Dodaj do ulubionych

Noc przy łóżku chorego dziecka? Za łapówki

03.08.11, 15:11
Pospolity złodziej. Po prostu.
Obserwuj wątek
    • amandera Noc przy łóżku chorego dziecka? Za łapówki 03.08.11, 17:07
      takich lekarzy jak ten, w Polsce jest tysiące!!! praktycznie każdy, który ma prywatną praktykę i pracuje w szpitalu w ten sposób działa.Wszyscy o tym wiemy i z tego korzystamy( co najgorsze) ,bo nie mamy innego wyjścia.Najbardziej martwi mnie to ,że takie artykuły pojawiają się kilka razy w roku i nie przyczyniają się do zmiany rzeczywistości.................
      • pyrazgzikiem Re: Noc przy łóżku chorego dziecka? Za łapówki 03.08.11, 17:54
        Owszem - jeśli chodzi o zdrowie dziecka i jego poczucie bezpieczeństwa - oczywiście każde pieniądze człowiek by zapłacił. Chodzi o morale takich lekarzy, którzy to wykorzystują. Częstokroć zachowują się jakby byli ludźmi z wyższej kasty w stosunku do pacjenta czy jego rodziny, chętnie wyciagając łapy po koperty z łapówką, traktują go "z góry", nie raz zdarzało mi się zaciskać zęby z wściekłości , gdy lekarz rozmawiał ze mną jak z osobą z rynsztoka albo z jakimś "głupkiem" , bezczelnie i po chamsku. Ale cóż, nie będę się zniżać do takiego poziomu. Jak bardzo spadł prestiż tego zawodu właśnie przez to, że czują się bezkarni. Nie wszyscy tacy są , niestety pozostali niszczą reputację tym uczciwym. Tych ostatnich, naprawdę oddanych swemu - nie czarujmy się - powołaniu, jest zbyt mało, zeby stawic czoło pozostałym-nieuczciwym. Nikt od nich nie wymaga pracy za darmo. Nie mniej jednak jeśli uważają , że ich wynagrodzenie jest zbyt niskie - nic nie uprawnia ich do okradania NFZ (korzystanie z diagnostyki szpitala lub przyjmowania "prywatnych" pacjentów w czasie pracy na dyżurze czy etacie opłacanym z Fundusza i kasowanie za to jakichś opłat do własnej kabzy-jest kradzieżą). Zawsze mogą pracować jeszcze prywatnie. Nikt im tego nie zabrania.
    • Gość: zonk Re: Noc przy łóżku chorego dziecka? Za łapówki IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.11, 17:42
      Żona rodziła niedawno.
      Ze wzgledu na jej wiek 36 lat, połozenie płodu miednicowe i to że była to jej pierwsza ciąża to nadawała sie na 100% do cesarskiego cięcia.
      Niestety na Polnej nikt sie tego nie chciał podjąc.
      Czekaliby za 2 tygodnie po terminie i być moze wtedy jakaś decyzja by zapadła.
      Czy coś sie dziecku przez ten czas stanie to nikogo nie interesowało.
      Ale za 2,5 tys zł to cesarka była od razu i bez problemu.
      Rzygać mi sie chciało jak musiałem płacic tę kasę.
      Gdybym ją chociaż mógł wpłacić na konto szpitala a nie do reki lekarza.
      Robienie sztucznych problemów a później oferowanie "pomocy" za kasę to norma.
    • rockville Noc przy łóżku chorego dziecka? Za łapówki 03.08.11, 17:54
      Dzieci te mialy szczescie, ze lekarz ten nie sprzedal "skory" zakladowi pogrzebowemu. ( Pacjent sprzedany zakladowi pogrzebowemu za nieudana operacje nazywa sie w zargonie polskich lekarzy " SKORA" ). Pielegniarki ostrzace tepe igly na betonowej podlodze sali operacyjnej, lekarze powracajacy do sali operacyjnej z ubikacji nie myja rak , bo pacjent nie dal lapowki , operacje dokonywane przez lekarzy po wypiciu butelki koniaku, zwloki pacjentow wykorzystywane seksualnie przez lekarzy , pielegniarki sprzedajace sie lekarzom za przejazdzke Audi A8, sale operacyjne bez klimatyzacji...............Ale mamy STADION !!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka