. A jak poprosze to dostaje papierek z nadrukowana kwota koncowa, bez szczegolowych wyliczen podatku, ze nie wpomne o tym, ze nie wiadomo czego dotyczy.
      • bimota Re: Weź paragon i go przeczytaj 02.07.11, 00:51
        To se sprawdz jaka jest stawka na ogorki... :P
        • v.i.k.k.a Re: Weź paragon i go przeczytaj 02.07.11, 13:38
          Ogorki sprowadzam z innego miasta:P
          • bimota Re: Weź paragon i go przeczytaj 02.07.11, 15:07
            Z Frankfurtu ? No tak...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja