po_yeah_bunny
08.07.11, 23:26
Yechowe są, z lekka, durne... niestety...
Można by ich nawet tolerować, ale te ich poglądy na ratujące życie transfuzje krwi... średniowiecze, to za mało powiedziane!
Nierzadko nawiedzają mnie w domu. Miła para młodych ludzi, na pozór inteligentnych...
Stają w drzwiach i od razu zaczynają coś pieerdoolić o końcu świata i o ich jedynej drodze zbawaienia... Nie da się tego znieść, niestety...
Niech się bawią jak najlepiej, ale "we własnym gronie"...
Hare Krishna, czy jakoś tak... ;-))