Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy

13.07.11, 20:44
Motloch musi miec respekt dla wladzy, dlatego rezim bedzie wtracal do wiezien pijanych rowerzystow, a czlonkowie rezimu i elit beda karani nagana!
    • edwood1 Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 21:24
      ten prokurator zapomniał chyba, że nie jest w koszalinie.
    • miroo Profesor powinni zdegradować za to do magistra... 13.07.11, 21:25

      • Gość: pm Re: Profesor powinni zdegradować za to do magistr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 23:36
        'Dzisiaj wiem, że to złamanie prawa, ale wtedy wydawało mi się, że ten przypis załatwia sprawę - wyjaśniła profesor.'

        no kpi kobieta w żywe oczy... porażka jakaś. jak można zacytować (a tu było w ogóle cytowanie?) 40 stron? to już współautorstwo! kobieta bez honoru, bez przyzwoitości, bez zasad...
    • l.george.l Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 22:02
      Kradzież 41 stron tekstu prokurator określą jako niską szkodliwość czynu? Za publikację strony tekstu czasopisma naukowe płacą 50 zł, czyli pani profesor okradła swoją magistrantkę na ponad dwa tysiące złotych, licząc wg stawek autorskich. Ale pracy twórczej, naukowej, nie da się w tak prosty sposób wycenić. Skoro praca była dobrze oceniona, to przypuszczam, że napisanie 41 stron poprzedziły gruntowne badania, lektura literatury przedmiotu, być może tłumaczenia literatury obcojęzycznej. Powiedzmy otwarcie: autorkę okradziono z pracy o niewyobrażalnej wartości. W tym przypadku nie może być mowy o jakiejkolwiek ugodzie. Odszkodowanie winno być bardzo wysokie, degradacja zawodowa i zwolnienie dyscyplinarne osoby, która dopuściła się kradzieży oczywiste.
      • Gość: Adam Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 22:26
        Pierwsze słyszę, żeby czasopisma naukowe płaciły 50 zł za stronę tekstu. Chyba, że jakieś podłe, tzn. bez punktów, ale i tak honorarium to góra 300-400 zł.

        Cała reszta: po prostu skandal. Takie osoby po skazaniu powinny mieć natychmiast wylot z uczelni. Niestety, degradacja do mgr nie jest możliwa.
        • Gość: ALTAVITAE Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.dsl.bell.ca 13.07.11, 23:36
          ".Niestety, degradacja do mgr nie jest możliwa..."
          _______________________________________________________________________________
          A czemuz to nie ?
          Sa przeslanki by sadzic ze doktorat i habilitacje tez mogla zerznac "przez przypadek przy pracy"
          • nerwus0 Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:51
            Gość portalu: ALTAVITAE napisał(a):

            > ".Niestety, degradacja do mgr nie jest możliwa..."
            > _______________________________________________________________________________
            > A czemuz to nie ?
            > Sa przeslanki by sadzic ze doktorat i habilitacje tez mogla zerznac "przez przy
            > padek przy pracy"

            Skoro generała można zdegradowć do stopnia szeregowca, to nie widzę problemu,
            by zdegradować profesora- złodzieja.
            • nerwus0 Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:57
              Jeszcze tylko zapytam: a jakie ugrupownie polityczne jest ulubionym złodziejaszka?
              Wtedy będę miał jasność.
              • Gość: Adam Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 23:59
                Nie ma takiej możliwości. Stopnie i tytuły naukowe zdobywa się/otrzymuje się dożywotnio. Można odebrać stopień tylko w sytuacji, gdy udowodni się plagiat w pracy prezentowanej na stopień.
                • nerwus0 Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 14.07.11, 00:08
                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                  > Nie ma takiej możliwości. Stopnie i tytuły naukowe zdobywa się/otrzymuje się do
                  > żywotnio. Można odebrać stopień tylko w sytuacji, gdy udowodni się plagiat w pr
                  > acy prezentowanej na stopień.
                  Czyli, najwyższy czas zmienić zasady. Smiem podejrzewać, że można by znaleźć
                  dziesiątki prac ordynarnie zerżniętych tylko nikt tego nie sprawdził.
                  Generalnie pani profesor powinna się spalić ze wstydu, bo okazało się, że studentka jest
                  lepsza
                  od pani profesor.
                  • rockville Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 14.07.11, 00:18
                    nerwus0 napisał:


                    .
                    > Generalnie pani profesor powinna się spalić ze wstydu,-------------------------------------------------------=--------Wstyd, to jest uczucie obce ludziom tego pokroju, wiele z nich , aby dostac prace obciegnelo laske dziekana. Jak dlugo mieszkasz za granica ? Jak mozna zatracic poczucie polskiej rzeczywistosci ?
                    • nerwus0 Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 14.07.11, 00:55
                      Sporo. Ale nie zatraciłem polskiej rzeczywistości. Obserwuję z daleka.Być może dlatego
                      wtrąciłem się w temat.
                      Pzdr.
        • l.george.l Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:38
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Pierwsze słyszę, żeby czasopisma naukowe płaciły 50 zł za stronę tekstu. [...]

          Są takie, które płacą. Są też takie, którym trzeba zapłacić za publikację, bądź być członkiem towarzystwa naukowego i opłacać słone składki. Wiem o tym. Ale chciałem tylko uzmysłowić prokuratorowi, że da się przyjąć jakąś miarę wyceny tekstu i jego wartość nie jest porównywalna z ukradzionym Snickersem z marketu. A wygląda na to, że właśnie takie rozumowanie prokurator przyjął.
          • Gość: Adam Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 00:00
            W najlepszych czasopismach nie płaci się za publikacje.
      • Gość: antyrowerek Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 22:49
        "Kradzież 41 stron tekstu prokurator określą jako niską szkodliwość czynu?"

        Tak! Bo prokurator była dociekliwa i sprawdziła, że pokrzywdzona studentka jeździła po Poznaniu na rowerze, niejednokrotnie łamiąc przePISy i stwarzając zagrożenie na drogach.
        I to jest słuszna koncepcja! Tępić rowerzystów przy każdej okazji! Co tam jakieś plagiaty!
      • Gość: ALTAVITAE Zdegradowac te zlodziejke ! IP: *.dsl.bell.ca 13.07.11, 23:33
        Wladze uczelni powinny miec wystarczajaco duzo rozumu by ja wywalic z wilczym biletem po uprzednim odebraniu tytulow naukowych.!
        Popieram co ponizej !:
        "..l.george.l napisał:

        > Kradzież 41 stron tekstu prokurator określą jako niską szkodliwość czynu? Za pu
        > blikację strony tekstu czasopisma naukowe płacą 50 zł, czyli pani profesor okra
        > dła swoją magistrantkę na ponad dwa tysiące złotych, licząc wg stawek autorskic
        > h. Ale pracy twórczej, naukowej, nie da się w tak prosty sposób wycenić. Skoro
        > praca była dobrze oceniona, to przypuszczam, że napisanie 41 stron poprzedziły
        > gruntowne badania, lektura literatury przedmiotu, być może tłumaczenia literatu
        > ry obcojęzycznej. Powiedzmy otwarcie: autorkę okradziono z pracy o niewyobrażal
        > nej wartości. W tym przypadku nie może być mowy o jakiejkolwiek ugodzie. Odszko
        > dowanie winno być bardzo wysokie, degradacja zawodowa i zwolnienie dyscyplinarn
        > e osoby, która dopuściła się kradzieży oczywiste..."
    • starystormy Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 22:31
      wypadek przy pracy? smiech na sali ..
      dozywotni zakaz wykonywania zawodu nie za sama kradziez ale za probe zbagatelizowania sprawy.
      do tego kara dziesieciokrotnej realnej wartosci ukradzionego materialu plus kilkadziesiat tysiecy kary na fundusz stypendialny czy jak to sie tam nazywa.
      potezna kara finansowa i degradacja w srodowisku naukowym to jedyny sposob by takie kanalie nauczyc przestrzegania prawa.
      • Gość: Qui Re: Profesor za masło. IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 13.07.11, 22:52
        Pani profesor złodziejem. Taki wstyd.
      • Gość: radzio Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.devs.futuro.pl 05.09.11, 20:15
        uwazaj bo ci zylka peknie. Czy kogos zabito? Jechala po pijaku? Uderzyla kogos? To jest tylko plagiat i ma juz przypisane widelki kary, wiec pomysl zanim zmieszasz kogos z blotem.
    • magnifyingglass Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:16
      Nie ulega wątpliwości, że pani "profesor" sobie kpi, a prokurator i sąd wyraźnie jej kpinę ze sprawiedliwości ułatwiają. Czy jest większe wykroczenie dla naukowca przywłaszczenie sobie cudzej pracy? Szkodliwość społeczna polega na demoralizacji i zamiany wartości w pośmiewisko.
    • rockville Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:38
      Ludzie, czy wy nie wiecie gdzie zyjecie ? Czy chcieli byscie, aby pijany posel poszedl do wiezienia za jazde po pijanemu i potracenie przechodzacego na przejsciu dla pieszych dziecka sprzataczki , Czy chcieli byscie wsadzic do wiezienia lekarza, ktory przed operacja wypil pol butelki koniaku i operacja sie nie udala ? Czy chcieli bysce zamknac w wiezieniu senatora, ktory przyjmuje prywatne dotacje za prace nad ustawa ? Dlaczego tak nienawidzicie ? Jezeli ten profesor zostanie ukarany, to masy moga dostac jakichs zlych idei i bedziemy mieli tutaj Tunezje !!!Uwolnienie profesora polozy masy na kolana, skazani moze rozzuchwalic masy, a wtedy,to nasza ostatnia nadzieja sa antyterorysci, ktorzy przywroca porzadek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • aussie1inc Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:50
      Zalosna pani profesor, ktora ukradla studentce 40 stron pracy magisterskiej, zalosni inni profesorowie, ktorzy nie zareagowali wykluczniem zlodziejki z grona profesorow, zalosna sedzina, ktora nie rozumie, ze plagiat to ZLODZIEJSTWO. A poza tym to polska norma, bo w koncu wszyscy kradna, jedni wiecej drudzy mniej, wiec nie ma sie czym podniecac.
    • aussie1inc Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 13.07.11, 23:56
      Zapomnialem ze pani pfofesor - zlodziejka zostala ukarana prawem wykonywania zawodu na rok. Za rok znowu bedzie mogla krasc, zapominajac przy okazji ze kradnie.
      • Gość: XXL Re: Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 00:53
        Pani profesor ma układy a na to nie ma rady. Za postawę pani "pro" przed "wypadkiem" a szczególnie po ........ należy się konkretna kara. Wypadek przy pracy .... dobre sobie .... przypadkiem zerżnęła 40 stron tekstu ....... bezczelna
        Ta pani "pro" nie zna pojęć wielu słów jakich używa .....
    • gacek1947 Profesor o plagiacie: To wypadek przy pracy 14.07.11, 01:16
      Ależ przecież te praktyki to normalna procedura. Dopiero, jak mnie złapią, to wymyślam podobne brednie... Zbyt wielu profesorów zostało profesorami wskutek podobnych praktyk, żeby zaczęto to naprawdę zwalczać...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja